Dodaj do ulubionych

Mafia i sekta

31.07.10, 12:05
Też pisałem to już wielokrotnie, ale widać trzeba powtarzać.
Nieszczęście, które sprawia, że Tusk może mieć gdzieś i walące się
finanse państwa i inne objawy rozkładu, nie przejmować się aferami
swych totumfackich ani niczym w ogóle, polega na tym, że polska
scena polityczna podzielona została – tak to Polak widzi – pomiędzy
rządzącą mafię i opozycyjną sektę. I w takim podziale większość
twardo wybiera mafię. Bo mafia jest obliczalna: dasz gangsterowi
haracz, to ci pozwoli żyć. Natomiast sekciarz jest postrzegany jako
nieobliczalny, i nawet jeśli nie ma dowodów, że coś horrendalnego
zrobił czy tylko planuje, to może to zrobić, może wszystko zrobić w
każdej chwili i każdemu, do każdego się przywalić o wszystko, taka
jest inkwizytorska natura. Inkwizytor zaburza ludziom tak ważne dla
nich poczucie bezpieczeństwa; dlatego dopóki wybór tak wygląda,
gangster będzie zawsze mniejszym złem. Ostatnie wybory, w których
PiS przegrał w warunkach dla siebie optymalnych, jakie już nigdy się
nie powtórzą, są tego ostatecznym dowodem.



blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/07/31/tusk-ma-nosa-coraz-dluzszego/


czasami RAZ napisze cos sensownego.
Niech będzie mafia i sekta,ale najwazniejszymi są trafnie opisane
cechy tych grup ludzi - obliczalność i nieobliczalność.

A.
Obserwuj wątek
    • mate_lot Re: Mafia i sekta 31.07.10, 12:23
      Generalnie nie uważam Ziemkiewicza, ale czasem chetnie się z nim zgodzę:

      "Ostatnie wybory, w których
      PiS przegrał w warunkach dla siebie optymalnych, jakie już nigdy się
      nie powtórzą, są tego ostatecznym dowodem"

      Poproszę znajoma babcie moherówkę by zapaliła za pańskie zdrowie świeczkę.
      Nie teraz, a za jakiś czas, kiedy słowo stanie się ciałem i zamieszka miedzy nami.wink
      Amen.
    • perla Ziemkiewicz obraża mafię 31.07.10, 12:34
      mafia miała kodeks honorowy. Jak coś obiecała to to zrobiła.
      Tusk ze swoją bandą nie dotrzymuje żadnych obietnic. I kłamie w żywe oczy. On
      załatwi Polskę na długie lata. Jedyne co ma to sforę ogłupiałych wyborców,
      których napuszcza na Jarka.
      To najgorszy premier w historii 3RP. Nawet Miller miał więcej honoru i odszedł
      przed czasem.
      A przy okazji Andrzeju. Piszesz o obliczalności. Obliczałeś więc, że zaraz po
      wyborach twoje PO podniesie Ci podatki?
      Duże firmy sobie poradzą w wyniku zabrania tyle kasy z rynku. Ale z małymi
      gorzej będzie. No cóż, będziesz teraz musiał zejść z cen, a tym samym z zysków
      co spowoduje, że sam będziesz mniejszą siłą nabywczą dla innych, lub zwolnić
      kilku pracowników bo obrotu nie będzie.
      Naprawdę dając głos na PO i Komorowskiego obliczałeś to, skoro o obliczalności
      mówisz właśnie?
      • mate_lot Re: Ziemkiewicz obraża mafię 31.07.10, 12:41
        Tradycyjnie już, perła, wykazałes się brakiem znajomosci zagadnien, o których
        piszesz. Dla Andrzeja VAT w niczym nie zmienia sytuacji bo co za róznica jest
        odprowadzic 22 czy 23 grosze na przykład? Gdyby Andrzej sprzedawał auta to tej
        jeden procent miałby jakieś znaczenie. Pisząc to załozyłem, że na wyroby
        cukiernictwa jest 22% VAT, ale skoro to żarełko to pewnie mniej. I tak sie perła
        znów skompromitowała publicznie.
        Prosiem o więcej...wink
        • marudna.menda Re: Ziemkiewicz obraża mafię 31.07.10, 12:44
          Szczury opuszczaja statek prezia?wink
        • perla to, że masz antyreligijnego zajoba to jedno 31.07.10, 12:45
          a to, żeś dureń to drugie.
          Podniesienie podatków oznacza, że ludzie będą mieli mniej pieniędzy, czyli będą
          mniej kupowali. W tym i u Andrzeja.
          Dotarło w końcu matole właśnie?
          • perla policz matole 31.07.10, 12:55
            każde wydane przez ludzi 10 tys zł, oznaczało, że państwo zabierało z tego 1800
            zł do własnej kieszeni. Teraz zabierze o około 70 zł więcej. Te 70 zł zabraknie
            w restauracjach, pubach, cukierniach, sklepach, biurach turystycznych,
            fryzjerach, etc.
            Pomnożyć to przez ilość wydawanych pieniędzy w Polsce, da olbrzymią sumę, której
            może zabraknąć szczególnie małym firmom właśnie.
            • pan.scan W kraju jest ok. 14 mln gospodarstw domowych 31.07.10, 13:43
              5 mld złotych z dodatkowego poboru vat to średnie obciążenie 350 zł
              rocznie, 30 zł miesięcznie, 0,75 litra przeciętnej wódki.
              • piq scan, 350 zł rocznie to dla ciebie mało? 31.07.10, 14:04
                Tyle kosztuje np. wyprawka do szkoły podstawowej. Idź i powiedz to: "flaszka
                wódki" tym, co mają dzieci w szkole i napięte budżety. No i nie piją. Dla mnie
                350 zł to dużo, choć zarabiam nieźle. Ale tym się różni liberalny konserwatysta
                od socjalisty, że rozważnie liczy wydatki i nie lekceważy nawet złotówki wydanej
                codziennie (365 zł rocznie). Za równowartość codziennego piwka w knajpie po roku
                masz wakacje nad ciepłym morzem.

                Tak czy owak te pieniądze, scan, w rękach ludzi pracują na PKB, mają szybki
                obieg; w rękach państwa pójdą w czarną dziurę, zamiast krążyć. A krążenie
                pieniędzy jest siłą napędową gospodarki. Platfusi zdejmują pieniądze nie
                stezauryzowane, tylko żywe, krążące. Są krótko mówiąc tchórzami i idiotami.
                • perla Re: scan, 350 zł rocznie to dla ciebie mało? 31.07.10, 14:28
                  350 zł to mniej niż moja średnia dniówka przez cały rok, łącznie ze świętami i
                  niedzielami.
                  Ale ja żyję rozrzutnie, zupełnie beztrosko jeżeli chodzi o gospodarkę finansową.
                  I przecież widzę, ci co mają 4 razy mniejsze dochody niż ja, mają więcej bo żyją
                  oszczędnie.
                  Czyli znam ten mechanizm. I to co ja robię ze swoimi finansami robi też rząd z
                  publicznymi finansami. Ale ja nie odpowiadam za państwo i za całe społeczeństwo,
                  i najwyżej tylko ja wyląduję pod mostem. Ale rząd odpowiada za to aby całe
                  społeczeństwo nie wylądowało pod mostem. A niestety zdaje się, że jak tak dalej
                  pójdzie to wszyscy chcąc nie chcąc tam znajdziemy się właśnie.
                • pan.scan Re: scan, 350 zł rocznie to dla ciebie mało? 31.07.10, 14:28
                  30 zł miesięcznie to dla nas nie jest wiele, z czarną dziurą się zgodzę o
                  tyle, że nikt przy zdrowych zmysłach politycznych (z wyjątkiem męża stanu,
                  który myśli o przyszłych pokoleniach) nie poleci po wydatkach rok przed
                  wyborami.

                  Zachętą do takich półśrodków jest to, że agencje ratingowe nadal dobrze
                  klasyfikuja PL i ma to trwać jeszcze w 2011 a potem żółta kartka, co może
                  wymusi wymusić zdecydowane działania żeby obligacje nie stały się śmieciem
                  i nie zabierać jednorazowo po 300 złotych miesięcznie.

                  Stąd pewnie też ten Tuskowy ruch, dla utrzymania konstytucyjnego progu
                  deficytu. Moja wyborcza cierpliwość daje mu jeszcze rok - choć wolałbym
                  sytuację, o której pisałem niedawno "gdyby Tusk miał jaja, to przy wygranej
                  Komorowskiego powinien w ciągu roku przyspieszyć z reformami, nawet za cenę
                  politycznej porażki".

                  Ma więc minus, choć dziś słyszałem, że mają być ponownie skierowane do
                  sejmu wszystkie ustawy ekonomiczne (10) mające bezpośredni czy pośredni
                  wpływ na finanse państwa a zawetowane przez Kaczyńskiego.
              • perla ja nie wierzę w te 5 miliardów zł 31.07.10, 14:05
                bo Tuskowi nie wierzę w nic. To z pewnością wyższa suma jest.
                Ale nawet zakładając, że Tusk nie łże jak to ma w zwyczaju, to to jest około 1
                miliard 250 milionów euro. Suma olbrzymia dla małych firm. Zobacz ile one
                stracą. A to dopiero początek majstrowania przy Vacie. Raz rusza, bedą ruszać dalej.
                I jak to jest Scan? Rząd pyszni się tym, że rośnie produkcja, rośnie export,
                rośnie sprzedaż detaliczna. Czyli rośnie obrót, a z obrotu rząd przecież ściąga
                podatek VAT. Na logikę skoro rośnie obrót to i wpływy do budżetu powinny być
                większe. A tu rząd podwyższa podatki. Czy nie widzisz, że coś tu się nie zgadza?
                Że zwiększone dochody z budżetu gdzieś znikają w tajemniczych okolicznościach?
                Ty się znasz na wielu sprawach. Może wiesz więc, ilu urzędników państwowych
                zatrudniał rząd PiS-u a ile zatrudnia rząd PO właśnie?
                • pan.scan Baza: 31.07.10, 14:12
                  "Pod koniec ubiegłego dziesięciolecia wydatki sztywne stanowiły ok. 58
                  proc. wydatków budżetu ogółem. Dziś jest to już blisko 70 proc (ok.200 mld -
                  przyp.mój. I szybko się to nie zmieni.
                  (...)
                  Wydatki sztywne jest to ta część wydatków budżetu państwa, która wynika ze
                  zobowiązań państwa przyjętych stosownymi ustawami parlamentarnymi.
                  Zdecydowanie największy udział w tej grupie wydatków mają dotacje dla
                  jednostek samorządu terytorialnego. Ponadto znaczącą pozycję stanowią
                  wydatki związane z obsługą długu publicznego oraz dotacje do FUS i KRUS".
                  (..)
                  www.rp.pl/artykul/9211,438447.html
          • marudna.menda Re:Ty pierdla jeste durny jak ta- 31.07.10, 13:01
            picerski gwozdz. Cukiernie i zaklady pogrzebowe - to jest najpewniejszy
            biznes, niezaleznie od podatkow.wink
          • wkkr Jeśli mam do wyboru zadłużanie państwa i 31.07.10, 13:38
            wyższe podatki, to wybieram wyższe podatki.
            A to dlatego że w obecnej sytuacji politycznej jakieś głębsze cięcia
            wydatków nie wchodza w grę. Bo kto mial by niby to poprzeć? PSL? PiS
            a może SLD?
            Przecież to są socjal-populityczne organizacje które Polskę z
            torbami by puściły w stylu greckim tylko po to by ludziom się
            podlizac! Te partie najchętniej zwiększały by wydatki i cięły
            podatki a wszystko by to finansowały emisją papierów dłużnych!
            • piq bzdura,... 31.07.10, 14:11
              ...może i rozleciałaby się koalicja rządząca, ale inicjatywę ustawodawczą
              (konieczną prędzej czy później) dałoby się przepchnąć, indukując na dodatek
              podziały u przeciwników. A przynajmniej trzeba spróbować. Zdziwiłbyś się, jak
              wielu posłów można by przekonać ponad podziałami partyjnymi.

              Za rządów PiSu PO nie miało problemów w popieraniu co sensowniejszych pomysłów
              rządowych. Fasadowe kłótnie nie wykluczają zakulisowych porozumień.
              • wkkr zgoda, ale 01.08.10, 16:31
                do tego trzeba mieć jaja i nie martwić się o wynik kolejnych wyborów.
                PS
                A mnie najbardziej interesuje faktyczny stan finansów panstwea. Coś
                mi się wydaje że nasi księgowi prawdę zamiatają pod dywan.
        • amamit Nieśmiało zauważam, 31.07.10, 19:32
          że na wyroby cukiernicze świeże obowiązuje teraz 7% VAT, według projektu - na żywność przetworzoną, która mieści się w grupach opodatkowanych tą stawką, podatek będzie 6%.
      • andrzejg Re: Ziemkiewicz obraża mafię 31.07.10, 18:07
        A przy okazji Andrzeju. Piszesz o obliczalności. Obliczałeś więc,
        że zaraz powyborach twoje PO podniesie Ci podatki?


        Ta obliczalność nie dotyczy raczej kasy.Chodzi raczej o
        przewidywalność. Pisałem na tym forum,że do wyborów parlamentarnych
        nie będzie żadnych reform fiskalnych. Demokracja ma to do siebie,że
        wygrywa się przy pomocy kiełbasy wyborczej. Jestem w stanie
        zrozumiec brak tych reform za czasów rządów PO dotej pory, a to ze
        względu na veto prezydenta. Tak więc przewidując przyszłość. PO
        bedzie grała kiełbasą wyborczą, a deczja o podniesieniu vatu jest
        szukaniem szansy na przeczekanie,jest próba redukcji deficytu i
        utrzymania sie w konstytucyjnym reżimie finansowym (tak nawiasem
        mówiąc to chwała twórcom konstytucji, że przewidzieli taka opcję)

        Jeżeli wygraja następne wybory parlamentarne i będą rządzić i nie
        wprowadzą ostrych reform fiskalnych (wtedy każdy dostanie w dupsko i
        dopiero wtedy powinieneś się martwić o kondycje mojej firmy), to
        będą u mnie skreśleni.


        A PiS.
        Kórde, znów zapomniałem nazwisko tegoeuroposła związanego z PiS
        mowiącego prawie to samo co RAZ. PiS sam się pcha w ekstremę, a PO
        bardzo chętnie mu pomaga. Haszyzacja PiSu jest na rękę PO

        A.
    • a000000 Re: Mafia i sekta 31.07.10, 13:02
      andrzejg napisał:

      Bo mafia jest obliczalna: dasz gangsterowi
      > haracz, to ci pozwoli żyć.

      a co gangster zrobi, gdy nie masz kasy na haracz?

      • marudna.menda Re: Mafia i sekta 31.07.10, 13:20
        a000000 napisała:

        > andrzejg napisał:
        >
        > Bo mafia jest obliczalna: dasz gangsterowi
        > > haracz, to ci pozwoli żyć.
        >
        > a co gangster zrobi, gdy nie masz kasy na haracz?
        >
        Za to sekty odzieraja ze wszystkiego, a czasami zapraszaja do
        samobojstwa. Juz bym wolal te kule w kolanie.wink
        • hasz0 Jednak moje pytania oIQautoryt.Faq mają nadal sens 31.07.10, 13:41
          ..jak to sobie [BYLE NIE SPOJRZEĆ NA FAKTY]
          upraszczają prostackim modelem oaczajacy świat.
          Zal na Was patrzeć!

          Ostatnio Mate_lot
          załączał wpadki eudycyjne Sw. P. Skrzypka, byle nie oceniać
          jak sobie dobrze radził z Bankiem i RPP.

          Zgadzam się, ze trudno w zastanej sytucaji po PRL-u
          o nie sprzedajnego dobrego finansistę, gdy każdy nieumoczony
          i niesprzedajny mial rzucane kłody a synalkowie KPP PPR
          PZPR UB SB WSW kończyli najlepsze zachodnie uczelnie.

          Ale ten przykład pokazuje, że znajcznie ważniejsze jest
          morale i patriotyzm, niż sczegółowa wiedza ekonomiczna na tym
          stanowisku.

          Po prostu i tak musi sie opierac na opiniach, analizach zespołu
          a nie swoich. Szef ma wybadać, ktore są rzetelne i komu slużą.
          A z tego Skrzypek wywiązał sie WPROST ŚWIETNIE!!!!!!!!

          Pozbył się pralizujacej Go tremy, gdy zobaczyl jakimi małymi ludźmi
          są jego podwładni.
          .......porownajcie Go z Bonim, Pawlakiem, Tuskiem, Rostkowskim,
          Lewandowskim, Balcerowiczem,........przecież rece opadają
          gdy sobie przypmnicie jak spiepzrali przed trybunałami, Prokuratorią

          ( KTÓRA NIGDY NIE POWSTAŁA!!!!!!!!!!!!!!!)
          przed Komisjami Sejmowymi.......przypomnijcie ich sobie w tych
          chwilach......czy Skrzypek wwypadł gorzej od nich w chwili proby,
          egzaminu życia?
          • piq twoje IQ podgonione do 19,5 cm świadczy o tym,... 01.08.10, 01:25
            ...że jesteś durniem, tadziusiu. Zalecam ci taktykę ukrywania swojej głupoty
            przez nieodzywanie się, gdy mądrzejsi rozmawiają.
      • t_ete :) 31.07.10, 13:26
        a000000 napisała:


        > a co gangster zrobi, gdy nie masz kasy na haracz?

        bedziemy uzywac argumentow by odszedl w pokoju ... jak tu :

        www.tvn24.pl/-1,1667385,0,1,ewangelizowala-zlodzieja--przeprosil-i-sobie-poszedl,wiadomosc.html
        • gini Re: :) 31.07.10, 13:34
          t_ete napisała:

          > a000000 napisała:
          >
          >
          > > a co gangster zrobi, gdy nie masz kasy na haracz?
          >
          > bedziemy uzywac argumentow by odszedl w pokoju ... jak tu :

          No ta ofiary mafii juz to przerabialy, tyle, ze konczyly
          przewaznie na cmentarzu.


          > www.tvn24.pl/-1,1667385,0,1,ewangelizowala-zlodzieja--przeprosil-i-sobie-poszedl,wiadomosc.html
          • hasz0 MateLot przypPOmnij te YouTuby z wpadkami Skrzypka 31.07.10, 13:44

            na TLE WPADEK Balcerowiczaz Komisja Sejmową,
            Lewandowskiego przed Prokuratorem, Tuska przed Komisją ...Sekuły....
            ..................POrównamy...........

            OK?
          • andrzejg Re: :) 31.07.10, 18:15
            > No ta ofiary mafii juz to przerabialy, tyle, ze konczyly
            > przewaznie na cmentarzu.
            >

            No to zmieńmy mafię na sektę u władzy.
            Zabraknie cmentarzy

            A.
      • wkkr Re: Mafia i sekta 31.07.10, 13:39
        a000000 napisała:
        > a co gangster zrobi, gdy nie masz kasy na haracz?
        =-=============
        Porządny gangster przekona ciebie do pracy, tak by pieniadze sie
        znalazły.
        • hasz0 __Przyznaliscie all rację?.że MAFIA rządzi Polską? 31.07.10, 13:45

          ???????????????????
          • hasz0 _______UDaJeCIE ze sie wygasiłem sam? 31.07.10, 13:47
            ........ręce OPadają...... waz z miękkim IQ
            • hasz0 _______linki Mate_lota 31.07.10, 13:50
              CytatRe: _________________stek bzdur jak PO*2 dwójne b
              mate_lot 30.07.10, 17:26 Odpowiedz I jeszcze to, Mieciu

              www.youtube.com/watch?v=GGsyw8XrVBc&NR=1
              • hasz0 ___________POnawiam wieć pytanie:_____strusie!!! 31.07.10, 13:53

                > oszczędności?
                >
                > Ile płacimy za śmierć Skrzypka i zmianę jego decyzji?
                >


                chodzi o oplatę za linię kredytową, ktorą przywrócił Rostkowski z
                ktorej zrezygnowała Sw.P. Skrzypek.
    • rycho7 Tusk to propanstwowiec 31.07.10, 14:03
      andrzejg napisał:

      > Niech będzie mafia i sekta

      Dla mnie anarchisty fatalisty panstwo to zalegalizowana mafia. Wszystko jest
      wiec na swoim miejscu.

      Sekta sie nie da zalegalizowac bo "prawem" tam jest wola guru, poranna zawartosc
      jego nocnika. Przewidywalnosc umozliwia jedynie sprawne sluzby specjalne
      donoszace o spozytym menu. Guru wielbi Macierewicza.
      • andrzejg tłumaczenie dla Mannego 31.07.10, 18:13
        rycho7 napisał:

        andrzejg napisał:

        Niech będzie mafia i sekta

        Dla mnie anarchisty fatalisty panstwo to zalegalizowana mafia.
        Wszystko jest wiec na swoim miejscu.

        Sekta sie nie da zalegalizowac bo "prawem" tam jest wola guru,
        poranna zawartosc jego nocnika. Przewidywalnosc umozliwia jedynie
        sprawne sluzby specjalne donoszace o spozytym menu. Guru wielbi
        Macierewicza.


        Zalegalizowana mafia, czyli państwo , opiera się na prawie
        ustanowionym przez ową mafię (ale w systemie demokratycznym mafię
        mozna zmienic na inną).

        W sekcie nie ma prawa.Jest wola guru.
        Teraz połącz to i wyobraź sobie sektę u władzy.

        A.
        • rycho7 Re: tłumaczenie dla Mannego 01.08.10, 07:58
          andrzejg napisał:

          > (ale w systemie demokratycznym mafię mozna zmienic na inną).

          Demokracja to ustroj w miare doskonale dajacy wrazenie, ze zmieniane sa wladze.
          Marksisci wyrazali to tak, ze ustroj sluzy jego beneficjentom, ktorzy w
          demokracji nie musza i zazwyczaj nie sa u wladzy. Palikot jest tutaj wyjatkiem.
          Ujawnia on faktyczne myslenie beneficjentow i finansuje swych partyjnych
          kolegow, ktorzy sa na posylki beneficjentow, Rychow, Zdzichow, Miro, ...

          Wspolczesnie wszystko staje sie szalenie zakamuflowane, zza podwojnej gardy. W
          Egipcie bogiem byl faraon, co znacznie zwiekszalo jego smiertelnosc.
          Wspolczesnie Bog jest niesmiertelny, dlatego, ze jest niewidoczny. Ma on tabuny
          swych "przedstawicieli", ktorzy kradna bez ryzyka.

          Wspolczesny suweren (faraon), czyli "narod" tez kradnie bez ryzyka, bo robi to
          zza gardy panstwa i jego biurw. Ochranianych przez mordercow z Gromu, ktorzy
          sami sie chronia za kominiarkami. Dla szmoncesu nazywaja to honorem.
    • manny-jestem Re: Mafia i sekta 31.07.10, 15:18
      Czyli lepszy obliczalny bandyta niz nieobliczalny uczciwy czlowiek. Gratuluje logiki.
      • andrzejg logika padła 31.07.10, 18:09
        manny-jestem napisał:

        Czyli lepszy obliczalny bandyta niz nieobliczalny uczciwy czlowiek.
        Gratuluje logiki.


        Sekciarze są uczciwymi ludzmi?

        A.
        • andrzejg ponadto Manny 31.07.10, 18:21
          andrzejg napisał:

          > manny-jestem napisał:
          >
          > Czyli lepszy obliczalny bandyta niz nieobliczalny uczciwy czlowiek.
          > Gratuluje logiki.

          >

          u mnie z logika jest OK

          Obliczalny(przewidywalny) bandyta jest lepszy od nieobliczalnego
          (nieprzewidywalnego) uczciwego człowieka. Z prostej przyczyny.
          Ruchy bandyty mogę przewidzięc i jakos sie przygotować, a
          sekciarze....piszą,że piekło jest dobrymi checiami wybrukowane

          A.
          • rycho7 to jeszcze malo 01.08.10, 08:19
            andrzejg napisał:

            > sekciarze....piszą,że piekło jest dobrymi checiami wybrukowane

            Sekciarze cala swoja energie wkladaja w to aby przekonac nas, ze jedynie ich
            checi sa dobre. To, ze takie pozorowanie dzialan jest bez sensu nie ma
            najmniejszego znaczenia. Sekciarze wygrywaja na tym, ze jedynie ten kto nic nie
            robi nie popelnia bledow. Gigantyzacja sluzb specjalnych jest bezpieczna bo ich
            bledy sa tajne.
        • pan.scan Manny zapomniał, że 31.07.10, 18:23
          lewak, złodziej z definicji Clinton, zostawił Stanom nadwyżkę budżetową ok.
          300 mld dol, szlachetny konserwatysta Bush doprowadził deficyt budżetowy do
          1 biliona dol., zaś jego obecny prezydent Murzyn mając deficyt 1,5 bln dol
          i perspektywę ponad 9 bln deficytu w ciągu najbliższych 10 lat, chce
          podwyższyć podatki najbogatszym, soli każdej gospodarki.

          Mannego interesują podatki kraju, w którym przebywa raz do roku, na
          wakacjach.
          • andrzejg Re: Manny zapomniał, że 31.07.10, 18:31
            Mannego interesują podatki kraju, w którym przebywa raz do roku,
            na wakacjach.


            Nie miej mu za złe
            Tez interesuję się Grecją i jej problemami, choć byłem tam dwa razy
            Powiązania rodzinne są silne

            A.
            • pan.scan Re: Manny zapomniał, że 31.07.10, 18:34
              Mam mu za złe to,Andrzeju, że ani na jotę nie stara się być obiektywny,
              choć z natury rzeczy wie mniej o Starym Kraju.
              Emigracyjny sekciarz.
        • rycho7 Re: logika padła 01.08.10, 08:27
          andrzejg napisał:

          > Sekciarze są uczciwymi ludzmi?

          Sekciarze uwazaja, ze maja monopol na definiowanie moralnosci. Przy takim
          monopolu sa "uczciwi" "moralnie", bo dostosuja definicje do swoich uczynkow.

          Moralnosc wspolczesnie jest w opozycji do prawa. Sprawe znacznie rozmywa
          zewnetrzny charakter dintojry prawa kanonicznego. Chroni ono prawa wlasnosci
          cappo di tutti cappi.
          • oleg3 Re: logika padła 01.08.10, 08:52
            rycho7 napisał:

            > Moralnosc wspolczesnie jest w opozycji do prawa

            Nie. To prawo odrywa się od moralności. Jedną z przyczyn jest funkcjonowanie w ramach jednego państwa różnych systemów moralnych i erozja samej moralności.

            > andrzejg napisał:

            > Sekciarze są uczciwymi ludzmi?

            Tak. Problem z sektą nie polega na nieuczciwości sekciarzy tylko na próbie narzucania innym sekciarskiego stylu życia. Nie dotyczy to tylko religii, również ideologii programowo, bo nie faktycznie, areligijnych typu komunizm, feminizm czy homoseksualizm.

            Wybory polityczne są dość skomplikowane. Bywa tak, że polityk osobiście uczciwy prowadzi do katastrofy, a złodziej, łapówkarz rządzi dobrze. Jednak powszechne przekonanie o złodziejskim charakterze reżymu powoduje jego upadek poprzedzony erozją państwa.
            • rycho7 jednosc moralno-polityczna Narodu PZPR 01.08.10, 08:57
              oleg3 napisał:

              > Jedną z przyczyn jest funkcjonowanie w ramach jednego państwa
              > różnych systemów moralnych i erozja samej moralności.

              Sam byl tego lepiej nie napisal. Slusznie musi zamordowales Husa.

              > przekonanie o złodziejskim charakterze reżymu powoduje jego upadek

              Kluczem jest nieprzestrzeganie dintojry. Gdy cappo di tutti cappi zapomina o
              blatowaniu.
    • benek231 Zatem kler to mafia w sekcie :O) 31.07.10, 19:05
      n.t.
    • oleg3 RAZ zakpił sobie 31.07.10, 19:20
      z wyborców, może lepiej napisać, wyznawców PO. Napisał kpiarski tekst o sposobie
      myślenia typowego fana PO. I jak się okazuje, po tym wątku, trafił w sedno. Dla
      platfusa milszy jest mafioso niż kaczysta. Poda rękę złodziejowi, odmówi
      moherowi. Matkobójstwo jawi się mniejszym złem niż słuchanie RM.

      Nieprawda, że mafia z uwagi na swoją przewidywalność jest lepsza niż sekta.
      Komunizm jest bardziej przewidywalny i został odrzucony na rzecz -UWAGA!-
      niepewnej przyszłości. Życie w łagrze jest skrajnie przewidywalne. Znane jest
      menu na miesiąc do przodu. A na wolności trzeba wybierać pośród 100 gatunków
      sera na dzisiejszą kolację.

      • benek231 Re: RAZ zakpił sobie 31.07.10, 19:25
        oleg3 napisał:

        A na wolności trzeba wybierać pośród 100 gatunków sera na dzisiejszą kolację.
        >
        >
        *jakze czesto oblizujac sie... po drugiej stronie szyby smile
        • oleg3 Re: RAZ zakpił sobie 31.07.10, 19:29
          benek231 napisał:

          > *jakze czesto oblizujac sie... po drugiej stronie szyby smile
          Masz rację. Czas skończyć z odchudzaniem. Otyli nie mogą być dyskryminowani!
      • andrzejg Re: RAZ zakpił sobie 31.07.10, 19:37
        piszesz,że zakpił z fanów PO?
        Okreslenie mafia jest juz przez nasprzyswojone i straciło
        wartość epitetu.

        Ty raczej sie zastanów na trafnymokreśleniem PiSu i w perspektywie
        wizją przerżniecia kolejnych wyborów.

        A.
        • oleg3 Re: RAZ zakpił sobie 31.07.10, 19:42
          andrzejg napisał:

          > Ty raczej sie zastanów na trafnymokreśleniem PiSu i w perspektywie
          > wizją przerżniecia kolejnych wyborów.

          Losy PiSu nie spędzają mi snu z powiek. PiS już przegrał. Dobrze by było gdyby szybko się rozpadł, bo to umożliwi nowe otwarcie polityczne.
          • andrzejg Re: RAZ zakpił sobie 01.08.10, 13:16
            oleg3 napisał:

            >
            > Losy PiSu nie spędzają mi snu z powiek. PiS już przegrał. Dobrze
            by było gdyby
            > szybko się rozpadł, bo to umożliwi nowe otwarcie polityczne.
            >
            >

            no
            czyli RAZ ostrzega, a nie zartuje.
            Marzy ci sie POPiS z kawałków obu partii?
            • oleg3 Re: RAZ zakpił sobie 01.08.10, 16:14
              andrzejg napisał:

              > czyli RAZ ostrzega, a nie zartuje.
              Przedstawiłem już swoje zdanie.

              > Marzy ci sie POPiS z kawałków obu partii?

              Marzy mi się rozpad czy regres poparcia dla PO. Może to nastąpić po rozpadzie PiS. Co z tego wyjdzie nie wiem. Mam dość kilkuletniego klinczu partii władzy (PO) i partii buntu (PiS).
      • ada08 Re: RAZ zakpił sobie 31.07.10, 23:07
        oleg3 napisał:

        > z wyborców, może lepiej napisać, wyznawców PO. Napisał kpiarski
        tekst o sposobi
        > e
        > myślenia typowego fana PO.

        Że zakpił - też tak mi się zdawało, gdy czytałam jego tekst.
        Ale... to nie jest tekst obrazujący sposób myslenia "typowego fana
        PO". To jest tekst o sposobie myślenia tych, którzy głosują na PO
        jako na mniejsze zło. Jak Andrzej smile
        a.
        • perla na tym Ado polega obłuda wyborców PO 01.08.10, 00:07
          oni dają swemu rządowi jeszcze rok. Znaczy się rok lawirowania, co rozumieją,
          gdyż za rok wybory są, a pod wybory ich partia ma prawo kłamać i oszukiwać.
          I zastrzegają buńczucznie, że za rok nie ma przeproś. Deklarują, że osobiście
          rozliczą Donalda i PO.
          I tu jest ten ich przekręt i obłuda. Bo za rok są wybory, a potem 4 lata
          kolejnych rządów. W sumie 5 lat jest. I dopiero wtedy oni rozliczać PO będą
          mogli o ile im wierzyć można.
          Sęk w tym, że 5 lat to kawał czasu w naszym życiu jest. A już widać, że Donald
          sobie nie radzi. Marnym premierem jest, a na dodatek mamy nowo wybranego
          prezydenta, którego jego wyborcy wstydzą się.
          Słowem, Donald oszukuje na górze, a oni oszukują na dole. Bo z 1 roku chcą
          zrobić 5 lat właśnie.
        • oleg3 Re: RAZ zakpił sobie 01.08.10, 08:40
          ada08 napisała:

          > Ale... to nie jest tekst obrazujący sposób myslenia "typowego fana
          > PO". To jest tekst o sposobie myślenia tych, którzy głosują na PO
          > jako na mniejsze zło

          Na swoje usprawiedliwienie napiszę, że -jak mi się zdaje- większość i to
          zdecydowana głosów oddanych na Komorowskiego to kreski tych od "mniejszego zła".

          Kłaniam się nisko
          • rycho7 zmien sobie narodek 01.08.10, 08:59
            oleg3 napisał:

            > zdecydowana głosów oddanych na Komorowskiego to kreski tych od "mniejszego zła"

            Moge Ci jedynie udzielic rytualnej odpowiedzi demokraty.
          • hasz0 _____Patrze na Was jak na dziwolągi______POważnie! 01.08.10, 09:04

            Nie czytacie KOMENTARZY?

            choćby tego:
            "Rysiek napisał:
            31 lipca 2010 at 17:20

            Czego to dożyliśmy – “liberałowie” podnoszą podatki i głośno
            krytykują PiS za ich obniżenie
            ."
            • rycho7 Re: _____Patrze na Was jak na dziwolągi______POwa 01.08.10, 09:16
              hasz0 napisał:

              > Nie czytacie KOMENTARZY?

              Zupelnie mnie nie dziwi, ze masz mnie za dziwolaga. Przeca Prawdziwy Polak
              powinien wyznawac poglady zatwierdzone przez Centralny Komitet pislamu tuz po
              ich ujawnieniu przez Genialnego Stratega.

              Ja mam poglady wlasne. Dziwolagowato nie zatwierdzone. Nie wsaczone do ucha
              przez spowiednika. Na stos, na stos, rzucimy nasz zycia los, ...
              • hasz0 Re: _____Patrze na Was jak na dziwolągi______POwa 01.08.10, 10:46
                nawet ten wniosek nie jest samodzielnie przez Ciebie
                wysnuty!
        • andrzejg sprostowanie 01.08.10, 13:07
          To jest tekst o sposobie myślenia tych, którzy głosują na PO
          > jako na mniejsze zło. Jak Andrzej smile
          > a.

          glosowalem na wieksze dobro...jestem czlowiekiem pozytywnie
          nastawionym do zycia

          to dobry znak, ze rozumiecie inaczej przeslanie RAZa...

          A.
          • hasz0 Re: sprostowanie 01.08.10, 13:51
            [quote]Wincenty Witos w swych pamiętnikach bolał nad tym, że polscy
            chłopi lepiej znają historię Izraela niż swoją własną. Biadał innymi
            słowy, że zanim staliśmy się Polakami, najpierw byliśmy duchowi
            Żydami. Wpływ Biblii nie ograniczał się oczywiście do chłopów.
            Ksiądz Skarga, prawdziwy ojciec polskiego mesjanizmu, w „Kazaniach
            sejmowych” mógł pełnymi garściami czerpać egzempla z historii
            świętej. W czasach zaborów stały się one tym bardziej oczywiste. Nie
            ma żadnego dysonansu w biblijnej stylizacji Mickiewiczowskich „Ksiąg
            pielgrzymstwa polskiego”. Nie trzeba nas też było mocno przekonywać,
            by uwierzyć Słowackiemu, gdy pisał w „Genezis z Ducha”, że sami
            jesteśmy narodem wybranym. Te religijne motywy zostały wreszcie
            skodyfikowane i umocnione w PRL-u, z jednej strony, przez teologię
            narodu Prymasa Wyszyńskiego i Jana Pawła II, a z drugiej – przez
            Jacka Kaczmarskiego. Analogie z dziejami starożytnego Izraela
            nasuwały się same: „Na brzegu stojąc, drżące plemię Boże, / patrzymy
            w trwodze na Czerwone Morze. / Za nami ściana świata tego ludu /
            stoi milcząca, czekająca cudu. / [...] Wtem jeden człowiek niespełna
            rozumu, / na kamień włazi i woła do tłumu: / ja wam powiadam i kto
            chce, niech wątpi, / że się to morze przed nami rozstąpi”.

            Skąd brało się tak wielkie powodzenie religijnych interpretacji?
            Otóż historia święta jest historią Polski, a historia Polski jest
            historią świętą.

            Stanisław Szczepanowski zrozumiał rzecz, która nam coraz częściej
            umyka: „Z wyjątkiem starożytnego narodu izraelskiego u żadnego
            narodu religia nie łączy się tak ściśle, jak u nas, z historią”.
            Polacy, tak jak Żydzi, byli narodem, który poszukując Ojczyzny,
            musiał nieustannie opierać się silniejszym. Wtedy zaś, gdy wreszcie
            znajdował swą ziemię obiecaną, w każdej chwili mógł ją stracić. I
            rzeczywiście tracił ją. Pozbawione państwa narody, polski i
            żydowski, były narodami słabymi, którym nieustannie groziła niewola
            polityczna i moralna. Były narodami, które stawały się ofiarą
            potężnych agresorów i nad którymi wisiało nieustannie widmo zagłady.

            W sytuacji, gdy wspólnoty politycznej nie mogły chronić instytucje
            państwa (które należały do wrogów), gdy nie można było oprzeć jej na
            tradycji (która była tradycją niewoli), należało odwołać się do
            charyzmatycznych jednostek. Bo tylko one mogły utrzymać jedność
            grupy. Bez proroków, wojowników i męczenników słaby naród niechybnie
            by się rozpadł. Aby istnieć, musieliśmy być nieustannie nawracani ze
            złej ścieżki przez opatrznościowych mężów, którzy przypominali nam o
            naszych powinnościach i powołaniu. Zmuszali nas do tego, byśmy stali
            się mesjanistami. Prymas Wyszyński nie był nigdy interreksem, a Jan
            Paweł II nie był nigdy królem. Oni byli prorokami, wojownikami i
            męczennikami. Nie stanowili części systemu politycznego, lecz go
            rozsadzali. Ale rozsadzali go po to, byśmy my jako wspólnota mogli
            trwać.

            Źródeł polskiego mesjanizmu należy upatrywać więc tam, gdzie swe
            źródła ma mesjanizm żydowski. Nasza historia nie pozostawiła nam
            żadnego wyboru, musieliśmy stać się narodem wybranym, bo inaczej nie
            byłoby nas wcale.

            Wolna Polska: System’09

            Polscy mesjaniści nieustannie marzyli o wolnej Polsce, ale to
            właśnie ta wolna Polska stała się zagrożeniem dla mesjanistów.
            Paradoksalnie sukces mesjanisty jest często jego porażką. Podczas
            pierwszej pielgrzymki po 1989 roku Jan Paweł II nawoływał do tego,
            żebyśmy tego Ducha, który zstąpił, nie gasili. Ale go zgasiliśmy.

            Wolna Polska pozwoliła nam bowiem złożyć broń i zająć się „robieniem
            swojego”. Mesjanizm z postawy antypolitycznej i moralnej
            przekształcił się wtedy w program polityczny i pragmatyczny. Zamiast
            podważać system, miał mu służyć. Cena tej konwersji była jednak
            bardzo wysoka. Skoro charyzmę określa Boska prawda, poza tą prawdą
            charyzma ginie. Pozbawiona transcendentnego odniesienia, przestaje
            być oznaką świętości i Boskiego posłannictwa, rutynizuje się i
            powszednieje. Logika partyjna jest dla niej zabójcza – w żywiołach
            władzy i interesu niezwykle trudno patrzeć w niebo.

            Największym niebezpieczeństwem dla ducha jest to, że wcieli się on w
            instytucje i nie będzie potrafił już wzlecieć. Polski duch doskonale
            sobie radzi w walce z wrogiem – tym lepiej, im wróg jest silniejszy –
            znacznie gorzej idzie mu z samym sobą.

            Józef Mackiewicz był niesprawiedliwy. „Fałszujemy rzeczywistość,
            stawiając niekiedy znak równania między okupacją niemiecką a
            sowiecką – mówi jeden z bohaterów jego powieści „Nie trzeba głośno
            mówić”. – Niemiecka robi z nas bohaterów, a sowiecka robi z nas
            gó.... Niemcy do nas strzelają, a Sowieci biorą gołymi rękami. My do
            Niemców strzelamy, a Sowietom wpełzamy w dupę.” Był niesprawiedliwy,
            bo przecież sprzeciw wobec sowieckiej okupacji, którego zwieńczenie
            stanowiła „Solidarność”, tworzył rzeczywistość ducha i czynił z nas
            bohaterów. Dla Polaków prawdziwym zagrożeniem nigdy nie była
            okupacja, lecz brak okupacji. Prawdziwym zagrożeniem było, że to my
            sami weźmiemy się „gołymi rękami” i że to my sami sobie „wpełźniemy
            w dupę”.

            Żeby zamienić się w „gó...”, nasz duch nie potrzebuje wcale
            dezalienujących kolb krasnoarmiejców, wystarczy mu trochę świętego
            spokoju. Powiedzmy: dwadzieścia lat transformacji ustrojowej. Wtedy
            na dobre grzęźnie w biurokratycznych trybach, prywatnych biznesach,
            doraźnych kompromisach, dziejowej konieczności, „powrocie do
            Europy” – i już nikomu nie jest potrzebny.

            Ale duch upada nie dlatego, że jest tak słaby. To system, który
            stworzył, jest tak silny. System wysłuchuje nas w skupieniu i bardzo
            dba, byśmy nie musieli wrócić na drogę mesjanizmu. Po co walczyć?
            Jest tak elastyczny, że spełni każde nasze żądanie. Wcześniej, aby
            wyrazić swoją opinię, musieliśmy rżnąć piłą szlachtę, organizować
            powstania i hekatomby, strajki generalne, społeczne bunty. Dziś
            nasza opinia codziennie ląduje na biurkach władzy, która drży przed
            słupkami poparcia tak samo, jak dawniej drżała przed chłopskimi
            cepami. Kiedyś musielibyśmy zorganizować rewolucję, by odsunąć od
            władzy Lecha Wałęsę i Leszka Millera, dziś zdmuchuje ich niepomyślny
            sondaż. Dziś nasza opinia, której jeszcze niedawno nikt nie chciał
            słuchać, stała się bardzo cenna. Jeszcze wciąż odbieramy telefony od
            pozbawionych życia ankieterów, ale zaraz będziemy kazać sobie za
            rozmowę płacić. Już nam płacą. Sztaby marketingowców chcą odkryć i
            zbadać nasze myśli, zanim wpadniemy na to, że w ogóle je mamy. Choć
            lubimy narzekać na polskie państwo i gospodarkę, to w istocie rzeczy
            bardzo się z nimi zżyliśmy i nie potrafimy sobie wyobrazić, że świat
            to za mało.

            Antymesjasze

            System jednak, choćby nie wiem, jak czuły, nie działa sam z siebie.
            Potrzebuje swoich agentów, którzy sami nie chcą mieć duszy i którzy
            przekonają nas o zaletach bezduszności. Po roku 1989 mógł liczyć na
            współpracę ponad podziałami wszystkich sił politycznych. Na nikim
            się nie zawiódł. Podczas gdy na lewicy Adam Michnik szybko
            przerzucił się na liberalizm i tolerancję, na prawicy Marcin Król
            równie szybko przeszedł do tolerancji i liberalizmu. Najlepszym
            przykładem tej przemiany stała się Maria Janion, która u progu
            niepodległości obwieściła koniec paradygmatu romantycznego. Był to
            nie tyle opis polskiej sytuacji, ile opis przemiany samej Marii
            Janion. Paradygmat romantyczny skończył się przede wszystkim w jej
            życiu. Odtąd bardziej niż duch polski zaczął pociągać ją „duch
            inności”.

            Polską duszę zabijamy systematycznie i wytrwale. Zabija ją Andrzej
            Mencwel, który w ostatniej dyskusji redakcyjnej „Więzi” pt. „Jan
            Paweł II a dusza polska” twierdzi, że nie tylko owej duszy nie ma,
            • hasz0 Mesjasz Tusk zwalcza sektę liberałów POdatkami? 01.08.10, 14:13

              a morale i uczciwość relatywizmem prawa?
              • hasz0 Re: Mesjasz Tusk zwalcza sektę liberałów POdatkam 01.08.10, 19:29

                forum.gazeta.pl/forum/w,13,114818683,114828694,_Dokladnie_tak_samo_jak_Wy_teraz_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka