perla
15.10.10, 22:59
nikt, jak zmarły tragicznie prezydent Lech Kaczyński nie przyczynił się do budowy stadionu tego.
To on był tam gdzie przyznawano Polsce Euro2012, i to on przymusił tow. Platiniego do tego.
Wczoraj tow. Platini przeleciał się helikopterem nad Warszawą z niewątpliwie mającym co najmniej lekki niedorozwój umysłowy prezydentem Polski Komorowskim.
O ile tow. Platini z pozycji helikoptera stwierdził, że stadion gotowy jest (sic!!!), to z lekka niedorozwinięty PP Komorowski ciągle go upominał, że należy mieć zapięty pasy w helikopterze.
Tow. Platini olał totalnie prezydenta Komorowskiego, bo po wylądowaniu łaził po stadionie, który póki co w stanie surowym jest, bez kasku i kamizelki budowlanej, a co ewenementem jest, bo nikogo bez tych akcesoriów nie wpuszczą tam.
Tow. Platini wyraził zadowolenie, i stwierdził, że Warszawa z lotu helikoptera zielona jest. Za co mu PP Komorowski podziękował.
PP Kaczyński zjebał by tow. Platiniego jak psa za taką wizytę. I to PP Kaczyński był by dysponentem tego stadionu a nie tow. Platini przy z lekka niedorozwiniętym Komorowskim.
Ten stadion musi mieć imię PP Lecha Kaczyńskiego. Bo to PP Kaczyński załatwił ze strony polskiej Euro2012.
O ile Polska jeszcze jest Polską właśnie.