Dodaj do ulubionych

Skąd w tylu Polakach nienawiść do USA?

10.05.04, 12:13
Dawniej myślałem, że to socjalistyczna hołota nienawidzi USA za zniszczenie
sowieckiego imperium. Ale z czasem podczas polemik przekonałem się, że
hipoteza ta nie wywołuje odruchów obronnych u antyamerykanów.

Zacząłem więc podejrzewać, że może to islamska propaganda jakoś ogłupiła
ciemniaków, wcześniej ogłupionych propagandą sowiecką, którzy wierzą, że
Ameryka jest zepsuta, dekadencka, szatańska; że Amerykanie są pazerni, butni,
żądni władzy – że są imperialistami.

Pozory na to wskazują - dyskutanci zawzięcie piszą tu o swej wierze: w
zniewolenie mediów amerykańskich przez władzę, tak jak to było u nas za
czasów PRL; w jakieś interesy amerykańskich biznesmenów w Afganistanie czy
Serbii; w niewinność i dobrotliwość reżimów w Serbii, Iraku, Iranie czy
Syrii; w słuszność sprawy, o którą walczą islamscy terroryści ...

Nagle zrozumiałem dzisiaj, że to nie może być prawda. Kiedy przeczytałem
opinię jakiegoś antyamerykanisty, że w Iraku nie było broni chemicznej,
dotarło do mnie, że ta druga hipoteza też jest błędna. Nagle dostrzegłem, że
absurdalność tez głoszonych przez antyamerykanistów wyklucza ich szczerość.
Oni kłamią - są obłudni, aby ukryć prawdziwy powód swej nienawiści do USA.

Do trzech razy sztuka. Myślę, że wreszcie rozgryzłem nasz antyamerykański
ciemnogród, tak samo, jak rozgryzłem ciemnogród islamski. Niedawno tu na
forum napisałem o swoim olśnieniu, kiedy zrozumiałem dlaczego islam
nienawidzi Izraela. Islamiści nie mają nic przeciwko Żydom jako grupie
etniczno-wyznaniowej. Islamiści nienawidzą Żydów za to, są oni częścią
wolnego świata, że żyją wg zachodniego modelu życia, i że model ten
zaszczepili na Bliskim Wschodzie, niemal w środku świata islamu.

Oto moja trzecia hipoteza. Wielu Polaków irracjonalnie nienawidzi Ameryki,
ponieważ Ameryka popiera Izrael. To antysemityzm każe im nienawidzić USA
skrycie. Główną winą Ameryki jest niedopuszczenie do wymordowania Żydów na
Bliskim Wschodzie. Sympatia dla islamskich terrorystów bierze się z tego, że
oni mordują Żydów. Zrozumiała jest ich radość z udanego ataku na WTC –
ukarano Amerykę za to, że wspiera Żydów. Zrozumiałe jest ich poparcie dla
reżimu Saddama, który utrzymywał wielu terrorystów atakujących Izrael.
Dlatego są wściekli, że Polska poparła USA w wojnie z terroryzmem – są
wściekli, że Polska poparła Żydów.
Obserwuj wątek
    • perla Re: Skąd w tylu Polakach nienawiść do USA? 10.05.04, 12:21
      to są ci, którzy nie dostali wiz do USA, i nie mogli przy azbeście zarobić
      sobie.
      • pulbek Skad w Was takie poklady ignorancji? 10.05.04, 12:29
        Gdybyscie czytali klasykow, nie narazalibyscie sie na smiesznosc swoimi
        hipotezami. Wszak Prezydent USA w przemowieniu z dnia 20 wrzesnia 2001 r.
        wyjasnil nam dokladnie, dlaczego ludzie nienawidza USA. Po co wiec sie jeszcze
        madrzyc i wywazac otwarte drzwi?

        Wiecej czytac, oto moja rada. Wyglada mi na to ze (to niewiarygodne!) nigdy nie
        przeczytaliscie tekstu tego przemowienia, wiec czas nadrobic zaleglosci:

        www.whitehouse.gov/news/releases/2001/09/20010920-8.html
        .
        Pulbek.
        • dokowski W każdym karju przyczyny są odmienne ... 10.05.04, 15:59
          pulbek napisał:

          > Wszak Prezydent USA w przemowieniu z dnia 20 wrzesnia 2001 r.
          > wyjasnil nam dokladnie, dlaczego ludzie nienawidza USA.

          ... specyfika narodowa
        • nick.kertiz Prezydent: 11.05.04, 19:45
          Americans are asking, why do they hate us? They hate what we see right here in
          this chamber
      • dokowski Takich jest zbyt niewielu. /nt/ 10.05.04, 14:30
        • trevik Jest inny, nadrzedny powod 12.05.04, 19:45
          Panstwo, ktore jest najsilniejsze, czy to militarnie, czy ekonomicznie zawsze
          bedzie nienawidzone przez reszte.

          Regula w tym swiecie od samego poczatku cywilizacji (albo i wczesniej) jest to,
          ze to silniejszy narzuca slabszemu swoje warunki a przynajmniej nie da soba
          zamiatac i gorszych dla siebie warunkow niz sie oplaca nie zaakceptuje.
          USA i tak tego zbyt agresywnie nie robi, bo nie pozwala na to wewnetrznie
          panujacy system wartosci w polaczeniu z mediami. Zanim rzucicie na forum
          przyklad Iraku to przyrownajcie wczesniej do USA wczesniejszych "silnych tego
          swiata" jak ZSRR, faszystowskie niemcy, czy imperialna japonie, nie mowiac juz o
          imperium rzymskim, czy panstwie Genghis-hana. W tamtych systemach nie
          moglibyscie nawet krytykowac panujacego systemu - po prostu albo scietoby was,
          albo zniknelibyscie. USA sa naprawde bardzo cywilizowane i wbrew pozorom licza
          sie z reszta swiata (chocby dlatego, ze im sie to oplaca)

          I nie gadajcie na obrone swiata muzulmanskiego, ze swiat sie zmienil - tam sie
          nie zmienil az tak jak w cywilizacji zachodniej i modlcie sie dziekczynnie, ze
          to USA jest tyranem waszego swiata - gdyby to byli muzulmanie, to trzebaby
          klupac czolkiem w beton 5 razy na dzien, albo cichutko sie modlic w zaciszu
          domowym, aby nikt nie widzial.
          • dokowski Nie ma powodu, aby to co piszesz dotyczyło Polski 13.05.04, 12:29
            trevik napisał:

            > Panstwo, ktore jest najsilniejsze, czy to militarnie, czy ekonomicznie zawsze
            > bedzie nienawidzone przez reszte.

            Całą resztę? Czy Kuwejtczycy nienawidzili USA, kiedy ci ich wyzwalali? Dlaczego
            Bułgarzy zawsze kochali Rosjan? Nawet w latach 80-tych nie mogłeś w Bułgarii
            powiedzieć nic złego na Ruskich, szczególnie w knajpie przy rakiji.

            > silniejszy narzuca slabszemu swoje warunki

            A widzisz, zaczynasz myśleć. Zastanów się więc, co mogą Polsce narzucić
            Amerykanie i jak. Przypomnij sobie, do czego już nas zmusili wykorzystując
            swoją potęgę.

            Nic nie przychodzi do głowy? No widzisz.
            • trevik Re: Nie ma powodu, aby to co piszesz dotyczyło Po 13.05.04, 15:10
              > Całą resztę? Czy Kuwejtczycy nienawidzili USA, kiedy ci ich wyzwalali? Dlaczego

              Kuwejtczycy oczywiscie nie mogli amerykanow nienawidziec, gdy Ci ostatni staneli
              po ich stronie i odbili im ziemie (i kase) z rak Saddama. Po prostu wspolnota
              interesow, przy czym nie wiem, jak w tej chwili tam wygladaja nastroje spoleczne
              w odniesieniu do US.

              > Bułgarzy zawsze kochali Rosjan? Nawet w latach 80-tych nie mogłeś w Bułgarii
              > powiedzieć nic złego na Ruskich, szczególnie w knajpie przy rakiji.

              To jest po pierwsze wspolnota kulturowa (ustroj kraju, religia, mentalnosc ludzi
              byly onegdaj bardzo podobne, nie wiem, jak jest z ta mentalnoscia dzisiaj - moze
              temperament ich troche rozni) a jesli faktycznie byli az takimi rusofilami, to
              mysle, ze mogla dochodzic do tego sliczna propaganda, brak wyksztalcenia i
              dobrze wykonany wizerunek Rosjan.

              W Polsce wszystkich i wszystko nalezy na dzien dobry kontestowac a kazdy, z kim
              sie nie zgadzamy to nasz wrog. Jesli doliczysz do tego historie zaborow i
              licznych konfliktow z Rosja (pozniej pare z ZSRR do czasu gdy nie wprowadzili
              PRL) i dodasz klimat PRL i wladzy w Moskwie to juz wiesz, dlaczego w Polsce byly
              takie antyrosyjskie (antyradzieckie) nastroje wsrod ludzi choc troche lepiej
              wyksztalconych.
              Ale i propaganda w Polsce dzialala: wizerunek Rosjan jest ciagle u slabo
              wyksztalconych ludzi w Polsce nadal calkiem niezly - spojrz tylko na "rankingi
              narodow", kogo sie lubi a kogo wykonywane czasem przez osrodki badania opinii
              publicznej.

              A bosnicy? Czy oni jako muzulmanie az tak bardzo nienawidzili US gdy NATO
              zrzucalo bombki na serbie?

              > A widzisz, zaczynasz myśleć. Zastanów się więc, co mogą Polsce narzucić
              > Amerykanie i jak. Przypomnij sobie, do czego już nas zmusili wykorzystując
              > swoją potęgę.

              Mam nadzieje przede wszystkim, ze Ty zaczniesz myslec.

              Antyamerykanizm jest ostatnio w Polsce bardzo modny, zwlaszcza wsrod lewakow i
              "euroentuzjastow" - nie trzeba miec konkretnych argumentow w rekawie, aby
              obnosic sie bedac anty-, takim czesto wypada po prostu byc (i prosze, niech nikt
              nie pisze, ze powodem sa wizy, bo temat jest nudny do przesady a argumentacja
              czesto absurdalna).

              Ameryka ma rozne mozliwosci nacisku na swoich wrogow na wszelkich plaszczyznach:
              politycznych i gospodarczych a przede wszystkim na tych drugich majac jeszcze
              dosyc mocne karty w WTO, czy ONZ, choc pozory moga czasem mylic. To, ze nie
              udalo im sie "przepchnac Iraku" przez ONZ to glownie zawdzieczaja Francji (bo
              psulo jej interesy na bliskim wschodzie), ale nie zawsze ta ostatnia i inni
              stali czlonkowie rady bezpieczenstwa stawiaja sie okoniem - to tylko zalezy od
              tego, co sie w danej chwili oplaca a (w realnej kalkulacji) czesto sie oplaca
              stanac po stronie US.

              US moga w tej chwili rzucic gospodarczo prawie kazde panstwo na kolana a jesli
              nie rzucic to powaznie zaszkodzic - pare cel, pare doplat do niektorych
              produktow i zaczyna sie jazz a zadne panstwo nie jest od gospodarki
              amerykanskiej choc posrednio zalezne. Nie musza miec dowodow milosci, czy
              nienawisci, aby naciskac lub nie - to ostatnie tylko zalezy od kalkulacji w
              Waszyngtonie.
              • dokowski O właśnie! Bośniacy to dobry przykład 13.05.04, 16:25
                trevik napisał:

                > A bosnicy? Czy oni jako muzulmanie az tak bardzo nienawidzili US gdy NATO
                > zrzucalo bombki na serbie?

                Bosniacy kochają USA teraz za to miłością wielką i ślepą. Czytałem relacje
                jakichś dziennikarzy terenowych.

                > US moga w tej chwili rzucic gospodarczo prawie kazde panstwo na kolana

                demonizujesz
      • maksimillian1 Re: Skąd w tylu Polakach nienawiść do USA? 12.09.16, 05:38
        perla napisał:

        > to są ci, którzy nie dostali wiz do USA, i nie mogli przy azbeście zarobić sobie.

        Azbest sie dawno skonczyl.
        • wikul Re: Skąd w tylu Polakach nienawiść do USA? 12.09.16, 10:52
          maksimillian1 napisał(a):

          > Azbest sie dawno skonczyl.


          Ten watek też. Nie spamuj.
    • Gość: Netto Re: Skąd w tylu Polakach nienawiść do USA? IP: *.pool.mediaWays.net 10.05.04, 12:52
      dokowski napisał:

      > Dawniej myślałem, że to socjalistyczna hołota nienawidzi USA za zniszczenie
      > sowieckiego imperium. Ale z czasem podczas polemik przekonałem się, że
      > hipoteza ta nie wywołuje odruchów obronnych u antyamerykanów.

      Dokowski wiecej myslec mniej pisac

      Polacy tak jak Francuzi ,Austriacy itd
      lubia i cenia narod amerykanski i to jest fakt
      Nie lubia i nie beda lubic administracji USA
      ktora lze ,klamie i stawia sie ponad prawa
      miedzynarodowe.
      • dokowski Taka ambiwalencja oznacza płytkość 10.05.04, 14:34
        Gość portalu: Netto napisał(a):

        > lubia i cenia narod amerykanski i to jest fakt
        > Nie lubia i nie beda lubic administracji USA
        > ktora lze ,klamie

        Ameryka jest wolnym i demokratycznym krajem. Po upadku ZSRR nie mają już
        motywacji, aby się jakoś propagandowo i militarnie sprężać. W USA administracja
        naprawdę robi tylko to, czego pragną Amerykanie.
    • indris Nie do USA tylko do Busha 10.05.04, 12:52
      Trzecia hipoteza też jest fałszywa. W Polsce USA zawsze sie cieszyły dużą
      sympatią, a i teraz mimo irackiej awantury potępienie Busha jest jeszcze i tak
      mniejsze niż w Europie i reszcie świata.
      USA popierały Izrael ZAWSZE i wojna iracka nic tu nie zmieniła. Jeżeli więc
      niechęć do USA (faktycznie: polityki Busha) gwałtownie wzrosła właśnie w
      związku z wojną iracką, to powody muszą być inne. I są.
      Polska i światowa opinia publiczna jest zdecydowanie wroga wszelkim wojnom
      napastniczym. Jest też wroga kłamstwom w polityce. USA dokonały próby
      rehabilitacji pojęcia wojny napastniczej i jednocześnie posługiwały się
      sczególnie prymitywnym i bezczelnym kłamstwem. I właśnie TO,a nie poparcie dla
      Izraela, było "nową jakością" w polityce międzynarodowej wprowadzoną przez USA
      i TO właśnie obudziło bezprecedensowy sprzeciw na całym świecie.
      • dokowski Niewiele wzrosła 10.05.04, 14:38
        indris napisał:

        > USA popierały Izrael ZAWSZE i wojna iracka nic tu nie zmieniła. Jeżeli więc
        > niechęć do USA (faktycznie: polityki Busha) gwałtownie wzrosła właśnie w
        > związku z wojną iracką

        Ten niewielki wzrost jest spowodowany tym, że dla antysemitów atak na Irak jest
        początkiem czegoś nowego w polityce na Bliskim Wschodzie. Oto światowe żydostwo
        po raz pierwszy przestało się tylko bronić, po raz pierwszy przeszło do
        militarnej ofensywy przeciwko swoim wrogom. Dla antysemitów atak na Irak jest
        tylko pierwszym krokiem izraelsko-amerykańskiej ofensywy na Bliskim Wschodzie
        • indris Fakty się nie zgadzają 10.05.04, 14:52
          Wzrost nastrojów antyamerykańskich był najsilniejszy akurat w krajach, gdzie
          antysemityzm był najsłabszy (Hiszpania, Niemcy, Francja, Włochy). Antysemicki
          podtekst antybuszyzmu wykazuje w Polsce tylko "Nasz Dziennik", ale jego
          aktywność atywojenna jest dużo słabsza niz np. radykalnej lewicy.
          Sprzeciw wobec USA jest sprzeciwem wobec polityki agresji a nie tego w czyim
          interesie agresję USA podejmują.
          • dokowski Ci sami ludzie krytykowali USA za bombardowanie... 10.05.04, 15:46
            ... Serbii, a przecież powoływanie się na sprzeciw wobec "polityki agresji"
            było wtedy absurdem, gdyż USA ratowały życie ekstrminowanym Kosowcom. "Sprzeciw
            wobec polityki agresji" jest jednym z tych nieszczerych argumentów, które
            sugerują prawdziwość hipotezy 2., a ta jest fałszywa.
            • Gość: fuck USA Re: Ci sami ludzie krytykowali USA za bombardowan IP: 63.150.174.* 10.05.04, 20:14
              > ... Serbii, a przecież powoływanie się na sprzeciw wobec "polityki agresji"
              > było wtedy absurdem, gdyż USA ratowały życie ekstrminowanym
              Kosowcom. "Sprzeciw
              >
              > wobec polityki agresji" jest jednym z tych nieszczerych argumentów, które
              > sugerują prawdziwość hipotezy 2., a ta jest fałszywa.

              jestes glupi jak but z lewej nogi !
              Ja popieralem w 100% zaatakowanie Jugoslawi tzn. Serbii
              za Kosowo. Uwazam, ze bardzo dobrze, ze ktos w koncu
              odwarzyl sie utrzec morde tym parszywym serbskim nacjonalistom.
              z komunistyczna swinia Miloszewiczem na czele.

              Zgadzam sie, ze UCK moze nie jest najsympatyczniejsza grupa ludzi,
              ale to nie UCK wymordowala cywilna ludnosc Srebrenicy tylko
              serbska swolocz.

              Wiec uwazam, ze Serbom nalezalo sie pare bombek, za to, ze
              nie robili nic od 15 lat by powstrzymac zapedy Miloszewicz & co.

              Rezim Husseina byl brutalny, nikt tego nie kwestionuje,
              ale to nie byl powod dla ktorego USA zaatakowaly Irak ?
              Mozna bylo przeciez zaatakowac Kube ? Blizej i taniej, nie ?
              Problem w tym, ze do dzis nie wiadomo dlaczego ten bandyta
              i skurwysyn pierdolony w dupe chlystek Bush, (zeby go szlag
              trafil jak najszybciej) uparl sie na zaatakowanie Iraku
              od poczatku swojej kariery w Bialym Domu.
              Moze chcial sie zemscic za ojca ?

              A to ze amerykanie sa hipokrytami i plytkimi gburami
              nie musisz mnie przekonywac. Zbyt dlugo mieszkam w tym pierdolonym kraju,
              zebym tego nie zauwazyl.



              • dokowski Typowe kompleksy imigranta drugiej kategorii 11.05.04, 12:38
                Gość portalu: fuck USA napisał(a):

                > A to ze amerykanie sa hipokrytami i plytkimi gburami
                > nie musisz mnie przekonywac. Zbyt dlugo mieszkam w tym pierdolonym kraju,
                > zebym tego nie zauwazyl.

                Pamiętaj, że każdy Amerykanin USA był kiedyś imigrantem. Czarny czy żółty,
                możesz być bogatym i szanowanym obywatelem USA, jeśli zrozumiesz, że naród
                Amerykański tworzą ci imigranci, którzy wybierają uczciwą drogę. Pozostali
                tworzą enklawy i getta niezadowolonych malkontentów.

                Naród Amerykański jest bytem abstrakcyjnym, Amerykaninem czuje się ten, kto
                dokonał takiego wyboru. Wtedy może czuć się dumnym przedstawicielem najlepszego
                narodu świata. To że wolisz zaliczać się do antyamerykańskiej hołoty, to twój
                wybór.
                • Gość: fuck USA Re: Typowe kompleksy imigranta drugiej kategorii IP: 63.150.174.* 12.05.04, 15:31
                  >Pamiętaj, że każdy Amerykanin USA był kiedyś imigrantem. Czarny czy żółty,
                  > możesz być bogatym i szanowanym obywatelem USA,

                  bogatym moze nie jestem, ale napewno znacznie powyzej sredniej
                  obywatelem US of A
                • Gość: fuck USA Re: Typowe kompleksy imigranta drugiej kategorii IP: 63.150.174.* 12.05.04, 16:06
                  > Pamiętaj, że każdy Amerykanin USA był kiedyś imigrantem. Czarny czy żółty,
                  > możesz być bogatym i szanowanym obywatelem USA, jeśli zrozumiesz, że naród
                  > Amerykański tworzą ci imigranci, którzy wybierają uczciwą drogę. Pozostali
                  > tworzą enklawy i getta niezadowolonych malkontentów.
                  >
                  > Naród Amerykański jest bytem abstrakcyjnym, Amerykaninem czuje się ten, kto
                  > dokonał takiego wyboru. Wtedy może czuć się dumnym przedstawicielem
                  najlepszego
                  >
                  > narodu świata.

                  najlepszego narodu swiata, hle, hle, hle.
                  Ty naprawde bardzo malo wiesz o amerykanach.
                  Oczywiscie jakis niewielki ulamek (5%) to ludzie
                  w miare wyksztalceni i czesc z nich nawet potrafi
                  wymienic sasiadow US of A.

                  Dla reszty US of A sa pepkiem swiata, Kanada
                  to taka odlegla prowincja, gdzie ludzie dziwnie mowia
                  a Meksyk to bida z nedza gdzie niewyzyte nastolatki
                  jezdza by sie nachlac podczas Spring Break.

                  Wiekszosc amerykanow nienawidzi Europy i europejczykow.
                  Jedni skrycie drudzy sie z tym obnosza. Na Polakow i Polske
                  patrza z politowaniem (moze na to zaslugujemy)


                  Poziom kultury w tym narodzie jest znikomy.
                  Poza paroma swiatowymi centrami to pustynia
                  W codziennych wiadomosciach najwazniejsza
                  informacja jest ze pan X pobil swoja kochanke,
                  a ktos tam jeszcze zastrzelil kogos tam innego.

                  Do tego dochodzi niesamowicie wygorowane mniemanie o sobie
                  chec rzadzenia swiatem, narzucania calemu swiatu
                  swojego sposobu myslenia, stylu i pop-kultury, itp. itd.


                  To że wolisz zaliczać się do antyamerykańskiej hołoty, to twój
                  > wybór.
            • losiu4 Re: Ci sami ludzie krytykowali USA za bombardowan 11.05.04, 13:02
              dokowski napisał:

              > ... Serbii, a przecież powoływanie się na sprzeciw wobec "polityki agresji"
              > było wtedy absurdem, gdyż USA ratowały życie ekstrminowanym
              > Kosowcom. "Sprzeciw wobec polityki agresji" jest jednym z tych nieszczerych
              > argumentów, które sugerują prawdziwość hipotezy 2., a ta jest fałszywa.

              ano masz rację. Tylko efekt tychże działań jest taki, ze w Kosowie nie ma już
              niemal Serbów. Wiec zamiast wzniosle deklarować, że chodzi o zaprzestanie
              wypędzenia Albańczyków z Kosowa, należało napisać wprost, że chodzi o wygnanie
              stamtąd Serbów. Gdyz tak to zwykle bywa, ze dobrymi chęciami piekło jest
              wybrukowane.

              Losiu
              • dokowski Za uratowanie Kosowców i danie wolności Serbom... 11.05.04, 13:22
                losiu4 napisał:

                > dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.

                ... z pewnością pójdą do Nieba
          • maksimillian1 Re: Fakty się nie zgadzają 12.09.16, 05:50
            indris napisał:

            > Sprzeciw wobec USA jest sprzeciwem wobec polityki agresji a nie tego w czyim
            > interesie agresję USA podejmują.

            O jakiej agresji mowisz?
            To ze Irak napadl na Kuwejt to nie byla agresja,ale jak USA wypedzala Irak z Kuwejtu to juz byla agresja.
            I to wszystko robil Saddam.
            Pozniej prowadzil dluga wojne z Iranem. Pozniej zabijal Kurdow gazem.
            Saddam byl najwiekszym terrorysta na Bliskim Wschodzie oraz tym,ktory udzielal schronienia terrorystom z al-kaidy.
      • maksimillian1 Re: Nie do USA tylko do Busha 12.09.16, 05:40
        indris napisał:

        > Jest też wroga kłamstwom w polityce.

        Oj bo sie poplacze.
        A wybral PO na dwie kadencje?
    • wojcd Re: Skąd w tylu Polakach nienawiść do USA? 10.05.04, 14:55
      Doku
      niewatpliwie ci ktorzy mowia brzydko o USA, to zli ludzie.
      Uwazam, ze nasz parlament i sadownictwo powinni wydac jakies ustawy o tzwn.
      klamstwie amerykanskim.
      Co Ty Doku o tym myslisz?

      Wojciech
      • dokowski Jestem przeciwnikiem takich ustaw 10.05.04, 15:41
        Ale kodeksy honorowe różnych środowisk powinny mieć zapis, że człowiek honoru
        nie podaje ręki komuś, kto popiera wroga USA, kiedy USA są w stanie wolny, że
        poparcie dla wrogów USA powoduje zawieszenie członkostwa w klubie itp.
        • wojcd Re: Jestem przeciwnikiem takich ustaw 10.05.04, 15:46
          dokowski napisał:

          > Ale kodeksy honorowe różnych środowisk powinny mieć zapis, że człowiek honoru
          > nie podaje ręki komuś, kto popiera wroga USA, kiedy USA są w stanie wolny, że
          > poparcie dla wrogów USA powoduje zawieszenie członkostwa w klubie itp.
          _________________________________________________________________
          Zgoda Doku.
          Ale wiesz niektorzy moga sprytnie skrywac swoje poglady.
          By temu zapobiec, nalezy pilnie baczyc czy aby nie unika Coca Coli badz sluchania
          jazzu. Wiesz wrog nie spi. Ktos musi czuwac, by inni mogli spac spokojnie.

          Wojciech
          • dokowski Jak oni się nazywają w UPR? Straż? 10.05.04, 15:58
            wojcd napisał:

            > nalezy pilnie baczyc czy aby nie unika Coca Coli badz sluchania
            > jazzu. Wiesz wrog nie spi. Ktos musi czuwac, by inni mogli spac spokojnie.

            Kto w UPR skarży do Sądu Naczelnego o niehonorowych czynach członków?
            • wojcd Re: Jak oni się nazywają w UPR? Straż? 10.05.04, 16:03
              dokowski napisał:

              > Kto w UPR skarży do Sądu Naczelnego o niehonorowych czynach członków?
              _______________________________________________________________
              Doku
              ja tego nie wiem. Nie naleze do UPR.
              Ale mysle, ze podzielasz moje obawy co do tej antyamerykanskiej piatej kolumny.

              Wojciech
              • dokowski Troszeczkę 11.05.04, 12:40
                wojcd napisał:

                > Ale mysle, ze podzielasz moje obawy co do tej antyamerykanskiej piatej
                > kolumny.

                Nie zmniejsza to jednak mojego optymizmu w tej sprawie. Wartości amerykańskie w
                końcu przyswoi sobie cały świat, tak jak zrobiła to niedano Europa.
                • biedronka24 Re: Troszeczkę 11.05.04, 21:54
                  dokowski napisał:

                  Wartości amerykańskie w
                  >
                  > końcu przyswoi sobie cały świat, tak jak zrobiła to niedano Europa.


                  To zrobila czy nie doku? Bo jak ja to napisalam choc wyrazilam lekka, leciutka
                  watpliwosc co do niemieckiego kompromisu w kwestii profesorowania, to ty
                  powiedziales ´mistrz insynacji´ smile

                  To jak?
                  • wojcd Re: Troszeczkę 11.05.04, 22:25
                    biedronka24 napisała:
                    > To zrobila czy nie doku? Bo jak ja to napisalam choc wyrazilam lekka, leciutka
                    > watpliwosc co do niemieckiego kompromisu w kwestii profesorowania, to ty
                    > powiedziales ´mistrz insynacji´ smile
                    _______________________________________________________________
                    Czy dobrze zrozumialem tekst? Chodzi chyba o "mistrza inseminacji".

                    Wojciech
                  • cs137 Biedronko! Prezent dla Ciebie i garsc... 11.05.04, 22:36
                    ...komplementow.
                    Prezent:

                    groszek.741.com/Konkurs/stpatrick.JPG
                    A komplementy
                  • dokowski Nie pamiętam już do czego pijesz. nt 12.05.04, 15:27
    • dokowski Uzupełnienie (dzięki Indrisowi) 10.05.04, 15:52
      dokowski napisał:

      > Pozory na to wskazują - dyskutanci zawzięcie piszą tu o swej wierze: w
      > zniewolenie mediów amerykańskich przez władzę, tak jak to było u nas za
      > czasów PRL; w jakieś interesy amerykańskich biznesmenów w Afganistanie czy
      > Serbii; w niewinność i dobrotliwość reżimów w Serbii, Iraku, Iranie czy
      > Syrii; w słuszność sprawy, o którą walczą islamscy terroryści; ...

      w złe intencje agresywnej w rzeczywistości polityki USA ...

      Powyższe jest tylko pewnym uszczegółowieniem wiary (absurdalnej) w to, że USA
      są imperialistami, jak to głosiła sowiecka propaganda i podchwyciła islamska.
      Ciemny islamista może wierzyć w amerykański imperializm, ale nie wierzę, żeby
      Polak (umiejący pisać na forum) mógł w niego wierzyć.
      • indris Imperializm amerykański... 10.05.04, 16:11
        ...nie jest przedmiotem wiary, ale empirycznie stwierdzalnym faktem. Nie wiem,
        jak go aktualnie nazywają zwolennicy Busha, bo słowo "imperializm" źle jakoś
        brzmi, ale to rzeczywistości nie zmienia.
        • dokowski Chyba że w Twoim laboratorium. 11.05.04, 12:42
          indris napisał:

          > ...nie jest przedmiotem wiary, ale empirycznie stwierdzalnym faktem.

          Wyniki te potwierdzają badania w laboratoriach nauk ekonomicznych socjalizmu w
          innych krajach demokracji ludowej.
      • wojcd Re: Uzupełnienie (dzięki Indrisowi) 10.05.04, 18:16
        dokowski napisał:
        > w złe intencje agresywnej w rzeczywistości polityki USA ...

        > Powyższe jest tylko pewnym uszczegółowieniem wiary (absurdalnej) w to, że USA
        > są imperialistami, jak to głosiła sowiecka propaganda i podchwyciła islamska.
        > Ciemny islamista może wierzyć w amerykański imperializm, ale nie wierzę, żeby
        > Polak (umiejący pisać na forum) mógł w niego wierzyć.
        ________________________________________________________________
        Doku
        ja takze nie wierze w 'amerykanski imperializm'. Przeciez spoleczenstwo USA placi
        podatek na zaklad resocjalizacji dla zlych ludzi. Nazywa sie on Guantanamo, czy
        jakos tak. Ciekawe czy tam serwuja Coca Cole (wynalazek pewnego aptekarza na
        kaca). Ponadto marines gdzie tylko moga to jada i puszczaja baki wolnosci. Zobacz
        jaki wech ma ten Kadafi. Od razu wyczul sprawe.

        Wojciech
    • biedronka24 Doku co ty opowiadasz?! 10.05.04, 17:12
      W kwestiach na Bliskim wschodzie moze masz i racje.
      Natomiast w kwestiach antyamerykanizmu?!
      Skad Ty go bierzesz? Z tego forum?
      Wiekszosc krajow wchodzacych do EU w tym Polska jest zachlystnieta USA.
      Niewatpliwie o USA sie dyskutuje i analizuje jego osiagniecia i potkniecia. Wez
      dajmy na to moje ulubione wiatraki- zastanawialam sie czemu forumowi Amerykanie
      tak bardzo ziebia moje pomysly na wiatraki w Polsce. Gdyby nie wyjasnienie meza,
      ze w Stanach pustynie zawiatrakowano tak, ze wykonczono nawet kaktusy i trzeba
      bylo energie z kazdego kolejnego wiatraka przeznaczyc na napedzania specjalnych
      pomp aby uratowac naturalna roslinnosc pustynna to dotarlo do mnie wlasnie to iz
      nasze tutejsze polskie zainteresowanie i wyciaganie wnioskow (z czego mozna sie
      w sumie cieszyc i poniekad jest to zasluga) jest interpretowane jako pogarda i
      krytyka. Nie mowie o propagandzie osobnikow takich jak Mirmil czy Goldbaum z FS,
      ale o czasem lekkich krytycznych uwagach osob takich jak ja. Po prostu w Europie
      farmy wiatrakow nie maja taki rozmiarow, nie byly nigdy rozkrecone na taka skale
      i nadal jestem za nimi bardziej niz energetyka jadrowa.
      Na nia moze sobie pozwolic USA czy rozwinieta technologicznie w tej dziedzinie
      Francja.
      Chociaz elektrownie jadrowe tez wplywaja na srodowisko zmieniajac lokalnie
      silnie klimat, temperatury wody, a wiatraki nie musza byc tak skoncentrowane jak
      w Arizonie. Albo taki pomysl z mozliwoscia odbywania edukacji w domu dla dzieci.
      Piekny - ale i niebezpieczny.
      O kim ty mowisz w kwestii radosci z ataku na WTC?! Kto jest oglupiony przez
      propagande sowiecka? Polacy jako nieliczni najlepiej sie jej oparli. Moze bys
      uznal te zasluge?!
      Czy teraz insynuujesz ze Polacy opieraja sie ´wolnemu swiatu´ jak to pieknie
      okresliles?!
      Zrozum nie wiem kogo chcesz sprowokowac ale nieprawda jest ze:
      1- wiekszosc Polakow nienawidzi USA- nastroje antyamerykanskie i krytyczne
      opinie sa sllniejsze w Europie
      2- ze jesli sa krytyczne opinie dot. USA to wynikaja wylacznie z polityki
      poparcia dla Izraela


      Moze zwrocisz uwage jednak na fakt- ze pomijajac prowokatorow z drugiej strony,
      wielu Polakow zna USA po prostu lepiej czy gorzej i zna zarowno jego dobre
      strony jak i te z ktorych smieje sie Europa. Niemniej nawet w tej znaczenie
      bardziej niz Polska antyamerykanskiej Europie w globalnym rozrachunku szanuje
      sie USA zarowno pod wzgledem rozwiazan i doswiadczenia w dziedzinie ekonomii,
      zarzadzania nauka, poszanowania praw czlowieka. Z racji na Irak USA jest w
      trudnym polozeniu, propaganda arabska dostrzegla ten slaby punkt i wykorzystuje
      go. Ale nie oczekuj tez slepej wiernosci rowniez w popelnianiu bledow. Pozostaw
      europejczykom prawo do wlasnej drogi. Kompromisy w strone pomyslow amerykanskich
      wychodza w Europie czasem bardzo zle. Jak to bylo z ustawa niemiecka nt stopni w
      nauce i funkji profesora. Nie wiem czy ten obecny paraliz europejski nie jest
      wlasnie spowodowany doswiadczeniem poprzednich pomylek inplantacji pomyslow
      amerykanskich na grunt europejski. To sie nie zawsze sprawdza. Dlatego daj
      Polakom isc swoja droga pozwol pomyslec zanim powtorza czyjes bledy. I naucz sie
      rozrozniac propagandzistow arabskich od Polakow. Nie znam Polaka, ktory
      cieszylby sie z ataku na WTC. Nie znam nawet takiego europejczyka. To co
      uprawiasz to jest gazetowa prowokacja.
      • Gość: Krzych Brawo dla Biedronki !!!! IP: 153.95.95.* 10.05.04, 17:30
        Czytałem kolejne wypowiedzi i ukladałem w myślach mój komentarz, aż natrafilem
        na tekst Biedronki. Teraz pozostaje mi tylo dodać - "BRAWO Biedronka". Lubię
        gdy na mocno naciągany tekst, zmierzający do prowokacji, ktoś w całkiem
        wyważonym tonie rozwiązuje pseudoproblemik.
        • dokowski Oto wielbiciel insynuacji - dla Krzycha wyżyny ... 11.05.04, 12:46
          ... erystyki
      • dokowski To przecież oczywiste. 11.05.04, 12:45
        biedronka24 napisała:

        > Wiekszosc krajow wchodzacych do EU w tym Polska jest zachlystnieta USA.

        Jak chcesz walczyć z wiatrakami, to znajdź innego interlokutora. Oczywiście że
        większość Polaków kocha USA.
    • Gość: xxx Re: Skąd w tylu Polakach nienawiść do USA? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.04, 17:58
      Pozatym chodzi o zwykla zawisc.

      Np. jakby ktos w polsce wyprowadzil sie na gleboka PGR'owska wies, zbudowal tam
      dom i probowal rozkrecic jakas dzialalnosc gospodarcza, to bylo by tak samo.
      Niezaleznie od tego czy by kogos zatrudnial z najblizszej wsi i ile by mu
      placil, zawsze wsrod okolicznych mieszkancow bylby tym "znienawidzonym". Nikt
      by nie chial dla niego pracowac, bylby regularnie okradany, az w koncu by mu
      spalono obejscie. Nawet by szeptano, ze jest zydem...
      A za co to wszystko? Za to, ze mu sie chcialo, ze umial, ze rozumial, ze sie
      dorobil (lub dorabia), ze nie mieszka ze swianiami w chlewie, ze umie czytac
      itp.

      Tak samo jest z nienawiscia polakow i arabow do USA, niemcow, anglikow itp. Oni
      maja, a polacy i arabowie im zazdroscimy.

      Szkoda tylko, ze mentalnosc polakow niewiele sie rozni od mentalnosci arabow.
      • indris Błąd w rozumowaniu 10.05.04, 18:06
        Stosunek poziomu Polski i USA nie zmienił się po amerykańskiej agresji na Irak.
        Stosunek Polaków do polityki rządu USA się zmienił. Jasno z tego wynika, że to
        nie zazdrość jest przyczyną zmiany.
    • Gość: n0str0m0 doku! IP: 218.24.185.* 10.05.04, 18:38
      jestem jak zwykle pod wrazeniem twoich olsnien
      i jak zwykle poraziles mnie

      jak tam pacjenci w minfinie?
      tez oslepli?

      nostromo
      • wojcd Re: doku! 10.05.04, 18:45
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > jestem jak zwykle pod wrazeniem twoich olsnien
        > i jak zwykle poraziles mnie
        >
        > jak tam pacjenci w minfinie?
        > tez oslepli?
        _______________________________________________________________
        Zawsze mnie to nurtowalo - jak Doku leczy?
        Zabawa musi byc przednia.
        Mam nadzieje, ze nie jest chirurgiem, bo nigdy by nie bylo wiadomo co utnie.

        Wojciech
        • Gość: Netto Re: doku! IP: *.pool.mediaWays.net 10.05.04, 19:17
          > Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
          >
          > > jestem jak zwykle pod wrazeniem twoich olsnien
          > > i jak zwykle poraziles mnie
          > >
          > > jak tam pacjenci w minfinie?
          > > tez oslepli?

          Wystarczy poczekac na nastepny temat doka ,wierz mi on nas nie zawiedzie.
    • Gość: p Dlaczego nienawidzę USA: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 20:06
      1. Za ich "jedynie słuszną" drogę rozwoju i myśli.
      2. Za działania na arenie międzynarodowej pod płaszczykiem "szerzenia demokracji"
      3. Za wmawianie wszystkim, że USA to "kraj wolności i demokracji", co jest wierutną bzdurą - choćby kary więzienia za przestępstwa, które to kary ustanowione zostały jeszcze w XIX wieku.
      4. Za trzymanie Indian w rezerwatach i wmawianie im, że to dla ich bezpieczeństwa (w rezultacie muszą prosić każdorazowo szeryfa o pozwolenie wyjazdu i to nie dłużej niż na jedną dobę)
      5. Za to, że nie podpisują międzynarodowych umów (Układ z Kioto, Traktat o Trybunale Międzynarodowym itd.)
      6. Za to, że potrafią mieć wyrzuty do ESA (europejski odpowiednik NASA), że próbuje zrobić niezależny system nawigacyjny - Galileo (amerykanie boją się o swój GPS)
      7. Za to, że są niedouczeni: Moja hiszpańska przyjaciółka opowiadała, jak to podczas pobytu w usa poznała pewną rodzinaę, która podała do sądu szkołę, bo... myśleli że wysyłając córkę do Portugalii na kurs językowy, myśleli, że to... stan w Meksyku, a nie kraj w Europie.
      8. Za wszystkie zbrodnie wojenne - te ukrywane i te ujawnione...
      9. Mógłbym jeszcze pisać i pisać, ale szkoda mi czasu na tych debili.
      • dokowski Nareszcie szczery i uczciwy dyskutant, rzadkość tu 11.05.04, 13:02
        Gość portalu: p napisał(a):

        > 1. Za ich "jedynie słuszną" drogę rozwoju i myśli.

        A tak. Bo jedyną słuszną droga jest droga, z której wolno bezkarnie zboczyć w
        dowolnym kierunku - droga, z której można przejść swobodnie na dowolną inną
        drogę. Ta jedynie słuszna droga, to droga wolności.

        > 2. Za działania na arenie międzynarodowej pod płaszczykiem
        > "szerzenia demokracji"

        Za obalenie ZSRR i danie wolności narodom sowieckiego imperium?
        Za danie wolności Afgańcom, Serbom i Irakijczykom?
        Za obronę Żydów przed esterminacją?
        Za obronę Koreańczyków i Wietnamczyków przed komunizmem?
        Za uratowanie Kosowców przed wymordowaniem połowy ich ludu?

        > 3. Za wmawianie wszystkim, że USA to "kraj wolności i demokracji",
        > co jest wierutną bzdurą - choćby kary więzienia za przestępstwa,
        > które to kary ustanowione zostały jeszcze w XIX wieku.

        A kogóż to ostatnio wsadzono w USA do więzienia za taki niewinny czyn?

        > 4. Za trzymanie Indian w rezerwatach

        Tę nienawiść rozumiem i popieram. Kiedy myślę o Indianach, też czuję nienawiść
        do Jankesów.

        > 5. Za to, że nie podpisują międzynarodowych umów
        > (Układ z Kioto, Traktat o Trybunale Międzynarodowym itd.)

        Zachowują czystość i zdrowy rozsądek w świecie polityki opanowanej przez
        hipokryzję, którą lansuje ONZ

        > 6. Za to, że potrafią mieć wyrzuty do ESA (europejski odpowiednik NASA),
        > że próbuje zrobić niezależny system nawigacyjny - Galileo

        Nie znam sprawy. Dziwne, że można nienawidzić za coś takiego. Chyba
        przedwcześnie pochwaliłem Cię za szczerość.

        > 7. Za to, że są niedouczeni:

        Rozmawiałeś kiedyś z chłopem na wsi. W USA nie ma wsi, ale ludźmi są Amerykanie
        takimi jak inni, więc mają ten sam odsetek głupków co inni. U nich tylko tacy
        bardziej rzucają się w oczy, bo żyją w miastach, pomiędzy normalnymi ludźmi.


        8. Za wszystkie zbrodnie wojenne - te ukrywane i te ujawnione...

        Akurat USA popełniły stosunkowo najmniej zbrodni wojennych w historii wojen XX
        w.

        > 9. Mógłbym jeszcze pisać i pisać, ale szkoda mi czasu na tych debili.

        A mnie nie szkoda. Bo nawet Ty możesz zostać uleczony z nienawiści.
        • dokowski Szkoda, że wymiękł tak szybko 12.05.04, 16:37
    • Gość: z Może zabrzmi to trochę rasistowsko, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 20:09
      ... wiem dlaczego ameryka popiera Izrael w polityce na Bliskim Wschodzie. Zauważył ktoś, że większość amerykanów jest obrzezana? wink
      • dokowski Taka była kiedyś moda w amerykańskim ciemnogrodzie 11.05.04, 13:03
        Gość portalu: z napisał(a):

        > większość amerykanów jest obrzezana? wink

        Oni nie są żydowskiego pochodzenia
    • losiu4 Re: Skąd w tylu Polakach nienawiść do USA? 11.05.04, 12:54
      eee, skąd ten pomysł? Wcale nie nienawiść do Amerykanów, ale delikatnie piszac
      nieufność do obecnego postępowania buszów i ich dobrych intencji. O
      kłamstewkach nie wspominając.

      Losiu
      • dokowski Kilku na tym forum nienawidzi 11.05.04, 13:20
        losiu4 napisał:

        > eee, skąd ten pomysł? Wcale nie nienawiść

        A może tylko udają, tak dla sprowokowania. Tak jak młodzież, która wsiada do
        autobusu i zaczyna głośno mówić wulgaryzmy. Chcą się popisać: "patrzcie jaki
        jestem obleśny cham, a wy nic mi nie możecie zrobić, co najwyżej możecie sobie
        popyskować, żeby było śmieszniej, a potem wyjść z autobusu pełni obrzydzenia".
    • cs137 Ciekawy watek, doku-dokowski! 11.05.04, 20:59
      Ja bardzo lubie czytac glebokie wywody na temat USA, napisane przez ludzi,
      ktorych noga nigdy w USA nie postala.

      To co niejaki "p" tu napisal rozsmieszylo mnie do lez, na przyklad! Ten typ
      kompletnie nie rozumie, co to jest "indianski rezerwat". Ja mam jeden zaraz pod
      bokiem. Kiedys przez pomylke tam wjechalem, zeby sobie w lesie postrzelac z
      rewolweru do tarczy. Myslalem, ze tamten las nalezal do "National Forest",
      gdzie kazdu moze sobie pokukac. Mogli mnie za to ukarac, bo w rezerwacie nie
      wolno. Ale ja dopiero po kilku dniach przypadkowo na mapie zobaczylem, ze tam
      jest rezerwat. Absolutnie zadnych znakow nie ma i nikt nikogo nie pilnuje. Tak
      bylo we wszysktich innych rezerwatach indianskich, ktore widzialem. "p" pieprzy
      kosmiczne bzdury. Inne punkty w jego poscie niewiele madrzejsze.
      • dokowski Co ja tu napisałem o USA? nt 12.05.04, 15:29
    • Gość: bianka nonsens IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.05.04, 03:27
      w Polakach nie ma nienawisci do USA, tylko naturalny wstret do wszelkiej
      hegemonii, zwlaszcza kiedy ona prezentowanaq jest swiatu na czolgach i
      rakietach i kiedy masowe mordy ludnosci oraz tortury sa jej narzedziem
      operowania.
      • dokowski Narzucili nam swoją hegemonię torturami i czołgami 13.05.04, 12:34
        Gość portalu: bianka napisał(a):

        > w Polakach nie ma nienawisci do USA, tylko naturalny wstret do wszelkiej
        > hegemonii, zwlaszcza kiedy ona prezentowanaq jest swiatu na czolgach i
        > rakietach i kiedy masowe mordy ludnosci oraz tortury sa jej narzedziem
        > operowania.

        Odebrali nam ukochany Związek Radziecki. Nie pozwolili Albańczykom z Kosowa
        wyjachać do ich ukochanej ojczyzny - Albanii. Nie pozwolili Kuwejtczykom
        połączyć się z braćmi z Iraku. Nie pozwolili Afgańcom nosić brody.
    • indris Sprzeciw wobec aroganckiego chamstwa 13.05.04, 12:43
      A to właśnie zaprezentowali Amerykanie w Iraku. Pretensje do "urządzania"
      innych krajów wg własnych pojęć i interesów są powszechnie odrzucane na świecie
      w ogóle, a w Polsce w szczególności.
      • dokowski Ameryka kojarzy się nam z poprawnością polityczną 13.05.04, 20:53
        To raczej przeciwieństwo chamstwa
    • Gość: Krzys52 Katol nienawidzi wszystkigo co mu na drodze stoi IP: *.proxy.aol.com 13.05.04, 15:32
      i tak, gdy papiez powiedzial, ze Stany powinny (badz nie powinny) a Stany to
      olaly to juz jest wystarczajacy powod by nienawidziec Ameryki.
      Oczywiscie dochodza jeszcze stare komunistyczne nalecialosci i poklady niecheci
      do Ameryki - wyrosle w podobny sposob: Stany staly czerwonym na drodze wiec
      nalezalo je nienawidziec.
      .
      K.P.
      • indris Antyklerykalna wścieklizna... 13.05.04, 15:42
        ...odezwała się jak zwykle u K52. "Zapomniał" on, ze najpotężnieksze protesty
        przeciw panabuszowej paranoi były w krajach, gdzie wpływ Kościoła katolickiego
        jest słaby, a w każdym rzie nie dominujący. W Londynie protestowało dużo więcej
        ludzi niz w Warszawie...
        • Gość: Krzys52 Cos wam sie pokickalo, towarzyszu :O)) IP: *.proxy.aol.com 13.05.04, 15:49
          ...odezwała się jak zwykle u K52. "Zapomniał" on, ze najpotężnieksze protesty
          przeciw panabuszowej paranoi były w krajach, gdzie wpływ Kościoła katolickiego
          jest słaby, a w każdym rzie nie dominujący. W Londynie protestowało dużo więcej
          ludzi niz w Warszawie...


          bo polski katol uczony jest nienawidziec po cichu wink)
          • indris Wścieklizna jak z Haszka 13.05.04, 15:55
            "Nie miał wprawdzie zdjęć szpiegowskich, ale to tylko dlatego, że nie miał
            aparatu. Gdyby go miał, to zdjęcia na pewno by robił. Brak aparatu świadczy
            więc o jego wyjątkowej chytrości".
            • Gość: Krzys52 Re: Wścieklizna jak z Haszka IP: *.proxy.aol.com 14.05.04, 02:30
              taaa, bardzo lubie ten argument, jak i Szwejka. Ale jeszcze bardziej gdy
              przytaczany jest z sensem.
              W tym przypadku to takie ni przypial ni przylatal.

              Powracajac do antyamerykanskich sentymentow - jest wlasnie tak jak twierdze.
              .
              K.P.
    • vermes Re: Skąd w tylu Polakach nienawiść do USA? 12.09.16, 00:00
      Po dwóch latach znalazłem tę wypowiedź i w pełni się z nią zgadzam. Większość ludzi płynie z prądem. Z poglądami jest jak z zasłyszaną muzyką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka