Dodaj do ulubionych

KONKURS ARTYSTYCZNY: MOŻE NASTĘPNY?

29.04.04, 22:43
Konkurs artystyczny:

groszek.741.com//Konkurs/
już dobiegł końca, za dwa dni ogłosimy zwycięzcę (wygląda na to, że będzie
dwóch ex equo). Masz jeszcze szanse oddać głos do jutra i zmienić ten układ!

Może teraz jakiś następny konkurs? Na przykład, co byści powiedzieli na
konkurs na "Miss Forum Aktualności" i "Mister Forum Aktualności"?

("opiekunowie" byliby statutowo wyłaczeni z konkursu, bo inaczej przecież
nazwisko zwyciężczyni byłoby od samego początku znane).

Żeby nie było żadnych siucht, to może warto by zrobić tak, ze na Miss głosują
tylko panie, a na Mistera tylko panowie?

Ale może to nie jest dobry pomysł, bo w zasadzie juz teraz jest oczywiste, kto
by wygrał. Tytuł Miss oczywiscie zgarnie Miltonia. A Mister? Ja tam nie jestem
wielkim znawcą, kto jest bardziej przystojny, a kto mniej, więc tutaj nie
jestem aż tak pewny. Podejrzewam jednak, że przy takich warunkach, jakie
zaproponowałem, to Mcattery wszystkich pobije.
Obserwuj wątek
    • mcattery :) 29.04.04, 23:28
      Jestem tylko na moment. Ciekawe czy masz racjesmile))))))
      Jasne,ze fajnie by bylo zajac zaszczytne pierwsze miejsce...



      • groszek.741.com Re: :) Widzicie? Facet jest pewny zwycięstwa!... 29.04.04, 23:39

    • groszek.741.com Może jednak co innego: Prze-Watto-wane historie? 29.04.04, 23:51
      Pamiętam, ze kiedyś fotografowie używali terminu "przewatowane żarówki".
      W żarówke o mocy, dajmy na to, 100 watów, ładowało się np. 150 watów mocy
      elektrycznej
      • groszek.741.com Przykład tematu na Prze-Watto-waną historię: 29.04.04, 23:57
        Watto otworzył taki wątek:
        "Izrael jako państwo faszystowskie"

        Doskonały temat na Prze-Watto-waną historię:

        "Para Gini-Wesoły3 jako państwo".
    • abstrakt2003 mister... 01.05.04, 16:52
      watto
      • miltonia Podejrzany ten konkurs 01.05.04, 19:04
        groszek.741.com napisała:

        Tytuł Miss oczywiscie zgarnie Miltonia.

        Sa jakies cenne nagrody za ten tytul? Bo jak nie ma, to nie startuje, co mi
        maja potem za darmo od glupich missek wymyslac.
        • edzioszka Re: Podejrzany ten konkurs 01.05.04, 20:06
          z pań - głosuję na Miltonię, panów Ceesa i Jeniego wink
    • edzioszka Re: KONKURS ARTYSTYCZNY: MOŻE NASTĘPNY? 01.05.04, 20:10
      a poza tym - lisek spryciula jest zabawny wink
      • cs137 EDZIOSZKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.05.04, 20:21
        Czy piosenka się podobała?

        Na wszelki wypadek powtarzam link:

        groszek.741.com/Edzioszka/lorena.mp3
        Serdeczności, Cees


        PS. Dziekuję za głos na mnie, ale wiem, że z Mcatterym nie mam szans, bo diablo
        przystojny on jest
        • edzioszka Re: EDZIOSZKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.05.04, 20:24
          niestety nie mam w kompie dźwięku sad

          PS. kartka z życzeniami dotarła? wink
          • cs137 Re: EDZIOSZKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.05.04, 20:42
            Dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wspaniała!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Muszę teraz lecieć, bo żona każe mi jechać do ogrodnika kupować rózne świństwa.

            Skoro nie masz dźwięku, przyślę Ci kwiatki.

            Serdeczności, Cees

          • edzioszka Re: EDZIOSZKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.05.04, 20:43
            kwiaty dla zwycięzców!
            właściwie konkurencji brak wink
            • cs137 Re: EDZIOSZKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.05.04, 22:20
              edzioszka napisała:

              > kwiaty dla zwycięzców!
              > właściwie konkurencji brak wink
              >

              "Hej, kwiaty na armaty! Żołnierzom do dłoni...."

              Znasz to? (podpowiem, że ten poemat zaczyna sie od słow: "Czarna Rachel...").

              Zaraz dostaniesz kwiatki, Edzioszko, tylko muszę je obrobić (bezpośrednio z
              aparatu wyciągnięte zdjęcie ma 2000x1500 pixli, wiec na ekranie pokazała by sie
              tylko ćwiartka). Wczoraj zaraz po naszej rozmowie poszedłem z psem na spacer do
              lasu na 3 godziny i mam kilka ładnych zdjęć).

              Pa chwilowe, Cees
              • lisek_spryciula Jesli mozna... to... 01.05.04, 22:35
                Ceesie137,
                ciekaw jestem czy ja takze moglbym jakies swoje zdjecie na konkurs wyslac -
                jesli nie calego mnie to przynajmniej w czesci?
                .
                A jesli nie na konkurs to przynajmniej dla Edzioszki, bo wydaje mi sie
                smpatyczna dziewczyna (choc jakas taka retro..., co zawsze oniesmielalo mnie
                bardzo)
                .
                Uklony
                L_S
                • edzioszka Re: Jesli mozna... to... 01.05.04, 22:52
                  hyhy, z Ciebie Lisku to dopiero numerant - pisujesz głównie w skasowanych
                  wątkach wink
                  • lisek_spryciula Re: Jesli mozna... to... 01.05.04, 23:02
                    edzioszka napisała:

                    hyhy, z Ciebie Lisku to dopiero numerant - pisujesz głównie w skasowanych
                    wątkach wink

                    Za pozwoleniem, ja dosc dawno nie pisywalem tutaj wiec nie chwytam o czym
                    mowisz.
                    Gdy pisywalem to rzeczywiscie jacys koscielni nadgorliwcy predko usuwali moje
                    posty. Nie mogli poczekac troche i pozwolic im powisiec? sad

                    L_S
                    • edzioszka Re: Jesli mozna... to... 01.05.04, 23:16
                      no właśnie - w wyszukiwarce znalazłam tylko tytuły wątków, nieco bulwersujące i
                      z adnotacją, iż zostały usunięte..
                • cs137 Re: Jesli mozna... to... 01.05.04, 23:08
                  lisek_spryciula napisała:

                  > Ceesie137,
                  > ciekaw jestem czy ja takze moglbym jakies swoje zdjecie na konkurs wyslac -
                  > jesli nie calego mnie to przynajmniej w czesci?
                  > .
                  > A jesli nie na konkurs to przynajmniej dla Edzioszki, bo wydaje mi sie
                  > smpatyczna dziewczyna (choc jakas taka retro..., co zawsze oniesmielalo mnie
                  > bardzo)
                  > .
                  > Uklony
                  > L_S

                  Ja nie wiem, czy ten konkurs w ogóle przejdzie....
                  Twoje zdjęcie, Lisku, a propos
                  • edzioszka Re: Jesli mozna... to... 01.05.04, 23:13
                    no wiesz co Ceesie, otwarcie usiłujesz mnie zwieść na manowce - pierwej
                    wspominasz o małżonce, a potem piszesz, iż dałam Ci kosza.. zacznijmy od
                    powszechnej spowiedzi wink
                    • cs137 Re: Jesli mozna... to... 01.05.04, 23:22
                      edzioszka napisała:

                      > no wiesz co Ceesie, otwarcie usiłujesz mnie zwieść na manowce - pierwej
                      > wspominasz o małżonce, a potem piszesz, iż dałam Ci kosza.. zacznijmy od
                      > powszechnej spowiedzi wink
                      >

                      Ależ, Edzioszko! Żonę ja mam w realu, a stosunki między Toba a mną sa w
                      wirtualu. Jesłi byś była fizyczką lub matematyczką, to ja bym ujał to tak: te
                      dwie przestrzenie, realna i wirtualna, są do siebie całkowicie ortogonalne.
                      Mówiac zwyczajnym człowieczym językiem, nie ma żadnego sprzężenia pomiędzy tym,
                      co się dzieje w realu i co sie dzieje w wirtualu. To znaczy, takie sprzęzenie
                      moze powstać! Znamy liczne przykłady. Ale, przecież nie powstanie, kiedy
                      jesteśmy od siebie oddaleni o 15 tysięcy kilometrów!

                      Serdeczności, Cees
                      • edzioszka Re: Jesli mozna... to... 01.05.04, 23:47
                        tylko 15 tysięcy? nie jest najgorzej.. zgrzeszyć można mową, uczynkiem i
                        myślą.. poza tym bywa, iż ktoś_obok_nas może się wydać jeszcze odleglejszym..
                  • lisek_spryciula Re: Jeśli można... to... 01.05.04, 23:55
                    widziałem teraz. To jest lipa, panie Cees137. To zdjęcie jest falszywką.

                    No więc na jaki adres mogę wysłać autentycznie moje zdjęcie?
                    .
                    L_S
    • cs137 EDZIOSZKO: kwiat pożegnalny od odrzuconego 01.05.04, 23:15
      Posyłam Ci kwiat, stosowny, żeby go dostać od kogoś, komu dałaś kosza.
      Zrobiłem zdjęcie wczoraj na spacerze z psem, w dość dziewiczym lesie. Kwiatek
      rosnie koło z ładnej choinki, która ma ok. 60 cm wzrostu i śliczne młode pędy na
      gałązkach:

      groszek.741.com/Edzioszka/choinka1.jpg
      Na drugim zdjęciu jest zbliżenie:

      groszek.741.com/Edzioszka/choinka2.jpg
      Ponieważ było tam dosc ciemno, zrobiłem to zdjęcie z fleszem, stąd odrobine inne
      kolory. Pierwsze zdjęcie oddaje je wierniej, jak je widziałem.

      Chlip, chlip... Cees


      • edzioszka Re: EDZIOSZKO: kwiat pożegnalny od odrzuconego 01.05.04, 23:19
        hyhy, dziękuję - przez chwilę przemknęło mi przez myśl, iż wręczysz mi
        jakowegoś kaktusa albo suchy bukiet wink
        • cs137 Re: EDZIOSZKO: kwiat pożegnalny od odrzuconego 01.05.04, 23:26
          edzioszka napisała:

          > hyhy, dziękuję - przez chwilę przemknęło mi przez myśl, iż wręczysz mi
          > jakowegoś kaktusa albo suchy bukiet wink
          >
          To był żart, oczywiście. Tu są prawdziwe kwiatki dla Ciebie, zdjecia zrobione
          przed godziną, już nie w lesie:

          groszek.741.com/Edzioszka/ogrod1.jpg
          groszek.741.com/Edzioszka/ogrod2.jpg
          Jeśli lubisz dostawac kwiatki, to ja chętnie bedę kontynuoawał... Robie duzo
          zdjęc i szkoda, żeby siedziały wszystkie w kompie...

          Serdeczności, Cees
          • edzioszka Re: EDZIOSZKO: kwiat pożegnalny od odrzuconego 01.05.04, 23:31
            piękne, kwiaty mogę otrzymywać codziennie.. poza tym widzę, iż otwartą grę
            prowadzisz - jeszcze się nie spotkałam na forum z kimś, kto w sygnaturce miały
            listę osób zrobionych na szaro wink
    • mcattery To ja ten diablo przystojny ......... 02.05.04, 00:17
      Witam po przerwie. Komp prowizorycznie dziala w trybie awaryjnymsmile
      Czesc druga naprawy nastapi jutro.
      Dzisiaj wlasnie lece dorzucac do lodowatego kotlasmile

      Do zobaczenia zatem za chwilke.....
      • Gość: edzioszka Re: To ja ten diablo przystojny ......... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.05.04, 00:40
        na mnie już pora, życzę Wszem dobrej nocy smile
    • Gość: Krzys52 Gdybym byl panienka, Ceesie, i ktos przyslalby mi IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 01:00
      dmuchawca w charakterze kwiatka to chyba obrazilbym sie na taka sugestie sad
      • mcattery Wiesz co Krzysiek 02.05.04, 01:05
        tez bym sie obrazilsmile
        • Gość: Krzys52 Re: Wiesz co Krzysiek IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 01:09
          czy to znaczy, ze takze bylbys niewinna panienka, ktora biala owieczka zwali?
          • mcattery a jakze 02.05.04, 01:13
            gdybym byl panienka i cees mi wyslal dmuchawca, to bym sie obrazil przynajmniej
            na 2 dnismile


            co do owieczki to chyba rczej przypominam barana ( glupiego ) albo cos w skorze
            owcy....


            Oj cees cees panience dmuchawce wysylac..........
            smile)))))))))))))))))))))))))))
            • Gość: Krzys52 Zatem mozemy sobie teraz pogadywac jak panienka z IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 01:20
              panienka, dobrze confused)) Mysle, ze moze nam sie calkiem przyjemnie gadulic - gdy
              tylko wroce ze sklepu. Zona mnie wlasnie wysyla... sad

              Acha, w skorze owcy moze byc jeszcze goralka... przebrana za owce. Czasem, dla
              podkrecenia juhasa goralka musi byc bardzo podstepna.
              .
              Pzdr
              K.P.
              • pokraka52 Krzysiu muj, jusz rozumiem malo 02.05.04, 02:54
                ......najmilszy,
                ......im jestem dluzej z tobom to cie mniej rozumniem. i znaki pytajace mi sie
                mnorza. czy ty jestes w koncu krzychu52 ten slynny w world internet krzychu52
                co to wszystkih katoli i czarnych pedophiles zwycienrzyl czy ty jestes
                panienka. dlatego zapytam sie wprost czy masz dmuchawca.
                ......mugbys tego dmuchawca photo przeslac do pan cees (czemu na niego muwia
                swinia?) i on to pokaze na net bo jusz nic nie rozumie. ale go sobie nie
                przytnij jak bendziesz robil scan be careful. chyba ze go nie masz ale tesz cie
                uwielbiam.
                ......a co to znaczy podkrecic hujasa bo nie wiem. czy to to samo jak
                zakrencony dmuchawiec sie pytam.
                ......muwisz tesz ze masz zone a co na to twuj partner. to czy ty w koncu
                jestes panienka czy pedal czy regular hetero z zakrencony dmuchawiec.
                ......ja mysle ze ty mi forgive my wiele pytania i mnie pozdrowisz bo ja cie
                uwielbiam chociaz jestes trohe pedal albo panienka. ale chyba nie jestes kretyn
                bo jusz nie wiem chociarz nie wiem czy to zle byc kretyn bo morzna gadac co sie
                chce i miec inne kretyny do friendly rozmowy tesz.

                Pokraka twoja na zawsze

                ......i na koniec po moj message cie prosze znuw nie zapomnij mnie pozdrowic bo
                to jest dla mnie warzne.
            • miltonia Re: a jakze 02.05.04, 10:24
              mcattery napisała:

              > gdybym byl panienka i cees mi wyslal dmuchawca, to bym sie obrazil
              przynajmniej na 2 dnismile

              Praktyczniej by bylo obrazic sie do momentu wreczenia jakiegos kosztownego
              drobiazgu na przeprosiny.
              • cs137 Jezus, Maria!!! 02.05.04, 10:48
                Ludzie, czy DMUCHAWIEC jest jakims symobolem?!!! Nie daj Boże nieprzyzwoitym?

                Ja myślałem o jakimś uschnietym kwiatku, że byłby odpowiednim podarunkiem po
                dostaniu kosza (kosz dotyczył tylko propozycji PRZYJAZNI, nic więcej, ja użyłem
                tego słowa na wyrost!), ale wtedy nawinęła się ta choineczka, z pomiędzy gałązek
                której wystawał dmuchawiec, więc niewiele myśłac go pstryknąłem.

                Ja raz w zyciu w południowej Polsce popełniłem okropne faux pas (tak się pisze?)
                nie znając miejscowych obyczajów i pewnych konwecji. Byłem w mieszanym
                towarzystwie w jakiejś knajpie. Wszyscy wtedy palili, ja też. No i jak dama
                sięgała po papierosa, to dżentelmen powinien był od razu usłużnie podac ogien.
                Jedna z pań sięgnęla
                • edzioszka Re: Jezus, Maria!!! 02.05.04, 10:52
                  hyhy, a co w takim razie powiesz o tulipanach? wink
                  • cs137 Re: Jezus, Maria!!! 02.05.04, 11:04
                    edzioszka napisała:

                    > hyhy, a co w takim razie powiesz o tulipanach? wink
                    >

                    Tuli pan
                    • edzioszka Re: Jezus, Maria!!! 02.05.04, 11:16
                      są jeszcze żonkile - nie wiem czemu ale kojarzą misię z żeglugą, w której
                      uczestniczy się wraz z małżonką wink
                      • cs137 Re: Jezus, Maria!!! 02.05.04, 11:27
                        edzioszka napisała:

                        > są jeszcze żonkile - nie wiem czemu ale kojarzą misię z żeglugą, w której
                        > uczestniczy się wraz z małżonką wink
                        >
                        A propos żeglugi. Taki limeryk:

                        Said a salty old skipper from Wales:
                        "Mister First - it's OK you chew nails,
                        It impresses the crew,
                        It impresses me, too!
                        But stop spitting holes in the sails!"

                        Ja to przetłumaczyłem na polski:

                        Do sternika rzekł kapitan: "Miły mój,
                        Chcesz żuć gwoździe, to je sobie żuj!
                        Ale popatrz ty na grota:
                        On podobny do rzeszota!
                        W żagle, proszę, gwoźdźmi już nie pluj!"


      • edzioszka Re: Gdybym byl panienka, Ceesie, i ktos przyslalb 02.05.04, 10:40
        w takim razie może zażyczę sobie kwiat paproci? na dziś, z dostawą do domu wink
    • mcattery swoja droga cees masz listowie w skrzynce 02.05.04, 01:14
      to co zamawiales.
      • miltonia Odwoluje swoja wycofke. 02.05.04, 10:29
        Skoro Mcattery jest najprzystojniejszy na Forum i ma zwyciezyc wespol zespol ze
        mna te wybory, to trudno, zadowole sie skromna nagroda jaka bedzie nasza
        wspolna podroz dookola swiata. Jesli do tego jest fizykiem , to normalnie
        oniemialam z wrazenia. Ech, trudno, moze byc nawet podroz na Karaiby aby z
        Mcatterem.
        • edzioszka Re: Odwoluje swoja wycofke. 02.05.04, 10:42
          a jedź, jedź - chętnie zajmę Twoją miejscówkę u boku Fdjota w wyprawie na
          Fidżi wink
          • edzioszka Re: Odwoluje swoja wycofke. 02.05.04, 10:43
            poza tym - cóż to za słowo "wycofka", Miltonio czyżbyś posługiwała się gwarą? wink
          • miltonia Re: Odwoluje swoja wycofke. 02.05.04, 11:17
            edzioszka napisała:

            > a jedź, jedź - chętnie zajmę Twoją miejscówkę u boku Fdjota w wyprawie na
            > Fidżi wink

            Cii, Eda ale masz dlugi jezyk. Podroz z Fdjotem to jedno a z Mcatterym to
            drugie. Co Ty myslisz, ze trudow obu nie wytrzymam?
        • mcattery Miltonio:) 02.05.04, 11:02
          Wszelakie pogloski, swiadczace o tym, zem fizyk sa przesadzonesmile
          • cs137 Mcattery! 02.05.04, 11:06
            Z paliwem są problemy!
            To nie jest silnik diesla!

            Zajrzyj do poczty!

            Serdeczności, Cees
          • miltonia Re: Miltonio:) 02.05.04, 11:19
            mcattery napisała:

            > Wszelakie pogloski, swiadczace o tym, zem fizyk sa przesadzonesmile

            Trudno, niech bedzie moja krzywda.
        • cs137 Miltonio -- a propos Mcattery'ego 02.05.04, 11:02
          miltonia napisała:

          > Skoro Mcattery jest najprzystojniejszy na Forum i ma zwyciezyc wespol zespol ze
          >
          > mna te wybory, to trudno, zadowole sie skromna nagroda jaka bedzie nasza
          > wspolna podroz dookola swiata. Jesli do tego jest fizykiem , to normalnie
          > oniemialam z wrazenia. Ech, trudno, moze byc nawet podroz na Karaiby aby z
          > Mcatterem.


          Miltonio,
          Jest pewien mały problem. Dwie przystojne osoby nie zawsze do siebie pasują --
          tak, jak często nie mozna włożyc dwoch kawałków garderoby razem, choc każda z
          nich osobno jest bardzo elegancka.

          Jeslibys jednak miprzysłała swoje zdjęcie, to ja bym mógł od razu Ci powiedzieć,
          czy z Mcatterym będziecie we dwoje stanowić ładną parę. Bo mniej więcej wiem,
          jak Mcattery wygląda.

          Co do mnie samego, to muszę sie zareklamować
          • edzioszka Re: Miltonio -- a propos Mcattery'ego 02.05.04, 11:18
            a o jakim forum mówisz?
          • miltonia Re: Miltonio -- a propos Mcattery'ego 02.05.04, 11:24
            Cesie, przyslemy Ci wspolne zdjecia z podrozy, ktora jak przypominam,
            fundujesz, wtedy bedziesz mogl sie naoceniac do woli.
            Skoro jestes podobny do Gregory Pecka to jedz z nami. W koncu od przybytku
            glowa nie boli.
            • edzioszka Re: Miltonio -- a propos Mcattery'ego 02.05.04, 11:31
              nie no! obowiązkowo jadę z Wami! i z Gitkiem oczywiście wink
              • cs137 Re: Miltonio -- a propos Mcattery'ego 02.05.04, 11:33
                edzioszka napisała:

                > nie no! obowiązkowo jadę z Wami! i z Gitkiem oczywiście wink
                >
                Cel podrózy zmienaimy na Hawaje (bardzo atrakcyjne miejsce!) i macie polecieć
                przez Portland, Oregon. Będę czekał na lotnisku i podejmę was lodami albo innym
                piwem.

                • Gość: leje-sie Duzo radosci IP: 193.235.118.* 03.05.04, 14:17
                  z powodu nieznanego mi wczesniej Johna Hartforda mialem, chociem nie dziewcze i
                  do tego nie pierwszej mlodosci.
                  Chwilami brzmi on niczym jakas dumka na balalajce wyciagnieta.
          • miltonia Re: Miltonio -- a propos Mcattery'ego 02.05.04, 11:27
            cs137 napisał:

            > Ha, dzięki flirtowi z Edzioszka odkryłem wreszcie to forum "O tym i owym". Czy
            > wolno mi tam będzie wejśc?

            Przeciez juz dawno Cie na to forum zapraszalam, nawet linka mejlem podsylajac.
            Ty nic, a ja czekalam, czekalam... i czekalam...i sie niedoczekalam. Dopiero
            Eda Cie, widze, zwabila.
            • Gość: Krzys52 Won do Belgii Smierducho - niemyta oltarzowa IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 16:43
              zdziro surprised))
              • miltonia Re: Won do Belgii Smierducho - niemyta oltarzowa 03.05.04, 10:00
                Krzysiu, to pan doktor nie mowil Ci, zeby z tymi niebieskimi pigulkami
                ostroznie? Znowu jestes niepotrzebnie pobudzony.
          • edzioszka Re: Miltonio -- a propos Mcattery'ego 02.05.04, 20:41
            cs137 napisał:
            >
            > Ha, dzięki flirtowi z Edzioszka odkryłem wreszcie to forum "O tym i owym". Czy
            > wolno mi tam będzie wejśc?
            >
            Jeśli masz na myśli OSDS to jako maty przełożona zapraszam, jesteś zawsze mile
            widziany.. poza tym - toskańczyków stratą, iż z nimi nie pisujesz.. mnie od
            pierwszego przeczytania spodobało Twoje pismaczenie i poczucie humoru wink
    • edzioszka pytanie: 02.05.04, 10:59
      jak właściwie mam rozpoznawać przynależność coponiektórych, skoro piszą
      uzywając rodzaju męskiego, natomiast w odpowiedzi cytując podają się za płeć
      piękną? wink
    • Gość: Krzys52 Ty czegos nie chwytasz Cees IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 17:09
      i nie tylko Ty.
      Ta belgijska smierducha zaliczyla juz niejedna "metamorfoze" a podobni Tobie
      kazdorazowo mieli nadzieje, ze tym razem Ania, Gini, i jeszcze pare nie ma
      innego wyjscia jak odmienic sie - skoro tylko chce sobie pogadac.

      Tylko, ze krew nie woda - wiesz o tym doskonale. Z nia jest zupelnie tak jak ze
      skorpionem z indianskiej bajki o skorpionie i lisie, ktory na grzbiecie wyniosl
      skorpiona z topieli. Ten wbil mu zadlo mimo wszystko i wbrew wszelkim
      oczekiwaniom. Bo taka jest natura skorpiona.
      To wsciekle bydle oltarzowe nalezy gonic i przeganiac - nie pozwalac sie
      zadomowic. Odrzucic.
      Nie akceptowac. Chocby za klerykalny ateizm.
      .
      K.P.
      • pokraka52 Krzysiu muj 02.05.04, 17:56
        ......najmilszy
        ......tak sie ciesze ze jusz jestes w dobra forma i walczysz z katolami
        zwyciensko jak zawsze i z panem ceesem tesz.
        ......bonc uwazny na zaloty innych women bo one sa potstepne a ty nie jestes ih
        wart.
        ......bardzo mi sie podoba co ty piszesz i sie duzo ucze od ciebie. przedtem
        myslalam ze pedaly nie sa chamy ale sie okazuje ze mogom byc.
        ......pozdrow mnie koniecznie bo sie zasmuce. czy myslisz ciongle o naszej
        wspulnej pszyszlosci sie pytam.

        Pokraka twoja na zawsze
      • miltonia Re: Ty czegos nie chwytasz Cees 03.05.04, 10:04
        Coz Krzysiu, widze, ze zadlo skorpiona tym razem w twoja glowke sie wbilo. To
        doktor ci nie mowil, ze w krzakach nie ma co siedziec i przed bezwzglednym
        klerem sie chowac?
        • edzioszka Milta 03.05.04, 17:22
          hyhy, jak Ty wytrzymujesz na FA? ja już dostaję oczopląsu, co krok ktoś się za
          kogoś podaje, to znowu wmawia mu, że jest kimś innym.. chyba nie na moje nerwy
          ten bałagan, by nie rzec dosadniej wink
          • gini Re: Milta 03.05.04, 17:25
            edzioszka napisała:

            > hyhy, jak Ty wytrzymujesz na FA? ja już dostaję oczopląsu, co krok ktoś się
            za
            > kogoś podaje, to znowu wmawia mu, że jest kimś innym.. chyba nie na moje
            nerwy
            > ten bałagan, by nie rzec dosadniej wink
            >
            Dziekuje za troske, jakos wytrzymuje.Jak stwierdzil nasz k 52 ja to Miltonia,
            wiec odpisuje na posty adresowane do niej.
            Na FA nie ma zadnego burdelu, odczep sie Eda.
            • edzioszka Re: Milta 03.05.04, 19:07
              sama się odczep, nie do Ciebie ten post był skierowany!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka