Dodaj do ulubionych

Relacja z Wroclawia

12.11.10, 12:11
nacjonalista.salon24.pl/249084,podsumowanie-marszu-patriotow-we-wroclawiu
https://niepoprawni.pl/files/images/szachownica.jpg
--
Obserwuj wątek
    • nihil-istka Kosmopolita to swinia jest 12.11.10, 13:02
      walcz z kosmopolitami
      • hasz0 ale dużo mładych "antysemitów" i "nazistów"naZZach 12.11.10, 13:28
        "W 1989 r. Polska wyzwoliła się spod jarzma dyktatury partii komunistycznej. Jednak Polacy nie odzyskali władzy we własnym kraju. Miejsce PZPR zajęła oligarchia polityczno-biznesowa z siecią postagenturalnych i korupcyjnych powiązań. Z jej szeregów rekrutują się politycy – grupa renegatów obojętnych na naród a uległych wobec swoich licznych mocodawców z kraju i zagranicy.
        Oligarchia w pełni kontroluje opinię publiczną poprzez potężne ośrodki dezinformacji i propagandy, zapewniając reelekcję swoich pupilów. Model partyjny polegający na tworzeniu fałszywych podziałów i pozornej debaty stanowi skuteczną zasłonę dymną dla rzeczywistych ośrodków władzy.

        Należne społeczeństwu dobro wspólne zostało rozkradzione lub wyprzedane za bezcen zachodnim koncernom. Nie wiele zostało polskiej bankowości, przemysłu i handlu. Polacy zostali najemnikami we własnym kraju.

        Główne ośrodki medialne nie są polskie lecz polskojęzyczne. Pozostają pod kontrolą osób, które z polskością w sensie etnicznym, ani jakimkolwiek innym nie mają nic wspólnego. Prowadzą uporczywą antynarodową i antypolską propagandę.

        Oficjalną religią nowej Polski jest demokratyczny liberalizm – „politycznie poprawna” ideologia sprowadzająca sens życia do konsumpcji, a więc kupowania gadżetów, napełniania żołądka, kopulacji i oglądania telewizji. Cierpliwie obrzydza się Polakom tradycyjne rodzinne wartości. Nachalnie promowana jest rozwiązłość, homoseksualizm, aborcja itp.

        Pomimo nieustannych sloganów o wolności i demokracji, każdy przejaw odmiennego myślenia jest bezwzględnie napiętnowany. Ludziom o zdroworozsądkowym podejściu do rzeczywistości przypina się łatkę faszystów i usuwa z życia publicznego.
        Ruch nacjonalistyczny, który może poważnie zagrozić systemowi w sensie politycznym jest prześladowany z użyciem aparatu policji, sądownictwa i tajnych służb.

        Co z wolnością polskiej kultury ? Czy rozwija się sztukę o walorach narodowych ? To pytania retoryczne. W nurcie popularnym króluje komercyjna papka, a na salonach wynaturzona dekadencja.

        Suwerenność Polski w sensie militarnym jest fikcją. Nasza armia jest słaba i technicznie zapóźniona. Polska stała się członkiem paktu NATO, co miało rzekomo zabezpieczyć nas przed imperialnymi zakusami Rosji. W efekcie nasi żołnierze biorą udział w pacyfikacji Afganistanu i Iraku, realizując wraz z jankesami wytyczne Izraela. Nasi politycy zabiegają o założenie na naszej ziemi amerykańskich baz wojskowych.
        Miłość do Ameryki nie przeszkadzała całkowicie uzależnić nas od Rosji gospodarczo poprzez politykę surowcową i energetyczną.

        Przysłowiowym gwoździem do trumny stało się wejście w życie traktatu z Lizbony, na mocy którego Unia Europejska zyskuje osobowość prawną. Tym samym Polska na długie lata utraciła swoją formalną suwerenność stając się zaledwie republiką europejskiego superpaństwa.

        Dziś – 11 listopada 2010 – odpowiedź na pytanie, czy Polska jest niepodległa musi być niestety negatywna. Gdy porównamy dzisiejsze państwo polskie z Polską międzywojnia, to pomimo wszystkich ówczesnych wad, cisną się na usta słowa psalmisty – „nad rzekami Babilonu siedzieliśmy i płakaliśmy – wspominając Syjon”.

        W niszczenie polskiej niepodległości zaangażowani są przedstawiciele wszystkich opcji. Istniejący podział prawica-lewica w dużym stopniu jest podziałem fałszywym.

        Toczący się obecnie konflikt między PiS a PO wyrosły na gruncie katastrofy smoleńskiej zasługuje na szczególną uwagę. Jest faktem, że za partią Jarosława Kaczyńskiego stanęła duża liczba szczerych patriotów. Problem polega na tym, że naród do tej walki wybrał niewłaściwych przedstawicieli i zostanie przez nich zdradzony. Energia narodu trwoni się w sporze, który zadecyduje jedynie o obsadzie stołków. Przypomnijmy, że haniebny podpis na traktacie lizbońskim należy do nikogo innego, lecz do zmarłego prezydenta Kaczyńskiego.

        Czy wolno nam tak surowo rozliczać klasę polityczną? Krytyka pozbawiona spójnego modelu pozytywnego jest bezwartościowa. Czy jako nacjonaliści potrafimy przeciwstawić alternatywną wizję rzeczywistości ?

        Narodowe Odrodzenie Polski jako jedyny ruch polityczny posiada konkretny ideał budowania Polski niepodległej. W tej Polsce niepodległość nie kończy się na biało-czerwonych chorągiewkach wtykanych w psią kupę przez Kubę Wojewódzkiego i na fałszowanym przez Edytę Górniak hymnie.

        Naszym celem jest Państwo Narodowe – suwerenne w stosunkach zewnętrznych i zapewniające wolność swoim obywatelom. Państwo, w którym stosunki społeczne i gospodarcze będą odbywały się zgodnie z nauką społeczną Kościoła katolickiego, a nie pod dyktat oligarchii. Państwo zdecentralizowane gospodarczo i politycznie, a zarazem zjednoczone duchowo. Państwo, w którym polskie rodziny będą mogły decydować o swoim losie. Państwo, w którym polski naród będzie kultywował swoje święte tradycje.

        Nie popadamy w samozadowolenie. Jesteśmy po stronie prawdy, ale oznacza to tym bardziej konieczność wzmożenia aktywności, osobistego poświęcenia oraz pracy nad sobą samym.

        Kto więc ma prawo świętować Narodowy Dzień niepodległości ? Tylko ten, kto o tą niepodległość podjął ofiarną walkę. Czy sprostaliśmy temu zadaniu – niech każdy odpowie sobie we własnym sumieniu. Ojczyznę wolną – racz nam zwrócić Panie.

        --------------------------------------------
        Tak było ze „spontanicznymi” manifestacjami przeciwko „faszyście” w Ministerstwie Edukacji Narodowej − które zresztą zwołane zostały jeszcze zanim Roman Giertych został ministrem, pierwotnie jako spontaniczny protest przeciwko nauczaniu w szkole religii; wobec trafiającej się okazji wystarczyło tylko dopisać kilka nowych transparentów. Tak było, kiedy przerażona „budzącym się demonem polskiego patriotyzmu” i perspektywą „budowania wokół katastrofy narodowego mitu” gazeta spektakularnie zerwała narodową żałobę, nagłaśniając zadymę przeciwko pochówkowi śp. Lecha Kaczyńskiego (podobnie zresztą, przygotowywaną pierwotnie jako manifestacja przeciwko planowanemu nadaniu mu honorowego obywatelstwa Krakowa) i rozpętując wokół grupki zdziczałych nienawistników propagandę, iż „wawelski pochówek podzielił Polaków”.

        Po tych i innych sukcesach „Wyborcza” wzięła na celownik Święto Niepodległości. Od tygodni zwołuje swe kadry do „wygwizdania” Marszu Niepodległości; z kolejnych materiałów przyszli uczestnicy tego planowanego anty-11listopada dowiadują się, jak skutecznie uniemożliwić patriotyczną manifestację, jak skupiać na sobie uwagę mediów, jak prowokować… Gazeta Michnika opublikowała nawet apele do sponsorów, by zechcieli wyposażyć organizowaną przez nią „spontaniczną” demonstrację w stosowny sprzęt.

        Wiadomo − gdy Młodzież Wszechpolska urządza kontrmanifestację przeciwko legalnie paradującym „gejom”, to jest skandal, horrendum, bezprawie i włosy z głowy. Gdy „geje” będą blokować legalną manifestację z udziałem m.in. Wszechpolaków, to macherzy z „Wyborczej” są zachwyceni: tak właśnie wygląda w ich przekonaniu poszanowanie dla prawa i tolerancja. Tak, jak Goering o tym, kto jest Żydem, tak oni, nie żadne tam sądy rejestrowe czy prokuratury, rozporządzają prawem orzekania, kto jest faszystą i ma być wykluczony z życia publicznego.

        Tu idzie o coś więcej, niż tylko kibicowanie wojnie politycznych subkultur. Rzekoma „walka z faszyzmem” to tylko oczywisty dla każdego obserwatora pretekst. Zapewne, mogą się znaleźć w Marszu Niepodległości grupy skrajne, których ideologia budzi sprzeciw. Tak jest z każdą manifestacją i z każdą ideą − ale nie słyszałem, by hasło „sprawiedliwości społecznej” sprowadzano do NKWD, a krytykę bankierów do „Czerwonych Brygad”.

        Michnikowszczyzna, jak słusznie zauważył niedawno Jarosław Marek Rymkiewicz, i za którą to prawdę ciągany jest teraz po sądach, od zarania III RP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka