Dodaj do ulubionych

do Gini/Miltonii liscik :O))

IP: *.proxy.aol.com 24.05.04, 05:46
powiedz mi Gini dlaczego ty jestes taka chorobliwie niechetna ludzkiemu
powodzeniu - roznym prywatnym osiagnieciom forumowiczow. Gdy pojawi sie ktos
komu powiodlo sie, lub przynajmniej sam tak uwaza, np. Cees137, to ty
natychmiast chcesz mu czy wydrapac. Jakas zazdrosc by nie powiedziec zawisc
wylazi z ciebie, jakbys sama nie miala prywatnego zycia, osiagniec oraz
szczescia. Zupelnie jakbym czasem slyszal twoj krzyk i wolanie o pomoc - to
musi byc wielki bol nie miec i nie moc sie niczym podzielic. Nawet nie mowie
pochwalic lecz po prostu podzielic.

Zastanawialem sie kilkakrotnie nad zrodlami twojej chorobliwej nienawisci do
powodzenia innych i doszedlem do wniosku, ze ty musisz miec bardzo ubogie
zycie osobiste - ze ten komputer jest wszystkim co trzyma cie przy zyciu,
jako takim. Jakis czas sadzilem, ze jestes moze przykuta do lozka w jakims
szpitalu, sanatorium czy domu opieki.
No nie wiem, Miltonio, ale najbardziej pasujesz mi jednak w charakterze
lokatorki jakiegos akladu penitencjarnego. Wyglada na to, ze - jedno z
dwojga - albo ty zabilas swojego meza i odsiadujesz wyrok (b. mozliwe, ze z
uwagi na niepoczytalnosc kiblujesz w jakims domku z gumowymi klamkami), albo
on musialby zabic ciebie, w obronie wlasnej. Prawdopodobny scenariusz jest
taki, ze najpierw go okradlas a gdy zostalas nakryta to zgladzilas
nieszczesnika. Jak to mowia, od rzemyczka do koniczka, a z twoim obrzydliwym
charakterem jedzy przekonana bylas, ze, jak zwykle, klamstwem uda ci sie
wszystko zachachmencic. Klamstwo to ten rzemyczek, w twoim przypadku, a ty
klamczucha jestes koncertowa wrecz. Tylko ze nie wyszlo, no i siedzisz w tych
gumowych scianach, ale z dostepem do kompa. Dzieki temu obsluga ma mniej
roboty z wsciekla toba, no i nie musi upozorowywac twojego samobojstwa przez
powieszenie.

Ogolnie nie zal mi ciebie. Masz na co zasluzylas a gdyby to mialo zalezec ode
mnie to zabralbym ci ten komputer surprised))

Odpisz gdy tylo zdejma ci kaftanik.
.
K.P.
Obserwuj wątek
    • cs137 Powiodło mi sie? No, powiedzmy, tak. Ale ... 24.05.04, 06:16
      tylko na miare moich aspiracji, które, wszystkich zapewniam, były niewysokie.
      Ja tam mam dośc skromne wymagania od życia.
      Wielu innym do głowy by na pewno nie przyszło uważać to za "sukces życiowy".
      • Gość: Krzys52 Re: Powiodło mi sie? No, powiedzmy, tak. Ale .. IP: *.proxy.aol.com 24.05.04, 06:35
        oczywiscie, ze powodzenie to rzecz wzgledna. Ten biedak od zlotej rybki
        ucieszyl sie gdy wszystko powrocilo do starego. Powodzenie powodzeniu nierowne,
        ponadto, no i rzeczywiscie winno byc odnoszone do aspiracji i oczekiwan
        czlowieka.
        To zupelnie tak jak z cena za samochod u dealera. Nie jest istotne jak duzo
        przeplaciles - wazne jest bys byl zadowolony. Czy odniosles sukces - to
        zupelnie inna sprawa. Liczy sie zadowolenie, badz, jak kto woli, szczescie.

        Z tego, co tu pisujesz czasem przeczytam to i owo i mysle, ze mozesz miec
        powody do zadowolenia, z powodu osiagniec na polu profesjnalnym. Jesli laczy
        sie to ze szczesciem rodzinnym to mozna powiedziec, ze odniosles zyciowy
        sukces. Wielu wybija sie mocno zawodowo, ma duzo pieniedzy ale szczescie
        rodzinne jakos wycieklo im pomiedzy palcami. Rownie czesto nie szukaja go nawet
        bo nie zdaja sobie sprawy z istnienia czegos takiego.
        Skloceni z malzonkami, z dziecmi, rozwiedzeni, rozgoryczeni, wsciekli i majacy
        za zle pojawiaja sie tu jako takie Miltonie/Gini i wsciekle kasaja wszystko co
        tylko niema krzywej mordy na ich wlasna miare. Kazde zadowolone oblicze jawi
        sie im smiertelnym wrogiem sad Przykre, co?
        .
        K.P.
        • cs137 Widzisz, Krzysiu. Bo niektórzy uważają, że do ... 24.05.04, 06:42
          ...powodzenia wystarczą pieniądze. A to nieprawda.

          Żeby mozna było NAPRAWDĘ mówic o powodzeniu zyciowym, to oprócz pieniędzy trzeba
          mieć także:
          • Gość: Krzys52 Re: Widzisz, Krzysiu. Bo niektórzy uważają, że do IP: *.proxy.aol.com 24.05.04, 06:48
            no to teraz rozumiem w pelni te zawisc Miltonii/Gini. Otoz ona musi uwazac, ze
            skoro "chwalisz sie" sukcesem oraz "bnosisz" z nim, to bezwzglednie musisz byc
            posiadaczem papierow wartosciowych, bizuterii, obrazow i waz z epoki Ming. Ona
            niema tych ostatnich no i krew po prostu musi ja zalewac. smile)
            .
            K.P.
            • Gość: Krzys52 PS... dot. wazonow z epoki Ming :O)) IP: *.proxy.aol.com 24.05.04, 06:56
              oczywiscie ona nie ma ich nie tylko dlatego, ze aktualnie w tym gumowym
              pomieszczeniu siedzi. Na wolnosci takze nie miala tych wazonow ale byla juz
              bardzo blisko nich. W gre wchodzilo jeszcze jedno wyjscie za maz, za kolejnego
              (no prawie...wink szejka. surprised))
              .
              K.P.
              • Gość: luka Zlot numerowanych kretynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 18:33
                Są kretyni o numerach bocznych 52 i 137, brakuje tylko tego trzeciego, z
                numerem 39.
                • Gość: Krzys52 ty jestes Kretyn1 przeciez, a oprocz ciebie jest IP: *.proxy.aol.com 27.05.04, 02:22
                  jeszcze cala dziesiatka kretynow ponunerownych - od 1 do 11 smile)
    • panidanka Re: do Gini/Miltonii liscik :O)) 24.05.04, 07:11
      Krzysiu

      ten twój psychologiczny liścik przewyższa o kilka szczebli miarę wysokości tego
      po co te nieszęsne kobiety zmuszone są co miesiąc bezkutecznie sięgać tu na
      forum
      • gini Re:Podziekowania 24.05.04, 08:22
        Dzieki w sumie kretynie, za utozsamianie mnie z Miltonia , masz wielkiego
        plusa.Moglbys utozsamic mnie z niejaka dankapania, a to bylby wstyd.
        Sukcesow to ja nie zazdroszcze ceeskowi tylko tobie.Ty gdzie sie nie pojawisz
        masz rzesze sympatykow, on co prawda tez, ale jakby mniej od ciebie.
        Dancepani zazdroszcze jej wspanialych watkow, pisanych w stylu jakby ming, na
        ktore kazdy forumowicz czeka kazdego ranka i czyta je ,ba co tam czyta, chlonie
        kazde slowo, i jest czesto gesto na tyle glupi, ze nie wie co odpisac.
        No coz, wy jestescie forumowa I liga, ja jakas okregowka zaledwie.Was podziwia
        cale forum, macie niezliczone rzesze wielbicieli , a ja biedna myszka, coz mi
        zostaje?
        Zawisc, zal i lzy, ktore kazdego ranka spadaja do mojej kawki.
        Nigdy wam niedorownam.
        Chlip, chlip, chlip.
        • panidanka Re:Podziekowania 24.05.04, 09:15
          gini napisała:

          > Dzieki w sumie kretynie, za utozsamianie mnie z Miltonia , masz wielkiego
          > plusa.Moglbys utozsamic mnie z niejaka dankapania, a to bylby wstyd.

          dla mnie wielki
          i dla Krzysia też
          chyba dla niego jeszcze wiekszy mnie pomylic z toba



          > Sukcesow to ja nie zazdroszcze ceeskowi tylko tobie.Ty gdzie sie nie pojawisz
          > masz rzesze sympatykow, on co prawda tez, ale jakby mniej od ciebie.
          > Dancepani zazdroszcze jej wspanialych watkow, pisanych w stylu jakby ming, na
          > ktore kazdy forumowicz czeka kazdego ranka i czyta je ,ba co tam czyta,
          chlonie

          ja juz dawno zauwazylam, jeszcze przed forum, ze ludzie dziela sie na
          jamochlony, czyli tacy, ktorzy chloną to co inni z siebie wydalaja -i takich
          jest najwiecej, oraz na tych co potrafia pochlonąć coś innnego co dla
          jamochłonów jest nie do strawienia

          >
          > kazde slowo, i jest czesto gesto na tyle glupi, ze nie wie co odpisac.

          szkoda ze nie wpadło ci do twojego jamochłonowego łańcucha pokarmowego, że ja
          nie zawsze mam ochotę na karmienie jamochłonów


          > No coz, wy jestescie forumowa I liga, ja jakas okregowka zaledwie.Was
          podziwia
          > cale forum, macie niezliczone rzesze wielbicieli , a ja biedna myszka, coz mi
          > zostaje?
          > Zawisc, zal i lzy, ktore kazdego ranka spadaja do mojej kawki.
          > Nigdy wam niedorownam.
          > Chlip, chlip, chlip.

          bo jamochłon potrzebuje innego jamochłona do klaskania i podziwiania, ze byc
          jamochłonem to jeszcze wcale nie najgorszy los
          a ci pierwszoligowcy nie potrzebują takich zapewnien wzajemnych i dlatego
          właśnie grają w pierwszej lidze

          czy jamochłon Gini coś pojęła ze swojej natury?
          oczywiście jest ty pytanie czysto retoryczne, bo jamochłon nie ma organu do
          poznania tego czym jest

          danka
          • gini Re:dankopani 24.05.04, 09:25
            Nawet ceesiek profesor przyznal, ze za glupi jest by pojac co ty piszesz, wiec
            co ode mnie wymagac biednej maglarki.
            Nie wymienil cie w pierwszej lidze bo ty superliga jestes, pewnie z kretynem ,
            dlatego tak ladnie sie rozumiecie.
            • panidanka Re:dankopani 24.05.04, 09:40
              gini napisała:

              > Nawet ceesiek profesor przyznal, ze za glupi jest by pojac co ty piszesz,
              wiec
              > co ode mnie wymagac biednej maglarki.
              > Nie wymienil cie w pierwszej lidze bo ty superliga jestes, pewnie z
              kretynem ,
              > dlatego tak ladnie sie rozumiecie.

              a czy ja gdzieś napisałam, ze mi zależy abyś ty czy ktokolwiek inny miał
              przymus aby mnie czytać i rozumieć?
              Gini
              a kto to jest kretyn?
              bo dankopani, to się domyślam, że ja, bo łatwo przestawić na panidanko
              ale kretyn?
              tylu ich tu jest, że doprawdy nie wiem o kim piszesz.

              danka
              • panidanka Gini 24.05.04, 09:43
                a przeczytałaś ty chociaż mój ostatni wczorajszy post?
                chyba nieuważnie
                bo dajesz dziś odpowiedź na moje ostatnie wątpliwości kogo jest łatwiej grać
                normalnego czy wariata

                dzięki Gini
                nie mam już wątpliwości

                danka
                • miltonia Re: Gini 24.05.04, 13:13
                  Normalnie poplakalam sie ze smiechu. Dotad uwazalam Krzysia za nieszkodliwego
                  maniaka, nie wierzac Sceptykowi ze jest kretynem. Alez ja naiwna bylam!
                  Tak Krzysiu, jak sie dalo zauwazyc, zawiszcze najbardziej na tym forum Cesowi i
                  dlatego ciagle nan napadam, obrazam go i wyzywam.
                  Mezow zakatrupilam przynajmniej dwoch a trzeci sie na mnie poznal i mnie ubil,
                  dlatego nie z gumowego pokoju nadaje tylko z samego piekla.
                  Razem z Gini jestesmy w zmowie jako te biedne i nieszczesliwe i robimy
                  wszystko, by Cie Krzysiu osmieszyc. Tyle, ze tak naprawde nic robic nie trzeba,
                  sam sie wystawiasz na posmiewisko.
              • Gość: Krzys52 Danusiu :O)) IP: *.proxy.aol.com 26.05.04, 06:33
                a kto to jest kretyn?
                bo dankopani, to się domyślam, że ja, bo łatwo przestawić na panidanko
                ale kretyn?
                tylu ich tu jest, że doprawdy nie wiem o kim piszesz.

                danka
                .
                ::
                Ona, Danusiu niewatpliwie ma na mysli ktoregos ze swoich kolegow kretynow, z
                Krotkiej Listy Najwiekszych Kretynow F.A. Tych z pierwszej dziesiatki.

                Ponadto, Danusiu, dlaczego znizasz sie do rozmowy z ta szmata? Czy chcesz by
                wciagnela Cie w to szambo ktorego jest czescia? Daruj sobie te zaszczyty...
                .
                Pozdrawiam
                K.


      • Gość: Krzys52 Czy ona bezplodna jest Danusiu, czy to rak mozgu IP: *.proxy.aol.com 24.05.04, 15:41
        kieruje jej zachowaniami i czyni z kogos byc moze lepszego taka wscieklizne ze
        tylko splunac i odejsc... Doprawdy nie wiem. Z cala pewnoscia taki klotliwy
        charakter nie swiadczy dobrze o zdrowiu psychicznym tej pacjentki.
        .
        Moze by jej lewatywe zaordynowac, czy cos... surprised))
        .
        Pzdr.
        K.
        • miltonia Re: Czy ona bezplodna jest Danusiu, czy to rak mo 24.05.04, 17:01
          Wiec splun i odejdz.
    • gretshen Sama Milcia w gumowych scianach wiec teskni za 24.05.04, 21:00
      towarzystwem. Tylko Krzys nie wyglada mi na masochiste czy samobojce wink
      • miltonia Gratulacje Gretshen 24.05.04, 21:34
        Widze, ze kolezanka drapieznoscia swego piora i sila argumentow dobija do swego
        idola i mistrza Krzysia.
        • gretshen Ale przynajmniej guzow nie ponabijasz sobie 25.05.04, 16:28
          gdy tak stukasz glowka w sciane smile
    • Gość: blq krzysiu! nie przedrzezniaj... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 00:22
      musze przyznac ze w tym poscie przyjales moja taktyke. mozliwosci sa trzy:

      - na ciebie moja taktyka byla skuteczna i postanowiles napocic sie piszac
      powyzszy post - zemscic na Gini/Miltonie
      - zrobiles pastiz na mnie. zeby geniusze w stylu paindanki rozpoznaly i mialy
      inteligencka uczte.
      - tylko udajesz wojujacego ateiste, a jak trzeba to i wulgarnego gitowca + pare
      innych wcielen, a tak naprawde masz cele zupelnie inne, czekajac na kogos kto
      te cele pozna.

      twoje pseudopsychologiczne wywody miewaja chwilami sens, niestety zapominasz o
      jednym: jakiekolwiek wypowiedzi gini/miltony sa odpowiedziami na brednie
      (prowokacje?) ktore wyglaszasz.

      PS. dziekuje za pierwszy niereligijny tekst twojego autorstwa.
    • nurni na chwale Danusi Krzysia i Czesia...do gory 25.05.04, 01:22
      wszystkim slepym watek ten dedykuje...

      w miejsce Miltoni i Gini proponuje wpisac ulubiona osobe
      przyjaciela

      i czytac i czytac ...

      prawda ze dalej do zdzierzenia?
      prawda ze miesci sie w naszej tolerancji?

      salon rozmawiajacy z w/w kreaturami pozdrawiam

      i to pozdrawiam serdecznie..:o)
      • kretyn52 Krzysiu z przyjaciółmi 25.05.04, 02:20
        Krzysiu z przyjaciółmi . Krzysiu leży , obok niego stoi jego partner
        (czarnoskóry).

        tntmen.abuzar.net/tnt/news/pride02-3-parade/source/43.html
      • panidanka Re: na chwale Danusi Krzysia i Czesia...do gory 25.05.04, 07:15
        nurni napisała:

        > wszystkim slepym watek ten dedykuje...
        >

        nurni
        nie wysilaj się już
        swój czas zmarnowałeś
        co najwyżej czeka ciebie jakaś pięciominutówka

        danka
        • cs137 Re: na chwale Danusi Krzysia i Czesia...do gory 25.05.04, 07:26
          Ha, Danusiu, jakiś utwór muzyczny będacy Twoim portretem trzeba by wymysleć....

          Co bys powiedziała na "Ta ostatnia niedziela"? (tylko czy ja to znajdę,
          psianoga? Mogło się mi gdzies zapodziać).

          No to muszę pomyśleć jeszcze.

          Serdeczności, Cees
        • Gość: Krzys52 Re: na chwale Danusi Krzysia i Czesia...do gory IP: *.proxy.aol.com 25.05.04, 15:20
          alez upierdliwiec z tego Nurnia potrafi byc...
          .
          Pozdrawiam
          K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka