Dodaj do ulubionych

promień poznaje świat

23.04.10, 23:07
Przeczytał gazety. Wszystkie. Były papierowe, przeca trzeba wierzyć
promieniowi. Pobrudził sobie ręce i w wynajętym zagłębieniu, w
wygryzce, w asfalcie, wypełnionej wodą i cieniami autobusów je umył.
Ujęły go i zauroczyły czcionki. Pochyłe. Przypominały mu czarne
czyżówki, które księżyce młode niosą Stokami Szartch Gać.
Obserwuj wątek
    • perli Promień 25.04.10, 18:35
      ksztarch kroplówki, pochylony, metalowy, lampart lampy, przygląda
      się wodzie, w której śpię, ale ksztarch jego kwiatów nie smakuje mi.
      Generalnie świetlówki są do dupki, przeca każdy o tym wie. Bum, bum,
      kół, budzik, i okręt wróbla, z ciemnogranatowym czekaniem kotwic w
      pazurkach, przewraca na brzucha mnie.
      • perli Promień 26.04.10, 22:38
        Jestem głodny. Walnąłem wróbla, a właściwie wchłonąem jego zakrzyk,
        zakotwiczoną w miękkiej modulacji i nieznużoną pieśń. Podobała mi
        się. Zdarza się. W celach najzupełniej poznawczych. Rozumimy się?
        Czerpałem z ciemnego władcy i jego gibkich żagli sen, aż owadzioocze
        zwierciadło wyparowało. Zdarza się. Może mniej za wynajem wezmą.
        Ksztarch kwietnia chłodny.
        • haszszachnat Re: Promień 26.04.10, 22:39
          Już wszyscy tu na ciebie lache kłada a ty się wpieprzasz z ta swoja pomiganą
          poetyka. Idx w piizdu.
          • perli Promień 26.04.10, 23:06
            polubił Ciebie, Iceczku, pisaj, ale dobrze, przeca umiesz.
            I pragnienie poznawcze Promienia rozumiesz.
            • perli Poznanie 02.05.10, 10:36
              Icek

              Jakaś jąkałość w ksztarch Iceczka się wwierca. Wyczuwam też pustkę,
              puszka przymózgowa jest gdzieś niedomknięta. Zdarza się. Njo, nie?
              Poetyka piizdu piękna.
    • marouder.eu Kiecka, to sa niezle teksty.. 02.05.10, 11:00
      ..jesli twoje, sprobuj je wydac.
      • haszszachnat Re: Kiecka, to sa niezle teksty.. 02.05.10, 11:13
        Takie teksty pisał Elektrybałt Trurla przed wyregulowaniemwink

        Apentuła niewdziosek, te będy gruwaśne

        W koć turmiela weprząchnie, kostrą bajtę spoczy,

        Oproszędły znimęci, wyświrle uwzroczy,

        A korśliwe porsacze dogremnie wyczkaśnie!

        - Po jakiemu to? - spytał Klapaucjusz, obserwując z doskonałym spokojem niejaką
        panikę, w której Trurl miotał się przy pulpicie; wreszcie, machnąwszy
        rozpaczliwie ręką, pognał, dudniąc po stopniach, schodkami w górę stalowego
        ogromu. Widać go było, jak na czworakach wczołguje się przez otwarte klapy do
        wnętrza machiny, jak stuka tam, klnąc zaciekle, jak przykręca coś, dzwoni
        kluczami, jak znowu wyczołguje się i bieży kłusem na inny pomost; wreszcie wydał
        okrzyk triumfu, wyrzucił spaloną lampę, która roztrzaskała się o podłogę hali o
        krok od Klapaucjusza, nawet go za tę nieostrożność nie raczył przeprosić, lecz
        pospiesznie wstawił na właściwe miejsce nową lampę, wytarł zabrudzone ręce
        miękką szmatką i zawołał z góry, by Klapaucjusz zechciał włączyć maszynę.
        Rozległy się słowa:

        Trzy, samołóż wywiorstne, gręzacz tęci wzdyżmy,

        Apelajda sękliwa browajkę kuci.

        Greni małopoleśny te przezławskie tryżmy,

        Aż bamba się odmurczy i goła powróci.

        - Już jest lepiej! - zawołał z niezupełnym przekonaniem Trurl. - Ostatnie słowa
        były do sensu, zauważyłeś?

        free.of.pl/a/adamsykut/literatura/Wyprawa_1_A.html
        Nie muszę przypominać, że zacytowany fragment pochodzi z "Cyberiady" St. Lema,
        prawdziwego Iceczka w odróżnieniu ode mnie, głupia pigwo.
        • marouder.eu Nie, stary:/ 02.05.10, 11:17
          To co Kiecka tu produkuje od czasu do czasu, to niezle wiersze, na ktore
          obecnie, co konstatuje z zalem, nie ma zapotrzebowania.
          Zal, ze kazda calostke krasi potem jakimcis zalosnymi Iceczkami.
          • haszszachnat Re: Nie, stary:/ 02.05.10, 11:34
            To jest poezja??!!

            Przypomina współczesne malarstwo w wykonaniu szympansów. Krytycy skaczą sobie do
            oczu w dyskusjach pod tytułem " Co autor(ka) chciał(a) dziełem wyrazic" a małpy
            w tym czasie w pozie pełnej godnosci oczekuja na zasłuzonego banana.

            Nie bede sie z toba spierał o wartość literacką "dzieł" tworzonych przez
            "poetke". Mogę zapewnic jedynie, że w zalezności od humoru pozwole sobie czasem
            na ten durnotok słowny nie reagowac lub zareaguje wciagnieciem autorki na pal.
            Ponoć autorka to lubiwink
            • marouder.eu Re: Nie, stary:/ 02.05.10, 11:38
              Alez ja nie jestem przedstawicielem autorki.
              Kiecka jest na tyle sprawna jezykowo, by sama sie obronic.
              Tyle powiem, ze to co pisze, czasem do mnie przemawia.
              Nic nadto.
              • haszszachnat Re: Nie, stary:/ 02.05.10, 11:45
                Wierzę ci, napisz tylko czy czytasz te teksty bedąc absolutnie trzeźwym?wink
                • marouder.eu Owszem, jestem trzezwy.. 02.05.10, 11:53
                  ..zazdroszcze Kiecce takiego poziomu obcowania z jezykiem i wlasna wrazliwoscia.
                  • haszszachnat Re: Owszem, jestem trzezwy.. 02.05.10, 11:59
                    Obudź mnie jak dojdzie do takiego poziomu:

                    Święta miłości kochanej Ojczyzny,
                    Czują Cię tylko umysły poczciwe!
                    Dla Ciebie zjadłe smakują trucizny
                    Dla Ciebie więzy, pęta niezelżywe.
                    Kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny
                    Gnieździsz w umyśle rozkoszy prawdziwe,
                    Byle Cię można wspomóc, byle wspierać,
                    Nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać.

                    Wolności! Której dobra nie docieka,
                    Gmin jarzma zwykły, nikczemny i podły;
                    Cecho dusz wielkich, ozdobo człowieka.
                    Strumieniu boski cnót zaszczycon źródły!
                    Tyś tarczą twoich Polaków od wieka,
                    Z Ciebie się pasmem szczęścia nasze wiodły.
                    Większaś nad przemoc!- a kto Ciebie godny,
                    Pokruszył jarzma, albo padł swobodny.

                    Tymczasem smile
                    • marouder.eu To dosc proste... 02.05.10, 12:05
                      ...formy mozna sie wyuczyc a potem sie z nia zgadzac w zakresie rytmu i rymusmile
                      • haszszachnat Re: To dosc proste... 02.05.10, 12:19
                        Czyli, jak napisałes, mozna się wyuczyc a mnie z kolei uczono i tak to czuje, że
                        poezja jest muzyka duszy a nie rzemiosłem. Zonglerka słowem - sztuka dla sztuki,
                        do mnie nie trafia. Na szczęscie nie przyprawia mnie to o kompleksysmile
                        • marouder.eu Re: To dosc proste... 02.05.10, 12:40
                          Zawsze mozna sie poduczycsmile
                          Nie sadz, ze nie bylbys zdolny porozumiewac sie osmiozgloskowcem, albo pisac
                          sonetow. Tego kiedys uczono. Po prostusmile
                          • haszszachnat Re: To dosc proste... 02.05.10, 12:51
                            marouder.eu napisał:

                            > Zawsze mozna sie poduczycsmile

                            Owszem, ale są sprawy wazniejsze - mam spore zaległosci w chińskimsmile
                            • marouder.eu Re: To dosc proste... 02.05.10, 13:00
                              Moj syn, Bogumil uczy sie dialektu mandarynskiego. Moglby wspomocsmile
                              • perli Promień przeprowadza Poznanie, 02.05.10, 15:31
                                tutej.

                                Tutaj?

                                Kto to jest Kiecka, abo co, i za co, abo kogo, Kiecka jakieś tjeksty
                                ma wydać? Promień pyta. I idzie na greillera?
                                • marouder.eu Re: Promień przeprowadza Poznanie, 02.05.10, 15:58
                                  Jak chce.
                                  Ja bym na jej miejscu sprobowal zainteresowac wydawcow.
                                  • haszszachnat Re: Promień przeprowadza Poznanie, 02.05.10, 16:02
                                    smile
                                  • ewa8a Re: Promień przeprowadza Poznanie, 02.05.10, 16:22
                                    marouder.eu napisał:
                                    > Ja bym na jej miejscu sprobowal zainteresowac wydawcow.

                                    Marouder, nie rób sobie jaj. Jeszcze bidulka uwierzy i poleci gdzieś
                                    z tym swoim grafomaństwem.
                                    • marouder.eu Re: Promień przeprowadza Poznanie, 02.05.10, 16:26
                                      Ciiiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!!
                                      Jak to niektore musza zazdrosnie potwierdzac swoje domniemania!
                                      • perli karkówka i kupery kurczacze, 02.05.10, 18:45
                                        to nie dla mnie. Zgrillowane. Zdarza się. Pisanie jest jak
                                        pieprzenie, kochanie się, przeca każdy o tym wie. Promień nie
                                        grafomanii, a wydawanie Promień chrzani.
                                        • marouder.eu wiersz muj:) 02.05.10, 19:30
                                          Immanencje


                                          Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że
                                          Definicje i znaczenia pojęcia labirynt
                                          Najlepiej opisują to,
                                          Co nigdy nie zostanie powiedziane
                                          O trwaniu i podróży.


                                          Stoi w nich raczej o kosmosie
                                          I kwaśnym wokół grajków winie,
                                          O urodzie błota
                                          I perfidii węgla
                                          Będącej popłuczyną
                                          Po masywnej gwieździe.


                                          Ja się skarżę,
                                          Bo Dusza Świata rodzi tylko z popiołu
                                          Zajedno mając planetę i pieśń,
                                          Rękę i jej skutek,
                                          Przedmiot i miarę
                                          Ale nie siebie i mnie.
                                          Chociaż...
                                          Nie wiem.


                                          Więc od tysiącleci
                                          Nad brzegami rzek,
                                          Na mostach,
                                          W portach,
                                          Używając do transmisji
                                          Gajów,
                                          Albo gardeł boskich zwierząt,
                                          Kamiennych noży i ołtarzy,
                                          Czasami aż krwi Króla-Kapłana
                                          Wołam:
                                          Ojcze-Matko!


                                          Skoro jestes bytem koniecznym,
                                          Ja wędrówką,
                                          Sposobem na odnalezienie,
                                          Skoro Dusza Świata
                                          Jest aktem jednorazowym i skończonym,
                                          Ja zaś potencjałem i próbą,
                                          To czemu porówno
                                          Tobie mnie
                                          Potrzeba atrybucji?
                                          • perli Twój, 02.05.10, 20:41
                                            wiersz do dupy jest, i sjeks też.
                                            • haszszachnat Re: Twój, 02.05.10, 20:45
                                              perli napisała:

                                              > wiersz do dupy jest, i sjeks też.
                                              >
                                              >
                                              >
                                              >
                                              >
                                              >
                                              >
                                              BRAWO, Perli, Brawo i prosiem o bissmilesmilesmile
                                              Ten grafoman Marouder........
                                            • marouder.eu Nie denerwuj sie:) 02.05.10, 20:48
                                              dajesz sie uwodzic tematyce, potem slowu...dawaj, napisz cos o tym, co immanentnesmile
                                              • ariadna-enta Re: Nie denerwuj sie:) 02.05.10, 23:23
                                                siedziałam słupku
                                                na prawym półdupku
                                                a lewy półdupek
                                                zwisał mi za słupek
                                                hej siup zmiana dup
                                                zmiana słupków i półdupków
                                                • perli Promień 02.05.10, 23:37
                                                  Ciebie polubił, w Iceczkowie rjapu byłaś śrubom?
                                                  • perli Re: Promień 16.05.10, 17:56
                                                    bez ojczyzny, wszystkie ojczyzny posiadłem, powoli, po bożemu i nawet ładnie. Łał!
                                                  • perli Re: Promień 22.05.10, 19:04
                                                    Przystanąłem w jej oczach, które wulkany palców rozsuwają, a
                                                    niekiedy nawałnice ze zmierzchu zdjęciów wyjmują, lepkie i pachnące
                                                    jak jabłko i mokrość poczułem w trzech polaryzacjach, ze stracha, że
                                                    wykują we mnie słodki i soczysty bezwład. Rzeczpospolita. Przybyłem,
                                                    przeczytałem i się zjesikałem. Zdarza się.
                                                • wikul Re: Nie denerwuj sie:) 25.06.10, 00:16
                                                  ariadna-enta napisała:

                                                  > siedziałam słupku
                                                  > na prawym półdupku
                                                  > a lewy półdupek
                                                  > zwisał mi za słupek
                                                  > hej siup zmiana dup
                                                  > zmiana słupków i półdupków


                                                  To własne czy zasłyszane ?
                                            • amamit Re: Twój, 02.05.10, 20:51
                                              perli (...):


                                              Przyznaj, że nie rozumiesz.
                                              Powyższe rozum jak chcesz. smile))
                                              • perli podrywanie 02.05.10, 21:24
                                                Promienia. Zdarza się. I zapraszam do wywierszenia.
                                                • perli Poznanie Dwa, 02.05.10, 23:29
                                                  zgiełk zmrużył oczy i odszedł. Oblało mnie milczenie Twoich ud.
                                                  Zdarza się.
                                                  • perli Poznanie Trzy 08.05.10, 18:25
                                                    Tłum wysp, w mieście Galeria. Ich ksztarch korygowany przez komórki innych wysp.
                                                    Zdarza się. Stąpałem po źrenicach, których węgiel wybłyska i potokami wzlatuje.
                                                    Zakochałem się. Założę rodzinu i wypromieniujem malutkie, milusie promienie. W
                                                    przygaleriowym śmietniku poznałem blaszkę z krzywym żółtym uchem.
                                                  • perli Świat 16.05.10, 17:31
                                                    Na nasz dom ktoś napadywuje. Nanczas podający mi płeć i frytki, w
                                                    przypływie dobrego humoru, kiedy przebywałem w próżni, informuje, iż
                                                    jest to facetka. Kiepsko. Z człowiekiem, facetką, zawsze jest
                                                    kiepsko. Wyjmuje moją ukochaną i do wolno wiszącego, martwego
                                                    zwierzaka, posiniaczonego plecaka, ją wkłada. Pobladłem nagle jak
                                                    jadące na sterydach pestki słonecznika i imię ukochanej wykrzykując,
                                                    Okkkocimmm, walnąłem tej fjacecce z bańki.
                                                  • pikrat Re: Świat 19.09.10, 13:04
                                                    Sliczne!!!
      • g-48 Re:Eunuszku pomoz mu! 30.06.10, 00:09

        www.youtube.com/watch?v=ABEiv36JXw8&feature=related
        A jak ci leci na "Dniach Kultury Faryzeuszy w Krakufie"?
        Bogus sie jeszcze wstydzi za tatusia Yudka?
    • perli Świat, jeszcze raz, kjurna 22.05.10, 19:43
      Na nasz dom ktoś napadywuje. Napada? Nanczas podający płeć i frytki
      (w przypływie dobrego humoru, to robił, kiedy przebywałem w próżni),
      informuje, iż jest to facetka. Dupek ma dołek i wszystko mu się
      pierdoli, ale płeć podaje z dokładnością do jednego "na" i
      nanczasowo ją sprawdza. Pomylił się raz, czy dwa...Kiepsko. Z
      człowiekiem, facetką, zawsze jest kiepsko. Wyciąga moją miłość i do
      wolno wiszącego, posiniaczonego plamkami, plecaka, z jakiegoś
      martwego zwierzaka, ją pakuje. Pobladłem nagle jak jadące na
      sterydach pestki słonecznika i wykrzykując imię ukochanej,
      Żyyyywieccc, walę tej fjacecce z bańki.
      • perli Re: Świat, jeszcze raz, kjurna 29.05.10, 17:39
        -Szriranko, rozpocznij poszukiwanko.
        -Szri, szri, robi szri, szriranka, ale słucha...Pan, Panie Promień, jest wariat?
        -Nie, jestem po prostu zakochany, zdarza się...
        -W kawałku parszywej, szri, śmierdzącej piwem, szri, blachy?
        -Zgadza się.
        -Proszę przybliżyć mi, szri, porywaczkę, jakieś znaki szczególne, abo, szri, coś...
        -To facetka, przeca, plecak, cycki i pochewka.
        -Szri, a zapłata?
        -W środkowej nodze wiatru, mam trochę prowiantu...
        -Ni, szri, ni, dziękuję, za konserwy i suchary, szriruję stąd...
        -Czyli czyrch brylantów...
        -Och, szri, szri, robi szri, szriranka, ale słucha. Znikł. Wariat. Zdarza się. Szri.
        • corkazacheusza Re: Świat, jeszcze raz, kjurna 30.05.10, 06:39
          Perli,
          zapraszam na...
          kawa/herbata?
          ktora godzina ci odpowiada?
          • perli próżnia, prawie, kjurna 05.06.10, 15:03
            Źrebaki komet, kłusujące oślepiającymi rozbryzgami, prawie pozbawiły mnie
            głównego członu. Najważniejszego. Kosztawki ksztarchów. Piłem jej zimny ogień.
            Trochę to trwało, ale nie uzależniłem się. Widziałem pożądanie, zasklepione
            pianą z czarnych kopyt i pysków, poddaństwo i przerażenie małych i słabych,
            zaszklony turkus tchnień, ostatni ich odblask, odgłos, już przytłumiony i
            chybotliwy, trans przegranych i pokonanych pcheł, planet, wciąganych w wymiary
            obce i nieznane, przez obnażony płomień mroku. A miot nagrzanych pintuków,
            platfusów, w niekończącej się rui, rozbierał wchłonawki na mojej głowie. Co wy,
            ludziska, w nich widzicie? Nakochani się w nie wpatrują, wzdychając. Nakochani,
            ludź w ludziu, fee. Pieprzyć, kjurna, gwiazdy, pieprzyć jeee!





            • perli Re: próżnia, prawie, kjurna 11.06.10, 19:40
              Żywica życia i śmierci na mojej skroni skrapla się i schnie złotołowymi
              cieśninami. W SłitInterIcekBank obrzezali mnie. A właściwie środkową nogę
              wiatru. Nie ma w niej brylantów. Zdarza się. Zajrzenie Słońca zbliża się do
              Patyka Pięciu Psów, a najstarszy z nich naniza dzień na strunę. Spotkanie ze
              szriranką! Spóźnię się. Insurekcja w Izraelu? Tera? Cholera...










              • hymenos Perli! 11.06.10, 19:45
                Na tym statku, co to go Izrael zajął to byłaś wśród komadosów czy
                wśród tych, co komandosom broń odebrali?
                • perli wiesz, 11.06.10, 19:52
                  tak jakoś nie pamiętam, a to był Ramadamek, Purimek czy jakiś inne święta?
                  • perli wiesz, 19.06.10, 18:01
                    wstał o ósmej trzydzieści pięć. Dalikątnik, demon wszystkich dni, a
                    przynajmniej tych ostatnich, dorwał go podczas snu, a jego dorwanie
                    przywołało płetwala, płowoostrego, niewielkiego, z plwociną
                    przyszumu na sinym, śliskim grzbiecie, przerywając mu odlot, którego
                    przedsmak poczuł, przebywając w ogrodzie, pełnym woskowników, dymu,
                    i pająków palących skręty. Nie pozwolił mu już zasnąć, nie chciał
                    się wycofać, zamilknąć, złagodnieć, jakby wiedział o nieobecnośći
                    wojownika, wysokiego, posągowego, w którego wlały się stonogi skał,
                    i storczyki, z gwardii przeciwbólowej, tabletki. Jednooka jadła
                    jajka. W kuchni na stole spoczywało spore opakowanie, opatrzone
                    opisem, stosownym, stwierdzającym jednoznacznie, iż żadne jajo, a
                    było ich dziesięć, nie odbiega, zbyt daleko, od unijnej normy. Jaja
                    od KlossaEm tylko jem. Pierwsza klasa. Germanizują gupki nawet
                    śniadanie, Mocium, Panie. Pił kawę, kiedy Jednooka wbiegła,
                    wytrącając mu patelnię, na której dwa KlossyEm, lśniły, nie
                    odbiegającym od unijnej normy, zbyt daleko, żółtkiem. Wiesz, wiesz,
                    już nigdy nie pójdę na puszkobranie! Objęła go, żłobiąc w bryłach
                    tkanek, i wzgórzach zdrzemnięć, sznureczki, schodzące w dół jego
                    kości. Dobrych i mądrych. I gasnących. Co się stało, kochanie?
                    • perli wiesz, 25.06.10, 00:07
                      spiętrzenie rzeczy w ich sercach, i na nic innego, nie ma już
                      miejsca, djobra, wiesz, napiszę o tym, jak Kiecka, zaśnie i ucieknę
                      z sygnatury, okiej?
                      • perli Re: wiesz, 29.06.10, 23:51
                        pożyczę kasę od przyszłego teścia, bo moimi brylantami Iceczki
                        lędźwie swoje wzmocniły skorodowane, i poczęstowali mnie kulami,
                        oraz przyłożeniem gęby do glebu. Gnoje. Gdzie najbliższy browar?
                        • perli Re: wiesz, 03.07.10, 00:24
                          i to co nie zostało powiedziane o trwaniu, trwaniem pozostanie, jak
                          kawiarenki, pośród bzów.
                          • perli Konwalista Krojobłystnik 07.07.10, 23:53
                            Letnie burze drapią się. Nadpite maszty traw, jaśminów, i akwarelki
                            adonisty Amadeusza, wślizgują się w ich ciała, i nabrzmiałe, już po
                            dwóch krokach, zmieniają się, stając się piórem, jastrzębiem i
                            księżycem. Konwalista Krojobłystnik kroi koperek. I rozmawia z
                            Promieniem. Kompletnie mu ta rozmowa nie leży, nie pasuje, i wtłacza
                            jego ksztarch w pasmo główne, którego nie lubi, gdyż jego cyrkulacja
                            cieszy się złą sławą, ze względu na pewien dysonans, nazwijmy go,
                            dywanikowym. Pozbawione jest ciepła i zwiewnej swobody, jak krojenie
                            koperku. Promień przestań to robić? Co? Dobrze wiesz, ladaco! Masz
                            tylko poznawać, przenikać, a nie puszki bzykać! Zrozumiano??!!
                            • perli Re: Konwalista Krojobłystnik 13.07.10, 13:45
                              nie jestem z PiSu, z Po, Eselde, też nie, zatem, nie lękajcie się.
                              • perli Re: Konwalista Krojobłystnik 15.07.10, 14:13
                                Jestem jeno, zupełnie zbędną, moim zdaniem, odnogą, gałązką,
                                nieistotną, grafomaństwa tego, bo czy ktoś z moim nazwiskiem i
                                aparycją Kronosa, kopulanta bezwstydnego, kolekcjonera kamieni,
                                konwalii, Kłosów Kosmosu i krynic, proszę o wybaczenie, zaraz
                                zdanisko to zakończę, ale muszę wziąć prysznic, Biorę Cię Prysznic,
                                protoplasty perwersji, kaszobełta, kochanka kuchennej soli na
                                krążowniku Tylko Dla Kuchcików, i nosiciela żaroodpornych Gaci, może
                                być postacią pierwszoplanową?
                                • perli Re: Konwalista Krojobłystnik 17.07.10, 14:39
                                  Ukończyłeś Kurs Kuchcików, kiedy Korporacja kupiła ten kawałek
                                  kosmosu? Tak, a właściwie...Kasza kwarcowa nie chciała się pozbyć
                                  koloru swojego, walczyła jak półmrok, schyłek dnia, w szczękach
                                  storczyka białego, i nie oddała, w terminie proponowanym przez
                                  producenta, a w tym przypadku, obowiązywała czterodniowa kadencja
                                  kruszenia jej struktury molekularnej, i koloru nie zmieniła jak
                                  powinna to była uczynić, uniwersalna kasza kwarcowa z krystalicznych
                                  kotlin Kopytkowa, zdrowa, postury słusznej, sofistka, skubana przez
                                  prezesa wszystkich prezesów i w mordę całowana przez Franka,
                                  malwersanta z Pochopnego Pyrostwa, i się nie przypaliła, pomimo
                                  moich starań, i rezygnacji z nosicielstwa żaroodpornych Gaci na
                                  rzecz przepaski z liścia figowca, oraz wybuchnęła w ręcach moich
                                  bełtaczka z drzewa Brii, tak więc oblałem przypalenie, już za
                                  pierwszym podejściem, zaliczyłem zaś bełtanie, jasne?
                                  • perli Re: Konwalista Krojobłystnik 18.07.10, 17:46
                                    Zrobiłem dodatkowy kurs z krojenia, i równoległy z pieprzenia.

                                    Może wykreujemy cię na drugiego, Palikota?

                                    To się nie uda, jestem większym wariatem od tego czuba.

                                    Chciałbyś zamieszkać w Polsce?

                                    Nie, PO i PiS to zwis, a właściwie dwa zwisy, które mają w dupie
                                    dużą Kuchnię.

                                    O, Palikot, nie powiedziałby tego lepiej, wyrzucając oczywiście PO.

                                    Wisi mi to...

                                    Nic ci się u nas nie podoba?

                                    Jesteś z Gazety Wyborczej? Synagogi i twoje nogi...
                                    • perli Konwalista Krojobłystnik 23.07.10, 21:22
                                      Thenks, masz, znaczy się, licencje na gotowanie...

                                      Nie. Jesteś kretynką, kochanie, czy cuś? Z takimi nogami, to chyba
                                      niemożliwe, nie, ponieważ oblałem przypalenie, a bełtanie, nawet to
                                      bełtanie bełtania, bełtanisko, najlepsze, w moim wykonaniu, nie
                                      kwalifikowało mnie do otrzymania licencji.

                                      A...

                                      Chwileczkę, przez te satelity szpiegowskie straciłem połączenie z
                                      Promieniem w Galaktyce Gamdziaka Glomdzia, muszę wzmocnić mój
                                      ksztarch...już.

                                      O, zara, stanął mi zegarek...

                                      Sorry, to...ładny, ta wskazówka wygląda jak Kaczyński Jarek...

                                      Bo to on, znaczy się, jego podobizna, zegarki, ten też, zamówili
                                      posłowie z PO, i kiedy Jarek na godzinie drugiej staje, zdejmują je
                                      i skakają po nich...nim...sobie stanął na pierwszej...poskakamy?

                                      Nie, kiedy aktywuję Ariela, to stanie ci wszystko, nawet ten
                                      papieros nad popielniczką...
                                      • marouder.eu Leprosorium (lasnie pisze!) 24.07.10, 01:30
                                        Dotknac cie
                                        Miedzy palcami cie potrzymac
                                        I Pytac
                                        Jakie slonce obudzilo Ciebie
                                        Jakie mnie
                                        Ze tak daleko?
                                        • perli Ariel, 25.07.10, 21:20
                                          źródło nagiej agonii, i lew rozkoszy, żeby kjobitki, niekoniecznie
                                          blondynki, zarywać. Przybywam.













                                          • perli Ariel, 25.07.10, 23:13
                                            i zabiorę każde życie i każdą śmierć, i każde miasto w gardle
                                            schowane...
                                            • perli Re: Ariel, 27.07.10, 21:03
                                              i każde źdźbło...Ari...i nie ostanie się...Ari...kamień...Ari!!! na
                                              kamieniu, no, co? Stary, nie zarwiesz na to żadnej laski. Mają
                                              blaszane orgazmy, jak na Skoczku, seria, 13 łamana przez 666 z kodem
                                              kulistym, kreska, kreska, kreska, w kuli, niebieska, z genotypem
                                              ledwie zipiem, bo ona nie dochodzi, nie szczytuje, o to chodzi?
                                              Nie...Ale widzę, że zarywasz jedną, na co? Na Palikota...Nie znam
                                              tej sekwencji gry wstępnej...Gdzie Promień? Pokochał puszku
                                              i...Polska szynka konserwowa, nie mogłem, nie spróbować...Pustą...A,
                                              wiesz, czasami wyrośnięte, bogate, życie wenętrzne, jest takie
                                              męczące...Nie! I nie przerywaj mi! Nieważne, leć do Amusia, bo
                                              chojami rzuca, i stary, wiem, że tu są fajne towary, ale...Dobra,
                                              Szefie, lecem...
                                              • amamit ? 27.07.10, 21:38
                                                Lapis super lapidem non reliquentur hic - ?

                                                wink
                                                • perli udać, 27.07.10, 21:58
                                                  się muszę do rabina Szloma Szpyrowicza, żeby przetłumaczył mi ten
                                                  slang, Aj Waj Amamit Grafomatiza.
                                                  • amamit Re: udać, 27.07.10, 22:02
                                                    To Jezusa Chrystusa, podobno. smile
                                                    Udać się musisz do Łukasza. smile
                                                  • amamit Napisała - Ariel 27.07.10, 22:05
                                                    to Jerozolima, Jezus o niej - nie ostanie się tutaj kamień na kamieniu.
                                                  • perli pees, 27.07.10, 22:22
                                                    i mam nadzieję, że się we mnie nie zakochałaś, bo zrobią Ci w
                                                    diasporze dwie lewatywy, i obrzucą chrupkami, jak za przeproszeniem,
                                                    jakiego pjedała.
                                                  • amamit Re: pees, 28.07.10, 07:48
                                                    big_grinDDDDD
                                                    Jak można się zakochać przez łącze? To ogólne pytanie.
                                                    Szczególne - brata w wojsku masz? smile
                                              • amamit Albatros 28.07.10, 20:43
                                                przypatrzył jak w płóciennych torbach niosły na strychy skradzioną słoneczność odbijającą w kolorach. Nie pytał po co, pamięcią recytował każdą wcześniej zobaczoną. Daj djokjończyć! Muszem to wyłopjowjedzieć! Uniesiony rozkoszą gruzował świat aż strasznął dwóch siebie. W nieustającym orgazmie buntowanym cieknącą wonią urnych ulic zza szarpunów zbijał się coraz mocniej. W środkosobie, gniewem rozpękły, pieczętował koniec świetlistych odeszłych od Tamtego. Kotulił je i przymruczał by nie zwietrzyły śmierci. A stjary...legion 70 i dwoje kołysał butelkę po piwie Goet!
                                                • amamit Re: Albatros jest dla Kiecy/Perli 28.07.10, 20:47
                                                  zgodnie z obietnicą...

                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,110490571,114656833,Wali_Ci.html
                                                  • perli thenks, i ni ma tjekst 30.07.10, 22:24










                                                  • amamit To nie tekst, 31.07.10, 09:27
                                                    to jest coś co ślina na język przyniosła...
                                                    Nawet nie wiesz o czym pisałam, chociaż ja wiem. I cóż z tego? Jeśli nikt inny nie wie...
                                                    Teraz warto by przypisy...
                                                    Wystarczy może jeden - "Legameton"
                                                  • amamit Kurna, 31.07.10, 09:35
                                                    Lemegeton smile)) Niestety jestem dyslektyczką i nie dość, że robię błędy i że mylę literki, to jeszcze czasem zdarza mi się inwersja dynamiczna. dobrze, że zajrzałam w post. smile))
                                                    Albatros to Belial.
                                                  • first.kanalia O co chodzi? 31.07.10, 09:39
                                                    Perli pisze tak od lat ,zalozyla sobie watek, i sobie pisze, co to
                                                    komu przeszkadza?Jak ktos chce, to niech sobie zalozy wlasny i
                                                    pokaze, ze pisze lepiej, gdzie problem?
                                                  • amamit Re: O co chodzi? 31.07.10, 10:24
                                                    O ten tramwaj co nie chodzi. smile
                                                    Zapomniałam Cię wygasić i pod tym nickiem.
                                                    A piszący "naraża" na ocenę swoje "wytwory". A jeśli sobie pisze, niech sobie pisze dalej. smile
                                                  • first.kanalia Re: O co chodzi? 31.07.10, 10:28
                                                    amamit napisała:

                                                    > O ten tramwaj co nie chodzi. smile
                                                    > Zapomniałam Cię wygasić i pod tym nickiem.
                                                    > A piszący "naraża" na ocenę swoje "wytwory". A jeśli
                                                    sobie pisze, niech
                                                    > sobie pisze dalej. smile

                                                    No wiec perli tez ocenila Ciebie))))
                                                  • amamit Re: O co chodzi? 31.07.10, 10:31
                                                    Ja się jej oceną wcale nie przejmuję. smile Dlaczego - wiedzieć nie musisz. smile))
                                                  • first.kanalia Re: O co chodzi? 31.07.10, 10:42
                                                    amamit napisała:

                                                    > Ja się jej oceną wcale nie przejmuję. smile Dlaczego - wiedzieć nie
                                                    musisz. smile))

                                                    Jest remis,Perli krytykuje Ciebie, Ty ja,a ja mam szczescie,
                                                    otwarcie sie przyznaje, ze nie umiem pisac, wiec mam spokoj.
                                                  • amamit Przeczytaj 31.07.10, 10:51
                                                    Karton i Karton od tyłu, a może zrozumiesz dlaczego się czepiam. smile

                                                    Kiedyś była taka tabelka, w której rubryczkach było dziesięć początków, dziesięć środków i dziesięć zakończeń zdań. Można było je łączyć w dowolny sposób. Wiesz ile to możliwych kombinacji? Wyglądały nawet jak wypowiedzi, ale sensu za dużo nie miały.
    • perli szriranka 29.06.10, 22:10
      Kładę się. Gładki nurt korzeni, kości, i oddech, zburzone zimnem.
      Szri, czyli szybie zjajebiste rozpoznanie intuicyjne, zawiodło.
      Zdarza się. Ścigałam lodowiec. Puszkę Pandory. Chory, na jakieś
      globalne ocieplenie, czy cuś, którym zainfekował Ziemię. Miałam
      dobre życie. Po pewnych przeróbkach, byłoby doskonałe. Tak jak i ten
      kawałek. A więc, kładę się. Ziemia zespala się z niebem. Nie widzę
      horyzontu. Światło sztywnieje i zapada się w piersi rzęs.
      • perli szriranka 02.07.10, 23:04
        I już ja widziała, sutki, zabarwione ugryzieniami szorstkiego
        deszczu, anioły, we wgłębieniach prądów, żył, magnetycznych
        pierścieni, ostygłych drzew, sorry, za te anioły, ale sami spróbujta
        opisać śmierć, najlepsze ograzmy, mignęły mnie, kopce planktonu,
        podwodnych portów, rozsiewających tlen, i wiążące wypukłość kropel w
        syk, w nieskończoność, i pjerdolnął mmie Promień.
        • perli szriranka 04.07.10, 18:47
          Zamarznął mnie trochu stanik, w tej grafomanii. Wracam do gry. Szri.
          Lasy szminki zrośnięte z młynem krwi, napełnię zakwitłym śniegiem.
          • gini Re: szriranka 04.07.10, 19:00
            jak tobie zamarznal to mnie sie roztopil kiecusia trzym siem ramki
            obedwie damy rade
            • perli n :)) tjekst 04.07.10, 19:13
              oszukujem, u Ciebie, wszystko, okiej?
              • perli n :)) tjekst 07.07.10, 12:05
                puszka, to puszka. Wyduldam pięć puszkowców z okolic Okocimia, pięć
                z Żywca i przyniosę Promieniowi. Proste jak kabanos drobiowy, na
                skraju drogi.
              • gini Re: n :)) tjekst 07.07.10, 12:07
                perli napisała:

                > oszukujem, u Ciebie, wszystko, okiej?
                >
                > jak jeszcze piszem to okiejka jest kiecko.
                jak piszem to jestem.
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                • perli Re: n :)) tjekst 09.07.10, 19:41
                  Wybrałem ją, jak pustynia wybiera usta, aby odebrać im wiarę. Nie,
                  to żadna z nich. Ni? Ni. Puszka, to puszka, kjurna. Nie, nie ma jej.
                  A tak liczyłem...Wariacie, puszka, to tylko puszka, szri, i masz tu,
                  zabieraj, swoją dziewczynę, szri, i zakładaj, szri, rodzinę! Mam jej
                  ksztarch. Co? Patrz. To? Taki pieniążek, okrągły, prosto z
                  porodówki, mennicy, zielony, prawdziwy? To już ksztarch pokrojony.
                  Pokrojony, czemu, Jezu...? Tak, przez Konwalistę. Przez Kuperwiste,
                  Jezu, wariat i do tego kontynuator Kuperwizmu, jesteś z P i Su?
                  Szri. Ni, a co...Nieważne, nadawaj. Konwalista, jakby ci to
                  powiedzieć...On je, pokraja, szri, suszy, i dodaje do deserów?
                  Następny, szri, wariat... Nie, chociaż...Dobra, ale moje szri...
                  szri...Wyregulowałem je i zsynchronizowałem z tym...
                  • perli Jednooka 13.07.10, 13:41
                    Na początku było błękitne. Potem pojawiać się zaczęły w nim cienie,
                    ciche i czyste, rozgniatając błękit w sposób systematyczy i
                    nieubłagany, unieruchomiając ukrwienie, uszczelki, usiłujące
                    powstrzymać mrok, czekający cierpliwie pod tęczówkami. Oto, Oko, w
                    którym nie wysycha dźwięk nocy.
                    • perli Jednooka, jeszcze raz 13.07.10, 21:06
                      Na początku było błękitne. Potem pojawiły się cienie, ciche i
                      czyste, rozgniatające błękit w sposób systematyczny i nieubłagany,
                      unieruchamiając ukrwienie, uszczelki, usiłujące powstrzymać mrok,
                      czekający pod światami. Oto, Oko, w którym nie wysycha dźwięk nocy.
                      • perli Re: Jednooka, jeszcze raz 15.07.10, 20:29
                        Noc i dzień wpisane w wymiar jej twarzy. Dokonało się. Dopełniło.
                        Wyprowadziła się. Wynajęła jeden z kartonów, z sześcioma kolumnami,
                        widokiem na przyszłość, z klimatyzacją w kuchni, i z bezrobotnymi
                        ku...mi, z nieskazitelnym i pięknym przewilgotnieniem piczki, które,
                        według wymagań unii, nie powinno przekraczać wilgotnośći wyspanych
                        wiśni. Zostawiła wszystko. Wszystko, oprócz obrosłych szeptami dłoni
                        warcabów i wpierdzielajków, z galaretką i gorzką czekoladą.
                        • perli Re: Jednooka, jeszcze raz 15.07.10, 22:51
                          wiesz, ktoś napisał na twoim kartonie, Stara Cipa. I tak poznała
                          wiesz, i zakochała się. Zdarza się
                          • perli pees, 15.07.10, 23:16
                            dziękuję, Hymenowi, za, wiesz, całość zaś zadedykuję, Hiacyntowi, i
                            Carminie. Czule.
                            • perli poddasze 20.07.10, 23:00
                              Wodorosty firanek, wybrzuszone, ich lot uklękły w styropianie.
                              Drzewa, które w spróchnieniu wszelkim stojąc, węszą, spina wiatr,
                              wrzucając w nie morze. Kochali się pod żebrami świata, pod
                              prysznicem, na rafie, i na nośnej ścianie, jak to zakochani.
                              Zostawmy ich. Dodam tylko, że dnia dwudziestego drżenie wielkie i
                              bolesne stało się w czarnym pęku kruków. Zakochała się także w
                              rozgwieździe, rozleniwiającej jego kości.
                              • perli Re: poddasze 23.07.10, 22:10
                                nie kupiłam ci lekarstwa, co się stało, nie wiem, usiadła, łokcie
                                słońca na stole, a dotyk ich jak rosół, ostryga rdzy na garnkach.
                                • amamit Na poddaszach, 23.07.10, 23:42
                                  takich prawdziwych, latem gorąco jak w piekle, zimą chłód tragiczny...
                                  Pomimo - ścięte pokoje mają urok... można udawać, że się potrafi chodzić po suficie.
                                  • perli to, 23.07.10, 23:58
                                    cienizna, masz jakieś lepsze kawałki, z tej Iceczkowej grafomalnii?
                                    • marouder.eu I ida, cieniasy w konwoju 24.07.10, 00:32
                                      ..Matka z dzieckiem a obok jej dziad.
                                      Ojciec uszedl pomiedzy powoje,
                                      Maz uszedl a w okolo swiat

                                      Gra tecza kolorow i smakow,
                                      Owdzie kuchnia zolnierska tuz-tuz,
                                      Pokrzykuja do siebie zoldaki,
                                      A ta chwila za chwile..i juz!
                                      • perli aj waj, 24.07.10, 00:40
                                        bo to się mnie normalnie chrzani, to Ty jesteś aj waj Grafomatiz,
                                        Amamit?
                                        • marouder.eu Zabulalu? 24.07.10, 00:48
                                          Zabulalu Kieckie
                                          Moglaby w keleckem
                                          Ale, ze nie musi
                                          Aquaneta dusi!
                                          • perli grafomanie, 24.07.10, 00:56
                                            talent, jest darem.
                                            • marouder.eu Talent jest darem, mowila Kiecy 24.07.10, 01:12
                                              ..inna Pani, bardziej kumata!
                                              Jest zlotolistnym, kumata, czarem.
                                              Slowem nie swieca, a tym, co w swicysmile
                                    • amamit Kiecka, 24.07.10, 07:24
                                      słoń na rozum nadepnął?
                                      Co może być słabe w tych zdaniach, które są tylko stwierdzeniem?
                                      Tak dzielę się myślami i tym co widzę, co mi dane przeżyć. Ty lubisz słów nadmiar. Ja wręcz przeciwnie.
                                      Zdaje Ci się, że tworzysz? Kilka było naprawdę dobrych. Kilka zdań. Nie wszystkie. Tak już jest Kiecka. Ze stosu "zapisanego peluru" wybierzesz kiedyś kilka zdań - to będą Twoje dzieci. Z resztą bez żalu się pożegnasz. smile))
                                      • amamit Dzisiaj 24.07.10, 07:43
                                        1:47
                                        Tak, słucham... Coś się stało?
                                        Nic. Przepraszam. Obudziłem się i nie ma cię. Chciałem sprawdzić czy jesteś...
                                        • amamit Wczoraj 24.07.10, 09:24
                                          11:25
                                          Upał, otwarte okno. Słyszę - dzieciaki znowu biegają po dachu hydroforni. Wyglądam - biegają. Całe lato przebiegają. Narysowały kredą na papie plażę. Parawany, kosze, leżaki. I morze...
                                          Wracam do pisania. A one nie dają. Chórem "yes, yes, yes - jebać ŁKS!!! yes, yes, yes - jebać ŁKS!!!" i tak w kółko. Jakiś facet "zamknijcie ku... mordy, bo do was zejdę i wpie...". Będę przed nim. Buty, książka.

                                          Wskakuję na hydrofornię. Uciekają jak wróbelki i krzyczą "niech nam pani nic nie robi!". Siadam na "piasku". Dzięki drzewom nawet nie tak gorąco. Podchodzą. Brudna mała buzia - "co pani chowa za sobą?" Wyciągam rękę z książką - "poczytać?" Nie czekam na odpowiedź. "Gianni Rodari, Podróż Błękitnej Strzały, rozdział I Prawie baronowa, Befana była to starsza pani, nadzwyczaj dystyngowana i szlachetnie urodzona - nieomal baronowa..." Odrywam wzrok od książki przy siódmej stronie. Siedzą w swoich "koszach" i "leżakach". Dziewięć główek w różnym wieku. Ich własciciele słuchają.
                                          Po godzinie wjeżdżam na górę. Kłócą się, które ma czytać dalej. No, nie żeby tak się palili, przeciwnie - słuchać chcą, czytać się nie chce. Wybrali. Słyszę najstarszego, już wiem, że ma Michał i lat 13 (chociaż na tyle nie wygląda) - "rozdział XI Przygody Siedzącego Pilota..."
                                          • amamit Re: Wczoraj 24.07.10, 11:01
                                            18:01
                                            Domofon - "chce oddać książkę" "wjedź na górę"
                                            Otwieram drzwi. Dwie buzie. Michała i jego siostry Agaty - "ma pani jeszcze jakieś? nasza mama powiedziała, że pani nie widzi, że kłamiemy, że pani nam czytała, pracuje w sklepie, na kasie, liczyła kiedyś pani pieniądze" "widzę, czasem tylko nie" "dlaczego?" "nie pytaj" "dlaczego?" "bo nie odpowiem" "ma pani jakieś książki? mogę coś pożyczyć?" "obiecujesz, że oddasz?" "tak" "to wejdźcie, ja idę pisać. gdy coś znajdziecie - powiedz. zamknę za wami drzwi, dobrze?" "dobrze" "a sąsiadka z parteru powiedziała, że nie jesteś normalna." "zamknij się!" "nie krzycz na siostrę... dobrze?" "dobrze" "widocznie nie jestem normalna, jeśli tak mówi. idźcie szukać książki, chodźcie, o tutaj, na tych półkach tylko. reszta chyba nie dla was..." "ma pani brudne kredą spodnie" "tak, nie przebrałam się jeszcze. lubisz czytać?" "nie wiem" "jak nie wiesz? ładnie czytasz, pewnie dużo, słyszałam przez okno" "lubię" "jak oddasz tę, możesz pożyczyć następną" "dobrze. do widzenia" "do widzenia"
                                            Porwali Szklarskiego...
                                            • perli hmmmmm, 25.07.10, 19:21
                                              mjasakra, może pomoże jakaś dzisiejsza, maleńka masturbacja?
                                              • amamit No, chcialo się kawałek... 25.07.10, 19:59
                                                do grafomańskiej kolekcji? smile))
                                                Zasusz sobie. Wszystkie trzy. smile
                                                • perli wiesz, 25.07.10, 20:43
                                                  tjeraz jak najbardziej poważnie mówię, maleńka masturbacja nie jest
                                                  zła, dla pisania, njo chyba, że zabrania tego Tora.







                                                  • amamit Wiesz? 26.07.10, 07:06
                                                    Jest wiele rzeczy dobrych dla pisania. Doświadczeń mocniejszych. Może je kiedyś odkryjesz... Chociaż nie wszystkich życzę. Bo to co dobre dla pisania nie zawsze dobre dla piszącego.
                                                    A te trzy co wyżej - zasusz. Strasznie się umęczyłam. smile
                                                  • perli masz, 27.07.10, 21:52
                                                    ją, albo nie, Iskrę Bożą, czyli talent, a suszyć nie będę, njo co
                                                    Ty, dyć to knoty. Masturbacja, regularna, jeśli masz jeszcze czynne
                                                    libido, rozwija wyobraźnię, oczywiście tyko wtedy, gdy posiadasz ją.
                                                  • amamit Bożesz ty mój? 27.07.10, 22:01
                                                    Chciała do kolekcji grafomańskiej? Chciała. Grafomanie dostała? Dostała.
                                                    Co chce?
                                                    Myśli, że zostawię tutaj? Coś poważnie? Swojego?
                                                    big_grinDDD
                                                  • perli Ty, 27.07.10, 22:34
                                                    już wiesz, że goj jest lepszy, koniec pieśni.
                                                  • amamit Wali Ci 28.07.10, 07:58
                                                    po całości. smile Po długości i po szerokości całej osoby. smile
                                                    Myślisz, że w ogóle co? "Konkurs"? Niedoczekanie. To forum nie doczeka się i Ty
                                                    też nie.

                                                    PS Nie piszesz dobrze. Czasem Ci się zdarza dobre zdanie, kilka słów. Nie
                                                    podzielam poglądu Pana M. na Twoje pisanie. Wieczorem Ci za to udowodnię, że
                                                    pisać jak Ty - każdy prawie może. smile))
                                            • t_ete dar :) 28.07.10, 22:48
                                              chce sie koniecznie przeczytac nastepny rozdzial tej opowiesci ... ale go nie
                                              ma, i pewnie nie bedzie ;

                                              mysle sobie ze jesli porwali Szklarskiego ... to zatoneli na amen smile

                                              dzieki Amamit smile

                                              tete
                                              • perli takimi 30.07.10, 22:40
                                                tekstami, takim pisaniem, aj waj Grafomatiz, Amamit, poezji, ani
                                                prozy polskiej nie zrewolucjonizuje, chyba to rozumiesz.
                                                • perli pees, 30.07.10, 23:41
                                                  bo do tego genialnego goja trzeba, i jego ajkju, czyli 75 Be, tylko
                                                  nie pogniewaj się na mnie, i nie wygaszaj, bo jak wiesz, kiedyś
                                                  kjomuna tak robiła, cjenzuriła, kiedy na kogoś się pogniewiła.
                                                  • hasz0 Re: pees, 30.07.10, 23:52
                                                    Rozwiąż zadanie pamietajac, ze
                                                    p=T:

                                                    Sepuła i Pust: Tempa nie jest taka pępa.
                                                    Toczekamy na towróp z ruskiej budy.
                                                    Boni już coś uroni.
                                                    Obiecam mapołom że nie upnę obu nóg i rąk ale pylko talec.
                                                    Niedoczekają TiSiacy że ból będzie pak duży jakim spraszą.
                                                    Będzie ale dotiero to wyborach.

                                                  • hasz0 _____gdyby się nie podobało to polecam to 30.07.10, 23:53

                                                    opowiesci-alternatywne.salon24.pl/194055,buda-ruska-cz-5
                                                  • perli _____ podoba się, 31.07.10, 00:23
                                                    masz zjajebiste tytułu postów, niektóre, a 99 procent
                                                    przyciągalności, do przeczytania tjekstu, tkwi właśnie, w tytule.









                                                  • pikrat Re: pees, 13.09.10, 17:31
                                                    T:p=0
                                                • t_ete tak Perli 31.07.10, 09:14
                                                  perli napisała:

                                                  > tekstami, takim pisaniem, aj waj Grafomatiz, Amamit, poezji, ani
                                                  > prozy polskiej nie zrewolucjonizuje, chyba to rozumiesz.

                                                  Moze nie zawsze trzeba rewolucjonizowac ?
                                                  Perlista Perli - krazysz sciezkami ktore sa dla mnie zamkniete. Utykam w pol drogi - i tkwie. Widze sciany slow, ktore chichoczac poszturchuja sie porozumiewawczo i wytykaja mnie cienkimi paluszkami.
                                                  - Oooo, widzisz ? znow przyszla ta co nie rozumie smile

                                                  Amamit opowiada. A ja nie potykam sie o slowa. Wiecej, mam ochote czytac dalej i dalej. Dlatego nazwalam to 'darem'. W internetowej kakofonii slow, w kilometrach tekstow, przez moment bylam tam - na dachu hydroforni razem z dziecmi ...

                                                  Wybacz Perli. Moze ja lubie 'Grafomatiz' ? smile

                                                  tete


                                                  • perli Tetuniu, 31.07.10, 19:11
                                                    żeś mnie załamała zupełnie, pitolnem pisanie, i zajmę się myszek,
                                                    białych, bzykaniem.
                                                  • t_ete Ale Perli :) 01.08.10, 01:39
                                                    nie bierz sobie do serca Boze bron ; to ja nie potrafie dogonic Cie i rozeznac
                                                    ... Moze stumanialam ? Albo uplywajacy czas zwiekszyl zapotrzebowanie na cos co
                                                    juz doznane i doswiadczone - a wiec bezpieczne i przyjazne ?

                                                    a moze chronie sie na wszelki wypadek ?

                                                    Myszkom daj spokoj, one i tak zwariowaly od ciaglego maszerowania tam i z
                                                    powrotem przed rozbieganym spojrzeniem ...

                                                    Umosc sie w gniazdku slow - i spij spokojnie Perli, dobrych snow ...

                                                    tete

                                                  • perli okiej, 01.08.10, 14:38
                                                    lecz jeśli chociaż raz się roześmiałaś, czytając perlinkowy kawałek,
                                                    to nie jest tak źle, coś jednak zrozumiałaś.
                                                    Pa,
                                                    idę na piwo, tyskie, z kija.
                                                • amamit Szkoda słów... 31.07.10, 09:22
                                                  Piszesz dla siebie? Pisz dalej.
                                                  Pomijając twórczość "specjalną", naukową, słowo powinno być zrozumiałe dla większości. Poeta zaś, czy prozaik, marzy o tym - nawet jeśli się nie przyznaje - by mieć tabuny czytelników. Jak każdy "producent" sztuki.
                                                  Rewolucje nigdy nic dobrego nie przyniosły. wink
                                                  Można być twórcą oryginalnym i zrozumiałym. Tak, żeby krytyk czy recenzent nie musiał z polskiego na nasz tłumaczyć - co autor "chciał powiedzieć".
                                                  We Wrocławiu, na bunkrze przy placu Strzegomskim - poezja Stanisława Dróżdża... Wiesz co to poezja konkretna?


                                                  https://www.tuwroclaw.com/pliki/duze_zdjecia/wiadomosci/strzegomski_duze.jpg

                                                  https://strefapodziemii.neostrada.pl/images/schron_strzegomski.jpg
                                                  Stanisław Dróżdż, praca z cyklu "Klepsydra"
                                                  Musi Ci ktoś tłumaczyć?

                                                  A Ty po prostu najczęściej bełkoczesz.
                                              • amamit Tete, 31.07.10, 10:41
                                                jest ciąg dalszy... smile Michał wczoraj oddał książkę i pożyczył kolejną.
                                                I dziękuję, ale to tylko dla "tutaj" pisanie.
                                                • t_ete no zal ... 31.07.10, 10:54
                                                  dzieki smile

                                                  pamietam czytanie Szklarskiego, lezalam w trawie ktora zmieniala sie w sawanne
                                                  ... brzeczaly pszczoly, slodko pachniala koniczyna ;

                                                  tete
    • perli Amadeusz 25.07.10, 16:22
      Kroj, ale z ciebie choj, choj, choj, chojjj! Zaistalowałem
      niskobłyskowce, i moja pracownia, ojej, na poddaszu, w parking
      płocien przecudnej urody, przemieniła się. Próbki posiadały
      potencjał immunologiczny i iluzoryczny, i dlatego wydawało mi się,
      że są nieśmiertelne. A Ariel, gdzie, gdzie, gdzie, gdzieee? Jeszcze
      tylko pół patyka i piersze z nich jjebnie. Kiedy przyleci? Powiększ,
      proszę, porcję z tego gościa, Pe 12sześć, sześć, sześć, sześśćć!
      Dawno nie widziałem takiej czubkoidalnej barwy ksztarchu. Wróbel też
      jest niezły. Jego pieśń to płomień. Głód ud. W środku intensywny,
      przydymiony i dwie mleczne małże zawieszone, najjaśniejszy zaś na
      wierzchu, wyrazisty i spieniony jak sęp w tętnicy róż.
      • perli Re: Amadeusz 25.07.10, 19:09
        A co mnie obchodzi jakaś rzeka, jakiś wywiad, w Gazecie Wyborczej,
        Wyborczej, Wyborczej, Wyborczeeeejjj? Wisi mi to. Chłopcze, jestem
        twoim najlepszym klientem, i mam wystawę na Nastawiaczu Neuronów, i
        jeśli nie dostanę, tych ksztarchów z Ziemi, z Polski, w zamówionej
        przeze mnie dawce, z niewielkimi zmianami, to poperluksujemy sobie
        inaczej, skjopam ci po prosu gacie, gacie, gacie, gaciiieeeeeee!
        Na pewno zarywasz jakąś laskę, podkręcając ksztarch, żeby stanłą jej
        zegarek i spadnęły stringi. Pieprzony ogarek.
        • perli Re: Amadeusz 01.09.10, 10:13
          Ari, chyba się nawalił, nawalił, nawalił, nawalił, nawaliłłłł!
          Amorus, przejął część mojej dostawy i na Neuroniku, też się pojawił!
          Kroj!!!!
          • perli grzmocie, 01.09.10, 19:55
            gastrykalny, czy ty jesteś normalny? Zamawiałeś, i owszem, grzmocie,
            ale ksztarchy, z Polski, a ja z Izraela, Polska to jeszcze nie
            Izrael, cholera, gdyż interesuje mnie zamordyzm, nie tylko fiskalny,
            i wypad z mojej planety, twoja, to Nastawiacz, grzmocie, napiszę o
            tym w raporcie, i owszem.
            • perli Re: grzmocie, 01.09.10, 21:14
              gdźamki gwintują mi pamięć, sorry, sorry, sorry, sorry, sorry,
              sorryyyyyyyy! Amorus, a raport, daruj sobie, stary, bo Korporacja,
              na gladź mnie wywali.
              • perli Re: grzmocie, 05.09.10, 17:51
                okiej, wiesz, twój ,wiesz, dobry jest, może tu zostać...jeśli chcesz...
                • perli Panie, Amuś, 11.09.10, 18:19
                  gdzie, Pan, jest? Nigdzie i wszędzie? Stracił, Pan, pamięć? Wątpię, jesteś, Pan, po prostu stuknięty. Proszę wracać na wyznaczoną, przez Korporację, dla Pana, planetę. Stukniętego, czy też nie, obowiązują, Pana, pewne pszterchy, rozumimy się? Zaczął , Pan, używać, kielni, przemyconej przez Ariela z Ziemi, do kształtowania i krystalizacji ksztarchów. Każdy, nawet, stuknięty wie, iż proceder ten jest zabroniony, przez Korporację, i podlega ściganiu w trybie trychtonicznym, czyli natychmiastowym, Panie, Amuś. Wyrok zaoczny został zrodzony i wypuszczony, jego klamry, korpus, klomdziki, kiełki, i kły naoliwione i wyostrzone, będzie boleć, Amuś, będzie, kurna, boleć, i z pełnym magazynkiem gumowych gromtulów, oczywiście, odbezpieczonym, on, dorwie cię, ciulu...









                  • perli Ja, Wyrok Zaoczny 05.10.10, 20:21
                    jestem bezśliny. Amuś umknął mi na kielni. Proponuję zesłać go do kopalni, w KrzyKrzy, po wykonaniu piętnastu pompek, naturalnie.
                    • perli Ty, Wyrok Zaoczny 08.10.10, 13:43
                      jesteś jeno bezmyśliny, nałóż nanczas na ksztarch kielni i projknij do mnie.
                      • perli Re: Ty, Wyrok Zaoczny 08.10.10, 14:54
                        niestety nie jest to możliwe, Amuś, wyrzuca wszystkie ksztarchy, jako wabiki i nie mogę namierzyć ogniskowej kielni, ołwer.
                        • perli Re: Ty, Wyrok Zaoczny 08.10.10, 16:49
                          jak to nie możesz, spróbuj strzyszłakować siatkę, na piątej komorze. Koordynaty podaj ogniskowej, pomijając nanczas, chwytasz?
                          • perli Re: Ty, Wyrok Zaoczny 08.10.10, 19:22
                            zaklinowała mi się na Palikocie, wyczyszczę go, może to coś pomoże. Program czyszczenia w toku. Polska 237, na siatce i turbo, nie potrwa to długo.
                            • perli Re: Ty, Wyrok Zaoczny 08.10.10, 20:20
                              podnieś wyżej, bo nie widzę, zapisz, powiększ. Tyle kaczków, że tak szybko tego nie oczyszczę. Daj antywabikową, skróć, i wrzuć w bazę, wyczyść wreszcie to.
                              • first.kanalia Re: Ty, Wyrok Zaoczny 08.10.10, 20:25
                                wisnia jestes nie perlinka !!!moje ziemniaki, co je sama ostrugalam, sie zweglily, nie przypomnialas !!
                                • perli Re: Ty, Wyrok Zaoczny 08.10.10, 20:40
                                  omiń kaczki, nałóż siatkę na ziemniaczki, w której strefie, Belgia, tam jeszcze nie było Promienia, cholerka, postaraj się, ziemniak, powiększ, odśwież, dawaj na ekran, a Amuś i kielnia? goń się, masz ksztarch ziemniaka, tak, odzyskany, od, wiesz, dawaj, zasmażany w jajkach, kłaniam się.
                                  • perli Re: Ty, Wyrok Zaoczny 14.10.10, 13:50
                                    Czym wy się zajmujecie? Krospilijskie kmioty! Jakieś jaja, ziemniaki, kuchnia w kopalni KrzyKrzy jest zdrowsza, pokrojone pięknie paktyjskie pędraki. A gdzie, Ari? Właśnie wszedł w pasmo Kroja, ale nakładka nie jest możliwa. Dlaczego? Wpięcie nastąpiło podczas specyficznej sublimacji...Wisi mi to, dawajta go...Niestety miłość francuska całe pasmo uskrzydliła...Że, co?
                                    • perli Re: Ty, Wyrok Zaoczny 15.10.10, 12:06
                                      Powtórz to! Że, co? Nie to, idioto, to po, wisi mi to, dawajta go. Niestety, tutaj powinien być przecinek, miłość francuska uskrzydliła całe pasmo, tak chyba, to szło. Czy wiecie, co to znaczy?...Polacy... to oni wymyślili tego kopulantusa francuza? Nie. A kto? Zmiotę ich z powierzchni tej Ziemi...No, odpowiadaj kmot? Kamasutrusi, chyba...Na tej Rusi, chyba siedziali i wymyślali, różne takie...Zmiotę ich...Później. To znaczy, iż te endemiczne elementy, z zapyziałych zakątków Wszechbytu, jeżeli się o tym dowiedzą, będą się kochały i tego fransfruckiego uprawiały, uprawiając jednocześnie konspiracy! Kopsnij, kmiot, na moje pasmo, tego miłościa, tylko w zwolnionym zrywku...szybko...oooo...Zlotisław zemdlał, przyślijcie gdźamka. Jaka specjalizacja? Zemdlenie podczas podpięcia. Do czego? Do miłości francuskiej. Nie ma takiego! To zaraz będzie, dawajta jakiegoś...
                                      • perli Re: Ty, Wyrok Zaoczny 11.12.10, 14:12
                                        Którą masz kategorię, chłopcze? Eeee...Chyba już zapomniałeś co za tym Eeee, znajduje się, prawda, chłopcze, zatem? Ty? Nie podlizuj się, przecież dobrze wiesz, iż TrzyCe, zatem? Trzy cycate czarchantki, trzy cisze i trzy czystki. Właśnie, Ideologiczny Implant Idiotyczny masz? Nie, zaszczyt ten spotka mnie po trzeciej kadencji. Kiedy skończy się ta trzecia? Trzymam świt, a przez jego dziurawy pył przecieka piżmo piorunów. Ni, cuś ci się p ierdoli, boli? Co? Ptak, po trzech cycatkach zawsze tak ma. Nie, i nadal stoi jak nurkujący fiord w wielkim żaglowcu nieba. Cuś tjobie jednak jest... Eeeee...Zatem, Zlotisław, jeszcze jedna czystka i zaszczycę cię, rozumimy się?
                                        • perli Algorytm Aszenkszerdzki 29.01.11, 16:38
                                          Kroj jest najlepszy. Bubdu to wie i ty to wiesz. A może, kjurna, nie.
                                          • perli Re: Algorytm Aszenkszerdzki 12.03.11, 00:46
                                            Kroj ma Immuniet Impulsu. Bubdu nic nie wie.
                                            • perli Re: Algorytm Aszenkszerdzki 10.04.11, 23:47
                                              On już wie. Dawaj gdźiamka. Samica czy samiec? Om na menopauzę a jej wiszę stówę. Ale to samica salfa...o stówie zapomniała.
    • perli karton 30.07.10, 22:11
      Światło wtacza się po bruzdach kolumn, coraz wyżej, zrzucając po
      drodze ciuchy i zabijając przy tym kilka odmian pospolitej
      omrocznicy. Ogień trzaska drzwiami knotów. Ich języki pochylają się
      nad woskiem, połykając prawie oddech wydm, i wypychają jego sieć jak
      najdalej, wpinając ją w ściany, głębokimi biodrami bryzy, lekkiej
      rozkołysanej i sennej. Wgapiam się w stary samolot sufitu,
      pozbawiony powieki, z długim śmigłem pajęczyny, i widzę ciebie,
      kochany...
      • perli karton, od tyłu 31.07.10, 00:40
        dysponuje inną siłą. Prawie, wyrzuciłam.


        Wgapiam się w stary samolot sufitu, pozbawiony powieki, z długim
        śmigłem pajęczyny, i widzę ciebie, kochany...Światło wtacza się po
        bruzdach kolumn, coraz wyżej, zrzucając po drodze ciuchy i zabijając
        przy tym kilka odmian pospolitej omrocznicy. Ogień trzaska drzwiami
        knotów. Ich języki pochylają się nad woskiem, połykając oddech wydm,
        i wypychają jego sieć jak najdalej, wpinając ją w ściany, głębokimi
        biodrami bryzy, lekkiej, rozkołysanej i sennej.
        • perli Re: karton, od tyłu 21.08.10, 16:06
          nie chce mi się nic, kochanie. Żywa jest tylko noc, która mówi sowią ziemią, a
          jej migotliwa mowa oblepia mnie i pudełeczka zapałek, wiszące ospale w
          trzepotliwej pętli szkła.
          • perli Re: karton, od tyłu 22.08.10, 18:11
            Wykonałam spacer. Zmusiłam się. Był raczej wątły, ale wbił łuk skóry w
            wyludnione ramiona Chrystusa. O tej porze, kiedy ucieczka gwoździ grzęźnie w
            gruczołach snu, na skraju sadzy, są takie ciche. Krzyż. Zamieszkam w nim.
    • perli ale jaja, puszku, ja zamordowała 01.08.10, 22:21
      Jednooka? Tak. Szriranka, maj nejm. Cześć. A to, kto? Wiesz.
      Poważnie? Wiesz, odsuń się, wejdź. Ja tylko na sekundę, a może
      dłużej, masz puszkę, którą w przygaleriowym śmietniku wygrzebałaś?
      A co...Masz? Mam, tutaj, wszystkie, ale już je zgniotłam....
      • perli Re: ale jaja, puszku, ja zamordowała 02.08.10, 01:37
        spokojnie, szri, żywiec, okocim, żywiec, okocim, szri, to żadna z
        nich, szri, robi szri, szriranka, ale słucha, znaczy się, szuka,
        szuka...okocim, żywiec, ni, ni, nie ma jej...ojej...
        • perli ale jaja, puszku, ja zamordowała 21.08.10, 15:46
          Wiesz, odsuń się... Perli! To jest okocim, czy żywiec, chcemy, kjurna, abyś się
          zdecydowała! Perli! Co? Dawaj jednoznaczną wersję, pogięta, szri, pipo! Oj, bo
          cię zabiję, zaraz na początku, niewielka strata, bo jesteś debilem. Wisi, mi to,
          pogięta pipo...
          • perli Re: ale jaja, puszku, ja zamordowała 28.08.10, 13:01
            I już ja widziała, sutki, zabarwione ugryzieniami szorstkiego
            deszczu, anioły, we wgłębieniach prądów, żył, magnetycznych
            pierścieni, ostygłych drzew, sorry, za te anioły, ale sami spróbujta
            opisać śmierć, najlepsze orgazmy, mignęły mnie, kopce planktonu,
            podwodnych portów, rozsiewających tlen, i wiążące wypukłość kropel w
            syk, w nieskończoność i ten pokitolony pipulec chce zabić mnie!

            Ludziska, głosujta, jeśli lubita mnie,

            szri, tak

            szri, nie


            dziękuję
            • perli Re: ale jaja, puszku, ja zamordowała 05.09.10, 15:38
              wkrótce Rip, i zwycięstwo pogiętych pip. Szri.
              • perli ale jaja, puszku, ja zamordowała 18.09.10, 19:26
                nie zabijaj szriranki, bo dostaniesz z bańki! Od kogo? Ode mnie! Promień, weź się do roboty, tylko Polskę i Izrael obskoczyłeś. Reszta świata czeka.
                • perli Re: ale jaja, puszku, ja zamordowała 25.09.10, 17:59
                  Sama zjapie...j po Chinach, i innych Tybetach, nara.
                  • perli to, Okocim, do roboty! 03.10.10, 19:17
                    I przywarł do mnie kurz sączący się z Jedynego i Slusznego Portretu, i zawołałem, Ujczing Ci W Djuping, bo dawno nie wołałem. I ruszyła na mnie Żółta Żywicielka, i jej gniew, zdarza się, i zawołała, kjurna, szukają cię, bo dawno nie wołała, i surowy dym wypatroszonego kadzidła obmył mnie jak Wisła, która dawno mnie nie obmywała. A Ryżowa Włócznia wrzuciła mnie do pewnego pokoju, gdzie dopływy koralików, przezroczystych serduszek i kutasików, zawieszonych we framugach, pieszcząc mnie, zdarza się, wołają Ujczing Ci W Djuping. I wlazły na mnie zgrzane i mocarne uda Mjacing, córki żurawia i jedwabnego jęka.
                    • perli Re: to, Okocim, do roboty! 08.10.10, 12:38
                      Promień, ksztarch Liu Xiaobo masz? I z córki jedwabnego jęka złaź!
                      • perli Re: to, Okocim, do roboty! 08.10.10, 13:28
                        Nie obrażaj mojej inteligncji, jasne, że mam, jestem wszak wizjonerem, poetą promieniem, dlatego zawsze jestem pierwszy...Njo, nie, jeśli chodzi o Mjacing...Jest naprawdę słodka, gdyż je za dużo ryżowego ciosta. Zajmij się lepiej Krojem, bo jego ptaku robi dodrze, Zosia, z Zjajebistymi nogami, z Gazety Wyborczej.
    • perli nie chce mi się żyć, 22.08.10, 18:23
      kołysam się w przód, w tył, w przód, w...Tłusta krewetka wahadła sama na mnie
      wpadła. Z jej oka tryska chłód. Z jej piór pełnia tryska, pełna jeźdźców brwi,
      sprężystych i zmysłowych, a ich strzemiona spocone, błyszczące, osadzone w
      fiolecie, opalone, toną w gołębiu jej łona. Dupy mi nie dała i odleciała. Zdarza
      się.
      Durna, mewa...
      • ariadna-enta Re: nie chce mi się żyć, 22.08.10, 20:05
        Ty to tak bez dopalaczy piszesz?.)
        • perli Re: nie chce mi się żyć, 28.08.10, 12:32
          używam jeno talenta, mexxa czarnego, perfum, mexxa niebieskiego,
          ice, woda toaletowa, żela pod prysznic adidasowego, podpasek ze
          skrzydełkami i samogwałta, czyż nie jestem fajna?
    • perli poddsze, dwa 28.08.10, 12:45
      Czarny ocean rozcina moje uda, aż do podbrzusza, nabrzmiały, bujny i
      mroczny, pień przypływa, porośniety płomieniem, twój zapach. Ogień
      krąży pod słońcami sutków. Jestem rozwarta i gotowa, i nie boli mnie
      głowa. Pantofle muszli porzucone w pochwie poduszki.
      • perli Re: poddsze, dwa 01.09.10, 21:19
        w białym cieniu wioseł, bezchmurne łodzie okien płyną, pragnę cię...
        • perli Re: poddsze, dwa 05.09.10, 15:41
          łagodnie
          spływają
          antylopy
          plemników
          łodygą
    • perli Naprawiacz Neuronów, 28.08.10, 17:43
      wiesz, P 3sześć, Amadeusz,

      jestem huraganem, z gwizdkiem śniegu, twardego, wibrującym, mocnym,
      wiatrem, wznoszę się ponad martwy przypływ i przywdziewam jego
      strzępy jak skrzydła, wysoko, i przywołuję bestie, z głębi, by
      polować w ciepłym piasku twoich warg, na jędrną rosę księżyca, która
      umiera w mojej krwi, i w dzwon morza wrastamy, w progi planet,
      ognistą mżawką, z gęstą klatką świtu na ramieniu, i to co odległe
      jest bliskie, a to co bliskie bliższe, i jesteśmy jednością i bestie
      umierają w naszej krwi.
      • perli Naprawiacz Neuronów, 01.09.10, 09:48
        Icek, Izrael, Amorus

        Nu, zakochałem się w twoim portfelu, Promieniu...
        • ojojcenzorznowu ________nie dam se wytresować Diabłu ani 1 neurona 01.09.10, 09:57
          Picer Azrael to nie Morus
          >
          > Nie zakochałem się w twoim portfelu, Złodzieju!
          >
          Pochwałę głupoty - słowo "głupota" po grecku brzmi μωρíα (moria).

          Pomagał także królowi Henrykowi VIII w napisaniu dzieła Obrona
          siedmiu sakramentów. More był postacią w ówczesnej Anglii
          powszechnie znaną i szanowaną. Słynął z uczciwości.

          W latach 1529-1532 był kanclerzem Anglii.

          http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f0/Hans_Holbein
_d._J._065.jpg/240px-Hans_Holbein_d._J._065.jpg
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
        • perli Naprawiacz Neuronów, 18.09.10, 17:42
          ...kchy, kchy, spokojnie, to tylko pożądanie, zasklepione pianą z czarnych kopyt i pysków.
          A nie zakochanie...

          • perli Naprawiacz Neuronów, 18.09.10, 19:21
            skąd wiesz? Amorus, Icek tylko chce, zgadzasz się? Kchy, kche, nic nie daje, oprócz dupy, jeśli oczywiście czegoś chce, kche, kchy, nja ten przykład od USA. O, wtedy dupa Iceczka jest wielka.
            • perli Naprawiacz Neuronów, 25.09.10, 18:42
              Mistrzu, to jest takie proste? Kchy, kche, wielka dupa zawsze prosta jest. Ale szukaj, szukaj własnego stylu, oryginalnego, kchy, kche, to tylko liczy się, Amorus, kche, rozumimy się?
              • perli Naprawiacz Neuronów, 03.10.10, 22:49
                Mistrzu, chcesz powiedzieć, że antysemityzm nie istnieje, bo Iceczki to dupodajcy i złodzieje?
                • perli Naprawiacz Neuronów, 03.10.10, 23:58
                  kchy, kche, Amorus, zgadza się, to jasne jak pieprzone słońce!
    • perli rzeka 05.09.10, 17:40
      Ten zmierzch nisko nieco leciał, i pjerdolnął w drzewa, widziałaś to?

      Njo.

      Na pewno?

      Njo, i co?

      Nico, to widzą tylko Promienie, ale z takimi nogami, chyba nie łżesz...

      Napijesz się kawy?

      Si, tylko multum kofeiny i łyżeczka twojej śliny.

      Tfu, może być?

      Si.

      O, spadnęły mi strigni, widocznie wstążkowy nie był dopięty.

      Ładne...wstążkowy?

      O, ten.

      Wygląda jak Jarek Kaczyński.

      Bo, to on, znaczy się, jego podobizna, stringi, te też, zamówili posłowie z PeEsEl...

      Zdejmują je i skakają po nich.

      Nie, wrzucjają do pralki, kiedy wstążkowy brudny jest.
      • perli rzeka 18.09.10, 17:18
        Jesteś człowiekiem?

        A wyglądam na ludzia?

        Po drobnej kosmetycznej korekcie, tutej, i tutaj, czemu nie...

        Pięknie łżesz...chciałbym cię przelecieć...

        Co?

        Wykonać lot próbny.

        Wyłączyć sprzęt?

        Nie.

        Przed przeleceniem tym, próbnym lotem, może coś mi o sobie jeszcze opowiesz...

        Urodziłem się na Nemo, dziewiątej planecie Układu Ustylijskiego. Mój Dziam Konwalist robił najlepsze bełtaczki, w całym układzie, a te z drzewa Brii, śpiewały sprośne kołysanki, dla dorosłych, i podpowiadały ile soli trzeba dodać do kaszy, i w którą stronę bełtnąć, żeby kasza w gębie była jak kawałek pieprzonego nieba. Teraz należę do Bubdu, moje ciało należy, do Bubdu, i ...

        Bubdu?

        Bubekuzurpatorbakteriadrążącaukład.
        • perli rzeka 25.09.10, 18:05
          Och, och, bosko...a to co?

          Ognisty ptak, wyleciał z żaroodpornych Gać.

          I co tera będzie?

          Masz pieniędze?

          Tak.

          Piątkę wrzuć.

          Gdzie?

          Tu.

          I co teraz będzie?

          Trzęsienie ziemi trzy, i płonący wieżowiec.

          Och, tylko co Naczelny na to powie...
          • perli rzeka 26.09.10, 18:55
            Ocho, pęknął.

            Co?

            Prezerwatyw pęknął. Te za piątkę zawsze pękają.

            I co teraz będzie?

            Masz jeszcze pieniędze?

            Tak, wrzucić?

            Tak.

            Gdzie?

            Tutej.

            Chyba żartujesz.

            Nie, nie lubisz miłości francuskiej?

            Lubię, bardzo lubię...

            To wrzuć, dziesiątkę, tutej.
            • perli rzeka 03.10.10, 22:52
              Low mi tende, low mi słit...

              To Preslej?

              A co, za dziesiątkę spodziewałaś się Trąby Jerychońskiej?
              • perli rzeka 05.10.10, 18:38
                Ale ja, jakoś tak nie mogę się skoncentrowć...na tym co najważniejsze.

                Za dziesiątkę, ptak Presleja śpiewa, czegóż chcesz więcej? Jak ci na imię?

                Zosia.

                A więc kochaj mnie czule, Zocha.
                • perli Re: rzeka 13.10.10, 12:56
                  Kroj, zara wydyma cię Gazeta Wyborcza, pasuje ci to?
                  • perli Re: rzeka 14.10.10, 13:20
                    Pasuje jak jasna cholera, Ari, nie teraz!

                    Szefie, mamy kłopoty, poważne...

                    Wypnij się z mojego ksztarchu, natychmiast, o tak, takk, o, ach...zboczony chamku, a...

                    Szukają mnie, ścigają jak jakiegoś pieprzonego smakija czekoladowego, podwędziłem kiedyś takiego jednego w Mieście Galeria, ze śmietanką, dobry był...

                    Aaa, och...

                    Ukryłem się w kopalni KrzyKrzy, w jamce osiemnaścietysięcydwa dwa...

                    Aaaaaaaa...

                    Tak, dwa, Obi Kroj Kenobii, w tobie jedyna nadzieja...
                    • perli Re: rzeka 04.01.11, 20:47
                      Dobra jesteś, dziennikarstwo polskie schodzi na ptaki

                      Zapalisz?

                      Co?

                      Westa Ice?

                      Si




                      • perli Re: rzeka 09.01.11, 15:52
                        Teraz ja, jaką mjuzyk twoja cipeczka ma? Może, Nirvana, Kurta, jestem za...

                        A wywiad?

                        Czuwa, o Boże, jakie uda...

                        Moja myszka nie śpiewa...

                        Nie mów, może w łechtaczku stówkę wrzucić trzeba?

                        To nic nie da...

                        Iceczkowa łechtaczka i nie chce kasy, muszę natychmiast ją zobaczyć!




    • perli wiesz, dwa 11.09.10, 18:23
      w mięso mgławic wbudował mnie, szybownik, niestrudzony, urodziłem pasiekę, najsłodszą, dla gwiazdy twoich rąk...
      • perli wiesz, dwa 18.09.10, 17:27
        wypełnia mnie cisza, i delikatne światło wody, jego woń podnosi nocne niebo i zanurza w lśniącej ścianie chłodnego powietrza.

        W wąskiej bliźnie, ponad horyzontem, rozdwojonej na końcu, wybucha szelest.

        • perli wiesz, dwa 25.09.10, 18:29
          Zbliża się szelest. Rozwija chmurę skóry. Słup wody wyrzuca mnie do góry. W plecy wjeżdża hałas strużek potu. Dociera do jasnorudych odleżyn, i ślepych jeleni, wyłaniających się bezgłośnie z czerwieni strupów.

          I dwa osty niebieskawej rzeki zamykam. Nic nie będę widział. Nie chcę. Boję się.
          • perli wiesz, dwa 25.09.10, 20:01
            Siedzę w palarni. Pielęgniarek przyniósł mi kubeczek z kawą i otworzył okno, jakby to mogło pomóc moim oczom. Nic z tego, obraz nadal jest nieostry, zamazany. Przeciągłe wycie syreny wpada przez nie do pokoju, dudniąc w białej czaszce, łuszczącej się farby i zastyga w brzuchu łez. Biorę jedną z nich i wkładam pod język. Papieros, to jednak dobra rzecz...Kocham cię... tylko nie rób mi tego, nie możesz, nie możesz, proszę cię, nie rób mi tego...nie możesz...
            • perli wiesz, dwa 26.09.10, 16:18
              Tutaj nie wolno palić. Przecież, to palarnia, przeczytałam...Niestety, to tylko poczekalnia. Pani mąż nie jest ubezpieczony? Nie, nie jest, i nie jest moim mężem. Jest kochankim, cholernie dobrym kochankiem...Powinna pani zawieść go do hospicjum. Nie wiem, nie wiem, cholera, gdzie to jest, ma zdychać na ulicy, tego chcesz? Proszę usiąść, uspokoić się, jest pani w szoku...Spadaj, ćwoku...
              • perli wiesz, dwa 01.10.10, 20:19
                O, mój Boże, co pani...proszę się nie rozbierać! Jak wydupczy mnie cały szpital, to będziemy kwita?
                • perli wiesz, dwa 05.10.10, 18:09
                  Pomimo zamkniętych ok, widzę wszystko.

                  Słup wody, podtrzymujący moje stopy, ponad pulsującą posadzką wody, wnika w gniazdo kostek, wycofuje się, zostawiając mnie samego, ale tylko na moment, wracając, wypycha mnie jeszcze wyżej, i rozszczepia się na dwie części, które zamykając się, stykają się ponad moją głową, i owijając się wokół mnie jak larwa brzasku wokół półmroku.
                  • perli Re: wiesz, dwa 04.12.10, 17:44
                    I poznałem Jego Imię, i nazwałem wszystkie rzeczy po Imieniu, Jego Imieniem, a Imię Jego Światło.
                    • perli Re: wiesz, dwa 04.12.10, 20:28
                      I poznałem świt i zmierzch, który zapala niebieskie słupy traw i chyli głowę przed Światłem.
                      • perli Re: wiesz, dwa 11.12.10, 15:10
                        I poznałem świt, a przez jego dziurawy pył przeciekało piżmo piorunów, pochylając głowę przed świtem świtów.
                        • perli Re: wiesz, dwa 25.12.10, 19:18
                          miasto stało w potędze południa, w pełnym blasku słońca, kiedy dogonił mnie mały płacz.
                          • perli Re: wiesz, dwa 09.01.11, 16:01
                            Latarnie uliczne ustawione pośród pędzących skrzepów spalin swoje szyje żyrafie chciałyby odgryźć i wrzucić do puszki pepsi z lodem. Puszki jakie je mijają, o ta jest najbliższa, nazywają ją samochodem, z uchylonymi światłami, wyłączonymi oknami, z przepoconym podwoziem i podkręconymi basami, o , Nirvanę tera mamy, nie mogą im pomóc. Żółwie żarówek żerujące w mlecznych kloszach doznają kota, a kot doznaje omdlenia nie mogąc doznać cienia. Cała postać małego jest jakby niska, nie widać jednego policzka, a drugi wzdął się jak garnek grochu po masażu chmury burzowej.
                            • perli Re: wiesz, dwa 09.01.11, 17:44
                              Drzazgi łez wsiąkają w nie, w ten niewidoczny też, ale tylko wtedy, kiedy mały płacz miesiączkę ma. Marginalnie tylko wtrącę, iż jego miesiączka trzynaście hektarów hlansztrandzkich trwa. Zwabiony jej zapachem kurz, wznosi się, huczy zostawiając w kącikach ust sztywne wodospady przybrudzonych, odpiętych kołnierzyków.
                              • perli Re: wiesz, dwa 11.01.11, 22:14
                                Błyskawice karmione wiosną zdjął i wyszeptał, kjurna, ale gorąc.
                                • perli Re: wiesz, dwa 14.01.11, 20:00
                                  Muszę moksztnąć się stąd, ale na razie nie mogę, mam miesiąc i dyfuzja łez blokuje biokszpola, w czarnych dziurach, w asfalcie, ta kafejka z biszkoptem bluszczu na głowie podoba mi się, usiądźmy w niej, może sobie taką zrobię, jak będę na łączce i Zrypany Ujebany Srajnik siąknie mnie moje pieniądze. Zawsze tyle gadasz? Gadanie jest jak płakanie, słone i seksem skażone zarazem.
                                  • perli Re: wiesz, dwa 14.01.11, 23:24
                                    Ale co jest z tą dziurą? Ruskie ją monitorują. Wszystkie dziury w polskim asfalcie, ruskie monitorują, wejdziesz w nie i zejdziesz.
                                    • perli Re: wiesz, dwa 20.01.11, 23:44
                                      Chcesz zniknąć, czy zejść? I to, i to. Tego jeszcze nie było. Ale dlaczego podczepiła nas pod wiesz przecinek dwa? Kto nas podczepił?
                                      • perli Re: wiesz, dwa 22.01.11, 17:03
                                        No, ta, która to pisze. Pisze, pierdzielisz, jesteśmy pisani? Tak. Chrzanisz.
                                        • perli Re: wiesz, dwa 29.01.11, 22:08
                                          musimy się przenieść. Gdzie?
                                          • perli Re: wiesz, dwa 05.03.11, 13:12
                                            do Polowania Na Cyce. Nigdzie nie idę. Poproszę perliczkę, kisiel, grzybka gawędziarza, surówkę z czerwonej kapusty, i łyski. Mam gdzieś cipki, oraz cipek tych cycki.
                                            • hasz0 Kto je IQujem facquje te we dwa luje Oj Dana 05.03.11, 13:30
                                              • hasz0 Re: Kto je IQujem facquje te we dwa luje Oj Dana 05.03.11, 13:31
                                                • perli Re: Kto je IQujem facquje te we dwa luje Oj Dana 25.03.11, 22:27
                                                  schowaj białą śmierć. Tutaj jest zakaz słodzenia. A bąka mogę puścić? Puszczaj, ale nie tego, bo on w oczach ma moździerze dwa.






                                                  • perli Re: Kto je IQujem facquje te we dwa luje Oj Dana 27.03.11, 18:27
                                                    no właśnie, to bąk z Bkszky pie rdolnie w sjatelitu i koniec ruskiego monitu. Jasne?
                                                  • perli Re: Kto je IQujem facquje te we dwa luje Oj Dana 29.03.11, 22:04
                                                    Jeden nie wystarczy. Puszczę więcej, po tej kalorycznej kisielce.
                                                  • perli Re: Kto je IQujem facquje te we dwa luje Oj Dana 01.04.11, 22:00
                                                    Ja w to nie wchodzę. Wywołasz wojnu, międzynarodowego konflikta. Mam dobrą pracę, porządny policzek, jakby trochu nieogolony, ale to się przecież nie liczy, jest on niewidoczny, zakryty, świetnie zarabiam jak Pitera, abo jakaś inna cholera, a przeca tylko miesiączkuję i płaczę. I pewnikiem p p na nią, kjurna, iść mi każe.
                                                  • perli Re: Kto je IQujem facquje te we dwa luje Oj Dana 05.04.11, 21:32
                                                    p p? Pogięty pipulec, który nas pisze. Świrze, ja nie jestem napisany, żyję, dotknij mnie! Raczej nie dotykam postaci pisanych, się brzydzę.
                                                  • perli Re: Kto je IQujem facquje te we dwa luje Oj Dana 10.04.11, 18:28
                                                    rusz się, bo cię kopsnę. A łiski? Weź. A perliczka? Też weź. Naszym celem jest Polowanie Na Cyce, Dwa. Dwa, a gdzie pozostałe? Iceczki wpadli i ukradli.








                                                  • perli Re: Kto je IQujem facquje te we dwa luje Oj Dana 28.08.11, 19:00
                                                    Hasza też ukradli. Kogo? Hasza. Tja, Iceczki nie są, kjurna, normalni...Weź się tjera mały płacz skup, bo w kopalni Ariel pędraki wcina, a to nie jego dziedzina. Kto? Ariel. Anioł? Nie, asteroid.
                                                  • krates-8 Re: Kto je IQujem facquje te we dwa luje Oj Dana 29.08.11, 09:58
                                                    jesień idzie i
                                                    perli perli gdzie nie gdzież
                                                    niedgysiejsze tu
                                                  • perli Re: Kto je IQujem facquje te we dwa luje Oj Dana 04.09.11, 18:11
                                                    cześć, Krates. Nie jestem żadnym Kratesem! Tobie odbija, mały płacz? Nie jestem małym płaczem, jestem, perli. Perli, jaka znowu perli, czy ktoś może powiedzieć mi, co tu się do kurny nędzy dzieje?
                                                  • wikul Re: Kto je IQujem facquje te we dwa luje Oj Dana 04.09.11, 19:48
                                                    perli napisała:

                                                    > cześć, Krates. Nie jestem żadnym Kratesem! Tobie odbija, mały płacz? Nie jestem
                                                    > małym płaczem, jestem, perli. Perli, jaka znowu perli, czy ktoś może powiedzie
                                                    > ć mi, co tu się do kurny nędzy dzieje?


                                                    Przestań spamować bo skończysz jak Hasz0.
                                                  • krates-8 Jak skończył #? /no txt 04.09.11, 21:50
                                                  • perli Re: Jak skończył #? /no txt 11.09.11, 18:32
                                                    Wikula się pytasz?
                                                    Mały mózg posługujący się dużymi literami, leming, a może nawet laming.
                                                  • perli Re: Jak skończył #? /no txt 11.09.11, 18:50
                                                    no cóż, typowa nagonka, przodował w niej niejaki, dwojga imion lizydup, filosemita, Skanik, wymieniając z Administracją liściki za plecami. Haszo został zabanowany.
                                                  • krates-8 Re: Jak skończył #? /no txt 11.09.11, 20:02
                                                    żaden dyshonor
                                                    myślałem że coś złego
                                                  • krates-8 Re: Jak skończył #? /no txt 11.09.11, 20:17
                                                    pop poglądy
                                                    warto poznać
                                                    czym żyją masy
                                                  • perli Re: Jak skończył #? /no txt 27.09.11, 00:01
                                                    mały płacz. He. Co się dzieje ? Nic, normalka, Iceczkowe forum, była jakaś napie...nka, znaczy się,
    • perli powiedz, pyk, 02.10.10, 00:56
      zielona kopuła sosen, jeszcze myślę o tym.
      • perli Re: powiedz, pyk, 13.10.10, 12:20
        Tętno rozsypało się i czarnymi gwiazdami powbijało w mięso. Silniczek serca stanął, ociągając się nieco, krztusząc się i wierzgając, plując jeszcze mokrym mrokiem krwi w rozchyloną zimę żył. Ostatnie haczyki ciepła, tańczą i wyginają się jak złote, uniesione węgorze twoich ramion w stawach sierpniowego słońca...
        powiedz, pyk,
        że, co?
        powiedz, pyk, ciemnoto...
        • perli Re: powiedz, pyk, 15.10.10, 13:17
          po co?
          mówiąc, pyk, wyrażasz zgodę na pobranie ksztarchu twojej śmierci...
          śmierci?...tak, i nie ulęknę się zła, bo Ty jesteś ze mną...
          jam nie Wiekuisty...
          a kto?
          Promyk...
          Jednooka?
          masz jakieś życzenie?
          chciałbym...
          wiem, wiem...
          pyk, kocham cię...
          • perli Re: powiedz, pyk, 28.10.10, 20:16
            Tętno czarnymi gwiazdami wbija się w mięso. W każdej miłości trochę jest ciemności. Twoje serce porusza się we mnie wielkimi miastami słonecznych parków. W rozchylonej zimie złote, uniesione węgorze twoich ramion, plują haczykami ciepła. Zaglądam do żył, w mokry mrok krwi, a tam tańczą, wyginając się stawy sierpniowego słońca. W każdej miłości jest trochę ciemności. Pyk. Płetwa papierosa przecina wargę, wierzgającym w silniczku śliny dymem, krztusisz się, odchylając głowę do tyłu, tak bardzo, bardzo do tyłu, jeszcze bardziej, no, kochanie, postaraj się, aż rzęsistość włosów i twoją twarz zagarnia cień. Pyk, jeszcze myślę o tym. Zielona kopuła sosen. O czym myślisz? W piersiach masz dwie rzeźnie nr pięć. Nie ględź! A kto napisał na twoim kartonie Stara Cipa, może wiesz? Wiem, wiem, a co? Chciałbym mu podziękować. To dziękuj, i to tera! To, ty...tyle tu igieł mam cię rozbierać? Njo, wszędzie igiełki, igiełki w pupie, lubię...
            • perli Re: powiedz, pyk, 19.11.10, 19:53
              Umrzemy, kiedy wyląduje autobus z ugryzieniami

              Ciemniej błysk w księżycach

              Jądra w rękawach cienia

              Języki oślepione gardłem

              Kołyszą się

              Gładkie działa paznokci

              Jagoda pępka pęka

              W zwilżeniach czystych jak poranek

              Komary kładą maleńkie dachy blizn

              Źrenice połykają spermę dnia

              Ty Który Przygasasz

              Spojówki słońca na twoim brzuchu

              W płytkich szpakach rzęs

              Ty Który Kąpiesz Się

              W żądłach

              Biodrach

              Kęsach światła

              Wyrywam z cipki wilgoć liźnięciami

              o rany, zapowiada się ostre rypanko, tylko dorosłych tu mamy?
              nie, a więc resztę po 22-giej nadamy
              • perli Re: powiedz, pyk, 04.12.10, 16:53
                Rozpuszczam pąki zębów

                Napełnione nietoperzami gorącego powietrza

                Cienka lawa ich skrzydeł obcina opuszki palcom

                I sutki cycuszkom

                W ich wnętrzu białe spacery

                Słodkie jak usta kraterów

                Płoną

                Gondole gałęzi
                • perli Re: powiedz, pyk, 04.12.10, 17:08
                  To jest rypanko?

                  Tak, szriranko

                  Jestem tjera duchem

                  Tak, to jest rypanko, duchu szriranki

                  Takie jakieś głupie, inaczej nie umiesz?

                  Nie

                  Czemu mnie zabiłaś?

                  Byłaś niezbyt miła, i wypad z mojego rypanka, szriranka


                  Jestem jej duchem, już ci mówiłam


                  Och, si, zapomniłam
                  • perli Re: powiedz, pyk, 11.12.10, 16:26
                    Kutas wyprężony i piejący jak konkubent kury nioski

                    Co to jest?

                    To mój tekst

                    A gdzie twoje szri?

                    Co?

                    Szri

                    Przeszkadzało przy rypanku, zostawiłam je w drugim zdanku, chyba

                    Możesz spadać?

                    Mogę

                    ...


                    Ale mnie się nie chce, nie zabijesz ducha, duchy, pogięty pipulcu, są wieczne
                    • perli Re: powiedz, pyk, 25.12.10, 15:38
                      Ale mnie się nie chce, nie zabijesz ducha, bo duch, pogięty pipulcu, jest wieczny

                      Powtarzasz się

                      Wiem

                      A wiesz, że są święta

                      Nie

                      Bożego Narodzenia

                      Łżesz!

                      Nie, posłuchaj...

                      Nie mam ucha, znaczy się, mam ale z ektoplazmy, jutro zaniosę do reklamacji, do pjupy jest

                      Posłuchaj, proszę...

                      Cicha noc

                      Może pogodzimy się?

                      Okiej...dorzucisz jeszcze srebrną obrączkę z agatem

                      Tak

                      Klipsy?

                      Tak

                      Lipstyk?

                      Którą?

                      Yves Rocher, malina

                      Nie

                      Wojnę Światów

                      Tak

                      Okiej, kocham cię
                      • perli Re: powiedz, pyk, 31.12.10, 18:54
                        Słuchaj, może rąbniemy to rypanko razem?

                        Idź się bawić! Sylwester, przeca...

                        Mam cię samą zostawić?

                        ...

                        Najpierw ty będziesz rypała, a potem ja...

                        I o północy zamiast szampanka otworzymy orgazma?

                        Acha...dwie wersje rypanka, to może być ciekawe...

                        Moje będzie lepsze...

                        Wchodzisz w to?

                        Jo
                        • perli Re: powiedz, pyk, 31.12.10, 21:03
                          Ten orgazm rozpie... ten świat

                          Nie bój nic, napiszemy inny
                          • perli Re: powiedz, pyk, 29.01.11, 22:06
                            moja ślina zwija się w kłębek
                            nie ma takiego miejsca
                            którego bym nie oblizała
    • hymenos A ja mam talent 08.10.10, 14:49
      Pisać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej
      Ale nie o to chodzi jak co komu wychodzi
      Czasami człowiek musi inaczej się udusi

      Lubię sylaby + nawet jak są od baby
      Szczególnie tak napiszę jak ktoś wali w klawisze
      Teraz będę już szczery wybrałem drogę kariery
      Kariery na akwanecie w tym szambo-klozecie

      Siedzę a ze mną publika niech mnie który wyklika
      Różne admi brygady już nie dadzą mi rady
      Bo ja się wcale nie chwalę ja po prostu niestety mam talent
      • perli Re: A ja mam talent 08.10.10, 17:06
        sjory, Cię nie zauważyłam, a ja mam do Ciebie słabość, tylko nie wykorzystuj tego tak od razu, całus.
        • first.kanalia Re: A ja mam talent 08.10.10, 17:52
          Ja tez mam ziemniaki wstawione, prosze z litosci mi przypomniec, coby sie nie spiekly i nie przyczernily.
          • perli Re: A ja mam talent 08.10.10, 18:00
            smile)))))), okiej.
    • perli Bubdu 28.10.10, 20:41
      Ingo, odpadło nam skrzydło? Tja, skrzydło sensoryczne. Nanczasnik zaraz zrodzi następne. Jak to możliwe, Ingo? Jestem tylko debilką, nie wiem. Kiedy wepniemy się w nanczas? Wkrótce po porodzie. Dobrze. A gdzie się narodził ten nanek? W kopalni. To wiem, Ingo, ale w której. KrzyKrzy. Niesłychane, to sabotaż, jak myślisz? To, do mnie, pytanie? Tak, Ingo. Myślę, że to Ariel, tylko on posługuje się tą wysublimowaną metodą, niewidzialnych prawie nacięć, mających na celu odpadnięcie skrzydełkowe. Skąd wzięłaś tą mowę? Nie wiem. Ale Ariel, Ingo, nie przebywa obecnie w KrzyKrzy? Panie, Bubdu, jestem tylko debilkom, kto go tam wie...
      • perli Tam Gdzie Rosną Podwiązki 02.11.10, 09:00
        Piękna planeta, urocza, zaliczymy ją szybko, Ingo. Burdel był w planie? Chrzanię plany, kochanie.
        • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 04.12.10, 16:59
          Już? Koniec bzykania? To mnie nie kręci, kochanie, widzisz, podwiązki do podwąchiwania, ósmy stopień strakszy, znaczy się, kilka galaktyk masz we własnym wajchu, a wszystko to bez tego całego obmacywania, wkładania i wyjmowania, czyż to nie cudowne, Ingo? Njo, jestem tylko debilką i rzucam robotę, nie będę pracowała ze zbokiem. Nie możesz, jesteś mną. Że co?
          • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 04.12.10, 20:33
            wyspa wąchań, teraz tam. Tylko bez jaj, ja spadam.
            • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 11.12.10, 15:15
              Nanenek masz moje dane? Tja, Inga, debilka. Ukszyszkę ucieczkową, poproszę. To może trochę potrwać, mam zlecenie, lecę na Ziemię. A wyspa wąchań? Już była. Kjurna, była, chyba ją przegapiłam.
              • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 30.12.10, 20:44
                Bubek, gdzie mam zacząć zakorzenianie? Wybierz Polskę, a Kroj gdzie? Pali Westa Ice w Gazecie Wyborczej.
                • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 31.12.10, 18:23
                  Dobrze, najpierw jednak polecim po podwiązkę Pani Komorowskiej.
                  • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 31.12.10, 19:37
                    Bubek, Polska to nie burdel, wąchnij se moją środkową śrubę.







                    • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 31.12.10, 22:21
                      Nanek, obudź Ingę, ksztarch tego Ice masz? Icek, złodziej i dupodajca wrzucam ci na njum. Jest twój.
                      • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 04.01.11, 21:22
                        Ingo, gdzie mój miotacz mchów? Po prosu pierdyknę, bez żadnych mów. Odradzam, z Prezydentem sobie, kochanie, porozmawiaj.
                        • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 09.01.11, 16:10
                          Mówię do niego, kochanie, przecież nie cierpię tego kutasika, Nananek, mam bzika?
                          • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 15.01.11, 01:40
                            To tylko semantyka, ale witając się z Tuskiem rozepnij bluzkę.
                            • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 20.01.11, 19:44
                              Panie Bubdu, Pan Premier Tusk, i Sikorski Radek, witam, witam, bardzo mi miło. Panowie, Inga, debilka, i jej rozpięta bluzka, a to Nanek. Wygląda jak bananek. Bardzo być może, a co to bananek? Panie, Bubdu, może jakiś obiadek, zapraszam. A Iceka nie ma? Kogo? Njo, tego dupadajcy i złodzieja.
                              • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 22.01.11, 20:54
                                Bubkowi chodzi o Żyda. To typowy antysemita, podwąchuje podwiązki i wkładki ortopedyczne bzyka.
                                • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 26.01.11, 22:32
                                  I kto to mówi? Nanek, Panie, Prezydencie, mój Nanek, mam go w kieszonce, w wyjściowej garsonce. Radek, dzwoń do Klicha, miotacz mchów może mieć w tej kieszonce ten kosmita. Już, a właściwie, czemu ja, niech to załatwi Tusk, a ja załatwię Żyda. Radek...
                                  • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 29.01.11, 13:54
                                    Dzwoniłeś? Tak. Do Klicha? No, tak. To dlaczego Kaczyński tu idzie? Nie wiem. Telefon na podsłuchu? Dyć, dostał ja tą komórkę od żony, podsłuch wykluczony.
                                    • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 29.01.11, 16:43
                                      Kaczyński to Icek?
                                      • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 29.01.11, 21:22
                                        Nie, a właściwie...Mam do niego gjeszeft, czy sprawu jak tam chcecie. Może ukradnąć mi ksztarch Kroja, ogromna będzie wdzięczność moja.
                                        • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 11.03.11, 21:30
                                          kiedyś księżyc ukradłem, byłem dzieckiem, i to był film, film fabularny...Nanek wrzuć mi na njum film...Panie Bubdu? Tak, tak, słucham mam trangjeski trzejnik, chociaż czasami zacina się, przez nerwa i stres...Casablanka, Star Trek, Krótki Film o Miłości, Film Mu się Urwał, Łiski za Dużo? Teraz siedzę w polityce, w pisie i nie kradnę. Tja, siedzisz w polityce i nie kradniesz, kosmicie kitu nie wciskaj, Icek.
                                          • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 23.03.11, 20:38
                                            Pis, powiedz mi...To moja Partia. Lasencja chociaż grzechu warta? To ona kradnie? Nie, nie...Chwileczkę, a co tam w ręcach trzymasz, Icek? Jajka, kot...Wykastrowany, kjurna, o rany...
                                            • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 25.03.11, 23:22
                                              Nie, nie, Kaczyński, nieeee...Tenor Tuska przeszedł w florenskii falstaf, a potem osiągnął szczyty sopranu, spadając na plecy Prezesa, pomiędzy łopatkami, który zupełnie nie skonfudowany stał z ręką uniesioną, ręką prawą, powoli wracającą na swoje miejsce. Milimetr od kanta na spodniach. I co zrobiłeś, Dziadu...Jajka leciały w kierunku kosmity. Zneutralizował je Nanek, Nanczasem, przenosząc w czasie, znaczy się, w przyszłość. Na Drób Tjubie ich fotki są rozchwytywane, fani, chwytają, w zupełnym amoku, afrontki komputerowe, mające kształty przedpotopowych kurników, i ciskają nimi w czarno białe tarcze strzelnicze, Kosmita Bubek, mini.
                                              • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 27.03.11, 18:21
                                                Panowie, w obliczu zagłady chwyćmy się za rękawy, stańmy razem...A gdzie moja marynarka? Spokojnie, BOR ją sprawdza, masz tam, Dziadu, jeszcze jakieś jajca?
                                                • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 03.04.11, 19:43
                                                  Nanek, rozpierducha! Tak, sześć, kupiłem...kot lubi...Wskakuj, Ingucha! Zaczął uzbrajać plazmowego pitagorasa, pociski Nanek Polska podszczypnikowe, odsysacz białka. Ominął onyksową pałę przeznaczoną dla premiera, gdyż wiedział, iż po poleceniu, aby Inga rozpięła bluzkę, wyeliminował ewentualną moc micza, tego rudego ciecia, celnym bubnięciem biustem.
                                                  • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 03.04.11, 22:54
                                                    Pojawienie się piktogramu, całkowicie go zaskoczyło. Murawa i biegnące po niej tulipany, a każdy z nich zdejmował stanik. Strymasił się. Z rozpierduchy nici. Ktoś z Immunitetem Impulsu był w zasięgu, znaczy się, w okolicy.
                                                  • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 05.04.11, 22:40
                                                    Im Im? Zgadza się, Bubek. Wypuść echoszperacze na wszystkich pasmach, Nanek, i siąsiągniulnij się, Inga, idziesz spać, Im Im, to niemożliwe, kjurna, skjubana mać!
                                                  • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 08.04.11, 21:50
                                                    Panowie, w ku...łem się, to fakt, każdy Bubek tak ma, ale, podejdź Icek...Kaczyński, no idź...Wypraszam sobie, nie popychaj mnie z BORu ty...
                                                  • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 10.04.11, 22:34
                                                    Icek, Gazeta Wyborcza, mówi Ci to coś. Nie. Zastanów się. Po zastanowieniu, nadal nic mi nie mówi, a bo co? Tam jest Kroj. A kto to jest? Pieprzony chooj.
                                                  • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 16.04.11, 18:47
                                                    Ja wiem, ja wiem, Panie Bubdu... Ja, czyli Prezydent Komorowski? Zgadza się, wiem, co to Gazeta Wyborcza. Zbliż się zatem, wysłucham cię...
                                                  • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 30.04.11, 18:18
                                                    Gazeta Wyborcza, panie Bubdu, to gazeta. To wiem, Komorowski czy mógłbyś coś jeszcze ze siebie wykrzesać?
                                                  • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 28.05.11, 14:50
                                                    może mógłym, gdybym nie znajdował się w czarnej dupie.
                                                  • perli Re: Tam Gdzie Rosną Podwiązki 07.06.11, 17:59
                                                    gdzie? Panie Bubdu, Prezydent Obama jest w Polsce. Kto? No, gościu z UessA. Aha, a jaką nosi podwiązkę?
    • perli Re: promień poznaje świat 20.01.11, 19:34
      Głodny dzieciak dnia pod butami trzyma brudną zaspę, jakby to była bułka. Wróciłem na stare śmieci. Nikt nie wynajął wygryzki. Drzemka. O, tak. Dwie róże wchodzą w sen lwa.
      • perli Re: promień poznaje świat 26.01.11, 23:21
        strzeliste słońca szronu zamykają czarne włosy kominów. Nie mogę odnaleźć swojego anioła deszczu, zdarza się. Na wędce dymów rozjaśniony mahoń.
        • perli sen lwa 29.01.11, 13:58
          pola powiek wybuchają wlatując w zepsuty pokład lustra, rozgrzanego rozespaniem nieba
          • perli Re: sen lwa 30.01.11, 00:25
            eony ewakuują stacje ognia z korony komet
            • perli Re: sen lwa 12.03.11, 00:49
              w płomieniach jęczmienia zwarły się hufce
              • perli Re: sen lwa 23.03.11, 22:51
                wieczność z resztkami jeziora supernowej
                • perli Re: sen lwa 24.03.11, 00:18
                  sfinksy szkar ze skórą jak list wyjęty z zabłąkanej nocy
                  • perli Re: sen lwa 27.03.11, 18:23
                    jasnobiodra nicość z atomowymi brodawkami
                    • perli Re: sen lwa 01.04.11, 21:50
                      starcy z wyblakłymi nadgarstkami w których przechowują pieszczoty








                      • perli Re: sen lwa 01.04.11, 23:30
                        starcy z tatuażami tsunami na wyblakłych nadgarstkach które przechowują pieszczoty

                        kjurna, improwizejszyn, zapowiada się ostra walka
                        • perli Re: sen lwa 03.04.11, 20:02
                          starcy z wyblakłymi pieszczotami tsunami na nadgarstkach
                          • perli Re: sen lwa 06.04.11, 00:26
                            starcy z tsunami nadgarstków, w których przechowują wyblakłe pieszczoty
                            • perli Re: sen lwa 09.04.11, 00:21
                              oświadczyny orła zdejmujące ciemność ze smoków spiżowych Aonii
                              • perli Re: sen lwa 14.04.11, 01:46
                                wieczór z jednostajnym szumem zdychającego bydła
    • perli jak wtresować ćwoka 23.01.11, 20:06
      mały płacz, swój podtytuł masz, zapraszam.
      • perli Re: jak wtresować ćwoka 26.01.11, 21:59
        Taki podtytuł? Chyba cię popi...iło. I literówka tu jest, zauważyłaś? Nie, gdzie? Njo, kjurna, monokla se kup. Katapultuj się z wiesz przecinek dwa. Nie, nie jestem ćwokiem. Wolisz, Polowanie Na Cyce? A jakaś bazooka będzie? Nie, tylko łuk na podczerwień.
    • perli Polowanie Na Cyce 05.03.11, 18:23
      Płynący rzeką liść ciemnieje. Nikt go nie kocha, nie zgwałci, i nie zabije. Nie należy do nikogo. Spłoszony spychacz, włóczęga bez bagażu, przyszedł i pije.
      • perli Re: Polowanie Na Cyce 11.03.11, 23:30
        swoje wejście leniwie obwieszcza rubin gwiazdy. Spychacz jesteś wolny? Na wschodzie.
        • perli Re: Polowanie Na Cyce 12.03.11, 00:32
          Nie, tylko spłoszony, chociaż na spychbjuku jestem wolny, a o co chodzi?
          • perli Re: Polowanie Na Cyce 15.03.11, 23:10
            mogę podejść bliżej? Jasne, dlaczego cię nie słyszę? To majty menjsiknijskie. Poważnie, ile dałeś? Dwa dziąsłowe w ryj i zwiałem.
            • perli Re: Polowanie Na Cyce 24.03.11, 00:00
              Dobra, nie usłyszą cię, ale mogą zwęszyć. Zawsze należy liczyć się z tą możliością, lecz jeszcze nigdy nie wywąchał mnie żaden cyc. Mam micz.
              • perli Re: Polowanie Na Cyce 27.03.11, 18:31
                to oryginał? Momentami tak, a momentami nie jak to micz może oszukać cię.
                • perli Re: Polowanie Na Cyce 01.04.11, 21:52
                  na umeblowanej talią północy sawannie, gdzie gorzki smak światła miesza się z czerwonym sokiem wiatru, ujrzałam smierć
                  • absztyfikant Re: Polowanie Na Cyce 04.04.11, 01:35
                    na roznegliżowanej tchnieniem południa pustyni, gdzie słodki zapach śmierci miesza się z krwią upuszczaną z przewrotną satysfakcją, zobaczyłem djupę kjecki
                    • perli Icek, 05.04.11, 21:39
                      jedynka, brak Ci talenta, może Bóg daje go tylko wybranym. Jak, Icek, myślisz?






                      • perli Re: Icek, 08.04.11, 21:41
                        objęłam

                        a
                        była
                        tak
                        krucha
                        jak
                        wołanie
                        włosów
                        siadające
                        na
                        grzebieniu
                        • perli Re: Icek, 10.04.11, 19:51
                          drżałki
                          miała
                          podrośnięty
                          anioł
                          deszczu
                          zagęścił
                          jej
                          sen
                          zdarza
                          się
                          • perli Re: Icek, 25.04.11, 19:12
                            mała
                            słodkowodna
                            ryba
                            ołówkiem
                            ogona
                            świeciła
                            • perli Re: Icek, 25.04.11, 20:58
                              strumień
                              noży
                              odwiedziła
                              • perli Re: Icek, 25.04.11, 22:37
                                oto
                                jestem
                                mój
                                Panie
                                fajnie
                                odchodzi
                                mięso
                                od
                                kości
                                njo
                                nie
                                • perli Re: Icek, 25.04.11, 23:33
                                  mój
                                  Panie
                                  czy
                                  zwarły
                                  się
                                  hufce?
                                  tak
                                  • perli Re: Icek, 25.04.11, 23:50
                                    i
                                    co?
                                    głupie
                                    pytanie
                                    zyciężyłem
                                    bom
                                    kjurna
                                    Icek
                                    • perli Re: Icek, 30.04.11, 21:23
                                      i
                                      już
                                      po
                                      ptakach
                                      to
                                      koniec
                                      mój
                                      Panie?
                                      tak
                                      i
                                      nie
                                      • perli Re: Icek, 30.04.11, 22:42
                                        duszo
                                        jesteś
                                        duszą
                                        gadatliwą
                                        skąd
                                        jesteś?
                                        z
                                        Polski
                                        mój
                                        Panie
                                        aha
                                        • perli Re: Icek, 30.04.11, 23:46
                                          Wojtyła
                                          na
                                          prawej
                                          flance
                                          należysz
                                          tjera
                                          do
                                          niego
                                          • perli Re: Icek, 08.06.11, 23:14
                                            mój
                                            Panie
                                            wszystko
                                            jest
                                            Wojtyłą
                                            tja
                                            wiem
                                            wjeżdżaj
                                            w
                                            jesion
                                            jego
                                            prześwitów
                                            półksiężyc
                                            pachnący
                                            jeszcze
                                            burzą
                                            i
                                            zapnij
                                            pasy
                                            • perli Re: Icek, 01.10.11, 01:26
                                              mój
                                              Panie
                                              tja
                                              mogę
                                              na
                                              chwilę
                                              nie
                                              oglądam
                                              piratiów
                                              z
                                              Karaiben
                                              z
                                              dżony
                                              dipem
                                              • perli Re: Icek, 01.10.11, 02:01
                                                nie
                                                lubię
                                                wampirów
                                                lubię
                                                dipa
                                                mogę?
                                                • perli Re: Icek, 01.10.11, 02:37
                                                  nie
                                                  mój
                                                  Panie
                                                  nie
                                                  wszystkie
                                                  czytajom
                                                  książkę
                                                  kochanie
                                                  najlepiej
                                                  przwdziać
                                                  pocałunek
                                                  niźli
                                                  przywdziać
                                                  lęk
                                                  ukąszę
                                                  cię
                                                  to
                                                  lepsze
                                                  niż
                                                  seks
                                                  to
                                                  wapiren
                                                  kropka
                                                  com
                                                  coś
                                                  tam?
                                                  tak
                                                  to
                                                  denne
                                                  jakieś
                                                  jest
                                                  • perli Re: Icek, 01.10.11, 15:37
                                                    załóż
                                                    bloga
                                                    co?
                                                    bloga
                                                    po
                                                    prostu
                                                    idź
                                                    i
                                                    to
                                                    zrób
                                                    oczywiście
                                                    nie
                                                    na
                                                    tym
                                                    portalu
                                                    Wirtualna
                                                    Polska?
                                                    może
                                                    być
                                                    a
                                                    tytuł?
                                                    co?
                                                    tytuł
                                                    bloga
                                                    lichwo
                                                    ojczyzno
                                                    moja
                                                    mój
                                                    Panie...
                                                    żartuję
                                                    spokojnie
                                                    wampiren
                                                    kropka
                                                    coś
                                                    tam
                                                    jest
                                                    okiej
                                                  • perli Re: Icek, 02.10.11, 21:50
                                                    a
                                                    może
                                                    salon?
                                                    jaki
                                                    salon?
                                                    blgowisko
                                                    czy
                                                    ja
                                                    ci
                                                    wyglądam
                                                    na
                                                    kogoś
                                                    kto
                                                    pisze
                                                    bloga?
                                                    moja
                                                    droga
                                                  • perli Re: Icek, 04.10.11, 23:39
                                                    nie
                                                    znam
                                                    się
                                                    wybierz
                                                    jaki
                                                    chcesz
                                                    i
                                                    odsuń
                                                    się
                                                    bo
                                                    plazmu
                                                    mnie
                                                    zasłaniasz
                                                    a
                                                    tam
                                                    pirat
                                                    z
                                                    Karaiben
                                                    wisi
                                                    na
                                                    linie
                                                  • wikul Nie spamuj ! 04.10.11, 23:47
                                                    Nie spamuj !
                                                  • perli Icek, 05.10.11, 00:31
                                                    taki podtuł nosi promień, jeśli będę chciała go zmienić, to strzału Ci wyślę w potylicę.
                                                  • perli Re: Icek, 05.10.11, 01:50
                                                    nie
                                                    pisaj
                                                    już
                                                    tu
                                                    zadzieraj
                                                    kiecę
                                                    i
                                                    wypad
                                                    mój
                                                    Panie
                                                    ale
                                                    chodzi
                                                    o
                                                    to
                                                    że...
                                                    zadzieraj
                                                    kiecę
                                                    i
                                                    wypad
                                                    na
                                                    salon
                                                    wygląda
                                                    dobrze
                                                    rozumiemy
                                                    się?
                                                    tak
                                                  • perli Re: Icek, 05.10.11, 02:13
                                                    ale
                                                    promień
                                                    nie
                                                    chcę
                                                    aby
                                                    tu
                                                    był
                                                    mój
                                                    Panie
                                                    promienia
                                                    już
                                                    dawno
                                                    tu
                                                    nie
                                                    ma
                                                    a
                                                    gdzie
                                                    jest?
                                                    we
                                                    łbach
                                                    w
                                                    głowach
                                                    moja
                                                    droga
                                                  • perli Re: Icek, 09.10.11, 02:12
                                                    hy
                                                    co
                                                    znowu?
                                                    na
                                                    tym
                                                    blogu
                                                    na
                                                    jakim?
                                                    w
                                                    salonu
                                                    też
                                                    jest
                                                    cenzura
                                                    komuchy?
                                                    nie
                                                    wiem
                                                    nie
                                                    przejmuj
                                                    się
                                                    i
                                                    njakop
                                                    im
                                                    do
                                                    komuszej
                                                    pupy
                                                  • perli Re: Icek, 09.10.11, 02:16
                                                    pees
                                                    jeśli
                                                    to
                                                    komuchy
                                                    oszczędzaj
                                                    cywilów
                                                    i
                                                    pomarańczowe
                                                    drzewka
    • perli Polowanie Na Cyce, Dwa 13.04.11, 20:46
      spłoszony? No. Co się stało? Nic, słońce zgasło. Nie dziwi cię to? Nie, a ciebie? Mnie na ten przykład bardzo. Dlaczego? Nie widzę ciebie a ty mnie, jasne? Tak, i co z tego? Może masz ochotę na mojego micza? Z odciska ogdziomka spadłeś? Jakoś nie przypominam sobie...
      • perli Re: Polowanie Na Cyce, Dwa 14.04.11, 00:49
        a na uja mi peruka ruda, to nie mój rozmiar, ale jak dam djaksznikowi, to obstaluje otrych i dla kuzyna Kszędobylka będzie dobra.
    • perli Re: promień poznaje świat 30.09.11, 21:22
      hej
      nie zapomnij i o tym wątku

      Admilicjo Iceczkowa

      fakt wykorzystałam portal ten dla promocji poezj
      nie tylko mojej

      nie jestem głupim gojem

      a teraz idę na disko
      bo
      nie
      dość
      że
      zarąbiście
      piszę
      rysuję
      to
      jeszcze
      fajno
      tańczę
      istota
      doskonała
      zdarza
      się
      jak
      wrócę
      to
      promień
      ma
      zniknąć


      zrozumiano?
      czy
      mam
      kjurna
      narysować
      abo
      zatańczyć
      kłaniam
      się
      • perli Re: promień poznaje świat 04.10.11, 23:46
        no i co Admilicjo Iceczkowa, nie będzieta tego kasować?

        jak nie to nie

        wepnę w promienia

        wampiren

        albowiem

        nie

        ma

        rzeczy

        niemożliwych

        dla

        mnie

        żebyś

        wreszcie

        watek

        ten

        skasowiła

        założymy

        się?

      • perli Re: promień poznaje świat 03.03.12, 02:15
        tak se podniosłam
        • perli Re: promień poznaje świat 03.03.12, 02:24
          myślała ja, że w archiwum już jest, a tu nie, dobra,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka