dachs 25.06.10, 09:55 Ci którzy to zrozumieja, sami to od dawna wiedzą, a ci którzy dotąd sami do tego nie doszli i tak nie zrozumieja. www.polityka.pl//kraj/opinie/276108,1,siedzieli-nie-ci-co-powinni.read Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
landknecht Re: Nie wiem po co to zamieszczam. 25.06.10, 10:25 Cytat Sprawdza się stare prawo wszelkich rewolucji, kiedy to – mówiąc obrazowo – drugi i trzeci szereg ambitnych działaczy, nie mających okazji do zestrzelenia samolotów w powietrznej, wojennej akcji, próbuje dopaść je na ziemi, w muzeum, przy okazji zarzucając poprzednikom, że brzydko latali. Co do nieboszczki UW, to przegrała nie dlatego, że skupiała bohaterów, tylko przegrała chociaż skupiała bohaterów. Mam spijać do śmierci miód z ust Michnika, bo walczył i siedział? Albo szanować Niesiołowskiego bo konspirował? Obaj tak długo odcinali kupony z kapitału zasług, że już nic im nie zostało. Co do Komorowskiego. Dzielny i zasłużony drukarz bibuły nie musi być prezydentem. A nawet nie powinien bo nie ma kompetencji. Kompetencje ma Olechowski, ale z życiorysem coś nie tak. I tak to się kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Nie wiem po co to zamieszczam. 25.06.10, 10:54 Sens tu akurat nie w tym, czy Michnik się nadaje i czy Niesiołowski byłby dobrym prezydentem. Ani jednego, ani drugiego bym nie chciał i zgadzam sie z Tobą że UW przegrała mimo iż skupiała bohaterów. Dla mnie najważniejsze jest tu sformułowanie: Cytat ... nie mających okazji do zestrzelenia samolotów w powietrznej, wojennej akcji, próbuje dopaść je na ziemi, w muzeum, przy okazji zarzucając poprzednikom, że brzydko latali. Z połową programu Kaczyńskiego bym się mógł zgodzić, ale nie moge dać swojej zgody facetowi, którzy nie tylko swój polityczny kapitał zbija na opluskwianiu ludzi, których powinien podziwiać (gdy sam siedział w ciepełku), ale kradnie im także ich zasługi. Jeżeli Kaczyński zarzuca Niesiołowskiemu (nawet jeśli ustami Hasza) komunizm, to jest to zwyczajnie niemoralne, co gorsza nieestetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
landknecht Re: Nie wiem po co to zamieszczam. 25.06.10, 11:03 "Z połową programu Kaczyńskiego bym się mógł zgodzić, ale nie moge dać swojej zgody facetowi, którzy nie tylko swój polityczny kapitał zbija na opluskwianiu ludzi, których powinien podziwiać (gdy sam siedział w ciepełku)," Sam Borsuku odbierasz zasługi Jarosławowi. Nie zauważyłem też, by niewątpliwe zasługi Lecha powstrzymywały szyderców. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Nie wiem po co to zamieszczam. 25.06.10, 12:33 dachs napisał: > Jeżeli Kaczyński zarzuca Niesiołowskiemu (nawet jeśli ustami Hasza) komunizm, to > jest to zwyczajnie niemoralne, co gorsza nieestetyczne. Borsuku, ja już się pogubiłem. Czy "na obecnym etapie" Oleksy to lewica, a Niesiołowski to komunista ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Może po to, by... 25.06.10, 10:59 ...zawstydzić osoby niechętne Bronkowi, który przecież siedział, o czym nudno opowiada. Jego żona zresztą też od tego tematu zaczęła swój udział w kampanii. Po co w ogóle ten temat został do kampanii prezydenckiej przywleczony? Co tu ma do rzeczy fakt, że ktoś 30 lat temu siedział, a inny nie siedział? a. PS A co do tygodnika Polityka, to jest to takie paradoksalne pismo, w którym najsłabszym działem jest polityka krajowa. a. Odpowiedz Link Zgłoś
marudna.menda Re: Może po to, by... 25.06.10, 11:13 Co tu ma do rzeczy fakt, że ktoś 30 lat > temu siedział, a inny nie siedział? Ma,jesli ten ktos "siedzial w ciepelku",a dzis robi za glownego bohatera opozycji antykomunistycznej (my zawsze po tej stronie,a oni tam gdzie ZOMO). Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Może po to, by... 25.06.10, 11:27 ada08 napisała: > Co tu ma do rzeczy fakt, że ktoś 30 lat > temu siedział, a inny nie siedział? Nie powinien mieć, absolutnie nie powinien, ale ma. Bo to właśnie Kaczyński uczynił to kryterium najważniejszym dla życia publicznego. To on zaczął wygrywać kombatanckie hołubce (już nawet Katyń zawłaszczył), odsądzając od czci i wiary wszystkich, którzy ośmielają się miec inna wizję Polski niż on. Ja bym nie miał do niego pretensji o Kryżów i Wassermanów (mógłbym to nawet za cnotę, że kieruje się fachowowością), gdyby nie równoczesne zarzucanie komunizmu prawdziwym bohaterom opozycji, jeżeli nie poddaję się jego dyktandu. Jakiej bezczelności potrzeba, żeby mówić do bohaterów opozycji, że stoją tam gdzie ZOMO? Do kogo był adresowany "dziadek Tuska"? Czy Kaczyński nie zdaje sobie sprawy jakie upiory budzi? Jeśli sobie nie zdaje sprawy jest durniem, jeżeli sobie zdaje - szkodzi Polsce. W obu wypadkach nie powinien byc prezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
landknecht Re: Może po to, by... 25.06.10, 11:37 dachs napisał: > Bo to właśnie Kaczyński uczynił to kryterium najważniejszym dla życia publicznego. Borsuku! Po pierwsze demonizujesz Jarosława. Po drugie któz to stosował metodę dyskusji: ja mam rację, bo siedziałem? Kaczyński nie stosował, a nawet nie mógł jej stosować. Muszę przyznać, że żaden z pierwszoplanowych bohaterów Solidarności nie uniósł ciężaru wolności. Choć chętnie dam się przekonać. Może Kuroń z racji przedwczesnego odejścia? Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Może po to, by... 25.06.10, 11:39 A co do bohaterow ,to ja niejednemu chetnie naplulabym w twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Może po to, by... 25.06.10, 12:09 landknecht napisał: > Borsuku! Po pierwsze demonizujesz Jarosława. Po drugie któz to stosował > metodę dyskusji: ja mam rację, bo siedziałem? Kaczyński nie stosował, a > nawet nie mógł jej stosować. Po drugie - prawda, nie mógł. Dlatego zajmował się hakami. Jeżeli ktoś coś robi - popełnia jakies błędy. Cała taktyka Kaczyńskiego polegała na dezauwowaniu przeciwników zarzutami, że nie dośc byli bohaterscy. Najlepszy przykład Niesiołowski. Jest wystarczjąco dużo merytorycznych zarzutów, jakie można przeciw niemu wytoczyć. Ale wytaczane byłu tylko "kombatanckie": że stchórzył. Kaczyński nie stchórzył, nie miał powodów - był tak mizerna postacią, że SB nie miało głowy do zajowania się nim. Teraz robi z tego cnotę. To jest raczej obrzydliwe. Po pierwsze - nie demonizuję. Kaczyński postanowił zwrócić się do ludzi z poczuciem krzywdy. A ja wiem, że "poczucie krzywdy", to daleko nie to samo co "krzywda", i że "poczucie krzywdy" można w ludziach celowo umacniać. Robili to Lenin, Hitler, Mao, Pol Pot. Nie chcę krakać, że Kaczyńskiemu uda sie to co tamtym, ale sama metoda jest mi wstrętna. > Muszę przyznać, że żaden z pierwszoplanowych bohaterów Solidarności nie > uniósł ciężaru wolności. Choć chętnie dam się przekonać. Może Kuroń z > racji przedwczesnego odejścia? Nie wiem, chyba żaden. Ale to nie powód by dezawuować tamte ich dokonania. Nie mam nic przeciwko temu by ich zastapić - rewolucjoniści rzadko potrafią rządzić w czasach spokoju społecznego - ale bardzo proszę zastapić ich właśnie ludżmi, którzy pokoju społecznego szukają, a nie nowymi rewolucjonistami. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs P.S. Lanknechcie 25.06.10, 12:12 Właśnie przeczytałem post Gini powyżej mojego wpisu. Rozumiesz o co mi chodzi? Gini jest właśnie typowym produktem polityki Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: P.S.Borsuku 25.06.10, 12:20 dachs napisał: > Właśnie przeczytałem post Gini powyżej mojego wpisu. > Rozumiesz o co mi chodzi? > Gini jest właśnie typowym produktem polityki Kaczyńskiego. Mylisz sie i to bardzo, dlugi czas nie mialam, z polska polityka do czynienia, tyle, ze mam moj drogi zmysl obserwacyjny i widze co sie dzieje, widze, zachowania etosowcow, tych, ktorzy kiedys byli bohaterami ,ktorych darzylam autentycznym szacunkiem, nie wina Kaczynskiego, ze jeden z drugim sie zeszmacil. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Gini 25.06.10, 17:12 Być może Ty tak sama z siebie. Być może u Ciebie skłonność do plucia innym w twarz jest wrodzona i autentyczna. Wsród wielu moich znajomych, którzy nigdy takiej skłonności nie mieli, rozwinęła się ona stosunkowo niedawno. U jednych wcześniej u innych później, u nikogo nie jest starsza nić pięć lat i pogłębia się wraz ze stopniem zaangażowania po stronie Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Gini 25.06.10, 17:33 dachs napisał: > Być może Ty tak sama z siebie. Naturalnie, ze sama z siebie. > Być może u Ciebie skłonność do plucia innym w twarz jest wrodzona i autentyczna Nie mowimy tu o jakiejs wrodzonej sklonnosci do plucia "innym" nie chodzi tu, o jakichs tam "innych", chodzi o konkretne osoby,ktore budza we mnie odraze. . > Wsród wielu moich znajomych, którzy nigdy takiej skłonności nie mieli, rozwinęł > a > się ona stosunkowo niedawno. U jednych wcześniej u innych później, u nikogo nie > jest starsza nić pięć lat i pogłębia się wraz ze stopniem zaangażowania po > stronie Kaczyńskiego. > Wyobraz sobie, ze praktycznie nie bylam zaangazowana po zadnej stronie, dopiero chamstwo, PO, zarowno sztabu, jak i forumowych zwolennikow . sprawilo, ze podjelam decyzje by glosowac na Kaczynskiego.Hipokryzja i obluda PO mnie przeraza, niewybredbne chamskie ataki, a przy tym haslo "Zgoda buduje" I to co zauwazyla, Ada, oskarzanie Kaczynskiego o nienawisc, a co z belka we wlasnym oku? Odpowiedz Link Zgłoś
mate_lot Re: Gini 25.06.10, 17:35 Ale Ada zauwazyłą również, że Kaczyński na prezydenta się nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Gini 25.06.10, 17:44 mate_lot napisał: > Ale Ada zauwazyłą również, że Kaczyński na prezydenta się nie nadaje. zerknij na kontekst. Odpowiedz Link Zgłoś
mate_lot Re: Gini 25.06.10, 17:55 Zarkam na całość i, albo Ada jest dla ciebie autorytetem albo nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Gini 25.06.10, 18:00 mate_lot napisał: > Zarkam na całość i, albo Ada jest dla ciebie autorytetem albo nie jest. Ty moze przeczytaj caly post Ady, bo czepnales sie tylko jednego. Co do autorytetow, w dziedzinie literatury Ada napewno autorytetm dla mnie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Gini 25.06.10, 18:01 gini napisała: > Nie mowimy tu o jakiejs wrodzonej sklonnosci do plucia "innym" nie > chodzi tu, o jakichs tam "innych", chodzi o konkretne osoby,ktore > budza we mnie odraze. Te inne konkretne osoby to też "inni". W czym jesteś aż tak lepsza od nich, by pluć im w twarz? > Wyobraz sobie, ze praktycznie nie bylam zaangazowana po zadnej > stronie, dopiero chamstwo, PO, zarowno sztabu, jak i forumowych > zwolennikow . sprawilo, ze podjelam decyzje by glosowac na > Kaczynskiego. Myślisz, że Kaczyński pomoże Ci pokonać Twoich forumowych przeciwników. Jesteś przecież taka samodzielna, licz na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Gini 25.06.10, 18:16 dachs napisał: > gini napisała: > > > Nie mowimy tu o jakiejs wrodzonej sklonnosci do plucia "innym" nie > > chodzi tu, o jakichs tam "innych", chodzi o konkretne osoby,ktore > > budza we mnie odraze. > > Te inne konkretne osoby to też "inni". W czym jesteś aż tak lepsza od nich, by > pluć im w twarz? sluchaj borsuk, jezeli masz do kogos bezgraniczne zaufanie, ten ktos cie oszuka, to na co zasluguje?Nie chodzi tu o to kto czy ja jestem lepsza,nie odwracaj kota ogonem. > > Wyobraz sobie, ze praktycznie nie bylam zaangazowana po zadnej > > stronie, dopiero chamstwo, PO, zarowno sztabu, jak i forumowych > > zwolennikow . sprawilo, ze podjelam decyzje by glosowac na > > Kaczynskiego. > > Myślisz, że Kaczyński pomoże Ci pokonać Twoich forumowych przeciwników. > Jesteś przecież taka samodzielna, licz na siebie. > Czy Ty aby jestes trzezwy?Miesza Ci sie forum z realem? Moze nie zauwazyles, ale oprocz przeciwnikow mam i forumowych przyjaciol. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Gini 25.06.10, 18:53 gini napisała: > sluchaj borsuk, jezeli masz do kogos bezgraniczne zaufanie, ten > ktos cie oszuka, to na co zasluguje? Aaa, to co innego. Oczywiście, jeżeli zawiedli Twoje zaufanie, to musisz pluć. Mojego nie zawiedli, bo ja z reguły nikogo nie obdarzam pełnym zaufaniem. Stąd mniej mam frustracji. Pozwól sobie zwrócić uwagę, że w tej chwili bezgranicznie ufasz Kaczyńskiemu. Podejrzewam, że niezadługo będe go musiał przed Tobą bronić, bo że Twoje zaufanie zawiedzie to jest jak banku. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Gini 25.06.10, 19:06 dachs napisał: > gini napisała: > > > sluchaj borsuk, jezeli masz do kogos bezgraniczne zaufanie, ten > > ktos cie oszuka, to na co zasluguje? > > Aaa, to co innego. > Oczywiście, jeżeli zawiedli Twoje zaufanie, to musisz pluć. > Mojego nie zawiedli, bo ja z reguły nikogo nie obdarzam pełnym zaufaniem. Stąd > mniej mam frustracji. > Pozwól sobie zwrócić uwagę, że w tej chwili bezgranicznie ufasz Kaczyńskiemu. > Podejrzewam, że niezadługo będe go musiał przed Tobą bronić, bo że Twoje > zaufanie zawiedzie to jest jak banku. A gdzie wyczytales, ze ja ufam bezgranicznie Kaczynskiemu? Ja juz, Ci napisalam, Bronislaw Komorowski, i to cale PO to wg mnie banda hipokrytow, wiec na hipokrytow glosowac nie bede.Wobec tego bede glosowac na Kaczynskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Gini 25.06.10, 19:21 gini napisała: > Ja juz, Ci napisalam, Bronislaw Komorowski, i to cale PO to wg mnie > banda hipokrytow, wiec na hipokrytow glosowac nie bede.Wobec tego > bede glosowac na Kaczynskiego. W porządku, Gini. Hipokryci godni pogardy są. Musze jeszcze tej PO-wskiej hipokryzji poszukać, ale napewno mi pomożesz znaleźć. Natomiast kłamcy..., kłamcy to co innego. Kłamcy to politycy całą gębą są. Męzowie stanu. Nie chciało mi sie samemu zestawień robić, więc wziąłem gotowca. Od razu mówię, to Palikot zestawił. Hipokryta i podobno cham. Ale wskażbmi w tym zestawie jeden nieprawdziwy punkt. Kto to powiedział? 1. Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem. 2. Nie będzie koalicji z Samoobroną. 3. Cieszę się, ze będę na pierwszej linii walki z Samoobroną (J). 4. My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy. 5. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS. 6. W-ce minister sprawiedliwości nie ścigał i nie osadzał w więzieniu działaczy opozycji w latach 70-tych. 7. Wybudujemy trzy miliony mieszkań. 8. Wprowadzimy szybko niższe podatki. 9. Wycofamy wojsko polskie z Iraku. 10. Prawie 200 km autostrad w 2006, to nasza zasługa. 11. Tylko 6 km autostrad w 2007, to wina SLD. 12. Marcinkiewicz, to premier na całą kadencję. 13. Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld). 14. Zredukujemy administrację państwową. 15. W rządzie nie będzie byłych członków PZPR; No dobra, punkt 7 odpuszczę. Przez dwa lata nie mogli zdążyć. Dobrze, że chociaż te cztery miliony mieszkań wybudowali. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Gini 25.06.10, 19:29 To samo mozna powiedziec o PO ,autostrady, itd...ten rzad nie robi nic, teraz komorowski prosi, o 500 dni spokoju, i wtedy bedzie wszystko, autostrady itd... Borsuk, co do hipokryzji, to widac jak na dloni, "zgoda buduje" i bierze, sie dwururke i idzie na kaczora. Wlasnie sobie czytam blogi, w jednym jest jak to wspaniale pelni funkcje marszalka sejmu pan komorowski. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Gini 25.06.10, 19:44 gini napisała: > To samo mozna powiedziec o PO ,autostrady, itd...ten rzad nie robi > nic, Z autostradami kiepsko jest faktycznie, ale co do itd... to już trudno sie zgodzić. Co zrobił rząd Kaczyńskiego poza aresztowaniem dr. Garlickiego i kompletnym zablokowaniem lustracji? > teraz komorowski prosi, o 500 dni spokoju, i wtedy bedzie > wszystko, autostrady itd... Spokojnie, nie dostanie ich. > Wlasnie sobie czytam blogi, w jednym jest jak to wspaniale pelni > funkcje marszalka sejmu pan komorowski. Domyślam się, że są to blogi ludzi którym bezgranicznie ufasz. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Gini 25.06.10, 19:56 dachs napisał: > gini napisała: > > > To samo mozna powiedziec o PO ,autostrady, itd...ten rzad nie robi > > nic, > > Z autostradami kiepsko jest faktycznie, ale co do itd... to już trudno sie zgod > zić. > Co zrobił rząd Kaczyńskiego poza aresztowaniem dr. Garlickiego i kompletnym > zablokowaniem lustracji? > > teraz komorowski prosi, o 500 dni spokoju, i wtedy bedzie > > wszystko, autostrady itd... > > Spokojnie, nie dostanie ich. > > > > Wlasnie sobie czytam blogi, w jednym jest jak to wspaniale pelni > > funkcje marszalka sejmu pan komorowski. > > Domyślam się, że są to blogi ludzi którym bezgranicznie ufasz. > > Ja juz nikomu nie ufam bezgranicznie, za duzo razy sie spazylam ,tyle, ze ludzie ktorych czytam wszystko podpieraja dokumentami, artykulami z gazet itd.. Nie pisza, na zasadzie, komorowski jest glupi i ma wszy)))) Inna sprawa ,ze sama widze co ten facet wyprawia ,. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Gini 25.06.10, 20:17 gini napisała: > Inna sprawa ,ze sama widze co ten facet wyprawia ,. Ja też. I wcale mi się to nie podoba. Ale ja widzę też co wyprawia i wyprawiał Kaczyński, a to podoba mi się jeszcze mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Gini 25.06.10, 20:19 dachs napisał: > gini napisała: > > > > Inna sprawa ,ze sama widze co ten facet wyprawia ,. > > Ja też. I wcale mi się to nie podoba. > Ale ja widzę też co wyprawia i wyprawiał Kaczyński, a to podoba mi się jeszcze > mniej. > > A wiec zostajemy w okopach Borsuku ,tu i tak nikt nikogo nie przekona))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Gini 25.06.10, 20:44 gini napisała: > A wiec zostajemy w okopach Borsuku ,tu i tak nikt nikogo nie > przekona))))))))))) De gustibus non est disputandum. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Gini 25.06.10, 20:00 gini napisała: > To samo mozna powiedziec o PO ,autostrady, itd...ten rzad nie robi nic,... Co ty bredzisz. Pojecia nie masz a zabierasz głos. Jeszcze nigdy w Polsce nie budowano tylu autostrad i dróg szybkiego ruchu. pl.wikipedia.org/w/index.php?title=PlikL-Motorways-pl.svg&filetimestamp=20100515192351 Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Może po to, by... 25.06.10, 17:08 dachs napisał: > ... nie powinien byc prezydentem. Tu się zgodzę. Jarek nie powinien być prezydentem, ale nie z powodów wyżej przez Ciebie podanych(*), tylko z całkiem innych; z tych samych, dla których i cienki Bronek nie powinien być prezydentem. a. (*) Bój się Boga Borsuku! Toż w powyższym swym poście bryznąłeś taką nienawiścią do Jarka, że rzeczony Jarek mógłby u Ciebie pobierać nauki nienawistnictwa (oczywiście przed swoją cudowna przemianą duchową ) a. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Może po to, by... 25.06.10, 17:18 W tym samych czasie pisałem post do Gini. O, ten. forum.gazeta.pl/forum/w,13,113380961,113402177,Gini.html I zastanawiałem czy nie zakończyć go wyznaniem, ża mnie też ostatnio nachodzą podobne myśli, a mianowicie od połowy kwietnia tego roku. Tyle, że ja nie jestem z tego dumny. Odpowiedz Link Zgłoś
perla ja też siedziałem 25.06.10, 11:40 co prawda niechcący. Zaraz po wprowadzeniu stanu wojennego, kolega z roku poprosił mnie o przechowanie jakiś tam ulotek, bo SB miała go na oku, gdyż był działaczem. Włożyłem to do kieszeni kurtki i zupełnie o nich zapomniałem. Wieczorem poszliśmy z kolegami w odwiedziny do koleżanek, jakaś wódeczka była i zasiedzieliśmy się. Wracamy, a tu akurat godzina milicyjna. Złapali nas, i oni na komisariacie wyciągają mi z kurtki owe ulotki. Ci zomowcy zrobili miny jakbym chciał wojnę światową wywołać. No i mnie posadzili, choć nigdy nie byłem żadnym bohaterem czy działaczem, ani nigdzie nie należałem. Ale skoro siedziałem jako polityczny, to też mi się prezydentura należy właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
marudna.menda Re: ja też siedziałem 25.06.10, 11:52 Czy jest w ogole jakas czynnosc czy wydarzenie,ktorych ty, przypadkiem i nieprzypadkiem nie byles swiadomym lub nie wykonawca czy uczestnikiem? Powinienes sie znalezc w Guinness Book of Records,to z pewnoscia, jako blagier stulecia. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: ja też siedziałem 25.06.10, 11:56 perla napisał: > Ale skoro siedziałem jako polityczny, to też mi się prezydentura należy > właśnie I pewnie byłbyś lepszy od Kaczyńskiego. W drugiej turze głosowałbym na Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: ja też siedziałem 25.06.10, 12:17 a ja bym zrobił Ciebie szefem kancelarii prezydenta. Jeździlibyśmy sobie po najlepszych kurortach. )) Ale chyba nic z tego, bo siedziałem dość krótko. Dałem łapówkę i prokurator mi zmienił kwalifikację czynu, to te materiały nie miały daty, i podciągnął to pod abolicję przed stanem wojennym. Ale powiedział, że jakiś wyrok musi być za godzinę milicyjną i dostałem 60 dni. Wyciągnęli by teraz i te 60 dni i łapówkę. Słowem Borsuk, z naszych darmowych wojaży nici będą właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Nie wiem po co to zamieszczam. 25.06.10, 18:37 dachs napisał: > Ci którzy to zrozumieja, sami to od dawna wiedzą, a ci którzy dotąd sami do tego nie doszli i tak nie zrozumieja. Nie zrozumieją, bo nie chcą. W końcu liczy się i tak tylko to co powie Nieomylny Przywódca. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Jeden taki co siedzial 25.06.10, 20:11 z peerelowskich mordercow zrobil ludzi honoru i cala swoja dzialalnosc publiczna poswiecil temu aby im sie w nowym panstwie zylo dostatnie i luksusowo. Z tych zas co o tych mordercach mowia ze to mordercy wlasnie zrobil oszolomow. Sorry, ale zlo ostatniego dwudziestolecia wielokrotnie zaciemnia jakiekolwiek zaslugi z przeszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
marudna.menda Re: Jeden taki co siedzial 25.06.10, 20:13 Maniak, prawy i sprawiedliwy sedzia przeszlosci.)) Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Nie jesteś na bierząco 25.06.10, 20:24 manny-jestem napisał: > z peerelowskich mordercow zrobil ludzi honoru i cala swoja dzialalnosc publiczn > a poswiecil temu aby im sie w nowym panstwie zylo dostatnie i luksusowo. Z tych > zas co o tych mordercach mowia ze to mordercy wlasnie zrobil oszolomow. > > Sorry, ale zlo ostatniego dwudziestolecia wielokrotnie zaciemnia jakiekolwiek z aslugi z przeszlosci. Nie wiem kogo masz na myśli ale włsnie twój kandydat przewartosciował swoje poglady i na ich tle twoje, wygladają na nieprawdziwe i całkowicie archaiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Jeden taki co siedzial 25.06.10, 20:30 manny-jestem napisał: > z peerelowskich mordercow zrobil ludzi honoru i cala swoja dzialalnosc > publiczną poswiecil temu aby im sie w nowym panstwie zylo dostatnie i > luksusowo. Z tych zas co o tych mordercach mowia ze to mordercy wlasnie > zrobil oszolomow. Dokładnie tak, Manny. Michnik pierwszy zrobił oszołomów z Niesiołowskiego i Borusewicza. Ale to nie jego wybieramy na prezydenta. > Sorry, ale zlo ostatniego dwudziestolecia wielokrotnie zaciemnia > jakiekolwiek zaslugi z przeszlosci. I dlatego jestem przeciwny tzw. "kombatanctwu". Ale to Kaczyński właśnie zaczął. Jakoś trzeba więc ten obszar zagospodarować, skoro Polacy przywiązuja do niego taką wielką wagę. Osobiście miałbym w dupie, czy Niesiołowski siedział, ale nie pozwolę mówić, że stał tam gdzie było ZOMO. Do głowy by mi nie przyszło wysmiewać się z Kaczyńskiego za cytowanie Lenina w pracy doktorskiej, ale to jego wyznawcy wypominają Gałczyńskiemu, jakiś tam idiotyczny wierszyk o Stalinie, zapominając przy tym, ze w tamtych czasach była to często kwestia życia i śmierci, a w czasach kiedy pisał o Leninie Kaczyński, jedynie lepszego koryta. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Landknecht i Borsuk 25.06.10, 20:26 Landknecht : > Muszę przyznać, że żaden z pierwszoplanowych bohaterów Solidarności nie uniósł ciężaru wolności. Dachs : >Nie wiem, chyba żaden. Ale to nie powód by dezawuować tamte ich dokonania.Nie mam nic przeciwko temu by ich zastapić - rewolucjoniści rzadko potrafią rządzić w czasach spokoju społecznego - ale bardzo proszę zastapić ich właśnie ludżmi, którzy pokoju społecznego szukają, a nie nowymi rewolucjonistami. A czy ludzie, nie pierwszoplanowi ... nie mysle o bohaterach - ale o zwyklych ludziach - czy potrafili po 1989 uniesc 'ciezar wolnosci' ? Czy potrafili dobrze wybierac, decydowac ? Czy nie popelniali omylek ? Czy brali na siebie ciezar odpowiedzialnosci za decyzje ? Czy nie oczekiwali ze wraz z wolnoscia - ich codzienny swiat zmieni sie w mgnieniu oka w cos - co wyobrazali sobie znajac 'swiat zachodu' z krotkich wizyt, pocztowek, relacji znajomych ? Pamietam - na poczatku lat 90-tych dyskusje z grupa nauczycieli ... o demokracji bylo ; nauczyciele prezentowali rozczarowanie bo przeciez demokracja - to powszechna szczesliwosc ... a u nas jest do kitu, wiec demokracji nie ma ; opadly mi rece ... Ktos musial byc winowajca ... Okragly Stol, Magdalenka, kontraktowy sejm,no i Balcerowicz ... prezydentura Walesy ; mozolne obdlubywanie autorytetow - ze wszystkiego, takze z przeszlych zaslug niewatpliwych kliki, mafia, postkomuna, agentura ... przez dziesieciolecia utwierdzano Polakow w przekonaniu - ze NIC sie nie udalo, ze jest zle, fatalnie, dramatycznie ... ze jak zawsze sa ofiarami ... A przeciez tak wiele sie zmienilo, zrobilismy kolosalny skok do przodu. Kto tego nie widzi ... chyba nie chce widziec. Rocznica Solidarnosci - nie jest powszechnym swietem ... rocznica wolnych wyborow - takze nie ... W sporach, ambicjonalnych przepychankach - sponiewierano cos - z czego powinnismy byc naprawde dumni. Smuci mnie ze to swiat jest dumny za nas ... tete Odpowiedz Link Zgłoś