dachs
01.07.10, 18:53
Wczoraj kandydat Kaczyński, dla wykazania swojej orientacji w sprawach
gospodarczych, powołał się na ustawę o wolności gospodarczej min. Wilczka.
Ustawa ta była rzeczywiście rewolucyjna. Była to pierwsza ustawa która
odnosiła się do przedsiebiorców jako "przedsiebiorców", a nie "prywaciarzy".
Pierwszym, który od upadku komunizmu zaczął się znowu o przedsiębiorcach
pogardliwie wyrażać był - mówię o politykach pierwszoligowych - Jarosław
Kaczyński.
Wczoraj chwalił min. Wilczka, zapomniał tylko dodać, że był on ministrem w
PZPR-owskim rządzie... Mieczysława Rakowskiego.