Dodaj do ulubionych

Nowa siedziba "Gazety" hańbą dla narodu...

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 10:39
Pałac wybudowany na nadziei milionów, że będzie wolność słowa. Dziś dławi
prawdę, jak niegdyś "Trybuna", feruje wyroki i zabija wolność myśli innych
ludzi, jak najwięksi oprawcy komunistycznego aparatu ideologicznego.
Ale - co najgorsze - ta siedziba jest owocem oszustwa. Miała być gazetą
wszystkich ludzi, a przechwycona przez cwaniaków stała się gazetą kilkorga
magnatów i bogaczy.
Hańba.
Obserwuj wątek
    • tadeusz.rydzyk Re: Nowa siedziba 04.03.02, 10:51
      HAŃBA!

      ja wyslę cały zastęp moich babć-dewotek, żeby blokowały siedzibę gazety, tak
      jak to drzewiej bywało!

      babcie staną murem i zaczną śmierdzieć! to zniszczy żydowską gazetę!
    • Gość: psinka35 Michnik, czyli Caucescu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 12:10
      Taaaaa... Budowanie pałaców z bambusowymi gajami w czasie, kiedy wydymane 3/4
      narodu nie ma co jeść, to jest scheda po mentalności Nikolae Caucescu.
      Dziś Michnik przyjaźni się z Kwaśniewskim, szmatą, która dławiła wolnośc w
      Polsce.Dziś Michnik ponad głowami narodu opowiada anegdoty, jak to miłosierny
      Kwaśniewski załatwiał mu papier u Cioska.
      Szkoda, ze tolerancja Michnika nie sięga dalej.
      Mógłby się zbratać z byłymi SS-manami w sprawie Auschwitz i poopowiadać
      wspólnie z nimi o jajach, jakie były na Bloku V. Siedząc w pałacu ze złotymi
      klamkami, gdzieś w Paragwaju.
      Wielka porażka Polski i Polaków.
      Z tym, ze Polacy zasłużyli na takie traktowanie, skoro zaufali takiej kanalii i
      kupują u niego ogłoszenia, żeby był jeszcze bogatszy.
      • eela Re: Michnik, czyli Caucescu 05.03.02, 10:58
        Gość portalu: psinka35 napisał(a):

        > Taaaaa... Budowanie pałaców z bambusowymi gajami w czasie, kiedy wydymane 3/4
        > narodu nie ma co jeść, to jest scheda po mentalności Nikolae Caucescu.

        Psinko, piszesz bzdury, uprawiasz czyta demogogię. Co ma wspólnego kilka bambusów
        (bo nie są to gaje) z niedozywionym częścią społeczeństwa? Agora budowała się za
        swoje pieniądze. Uwazasz, że powinna te pieniądze rozdac róznego rodzaju
        nieudacznikom?. Budynku nie budowano dla widzimisię Michnika. Agora jest ogromnym
        pracodawcą, zatrudnia kilka tysięcy ludzi. U nas w dalszym ciągu w niektórych
        środowiskach pokutuje pogląd, że wszyscy maja takie same żołądki. Wypadało by
        dodac po sprawiedliwości, że nie takie same głowy


        > Dziś Michnik przyjaźni się z Kwaśniewskim, szmatą, która dławiła wolnośc w
        > Polsce.Dziś Michnik ponad głowami narodu opowiada anegdoty, jak to miłosierny
        > Kwaśniewski załatwiał mu papier u Cioska.
        > Szkoda, ze tolerancja Michnika nie sięga dalej.
        > Mógłby się zbratać z byłymi SS-manami w sprawie Auschwitz i poopowiadać
        > wspólnie z nimi o jajach, jakie były na Bloku V. Siedząc w pałacu ze złotymi
        > klamkami, gdzieś w Paragwaju.
        > Wielka porażka Polski i Polaków.
        > Z tym, ze Polacy zasłużyli na takie traktowanie, skoro zaufali takiej kanalii i
        >
        > kupują u niego ogłoszenia, żeby był jeszcze bogatszy.

      • eela Re: Michnik, czyli Caucescu 05.03.02, 11:13
        Gość portalu: psinka35 napisał(a):

        > Dziś Michnik przyjaźni się z Kwaśniewskim, szmatą, która dławiła wolnośc w
        > Polsce.Dziś Michnik ponad głowami narodu opowiada anegdoty, jak to miłosierny
        > Kwaśniewski załatwiał mu papier u Cioska.
        > Szkoda, ze tolerancja Michnika nie sięga dalej.
        > Mógłby się zbratać z byłymi SS-manami w sprawie Auschwitz i poopowiadać
        > wspólnie z nimi o jajach, jakie były na Bloku V. Siedząc w pałacu ze złotymi
        > klamkami, gdzieś w Paragwaju.
        > Wielka porażka Polski i Polaków.
        > Z tym, ze Polacy zasłużyli na takie traktowanie, skoro zaufali takiej kanalii i
        >
        > kupują u niego ogłoszenia, żeby był jeszcze bogatszy.

        Nie kupują u Michnika. Agora jest spółka akcyjną. Akcje maja równiez pracownicy.
        Zatrudnij się w Agorze, to i ciebie akcjami uhonorują, oczywiście jeśli będziesz
        miał odpowiednie kwalifikacje. W czym konkretnie widzisz porazkę Polski i
        Polaków? Ciosek faktycznie decydował o papierze, bo w tamtych czasach papier był
        artykułem strategicznym, bardzo niebezpiecznym dla istnienia socjalizmu.
        • Gość: Lolek80 Plecicie androny, albo udajecie głupków IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 12:07
          Agora powstała w taki sam uczciwy sposób jak kantory Gawronika i pare
          innych "przedsiębiorstw". Dziwnym trafem Ciosek dał papier TYLKO MICHNIKOWI, a
          nie dał już Wołkowi i innym ludziom, którzy (być może) mogli wystartowac ze
          wspaniałymi gazetami.
          Tak sięnie stało.
          Ciosek dał koncesję zblatowanemu Michnikowi i zamknął gębę całej reszcie,
          której nie dał nic ze swego strategicznego skarbczyka papieru.

          Czy dzisiaj Agora byłaby tym, czym jest,gdyby w ten sposób nie odmówiono szansy
          powstania jej konkurencji? Czy miałaby swoje bambusy (kilka)?
          A może podzieliłaby los tych wszystkich, którzy wydawniczeo zdechli, bo kiedy
          dano im szanse (pieniądze mieli własne) na wydawanie gazet, to rynek dochodwó z
          reklam został przez Agorę cwanie zajęty niemal w całości...?
          gawronik nie popełnił niczego złego, jedynie wiedział, ze pora optworzyć
          kantory na wiele tygodni przed innymi.
          Michnik dostał papier, którego odmówiono innym.
          Tak powstająimperia zbudowane na nadziei narodu.
          Tak, NARODU WŁAŚNIE !
    • Gość: Blong prywatna firma IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 12:25
      moze miec siedzibe jaka chce a was to nie ma co obchodzic. Tak samo jak mi wisi
      gdzie wy za wlasne pieniadze mieszkacie
      • xiazeluka Re: prywatna firma 04.03.02, 12:38
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > moze miec siedzibe jaka chce a was to nie ma co obchodzic. Tak samo jak mi wisi
        > gdzie wy za wlasne pieniadze mieszkacie

        Autor wątku nazwał się Czysty, ponieważ dzisiaj się mył. To sprawdzona
        informacja, gdyż widać nawet miejsce, w którym skończył.
        • eliot Re Swietne! 04.03.02, 14:05
          xiazeluka napisał(a):
          >
          > Autor wątku nazwał się Czysty, ponieważ dzisiaj się mył. To sprawdzona
          > informacja, gdyż widać nawet miejsce, w którym skończył.

          Gratulacje
          Eliot

      • wild prywatna firma i bejzbol rządowej koncesji?:] 04.03.02, 13:00
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > moze miec siedzibe jaka chce a was to nie ma co obchodzic. Tak samo jak mi wisi
        >
        > gdzie wy za wlasne pieniadze mieszkacie

        może mieć siedzibe jaką chce i gdzie chce np. restauracje w kuchni bez
        irracjonalnego sanepidu! prawda? :]

        przeczytaj jeszcze raz swój POST i to ...


        a prawdziwy liberal
        Autor: Gość portalu: Blong
        Data: 26-01-2002 22:49 adres: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl


        --------------------------------------------------------------------------------
        kocha konkurencje. Zaklada firmy tylko po to by toczyc nieustanna wojne na
        rynku i rozmnazac ilosc konkurencji. Bo napewno mysli, ze im wiecej ludzi robi
        to samo co on, tym wiecej bedzie zarabial.


        co to jest schizofrenia?:]


        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > moze miec siedzibe jaka chce a was to nie ma co obchodzic. Tak samo jak mi wisi
        >
        > gdzie wy za wlasne pieniadze mieszkacie
        • Gość: Blong do szkoly IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:02
          marsz
          wtedy moze zrozumiesz o co chodzilo /zwlaszcza ze jakos zapominasz przytoczyc
          soja bzdure na ktora to byla reakcja/
          • wild pod przymusem Blonga? 04.03.02, 13:49
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > marsz
            > wtedy moze zrozumiesz o co chodzilo /zwlaszcza ze jakos zapominasz przytoczyc
            > soja bzdure na ktora to byla reakcja/

            socjalista ma CEL to eliminacja konkurencji!
            Autor: Gość portalu: wild
            Data: 26-01-2002 22:31 adres: *.net.bialystok.pl


            --------------------------------------------------------------------------------
            a gdy reprezentuje swiatek polityczny jest jasne ze gdy zażąda wiekszych podatków
            przy manipulacji koncesjami i ulgami zostaje na rynku tylko grupa powiązanych
            politycznie manipulatorów którzy chytrze mają zapewniony rynek przez manipulacje
            koncesjami i ulgami


            ...

            Biznesmeni rzadko faworyzują naprawdę wolny rynek. Generalnie popierają oni (a
            nawet inicjują) interwencjonistyczną politykę nazywaną
            tradycyjnie "socjalistyczną" czy "lewicową". O ile ich stanowisko wobec podatków
            jako takich jest mniej jasne, to mamy oczywiste dowody, że najbardziej wyszukany
            biznes i finansjera popiera podatek dochodowy jako środek utrzymania swej pozycji
            ekonomicznej w stosunku do konkurencji.

            Bogaci (najściślej "superbogaci") są w stanie chronić istotną część swego
            bogactwa przy pomocy skomplikowanych metod unikania: fundacji dobroczynnych i
            innych środków. Nie powinno być żadną niespodzianką, że Rockefellerowie płacą
            niższe podatki dochodowe niż przeciętny amerykański robotnik, czy że Vesteyowie
            nie płacili prawie żadnych podatków od wielkiej części swego zmarnowanego
            bogactwa.


            a prawdziwy liberal
            Autor: Gość portalu: Blong
            Data: 26-01-2002 22:49 adres: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl


            --------------------------------------------------------------------------------
            kocha konkurencje. Zaklada firmy tylko po to by toczyc nieustanna wojne na
            rynku i rozmnazac ilosc konkurencji. Bo napewno mysli, ze im wiecej ludzi robi
            to samo co on, tym wiecej bedzie zarabial.


            co to jest schizofrenia?:]


            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > moze miec siedzibe jaka chce a was to nie ma co obchodzic. Tak samo jak mi wisi
            >
            > gdzie wy za wlasne pieniadze mieszkacie


            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > marsz
            > wtedy moze zrozumiesz o co chodzilo /zwlaszcza ze jakos zapominasz przytoczyc
            > soja bzdure na ktora to byla reakcja/

            co zapominam?:] hm ze lewicowiec zwolennik ingerencji w wolny rynek to faszysta?
            nie ja to ciągle mówie!

            eliminuje fizycznie! grozi więzieniem tak jak NSDAP!
            • Gość: Blong szkola IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 13:54
              wola
              tam cie moze naucza rozumiec pisany tekst i moze tez wyjasnia podstawy
              przedsiebiorczosci
              • wild a ta szkoła to dla kogo i z kim?<:)) 04.03.02, 14:20
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > wola
                > tam cie moze naucza rozumiec pisany tekst i moze tez wyjasnia podstawy
                > przedsiebiorczosci

                wyjaw mnie te podstawy? to probelmy biznesmenka rozczaroawnego wolnym rynkiem
                który zaczytuje sie z wypiekami na twarzy Mein Kampf?smile))) by mieć "filozoficzno-
                dobroduszny" dowód iż wąsik MA RACJE??? smile)))

                -------------------------------------------------------------------------------
                Stefan Blankertz

                Poparcie drobnego biznesu, właścicieli sklepów, spółek, rzemieślników, chłopów
                itd. w dużym stopniu przyczyniło się do pierwotnego sukcesu partii nazistowskiej.
                Szacuje się, że ludzie posiadający niewielki majątek stanowili w latach
                dwudziestych i trzydziestych 15% niemieckiej populacji, ale ponad 30% członków
                partii nazistowskiej i ludzi głosujących na tę partię przed 1933 r. Jak wiemy z
                ekonomicznej teorii libertarianizmu, klasa niezależnych drobnych biznesmenów
                srogo cierpi od braku wolności na rynku manipulowanym przez państwo, tzn. przez
                inflację, nadmierne podatki, regulacje i nieuczciwą konkurencję tworzonego przez
                państwo wielkiego biznesu. W normalnych warunkach ludzie ci albo są apolityczni,
                będąc zaabsorbowanymi przez swe codzienne sprawy, albo głosują na umiarkowane
                konserwatywno-liberalne partie obiecujące zostawić ich w spokoju. Podczas kryzysu
                lat dwudziestych i wczesnych trzydziestych klasa drobnych właścicieli zwróciła
                się nie ku ideałom wolnego rynku, ale ku faszyzmowi. Porzucili oni związek między
                prawami własności a wolnym rynkiem, jak na długo przedtem zrobił to wielki
                biznes. Zwrócili się oni ku czemuś, co marksistowski historyk Gabriel Kolko
                nazywa "politycznym kapitalizmem", a co według mnie powinno być nazywane
                "socjalizmem właścicieli". Decydującą ekonomiczną różnicą między komunizmem a
                faszyzmem jest to, że komunizm dąży do tego, by całą własność zsocjalizować,
                natomiast faszyzm powierzchownie obstaje przy obronie praw własności. Domaga się
                jednak silnego rządu, który regulowałby rynek w rzekomym ogólnym interesie.
                Regulacje te w teorii faszystowskiej powinny być następstwem zasady chronienia
                obecnych właścicieli przed zmianami na rynku, które to zmiany są rzekomo
                zamierzonymi rezultatami nieuczciwej konkurencji ze strony niekontrolowanego
                wielkiego biznesu.

                Przeciętny drobny biznesmen z lat dwudziestych utożsamiał ekonomiczną koncepcję
                wolnego rynku i kapitalizmu ze status quo. Z wolnościowego punktu widzenia
                utożsamienie to jest błędne, ale ponieważ wszystkie partie zainteresowane w
                status quo nazywały się "liberałami", obrońcami "rynku" i "kapitalizmu", można
                zrozumieć, że apolityczny, nie szkolony w ekonomicznej teorii biznesmen nie był w
                stanie dojrzeć różnicy pomiędzy kapitalizmem a gospodarką mieszaną. Dlatego
                myślał on o rynku jako o niepowodzeniu. Oczywiście nie podobało mu się
                rozwiązanie komunistyczne, bo chciał zachować swój majątek. Alternatywą był
                faszyzm, obiecujący znieść rynek, a utrzymać prawa własności.
                --------------------------------------------------------------------------------
                • Gość: Blong i jeszcze jedno IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 14:23
                  odkryjesz tez, ze mozna dyskutowac i inaczej niz jako zacieta plyta badz
                  cudzymi myslami
                  do widzenia po lekcjach
                  • wild "i jeszcze jedno" :)) 04.03.02, 14:26
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    > odkryjesz tez, ze mozna dyskutowac i inaczej niz jako zacieta plyta badz
                    > cudzymi myslami
                    > do widzenia po lekcjach

                    prywatna firma
                    Autor: Gość portalu: Blong
                    Data: 04-03-2002 12:25 adres: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl


                    --------------------------------------------------------------------------------
                    moze miec siedzibe jaka chce a was to nie ma co obchodzic. Tak samo jak mi wisi
                    gdzie wy za wlasne pieniadze mieszkacie


                    czy myślisz ze chcem dyskutować nad tym co Ci wisi?smile czy to jest Twój poziom do
                    którego ktoś ma się zniżyć czy wznieść?:]
                    • Gość: anty Czyżbyś nadepnął BLONGOWI na portfel??? IP: 212.244.75.* 05.03.02, 12:52
                      Ten najwrażliwszy organ człowieka?
                      Pozdr anty
    • tyu Re: Nowa siedziba 04.03.02, 12:42
      Gość portalu: Czysty napisał(a):

      > Pałac wybudowany na nadziei milionów, że będzie wolność słowa. Dziś dławi
      > prawdę, jak niegdyś "Trybuna", feruje wyroki i zabija wolność myśli innych
      > ludzi, jak najwięksi oprawcy komunistycznego aparatu ideologicznego.
      > Ale - co najgorsze - ta siedziba jest owocem oszustwa. Miała być gazetą
      > wszystkich ludzi, a przechwycona przez cwaniaków stała się gazetą kilkorga
      > magnatów i bogaczy.
      > Hańba.


      Ciekawe CZYJA hańba?
      Gazeta i wydawnictwo są prywatne i SWOJE pieniądze wydają, na co chcą. W jakimś
      sensie wymusił to Lechu: kiedyś, pożarłszy się z Michnikiem, odebrał GW prawo do
      pisania obok tytułu "Nie ma wolności bez Solidarności". Gazeta zaczęła robić
      bokami, ale - wytrzymała. Potem to dostatecznie wczesne odłączenie od "S" stało
      się dla niej błogosławieństwem.

      Nie podoba Ci się, co robi GW? To jej nie czytaj. Kup sobie "Gazetę Polską"
      albo "Nasz Dziennik", zamknij oczy i zacznij marzyć, że masz przed sobą krynicę
      prawdy.
      Podobno, co setnemu marzącemu udaje się w to uwierzyć...
      • Gość: ALK Re: Nowa siedziba IP: *.chello.pl 04.03.02, 13:09
        Gość portalu: Czysty napisał(a):

        > Pałac wybudowany na nadziei milionów, że będzie wolność słowa.
        Chyba ci się pomyliło i mówisz o tzw. Pałacu Kultury (khe, khe).

        Dziś dławi
        > prawdę, jak niegdyś "Trybuna", feruje wyroki i zabija wolność myśli innych
        > ludzi, jak najwięksi oprawcy komunistycznego aparatu ideologicznego.

        Tak zapalczywie dławi prawdę, że mogą w niej pisać ludzie różnych opcji
        politycznych. Dokładnie tak było w Trybunie? Tak to pamiętasz? Hańbisz ofiary
        komuny porównując je do losu ludzi (czy ich poglądów), którzy są krytykowani w
        GW.

        > Ale - co najgorsze - ta siedziba jest owocem oszustwa. Miała być gazetą
        > wszystkich ludzi, a przechwycona przez cwaniaków stała się gazetą kilkorga
        > magnatów i bogaczy.
        > Hańba.

        Jest Gazetą tych, którzy ją kupują. Także się przyczyniasz do jej rozwoju
        klikając na tym Forum.
        • lustrator MInisterstwo prawdy w nowym pałacu przy Alei Róż 04.03.02, 13:46

          > Tak zapalczywie dławi prawdę, że mogą w niej pisać ludzie różnych opcji
          > politycznych.


          Jakich to opcji? jedynie słusznych.

          Michnik zlustrował się sam.

          Lustrator
    • Gość: Galba Hańba (?) hańbą ale... IP: 213.17.161.* 04.03.02, 14:23
      ... chciałem zobaczyć jak to wygląda z zewnątrz a tu (na stronach Wyborczej)
      zdjęcia tylko od środka. Może któryś z Warszawiaków opisze owo cudo? Ciekawym
      niemiłosiernie.

      Galba
      • Gość: Kasia Re: Hańba (?) hańbą ale... IP: 62.233.181.* 04.03.02, 17:24
        Gość portalu: Galba napisał(a): > ... chciałem zobaczyć jak to wygląda z
        zewnątrz a tu (na stronach Wyborczej) zdjęcia tylko od środka. Może któryś z
        Warszawiaków opisze owo cudo? Ciekawym niemiłosiernie.

        Pisma architektoniczne to swego czasu pokazywały. Bardzo dobry projekt, jak w
        wiekszosci i JEMS-ów.Szkoda, ze Gazeta nastawiła sie raczej na "kronike
        towarzyską" a nie na pokazanie architektury, bo tej dobrej w Polsce mamy bardzo
        mało. Za to kształtuje sie nasze gusta pokazując co i rusz takie cudactwa , jak
        Swiatynia Opatrznosci lub -PRAWDZIWĄ ZBRODNIĘ NA POLSKIM KRAJOBRAZIE KULTUROWO-
        ARCHITEKTONICZNYM czyli bazylikę w Licheniu.Brrrrr-Kasia (architektka)
        • tyu Re: Hańba (?) hańbą ale... do Kasi 04.03.02, 17:50
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > Pisma architektoniczne to swego czasu pokazywały. Bardzo dobry projekt, jak w
          > wiekszosci i JEMS-ów.Szkoda, ze Gazeta nastawiła sie raczej na "kronike
          > towarzyską" a nie na pokazanie architektury, bo tej dobrej w Polsce mamy bardzo
          > mało. Za to kształtuje sie nasze gusta pokazując co i rusz takie cudactwa , jak
          > Swiatynia Opatrznosci lub -PRAWDZIWĄ ZBRODNIĘ NA POLSKIM KRAJOBRAZIE KULTUROWO-
          > ARCHITEKTONICZNYM czyli bazylikę w Licheniu.Brrrrr-Kasia (architektka)


          Przypuszczam, że tradycyjnie skwitujesz to wyniosłym milczeniem, ale popieram Twą
          myśl. Zwłaszcza tę wyrażoną w ostatnim zdaniu.
          Informacja pomocnicza dla niekumatych: "Brrrrr-Kasia (architektka)" to nie
          zdanie, tylko równoważnik zdania.

          • Gość: tyu2 Kasia-Brrrrr to ArchiteKtka?<:)) IP: *.net.bialystok.pl 04.03.02, 19:21
            tyu napisał(a):

            > Przypuszczam, że tradycyjnie skwitujesz to wyniosłym milczeniem,

            > Informacja pomocnicza dla niekumatych:

            jeżeli chodzi o pomocnicze żaby... a teraz z innej beczki...


            • tyu Maksio - Brrrrr... znów się wygłupia! 04.03.02, 20:41
              I na dodatek udaje moje drugie ja.
              I na dodatek bez sensu.

              Maksiu!
              Czy mam Ci zbudować kolejną piaskownicę?
              • Gość: wild3 Tyu2 nie jest już taki głupi! prawda Kasiu?? IP: *.net.bialystok.pl 04.03.02, 21:52
                tyu napisał(a):

                > I na dodatek udaje moje drugie ja.
                > I na dodatek bez sensu.
                >
                > Maksiu!
                > Czy mam Ci zbudować kolejną piaskownicę?

                tak! to może być już tylko koszmar klektywu - piasek!
        • Gość: Janusz Re: Hańba (?) hańbą ale... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 19:02
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > Gość portalu: Galba napisał(a): > ... chciałem zobaczyć jak to wygląda z
          > zewnątrz a tu (na stronach Wyborczej) zdjęcia tylko od środka. Może któryś z
          > Warszawiaków opisze owo cudo? Ciekawym niemiłosiernie.
          >
          > Pisma architektoniczne to swego czasu pokazywały. Bardzo dobry projekt, jak w
          > wiekszosci i JEMS-ów.Szkoda, ze Gazeta nastawiła sie raczej na "kronike
          > towarzyską" a nie na pokazanie architektury, bo tej dobrej w Polsce mamy bardzo
          >
          > mało. Za to kształtuje sie nasze gusta pokazując co i rusz takie cudactwa , jak
          >
          > Swiatynia Opatrznosci lub -PRAWDZIWĄ ZBRODNIĘ NA POLSKIM KRAJOBRAZIE KULTUROWO-
          > ARCHITEKTONICZNYM czyli bazylikę w Licheniu.Brrrrr-Kasia (architektka)
          =========================
          Pani Kasiu. Niestety nie ma w Polsce takiego specjalisty od budowli sakralnych
          jak Antoni Gaudi. Jego Sagrada Familia to perła architektury. I jeszcze jedna
          ciekawostka. Otóż Sagrada Familia budowana jest ze składek społecznych. Oznacza
          to dosłownie, że w budowy nie może sponsorować ani państwo ani business. Nawet w
          francistowskiej Hiszpanii nikt nie odważył się woli zmarłego tragicznie
          architekta (wpadł pod tramwaj) zmienić. Ani kler ani Opus Dei.Budowa rozpoczęta
          w 1883 roku trwa do dzisiaj. Niektórzy zabobonni Hiszpanie twierdzą, że w dniu
          zakończenia budowy będzie koniec świata. Więc się nie śpieszą.

        • eela Re: Hańba (?) hańbą ale... 05.03.02, 10:41
          Ze dwa tygodnie temu było zdjęcie budynku w GW z okazji przenosin
      • eela Re: Hańba (?) hańbą ale.../do Galby 06.03.02, 08:43
        Budynek jest całkowicie przeszklony. W dzień szkło jest beżowe,
        nieprzezroczyste. Natomiast wieczorem, gdy w środku jest zapalone światło,
        widac wszystko jak przez niezasłonięte okno. Ma kształt prostopadłoscianu,
        chyba trzy piętra. Jedyną ozdoba, jak mi się wydaje, sa od południowej strony
        zawieszone jakby żebra. Chyba mają za zadanie chronic przed nadmiernym
        nasłonecznieniem. Na dachu będdzie ogród. Ostatnia warstwą dachu jest folia
        izolacyjna. Zeby nie sfrunęła, jest przysypana żwirem. Robi to fajne wrażenie,
        jakby się było w parku. No i ten widok z góry nocą na rozświetlony Czerniaków i
        Górny Mokotów.
    • eela Re: Nowa siedziba 05.03.02, 10:28
      Gość portalu: Czysty napisał(a):

      > Pałac wybudowany na nadziei milionów, że będzie wolność słowa.

      Napisałes ładne, okraglutkie słowa, ale chyba sam nie rozumiesz sensu własnej
      wypowiedzi. Siedziba Agory nie jest pałacem, natomiast jest budynkiem najnowszej
      generacji, mozna powiedziec, że wchodzącym juz w XXII wiek. Całość jest
      prototypem, więc dopiero w trakcie eksploatacji okaże się, jak to wszystko
      funkcjomuje. Gmach został zaprojektowany w firmie JEMS. Agora jet pierwszą firmą
      w Polsce, która na pomieszczenia biurowe ogłosiła konkurs. Bardzo się cieszę, że
      wygrali Polacy, bo obsada konkursu była międzynarodowa. I to chyba dobrze, że
      mija czas paskudnych, obskurnych biurowców. Uważasz, że powinni mieścic sie w
      baraku pełnym szczurów? Wtedy twoje poczucie sprawiedliwości społecznej byłoby
      zaspokojone?

      > Dziś dławi
      > prawdę, jak niegdyś "Trybuna", feruje wyroki i zabija wolność myśli innych
      > ludzi, jak najwięksi oprawcy komunistycznego aparatu ideologicznego.

      Mijasz się z prawdą. Co to znaczy, że feruje wyroki? Nie ma obowiązku wierzenia
      we wszystko, co GW pisze. Dziennikarze są tylko ludźmi, na pewno ich oceny moga
      być w pewnym stopniu subiektywne (jak wszystkie zreszta oceny), ale oni wierzą w
      to, co piszą.
      Co to znaczy, ze dławią prawdę?. Może jakies konkretne przykłady?
      Czytam GW od pierwszego numeru. Ty w ogóle nie masz wyobrażenia, jakie wtedy były
      czasy. Gazeta Wyborcza była pierwsza jaskółką nadchodzacej normalności. Do
      kiosków Ruchu ustawiały się kolejki po kilkadziesiąt metrów. Pierwszy numer GW
      był nie do zdobycia. Udało mi się kupić dopiero drugi numer (jestem właścicielka
      pierwszych 15 numerów GW) i to po wielkim podlizywaniu się kioskarce (zaczęła mi
      odkładać). GW była pierwsza i jedyna gazetą, która pisała prawde i często byla
      cenzurowana, puste miejsca [-------] były normą. Czasami nawet tytułu artykułu
      nie było, wszystko Mysia wywalała. A potem obrażony Wałęsa odebrał Gazecie
      znaczek Solidarności. Pamietam jakby to było dziś:"Adamie, czuj się odwołany"
      > Ale - co najgorsze - ta siedziba jest owocem oszustwa.

      Miała być gazetą
      > wszystkich ludzi, a przechwycona przez cwaniaków stała się gazetą kilkorga
      > magnatów i bogaczy.
      > Hańba.

      Jest gazetą wszystkich ludzi w dalszym ciągu. Czego konkretnie zazdrościsz i komu?
      • wild jest gazetą wszystkich soc-etosiarzy w Polsce :) 05.03.02, 10:36
        eela napisał(a):

        > Jest gazetą wszystkich ludzi w dalszym ciągu. Czego konkretnie zazdrościsz i ko
        > mu?

        ja NICZEGO! ja sie z niej śmieje! smile śmieje sie z tych samych poglądów co ma
        Lepper i Litynski oraz Geremek nie mówiąc o Michniku - mają socjalistycznego
        guza :]

        • eela Re: jest gazetą wszystkich soc-etosiarzy w Polsce :) 05.03.02, 10:49
          wild napisał(a):

          > eela napisał(a):
          >
          > > Jest gazetą wszystkich ludzi w dalszym ciągu. Czego konkretnie zazdrościsz
          > i ko
          > > mu?
          >
          > ja NICZEGO! ja sie z niej śmieje! smile śmieje sie z tych samych poglądów co ma
          > Lepper i Litynski oraz Geremek nie mówiąc o Michniku - mają socjalistycznego
          > guza :]
          >
          Porównanie Michnika z Lepperem nie jest najwłaściwsze, choćby z tego względu, że
          Michnik nie pacykuje się samoopalaczem
          A tak konkretnie - rozumiem, że GW krytykujesz. Co wobec tego proponujesz w
          zamian?
          • wild :)) 05.03.02, 10:55
            eela napisał(a):

            > wild napisał(a):
            >
            > > eela napisał(a):
            > >
            > > > Jest gazetą wszystkich ludzi w dalszym ciągu. Czego konkretnie zazdro
            > ścisz
            > > i ko
            > > > mu?
            > >
            > > ja NICZEGO! ja sie z niej śmieje! smile śmieje sie z tych samych poglądów co
            > ma
            > > Lepper i Litynski oraz Geremek nie mówiąc o Michniku - mają socjalistyczne
            > go
            > > guza :]
            > >
            > Porównanie Michnika z Lepperem nie jest najwłaściwsze, choćby z tego względu, ż
            > e
            > Michnik nie pacykuje się samoopalaczem
            > A tak konkretnie - rozumiem, że GW krytykujesz. Co wobec tego proponujesz w
            > zamian?

            Ello a w zamian za co? smile) hmm np. za prowadzeniem sklepu z obuwiem tylko przez
            szewca? smile)) jak myślisz co moge proponowac w zamian??
            • eela Re: :)) 05.03.02, 11:06
              wild napisał(a):

              > > A tak konkretnie - rozumiem, że GW krytykujesz. Co wobec tego proponujesz
              > w
              > > zamian?
              >
              > Ello a w zamian za co? smile) hmm np. za prowadzeniem sklepu z obuwiem tylko przez
              >
              > szewca? smile)) jak myślisz co moge proponowac w zamian??

              No ja własnie Ciebie pytam - krytyka powinna byc konstruktywna smile

              • wild Re: :)) 05.03.02, 11:55
                eela napisał(a):

                > wild napisał(a):
                >
                > > > A tak konkretnie - rozumiem, że GW krytykujesz. Co wobec tego proponu
                > jesz
                > > w
                > > > zamian?
                > >
                > > Ello a w zamian za co? smile) hmm np. za prowadzeniem sklepu z obuwiem tylko
                > przez
                > >
                > > szewca? smile)) jak myślisz co moge proponowac w zamian??
                >
                > No ja własnie Ciebie pytam - krytyka powinna byc konstruktywna smile

                no więc tak... a mnieee siee wyyydaajee że sklepy ( domy , budynki, piwnice etc. )
                w których sprzedaje sie lub nakłada sie obuwie ( np. papucie ) nie powinny
                posiadac rządowego nakazu by sprzedawcą był szewc papucioman smile

                konstruktywistycznie! smile
                ------------------------------------------------------------------------------
                Nie dalej jak 28 lipca, w łódzkim dodatku Gazety Wyborczej ukazał się bardzo
                dziwny artykuł, zatytułowany "Niezdrowa konkurencja". O co chodzi? O to, że
                wszystko jest w jak najlepszym porządku. W Łodzi, w ostatnich latach, powstała
                bardzo duża liczba aptek. Jest to zauważalne. Wiem o czterech, oddalonych o nie
                więcej niż 300 metrów od mojego domu. Apteki ze sobą, rzecz jasna, konkurują.
                Stosują do tego celu najrozmaitsze chwyty, odbijające się w sposób pozytywny na
                kieszeni klientów. Wprowadzane są karty rabatowe, karty stałego klienta, zniżki
                przy większych zakupach, urządzane są losowania prezentów, oferuje się bezpłatne
                dostawy leków do domu. No więc gdzie w tym wszystkim można dopatrzeć się jakiegoś
                problemu?

                Problem zaczynają dostrzegać niektórzy aptekarze, a wraz z nimi pan Wojciech
                Giermaziak, prezes łódzkiej izby aptekarskiej. Którzy aptekarze dostrzegają tu
                problem? Jak można domyśleć się z artykułu ci, którzy są niekonkurencyjni, a więc
                ci, którzy nie dają sobie rady na rynku i w normalnych warunkach powinni
                zbankrutować. Pan Giermaziak ubolewa nad faktem, że każdy może sobie założyć
                aptekę i że przez to jest ich zbyt dużo.

                Panie Giermaziak! Proszę pozwolić tym gorszym aptekom grzecznie zbankrutować!
                Wtedy będzie ich mniej. Panu Giermaziakowi marzą się jednak inne metody. Jakie, o
                tym dalej. Można się jednak domyśleć jakie. Wszak pan Giermaziak próbuje
                prawdopodobnie "chronić" swoich, czyli niektórych już pracujących aptekarzy,
                przed konkurencją. Jak to można robić metodami pozarynkowymi, dowiedzieliśmy się
                już od pana Majchrzaka.

                Pan Giermaziak próbował najpierw wykorzystać istniejące metody prawne, w celu
                wytrzebienia "zbędnych" i zbyt konkurencyjnych aptekarzy z rynku. "Walka o
                klienta jest normalnym zachowaniem. Tylko nie wszystkie sposoby, po które się
                sięga, są dopuszczalne" mówi pan Giermaziak. Niestety, nie dowiadujemy się, jakie
                środki są tymi niedopuszczalnymi. Dowiadujemy się natomiast, jakie środki wydają
                się panu prezesowi niedopuszczalne. Po pierwsze - karty rabatowe. Jak jednak sam
                pan prezes stwierdza, urząd antymonopolowy nie zabronił ich używania. Pan
                Giermaziak obiecuje więc następną ofensywę. "Niektóre apteki, żeby utrzymywać
                klientów, rezygnują z marży. Hurtownie sprzedają leki z niższym narzutem. - To
                jest możliwe dzięki luce prawnej, która pozwala, aby jedno przedsiębiorstwo było
                właścicielem hurtowni i detalistą. Mamy zamiar zgłosić tę sprawę do urzędu
                antymonopolowego i prokuratury".

                Zbyt długi czas życia za systemu, dążącego do socjalizmu, poprzewracał chyba temu
                panu w głowie. Mimo wysiłku nie potrafię dostrzec, gdzie jest problem w tym, że
                klient dostanie towar taniej, a na rynku zostaną tylko ci, którzy będą w stanie
                towar ten, w odpowiedniej cenie, dostarczyć do klienta. Nie wiem jak pan prezes
                definiuje lukę prawną, ale najwyraźniej jako "brak zapisu, sprzyjającego
                interesom pana prezesa".

                Najlepsze na koniec:

                Pan Giermaziak, odpowiadając na pytanie, jak rozwiązać problem (!), polegający na
                tym, że każdy może sobie założyć aptekę i dokładać do niej pieniądze, jeśli tak
                chce, odpowiada:

                "Trzeba wprowadzić koncesje na prowadzenie aptek".

                Tak właśnie wygląda "wolny rynek" w polskim wydaniu. Pozostaje mi stanowczo
                potępić taki sposób myślenia i na dzisiaj zakończyć.

                Krzysztof Stachlewski
                -----------------------------------------------------------------------------

                czy Ellou wie do jakiego grona należy Pan Gie.?:]


                wasyl kandinskysmile
                • eela Re: :)) 05.03.02, 12:12
                  wild napisał(a):

                  > eela napisał(a):
                  >
                  > > wild napisał(a):
                  > >
                  > > > > A tak konkretnie - rozumiem, że GW krytykujesz. Co wobec tego pr
                  > oponu
                  > > jesz
                  > > > w
                  > > > > zamian?
                  > > >
                  > > > Ello a w zamian za co? smile) hmm np. za prowadzeniem sklepu z obuwiem t
                  > ylko
                  > > przez
                  > > >
                  > > > szewca? smile)) jak myślisz co moge proponowac w zamian??
                  > >
                  > > No ja własnie Ciebie pytam - krytyka powinna byc konstruktywna smile
                  >
                  > no więc tak... a mnieee siee wyyydaajee że sklepy ( domy , budynki, piwnice etc
                  > . )
                  > w których sprzedaje sie lub nakłada sie obuwie ( np. papucie ) nie powinny
                  > posiadac rządowego nakazu by sprzedawcą był szewc papucioman smile
                  >
                  > konstruktywistycznie! smile

                  No ale co ma wspólnego artykuł o aptekach z GW jako taką? Przwedstawiła fakty bez
                  ustosunkowania sie.
                  • wild Re: :)) 05.03.02, 12:40
                    eela napisał(a):

                    > Przwedstawiła fakty

                    jakie fakty?smile
                    • eela Re: :)) 05.03.02, 13:15
                      wild napisał(a):

                      > eela napisał(a):
                      >
                      > > Przwedstawiła fakty
                      >
                      > jakie fakty?smile

                      ojej, czego marudzisz? opisała sytuację wśród aptekarzy

                      • wild Re: :)) 05.03.02, 13:29
                        eela napisał(a):

                        > wild napisał(a):
                        >
                        > > eela napisał(a):
                        > >
                        > > > Przwedstawiła fakty
                        > >
                        > > jakie fakty?smile
                        >
                        > ojej, czego marudzisz? opisała sytuację wśród aptekarzy

                        Eelou! ten prezezez startował w wyborach jako Uwąsik smile maruuuudzisz, marudzisz,

                        • eela Re: :)) 05.03.02, 14:30
                          wild napisał(a):

                          > eela napisał(a):
                          >
                          > > wild napisał(a):
                          > >
                          > > > eela napisał(a):
                          > > >
                          > > > > Przwedstawiła fakty
                          > > >
                          > > > jakie fakty?smile
                          > >
                          > > ojej, czego marudzisz? opisała sytuację wśród aptekarzy
                          >
                          > Eelou! ten prezezez startował w wyborach jako Uwąsik smile maruuuudzisz, marudzisz
                          > ,
                          No i co z tego? Masz pretensję, że startował, czy ,że się nieodpowiednio nazywa?
      • Gość: # # do Eeli IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.03.02, 11:03
        Piszesz:

        "Co to znaczy, ze dławią prawdę?. Może jakies konkretne przykłady?
        Czytam GW od pierwszego numeru. Ty w ogóle nie masz wyobrażenia, jakie wtedy
        były czasy. Gazeta Wyborcza była pierwsza jaskółką nadchodzacej normalności.
        ..............
        Zazdroscisz komus?"

        Zazdroszce Ci stanu blogosci!
        Sokrates:
        "Czy wole byc szczesliwy nieswiadomoscia ?"

        A ja tu od roku prostuje i demaskuje oszczerstwa
        i macenie w glowach mlodym przez Cichych... i wielu wielu
        szkodnikow GW. Dotacje prawie mln $ nieprawnie przyznane przez
        tak wychwalanego w GW autorytetu, zaprzedanego zydowskim
        lobbystom w NY i nie tylko - JNJezioranskiemu.
        Odebranie znaczka mowisz? A dlaczego nie gazety sprzeniewierzonej ?

        Czy nie byla to wyborcza Solidarnosci wywalczona przed 1-szymi wyborami
        przez cala opzycje ? a zagarnieta przez rodzinke skoligacona z PZPR
        i broniaca jej do dzisiaj do upadlego przed dekomunizacja i lustracja?

        Gdzie Ty zyjesz - na Ksiezycu?
        Zazdroszcze Ci naiwnosci (chyba udawanej).

        Bardzo Ci serdecznie wspolczuje !
        • Gość: # # do Eeli po dwakroc IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.03.02, 11:28
          Konstruktywnie:

          "Przekroj" polaczyc z "GW" -wywalic wszystkich dziennikarzy GW,
          ktorzy splamili sie choc raz antypolskoscia
          i przeniesc do Krakowa.

          Tego gnojka, ktory wypromowal "Maus"
          i wykosil naczelnego "Przekroju",
          by go nastepnie przeniesc do Warszawki,
          zas na banicje poza obszar Unii !

          I niech tam sobie pisze zle o Polakach
          za cudze pieniadze - nie za moje. OK ?

          Droga Pani Eelu?
        • eela Re: # do Eeli 05.03.02, 11:44
          Gość portalu: # napisał(a):

          > A ja tu od roku prostuje i demaskuje oszczerstwa
          > i macenie w glowach mlodym przez Cichych... i wielu wielu
          > szkodnikow GW. Dotacje prawie mln $ nieprawnie przyznane przez
          > tak wychwalanego w GW autorytetu, zaprzedanego zydowskim
          > lobbystom w NY i nie tylko - JNJezioranskiemu.
          > Odebranie znaczka mowisz? A dlaczego nie gazety sprzeniewierzonej ?

          Mam inne zdanie na temat Jeziorańskiego niz ty, dla mnie jest niekwestionowanym
          autorytetem. To nie Gazeta się sprzeniewierzyła etosowi Solidarności, lecz
          Solidarność samej sobie.
          Odnosze wrażenie, że dzielisz opinie na własne i błędne

          > Czy nie byla to wyborcza Solidarnosci wywalczona przed 1-szymi wyborami
          > przez cala opzycje ? a zagarnieta przez rodzinke skoligacona z PZPR
          > i broniaca jej do dzisiaj do upadlego przed dekomunizacja i lustracja?

          Była, ale została odrzucona przez obrażonego Wałęsę. Dzis bardzo się cieszę, że
          tak się stało, bo wielkiej Solidarności juz nie ma. A do tego co po niej
          pozostało, lepiej się nie przyznawać, żeby się nie spalic ze wstydu
          >
          > Gdzie Ty zyjesz - na Ksiezycu?
          > Zazdroszcze Ci naiwnosci (chyba udawanej).
          >
          > Bardzo Ci serdecznie wspolczuje !

          Nie musisz mi współczuć. Zapewniam cię, że bardzo mocno stoje nogami na ziemi

          • Gość: animurt Lolek80 wyżej napisał, a ja Ci powtarzam eelu... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 12:23
            "Agora powstała w taki sam uczciwy sposób jak kantory Gawronika i pare
            innych "przedsiębiorstw". Dziwnym trafem Ciosek dał papier TYLKO MICHNIKOWI, a
            nie dał już Wołkowi i innym ludziom, którzy (być może) mogli wystartowac ze
            wspaniałymi gazetami.
            Tak się nie stało.
            Ciosek dał koncesję zblatowanemu Michnikowi i zamknął gębę całej reszcie,
            której nie dał nic ze swego strategicznego skarbczyka papieru.

            Czy dzisiaj Agora byłaby tym, czym jest,gdyby w ten sposób nie odmówiono szansy
            powstania jej konkurencji? Czy miałaby swoje bambusy (kilka)?
            A może podzieliłaby los tych wszystkich, którzy wydawniczeo zdechli, bo kiedy
            dano im szanse na zakup papieru (czyli przydział, bo pieniądze w
            przeciwieństwie do Michnika, mieli własne) na wydawanie gazet, to rynek reklam
            został przez Agorę cwanie zajęty niemal w całości...?
            Gawronik nie popełnił niczego złego, jedynie wiedział, ze pora optworzyć
            kantory na wiele tygodni przed innymi. Michnik dostał papier, którego odmówiono
            innym."

            Dziś Gazeta nie może znieść, że Gudzowaty dostał przywilej IDEBTYCZNY, tyle,
            że w strefie gazu?
            Zła, że sama nie przejęła?

            "Tak powstają imperia zbudowane na nadziei narodu.
            Tak, NARODU WŁAŚNIE !"

            Pani eelu, niech pani tuli akcje, jakie pani dostała i ... jeszcze jedno. Byłem
            jednym z twórców owej gazety, za którą stały kolejki... Pierwszych
            numerów "Gazety Wyborczej"... I DLATEGO MAM PRAWO POWIEDZIEĆ PANI W OCZY, ŻE
            WIEM CZYJA ONA BYŁA, GDYŚMY JĄ TWORZYLI:
            NIE MICHNIKA I NIE "AGORY".
            • eela Re: Lolek80 wyżej napisał, a ja Ci powtarzam eelu... 05.03.02, 12:53
              Gość portalu: animurt napisał(a):

              > "Agora powstała w taki sam uczciwy sposób jak kantory Gawronika i pare
              > innych "przedsiębiorstw". Dziwnym trafem Ciosek dał papier TYLKO MICHNIKOWI, a
              > nie dał już Wołkowi i innym ludziom, którzy (być może) mogli wystartowac ze
              > wspaniałymi gazetami.

              Ciosek nie dał Wołkowi papieru z prostego powodu: Życia z kropką wtedy jeszcze
              nie było. To nie były czasy, ze każdy mógł sobie załozyc gazetę. Czy ty w ogóle
              jeszcze pamiętasz, dlaczego powstała GW i dlaczego drugi człon nosił
              nazwę "Wyborcza"? A moze wtedy jeszcze biegałes w krótkich spodenkach i w ogóle
              nie wiesz, o co chodzi?

              > Tak się nie stało.
              > Ciosek dał koncesję zblatowanemu Michnikowi i zamknął gębę całej reszcie,
              > której nie dał nic ze swego strategicznego skarbczyka papieru.

              Wypisujesz bzdury. Bardzo dobrze trzymało sie wtedy Życie Warszawy i papier
              miało. Różnica jest istotna : Gazeta Wyborcza była wtedy PIERWSZĄ NIEZALEŻNA
              GAZETĄ i nie wchodziła w żadne układy z cenzurą. I to jest najwazniejsze - w
              kontekście przydziału papieru.

              >
              > Czy dzisiaj Agora byłaby tym, czym jest,gdyby w ten sposób nie odmówiono szansy
              > powstania jej konkurencji? Czy miałaby swoje bambusy (kilka)?

              Konkurencja istniała, ale była na tak dennym poziomie, ze szybko padała. Bo nie
              wystarczy chciec miec gazetę, trzeba jeszcze mieć cos do napisania i powiedzenia.


              > A może podzieliłaby los tych wszystkich, którzy wydawniczeo zdechli, bo kiedy
              > dano im szanse na zakup papieru (czyli przydział, bo pieniądze w
              > przeciwieństwie do Michnika, mieli własne) na wydawanie gazet, to rynek reklam
              > został przez Agorę cwanie zajęty niemal w całości...?

              Nie został zajęty cwanie. Nie było obowiązku dawania reklam w Wyborczej. Jako
              niezalezna, miała dużo czytelników (nakład dochodził do 500 tys.). Nikt przy
              zdrowych zmysłach nie zamieści ogłoszenia w gazecie, którą czyta 10 tys. ludzi.

              > Gawronik nie popełnił niczego złego, jedynie wiedział, ze pora optworzyć
              > kantory na wiele tygodni przed innymi. Michnik dostał papier, którego odmówiono
              > innym."

              Inne nie były warte papieru. Te inne to wtedy była Trybuna Ludu, Zołnierz
              Wolności, Zycie Warszawy, może Zielony Sztandar i to chyba wszystko

              >
              > Dziś Gazeta nie może znieść, że Gudzowaty dostał przywilej IDEBTYCZNY, tyle,
              > że w strefie gazu?
              > Zła, że sama nie przejęła?

              Zabawne porównanie

              >
              > "Tak powstają imperia zbudowane na nadziei narodu.
              > Tak, NARODU WŁAŚNIE !"

              >
              > Pani eelu, niech pani tuli akcje, jakie pani dostała

              Nie jestem pracownikiem gazety - to w celu wujaśnienia

              i ... jeszcze jedno. Byłem
              >
              > jednym z twórców owej gazety, za którą stały kolejki... Pierwszych
              > numerów "Gazety Wyborczej"... I DLATEGO MAM PRAWO POWIEDZIEĆ PANI W OCZY, ŻE
              > WIEM CZYJA ONA BYŁA, GDYŚMY JĄ TWORZYLI:
              > NIE MICHNIKA I NIE "AGORY".

              Jesli jest pan jednym z twórców Gazety, dlaczego nie pisze pan pod swoim
              nazwiskiem? Przecież to powód do chluby

              • Gość: # EElu jestes na Platformie czy w Mumii ? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.03.02, 14:43
                Uwazasz, ze Michnik reprezentowal 10 mln
                Polakow po przyznaniu opozycji organu prasowego
                w nakladzie 500.000 egz. ?

                500.000 rozumiesz co to bylo WTEDY ?

                Zajrzyj w te swoje 15 starych numerow
                a dojrzysz z perspektywy dzisiejszej
                zapowiedzi PRAWDZIWYCH NUMEROW !!! smile

                Nie widzisz magdalenkowych kantow przy okraglym stole ?

                # to Polak, ktory dla Ciebie jest niegodnym rozmowca ?
                Mozesz nie odpowiadac ...
                • eela Re: EElu jestes na Platformie czy w Mumii ? 05.03.02, 15:15
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > Uwazasz, ze Michnik reprezentowal 10 mln
                  > Polakow po przyznaniu opozycji organu prasowego
                  > w nakladzie 500.000 egz. ?

                  Nigdzie nie powiedziałam,że Michnik reprezentował 10 mln Polaków. Natomiast
                  doskonale pamiętam, ze GW ludzie sobie wyrywali z rąk
                  >
                  > 500.000 rozumiesz co to bylo WTEDY ?

                  Rozumiem doskonale

                  >
                  > Zajrzyj w te swoje 15 starych numerow
                  > a dojrzysz z perspektywy dzisiejszej
                  > zapowiedzi PRAWDZIWYCH NUMEROW !!! smile

                  ZAjrzę smile
                  >
                  > Nie widzisz magdalenkowych kantow przy okraglym stole ?

                  Magdalenka była po to, żeby się dogadac. Masz pretensję, ze strona
                  solidarnościowa poszła na kompromis?

                  >
                  > # to Polak, ktory dla Ciebie jest niegodnym rozmowca ?

                  Nigdzie nie napisałam,że jestes dla mnie niegodnym rozmówcą

                  > Mozesz nie odpowiadac ...

                  O nie, mój drogi, odpowiedziałam Ci...
                  • bykk Re: do Eeli 05.03.02, 16:12
                    Poczytałem i doszedłem do wniosku,że Ty jednak biegałaś w czerwcu 89'roku
                    w rajstopkach i spódniczce na szeleczkach!
                    Tylu forumowiczom zarzucasz niepamięć?
                    Ten cytat,to nie był do Michnika,tylko do Wujca!
                    Dokładnie było tak jak pisze Animurt!GW nie była Michnika,ani "Agory"!
                    Ja również czytałem i to od PIERWSZEGO numeru!!!!!!!
                    Dla mnie i dla wielu była gazetą JEDYNĄ wiarygodną! Dlaczego Wałęsa odebrał
                    GW znaczek "Solidarność",pamiętasz?
                    Milion dolarów na GW był przeznaczony nie dla Michnika,ale na naszą niezależną
                    gazetę!!! Jeślin wiesz tyle o GW,to może nam wszystkim przytoczysz skąd
                    się wzięł niejaka Rapaczyński? Ile,kto i kiedy dostał akcje?
                    Jak i kiedy szaraczki z GW mogą zbyć swoje akcje,a jak i kiedy
                    obecni "właściciele" np.Łuczywo i s-ka? Poczytaj wywiady z ludźmi,którzy
                    rzeczywiście zakładali GW! Wjakich warunkach pracowali,dlaczego wielu MUSIAŁO
                    odejść z redakcji!!!
                    Od dawna nie czytam tej gazety,bo wiele kłamstw się dopuszcza! Nie drukuje
                    sprostowań(jeśli już to na 7 stronie w lewym dolnym rogu),apeli wybitnych
                    Polaków,jakie wywiady z jakimi pytaniami,z jakimi ludźmi były drukowane?
                    A słynne wypowiedzi A.M. odp...ie się od generała? A Kiszczak człowiek honoru?
                    A nagonka na L.W. i na "Solidarność"w czasie kampanii?
                    Przestań,przemyj oczka.
                    Powiem Ci jeszcze jedno! Swego czasu jak jeden "pan" naśmiewał się z wady
                    wymowy A.M.,to dostał w ryj ode mnie(sic!),takie to były czasy!
                    Teraz,aaaaaa... szkoda klawiatury,bo jestem nerwus!
                    pozdrawiam Cię,mimo i proszę o więcej obiektywizmu!
                    • eela Re: do Eeli 05.03.02, 17:33
                      Nie ma ludzi bez wad - to w odniesieniu do Michnika. I własciwie nie wiem, o co
                      Ci chodzi w liście. I chyba najwyższy czas, żeby przestac ciągle żyć
                      przeszłością. Z Michnikiem nie zawsze sie zgadzam, ale uważam go za jednego z
                      najwybitniejszych Polaków.
                      • Gość: miazg Re: do Eeli IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 19:32
                        Polaków?
                      • Gość: Luzik Eela, Emilia Plater "Gazety Wyborczj"... Ech.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 19:51
                        Jaet tak świetnie zorientowana, tak heroicznie bronisz (jako jedyna)
                        każdej "Gazetę" po każdej krytycznej wypowiedzi, ze aż strach pomyśleć, ile
                        trzymasz w kieszeni akcji interesu i jak bardzo boisz sie o ich spadek.
                        Bo logiki i wiedzy ci brakuje, oj brakuje.
                        Ma rację autor wątku i wielu innych ludzi, że "Gazeta" dostała jako jedyna
                        papier, którego odmówiono innym. Odmowiono go około 20 podziemnym tytułom,
                        jak "Głos Wolnej Polski"... Wtedy na rynku istniały rzeczywiście Trybuna Ludu,
                        Żołnierz Wolności, Życie Warszawy, Sztandar Młodych oraz Dziennik Ludowy. Cisek
                        postanowił daćpapier jednemu tytułowi opozycyjnemu - nie AGORZE, ale OPOZYCJI.
                        A więc i Moczulskiemu, i Lipskiemu, i Wałęsie (a jakże!), w ogóle
                        sygnatariuszom Listu 59, Listu 103, uwiezionym w 76 roku robotnikom Ursusa i
                        Radomia, i wszystkim Polakom, którzy popierając SOLIDARNOŚĆ (której tak bardzo
                        nie szanujesz) oraz WOLNOŚĆ - pozwolili POLSCE BYĆ WOLNĄ I MIEĆ (m.in) WOLNĄ
                        PRASĘ.
                        Michnik w więzieniu był tylko więźniem i niestety niczym więcej - nieprawdą
                        jest, ze każdy Polak go znał, kochanie. Za króko żyjesz. Polska to było 30
                        milionó ludzi, Michnika znała garstka zainteresowanych. Zarówno jego jak i
                        Kuronia Polacy zobaczyli na dobre dopiero podczas okrągłego mebla.

                        Papier, który Ciosek DAŁ (nie sprzedał), był papierem na całą opozycję. I ta
                        opozycja uznała (nierozsądnie, jak widać), ze jeden tytuł wystarczy. Zresztą na
                        drugi - były takie rozmowy - Ciosek ani nikt w KC niewyrazili już zgody.

                        A więc jest to gazeta koncesji, jedynej koncesji. I jeślikoncesję dostał
                        Michnik - to znaczy, ze dostał ją na mocy układu z komunistami, którzy mu
                        zawierzyli. To zalatuje albo zdradą, albo kupczeniem pod stołem interesami (ja
                        ci dam koncesję na import paliwa, ty mi sfinansuj moją partyjkę)...

                        Jeśli nie dostał jej na mocy układu z komunistami - to dostała ją CAŁA POLSKA.
                        I tak, jak wszystkie huty, koleje panstwowe i inne dobra pozyskane PRZEZ NARÓD
                        (a nie grupkę ludzi z AGORY) powinna zostać sprywatyzowana i już. Objęta bonami
                        udziałowymi. Wystawiona na sprzedaż.

                        W przeciwnym razie "GAzeta Wyborcza" pozostaje owocem zawłaszczenia, zebyś tu
                        nawet podarła szaty i struny głowowe na tym forum, eelu.
                        Spokojnego snu.
                        • eela Re: Eela, Emilia Plater 06.03.02, 08:15
                          Gość portalu: Luzik napisał(a):

                          > Jaet tak świetnie zorientowana, tak heroicznie bronisz (jako jedyna)

                          uważasz, ze powinnam sie dostosować do powiedzenia: "jesli wejdziesz między
                          wrony...", to nie ze mną Luziku takie rozmowy

                          > każdej "Gazetę" po każdej krytycznej wypowiedzi, ze aż strach pomyśleć, ile
                          > trzymasz w kieszeni akcji interesu i jak bardzo boisz sie o ich spadek.

                          Jestes zabawny. Uważasz, ze jeśli bronię, to mam w tym interes finansowy. Nie
                          bądź śmieszny. Owszem, bronię, bo agrumenty niektórych krytykujących sa
                          zniewalające, np. Agora zafundowała sobie gaje bambusowe, a 3/4 Polski głoduje...

                          > Bo logiki i wiedzy ci brakuje, oj brakuje.
                          > Ma rację autor wątku i wielu innych ludzi, że "Gazeta" dostała jako jedyna
                          > papier, którego odmówiono innym. Odmowiono go około 20 podziemnym tytułom,
                          > jak "Głos Wolnej Polski"... Wtedy na rynku istniały rzeczywiście Trybuna Ludu,
                          > Żołnierz Wolności, Życie Warszawy, Sztandar Młodych oraz Dziennik Ludowy. Cisek
                          >
                          > postanowił daćpapier jednemu tytułowi opozycyjnemu - nie AGORZE, ale OPOZYCJI.
                          > A więc i Moczulskiemu, i Lipskiemu, i Wałęsie (a jakże!), w ogóle
                          > sygnatariuszom Listu 59, Listu 103, uwiezionym w 76 roku robotnikom Ursusa i
                          > Radomia, i wszystkim Polakom, którzy popierając SOLIDARNOŚĆ (której tak bardzo
                          > nie szanujesz)

                          Kiedyś szanowałam i szanuję dalej pamięć o pierwszej Solidarności, teraz obecnej
                          niestety, nie, bo nie mam za co


                          oraz WOLNOŚĆ - pozwolili POLSCE BYĆ WOLNĄ I MIEĆ (m.in) WOLNĄ
                          > PRASĘ.
                          > Michnik w więzieniu był tylko więźniem i niestety niczym więcej - nieprawdą
                          > jest, ze każdy Polak go znał, kochanie.


                          Od 68 roku był znany niektórym, nigdzie nie napisałam, że był wtedy znany przez
                          wszystkich. Czytaj uwazniej, zanim zaczniesz polemizować


                          > A więc jest to gazeta koncesji, jedynej koncesji. I jeślikoncesję dostał
                          > Michnik - to znaczy, ze dostał ją na mocy układu z komunistami, którzy mu
                          > zawierzyli. To zalatuje albo zdradą, albo kupczeniem pod stołem interesami (ja
                          > ci dam koncesję na import paliwa, ty mi sfinansuj moją partyjkę)...
                          >
                          > Jeśli nie dostał jej na mocy układu z komunistami - to dostała ją CAŁA POLSKA.
                          > I tak, jak wszystkie huty, koleje panstwowe i inne dobra pozyskane PRZEZ NARÓD
                          > (a nie grupkę ludzi z AGORY) powinna zostać sprywatyzowana i już. Objęta bonami
                          >
                          > udziałowymi. Wystawiona na sprzedaż.

                          Otóż nie zgadzam się z Tobą. Po odebraniu Gazecie znaczka Solidarności znalazła
                          się ona w niezłych opałach. Do wielkości doszła dzięki Michnikowi i zgromadzonym
                          przy Agorze ludziom i nie wiem, dlaczego miałaby być sprywatyzowana. Sukces
                          zawsze ma wielu ojców. Porażka nigdy.


                          >
                        • Gość: ALK O jakości polemik IP: *.chello.pl 06.03.02, 09:00
                          Gość portalu: Luzik napisał(a):

                          > Jaet tak świetnie zorientowana, tak heroicznie bronisz (jako jedyna)
                          > każdej "Gazetę" po każdej krytycznej wypowiedzi, ze aż strach pomyśleć, ile
                          > trzymasz w kieszeni akcji interesu i jak bardzo boisz sie o ich spadek.

                          Eela nie jest jedyną, która "broni" GW; jest jedyną, która się tu i teraz odzywa.
                          Poziom dyskusji zniechęca do brania w udziału. Szermowanie argumentami typu "to
                          ja jestem prawdziwym Polakiem" itp. jest nużące. Polemizowanie z nimi upokarza.

                          Bo logiki i wiedzy ci brakuje, oj brakuje.
                          > Ma rację autor wątku i wielu innych ludzi, że "Gazeta" dostała jako jedyna
                          > papier, którego odmówiono innym. Odmowiono go około 20 podziemnym tytułom,
                          > jak "Głos Wolnej Polski"... Wtedy na rynku istniały rzeczywiście Trybuna Ludu,
                          > Żołnierz Wolności, Życie Warszawy, Sztandar Młodych oraz Dziennik Ludowy. Cisek
                          >
                          > postanowił daćpapier jednemu tytułowi opozycyjnemu - nie AGORZE, ale OPOZYCJI.
                          > A więc i Moczulskiemu, i Lipskiemu, i Wałęsie (a jakże!), w ogóle
                          > sygnatariuszom Listu 59, Listu 103, uwiezionym w 76 roku robotnikom Ursusa i
                          > Radomia, i wszystkim Polakom, którzy popierając SOLIDARNOŚĆ (której tak bardzo
                          > nie szanujesz) oraz WOLNOŚĆ - pozwolili POLSCE BYĆ WOLNĄ I MIEĆ (m.in) WOLNĄ
                          > PRASĘ.
                          > Michnik w więzieniu był tylko więźniem i niestety niczym więcej - nieprawdą
                          > jest, ze każdy Polak go znał, kochanie. Za króko żyjesz. Polska to było 30
                          > milionó ludzi, Michnika znała garstka zainteresowanych. Zarówno jego jak i
                          > Kuronia Polacy zobaczyli na dobre dopiero podczas okrągłego mebla.
                          >
                          > Papier, który Ciosek DAŁ (nie sprzedał), był papierem na całą opozycję. I ta
                          > opozycja uznała (nierozsądnie, jak widać), ze jeden tytuł wystarczy. Zresztą na
                          >
                          > drugi - były takie rozmowy - Ciosek ani nikt w KC niewyrazili już zgody.
                          >
                          > A więc jest to gazeta koncesji, jedynej koncesji. I jeślikoncesję dostał
                          > Michnik - to znaczy, ze dostał ją na mocy układu z komunistami, którzy mu
                          > zawierzyli. To zalatuje albo zdradą, albo kupczeniem pod stołem interesami (ja
                          > ci dam koncesję na import paliwa, ty mi sfinansuj moją partyjkę)...
                          >
                          > Jeśli nie dostał jej na mocy układu z komunistami - to dostała ją CAŁA POLSKA.
                          > I tak, jak wszystkie huty, koleje panstwowe i inne dobra pozyskane PRZEZ NARÓD
                          > (a nie grupkę ludzi z AGORY) powinna zostać sprywatyzowana i już. Objęta bonami
                          >
                          > udziałowymi. Wystawiona na sprzedaż.
                          >
                          > W przeciwnym razie "GAzeta Wyborcza" pozostaje owocem zawłaszczenia, zebyś tu
                          > nawet podarła szaty i struny głowowe na tym forum, eelu.
                          > Spokojnego snu.
                          >

                          • Gość: # Re: O jakości polemik IP: *.wroclaw.tpnet.pl 06.03.02, 09:27
                            Gość portalu: ALK napisał(a):

                            > Eela nie jest jedyną, która "broni" GW; jest jedyną, która się tu i teraz odzyw
                            > a. > Poziom dyskusji zniechęca do brania w udziału.

                            > Szermowanie argumentami >typu "to ja jestem prawdziwym Polakiem" itp. jest
                            > nużące. Polemizowanie z nimi upokarza.
                            > Bo logiki i wiedzy ci brakuje, oj brakuje.


                            ALK - Pan to ma poziom. Czyta Pan "prawdziwy Polak" ...
                            tam gdzie tego nie ma ?
                            I tylko tyle Pan przeczytal o zdradzie Michnika antykomunistycznej opozycji
                            i zawlaszczeniu majatku ?
                            Panski syndrom to fobia zdrady narodu.
                            Szechter poszedl droga matki, falszujacej polskie podreczniki historii
                            dla Stalina, ojca cenzora Trybuny Ludu, gdzie przepuscil
                            nazwisko syna Adama na I roku UW, jako "przywodce marca", brata - stalinowskiego
                            ludobojce Polakow patriotow, ktorego zreszta broni na zawlaszczonych lamach
                            Wybiorczej. Jego przyjaciel to Kwasniewski, Jaruzelski a idol, ktorego
                            w obszernym artykule przedstawial jako wzor i autorytet to... Kiszczak !

                            12 lat kampanii antypolskiej i falszowania historii nowszej niz
                            falszowala matka(prowokacja UB kielecka, marzec 68, Jedwabne, itd)
                            to dla takich jak Eela i Pan "zaslugi". Czy jeszcze komus
                            innemu niz AM, "nakrecono" film, jak sie bohatersko szarpie z MO w celi?
                            Inni naprawde obrywali, gineli i tracili zdrowie
                            a swoim krecono propagandowe filmy.Dla przyszlych profitow
                            po zdradzie magdalenkowej. Efekty widac.
                            Pasuje Wam stale upadlanie Polakow, nawet w odpowiedziach
                            na kulturalnie i rzeczowo przytaczane fakty ? Taki poziom ?
                            • Gość: ALK Re: O jakości polemik IP: *.chello.pl 06.03.02, 09:51
                              Gość portalu: # napisał(a):



                              > > Bo logiki i wiedzy ci brakuje, oj brakuje.

                              ??

                              > ALK - Pan to ma poziom. Czyta Pan "prawdziwy Polak" ...
                              > tam gdzie tego nie ma ?

                              Uderz w stół, a "prawdziwy Polak" się odezwie... To Pan się tak identyfikuje, to
                              Pan używa tego rodzaju argumentów przetargowych, nie widząc ich niestosowności.
                              To Pan wstawia na Forum cenzurki, decyduje, kto jest antyPolakiem itp. Oczywiście
                              jest nim każdy, kto nie podziela Pańskich poglądów.

                              > I tylko tyle Pan przeczytal o zdradzie Michnika antykomunistycznej opozycji
                              > i zawlaszczeniu majatku ?
                              > Panski syndrom to fobia zdrady narodu.
                              > Szechter poszedl droga matki, falszujacej polskie podreczniki historii
                              > dla Stalina, ojca cenzora Trybuny Ludu, gdzie przepuscil
                              > nazwisko syna Adama na I roku UW, jako "przywodce marca", brata - stalinowskieg
                              > o
                              > ludobojce Polakow patriotow, ktorego zreszta broni na zawlaszczonych lamach
                              > Wybiorczej. Jego przyjaciel to Kwasniewski, Jaruzelski a idol, ktorego
                              > w obszernym artykule przedstawial jako wzor i autorytet to... Kiszczak !

                              > 12 lat kampanii antypolskiej i falszowania historii nowszej niz
                              > falszowala matka(prowokacja UB kielecka, marzec 68, Jedwabne, itd)
                              > to dla takich jak Eela i Pan "zaslugi". Czy jeszcze komus
                              > innemu niz AM, "nakrecono" film, jak sie bohatersko szarpie z MO w celi?
                              > Inni naprawde obrywali, gineli i tracili zdrowie
                              > a swoim krecono propagandowe filmy.Dla przyszlych profitow
                              > po zdradzie magdalenkowej. Efekty widac.
                              > Pasuje Wam stale upadlanie Polakow, nawet w odpowiedziach
                              > na kulturalnie i rzeczowo przytaczane fakty ? Taki poziom ?

                              Powyższe Pana twierdzenia są w stosunku do mojej osoby i moich poglądów
                              insynuacją. Widzę, że podchodzi Pan tak do historii, jak i teraźniejszości bardzo
                              emocjonalnie. Może to utrudnia Panu ogląd? Może to skłania do tego, że uważa Pan,
                              iż przytacza "kulturalnie i rzeczowo fakty"? Ani to fakty, ani kultura, a już na
                              pewno nie rzeczowość.
                              Dixi et salvavi animam meam. Po to tu wszak się spieramy?
                            • eela Re: O jakości polemik/do # 06.03.02, 09:55
                              Taki poziom polemiki, jak ten, który ty prezentujesz rzeczywiście zniechęca.
                              Kończę dyskusję

                              Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka