piq
21.04.10, 03:32
...przed jakimkolwiek podejrzeniem o podjęcie jakże przenajsłuszniejszej
decyzji o pochówku Brata w sieni przed kryptą Piłsudskiego niezmiernie mnie bawi.
A więc, decyzja była przenajsłuszniejsza, bo jakże inaczej nazwać
przeznaczenie Prezydenta RP na wieczne antyszambrowanie u Marszałka, ale nie
podjął jej broń Boże Jarosław Kaczyński. A każdy, kto twierdzi, że Jarosław
podjął tę jakże patriotyczną decyzję (ci, którzy są przeciwtej patriotycznej
decyzji, nie są patriotami) nie jest patriotą.
A więc prawdziwym patriotą jest zarówno ten, kto uznaje pochówek Prezydenta RP
w sieni krypty wawelskiej za słuszny i zbawienny, jak i ten, który zaprzecza,
iż Jarosław podjął tę prawdziwie patriotyczną decyzję. A więc prawdopodobna
liczność zbioru prawdziwych patriotów jest znikomo mała.
No więc czy ta decyzja była patriotyczna, czy nie? A jeżeli była patriotyczna,
to dlaczego broni się przed jej autorstwem Jarosława jak niepodległości?
Uważam, że jest to perełka (a raczej peerelka) hipokryzji. I dla mnie dowód,
jak było naprawdę.