pro100
20.08.11, 06:52
Gdy przedstawiciele organizacji społecznych, przedstawiciele nauki, wielu ludzi dobrej woli, a także politycy Prawa i Sprawiedliwości wielokrotnie zwracali się do rządu PO - PSL, by nie dopuszczał w Polsce do upraw GMO - rząd bezradnie rozkładał ręce, mówiąc, że nie może takich upraw zakazać, bo przeszkadza mu w tym Unia Europejska, której prawo na taki zakaz nie pozwala. Co prawda kilka krajów, w tym Francja i Niemcy, nie oglądając się na prawo europejskie i kierując się dobrem własnych społeczeństw, wprowadziły u siebie zakazy upraw GMO, ale rząd PO - PSL konsekwentnie zasłaniał się prawem europejskim i taki zakaz wykluczał.
Tymczasem przed kilkoma tygodniami, 5 lipca br., Parlament Europejski przyjął rozporządzenie wprowadzające możliwość zakazu uprawy roślin GMO przez każdy kraj członkowski, który tego zechce. To rozporządzenie bardzo aktywnie popierali eurodeputowani Prawa i Sprawiedliwości, natomiast - co ciekawe - europosłowie PO i PSL głosowali przeciw. Najwyraźniej nie chcieli, żeby Polska mogła z własnej woli stać się krajem wolnym od GMO.
Zmiana prawa europejskiego, osiągnięta po wielu latach walki, usuwa ostatecznie pretekst, którym rząd się zasłaniał. Teraz prawo europejskie pozwala na wprowadzenie zakazu upraw GMO przez każdy kraj, który tego zechce. Polski rząd nie ma żadnych argumentów, żeby się od tego zakazu uchylać. Wystarczy jedna uchwała zamykająca Polskę przed dostępem do GMO. Tymczasem w Polsce właśnie wprowadzamy nową ustawę o nasiennictwie, która otworzy nasz kraj na GMO.
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110820&typ=my&id=my07.txt
bo że nie dla dobra rzeczypospolitej to pewne.