benek231 17.11.10, 17:19 o bezkatabasowych kosciolach katolickich w Belgii i okolicach. Jakby nie byla dumna z tego. Ciekawe... wyborcza.pl/1,76842,8674885,Katolicy_zakladaja_koscioly_bez_ksiezy.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matelot Re: A Gini nawet slowem nie wspomniala :O) 17.11.10, 19:18 No piękna sprawa. Jeśli ktoś na prawdę wierzy to dla niego dobra nowina. Pewnie miło jest takim ludziom przyjąć komunię od kogoś kto na pewno nie trzymał przed chwilą palca w rzyci ministranta. PS. A kto to ta Gini? Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Pominmy 17.11.10, 19:44 belgiska analityczke polityczna. Dla mnie taka transformacja kosciola w kierunku "bez hierarchow" jest zdrowa ewolucja. Zblizamy sie do protestantyzmu, rozsadniejszej wersji katolicyzmu. Bo gesty religijne maja charakter bardzo symboliczny a papiez, kardynal, abp, bp, ksiadz proboszcz sa dokladnie takimi samymi ludzmi jak Ty czy ja. Ich obecnosc nie poprawia nikak dialogu z Najwyzszym. PF Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Pominmy 17.11.10, 20:23 polski_francuz napisał: Dokładnie tak. Wprawdzie nie mnie ustawiać kościół katolicki - to wewnętrzna sprawa wierzących, niemniej sprawy zaszły tak daleko, że niejako "muszę" wtrącać się do kościoła gdyż sprzężony jest z moimi podatkami, czerpiąc z nich pełną garścią a przy tym nie wywiązując się z zadań względem szeroko pojętego społeczeństwa, którego jestem członkiem. Od czasu kiedy kościół uzyskał w Polsce wszelkie możliwe przywileje nie zmalała np. przestępczość. Wzrosły za to agresywne zachowania księży, wzrosła przestępczość w tej "grupie zawodowej" od przestępstw na tle seksualnym po afery finansowe. Coś takiego wśród kleru protestanckiego wydaje się niemożliwe lub co najmniej o wiele rzadsze. Musi zatem być jakaś przyczyna, że ludzie kościoła protestanckiego, tacy sami jak Ty czy ja, nie ulegają tak łatwo pokusom jak jest to w KK. Celibat? Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Znajomosc kobiet 17.11.10, 20:45 jest faktycznie waznym elementem, ktorego pozbawieni sa ksieza. Pelna znajomosc kobiet to poznanie ich rol jako matki (siostry), zony i corki. Ja znam je w tych beznawiasowych rolach a w szczegolnosci studiowalem starannie kobiety - zony. Sa waznym elementem swiata i bez ich znajomosci trudno swiat pojac. I tu sobor trydencki pozbawil ksiezy waznego zrodla wiedzy. Poczytaliby se analityczke belgijska to by zaspiewali inaczej. PF Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: A Gini nawet slowem nie wspomniala :O) 18.11.10, 06:43 matelot napisał: > No piękna sprawa. Jeśli ktoś na prawdę wierzy to dla niego dobra nowina. Pewnie > miło jest takim ludziom przyjąć komunię od kogoś kto na pewno nie trzymał prze > d chwilą palca w rzyci ministranta. > > PS. A kto to ta Gini? > > *Gdybym byl rodzicem ministranta to swiadomosc ksiezego kciuka w chlopaka pupie tez spedzaloby mi to sen z powiek. Mozna tym ojcom jedynie wspolczuc. No ale tamci belgijscy parafianie poszli w koncu po rozum do glowy. Przypuszczalnie chcieli tez miec cos do powiedzenia w sprawach swojej parafii. Nad normalnym katabasem zazwyczaj nie maja kontroli. Robi taki co chce a najbardziej parafian w balona. I tak mieli szczescie, ze nie sa polskimi parafianami bo polscy ksieza utrzymywani sa z podatkow, a wiec parafian moga miec calkiem w dupie. Dzieki czemu dziejowej sprawiedliwosci staje sie za dosc - za ten kciuk w pupie ministranta. W dodatku z nawiazka )) Odpowiedz Link Zgłoś