Dodaj do ulubionych

Nasz Dziennik przeprowadził wywiad.

27.10.10, 16:23
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20101027&typ=po&id=po41.txt
No i z niego można wyczytać (zacytować):
Natomiast jeżeli jest użyty do celów cywilnych (jak m.in. przewóz cywilnej delegacji), to według konwencji można uznać go za samolot cywilny. Jest to kwestia dość delikatna. Oba rządy, i polski, i rosyjski - nie wdając się w debatę, jakie były zadania tego samolotu - zgodziły się przyjąć taką procedurę badania, jaką przewiduje konwencja dla samolotów cywilnych. Jest to procedura gotowa, przyjęta w drodze porozumienia obu stron. Tym samym badanie przyczyn katastrofy odbywa się na podstawie konwencji chicagowskiej. Procedura ta została sprawdzona w setkach badań na całym świecie.

Zgodnie z aneksem 13 do tej konwencji płk Edmund Klich miał prawo dostępu do wszystkich działań badawczych. Nie wiem, czy nasz przedstawiciel te wszystkie możliwości wykorzystał. Nie chciałbym wypowiadać się na ten temat. To od umiejętności i inwencji akredytowanego przy MAK przedstawiciela Polski zależy, jak wykorzysta międzynarodowe przepisy. Bardzo ważne jest, że akredytowany przedstawiciel ma obowiązek zachowania tajemnicy w sprawie dochodzenia. Nie może zatem upubliczniać tego, czego dowiedział się podczas prac MAK. Ma natomiast obowiązek przekazywania informacji odpowiednim organom państwa, które akredytowało go przy Komitecie.

Zgodnie z Konstytucją RP, aby podpisać umowę bilateralną, należy zachować określoną procedurę, muszą być uzgodnienia różnych resortów, musi być decyzja Rady Ministrów. Przypuszczam, że po stronie rosyjskiej procedury są podobne. Wynegocjowanie nowej umowy bilateralnej czy uzupełniającej wobec porozumienia z 1993 roku wymagałoby długiego czasu. W związku z tym obie strony uznały widocznie za najwłaściwsze zastosowanie konwencji chicagowskiej - był to jedyny sposób umożliwiający podjęcie niezwłocznych działań.

====================
Czyli tak naprawdę wywiad zawiera wszystko to o czym już było wiadomo dawno, a co Macierewicz wraz z poplecznikami z naszym haszystą na czele usiłowali zakwestionować. Ciekaw jestem, czy Hasz0 pokusi się o kolejną insynuację w stylu piq/hymenos podpowiedzieli/wymusili/czy_cholera_wie_co_się_może_zaplęgnąc_w_chorej_wyobraźni Naszemu Dziennikowi jaki ma wywiad przeprowadzić.
Obserwuj wątek
    • hasz0 mieszasz badanie kat._z sledztw. prokuratur__ ośle 27.10.10, 16:41
      Czyli tak naprawdę wywiad NIE!!!!!!zawiera wszystko to o czym już było wiadomo dawno, a co Macierewicz wraz z poplecznikami z naszym haszystą na czele usiłowali zakwes
      > tionować.
      Ciekaw jestem, czy Hasz0 pokusi się o kolejną insynuację????!!!!! w stylu piq/
      > hymenos podpowiedzieli/wymusili/czy_cholera_wie_co_się_może_zaplęgnąc_w_chorej_
      > wyobraźni Naszemu Dziennikowi jaki ma wywiad przeprowadzić.
      MANIPULUJAC TAK PRYMITYWNIE OSMIESZASZ SIE PIQ/HYMENIE->



      ............########
      konwencję chicagowską można stosować do lotnisk wojskowych?

      Rosjanie bronią dostępu do informacji o infrastrukturze lotniska Siewiernyj.
      - Konwencja chicagowska nie dotyczy lotnisk wojskowych. Informacje o tych lotniskach, w razie ich udostępnienia także samolotom cywilnym, powinny być podane w publikacjach dla lotnictwa cywilnego (AIP), jednak w przypadku Smoleńska nie były. To lotnisko nie było otwarte dla samolotów cywilnych. Konwencja z 1944 r. (chicagowska) została rzeczywiście zastosowana, ale do badania wypadku.

      Nie musi to oznaczać jej zastosowania we wszystkich fazach lotu, kontrolowanych przez organy wojskowe.

      W jaki sposób konwencje, o których Pan mówił, określają kazus Ryżenki i Plusnina (kontrolerów z wieży w Smoleńsku), którzy zeznali, że podawali załodze Tu-154M fałszywe dane, m.in. meteorologiczne? W jaki sposób jest to penalizowane w konwencjach międzynarodowych?

      - Czy załoga polskiego Tu-154M otrzymywała właściwe informacje z lotniska - nie wiem.

      Powinno to wyjaśnić dochodzenie. Nie ma konwencji międzynarodowej, która by określała kary za takie uchybienia; to pozostawia się krajowym prawom karnym. Przy czym, w myśl konwencji montrealskiej z 1971 roku (której stroną jest zarówno Polska, jak i Rosja), więc innej niż ta, o której wspominałem, państwa powinny surowo karać umyślne przekazywanie fałszywych informacji zagrażające bezpieczeństwu lotu statku powietrznego cywilnego. Jak widać, zakwalifikowanie samolotu cywilnego czy wojskowego może mieć wielorakie znaczenie przy stosowaniu różnych konwencji.

      Można byłoby zastosować konwencję z 1971 roku do badania katastrofy smoleńskiej?
      - Nie, ponieważ dokument ten nie ma nic wspólnego z badaniem. Penalizuje tylko kwestie działania na szkodę bezpieczeństwa lotów. Dotyczy zupełnie innego zagadnienia.
      __________________________________
      Według płk. Edmunda Klicha, lot do Smoleńska z 10 kwietnia miał status cywilny, a w ostatniej fazie - wojskowy. A przecież piloci mieli licencje wojskowe, a nie cywilne, plan lotu zwierał informację "M" - military, na pokładzie byli generałowie NATO...
      - Rzeczywiście nie rozstrzygnięto do końca tej sprawy. Ale postąpiono tak, jakby to był lot cywilny, ponieważ uznano za celowe zastosowanie konwencji chicagowskiej.

      Dlaczego?
      - Widocznie nie było czasu na dyskusje i uzgadnianie tej sprawy, która mogła nasuwać wątpliwości co do znaczenia "służby" i zadań, do których samolot był użyty. Jeżeli samolot PLL LOT służyłby przewozowi wojska w jakiejś akcji wojskowej, to mógłby być potraktowany jako wojskowy. Natomiast wojskowy samolot wykorzystany do przewozu delegacji cywilnej może być uznany w świetle konwencji chicagowskiej za cywilny. Na spory w tej sprawie nie było czasu.

      Może trzeba doprecyzować reguły międzynarodowego prawa lotniczego?
      - Z pewnością dla samolotów wojskowych, bo tu żadna konwencja międzynarodowa nie obowiązuje. Jeśli chodzi o loty cywilne - to takie prawo, jakie obowiązuje, jest wystarczające i dobrze sprawdzone w działaniu.

      Jakie działanie prawne może podjąć Polska, jeśli będzie mieć zastrzeżenia do raportu MAK?
      - Naturalnym, pierwszym krokiem są rozmowy między władzami stron. W skrajnym przypadku istnieje procedura arbitrażu. Przewiduje to konwencja. Jedna ze stron może wystąpić o arbitraż do Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO). Jeżeli któraś ze stron zakwestionowałaby orzeczenie tej instytucji, strony będą mogły zwrócić się do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości albo do Trybunału Arbitrażowego, który zostanie przez strony utworzony. Ale to niezwykle rzadko stosowane procedury, i to tylko w razie sporu międzynarodowego. A ten mógłby być wtedy, gdyby Polska zarzuciła Rosji, że złamała konwencję chicagowską. Nie ma przesłanek, żeby taki spór przewidywać. Konwencja chicagowska ustala, że albo Rosjanie zgodzą się na wprowadzenie do raportu MAK zmian proponowanych przez Polskę, albo - jeżeli Polska nie zgodzi się z ich raportem - stanowisko Polski będzie dołączone jako uzupełnienie raportu.

      Takie rozwiązanie sprawy nie oznacza sporu międzynarodowego.
      Dziękuję za rozmowę.




      Konwencja warszawska
      Przyjęła zasadę domniemanej winy przewoźnika, z możliwością uchylenia odpowiedzialności, gdy wykaże swój brak winy lub winę poszkodowanego. Dla odszkodowań za szkodę na osobie pasażera ustaliła limit 125 tys. franków francuskich w złocie, co w tym czasie było kwotą znacznie większą od jej obecnej równowartości (ok. 10 tys. USD). Limit ten nie obowiązuje, gdy wina przewoźnika była umyślna (lub uznana za równoznaczną), gdy przewoźnik nie wydał biletu zawierającego wymagane informacje albo gdy w umowie uzgodniono podwyższenie lub zniesienie limitu.

      Konwencja montrealska
      Wprowadziła najdalej idące zmiany. Zniosła wszelkie kwotowe limity odszkodowania za szkodę na osobie pasażera. Zróżnicowała natomiast zasadę odpowiedzialności. Do wysokości roszczenia nieprzekraczającej 100 tys. SDR odpowiedzialność jest zaostrzona, obiektywna, obejmuje nawet działanie siły wyższej. W zakresie, w jakim szkoda przekracza tę kwotę, przewoźnik nie odpowiada, jeżeli udowodni, że szkoda powstała bez jego winy, ewentualnie z winy osoby trzeciej. Nigdy nie odpowiada w zakresie, w jakim szkodę spowodował poszkodowany. Ustalono też, podobnie jak w poprzednio wymienionych dwóch protokołach, tzw. piątą jurysdykcję, umożliwiającą skierowanie sprawy - poza sądami określonymi w konwencji warszawskiej - także do sądu kraju zamieszkania pasażera (żądały tego USA, gdzie zasądza się nieraz miliardowe kwoty).
      Amb

      • hasz0 mieszasz badanie katastr.znajdx opinie Edm.Klicha 27.10.10, 16:45
        https://lh6.ggpht.com/_06bGa1QkqOY/TK23kO9wV4I/AAAAAAAAPCw/2P9W87Pa6h0/s640/Untitled-26.jpg
        picasaweb.google.ru/118355005473258703478/DropBox?authkey=Gv1sRgCM3S1LTe7LejIQ#5510105405966769634
        picasaweb.google.ru/Amlmtr/MWzNeJ#5525274150973757314
        • hasz0 Gini nie przepedziła Cie jako AgENTA 27.10.10, 16:50

          • hasz0 ________________umiesz czytać? 27.10.10, 16:52
            https://nighthacks.com/roller/jag/resource/ROTFL110x85.gif
            • hasz0 Re: ________________umiesz czytać? 27.10.10, 18:53

              uncertain/https://nighthacks.com/roller/jag/resource/ROTFL110x85.gif[/img]*[/b][/color]https://nighthacks.com/roller/jag/resource/ROTFL110x85.gif____o00OOo____https://nighthacks.com/roller/jag/resource/ROTFL110x85.gif
              Leming.
              Człowiek, który bezkrytycznie wierzy w to, co usłyszy w telewizji, albo przeczyta w Internecie i przyjmuje to wszystko bez żadnego zastanowienia; uważa się przy tym za mądrego. Głupek. Jednym z podstawowych źródeł zdobywania wiedzy leminga jest portal gazeta.pl
              • hymenos Panie #Zero! 27.10.10, 23:26
                Zajrzyj no do tego swego wypełnionego pustką łba, w którym jedynym znaczącym elementem jest paru centymetrowy IQujek i spróbuj przynajmniej ustalić z kim chcesz się spierać, ze mną, ND, Macierewiczem, prof Żyliczem czy samym sobą, bo z tego bełkotu, który tu zamieściłeś kompletnie nic nie wynika.
      • hymenos Ja mieszam? 27.10.10, 16:48
        A w którym miejscu?
        https://nighthacks.com/roller/jag/resource/ROTFL110x85.gif
    • al-kochol-8 to nie byl lot cywilny 27.10.10, 22:29
      W tym samolocie zginelo wiecej polskich generalow niz podczas II wojny swiatowej, zginelo tez wiecej generalow NATO niz kiedykolwiek indziej po II wojnie swiatowej. Tuskiem zajmie sie Trybunal.
      • hymenos Re: to nie byl lot cywilny 27.10.10, 23:10
        Jaki to był lot określa plan lotu i do tego nie potrzeba żadnych uzgodnień, tylko dowód w postaci dokumentu. Dokument mówi, że był to lot wojskowy, pomijając pewne reperkusje związane z wypełnianiem tego dokumentu. Argument, że samolotem leciało iluś tam generałów jest tak beznadziejny, że pozostawię go bez komentarza. Skoro już uzgodniliśmy, że lot był wojskowy, to napisz na jakiej podstawie chciałbyś roztrzelać Tuska?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka