Niezgodne z konstytucją są jedynie przepisy o możliwości dwudniowych wyborów do Sejmu i Senatu oraz na prezydenta; dwa dni może zaś trwać głosowanie w wyborach samorządowych i do Parlamentu Europejskiego.
Jak mówił w ustnym uzasadnieniu wyroku prezes TK Andrzej Rzepliński,
Konstytucja jasno stanowi, że wybory parlamentarne i prezydenckie odbywają się w ciągu jednego dnia. Jak wyjaśniał, używane w Kodeksie wyborczym sformułowanie "głosowanie w wyborach" jest tym samym pojęciem co konstytucyjny termin "wybory". Dlatego - mówił - j
edyną możliwością "trzymającą standard konstytucyjny" jest głosowanie jednodniowe, bo Konstytucja RP jasno określa tę kwestię.
www.rp.pl/artykul/690302-Trybunal-Konstytucyjny-o-prawie-wyborczym.html
Sędziowie TK jednak czytają Konstytucję.

Orzeczenie nie jest niespodzianką, Komorowski już zapowiedział 1-dniowe wybory. Ale miło sie jednak dowiedzieć, że jasny i prosty zapis w Konstytucji obowiązuje.
Dopuszczam wybory 2,3,4, n-dniowe*. Tylko by je wprowadzić trzeba zmienić Konstytucję.
_________________________
*Drogo i bez sensu, ale
demokratycznie możliwe pod warunkiem zmiany Konstytucji.