Dodaj do ulubionych

Porozmawiajmy o ABSOLUTACH

14.03.04, 07:40
można naukowo udowodnić istnienie Zera Absolutnego Temperatury
można naukowo udowodnić istnienie Absolutnej Próżni
można naukowo udowodnić istnienie Ciała Idealnie Czarnego

ale czy można naukowo udowodnić istnienie Idealnej Światłości?
nie można
nie można więc udowodnić Idealnej Miłości

a ludzie nie potrzebowali udowodnienia Idealnej Światłosci
ludzie potrzebowali udowodnienia Idealnej Miłości

i znaleźli sobie Taki Dowód
i ten Dowód nazwali......

ale ten Dowód nie przyniósł oczekiwanych efektów i wtedy ten Dowód zaczęto
nazywać Wiarą-Wiarą Idealną

ludzie-tak nie można!!!
tak dalej być nie może i nie powinno

nie można swojej Wiary nazwać Wiarą Idealną
bo takie nazwanie jest ZAPRZECZENIEM ISTNIENIU BOGA
nazwanie swojej Wiary Jedynie PRAWDZIWĄ WOJNĄ z wszystkimi innymi wiarami
jest WOJNĄ

jeśli trzeba walczyć to WALCZMY
ale nie o Absoluty a o CZŁOWIECZEŃSTWO
bo człowieczeństwo jest naszym ziemskim ABSOLUTEM

D.
Obserwuj wątek
    • panidanka Re: Porozmawiajmy o ABSOLUTACH 14.03.04, 08:23
      a może czas na ludzki absolut np. czas ratować róże, gdy płoną lasy

      D.
      • gini Absolut vodka to jest to n/t 14.03.04, 08:30
        • Gość: XXL Absolut vodka i nowa droga życia IP: *.au.poznan.pl / *.au.poznan.pl 14.03.04, 09:03
          www.koktajle.pl/modules.php?op=modload&func=img&name=Absolut_Gallery&p=img&i=kosolapov

          Uwaga tylko dla cenzora Giwi :
          To jest link z głęboką treścią.
        • panidanka Re: Absolut vodka to jest to 14.03.04, 09:31
          Gini
          jak już sobie tego twojego „Absoluta” wypijesz ze swoimi kolesiami, to już nie
          odróżnisz prawdziwej róży od tej sztucznej.
          zapomnisz po prostu po czym się różę prawdziwą od sztucznej odróżnia

          D.
          • panidanka Re: Absolut vodka to jest to 14.03.04, 09:50
            panidanka napisała:

            > Gini
            > jak już sobie tego twojego „Absoluta” wypijesz ze swoimi kolesiami,
            > to już nie
            > odróżnisz prawdziwej róży od tej sztucznej.
            > zapomnisz po prostu po czym się różę prawdziwą od sztucznej odróżnia
            >
            > D.

            ale co tam róża-prawdziwa czy sztuczna
            gorzej jeszcze, że po takim vodka Absolucie na party w ogrodzie zdepcze się od
            niechcenia malutką stokrotkę

            D.
            • gini Re: Absolut vodka to jest to 14.03.04, 11:49
              Danka !!Nie sadz innych wg siebie.Nie mam kolesiejow tak jak ty, mam
              przyjaciol , z ktorymi od czasu do czasu, popijam absoluta, ale nigdy nie
              przesadzam, wiec odrozniam roze sztuczne od prawdziwych i nie depcze stokrotek.
    • abstrakt2003 Ja najbardziej lubię Absolut porzeczkowy :) A wy? 14.03.04, 10:03

      • kdesw Re: Ja najbardziej lubię Absolut porzeczkowy :) A 14.03.04, 10:08
        abstrakt2003 napisał:

        >
        <wolę winka>
        • panidanka Re: Ja najbardziej lubię Absolut porzeczkowy :) A 14.03.04, 10:21
          kdesw napisał:

          > abstrakt2003 napisał:
          >
          > >
          > <wolę winka>

          ja też smile))

          a ponoć z dzikiej róży jest najlepsze
          nie wiem, bo nie posmakowałam wszystkich win świata smile))

          D.
          • kdesw Re: Ja najbardziej lubię Absolut porzeczkowy :) A 14.03.04, 10:30
            panidanka napisała:

            > kdesw napisał:
            >
            > > abstrakt2003 napisał:
            > >
            > > >
            > > <wolę winka>
            >
            > ja też smile))
            >
            > a ponoć z dzikiej róży jest najlepsze
            > nie wiem, bo nie posmakowałam wszystkich win świata smile))
            >
            > D.

            Nie próbowałlem,ale będę pamietał.Nie wiem,czy mozna je gdzieś kupić ,czy
            nalezy zrobic samemu?
            • abstrakt2003 Z rózy trzeba zrobić samemu. 14.03.04, 10:46
              A co do win to nie ma wina nad
              TOKAJ aszu!
              smile
              • miltonia Re: Z rózy trzeba zrobić samemu. 14.03.04, 11:50
                Wino z rozy wielce pracochlonne i o dobry owoc trudno. Chyba, ze z platkow, co
                jeszcze zwieksza fatyge. Jak ktos nazbiera produktu, to zrobie.
                • gini Od absolutu do rozy 14.03.04, 12:11
                  On est bien peu de chose
                  Et mon amie la rose
                  Me l'a dit ce matin
                  A l'aurore je suis née
                  Baptisée de rosée
                  Je me suis épanouie
                  Heureuse et amoureuse
                  Aux rayons du soleil
                  Me suis fermée la nuit
                  Me suis réveillée vieille

                  Pourtant j'étais très belle
                  Oui j'étais la plus belle
                  Des fleurs de ton jardin

                  On est bien peu de chose
                  Et mon amie la rose
                  Me l'a dit ce matin
                  Vois le dieu qui m'a faite
                  Me fait courber la tête
                  Et je sens que je tombe
                  Et je sens que je tombe
                  Mon cœur est presque nu
                  J'ai le pied dans la tombe
                  Déjà je ne suis plus

                  Tu m'admirais hier
                  Et je serai poussière
                  Pour toujours demain.

                  On est bien peu de chose
                  Et mon amie la rose
                  Est morte ce matin
                  La lune cette nuit
                  A veillé mon amie
                  Moi en rêve j'ai vu
                  Eblouissante et nue
                  Son âme qui dansait
                  Bien au-delà des nues
                  Et qui me souriait

                  Crois celui qui peut croire
                  Moi, j'ai besoin d'espoir
                  Sinon je ne suis rien

                  Ou bien si peu de chose
                  C'est mon amie la rose
                  Qui l'a dit hier matin.

                  Absolutnie przepiekna piosenka Francoise Hardy
                  • miltonia Re: Od absolutu do rozy 14.03.04, 12:22
                    To teraz przetlumacz Gini z uczuciem.
                    • gini Re:Miltonio dla Ciebie wszystko 14.03.04, 13:22
                      miltonia napisała:

                      > To teraz przetlumacz Gini z uczuciem.

                      Nie mamy znów tak dużo,
                      ma przyjaciółka róża
                      mówiła rano mi.

                      W jutrzence narodzona, kroplami rosy chrzczona
                      rozkwitłam w blasku dnia, szcześliwa, zakochana
                      na noc zamknełam kwiat, a gdy zbudziłam się
                      czas mi dołożył lat..

                      Lecz zachwycałam wciąż,
                      ja, najpiękniejsza z róż
                      w całym ogrodzie Twym

                      Nie mamy znów tak dużo
                      ma przyjaciółka róża
                      mówiła rano mi

                      Ten Bóg, który mnie stworzył, sam ściął mi później głowę
                      i czuję, że upadam i czuję że umieram,
                      serce przestaje bić
                      i stoję już nad grobem i już przestaję żyć...

                      Jak wczoraj Cie olśniłam
                      Tak teraz jestem pyłem,
                      od dzis po wszech czas...

                      Nie mamy znów tak dużo
                      ma przyjaciólka róża
                      umarła rano dziś

                      A księżyc całą noc czuwał nad różą mą
                      Widziałam ją we śnie, jak rozświetlała mrok
                      Tańczyła poprzez noc
                      Gdzie jej nie widział nikt i uśmiechała się

                      Niech wierzy ten kto chce
                      Nadzieja ważna jest
                      bo bez niej ciężko żyć...
    • Gość: Józef Zawadzki Zanalizujmy Dausiu to, co byłaś wyrzekłaś. IP: *.icm.edu.pl 14.03.04, 12:37
      Tytuł jest wielce mylący błędny. W oczywisty sposób najpierw Ci chodzi o tzw. wartości absolutne, a potem robisz przeskok , dość niewyraźny na Absolut. Ten jak pewnie wiesz, nie ma liczby mnogiej.

      Gdyby wsyztko można było udowodnić naukowo, nie byłoby miejsca na wiarę. Oczywiście, że nie można tak dowonić Tego o czym mówisz, ale wierzący takiego dowodu nie potrzebują, mamy swój dowód, dowód Wiary.

      Mylisz wiarę z religią, to nie to samo na szczęście.Nikt przytomny nie nazywa swojej wiary idelanej, ale mnawet gdyby tak było w jakiż to sposób miała by ona przeczyć istnieniu Boga? Religie w istocie były i są jedynie przykrywką dla wojen w istocie wynikających z polityki. Nie mieszaj tych sfer.

      Zgoda, z tego wszystkiego, jedynie co do człowieczeństwa ale pojmowanego jako drogi do Absolutu.
      Pozdrowienia, Danusiu.
      • panidanka Re: Zanalizujmy Dausiu to, co byłaś wyrzekłaś. 14.03.04, 12:58
        Gość portalu: Józef Zawadzki napisał(a):

        >
        > Zgoda, z tego wszystkiego, jedynie co do człowieczeństwa ale pojmowanego
        jako
        > drogi do Absolutu.
        > Pozdrowienia, Danusiu.

        Józefie Z.

        wyłuskałeś z mojej wypowiedzi TO co najważniejsze smile
        o pozostałym nie ma co już dyskutować, bo przez całe poprzednie wieki nikt się
        w tamtych "absolutach" nie porozumiał
        poza oczywiscie tymi naukowymi smile

        pozdrawiam serdecznie
        D.
        • panidanka Re: Józefie Z. 14.03.04, 13:13
          to jeszcze pozostało nam ustosunkowanie się do Sztuki i jej roli
          w "dochodzeniu" do naszego ludzkiego Absolutu smile

          czy o czymś jeszcze zapomniałam?

          D.
    • Gość: raul Re: Porozmawiajmy o ABSOLUTACH IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.04, 13:40
      pi pi, pi pi,pi pi
    • Gość: Latający Holender Re: Wiara idealna?Wiara w Allacha ,Jezusa?To dla IP: 80.53.175.* 14.03.04, 14:40
      niej spłyneła Europa krwią,a obecnie Bliski i Środkowy wschód,cóż za absurd.
      To szczęście ,że pierwsi chrześcijanie Żydzi stworzyli równolegle z Wiarą
      absolutną jedno z najbardziej dochodowych przedsiębiorstw-Kościół
      Katolicki,inaczej mielibyśmy tu w Europie Bliski Wschód Non Stop.
    • perli wkrótce 14.03.04, 14:57
      wkrótce stanie się wiosna
      sierścią żagli roztulona
      wkrótce stanie się życie w madrycie
      wydm ławice suszą ścięgna
      wkrótce stanie się wieczność
      dziobiąca cumy głodna sztormów
      stuknięta
      miłość
      • gini Re: wkrótce. 14.03.04, 18:36
        perli napisała:

        > wkrótce stanie się wiosna
        > sierścią żagli roztulona
        > wkrótce stanie się życie w madrycie
        > wydm ławice suszą ścięgna
        > wkrótce stanie się wieczność
        > dziobiąca cumy głodna sztormów
        > stuknięta
        > miłość
        >
        >
        • panidanka Re: absolut Gini 14.03.04, 18:55
          Gini
          daruj już sobie te manewry z bejsbolem maczanym w wazelinie.
          absolutnej perfekcji w tej dyscyplinie i tak nie osiągniesz.
          nigdy

          D,
          • panidanka Re: absolut Gini 14.03.04, 19:25
            Gini
            jakbyś miała wątpliwosci „co autor miał na myśli” w kwestii bejsbola maczanego
            w wazelinie, to wyjaśniam, że historia ludzkości zna od prawieków taką
            dyscyplinę porozumiewania się między sobą jak maczuga maczana w beczce z miodem
            i żadne nowotechnologiczne narzędzia nie są w stanie udoskonalić narzędzi
            używanych i sprawdzonych od dawien dawna w skutecznym posługiwaniu się tymi
            narzędziami, aby osiągnąć wyniki zbliżone do absolutu
            smile))

            D.
            • gini Re Roza i absolut 15.03.04, 10:15
              Nie mamy znów tak dużo,
              ma przyjaciółka róża
              mówiła rano mi.

              W jutrzence narodzona, kroplami rosy chrzczona
              rozkwitłam w blasku dnia, szcześliwa, zakochana
              na noc zamknełam kwiat, a gdy zbudziłam się
              czas mi dołożył lat..

              Lecz zachwycałam wciąż,
              ja, najpiękniejsza z róż
              w całym ogrodzie Twym

              Nie mamy znów tak dużo
              ma przyjaciółka róża
              mówiła rano mi

              Ten Bóg, który mnie stworzył, sam ściął mi później głowę
              i czuję, że upadam i czuję że umieram,
              serce przestaje bić
              i stoję już nad grobem i już przestaję żyć...

              Jak wczoraj Cie olśniłam
              Tak teraz jestem pyłem,
              od dzis po wszech czas...

              Nie mamy znów tak dużo
              ma przyjaciólka róża
              umarła rano dziś

              A księżyc całą noc czuwał nad różą mą
              Widziałam ją we śnie, jak rozświetlała mrok
              Tańczyła poprzez noc
              Gdzie jej nie widział nikt i uśmiechała się

              Niech wierzy ten kto chce
              Nadzieja ważna jest
              bo bez niej ciężko żyć...


              Tu masz wszystko Danusiu......
              Ale jak wolisz bejsbole to twoja sprawa.
              Poczytaj przynajmniej slowa po polsku i choc raz pomysl troche.
              Wykonanie Francoise Hardy jest przepiekne...
              Nawet jak nie zna sie slow, to lapie za serce.
              • kdesw Re: Re Roza i absolut 15.03.04, 10:23
                gini napisała:

                > Nie mamy znów tak dużo,
                > ma przyjaciółka róża
                > mówiła rano mi.
                >
                > W jutrzence narodzona, kroplami rosy chrzczona
                > rozkwitłam w blasku dnia, szcześliwa, zakochana
                > na noc zamknełam kwiat, a gdy zbudziłam się
                > czas mi dołożył lat..
                >
                > Lecz zachwycałam wciąż,
                > ja, najpiękniejsza z róż
                > w całym ogrodzie Twym
                >
                > Nie mamy znów tak dużo
                > ma przyjaciółka róża
                > mówiła rano mi
                >
                > Ten Bóg, który mnie stworzył, sam ściął mi później głowę
                > i czuję, że upadam i czuję że umieram,
                > serce przestaje bić
                > i stoję już nad grobem i już przestaję żyć...
                >
                > Jak wczoraj Cie olśniłam
                > Tak teraz jestem pyłem,
                > od dzis po wszech czas...
                >
                > Nie mamy znów tak dużo
                > ma przyjaciólka róża
                > umarła rano dziś
                >
                > A księżyc całą noc czuwał nad różą mą
                > Widziałam ją we śnie, jak rozświetlała mrok
                > Tańczyła poprzez noc
                > Gdzie jej nie widział nikt i uśmiechała się
                >
                > Niech wierzy ten kto chce
                > Nadzieja ważna jest
                > bo bez niej ciężko żyć...
                >
                >
                > Tu masz wszystko Danusiu......
                > Ale jak wolisz bejsbole to twoja sprawa.
                > Poczytaj przynajmniej slowa po polsku i choc raz pomysl troche.
                > Wykonanie Francoise Hardy jest przepiekne...
                > Nawet jak nie zna sie slow, to lapie za serce.

                Piekne.
                • panidanka Re: Re Roza i absolut Gini 15.03.04, 11:20
                  Gini

                  już za późno dla cię
                  maczuga z miodem zadziałała
                  muchołapki już tu są

                  podaj im teraz swoją nadzieję

                  nie każdy umie "robić cuda na kiju"
                  zwłaszcza wtedy jak pomyli kije

                  D.
                  • gini Re:Danusiu dla ciebie juz sie nie da zrobic nic 15.03.04, 11:29
                    panidanka napisała:

                    > Gini
                    >
                    > już za późno dla cię
                    > maczuga z miodem zadziałała
                    > muchołapki już tu są
                    >
                    > podaj im teraz swoją nadzieję
                    >
                    > nie każdy umie "robić cuda na kiju"
                    > zwłaszcza wtedy jak pomyli kije
                    >
                    > D.
                    Matol, jestes, wiec zostaly ci bejsbole, maczugi, miotly i to wszystko.
                    Zostawiam cie z nimi tlumoku i z gownem twojego przyjaciela kretyna 52 .
                    • panidanka Re:Danusiu dla ciebie juz sie nie da zrobic nic 15.03.04, 11:36
                      gini napisała:

                      > Matol, jestes, wiec zostaly ci bejsbole, maczugi, miotly i to wszystko.
                      > Zostawiam cie z nimi tlumoku i z gownem twojego przyjaciela kretyna 52 .

                      i tylko dotrzymaj słowa jak w tytule postu

                      zajmij się teraz z właściwą sobie gorliwością na odcinku walki z cenniejszymi
                      miotłami do sprzątania gowien-że użyję twojej nomenklatury

                      D.
                      • kdesw Re:Danusiu dla ciebie juz sie nie da zrobic nic 15.03.04, 11:42
                        panidanka napisała:

                        > gini napisała:
                        >
                        > > Matol, jestes, wiec zostaly ci bejsbole, maczugi, miotly i to wszystko.
                        > > Zostawiam cie z nimi tlumoku i z gownem twojego przyjaciela kretyna 52 .
                        >
                        > i tylko dotrzymaj słowa jak w tytule postu
                        >
                        > zajmij się teraz z właściwą sobie gorliwością na odcinku walki z cenniejszymi
                        > miotłami do sprzątania gowien-że użyję twojej nomenklatury
                        >
                        > D.
                        Gini,ładny wiersz napisała,ale kiedyś mi podpadła za swe poglądy.Może to była
                        poza?,któż to wie?Ludzie są tu tak skryci,a jednak decydują się jak Ty,po
                        części ja ukazać spod pancerza choć trochę siebie.
                        • gini Re:Danusiu dla ciebie juz sie nie da zrobic nic 15.03.04, 11:52
                          kdesw napisał:

                          > panidanka napisała:
                          >
                          > > gini napisała:
                          > >
                          > > > Matol, jestes, wiec zostaly ci bejsbole, maczugi, miotly i to wszystk
                          > o.
                          > > > Zostawiam cie z nimi tlumoku i z gownem twojego przyjaciela kretyna 5
                          > 2 .
                          > >
                          > > i tylko dotrzymaj słowa jak w tytule postu
                          > >
                          > > zajmij się teraz z właściwą sobie gorliwością na odcinku walki z cenniejsz
                          > ymi
                          > > miotłami do sprzątania gowien-że użyję twojej nomenklatury
                          > >
                          > > D.
                          > Gini,ładny wiersz napisała,ale kiedyś mi podpadła za swe poglądy.Może to była
                          > poza?,któż to wie?Ludzie są tu tak skryci,a jednak decydują się jak Ty,po
                          > części ja ukazać spod pancerza choć trochę siebie.


                          Od razu tlumacze, ze nie napisalam wiersza, zacytowalam slowa francuskie do
                          piosenki Francoise Hardy mojej ulubionej piosenkarki francuskiej.
                          Autorow zaraz poszukam by nie bylo ze, sobie autorstwo przypisuje.
                          Jestem bardzo zdolna, ale nie az tak.
                          Nie bardzo rozumiem stwierdzenia, "podpasc za poglady"moge sie nie zgadzac z
                          czyimis pogladami, ale nie znaczy, ze mam dyskwalifikowac ludzi za poglady.
                          Poglady to cos takiego co mozna zmienic ewentualnie pod wplywem kogos kto, Cie
                          przekona, ze Twoje aktualne poglady sa zle.
                          Pozdrowka
                          • gini Re:Autorzy Mon Amie la rose 15.03.04, 12:00
                            Mon amie la rose

                            .Slowa Cécile Caulier , muzyka Cécilie Caulier , Jacques Lacombe rok 1964
                            stare strasznie, ale piekne caly czas.

                            Co do polskiego tlumaczenia jakas tajemnicza Margot, przetlumaczyla, ale
                            zrobila to dobrze moim zdaniem.
                            Nie znam polskiego wykonania, ale i tak uwazam, ze wykonanie Francoise Hardy
                            jest najpiekniejsze.
                            • kdesw Re:Autorzy Mon Amie la rose 15.03.04, 12:09
                              gini napisała:

                              > Mon amie la rose
                              >
                              > .Slowa Cécile Caulier , muzyka Cécilie Caulier , Jacques Lacombe rok 1964
                              > stare strasznie, ale piekne caly czas.
                              >
                              > Co do polskiego tlumaczenia jakas tajemnicza Margot, przetlumaczyla, ale
                              > zrobila to dobrze moim zdaniem.
                              > Nie znam polskiego wykonania, ale i tak uwazam, ze wykonanie Francoise Hardy
                              > jest najpiekniejsze.
                              Prawie tak stare jak ja.Gini,lepiej sie znasz na tym co piękne i lepiej Ci to
                              wychodzi.Ja jestem ścisły od 20paru lat i panidanka też chyba ,bo ma zbliżony
                              zawód do mego,Ona co zrozumiałem jest budowlańcem ,a ja mierniczym w starej
                              terminologii.Nie musisz być taka ostra,nie pasuje to do Ciebie.
                              • panidanka Re:Autorzy Mon Amie la rose 15.03.04, 12:18
                                kdesw napisał:


                                > Ja jestem ścisły od 20paru lat i panidanka też chyba ,bo ma zbliżony
                                > zawód do mego,Ona co zrozumiałem jest budowlańcem

                                nie
                                ja nie jestem budowlańcem
                                może dlatego, że nim nie jestem, nie zmieniam pewnych zasad razem z
                                przeprowadzką do innego bloku czy apartamentu

                                D.
                                • kdesw Re:Autorzy Mon Amie la rose 15.03.04, 12:24
                                  panidanka napisała:

                                  > kdesw napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > Ja jestem ścisły od 20paru lat i panidanka też chyba ,bo ma zbliżony
                                  > > zawód do mego,Ona co zrozumiałem jest budowlańcem
                                  >
                                  > nie
                                  > ja nie jestem budowlańcem
                                  > może dlatego, że nim nie jestem, nie zmieniam pewnych zasad razem z
                                  > przeprowadzką do innego bloku czy apartamentu
                                  >
                                  > D.
                                  No to chyba.architektem lub projektantem,przynajmniej tak wywnioskowałem z
                                  twego watku o odejściu,nie płaciłaś ponoć składek na Izbę zrzeszającą Was przez
                                  rok?,tak pisałaś,a może ktoś się podszył?
                        • panidanka Re:Danusiu dla ciebie juz sie nie da zrobic nic 15.03.04, 11:54
                          kdesw napisał:

                          > panidanka napisała:
                          >
                          > > gini napisała:
                          > >
                          > > > Matol, jestes, wiec zostaly ci bejsbole, maczugi, miotly i to wszystk
                          > o.
                          > > > Zostawiam cie z nimi tlumoku i z gownem twojego przyjaciela kretyna 5
                          > 2 .
                          > >
                          > > i tylko dotrzymaj słowa jak w tytule postu
                          > >
                          > > zajmij się teraz z właściwą sobie gorliwością na odcinku walki z cenniejsz
                          > ymi
                          > > miotłami do sprzątania gowien-że użyję twojej nomenklatury
                          > >
                          > > D.
                          > Gini,ładny wiersz napisała,ale kiedyś mi podpadła za swe poglądy.Może to była
                          > poza?,któż to wie?Ludzie są tu tak skryci,a jednak decydują się jak Ty,po
                          > części ja ukazać spod pancerza choć trochę siebie.

                          mi Gini nie "podpadła" za poglądy, tylko za prezentowaną postawę niechęci a
                          nawet wręcz "zaparcia" swoich poglądów

                          a jak się idzie "w zaparte" to nie ma już żadnej rozmowy, że o chęci
                          dochodzenia do absolutu człowieczeństwa nie wspomnę

                          i tu "pacerz" taki czy owaki nie ma nic do sprawy
                          bo jak jest "opancerzony" rozum to nic nie pomoże

                          D.
    • dokowski To co udowodniono fizycznie: 15.03.04, 11:47
      panidanka napisała:

      > można naukowo udowodnić istnienie Absolutnej Próżni
      > można naukowo udowodnić istnienie Ciała Idealnie Czarnego

      Jest już udowodnione, że nie istnieje ani Absolutna Próżnia, ani Ciało
      Doskonale Czarne. Tęsknota za Absolutami jest tworem umysłu nieoświeconego.
      • panidanka Re: To co udowodniono fizycznie: 15.03.04, 11:57
        dokowski napisał:

        > panidanka napisała:
        >
        > > można naukowo udowodnić istnienie Absolutnej Próżni
        > > można naukowo udowodnić istnienie Ciała Idealnie Czarnego
        >
        > Jest już udowodnione, że nie istnieje ani Absolutna Próżnia, ani Ciało
        > Doskonale Czarne. Tęsknota za Absolutami jest tworem umysłu nieoświeconego.

        ale próbowano udowodnić i teoretycznie te absoluty są do objęcia ludzkim umysłem

        D.
        • Gość: Józef Zawadzki Danusiu, dla dokokaczora subtelności, o których IP: *.icm.edu.pl 15.03.04, 21:24
          mówisz, sa poza jego zasięgiem pojmowania. Nie rozumie bałwanek , że "ciało doskonale spręzyste", "próżnia doskonała" i inne to idee, założenia konieczne do jak najbardziej naukowych rozważań. Ale gdzież dla kamiennego tłuka abstrakcja? Danusiu. Dla takiego dokokaczora też świeci Słońce. Haha. smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka