dokowski
05.04.04, 13:56
Może niespecjalnie odkrywczy (a może to tylko moja wrodzona skromność), ale
przynajmniej precyzyjnie zwerbalizowany. Wyobraźcie sobie, że ktoś zakłada
nowy wątek pod tytułem ogólnikowym i merytorycznym, nikogo z dyskutantów
nieobrażającym, nawet jeśli z pozoru brzmi niegrzecznie lub prowokująco.
Np. "Jak socjaliści niszczą gospodarkę" albo "Co czujemy do Ruskich?",
albo "Dlaczego wiara religijna prowadzi do złego?".
Do wątków niemerytorycznych zaliczam wątku typu "Pod jakim jeszcze nickiem
ukrywa się Luka", "Kiedy wyrzucą z pracy Józka?", "Ach ty Miriam okrutna,
dlaczego nie odpowiadasz?" Takie wątki mnie nie obchodzą, gdyż one są z
założenia zakładane przez chamów i dla chamów.
Jeżeli w wątku merytorycznym ktoś wpisze tekst ad personam typu np. "a co
historyk może wiedzieć o biologii", albo "pewnie byłeś w PZPR skoro tak
uważasz", albo "co ty możesz wiedzieć o polskich realiach, skoro mieszkasz za
granicą" nie mówiąc już o prostackich atakach typu "nie umiesz myśleć
logicznie" czy "jak zwykle robisz sobie jaja", to proponuję zapamiętać lub
zapisać nick takiego forumowicza i udzielić mu odpowiedzi takiej na przykład:
"Zmień nick, jeśli chcesz ze mną dyskutować. Twój aktualny nick wpisuję na
czarną listę, aby nie zapomnieć, że mam ci więcej nie odpowiadać".
Zauważcie, że dyskusje wirtualne mogą być łatwiejsze i uczciwsze, gdyż nie
musimy sobie wybaczać, jeśli nie mamy na to ochoty. To co w realu jest złem:
zawziętość, pamiętliwość i mściwość - tutaj nie jest złem z prostego powodu:
po zmianie nicka można zacząć od nowa.
Tylko jak sensownie zrobić sobie czarną listę, aby była wygodna w użyciu?