perla
14.05.10, 16:21
u zwolenników PO?
każdy kto ma wątpliwości czy aby to była na pewno katastrofa jest obrzucany
najgorszymi bluzgami, wyzwiskami, oraz oskarżeniami, że chce wywołać wojnę z
Rosją.
Pragnę tylko zauważyć, iż ci sami zwolennicy PO co oskarżają teoretyków spisku
o prymitywizm, sami posługują się retoryką spiskową, twierdząc od samego
początku tragedii, że to PP Kaczyński zmusił pilota do lądowania.
A więc kochani zwolennicy PO, w niczym nie jesteście lepsi od tych
"prymitywów", którzy w katastrofie dopatrują się działań innych. Wy macie
swoją teorię spiskową a oni swoją.
A co do teorii spiskowych jest. Otóż ludzie zawsze będą takowe tworzyli. Prawo
wolności tu działa. Gorzej, że część tych teorii spiskowych, czasami wręcz
absurdalnych, po jakimś czasie okazuje się być faktem. Dlatego też należy
pozwolić ludziom badać różne rzeczy a nie ich wyzywać od razu, bo z tych badan
może wyniknąć prawda lub jej część.
Ja nigdy nie miałem w sobie inklinacji do spiskowej teorii dziejów, dlatego
też, teorie typu "Żydzi rządzą światem" przelatywały obok mnie szerokim łukiem.
Przyjrzyjmy się więc argumentom strony spiskowej:
1. kwestia tego filmu. Niewątpliwie fakt zarejestrowanej strzelaniny zaraz po
katastrofie, wydawane komendy, widzoczne postacie, w tym postacie wydające
się rozbitkami, budzą poważne wątpliwości co do zwykłej katastrofy. Tym
bardziej, że autor tego nagrania, a więc i ważny bezpośredni świadek wydarzeń,
został zarżnięty nożem 2 dni potem.
2. kwestia systemu naprowadzania. Są zdjęcia lamp zaraz po katastrofie i
zdjęcia lamp kilka dni potem. To już zupełnie inne lampy.
3. dezinformacja. Od początku byliśmy karmieni nieprawdziwymi informacjami.
Pilot rzekomo miał krążyć nad lotniskiem, 4 razy podchodzić do lądowania, nie
znać rosyjskiego, itp. itd. Okazało się, że to wszystko nieprawda. Od początku
była jedna wersja: mgła, błąd, wina PP Kaczyńskiego, itp.
4. Czemu pilot lądował nie po linii pasa? Mógł zostać wprowadzony w celowy
błąd przez kogoś z ziemi.
5. Dlaczego nikt nie przeżył? Ludzie wychodzą nie z takich wypadków lotniczych.
6. kwestia tych dwóch samolotów rosyjskich. Jeden podobno miał spowodować mgłę
a drugi o mało co się nie rozbił.
7. Putin nie kryje się z tym, że morduje swych przeciwników politycznych.
wyliczać można długo. Stosuje też groźby. Może sobie na to pozwolić bo gdyby
nawet złapano go z dymiącym pistoletem w łapie nad świeżym trupem, to politycy
zachodni i taki Tusk powiedzieli by "nie, to niemożliwe".
Oczywiście te argumenty można mnożyć. I niech sobie ludzie mnożą. Ich sprawa.
A inni niech obalają te argumenty.
Ja np. nie wiem czy samolot może rozpylić mgłę. I wiem, że w lesie kabackim
nikt nie przeżył.
Natomiast dla zwolenników PO każdy kto podważa błąd pilota lub wymuszenie
przez PP Kaczyńskiego, to prymityw, podżegacz wojenny, jątrzyciel, moher,
inkwizytor, i prawdopodobnie antysemita jest właśnie.