Dodaj do ulubionych

Tygodnik Powszechny; 'zlote zniwa' i nie tylko

12.01.11, 19:46
tygodnik.onet.pl/0,57865,nie_czytajcie_grossa__jesli,komentarz.html
"Odczuwam zażenowanie, kiedy pełni samozadowolenia Polacy kreują się na naród Stasiów Tarkowskich. Wiem przecież, że zbiorowym Stasiem Tarkowskim nie byli." Ks. Adam Boniecki

'Zostalo po zniwach' Michal Olszewski i Piotr Litka o obozie w Chelmnie nad Nerem
tygodnik.onet.pl/30,0,57898,zostalo_po_zniwach,artykul.html
tete
Obserwuj wątek
    • pan.scan Do kompletu o rzeczy podstawowej, która 12.01.11, 19:53
      zacietrzewionym oponentom Grossa całkowicie ucieka z pola widzenia.

      "Esej "Złote żniwa" nie zamazuje centralnej prawdy historycznej - to państwo niemieckie, Trzecia Rzesza, to Niemcy, jeden z najbardziej cywilizowanych narodów świata, zorganizowali i przeprowadzili monstrualną zbrodnię zagłady Żydów. Niemiecki system państwowy i niemiecki system okupacyjny w Europie oraz Polsce najpierw odczłowieczał, potem mordował i grabił majątek żydowski.
      (..)
      "Gross w swojej książce wyraźnie zaznacza, że rabunek mienia pożydowskiego nie przebiegał wyłącznie w Polsce czy krajach ościennych. Podaje przykład Salonik - kilkusetletnia społeczność Żydów sefardyjskich przybyła do Salonik (należących do tolerancyjnej wobec wyznawców judaizmu Turcji osmańskiej) została zmieciona z powierzchni ziemi przez okupantów niemieckich. Saloniccy Żydzi zostali w czasie wojny deportowani do obozów śmierci. A niemal natychmiast po zakończeniu wywózek greccy sąsiedzi wykradli i splądrowali dzielnicę żydowską, ogałacając ją dosłownie ze wszystkiego. Przypominam ten fragment eseju Grossa, aby wszyscy "prawdziwi Polacy", którzy odmawiają jakiejkolwiek polemiki z nim, zauważyli, że jego oskarżenia powinno się rozumieć jako oskarżenie wobec braku sumienia i braterstwa wszystkich narodów, wśród których żyli do wojny Żydzi".
      www.polskatimes.pl/opinie/354242,polska-dojrzala-by-rozmawiac-o-polakach-w-czasie-zaglady,id,t.html#material_1
      • gini Re: Do kompletu o rzeczy podstawowej, która 12.01.11, 20:04
        To i dobrze, ze ja w Belgii nic wspolnego nie mam z jakas tam Polka tete, czy scanem co to wydawali zydow, i ich okradali.
        Ja tam belgijka a taka tete Polka wspolorganizatorka holocaustu razem ze szczanikiem, coz ja tam tylko polskojeznyczna jestem.
        Moge jedynie sie oburzyc na rozne tete czy tam szczanow grodziskich co to z oppowiadan rodzinnych znaja jak rabowali i zabijali Zydow.
        Opowiadajcie dalej .
        https://niepoprawni.pl/files/images/szachownica.jpg
        --
      • polazrski Re: Do kompletu o rzeczy podstawowej, która 12.01.11, 20:13
        Despite warnings of impending deportations, most Jews were reluctant to leave their homes, although several hundred were able to flee the city. The Germans and Bulgarians began mass deportations in March 1943, sending the Jews of Thessaloniki and Thrace in packed boxcars to the distant Auschwitz and Treblinka death camps. By the summer of 1943, the Jews of the German and Bulgarian zones were gone and only those in the Italian zone remained. Jewish property in Thessaloniki was distributed to Greek 'caretakers' who were chosen by special committee, the "Service for the Disposal of Jewish Property" (YDIP). Instead of giving apartments and businesses to the many refugees, however, they were most often given to friends and relatives of committee members or collaborators.[32]
        Nie wyglada to na spontaniczny rabunek tlumu, a "redystrybucje" ukradzionego majatku.
        In September 1943, after the Italian collapse, the Germans turned their attention to the Jews of Athens and the rest of formerly Italian-occupied Greece. There their propaganda was not as effective, as the ancient Romaniote Jewish communities were well-integrated into the Orthodox Greek society and could not easily be singled out from the Christians, who in turn were more ready to resist the German authorities' demands. The Archbishop of Athens Damaskinos ordered his priests to ask their congregations to help the Jews and sent a strong-worded letter of protest to the collaborationist authorities and the Germans. Many Orthodox Christians risked their lives hiding Jews in their apartments and homes, despite threat of imprisonment. Even the Greek police ignored instructions to turn over Jews to the Germans. When Jewish community leaders appealed to Prime Minister Ioannis Rallis, he tried to alleviate their fears by saying that the Jews of Thessaloniki had been guilty of subversive activities and that this was the reason they were deported. At the same time, Elias Barzilai, the Grand Rabbi of Athens, was summoned to the Department of Jewish Affairs and told to submit a list of names and addresses of members of the Jewish community. Instead he destroyed the community records, thus saving the lives of thousands of Athenian Jews. He advised the Jews of Athens to flee or go into hiding. A few days later, the Rabbi himself was spirited out of the city by EAM-ELAS fighters and joined the resistance. EAM-ELAS helped hundreds of Jews escape and survive, many of whom stayed with the resistance as fighters and/or interpreters.
        No a tu, to juz zupelnie inna historia, niz w Polsce, choc oba kraje byly okupowane, a Niemcy nie mniej brutalni tam, co tu.
        en.wikipedia.org/wiki/Axis_occupation_of_Greece_during_World_War_II
    • hasz0 skopałbym im dupy tym gnojkom____________gdzie są? 12.01.11, 19:56
      "acy przekopywali tereny obozowe w poszukiwaniu złota i kosztowności. „Szukali z sitami, z przetakami szli. Brali tę ziemię stąd, z grobów. Przewozili do stodół i przesiewali. Nie pamiętam już kto, nie pytajcie”"
      Nasi autorzy pojechali do Chełmna nad Nerem, gdzie w tamtejszym obozie zagłady w latach 1941-45 zamordowano 300 tys. Żydów. Opisują m.in. grupę Polaków, która należała do personelu pomocniczego w obozie zagłady: „Są jeszcze inne zdjęcia. Rozluźniony Henryk M. w towarzystwie esesmanów. Grzeją się w słońcu, pijąc piwo. Polubiński pozuje z obozem w tle – uśmiechnięty, dobrze ubrany. Skrzypczyński siedzi w brzezinie, obejmując dziewczynę ze wsi.”

      Czy w okresie okupacji na polskich wsiach trwały polowania na Żydów, a mordowanie stało się wśród chłopów praktyką społeczną? Jak ocenić pisarstwo Jana Tomasza Grossa, który wywołał temat? „Okupacyjna wieś to terytorium horroru” – oceniają w rozmowie z Michałem Okońskim Jacek Leociak i Dariusz Libionka z Centrum Badań nad Zagładą Żydów. Na podstawie swych badań rysują pionową strukturę terroru: „Najwyżej stała żandarmeria niemiecka, nieco niżej policja granatowa, dalej sołtysi, straż ogniowa, wreszcie zwykli chłopi. Na Żydów polowali wszyscy”. Wg Leociaka „Gross działa jak elektrowstrząsy na nasze sumienia”, którym łatwiej tkwić w przekonaniu, że Polacy – jako naród – „mogą być z siebie dumni”. Co więc zrobić z tą wiedzą o współuczestnictwie? „Zapłakać na nią”. Obudzić się ze „snu o Bezgrzesznej”. Przyjąć do wiadomości, że – jak to ujmuje w felietonie wprowadzającym temat ks. Adam Boniecki „Polacy nie byli Stasiami Tarkowskimi” ale też naczelny „Tygodnika” dodaje – „Czy wydobycie tej prawdy na jaw (choć tak zupełnie tajna to ona nigdy nie była) umniejsza zasługi Polaków, którzy ratowali Żydów? Czy jeden lub drugi ksiądz, który nie zdobył się na heroizm, przekreśla zasługi katolików i Kościoła w ratowaniu Żydów, czy raczej podkreśla ich wielkość?”
      Reporterzy dotarli też do świadectw pokazujących, jak po II wojnie światowej Polacy przekopywali tereny obozowe w poszukiwaniu złota i kosztowności. „Szukali z sitami, z przetakami szli. Brali tę ziemię stąd, z grobów. Przewozili do stodół i przesiewali. Nie pamiętam już kto, nie pytajcie” – to wyznanie świadka tamtych wydarzeń. Relacja obejmuje nie tylko wydarzenia historyczne, ale też opis współczesnego Chełmna, w którym niewygodne dla lokalnej społeczności zdarzenia zagrzebane są w milczeniu oraz prawdziwej bądź udawanej niepamięci. >>

      • hasz0 Re: skopałbym im dupy tym gnojkom____________gdzi 12.01.11, 20:09

        Podobnie jak opinia tej szefowej Komitetu Bronisława Komorowskiego
        ktora ocenia RAPORT jako "DOŚĆ RZETELNY"
        jesteście normalnie chorzy z nienawisći i musicie sobie POBUDZAĆ
        emocje "zwidami interpretacyjnymi" Waszych ziomków, ktorzy dorabiaja sobie taką "naukawą' literaturą nie dbając o swój zdrowy rozsądek!

        Wychowujecie młodzież malszkowato-polakożerczą, dając IM W WARUNKACH WYSOKIEGO BEZROBOCIA
        I KRYZYSU zlecenia na reportaze nie z Walbrzycha, gdzie PO kupuje głosy od rodziców GŁODUJACYCH dzieci!!!!!!!!!!!...ale do zbierania za 1/2 l plotek...od szumowin, ktore sami wygenerowaliscie
        zdradziecką propagandą "leberalną"

        Rozumiecie Wy 2 q...co Wam tutaj piszę?
        ...........niedługo te dzieci znowu bedą pomagać Niemcom Was zabijać ...zobaczycie oszuści intelektualni...
        za pare lat...wspomnicie ostrzezenia opluwanego przez Was hasza

        Nasi autorzy pojechali do Chełmna nad Nerem, gdzie w tamtejszym obozie zagłady w latach 1941-45 zamordowano 300 tys. Żydów. Opisują m.in. grupę Polaków, która należała do personelu pomocniczego w obozie zagłady: „Są jeszcze inne zdjęcia. Rozluźniony Henryk M. w towarzystwie esesmanów. Grzeją się w słońcu, pijąc piwo. Polubiński pozuje z obozem w tle – uśmiechnięty, dobrze ubrany. Skrzypczyński siedzi w brzezinie, obejmując dziewczynę ze wsi.”

        Czy w okresie okupacji na polskich wsiach trwały polowania na Żydów, a mordowanie stało się wśród chłopów praktyką społeczną? Jak ocenić pisarstwo Jana Tomasza Grossa, który wywołał temat? „Okupacyjna wieś to terytorium horroru” – oceniają w rozmowie z Michałem Okońskim Jacek Leociak i Dariusz Libionka z Centrum Badań nad Zagładą Żydów. Na podstawie swych badań rysują pionową strukturę terroru: „Najwyżej stała żandarmeria niemiecka, nieco niżej policja granatowa, dalej sołtysi, straż ogniowa, wreszcie zwykli chłopi. Na Żydów polowali wszyscy”.
        • hasz0 pisałem jakim szwindlem ukradli wrocł. media 12.01.11, 20:13

          • hasz0 jak zatraciłes poczucie wstydu kotlet? 12.01.11, 20:15

            kompletu o rzeczy podstawowej, która
            polazrski 12.01.11, 20:13 Odpowiedz Despite warnings of impending deportations, most Jews were
            • hasz0 mogę Wam 3 POlecić psychiatrę......... 12.01.11, 20:16

              • hasz0 Prasa Klamie! (Tylko GP i ND nie klamie) i RM 12.01.11, 20:17

            • pan.scan Mietek-przypominam.Jeśli będziesz spamował 12.01.11, 20:18
              i ubliżał forumowiczom będę zmuszony dać ci bana do jutra do 20.30
              • gini szc 12.01.11, 20:27
                zanik ty polak


                dlaczego twoje przodki zydow zabijaly a dzios udajesz Stasia tarkowskiego?Tete sie kreuje ze swoimi kotami na nell rawlison,
                czyzby w grodzisku wyrosnal baobab.
                • gini tete polko ze szczcina 12.01.11, 21:23
                  ja mam nadzieje, ze sie az tak czujesz winna.
                  Ja nie moja rodzina w czasie wojny waalczyla ginela ., cytujeszBonieckigo a kto to w ogole jest,jakas zdata plyta.
                  Na zakonczenczenie
                  ============jestmi prrzykro molam sie spodziewac po wszystkich a nie po tobie
                  wiedzialas w koncu jacy ludzi tam pisuja , w czym problem trzasnac drzwiami i sobie isc.




                  https://niepoprawni.pl/files/images/szachownica.jpg
                  --
              • hasz0 to nie obrażaj in gremio nas Polaków 12.01.11, 20:33

                Prezydent Komorowski: sprawa katastrofy "arcyboleśnie prosta"
    • off_nick Tygodnik Powszechny w rękach Grupy ITI 12.01.11, 20:03
      Ukazujący się od 1945 roku Tygodnik Powszechny został przejęty przez Grupę ITI, która jest głównym właścicielem TVN SA. Operacji przejęcia kolejnych 194 udziałów od Fundacji Tygodnika Powszechnego Grupa ITI dokonała 23 czerwca 2008 roku. Aktualnie ma 53 proc. udziałów.


      I to byłoby na tyle w temacie wiarygodności TP.
      • polazrski Re: Tygodnik Powszechny w rękach Grupy ITI 12.01.11, 20:16
        off_nick napisała:

        > Ukazujący się od 1945 roku Tygodnik Powszechny został przejęty przez Grupę ITI,
        > która jest głównym właścicielem TVN SA. Operacji przejęcia kolejnych 194 udzia
        > łów od Fundacji Tygodnika Powszechnego Grupa ITI dokonała 23 czerwca 2008 roku.
        > Aktualnie ma 53 proc. udziałów.
        >
        >
        > I to byłoby na tyle w temacie wiarygodności TP.
        >
        Poniewaz nie dostosowali sie do wymogow moherstwa, wiec naturalnie powstaje pytanie: Komu sluza? Na szczescie sa jednak wsrod nas tacy bohaterowie walki o lepsze jutro jak nocnikowa. Dzieki niej wiemy, ze Prasa Klamie! (Tylko GP i ND nie klamie)
      • ariadna-enta Re: Tygodnik Powszechny w rękach Grupy ITI 12.01.11, 20:33
        no i co?
      • off_nick Re: Tygodnik Powszechny w rękach Grupy ITI 12.01.11, 20:49
        [Jerzy Urban do Tow.Generał Czesław Kiszczaka ]


        " Proponuję utworzenie w MSW oddzielnego pionu ( służby) propagandowej, działającej także w obrębie MO. Znaczna część politycznie ważnych w skali kraju przedsięwzięć polityczni-propagandowych ma związek domeną działalności MSW. Dopóki w kraju toczyć się będzie walka polityczna, MSW będzie planować i realizować przedsięwzięcia o największym znaczeniu z punktu widzenia jej przebiegu. Niezbędny jest, więc poważny, instytucjonalny instrument umożliwiający lepsze wykorzystanie propagandowe tych operacji, bezpośrednie oddziaływanie na społeczeństwo w pożądanym kierunku. (...)

        Służba propagandowa MSW powinna mieć możliwość dawania do TV, radia i prasy gotowych programów do druku, albo też dostarczania TV, radiu i prasie półproduktów, którym ostateczny kształt nadadzą redakcje TV, radia i prasy.(..) W przypadku tego rodzaju rozbudowy służby propagandowej, decydujące znaczenie będzie mieć obsada kadrowa. Trudno jednak znaleźć dobrych dziennikarzy, którzy zdecydują się przejść do MSW. Nie mniej mam pewne propozycje, które jak uważam, warto przynajmniej rozważyć:

        1. Mariusz Walter nadaje się na głównego konsultanta, jakiegoś szefa propagowania, szefa realizacji programów radiowo-tv - jednym słowem na kierownika pionu propagandy, lecz główną siłę koncepcyjno - fachową. (...) Przedstawia tow. Rakowskiemu i mnie sporo interesujących koncepcji ogólnopolitycznych i propagandowych. (...) Kilkakrotnie wysuwano wobec niego fałszywe oskarżenia: o nadużycia finansowe (upadło), o członkostwo w "Solidarności" - zupełnie nieprawdziwe. Pozytywnie zweryfikowany w 1982r. Sam się usunął z TV, mając dość nękania go. Sprawę zna generał Jaruzelski. Dwukrotnie polecał przyjąć go na powrót do TV. (...) Walter zwleka z decyzją powrotu, żądając satysfakcji i pognębienia jego wrogów.(...) Walter jest więc w tej chwili do wzięcia i wkrótce będzie za późno, bo ma otrzymać wysokie stanowisko w TV, jak mu się tam oczyści przedpole. (....)

        Gdyby udało się pociągnąć Waltera, on zaproponuje dużo młodych, zdolnych ludzi. Ja dalej będę myśleć, rozglądać się, szukać. (...)"

        Tekst linka


        Grupa ITI złożyła do warszawskiego sądu rejonowego prywatny akt oskarżenia przeciw szefowi Służby Kontrwywiadu Antoniemu Macierewiczowi, zarzucając mu m.in. pomówienie. A. Macierewicz stwierdził, że ITI stworzone zostało na Polecenie Czesława Kiszczaka oraz następnych komunistów oraz zostało przez rząd sfinansowane. Jak wiemy ITI przegrało w Sądzie .

        Pomysł Urbana - stworzenia służby propagandowej, kierowanej przez MSW, nie doczekał się realizacji w czasach PRL- u. Władza uznała, że „ bazując na osiągniętych doświadczeniach, rozwijając bardziej inicjatywy można osiągnąć cele zakładane w koncepcji tow.Urbana, bez sięgania do form konwencjonalnych, bez powoływania instytucji specjalnej z całym warsztatowym zapleczem, nadzwyczaj kosztownym w fazie organizacji i eksploatacji"

        Minęło kilka lat i władza zrozumiała, że zmiany w koncepcji funkcjonowania państwa komunistycznego, zainicjowane przez towarzyszy radzieckich i wspierane przez służby sowieckiego imperium, wymagają jednak utworzenia „biznesowego" zaplecza i „nowej polityki informacyjnej", służącej interesom transformacji ustrojowej. Z tego okresu pochodzi opis, zawarty w drugim dokumencie.

        Tutaj bez wątpienia można zatytułować ciąg dalszy hasłem

        Idzie nowe, idzie lepsze:

        [ Sąd Okręgowy w Warszawie sygn. akt VIIIK37/98 t. IV, akta tajne | Przesłuchanie Grzegorza Żemka ]

        „Odpowiedzialnym z ramienia II Zarządu Sztabu Generalnego WP za lokowanie agentów w sferze mediów był Ryszard Pospieszyński, najpierw pracownik Komitetu Centralnego ZPR, a później dyrektor generalny Filmu Polskiego. Ja dostałem od służb specjalnych wojskowych zadanie po konsultacjach z Pospieszyńskim aby znaleźć za granicą firmę, która mogłaby pełnić rolę „konia trojańskiego", to znaczy która mogłaby służyć do wprowadzenia agentów na obszar na Zachodzie, w dziedzinie mediów. Był to rok 1987.

        Jan Wejchert +

        Jedyną firmą zagraniczną w dziedzinie mediów, którą znałem była firma należąca do Jana Wejherta, ulokowana w Irlandii, na obszarze doków portowych, które stanowiły wydzielony w Irlandii obszar tzw. „raju podatkowego". Mechanizmy działań tego raju podatkowego były analogiczne do tych, które funkcjonowały na Guernsey.

        Firma ta nazywała się Cantal , a później zmieniono jej nazwę na I.T.I. Ta firma finansowała się z kredytów banku handlowego International w Luksemburgu.

        Zapytałem służb wojskowych czy mogę podjąć kontakt z Wejhertem. Otrzymałem wówczas informację, że on już współpracuje ze służbami wojskowymi, więc będzie to proste. W tym czasie byłem dyrektorem Departamentu Kredytów w BHI. Poznałem w czasie tych rozmów z Wejhertem jego współpracowników m.in. Marcina (literówka - przyp.Samuel) Waltera. Zasugerowali mi, że jeżeli jest potrzeba zorganizowania - znalezienia przykrycia dla agentów działających w dziedzinie mediów i ich finansowanie, to najlepiej stworzyć międzynarodowy koncern z udziałem Filmu Polskiego. (...) Przekazałem te sugestie do wojska, ale postawiłem warunek że jeżeli mam się tym zająć to muszę dostać ludzi którzy znają się na mediach i byliby w stanie taki koncern zorganizować. (...) Ten biznesplan przekazałem do WSI oraz Wejchertowi, do oceny.(...)



        Mamy więc cudowną korporację medialną, którą w rękach dzierżą służby, łącznie z jej potężnym właścicielem (Jan Wejchert zmarł rok temu).
        Jest to fakt nie tak znowu zaskakujący, jeśli weźmiemy pod uwagę obronę "systemu III RP, który TVN realizuje."
        W tym kontekście również obecna rzeczywistość nagonki na opozycję i serwilizm w stosunku do władzy, przestaje być syndromem ogłupienia, histerii, czy zwykłej różnicy zdań, a zwyczajną przemyślaną strategią działania. Strategią racjonalną, czysto pragmatycznie zrozumiałą. W końcu służby to nie parę agentów w ciemnych okularach i starych płaszczach, ale całe grupy interesów, wielkie firmy, wpływowi biznesmeni, którzy nie mogą pozwolić na zachwianie się tej budowli (wybudowanej na okrągłym stole i podtrzymywanej koślawym prawem, ustanowionym tak, by zyskała wąska grupa, kosztem reszty społeczeństwa, oraz by taka grupa w świetle prawa pozostawała bezkarna).


        A teraz clou:
        skoro TVN tak mocno atakuje opozycję, znaczy że stanowi dla jej interesów (i tych co pociągają wyżej za te sznureczki), poważne zagrożenie.
        Zostaje nam albo głośno protestować, albo usiąść na kanapie i widząc kogo szkalują na ekranie - wyciągać wnioski.
        • ariadna-enta Re: Tygodnik Powszechny w rękach Grupy ITI 12.01.11, 21:14
          dalej nie rozumiem co ma piernik do wiatraka
          • matelot Re: Tygodnik Powszechny w rękach Grupy ITI 12.01.11, 21:21
            ariadna-enta napisała:

            > dalej nie rozumiem co ma piernik do wiatraka
            ===============
            Martwi Cię to, Ariadno? Człekopodobni nadają na innych falach.
            • ariadna-enta Re: Tygodnik Powszechny w rękach Grupy ITI 12.01.11, 21:47
              martw mnie bo off nckowa nie tak dawno w tych tematach nie łatwych przecież
              starała sie byc jakaś bardziej merytoryczna,ze wierzy w antypolskie spiski
              że TG niby jest sprzedajna
              dla mnie pewne fakty też sa trudne do przyjęcia ,jednak aczkolwiek z pewną ostrożnościa do do skali tego zjawiska ( hien cmentarnych) nie mogę udawać,że nie miały one miejsca
              Być może Gross zawyża liczby,ale rzeczywistośc niestety była brzydka
              no coż czuje pewien dyskomfort jako Polka,ale neistety tak było
              tego dyskomfortu ne czuje oczywiscie gini
              ale od niej tego nie wymagam ,ona jest za prosta
          • off_nick Re: Tygodnik Powszechny w rękach Grupy ITI 12.01.11, 21:45
            ariadna-enta napisała:

            > dalej nie rozumiem co ma piernik do wiatraka


            Bywauncertain
        • manny-jestem Re: Tygodnik Powszechny w rękach Grupy ITI 12.01.11, 21:33
          Podobno ITi ma przejac Rupert Murdoch. Moze to wreszcie polozyloby koniec medialnej dominacji agentury.
          • t_ete tylko co tu zrobic 12.01.11, 21:41
            z relacjami swiadkow, dokumentami w archiwach ? udawac ze ich nie ma ... ze nigdy ich nie bylo ?

            bo wolimy czesc historii pamietac taka - jaka nam zapodala komuna ... czyli wybiorczo ?


            tete
            • t_ete Manny 12.01.11, 22:25
              wyborcza.pl/1,76842,5252711,Odsiane_zloto__czyli_moja_historia_Zydow.html#ixzz1Aqa6Gu2f
              "(...)
              Obraz II wojny światowej był w peerelowskiej propagandzie podwójnie zakłamany. Nie tylko nie wolno było mówić o 17 Września, Katyniu, zdradzonym Powstaniu Warszawskim i sowieckich wywózkach. Nie mówiło się również o zagładzie naszych żydowskich współbraci (chociaż te 3 miliony zabitych polskich Żydów liczyły się w statystykach do "naszych" zabitych).

              Różnica była taka, że jednak o Katyniu i o tym, że Rosjanie niekoniecznie są naszymi przyjaciółmi, można było czasem usłyszeć szeptem. (Mi mówił o tym dziadek, w wielu rodzinach był ktoś taki). Był Kościół, były też zagraniczne rozgłośnie, których słuchano nawet w tych rejonach kraju, gdzie nie było żadnej opozycji antysystemowej.

              O Żydach nie miał kto mówić i chyba nikt nie chciał - ich samych była garstka. Dewastowane cmentarze i synagogi nikogo nie interesowały. Jedyne wojenne historie o Żydach były o tym, jak Polacy ich ratowali przed Niemcami.

              Żydzi i ich zagłada nie istnieli również w ówczesnej kulturze masowej, chociaż II wojna stanowiła jeden z jej głównych tematów. Seriale i filmy opowiadały o bohaterskich żołnierzach, czołgistach, partyzantach i konspiratorach. Był jeden - "Polskie Drogi" - którego bohater zaopiekował się żydowskim dzieckiem, a gdy trafiło w ręce Niemców, poświęcił życie, by je ratować.

              Choć w literaturze problem zagłady funkcjonował (Brandys, Wojdowski, Różewicz), to z lektur szkolnych poruszały go tylko napisane zaraz po wojnie "Medaliony" Nałkowskiej. Przerabiano je dopiero w liceum i to chyba nieobowiązkowo. No i w jakimś stopniu opowiadania Tadeusza Borowskiego.

              Wychowany na takiej historii młody obywatel PRL dzisiaj ma trzydzieści parę-czterdzieści parę lat. W 1990 r. jego historyczna świadomość przeżyła szok. Oficjalnie ogłoszono, że w obozach w Oświęcimu-Brzezince zginęło nie 3 miliony, lecz "tylko" coś pomiędzy 1 a 1,5 mln ludzi. I że ofiarami byli w większości Żydzi.

              Czy zostało to przyjęte tak chętnie, jak równoległy proces odkłamywania historii i ujawniania zbrodni komunizmu? Do pewnego momentu tak. Tym bardziej że temat zagłady już wcześniej, jako jeden z ważniejszych, mocno prezentowała i literatura i cała kultura drugiego obiegu.

              Było tak i dalej, gdy jej twórcy wyszli z podziemia, nadając ton życiu kulturalnemu wczesnych lat 90. W tym tonie znalazło się miejsce na empatię, a nawet na uderzenie się w piersi za nasze winy nie tylko wobec Żydów ale i Łemków, Ukraińców, a nawet wypędzonych z Ziem Odzyskanych Niemców.

              Triumfuje PRL

              Wspominam te niedawne lata i np. zapomnianą dzisiaj książkę pt. "Umschlagplatz" Jarosława Marka Rymkiewicza, gdzie autor pisze o polskiej bezsilności, ale i o współwinie wobec Holocaustu.

              Rymkiewicz przywołuje tam słynną fotografię żydowskiego chłopca w wielkiej czapce i z rękami do góry prowadzonego pod niemieckim karabinami na rozstrzelanie. I pisze (nie cytuję dokładnie): "Ja, Polak, nie mogę nic dla ciebie zrobić, nie mogę pomóc. Jedyne, co mogę, to stanąć obok ciebie i też podnieść ręce."

              To była dobra książka i dobre lata, kiedy wydawało się, że jesteśmy w stanie otwarcie i bez zakłamania mówić o naszej historii, bez lęku, że ubędzie nam wielkości.

              Że te czasy mijają, pokazała już sprawa Jedwabnego, kiedy ujawnienie ponurej tajemnicy mordów na Żydach w polskich miasteczkach Podlasia spowodowało głosy oburzenia nie tylko ze strony politycznego marginesu, ale i przedstawicieli polskich elit.

              Teraz - w dyskusji o "Strachu" J.T. Grossa - te głosy są dużo liczniejsze i właściwie stanowią większość. Firmuje je IPN, znaczna część publicystów i polski Kościół w osobie kardynała Dziwisza.

              Triumfuje PRL. W dużym stopniu piórami pokolenia wychowanego na ówczesnej propagandzie.. "

              • matelot Re: Manny 12.01.11, 22:50
                Tete, dla Manny'ego bardziej wiarygodna jest brukselska niż Ty. Musisz nauczyć się z tym żyćwink
                Chyba, że czujesz w sobie misję nawracania oszołomów na zdrowy rozsądek. A to co innego. Powodzenia. Uprzedzam jednak, że próbował już Borsuk i Xsiazeluka. Dali sobie spokój.smile
                • t_ete Matelot 12.01.11, 23:22
                  wiesz co ... po obrzydlistwie wyprodukowanym dzisiaj przez Gini ... juz nie mam sily na 'misyjnosc'

                  moze mi przejdzie a moze tak zostanie ?


                  tete

                  ps. byl taki film (na faktach) Boze Narodzenie ;
                  www.youtube.com/watch?v=eJqK5Hd61sk&playnext=1&list=PLAFAB8F2D07EDB4E5&index=2
                  wszyscy ktorzy czasem maja ochote sie pozabijac (niekoniecznie doslownie) - powinni go obejrzec
                  • lisekrudy Re: Matelot 12.01.11, 23:26
                    > moze mi przejdzie a moze tak zostanie ?

                    Tu jest czesciowa odpowiedz:

                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,120852172,120856292,Re_Co_z_tym_zrobic_.html
                    Pozdrowienia,
                    Lisek
                  • matelot Re: Matelot 13.01.11, 09:19
                    Zastanawiałem się, już jakiś czas temu, nad osobowością tej, hmm... pani i nie potrafiłem jej jednoznacznie sklasyfikować. Wymykała się wszelkim znanym prawidłowościom. Znam ja od lat - jest najbardziej, chyba, kontrowersyjna z wszystkich pań, które przewijały się przez to forum.
                    Doszedłem do wniosku, że to w sumie biedna idiotka, która atakuje osoby, które są jej życzliwe i dokładają starań by jej nie urazić w rozmowie. Z pewnością, Tete, należysz do tych osób.
                    Wydaje mi się, że wpędzasz Brukselską w kompleksy bo ona na Twoim tle dostrzega swoją marność i wtedy kąsa jak zranione zwierze.
                    Był czas (dawno temu to było), że Ania umiała się zachować, ba, nawet mnie poparła, kiedy byłem w opałach. Potem zaczął ja obrabiać nureń i doprowadził do tego co teraz mamy. Oczywiście sam z tego forum zniknął bo uczennica prześcignęła mistrza i być może sam przeraził się tym kogo stworzył.

                    Miłego dnia smile
    • benek231 Re: Tygodnik Powszechny; 'zlote zniwa' i nie tylk 12.01.11, 20:08
      >>Tymczasem teraz, podobnie jak w przypadku poprzednich książek, Gross daje impuls do pytania: „jak było naprawdę?”. Bez jego esejów mało kogo interesowały, nie mniej przerażające, wyniki prac prowadzonych lege artis przez naukowców z Centrum Badań nad Zagładą Żydów. Czytając rozmowę z nimi, opublikowaną w tym numerze „TP”, dowiadujemy się, że prowadzone przez nich badania to zaledwie „odkrywki”, obejmujące tylko niektóre, wybrane tereny. Do rekonstrukcji pełnego obrazu jeszcze daleko.>>
      >
      >
      *Po co ten pospiech - przeciez to dopiero 65 lat po wojnie. smile
    • lisekrudy Re: Tygodnik Powszechny; 'zlote zniwa' i nie tylk 12.01.11, 23:23
      Przeczytalem pelna papierowa wersje dzisiejszego TP. Dla mnie reportaz z Chelmna nad Nerem to absolutna rewelacja. Mniej chodzi mi o poszukiwanie przez miejscowych zlota i innych kosztownosci na miejscu ludobojstwa, ale o fakt, ze w tym obozie zaglady bylo zatrudnionych co najmniej siedmiu Polakow, m.in. przy ladowaniu ofiar do samochodow-komor gazowych. W odroznieniu od Zydow z Sonderkommando w innych obozach, pelniacych analogiczne funkcje, chociaz formalnie mieli status wiezniow, byli traktowani przez esesmanow z zalogi obozu jako "koledzy z pracy", mieli swobode poruszania sie, wychodzenia poza oboz itd. Wiedzialem o jednym Polaki z Chelmna n/Nerem, Henryku M., ktory za udzial w ludobojstwie zostal skazany na 8 lat wiezienia w 2001 r. (byl to pierwszy skazany na podstawie aktu oskarzenia wniesionego przez nowopowstaly IPN). Jedak okazuje sie, ze informacje nt. Polakow "pracujacych" w Chelmnie n/Nerem, Glowna Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce zgromadzila kikladziesiat lat temu (w tym ich szczegolowe zeznania o udziale w Zagladzie), ale nie zostalo to upublicznione.

      L.
      • benek231 Re: Tygodnik Powszechny; 'zlote zniwa' i nie tylk 13.01.11, 00:15
        lisekrudy napisał:
        Jedak okazuje sie, ze informa
        > cje nt. Polakow "pracujacych" w Chelmnie n/Nerem, Glowna Komisja Badania Zbrodn
        > i Hitlerowskich w Polsce zgromadzila kikladziesiat lat temu (w tym ich szczegol
        > owe zeznania o udziale w Zagladzie), ale nie zostalo to upublicznione.
        >
        >
        *Pewnie byly "odlozone" Strzembosza i Gontarczyka - czy cos w tym zlego? smile
    • jot-tka Re: Tygodnik Powszechny; 'zlote zniwa' i nie tylk 13.01.11, 09:34
      czytałam kiedyś w TP o polskim antysemityzmie.Nie pamietam numeru ani roku wydania tamtego TP.Artykuł był bardzo ciekawy.Ponoć bardziej powszechny polski antysemityzm datuje się już z poczatków XVIIw.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka