Dodaj do ulubionych

Zmarł Jacek Karpiński, , twórca mikrokomputera

21.02.10, 21:08
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7586393,Zmarl_Jacek_Karpinski____tworca_pierwszego_polskiego.html
Zmarnowany talent wybitnego konstruktora.
Pierwszy raz ,wiele lat temu W-wa pokazala Wroclawowi(Odra) o co w elektronice
biega...i trwa to do dzis.
RIP
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Re: Zmarł Jacek Karpiński, , twórca mikrokomputer 21.02.10, 21:51
      Pamietam go z Przegladu Technicznego, bardzo dobrego czasopisma owczesnego.
      Pamietam te pochwaly, te prasowe analizy. I nie moge ciagle zrozumiec. Jak to
      sie stalo, ze NIC z tego nie wyniklo? Kto zawalil? Wynalazca? Przeciez nie Elwro.

      Przeciez, jak sie mialo wowczas ciag na bramke. Nawet wowczas to sie osigalo rzeczy.

      To dla mnie o wiele zbyt skomplikowane.

      PF
      • melord Re: Zmarł Jacek Karpiński, , twórca mikrokomputer 21.02.10, 22:21
        Zapewne hasz0 z reszta KC forsowal "Odre" w ktorym ,jako komp.glownie
        przemyslowy nie miala wiekszego znaczenia wielkosc.
        K-202 to poczatki PC o b.dobrej jak na te czasy wydajnosci.
        Karpinski byl czlowiekiem niezwykle uzdolnionym ,zarazem osoba dosc
        enigmatyczna,nie chcial czy nie mial sily przebicia,zmarnowal szanse ktora mogla
        rozwinac jego skrzydla(wyjazd zagraniczny)...szkoda.
        Jeden w z wielu zmarnowanych talentow tamtych czasow
        • al-kochol-8 Re: Zmarł Jacek Karpiński, , twórca mikrokomputer 21.02.10, 22:48
          > K-202 to poczatki PC o b.dobrej jak na te czasy wydajnosci.

          K-202 to nie PC!!!!!

          Karpinski byl ze swoim mikrokomputerem spozniony, bo wlasnie
          pojawily sie pierwsze Apple i PC. Wygralby z Odra, ale do Appla czy
          PC nie mial szans.
          • al-kochol-8 marł J Karpiński twórca polskiego minikomputera 22.02.10, 00:33
            Poprawki. K-202 nie byl mikrokomputerem, tylko minikomputerem. K-202
            to rok 1972. Pierwszy mikrokomputer (Altair) powstal w 1975,
            pierwszy Apple w 1976, pierwszy IBM PC w 1980. Karpinskiemu PRL nie
            dalo rozwinac skrzydel, ale jeszcze gorzej potraktowala go III RP, z
            poczatkiem ktorej inz.Karpinski otworzyl zaklad produkcji pen
            skanerow. Skonczylo sie tym ze zostal dziadem, bank przejal jego dom
            w Aninie, do ktorego wprowadzil sie byly policjant (w domysle esbek).
      • rycho7 dolar po 100 zlotych 22.02.10, 07:52
        polski_francuz napisał:

        > Jak to sie stalo, ze NIC z tego nie wyniklo?

        Wszystkie podzespoly byly spoza Polski. Murzyny z USA ukradly wiaderko
        elektronow. Wiaderko odnaleziono w 1989. Elektronow szukaja do dzis.
        • polski_francuz Cios ponizej pasa 22.02.10, 08:18
          bo siem wlasnie technologii elektronowej uczylemsmile

          Goodday

          PF
          • rycho7 wagarowales na ekonomii 22.02.10, 08:40
            polski_francuz napisał:

            > bo siem wlasnie ... uczylem

            Widzialem chodzace egzemplarze K-202. Sycylijska mafia ochraniala dostawe
            podzespolow do tych sztuk. Karpinski odrzucal propozycje nie do odrzucenia. Nie
            chcial sie poswiecic na oltarzu PRL. Moze chcial obciac reke, ktora go karmila?
            • polski_francuz Re: wagarowales na ekonomii 22.02.10, 10:25
              Mielismy ekoonomie socjalistyczna i kapitalistyczna. Obie za Oskarem Lange.
              Bylem dobrym studentem ale ekonomia, jak wiesz, nie byla centrum naszych studiow.

              Co wiecej, ambitni szli robic doktoraty. Tam byla ambicja, tytul przed
              nazwiskiem, wyjazd za granice i maly fiat. Za tym poszedlem.

              Zadam ci pytanie inaczej: co nalezalo zrobic by K202 stal sie Applem? Byly
              jakiekolwiek szanse?

              PF
              • haszszachnat Re: wagarowales na ekonomii 22.02.10, 10:33
                Na prawie wszystkie pytania odpowiedź tu:
                pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Karpi%C5%84ski
                Na pozostałe po wpisaniu w google hasełka 'Jacek Karpinski'.
                Czego was na tych studiach uczyli? - Samodzielnosci z pewnoscią niewink
                • haszszachnat Wagarowałes na zajęciach z patrotyzmu 22.02.10, 10:44
                  Jacek Karpiński powinien byc solą w oku tej całej wymadrzajacej się tu
                  emigracji. Kiedy ustały przyczyny, dla których emigrował, natychmiast powrócił
                  budowac wolną ojczyznę. Tu pracował i tu umarł a wy, nicponie, bedziecie dalej
                  jojczyć zza kiecki Angeli Merkel czy innego Sarkozego.
                  • rycho7 Re: Wagarowałes na zajęciach z patrotyzmu 22.02.10, 10:54
                    haszszachnat napisał:

                    > budowac wolną ojczyznę.

                    Ja wroce gdy sie wyzwoli od V-kolumny Watykanu, haszystow.

                    Zajecia patriotyzmu prowadzili dla mnie tacy popaprancy jak Ty. Sami bolszewicy.
                    Tym gorzej bylo dla faktow.

                    Jako absolutna tragedie pamietam katecheze w kopsciolku. Zadna komuna w to nie
                    ingerowala. Wiedzieli, ze to samounicestwienie?
                    • haszszachnat Re: Wagarowałes na zajęciach z patrotyzmu 22.02.10, 11:00
                      Wszystko jassne. Kasztany wyjete z ognia czyimis łapkami smakuja lepiej.
                      Odkryłem u ciebie kolejna zalete - szczerosc.
                      • rycho7 Re: Wagarowałes na zajęciach z patrotyzmu 22.02.10, 11:10
                        haszszachnat napisał:

                        > Kasztany wyjete z ognia czyimis łapkami smakuja lepiej.

                        Wlasciwe narzedzie to polowa roboty. Kupuje kasztany na ulicy od przekupnia,
                        ktory wyjmuje je szczypcami. Ja mu nie kaze zarabiac na mnie.

                        Wzorem Chomeiniego na emigracji bede powtarzal, ze polaczkolandie nalezy unicestwic.

                        > Odkryłem u ciebie kolejna zalete - szczerosc.

                        Ciesze sie, ze tak dobrze rzne glupa.
              • rycho7 lepiej strzelac do proli 22.02.10, 10:40
                polski_francuz napisał:

                > Zadam ci pytanie inaczej: co nalezalo zrobic by K202 stal sie
                > Applem? Byly jakiekolwiek szanse?

                Swieto 1 Maja to obchody rocznicy strzelania do pochodu proli w Chicago.
                Syndykalizm nalezalo unicestwic.

                Pieniadze oszczedzone na placach i zdobyczach socjalnych nalezalo zainwestowac
                tak jak Komunistyczna Partia Chin.

                Prole zatrudniani przez Rooswelta w ramch New Deal mieli warunki porownywalne z
                gulagami. Formalna roznica byla ich wolnosc - bezdomnie i bezrobotnie umierania
                pod plotem.

                Zachodnia technika komputerowa to efekt dziesiecioleci panstwowych inwestycji w
                technologie militarne. W PRL to zaprzepaszczono to w 1956 nie obcinajac rak
                przeciwnych socjalistycznej Ojczyznie.

                To taki krotki kurs (WKPb) ekonomii informatyki.
                • polski_francuz Re: lepiej strzelac do proli 22.02.10, 11:28
                  "Komunistyczna Partia Chin"

                  Po 5000 latach historii i Polacy beda madrzejsi. Juz nawet 1500 lat Grande
                  Nation
                  czy 3000 lat starszych braci w wierza daja pewien handicap.

                  Pierwsze 1000 lat poszly jak splunac od posrednictwa w sprzedazy niewolnikow do
                  usamodzielnienia sie od wschodnich Slowian.

                  Nie wymagaj madrosci od ziarna miedzy dwoma kamieniami mlynskimi. Postep juz
                  jest jak ziarno troche stwardnieje.

                  Pozdro

                  PF
                  • rycho7 grzecznie odpowiedzialem 22.02.10, 11:37
                    polski_francuz napisał:

                    > Nie wymagaj madrosci

                    Pytales. Gdzie wymagam?
                  • markv501 Re: lepiej strzelac do proli 22.02.10, 19:49
                    Glownym narzedziem Chinczykow pozostalaby lopata gdyby Clinton nie
                    przekazalby im wojskowej technologii za datek na biblioteke jego
                    immeniem w Litle ROck. Gdyby ANerykanie nie investowali w chinski
                    HT, no i gdyby nie uczyli tysiacami chinskich studentow i gdyby
                    nie kupowali od nich to nadal byli by na poziomie Afryki
                    • rycho7 Re: lepiej strzelac do proli 22.02.10, 19:55
                      markv501 napisał:

                      > gdyby
                      > Gdyby
                      > gdyby i gdyby

                      Lenin: "kapitalisci sprzedadza sznur na ktorym zostana powieszeni".

                      Dodam jeszcze, GDYBY kapitalistom sie to nie oplacalo to by nie bylo powyzszych
                      "gdyby".
                    • polski_francuz Polowa prawdy 22.02.10, 19:58
                      "Gdyby Amerykanie nie investowali w chinski HT, no i gdyby nie uczyli tysiacami
                      chinskich studentow i gdyby nie kupowali od nich to nadal byli by na poziomie
                      Afryki"

                      Robia to by moc tanio kupowac, rzeczy wyprodukowane gdzie indziej bez zaplaty
                      innej niz jakies weksle kredytowe, malo warte.

                      Ameryka zyje z pomoca Chin na kredyt. I za te lenistwo amerykanskie swiat
                      zaplaci. Pytanie jest tylko jak zaplaci.

                      PF

                      • hasznachszach Re: Polowa prawdy 22.02.10, 20:10
                        Prawdopodobne jest, że po raz trzeci Ameryka Francji z goowna nie wciagniesmile
                        • rycho7 Francja liczy na Izrael 22.02.10, 20:17
                          hasznachszach napisał:

                          > Prawdopodobne jest, że po raz trzeci Ameryka Francji z goowna nie wciagnie

                          To jest doprawdy bardzo interesujace zdanie. Wiele mowi o autorze.
                          • hasznachszach Re: Francja liczy na Izrael 22.02.10, 20:23
                            rycho7 napisał:

                            > hasznachszach napisał:
                            >
                            > > Prawdopodobne jest, że po raz trzeci Ameryka Francji z goowna nie wciagni
                            > e
                            >
                            > To jest doprawdy bardzo interesujace zdanie. Wiele mowi o autorze.


                            I cóż takiego to zdanie powiedziało, ze moje lustereczko nie mówi całej prawdy?big_grin
                            • rycho7 Re: Francja liczy na Izrael 22.02.10, 20:33
                              hasznachszach napisał:

                              > I cóż takiego to zdanie powiedziało

                              1. Francja wlazla w goowno Unii Europejskiej.

                              2. USA nie wyciagnie Francji z UE.

                              3. Francja kombinuje z krajami Srodziemnomorza. USA wspomoze Izrael w walce z
                              przyjaciolmi jego wrogow.

                              4. Przez wieki w Istambule pytano czy przybyl posel z Lechistanu. Z takiego
                              goowna nikt nas nie wyciagnie.
                      • rycho7 Re: Polowa prawdy 22.02.10, 20:14
                        polski_francuz napisał:

                        > Pytanie jest tylko jak zaplaci.

                        Prosta odpowiedz. Pograzajac innych.

                        Ze wzgledu na "Patriotic Act" kontynuacja tego tematu jest niebezpieczna. Mozna
                        miec skorumpowane terrorystyczne poglady.
                        • haszszachmat ________________jak PO-rąbani widzą rozwój! 23.02.10, 12:57
                          melord z rysiem się dobrały
                          jak te dwa Michały napisały
                          to czego...NIE wiedziały!

                          ################################################
                          Rywalizacja nie przebiegała na linii Elwro - wielkie
                          wielozakładowe przedsiebiorstwo komunistyczne
                          osadzone w Zjednoczeniu MERA.


                          KNTRA


                          tworca- kontruktor Karpiński PAN. (UW)

                          TAK MOZE DYWAGOWAC JEDYNIE DEBIL! Z wiedzą piq-a o PRL-U

                          _____________________

                          Elwro i ODRA 1304, ODRA1325, ODRA 1305, Riad 1001 i następne,
                          PTD , SD-60, (z PDP-11) PDS-325, ...i dziesiatki innych urzadzeń
                          peryferyjnych z DW325 pamięciami tasmowymi, dyskowymi od 8 MB
                          do 300 MB...przeróżne czytniki, skanery urzadzenia sterujace całymi
                          procesami w fabrykach...to TYLKO CZASTKA mojej pracy zawodowej...
                          poza tym Elwro NIGDY NIE BLOKOWAŁO nikogo...bo JAK z Wrocławia
                          mozna zablokować PAN w Warszawei...TYLKO CHORZY Z NIENAWISCI
                          mogą pisac o mnie i Elwro takie wyssane z komuszego palucha wierutne
                          bzdury.

                          Odpowiedź jest tu wytłuszczona: z Wikipedii:

                          W latach 1976-1986 w Zakładach Systemów Mikrokomputerowych MERA w
                          Warszawie produkowano mikrokomputer MERA-400 zgodny funkcjonalnie w
                          99% z mikrokomputerem K-202.

                          Wiele z jego wynalazków i urządzeń (AKAT-1, Perceptron, KAR-65, K-
                          202) znajduje się obecnie w Muzeum Techniki w Warszawie.

                          Szykany i emigracja [edytuj]
                          Mimo sukcesów konstrukcyjnych Karpiński był cały czas szykanowany
                          przez różne instytucje.


                          ______JAKIE TO MOGŁY BYĆ "INSTYTUCJE"?
                          I JACY "NAUKOWCY"" prócz PZPR, SB?


                          Kierowanie produkcją K-202 powierzono mu jedynie z powodu nacisków
                          Brytyjczyków. Ostatecznie został odsunięty od kierowania Zakładem
                          Mikrokomputerów przy przedsiębiorstwie MERA, gdzie powstawały K-202.
                          Produkcję samego mikrokomputera zarzucono, mimo że na taśmach
                          czekało 200 nieskończonych modeli. Próby skopiowania jego
                          konstrukcji nie powiodły się ani w kraju, ani w ZSRR. Konstruktorowi
                          odmawiano wyjazdu za granicę.

                          W 1978 Karpiński wyjechał na Warmię, gdzie pod Olsztynem zajął się
                          hodowlą drobiu i trzody chlewnej. W 1981 władze nie zgodziły się na
                          objęcie przez niego stanowiska dyrektora ani przedsiębiorstwa MERA
                          ani Instytutu Maszyn Matematycznych.

                          Ostatecznie Karpiński wyemigrował do Szwajcarii, gdzie
                          stworzył m.in. robota sterowanego głosem oraz Pen-Readera, skaner
                          wraz z oprogramowaniem do wczytywania i czytania tekstu po jednej
                          linijce.

                          Powrót [edytuj]
                          Po powrocie do kraju w 1990 zamieszkał we Wrocławiu. Był m.in.
                          doradcą ds. informatyki ministrów Leszka Balcerowicza i Andrzeja
                          Olechowskiego. Próbował bez powodzenia wdrożyć w Polsce produkcję
                          pen-readera oraz kas fiskalnych
                          . Cierpiał z powodu problemów
                          finansowych, częściowo wynikających z pułapek ekonomicznych, w jakie
                          wpadł, próbując wprowadzać swoje wynalazki do produkcji
                          .
                          Ostatecznie dorabiał projektując witryny komputerowe[6].

                          • deutor tak czy inaczej 24.02.10, 13:01
                            ODRA byla juz zadupiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka