off_nick
05.05.10, 16:32
CytatGdybym chciała grać tak samo brutalnie jak GW mogłabym zapytać, czy zdają sobie sprawę, że w dokumentach katyńskich są też zapewne nazwiska polskich komunistów z Wilna i Lwowa, którzy służyli jako tłumacze i - w pewnym sensie - selekcjonerzy przyszłych ofiar (chodzi o wypełniane przez nich ankiety). Wielu z tych ludzi było potem dygnitarzami w PRL. A także ojcami, teściami i przyjaciółmi rodziny.
Więc nie zaczynajmy znów wojny na trumny, bo może się okazać obosieczna!