Dodaj do ulubionych

Prezydent Komorowski - "Bigos to..."

20.12.10, 18:42
"Fragmenty wykładu prezydenta Bronisława Komorowskiego w German Marshall Fund of the United States wygłoszonego do przybyłych tam ambasadorów, senatorów, kongresmenów i przedstawicieli mediów, 9 grudnia 2010 r."

"To była faza bigosowania. Jak pani tłumaczka to przetłumaczy, nie wiem. Bigos to szczególne, specyficzne danie. Kapusta siekana i siekane mięso długotrwale gotowane. "

Tekst linka
Obserwuj wątek
    • nihil-istka Re: Prezydent Komorowski - "Bigos to..." 20.12.10, 18:47
      No coz, Komor sterotyp prezydenta z polish jokes, obrazliwych dla Polakow
      • rusek11 Re: Prezydent Komorowski - "Bigos to..." 20.12.10, 19:02
        zawsze podejrzywalem ciebie w antypolonizmie, nawet polskojezyczny mazzi-jestem i znany w tym towarzystwie staruszek-rewolucjonista jako bundestuszkanczyk nie sa tak ohudne antypoloniosci jasko ty, wstydz sie, albo boj sie bo cie zwyczajny polak-skin odnajdzie i w zopu wyrUcha, urodzisz osme dziecko i bedzie z poliosh socjal miec problem, chyba zawczasu beczki kapusciane beda cie wyreczac

        he...he..
        • nihil-istka Re: Prezydent Komorowski - "Bigos to..." 20.12.10, 20:16
          Rusek, nie zapluwaj sie. Nie ma tekiego skina , ktorego by Mr. Smith&Wesson nie wyleczyl.
          Czekam na chetnych do kuracji. ha,ha,ha,ha,ha
          • rusek11 Re: Prezydent Komorowski - "Bigos to..." 20.12.10, 20:40
            zawsze sie znajdywal taki sku...el co z jankieskiej zabawki robil posmielisko swiatowe.
            ale trza jankiesni przyznac racje wielka ze w tej spolecznosci murzynsko-zabojcowdzieciimatek(ta terminologia jest zapozyczona od miejscowego zwolennika pisu lub po, okreslenie jesgo pogladow jest ciezkawe gdyz on sam zapewne nie jest w stanie sie samookreslic) ten aparat zasluguje na uwage www.youtube.com/watch?v=g3VdK_GKfiI&feature=player_embedded
            tyle ze we wersji lzejszej, ale pikna rzecz.

            p.s. to mowisz ze nie antypolonizujesz, to dobrze, he
    • pan.scan Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 18:55
      "Myśmy w XVIII wieku to praktykowali co nie zawsze wychodziło na zdrowie. Ale dzisiaj patrzymy na Unię Europejską i patrzymy, Panie Boże, przecież tam jest liberum veto. Obowiązkowa zgoda wszystkich z wszystkimi.

      Żeby było jasne, ja tu rozmawiałem z Panią [tłumaczką - KaNo]. Ja jestem z wykształcenia historykiem, więc na wszelki wypadek powiem, jak to naprawdę w praktyce wyglądało. Były w polskim sejmie trzy fazy dochodzenia do decyzji politycznych. Pierwsza faza to była faza zgłaszania poglądów. Każdy mógł sobie zgłosić, jaki chciał. Druga faza to była faza ucierania poglądów. Nie wiem, jak to pani tłumaczka przetłumaczy na angielski, ale ucieranie to jest coś jak w wielkim tyglu, jeżeli trze się, aż się zrobi jednolita masa. Ucierano poglądy przez długotrwała dyskusję. Ale jeśli to nie pomogło i niech choćby jedna osoba niezdecydowana albo przeciwna, to mogła wstać na sali parlamentu polskiego, krzyknąć liberum veto i czym prędzej uciec. Zrywała w ten sposób sejm. Więc polska szlachta wymyśliła trzecią fazę działania.


      To była faza bigosowania. Jak pani tłumaczka to przetłumaczy, nie wiem. Bigos to szczególne, specyficzne danie. Kapusta siekana i siekane mięso długotrwale gotowane.

      No więc trzecia faza - siekanie, bigosowanie polegało na to, że krewka szlachta chwytała za szable i takiego, który psuł ustrój państwa, który psuł prawo, po prostu brała na szable, nim zdążył uciec. Wszystko działało do roku 1562, kiedy pierwszemu posłowi polskiemu udało się nie tylko krzyknąć liberum veto, ale uciec, nim się szlachta zorientowała, nim wzięła za szable pan Siciński, starosta upicki uciekł na Litwę."

      Coś się nie zgadza?
      • janusz2_ Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 19:05
        pan.scan napisał:

        > Coś się nie zgadza?

        Zgadza się.
        Być może ty akurat jesteś miłośnikiem takich "wykładów", jak ten, który wygłosił prezydent Komorowski.
        Być może na twoje "gusta" mają wpływ sympatie polityczne.

        Tu masz link do tego wystąpienia - będziesz mógł się zachwycać nie tylko treścią.
        www.gmfus.org/livestream/poland/archivedvideo.html
        • gini Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 19:07

          Dobrze, ze o flakowaniu nie zaczal opowiadac.
        • pan.scan Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 19:16
          Andrzej ci pośrednio odpowiedział. Od siebie dodam, że pewnie nie znasz historii swojego kraju, a i z inteligencją coś nie tak, skoro w takich kawałkach, przeznaczonych dla tępawego Amerykanina zapatrzonego w siebie, widzisz wyłącznie bigos.
          • janusz2_ Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 19:25
            Skanie już wiem, że należysz do tego nurtu ludzi, uważających się za inteligentnych, którym podobają się tego typu "wykłady" prezydenta Komorowskiego.
            A jak interpretujesz taką wypowiedź prezydenta, pochodzącą z tego samego wykładu?

            "wielka Rosja ma od Bałtyku po morze Chińskie"
            • pan.scan Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 19:31
              Sprostuję. Poza sympatiami politycznymi jest jeszcze nieobrażanie rozumu, co stawiam na pierwszym miejscu.
              Proszę wykazać, gdzie deklarowałem jakiekolwiek sympatie do "tego typu "wykładów" prezydenta Komorowskiego".

              Przejęzyczenie przed audytorium człowieka, który do tej pory miał do czynienia z krajową publiką. Pewnie miało być "wielka Rosja rozciaga się od Bałtyku po morze Chińskie" czego uczą w naszych gimnazjach.
              • janusz2_ Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 19:38
                pan.scan napisał:

                > nieobrażanie rozumu, co stawiam na pierwszym miejscu.

                Znając twoją "twórczość" traktuję to jako żart.
              • matelot Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 21:11
                Zaszokowanie Amerykanów, tu spekuluję, mogło wynikach z faktu, że Polska istniała jako państwo znacznie wcześniej od USA. To dla wielu mogło być szokujące, bo jakże to tak, jakaś Polska ma dłużej trwającą kulturę niż USA?
                Reszta nie jest ważna. Goście zwykle perorują o cateringu i cenią mówców, którzy się streszczają. Nasz prezydent wypadł nieźle i tylko wyjątkowo złośliwi, vide autor wątku, poszukują dziury w całym. Jestem pewny, że gdyby prezydent Komorowski puścił publicznie bąka zrobiłby to z większą klasą niż najlepsze wygłoszone (które to było?wink) przemówienie poległego męczeńsko byłego prezydenta.
      • andrzejg Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 19:07
        Biorąc pod uwagę,ze Amerykanie znaja raczej tylko swoją historię i to w stopniu pozwaljającym wymienić kolejnych prezydentów, to gawędziarskie, bardzo przystępne wystąpienie prez. Komorowskiego było jak najbardziej na miejscu. Co bardziej inteligentni pewnie czuli lekkie zażenowanie, ale raczej z powodu rozszyfrowania amerykańskiej publiki , a nie spsobu gawędzenia

        A.
        • janusz2_ Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 19:29
          andrzejg napisał:
          > Co bardziej inteligentni pewnie czuli lekkie zażenowanie

          Andrzeju, zgadzam się, że słuchacze mogli czuć się zażenowani.
          Sądzę tylko, że to zażenowanie miało zupełnie inne źródło niż to, które sugerujesz jako zdecydowany miłośnik pana prezydenta.
          • andrzejg Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 22:22
            janusz2_ napisał:

            > andrzejg napisał:
            > > Co bardziej inteligentni pewnie czuli lekkie zażenowanie
            >
            > Andrzeju, zgadzam się, że słuchacze mogli czuć się zażenowani.
            > Sądzę tylko, że to zażenowanie miało zupełnie inne źródło niż to, które sugeruj
            > esz jako zdecydowany miłośnik pana prezydenta.

            ej tam,ej tam zaraz miłośnik...tylko mniejsze zło,albo wieksze dobro niż...

            szukam jedynie przyczyn gawędziarskiego stylu wystąpienia.

            Doczytałem tam niżej,że walnął się z datą. No...ja mógłbym, ale człowiek przedstawiający się jako historyk nie za bardzo.

            A.
            • janusz2_ Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 22:36
              andrzejg napisał:

              > ...tylko mniejsze zło,albo wieksze dobro niż...

              Tu się z tobą zgadzam.
              Tyle tylko, że ja gdzie indziej widzę mniejsze złosmile

              A swoją drogą, to jest właśnie jeden z fundamentalnych problemów polskiej sceny politycznej. Jesteśmy zmuszeni dokonywać wyboru mniejszego zła.
      • oleg3 Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 20:07
        pan.scan napisał:

        > Coś się nie zgadza?

        To :" Wszystko działało do roku 1562, kiedy pierwszemu posłowi polskiemu udało się nie tylko krzyknąć liberum veto, ale uciec, nim się szlachta zorientowała, nim wzięła za szable pan Siciński, starosta upicki uciekł na Litwę." (wytłuszczenie moje)
        • dachs To co? Bigosować? 20.12.10, 20:39
          oleg3 napisał:

          > pan.scan napisał:
          >
          > > Coś się nie zgadza?
          >
          > To :" Wszystko działało do roku 1562, kiedy pierwszemu posłowi polskiem
          > u udało się nie tylko krzyknąć liberum veto, ale uciec, nim się szlachta zorien
          > towała, nim wzięła za szable pan Siciński, starosta upicki uciekł na Litwę." (
          > wytłuszczenie moje)
          >
          • oleg3 Re: To co? Bigosować? 21.12.10, 10:02
            Ucierać, Borsuku smile
        • pan.scan Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 20:41
          Poniżej wersja oryginalna spiczu Komorowskiego. Warto sprawdzić jak jest w oryginale (tłumaczka w wersji anglo powiedziała "1562), jeśli link zadziała. 18-19 minuta.
          www.gmfus.org/cs/pressroom/bronislaw_komorowski_event_polish_stream
          • janusz2_ Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 21:08
            pan.scan napisał:

            > Poniżej wersja oryginalna spiczu Komorowskiego. Warto sprawdzić jak jest w oryg
            > inale (tłumaczka w wersji anglo powiedziała "1562), jeśli link zadziała. 18-19
            > minuta.

            Prezydent Komorowski powiedział: 1562

            www.gmfus.org/livestream/poland/archivedvideo.html
            19 min 20 s.
            • pan.scan Gratuluję super aparatury, 20.12.10, 21:13
              bo w angielskiej wersji Komorowskiego zupełnie nie słychać. Jest wyłącznie tłumaczka.
              • janusz2_ Re: Gratuluję super aparatury, 20.12.10, 21:15
                pan.scan napisał:

                > bo w angielskiej wersji Komorowskiego zupełnie nie słychać. Jest wyłącznie tłum
                > aczka.

                W źródle które podałem jest po prostu możliwość wyboru wersji językowej polskiej lub angielskiej.

                • pan.scan Re: Gratuluję super aparatury, 20.12.10, 21:20
                  Istotnie, jest 1562. No to burak z niego, nie historyk.
                  • janusz2_ Re: Gratuluję super aparatury, 20.12.10, 21:25
                    pan.scan napisał:

                    > Istotnie, jest 1562. No to burak z niego, nie historyk.

                    Nie bądź dla niego taki surowy. Przecież wykładał w Niższym seminarium Duchownym w Niepokalanowie.
        • janusz2_ Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 21:19
          oleg3 napisał:


          > To :" Wszystko działało do roku 1562, kiedy pierwszemu posłowi polskiem
          > u udało się nie tylko krzyknąć liberum veto, "

          Ciekawostką jest jeszcze to, że prezydent, jak sam tu powiada - z wykształcenia historyk, mówi o "krzyczeniu" liberum veto.
          Poseł, aby skorzystać z prawa veta, wypowiadał „sisto activitatem” (wstrzymuję czynność).
          • matelot Re: Ten sam fragment osadzony w kontekście: 20.12.10, 21:39
            janusz2_ napisał:

            > oleg3 napisał:
            >
            >
            > > To :" Wszystko działało do roku 1562, kiedy pierwszemu posłowi po
            > lskiem
            > > u udało się nie tylko krzyknąć liberum veto, "
            >
            > Ciekawostką jest jeszcze to, że prezydent, jak sam tu powiada - z wykształcenia
            > historyk, mówi o "krzyczeniu" liberum veto.
            > Poseł, aby skorzystać z prawa veta, wypowiadał „sisto activitatem”
            > (wstrzymuję czynność).
            ==================
            Czeski błąd....
    • janusz2_ Kolejne głębokie mysli prezydenta Komorowskiego 20.12.10, 19:42
      Z cytowanego wykładu:

      „Od tej pory będę ściśle obserwował i się zastanawiał, gdzie jest Islandia. Islandia w tym sensie czy jest częścią Europy. Intuicyjnie zawsze sądziłem, że tak. W sensie kulturowym, mentalnościowym itd. Geograficznie to jest pewnie inaczej, na mapach gdzieś tam zawsze oddzielana. Kulturowo na pewno tak. A jak już jest 6 tysięcy Polaków, to już kawał Europy macie na pewno."

      Tekst linka
    • janusz2_ Kim jest Roman? 20.12.10, 19:51
      Kolejne "kwiatki" z wykładu prezydenta Komorowskiego:
      „Dzisiaj Europa nie cierpi z powodu deficytu bezpieczeństwa, bo nikt na nikogo w Europie nie czyha. No może prawie nikt na prawie nikogo. Ale cierpi Europa w sposób ewidentny, słuchaj Roman to do Ciebie będzie, na deficyt zaufania."

      Dla przypomnienia - prezydent Komorowski wygłosił wykład z którego pochodzi cytowany fragment w German Marshall Fund of the United States do przybyłych tam ambasadorów, senatorów, kongresmenów i przedstawicieli mediów.

      Tekst linka
      • pan.scan Roman to Kuźniar, nie mylić z Polko. bt 20.12.10, 20:58
    • janusz2_ Jakie są właściwie granice Rosji? 20.12.10, 19:57
      Prezydent Komorowski w swoim wykładzie powiedział:
      „Proszę Państwa wielka Rosja ma od Bałtyku po morze Chińskie ma tylko trzy razy wyższy produkt krajowy brutto niż Polska."

      Podoba mi się komentarz z rolex-blog:
      "Pewnie zaniepokojenie może wzbudzać „przesunięcie” Rosji nad „Morze Chińskie”, przez co rozumiemy Morze Południowochińskie, powstaje bowiem pytanie kosztem jakich organizmów państwowych takie przesunięcie miałoby się dokonać? Chin, Wietnamu, Singapuru, Tajlandii?"

      Tekst linka
      • dachs Takie jak Związku Radzieckiego 20.12.10, 23:53
        Na pytanie z kim graniczy Związek Radziecki, prawidłowa odpowiedź jest... : z kim chce
        • janusz2_ Re: Takie jak Związku Radzieckiego 21.12.10, 00:10
          dachs napisał:

          > Na pytanie z kim graniczy Związek Radziecki, prawidłowa odpowiedź jest... : [b
          > ]z kim chce[/b]

          Dobresmile
    • janusz2_ Kto na kogo czyha wg. prezyenta Komorowskiego? 20.12.10, 20:04
      „Dzisiaj Europa nie cierpi z powodu deficytu bezpieczeństwa, bo nikt na nikogo w Europie nie czyha. No może prawie nikt na prawie nikogo."

      Tekst linka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka