Dodaj do ulubionych

"Łaskawe"

27.12.09, 21:44

Czytam książkę Jonathana Littella. Mam wydanie angielskie, "The Kindly
Ones", ale kupię sobie też polskie, "Łaskawe".

Ciekaw jestem czy - i w jakich miejscach - różnią się oba przekłady.

Książka wstrząsająca.
Obserwuj wątek
    • g-48 Re: "Łaskawe" 27.12.09, 21:47
      Książka wstrząsająca.
      A o czym?
      • cepekolodziej Re: "Łaskawe" 27.12.09, 21:56

        O "Plastusiu majstra Lepigliny".
      • cepekolodziej Re: "Łaskawe" 27.12.09, 21:59

        O "Plastusiu majstra Lepigliny".
    • ariadna-enta Re: "Łaskawe" 27.12.09, 21:51
      owszem mocna i kontrowersyjna
    • perla książka sam raz dla Hansa jest 27.12.09, 21:55
      i na dodatek sado macho. Pedał esesman po latach siedząc sobie
      wygodnie we Francji wspomina jak to się Żydów mordowało swego czasu.
      No i orgie pedalskie wyczyniało.
      A wydanie polskie od angielskiego pewno różni się objętością.
      Polskie ma 1000 stron właśnie.
      • ariadna-enta Re: książka sam raz dla Hansa jest 27.12.09, 22:03
        perła nie przesadzaj

        swoją drogą te seksualne wstawki troche przesadzone
        • cepekolodziej Re: książka sam raz dla Hansa jest 27.12.09, 22:12

          Orgii żadnych tam nie ma.
          • ariadna-enta Re: książka sam raz dla Hansa jest 27.12.09, 22:28
            ale jest o kazirodczej miłości z siostrą
            i troche tych homoseksualnych wstawek

            ale zdaje się,ze to najmniej ważne w tej ksiąze
        • melord_b Re: książka sam raz dla Hansa jest 27.12.09, 22:20
          ariadna-enta napisała:

          > perła nie przesadzaj
          >
          > swoją drogą te seksualne wstawki troche przesadzone

          b.przesadzone...hans pomylil fora
          sympatykow swej "innosci" na aqua nie znalazl i nie znajdzie
          szkody narobil sobie wiecej niz pozytku...
          • ariadna-enta Re: książka sam raz dla Hansa jest 27.12.09, 22:30
            fakt znając stosunke większości do homoseksualizmu niepotrzebnei się
            przyznawał
            co nie znaczy,że mozna komus tak dowalać
            czesto się z hansem nie zgadzam,ale to nie było fair
            • hansgrubber Re: książka sam raz dla Hansa jest 27.12.09, 23:17
              Dzięki. smile
    • cepekolodziej Re: "Łaskawe" --- Split 27.12.09, 22:01

      skasowano Twój post, nie rozumiem dlaczego. Podaj jeszcze raz link do
      recenzji, plz?
      • split01 Re: "Łaskawe" --- Split 27.12.09, 22:20

        Personalna wendeta koczownikow grajdolka odkiad moga klikac ,...

        www.complete-review.com/reviews/popfr/littellj.htm
        • haszszachnat Re: "Łaskawe" --- Split 27.12.09, 22:28
          merlin.pl/Laskawe_Jonathan-Littell/browse/product/1,619245.html;jsessionid=5C3D9FC52393D62EF2F665989FF80D30.LB3?gclid=CJfkvLvD954CFQY9ZgodEjYeBA#fullinfo
          A od splita nie bierz, to kretynbig_grin
      • split01 Re: "Łaskawe" --- Split 27.12.09, 22:32

        Za to ,...

        Czarna dekada !!! ,...
        Autor: explicit 27.12.09, 19:51 Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz cytując Odpowiedz

        Same straty !!! A tak dobrze żarło ,...

        ===================================================================

        Think of it as history's practical joke on the Jews, one that's
        still going strong as the first decade of the 21st century comes to
        a close. Things were going so well through most of 2000
    • hansgrubber "Łaskawe" !!!!!!!! 27.12.09, 22:34
      1. Jestem zszokowany ze ten temat ktoś "wrzucił" na forum. Zszokowany ze mi to
      nie przyszło do głowy. Dzięki cepek.
      2. Nie wiem czy to arcydzieło. Wiem że gdy pol roku temu przeczytałem "Łaskawe"
      poczułem się i zachwycony i bezradny. Książka na pewno niezwykła, wstrząsająca i
      trudna. Chętnie o niej pogadam ale z pełną pokorą.
      • ariadna-enta Re: "Łaskawe" !!!!!!!! 27.12.09, 22:42
        a dlaczego z pokorą?
        • hansgrubber Re: "Łaskawe" !!!!!!!! 27.12.09, 22:54
          1. Bo interpretacja mi się "nie układa". Z drugiej strony książka ma moc o
          której nie mogę zapomnieć.
          2. Specjalnie nie konkretyzuję bo to wymaga dłuższego wywodu.
          • ariadna-enta Re: "Łaskawe" !!!!!!!! 27.12.09, 22:58
            interpretacja nie musi się układać
            każdy ma ją po swojemu odczytać.
            • hansgrubber Re: "Łaskawe" !!!!!!!! 27.12.09, 23:01
              O nie. Mi się zazwyczaj układa a tu mam problem.
              • ariadna-enta Re: "Łaskawe" !!!!!!!! 27.12.09, 23:06
                a musi sie ukladać?
                coś tam Ci z ksiązki zostało i chyba o to chodzi
                brak intepretacji to też intepretacja.)
                • hansgrubber Re: "Łaskawe" !!!!!!!! 27.12.09, 23:09
                  Brak interpretacji to nieudolność do której się na ochotnika przyznaję i proszę
                  o rozmowę by sobie coś poukładać.
                  • ariadna-enta Re: "Łaskawe" !!!!!!!! 27.12.09, 23:17
                    a to w takim razie nie przeszkadzam
                    rozmawiaj sobie.)
      • polakwalczy Mózg to nie kloaka...... 27.12.09, 22:43
        ...i nie powinno się tam gó*wna wrzucać.
      • cepekolodziej Re: "Łaskawe" !!!!!!!! 27.12.09, 22:48

        Za linkiem podanym przez Splita wyjątki z kilkudziesięciu recenzji,
        cale spektrum reakcji - od zachwyconych, po zbrzydzone (dosłownie).


        Tu ---
        >



        Jestem dopiero na ok 400 stronie. Zwracam uwagę na kwestię
        zarządzania wojną. Własciwie, inaczej: nacisk nie na prowadzenie
        wojny, a na zarządzanie prowadzeniem wojny. W jej wnętrzu -
        ludobójstwem.

        Komunikacja i papier. Referaty, raporty, oceny, ewaluacje.

        I myśl: nawet przegrawszy wojnę, Niemcy wzbogacili umiejętności
        zarządzania, zasobami materiałowymi i ludzkimi.

        • ariadna-enta Re: "Łaskawe" !!!!!!!! 27.12.09, 22:51
          bo ta ksiązka takie skrajne emocje wywołuje
          u mnie tez podobne
          • hansgrubber Jezu!!! 27.12.09, 22:56
            może będzie jakiś wartościowy a niewycięty wątek.
    • hansgrubber Re: "Łaskawe" 28.12.09, 14:48
      1. Pierwsze pytanie ktore sobie zadalem po przeczytaniu tej ksiażki
      to jak u diabla autorowi udalo się stworzyć tak nieprawdopodobną
      postać jak Aue i rownocześnie sprawić że jest ona wiarygodna. Doktor
      prawa konstytucyjnego, wielbiciel literatury, znawca antyku. Wysoki
      oficer SS, członek zbrodniczych einsatzgruppen miedzy innymi z
      Babiego Jaru (wstrząsający opis) ale sam zdaje sie nie żywić
      szczególnych uprzedzeń do Żydów - ich zabijanie traktuje jako
      pewnego rodzaju konieczność państwową z którą się nie dyskutuje. Być
      moze nawet ma watpliowści. Homoseksualista, kazirodca i zabójca
      matki i ojczyma. Jest i Niemcem i Francuzem.
      2. W tym wszystkim jest on jednak zadziwiająco "ludzki" - czytajac
      powieść łapałem sie na tym, że jak bardzo ulegał redukcji moj
      emocjonalny dystans do tej postaci - wyraznie autor zastawia tu
      pułapkę na czytelnika. Bo Aue jako narrator stawia czytelnika w
      sytuacji rozmowy, dialogu a jest rozmowca ciekawym i niebezpiecznym.
      To "oswojenie" Auego byc moze jest clue tego show. Bo czyż on nie
      jest jednym z naszych europejskich braci?
      3.Świat Maxa Aue ma swoja wewnetrzna logike choc oparty jest na
      zbrodni i szalenstwie. Ale wlasnie taki moglby istniec po wojnie - o
      ile wojna zostalaby wygrana przez Niemców. To chyba najbardziej
      przerażająca wizja w tej książce.
      4. Książka jest bardzo trudna z powodu najrozmaitszym tropom i
      śladom jakie w niej są. Skojarzenia z antyczną tragedią sa
      najlepszym przykładem.

      Bardzo dobra ksiazka.
    • cepekolodziej Re: "Łaskawe" 29.12.09, 19:07

      Jestem już na pięćsetnej którejś stronie.

      Coraz mocniej kilka spraw.

      Pierwsza. Konstrukcyjnie: dopisanie wątku incestu i matkobójstwa
      jakby sztuczne, chyba tylko po to, żeby umocować losy bohatera w
      strukturze narracyjnej nawiązującej do greckiego mitu.

      Druga. Perspektywa: na pierwszym planie Holokaust, narrator jest
      wykonawcą (własnoręcznym, ale głównie zza-biurkowym) a nawet współ-
      planistą ludobójstwa. Ale tymczasem miliony ludzi (żołnierzy i
      cywilów) ginie podczas i wskutek działań wojennych. Sumując -
      dziesiątki milionów. Pytanie: czy II Wojna Św. została wywołana po
      to, żeby przeprowadzić Zagładę, czy - raczej - przeprowadzane na
      ogromną skalę działania wojenne (Niemcy pod Moskwą, na Kaukazie, w
      płn. Afryce) stworzyły tło umożliwiające znalezienie uzasadnień dla
      przeprowadzenia Zagłady?

      Trzecia. Obraz Polski. Nie będę nic przytaczać, bo czytam przekład
      angielski. Ale jest kilka zdań o Lublinie. I tam, w hotelu dla SS-
      manów, Polki, bez wyjątku dziwki; narrator idzie za potrzebą do
      ustępu, brak papieru, ogląda się, bo coś dotyka jego odbytu, to dłoń,
      już umazana jego ekskrementem, wysunięta z otworu w ścianie, dłoń
      Polaka, którego zadaniem jest wycieranie - ręczne - esesmańskich d u
      p.

      Na razie. Czytam dalej.
      • hansgrubber Re: "Łaskawe" 29.12.09, 21:48
        1. Nie odbieram tego jako sztuczne. Raczej poszerzające perspektywę interpretacji.
        2. Nie. Jeszcze inaczej. Holokaust wynikł z faszystowskiej ideologii, choć
        obiektywnie - choć to nieludzki obiektywizm - w pewnym momencie zaczął być dla
        Rzeszy przesadnym obciążeniem, co racjonalny umysł Auego od razu wychwytuje.
        3. W polskim tłumaczeniu scena wygląda inaczej - są Polki jak się wydaje
        nieciężkich obyczajów bodaj dwie, choć poźniej "na kwaterze" sa i inne dziwki.
        Nie wiem czy ów numer z podcieraniem to była miejscowa usługa czy wyobraźnia
        wstawionego narratora, słowem wszystkie zdarzenia maja charakter realizmu
        orgiastycznego.
        • cepekolodziej Re: "Łaskawe" 30.12.09, 23:51

          Na razie tylko pytanie: co to ten "realizm orgiastyczny"?

          Przyznam, że termin mnie zaintrygował, nigdy się z nim nie spotkałem.
          Na wszelki wypadek zajrzałem do google'a, wynik taki: zero dla stron
          w języku polskim, dwa dla stron w języku angielskim (i wygląda na
          użycie jakby adhoc-owe.

          Niezależnie, nawet jeśli to podcieranie ręką to pijana fantazja, to
          jednak ulokowano ją - spośród wszystkich "opowiedzianych" okupowanych
          krajów - własnie w Polsce.
          • hansgrubber Re: "Łaskawe" 01.01.10, 23:39
            1. To określenie które przyszło mi do głowy w czasie czytania tej książki -
            zwłaszcza w czasie scen lubelskich, ta z kantyny SS jest (chyba?) celowo
            odrealniona by pokazać jak płynne stały się kategorie moralne. Oczywiście
            określenie nawiązuje do "realizmu magicznego".
            2. To że scenę ulokowano w Polsce bulwersuje mnie.
            3. Nikt więcej nie czytał książki?
            • ariadna-enta Re: "Łaskawe" 02.01.10, 16:54
              znam jeszcze kilka osób,które ją przeczytały
              ale one nie piszą na forach.)
              • hansgrubber Re: "Łaskawe" 05.01.10, 17:35
                Szkoda.
    • aaki dobrze napisane 31.12.09, 00:14
      fantasy pomieszane z faktami historycznymi.
      i nic wiecej
      • dana33 up!! up!! up!! 05.01.10, 15:11

    • haszszachnat Re: "Łaskawe" 05.01.10, 16:02
      Umiesz czytac po anglikańsku? ło retty!!!!!!!!!!!!!wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka