polski_francuz
15.01.10, 20:07
Krzysztof Klenczon sie martwil, ze "nie przejdzie do historii z gitarami w
reku". Mylil sie. Gitara, a szczegolnie elektryczna pozwala na przejscie do
historii.
Grob Jima Morrisona na cmentarzu Père Lachaise jest chyba najczesciej
odwiedzanym grobem w Paryzu. Sir Paul McCartney ma burzliwe zycie rodzinne i
szykuje sie nowe malzenstwo. To zycie jest sledzone przez cala prase swiatowa,
ktora zapomniala juz jego sedziwy (?) wiek - 67 lat.
I teraz film o znanych gitarzystach Page, The Edge i White (mnie byl
nieznany), ktorzy tlumacza ich instrument:
www.rp.pl/artykul/420145_Wirtuozi_trzech_pokolen_.html
Dobrze rozumiem Page. Wybral droge ambitnego mlodzienca swojej generacji. Mogl
zostac politykiem czy naukowcem, bo jest i wygadany i inteligentny. Ale zostal
gitarzysta. I pewnie nie zaluje swego wyboru.Bowiem kazde pokolenie ma swoich
bohaterow i swoja muzyke. I on tym bohaterem zostal.
Ze juz o zarobionej forsie zapomnimy.
PF