dachs
04.03.10, 20:26
bo w zasadzie z ludzkiej degrengolady nie powinno się czerpać radości.
Ale jak się nie cieszyć, gdy sprawdza się powiedzenie, że gdy Bóg chce kogoś
pokarać, to mu rozum odbiera.
Najwyraźniej chce pokarać Ziemkiewicza, ktory swojego czasu ładnie ujmował się
za córką Jasienicy, gdy ta walczyła o spadek po ojcu z synem macochy - agentki SB.
Wtedy jeszcze Ziemkiewicz był złośliwym, bystrym felietonistą.
Przynosiło mu to z pewnościa mniej pieniędzy niż może zarobić jako żołnierz
zaciężny PiSu.
No i na rezultaty pazerności nie trzeba długo czekać.
www.rp.pl/artykul/9158,441625_Ziemkiewicz__Bida_Temida.html