Dodaj do ulubionych

** Polnishe Wirtschaft? **

IP: *.proxy.aol.com 30.05.04, 23:29
Byc moze czegos tu nie rozumiem, a wiec prosze o skorygowanie, gdy zachodzi
taka potrzeba. Niemniej z dotychczasoweo przebiegu dyskusji oraz prasowych
informacji domyslam sie, ze:
1) umowiono sie co do procedury przeglosowywania, ktora przewidywala dwie
tury glosowania: pierwsza tura miala wylonic zwyciezcow-polfinalistow -
najbardziej popularne projekty z uzyciem metody glosowania (wylacznie) za lub
przeciw.
2) umowiono sie, ze ostatecznego zwyciezce mialo wylonic glosowanie w drugiej
turze, w finale - z uzyciem rozszerzonej mozliwosci oddawania glosow (takze
wstrzymujacych sie).
O samej procedurze mowi J.W.:

"Jerzy Wenderlich poseł SLD podkreślił, że Sojusz będzie chciał doprowadzić
do kolejnego głosowania nad raportem komisji śledczej. "Myślę, że do tego
wrócimy i powinno odbyć się jeszcze jedno głosowanie tak, żeby ci, którzy
chcieli zagłosować za, przeciw bądź wstrzymać się od głosu, mieli do tego
prawo tak, jak to ustaliliśmy na początku, przyjmując procedurę głosowania" -
powiedział Wenderlich."

Innymi slowy przyjeto procedure podobna do procedury wylaniania zwyciezcy w
Mundialu: najlepsi z polfinalow spotykaja sie w finale.
Tymczasem, odnosze wrazenie, na Mundialu najbardziej spodobalo sie
spektakularne zwyciestwo jednego z polfinalistow (20:0) i widownia
zdecydowala, ze nie ma sie co obdzyndalac z gra finalowa bo i tak wiadomo kto
jest najlepszy.

Jesli, jak sie domyslam, Konwent Seniorow czy tez inny organ
przedstawicielski parlamentarnych ugrupowan ustalil procedura opisana na
poczatku, to porzucenie jej tylko dlatego, ze projekt Ziobry uzyskal
bezwzgledna wiekszosc glosow (druzyna strzelila 20 bramek) swiadczy wylacznie
o tym, ze w Polsce coraz bardziej robi sie "wszystko mozliwe". O tym ze zle
sie dzieje w panstwie polskim, skoro nieprzestrzeganie wlasnych praw i umow
praktykowane jest nawet w Sejmie.
.
K.P.
.

Jak zaznaczylem na poczatku - moglem czegos nie zrozumiec. Gazeta Wyborcza
niezbyt stara sie by wylozyc kawe na lawe. W obliczu zagrozenia bezholowiem,
Gazeta uprawia jakies gierki polegajace na niepelnym i zamazanym
relacjonowaniem procesu politycznego. Nie jest jasno powiedziane, czy
umowiono sie wczesniej co do regul gry, tak jakby Gazecie bardziej byl na
reke wynik aktualny, choc niezgodny z przyjata procedura. Jesli nie bylo
takiej umowy to Gazeta takze winna poinformowac o tym porozumieniu ktore
osiagnieto.

Obserwuj wątek
    • sceptyk Re: ** Polnishe Wirtschaft? ** 31.05.04, 00:03
      Choc niedouczony, a jednak madrzacy sie Kretyn. To juz chyba najgorsze co moze
      byc.

      Sie pisze

      polnische Wirtschaft
      • Gość: czujny Re: ** Polnishe Wirtschaft? ** IP: *.ipt.aol.com 31.05.04, 00:24
        Czy ukonczyles Akademie 1-majowa ? Douczony ?
        Nie do konca,bowiem "kretyn" pisze sie z duzej litery, hm ?
        Sie pisze kretyn, albo pan Karl-Heinz Kretyn.
        Na also, verstanden ? Mam nadzieje.
        • sceptyk Re: ** Polnishe Wirtschaft? ** 31.05.04, 00:32
          Jestes czujny, ale gupi. Ten Kretyn pisze sie wlasnie tak. To powszechnie
          uzywany na Forum Aktualnosci, ba, na calym portalu GW nawet, skrot od Kretyn52.
          Ani on Karl, ani Heinz. A jesli pan - to oczywiscie Pan Krzysztof. Czasem tak
          tez sie zwracam do niego, mimo ze chyba nie przepada za ta forma.
      • Gość: Krzys52 Re: ** Polnishe Wirtschaft? ** - do Gnidy IP: *.proxy.aol.com 31.05.04, 05:36
        Widzisz Gnido, ja na samym poczatku zaznaczam, ze moge sie mylic i prosze o
        skorygowanie. Bede wdzieczny jesli objasni mnie nawet takie gowno jak ty. Ty
        siedzisz w wirze wydarzen wiec wiesz lepiej, zapewne, choc dotad nie zauwazylem
        bys wiedzial cokolwiek na ten temat.
        To dzieki takim mendom jak ty, Kretynie8, mozliwy jest ten ciagly burdel w
        Polsce - to ty go napedzasz. Ty skladasz sie na polskiego Kaduka.
        Jak juz zdazylem poznac twoj podly charakter to popieralbys ten projekt Ziobry
        takze gdyby przeszedl ze zlamaniem wszelkich mozliwych regul gry. Byle tylko
        SLD, Kwasniewski, Miller, i reszta komuchow dostali solidnego kopa w dupe. I
        tym sie wlasnie roznimy Gnido - dla mnie wazniejsze sa zasady i przy nich o
        Kwasniewskiego mniejsza. Dal mnie wazniejsza jest prawda i pryncypia - dla
        ciebie zwiazek z wlasna sitwa, bez wzgledu na prawde, moralnosc, czy
        elementarne nawet poczucie przyzwoitosci.
        Moim zdaniem niezle musiales czerwonym wlazic w dupe w przeszlosci (ta intranta
        synekurka do renty o tym swiadczy) skoro niechec do nich, zwiazana niewatpliwie
        z odreagowywaniem wlasnego dobrowolnego upodlenia, zaslepila cie do tego
        stopnia, ze piszczysz jedynie do wymierzenia kopa Kwasniewskiemu - bez wzgledu
        na wszystko inne. A przypuszczam, ze nie myle sie we wnioskach skoro
        zareagowales obelgami - inaczej pragnalbys popisac sie lepsza znajomoscia
        przedmiotu.
        Prosbe o skorygowanie oczywiscie ponawiam. Bede wdzieczny jesli oswieci mnie
        nawet takie gowno jak ty, bo dla mnie wazniejsza jest wiedza niz jej zrodlo -
        niz osobisty obrzyd do ciebie.
    • Gość: Krzys52 *Polnische Wirtschaft? * - dziekuje Kretynie8 :O)) IP: *.proxy.aol.com 31.05.04, 08:11
      za poprawienie literowki - czyli przydales sie na cos i mnie. smile)

      Ponizej zalaczam link do watku Kira, ktory zwrocil uwage na wczesniejsze
      zlamanie prawa, w wyniku ktorego w ogole doszlo do tego kretynskiego glosowania
      nad projektami raportow sejmowych brzemiennych w skutki prawne sprzeczne z
      wczesniejszym prawomocnym wyrokiem sadu.
      No coz, swiat biegnie do przodu a w Polsce kupa kretynow zawsze gotowych by byc
      madrymi po szkodzie.
      .
      K.P.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13061416
      • gandalph Re: *Polnische Wirtschaft? * - dziekuje Kretynie8 31.05.04, 10:39
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > za poprawienie literowki - czyli przydales sie na cos i mnie. smile)
        >
        > Ponizej zalaczam link do watku Kira, ktory zwrocil uwage na wczesniejsze
        > zlamanie prawa, w wyniku ktorego w ogole doszlo do tego kretynskiego
        glosowania
        >
        > nad projektami raportow sejmowych brzemiennych w skutki prawne sprzeczne z
        > wczesniejszym prawomocnym wyrokiem sadu.
        > No coz, swiat biegnie do przodu a w Polsce kupa kretynow zawsze gotowych by
        byc
        >
        > madrymi po szkodzie.
        > .
        Zbyt to optymistyczne, obawiam się, Krzysiu! Ci kretyni są głupi i przed i po
        szkodzie.


        > K.P.
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13061416
    • gandalph "A to sejm polski właśnie..." 31.05.04, 10:48
      Zamiast komentarza cytat a propos tzw. afery Rywina i tysiąca innych afer:
      (Paweł Jasienica "Rzeczpospolita Obojga Narodów")
      "Atmosfera polityczna kraju musi odpowiadać pewnym warunkom, jeśli mieszkańcy
      państwa maja być naprawdę obywatelami, a nie luźnym zbiorowiskiem indywiduów,
      zatroskanych jedynie o własne skóry i interesy. Obywatelem jest tylko ten, kto
      się poczuwa do osobistej odpowiedzialności przed sobą samym za stan spraw
      publicznych. Moralność w świeckim tego słowa znaczeniu polega na jednostronnym
      zobowiązaniu się człowieka do przestrzegania pewnych, nielicznych zresztą norm,
      wśród ktorych widnieje nakaz miłości ojczyzny. Do wykształcenia w ludziach
      wspomnianych postaw nie potrzeba wcale jednomyślności, stałych powodzeń,
      zachwytów ani oklasków. Nie można się za to obejść bez WIARY W RZETELNOŚĆ
      INSTNIEJĄCYCH URZĄDZEŃ, INSTYTUCJI, GŁOSZONYCH HASEŁ CZY PROGRAMÓW
      (podkreślenie gandalph). Jeśli jej brak - zanika zaufanie - rozumiane jako
      reguła stosunków międzyludzkich - kolejny z czynników niezbędnych dla zdrowia
      społeczności. Każdy jako tako doświadczony pedagog wie przecie, że głównym złem
      wychowawczym jest kłamstwo. Ono musi ośmieszyć, pozbawić znaczenia wszelki
      oficjalnie obowiązujący dekalog".
      • indris Jasienica a sprawa iracka 31.05.04, 10:59
        Wiara w rzetelność Sejmu została poważnie podkopana przez jego stanowisko w
        sprawie irackiej. Poparcie większości sejmowej dla udziału Polski w irackiej
        awanturze wytworzyło przekonanie, że ta większość składa się z łgarzy i łobuzów.
        Dalej, jak u Jasienicy.
        • gandalph Re: Jasienica a sprawa iracka 31.05.04, 11:03
          indris napisał:

          > Wiara w rzetelność Sejmu została poważnie podkopana przez jego stanowisko w
          > sprawie irackiej. Poparcie większości sejmowej dla udziału Polski w irackiej
          > awanturze wytworzyło przekonanie, że ta większość składa się z łgarzy i
          łobuzów
          > .
          > Dalej, jak u Jasienicy.
          Obawiam sie, że tzw. "sprawa iracka" to "mały pikuś" w porównaniu ze wszystkimi
          innymi, nie ograniczającymi się zresztą tylko do sejmu. Vide afera
          starachowicka czy obecnie afera częstochowska. Czy jest jeszcze w Polsce jakaś
          instytucja, do której ludzie mają zaufanie? Sejm, rząd, sądy, policja,
          prokuratura, wojsko? Prezydent? Radiokomitet?
          • snajper55 Re: Jasienica a sprawa iracka 31.05.04, 11:05
            gandalph napisał:

            > Obawiam sie,że tzw. "sprawa iracka" to "mały pikuś" w porównaniu ze wszystkimi
            > innymi, nie ograniczającymi się zresztą tylko do sejmu. Vide afera
            > starachowicka czy obecnie afera częstochowska. Czy jest jeszcze w Polsce jakaś
            > instytucja, do której ludzie mają zaufanie? Sejm, rząd, sądy, policja,
            > prokuratura, wojsko? Prezydent? Radiokomitet?

            Jest. Prezydent.

            S.
            • gandalph Re: Jasienica a sprawa iracka 31.05.04, 11:07
              snajper55 napisał:

              > gandalph napisał:
              >
              > > Obawiam sie,że tzw. "sprawa iracka" to "mały pikuś" w porównaniu ze wszyst
              > kimi
              > > innymi, nie ograniczającymi się zresztą tylko do sejmu. Vide afera
              > > starachowicka czy obecnie afera częstochowska. Czy jest jeszcze w Polsce j
              > akaś
              > > instytucja, do której ludzie mają zaufanie? Sejm, rząd, sądy, policja,
              > > prokuratura, wojsko? Prezydent? Radiokomitet?
              >
              > Jest. Prezydent.
              >
              > S.
              Byc może - na tle innych instytucji.
            • indris No i tu się przydał Ziobro 31.05.04, 11:12
              Jeżeli do Sejmu trafi wniosek o TS dla prezydenta, to sama debata będzie dla
              Kwasa poważnym ciosem. Bo Irak wypomną mu NA PEWNO, a dobrych argumentów za tą
              awanturą nie ma.
              • gandalph Re: No i tu się przydał Ziobro 31.05.04, 11:38
                Niby do czego się przydał?
      • Gość: Krzys52 Re: "A to sejm polski właśnie..." IP: *.proxy.aol.com 31.05.04, 18:00
        Czolem Gandalph,
        w dalszym ciagu nikt nie potwierdzil ani podwazyl poprawnosci mych obserwacji.
        Czyzby tak naprawde nikt nie orientowal sie, nie wiedzial o co chodzi?

        W tym czy inym skladzie, Sejm nie wzial sie z nikad. Jest odbiciem wlasnego
        spoleczenstwa - jego organem przedstawicielskim, jakby nie bylo.
        Na temat przyczyn polskich problemow rozmawialismy niejednokrotnie, ale wrzucmy
        to jeszcze raz - chocby w tak waskim zakresie.
        .

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6736235&a=6736235
        .
        Popatrz na to Forum - tu jest jakby koncentrat polskiego skurwysynstwa,
        glupoty, i amoralnosci, skupionych w towarzystwach wzajemnej adoracji Gnidy,
        Nurnia, Borsuka, Smierduchy, Luki. Nie liczy sie przyzwoitosc, prawda,
        moralnosc u tych katolikow. Jedynie wzajemne popieranie sie - gdyz w
        osamotnieniu kazde z nich jest zerem. Tak tez sa zerami tyle ze stanowia jakas
        sile razem, dzieki czemu moga pozwolic sobie na niedostrzeganie wlasnych
        niegodziwosci i wlasnej glupoty, tworzyc mila ulude posiadania racji i bycia
        madrym. A gnoic kazdego kto im sie narazi, kto ma inne zdanie, kto jest na
        zewnatrz grupy. Takiemu odmawiaja prawa do jakichkolwiek racji chocby wykazanie
        sie wlasnym skurwysynstwem i amoralnoscia mialo byc oczywiste dla postronnych
        obserwatorow. Istnym kuriozum jest przy tym zwiazek z tymi grupami takich ludzi
        jak Lisekrudy, AndrzejG, Helga, czy Luzer - ta wprawia wrecz w oslupienie.
        Identycznie jest w Sejmie a spoleczenstwo przejmuje wzorce.

        Niedaleki przyklad. Wez Indrisa. Mowa jest o lamaniu zasad praworzadnosci, o
        deptaniu dopiero co zawartych umow, o kreowaniu coraz wiekszego burdelu, o
        nadciagajacych rzadach faszystow ktorzy oto daja probke wlasnych mozliwosci - a
        Indris cieszy sie, ze przynajmniej jest okazja by dobrac sie Kwasniewskiemu do
        dupy za Irak...
        Rece opadaja, Gandalph
        .
        Serdecznosci
        K.



        • gandalph "A to polskie społeczeństwo własnie..." 01.06.04, 10:18
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          W sejmie jak w soczewce skupia się obraz polskiego społeczeństwa, do cna
          zdemoralizowanego (co zresztą wyraźnie widać na forum). Przyczyny demoralizacji
          biorą się z róznych źródeł: komunizm nie spłynął bynajmniej jak woda po
          przysłowiowej kaczce, staropolskie kołtuństwo dołożyło swoje trzy grosze, KK et
          consortes - swoje. Śp. ks. Stanisław Konarski powinien chyba wstać z grobu i
          zacząć swoje od nowa, bo cywilizacyjnie społeczeństwo cofnęło się - z grubsza -
          do czasów saskich zapustów.
          > Czolem Gandalph,
          > w dalszym ciagu nikt nie potwierdzil ani podwazyl poprawnosci mych
          obserwacji.
          > Czyzby tak naprawde nikt nie orientowal sie, nie wiedzial o co chodzi?
          >
          > W tym czy inym skladzie, Sejm nie wzial sie z nikad. Jest odbiciem wlasnego
          > spoleczenstwa - jego organem przedstawicielskim, jakby nie bylo.
          > Na temat przyczyn polskich problemow rozmawialismy niejednokrotnie, ale
          wrzucmy
          >
          > to jeszcze raz - chocby w tak waskim zakresie.
          > .
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6736235&a=6736235
          > .
          > Popatrz na to Forum - tu jest jakby koncentrat polskiego skurwysynstwa,
          > glupoty, i amoralnosci, skupionych w towarzystwach wzajemnej adoracji Gnidy,
          > Nurnia, Borsuka, Smierduchy, Luki. Nie liczy sie przyzwoitosc, prawda,
          > moralnosc u tych katolikow. Jedynie wzajemne popieranie sie - gdyz w
          > osamotnieniu kazde z nich jest zerem. Tak tez sa zerami tyle ze stanowia
          jakas
          > sile razem, dzieki czemu moga pozwolic sobie na niedostrzeganie wlasnych
          > niegodziwosci i wlasnej glupoty, tworzyc mila ulude posiadania racji i bycia
          > madrym. A gnoic kazdego kto im sie narazi, kto ma inne zdanie, kto jest na
          > zewnatrz grupy. Takiemu odmawiaja prawa do jakichkolwiek racji chocby
          wykazanie
          >
          > sie wlasnym skurwysynstwem i amoralnoscia mialo byc oczywiste dla postronnych
          > obserwatorow. Istnym kuriozum jest przy tym zwiazek z tymi grupami takich
          ludzi
          >
          > jak Lisekrudy, AndrzejG, Helga, czy Luzer - ta wprawia wrecz w oslupienie.
          > Identycznie jest w Sejmie a spoleczenstwo przejmuje wzorce.
          >
          > Niedaleki przyklad. Wez Indrisa. Mowa jest o lamaniu zasad praworzadnosci, o
          > deptaniu dopiero co zawartych umow, o kreowaniu coraz wiekszego burdelu, o
          > nadciagajacych rzadach faszystow ktorzy oto daja probke wlasnych mozliwosci -
          a
          >
          > Indris cieszy sie, ze przynajmniej jest okazja by dobrac sie Kwasniewskiemu
          do
          > dupy za Irak...
          > Rece opadaja, Gandalph
          > .
          > Serdecznosci
          > K.
          >
          >
          >
          • Gość: Krzys52 Re: "A to polskie społeczeństwo własnie..." IP: *.proxy.aol.com 01.06.04, 15:24

            W sejmie jak w soczewce skupia się obraz polskiego społeczeństwa, do cna
            zdemoralizowanego (co zresztą wyraźnie widać na forum). Przyczyny demoralizacji
            biorą się z róznych źródeł: komunizm nie spłynął bynajmniej jak woda po
            przysłowiowej kaczce, staropolskie kołtuństwo dołożyło swoje trzy grosze, KK et
            consortes - swoje. Śp. ks. Stanisław Konarski powinien chyba wstać z grobu i
            zacząć swoje od nowa, bo cywilizacyjnie społeczeństwo cofnęło się - z grubsza -
            do czasów saskich zapustów.
            .
            ::
            Czolem Gandalph,
            oczywiscie, ze przyczyny polskiej korupcji sa zlozone (notabene,
            niedotrzymywanie umow i roznego rodzaju cwaniactwo to takze korupcja). Ja tu
            zazwyczaj obciazam kler ale glownie dlatego, ze podnoszacy problem
            skorumpowania spoleczenstwa zazwyczaj kler pomijaja. Ponadto gdybym chcial byc
            taki skrupulat to, sam rozumiesz, kazdorazowo musialbym nasmarowac tu ze dwa
            tomy.
            Zatem kler zeszmacil sie tym skokiem na panstwo, wyrywaniem odzyskow,
            rozszabrowywaniem Polski do spolki z komuna, bezczelnoscia swoja, zaborczoscia,
            i pazernoscia - dobrowolnie, a za sowita oplata, poddal wlasna pozycje
            autorytetu moralnego, ktorego obecnosc niezbedna byla w czasie przemian. Usta
            kleru zapchane zostaly szmalem ze spolecznej kiesy (czerwoni maja znakomicie
            opanowane dzielenie sie nie swoim, czyli dobrali sie z czarnymi jak w korcu
            maku). Wczorajszy, ten z przed 1990r., rzeczywisty autorytet moralny, przestal
            byc autorytetem i mogl byc smialo olewany. Ba, on nawet nie grzmial i nie
            gromil tej bandy szujowatych przekretasow i zlodziei. Oplacono go przeciez by
            milczal. Wszedl w sklad tzw. "klasy politycznej".

            Do wymienionych przyczyn polskiej korupcji niezbednie dodac nalezy korupcje
            pochodzenia systemowego. Jedne systemy polityczne, w co nie bede znow wnikal
            teraz, bardziej sprzyjaja korupcji a inne mniej. W Polsce, takze z inspiracji
            kk, ktory staral sie zapobiec liberalnej demokracji, wybrano system z grupy
            pierwszej. Innymi slowy, korupcja natury kulturowej dodatkowo napedzana jest i
            holubiona przez system polityczny.

            Pozdrawiam
            K.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6736235&a=6736235
            • biedronka24 A moze pozwolmy zaistniec demokracji 09.06.04, 23:42
              po prostu?
              Dorasta sie do niej powoli panowie. Slowko- ´liberalna´ zostawcie Ameryce.
              Nam jest potrzebna po prostu demokracja ale i troche dyscypliny spolecznej. Moze
              wlasnie zbudowanej na dobrze pojetej tradycji patriotycznej. W zadnym razie nie
              potrzeba nam uaktywniania sie wiecow gejow i feministek. To tylko rozjusza
              strony je zwalczajace a z Polakow ekshibicjonistow na sile sie zrobic nie da.
              Rozumiem, ze takowi potrzebuja atrakcji i trudniej im zadzierzgnac zwiazki jak
              innym na slubach- ale spojrzmy na nasze faktyczne problemy. Jezeli wiec ateisci
              mienia sie byc patriotami, niech poszukaja punktow wspolnych a nie rozdzielnych.
              Bo mniema, ze sa takowe.
    • Gość: Krzys52 ** Polnische Wirtschaft? ** - podsumowanko :) IP: *.proxy.aol.com 31.05.04, 23:14
      oczywiscie o ile polski burdel kiedykolwiek da sie podsumowac.

      Zatem komuna zaprezentowala raport Blochowiak nad ktorym nikt nie glosowal.
      Ten raport opieral sie na wynikach dochodzenia Sejmowej Komisji Sledczej,
      ktorej wnioski zostaly wziete pod uwage i posluzyly jako material dowodowy w
      sprawie Rywina.
      W tym momencie pojawiaja sie ad hoc inne raporty bo przeciez szlachcic na
      zagrodzie rowny wojewodzie. Nie ma najmniejszego znaczenia wiec, ze czesc z
      tych raportow istotnie odbiega od raportu SKS - oparta na widzi mi sie tej czy
      innej frakcji parlamentarnej. Najwyrazniej tylko ciec ze sprzataczka zapomnial
      przdstawic wlasna wersje do zatwierdzenia - bo takze poszlaby pod glosowanie.
      Wczesniej jednak, przed glosowaniem, spotyka sie ponoc Konwent Seniorow ktory
      opracowuje procedure glosowania... albo jej nie opracowuje. I to jest wlasnie
      nowosc ktora pragne uzupelnic niniejszy watek.

      Jak dotad zdazylem sie zorientowac, ze znow nikt nic nie wie, odnosnie ugody na
      procedure - a na to co wie nie isnieja zadne materialy potwierdzajace. Nie ma
      stenogramu z posiedzenia Konwentu Seniorow, nie ma tasmy z nagraniem przebiegu
      obrad, nie ma dowodu na potwierdzenie ktorejkolwiek z krazacych wersji.

      Na gminnych zebraniach jest zwyczaj spisywania protokolow by pozniej soltys nie
      mogl sie wyprzec, ze nie wiedzial. Na zebraniach zwiazkow zawodowych oraz
      wedkarskich obowiazuje podobny obyczaj ale nie na zebraniach bardzo waznego
      ciala sejmowego, Konwentu Seniorow.

      Ciekawe kto zostanie zlapany w tej metnej wodzie. Bo byc moze znajdzie sie
      tasma z nagraniem ktore skompromituje Leppera, twierdzacego, ze zadnych ustalen
      o dwoch turach glosowania nie bylo. Nie powiem, bardzo chytre byloby to
      zagranie i doceniam oczywiscie... zrobienie jednych zuli w konie przez innych
      zuli to niewatpliwie bardzo smieszna gradka.
      Tyle, ze mial to byc Parlament...
      .
      K.P.
    • Gość: Kir Prawie że rozumiesz :))) IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.04, 23:19
      Witam Krzyśku
      Dobrze zrozumiałeś.Jest to największy kawał o tym jak to Sejm sprawozdanie
      KŚ procedował.Wybierano jak zauważyłeś raporty mniejszości bez oficjalnego
      raportu przyjętego przez KŚ A.Błochowiak.Jeżeli uważa się,że raportem KŚ
      jest raport mniejszości czyli Ziobro to w którym z głosowań odrzucono
      przyjęty przez samą KŚ raport A.Błochowiak?smile)).
      Na liście raportów do głosowania go nie było.Przyjęto a priori że nikt na to
      sprawozdanie nie będzie głosował?Trzeba przyznać,że ciekawe to zasady
      demokracji,dlatego też Sejm nazwałem lepperowskim.Przyjmuję sobie,że coś jest
      tak głupie dla mnie,że nie warto nad tym nawet głosować i basta-nie poddaję
      tego pod głosowanie bo i po co.W takim przypadku mógłbym nawet z Sejmu zrobić
      taką KŚ podczas 2-ch debat i przyjąć taką uchwałę jak mi pasuje,byłoby to
      uczciwsze i bardziej praworządne aniżeli takie jak piątkowe głosowanie wersji
      prawdy. Super no niesmile)).
      Najśmieszniejsze bo nie zauważyli tego jak widzę nawet i konstytucjonaliści
      zaaferowani stadnymi sporamismile)).
      Chociaż oni zasugerowali się może tą bezwzględną większością przy głosowaniach
      nad raportami mniejszości,która mogła zakończyć głosowanie nad innymi raportami
      mniejszości już w pierwszym głosowaniu gdyby Ziobro uzyskał taką większość na
      początku.Tylko,że wówczas naród nie zobaczyłby prawdziwego oblicza swoich
      przedstawicieli a ja nie mógłbym napisać swojego postu o lepperowskim
      Sejmie.
      Mogli mieć to wszystko gdyby przyjęli sprawozdanie KŚ sporządzone przez
      Błochowiak wraz ze wszystkimi raportami mniejszości,jako zdaniami odrębnymi
      które w tym przypadku stanowiłyby uzupełnienie raportu podstawowego i mogłyby
      stanowić przy takim stosowaniu prawa podstawę do stawiania przed trybunał kogo
      się chce i kiedy się chce.Ale należałoby przeczytać Konstytucję i mieć troszkę
      mniej pychy a więcej rozumkusmile).
      Mało tego podobno pan Miller jakiś wniosek złożył.Jak z prostej sprawy przez
      zacietrzewienie stad partyjnych i medialne nagłośnienie aferę można zrobićsmile)))

      W swoim eseju napisałem co sądzę o tej KŚ i jej ustaleniach ale to już inna
      para kaloszy.Teraz będę zastanawiał się jak z tego głosowania i całego szumu
      wokół głosowania nad raportami w przystępnej formie zrobić anegdotkę aby
      było się z czego pośmiać.
      Pozdrawiam
      Kir
      • Gość: Krzys52 Re: Prawie że rozumiesz :))) IP: *.proxy.aol.com 01.06.04, 05:17
        Smiech to zdrowie, Kir
        pytanie tylko czy kazdy...

        Z tego co pamietam, Sejm, czy inny Parlament, sa zazwyczaj od stanowienia praw -
        to jest wladza prawodawcza badz ustawodawcza, jak kto woli. Powiedz mi tedy
        Kir ktore z tych dwojga chcial zalatwic Sejm decydujac sie na glosowania nad
        projektami sprawozdan. W ktorym miejscu mialy stac sie one ustawami badz prawem?
        Przeciez jesli Lepper czy ktokolwiek inny ma ochote stawiac Prezydenta czy/oraz
        premiera przed Trybunalem Stanu to moga zrobic to zawsze - z zachowaniem
        ustalonej procedury. Z akceptowanym lub nie , raportem, z podstawami prawnymi
        badz bez nich, wystarczy zebrac odpowiednia wiekszosc ktora pociagnie
        Kwasniewskiego przed TS, za udzial w aferze Rywina. Do tego lepper nie
        potrzebuje sprawozdania wlasnej produkcji. Nie ma bowiem roznicy, czy
        Kwasniewski zostanie uznanym winnym w jakims wczesniejszym sprawosdaniu czy
        pozniejszej decyzji sejmowej wiekszosci, na skutek wniosku Leppera -
        odpowiednio wspartego podpisami.

        Wiesz, Kir, nadal obawiam sie, ze Polska bedzie pierwszym krajem wyrzuconym z
        UE na zbity pysk. Zachod lubi porzadek i zdrowy rozsadek - nie zwariowanych
        balaganiarzy.
        .
        Serdecznie pozdrawiam
        K.
    • ada08 Pytanie mam.... 01.06.04, 18:24
      do autorów postów:

      ''A to sejm polski właśnie...''
      ''A to polskie społeczeństwo właśnie...''

      skąd pochodzą te cytaty? Z jakich utworów?
      Pytam, bo interesuję się, amatorsko, literaturą.
      Tu oczywiście nieuchronnie przypomina się Wyspiański,
      cytowany poniżej, ale to raczej nie z niego te cytaty.
      Skąd więc? Z Jasienicy? Z Konarskiego? Bo nie z Perły
      chyba właśnie? smile
      Dziękując z góry za odpowiedź przepraszam za incydentalne
      rozpirzanie wątku smile
      a.

      St.Wyspiański:

      PANNA MŁODA

      Od tańcenia takem osłabła...
      Śniło mi się, że siadam do karety,
      a oczy mi sie kleją - o rety. -
      Śniło mi sie, że siedze w karecie
      i pytam sie, bo mnie wiezą przez lasy,
      przez jakiesi murowane miasta - -
      ''a gdziez mnie, biesy, wieziecie?''
      a oni mówią" ''do Polski'' -
      A kaz tyz ta Polska, a kaz ta?
      Pon wiedzą?

      POETA

      Po całym świecie
      możesz szukać Polski, panno młoda,
      i nigdzie jej nie najdziecie.

      PANNA MŁODA

      To może i szukać szkoda.

      POETA

      A jest jedna mała klatka -
      o, niech Jagusia przymnknie
      rękę pod pierś.

      PANNA MŁODA

      To zakładka
      gorseta, zeszyta trochę przyciaśnie.

      POETA

      - - - A tam puka?

      PANNA MŁODA

      I cóz za tako nauka?
      Serce - ! - ?

      POETA

      A to Polska właśnie.

      smile

      Tyle Wyspiański. Autor arcydzieła (moim zdaniem smile)
      Pozdrawiam
      a.
      • Gość: Krzys52 Re: Pytanie mam.... IP: *.proxy.aol.com 02.06.04, 04:21
        "do autorów postów:"

        autorem obydwu postow jest ta sama osoba. smile
        .
        K.


        • ada08 Re: Pytanie mam.... 02.06.04, 07:30
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > "do autorów postów:"
          >
          > autorem obydwu postow jest ta sama osoba. smile
          > .

          Ha! Istotnie, przeoczyłam smile), moja wina.
          Tak czy owak odpowiedzi sie nie doczekałam
          a szkoda, a szkoda, bo lubię poznać źródła
          erudycji osób, które z taką swadą i znawstwem
          rozprawiają np. o społeczeństwie polskim.
          No, trudno.

          Z wyrazami ....
          zakładka od gorseta smile


          • Gość: Krzys52 Ele mele dudki, gospodarz malutki....czyli liczymy IP: *.proxy.aol.com 03.06.04, 15:23
            jeszcze raz surprised))

            Zapewne pamietasz Ado lepiej niz ja te dzieciece zabawy w chowanego. Najlepsze
            bylo liczenie - ilez to bylo sporow i niesnasek... A wszystko dlatego, ze nie
            spisywano protokolow z kolejnych odliczan. Taka to tradycja dzieciecych
            zabaw. smile

            Okazuje sie, ze zywcem przeniesiona do swiata doroslych. Teraz w Sejmie jedni
            podnosza wrzawe, ze liczenie bylo poprawne, a inni - ze wrecz przeciwnie.
            Wygraja ci ktorzy najglosniej krzycza lub/i sa najbardziej uparci.

            I to jest Polska wlasnie - kraina wiecznej szczesliwosci krasnoludkow duzych i
            malych surprised))

            skoro tak bardzo chcialas cos na pozytywnie... smile))
            .
            Pozdrawiam
            K.

            • ada08 Re: Ele mele dudki, gospodarz malutki....czyli li 03.06.04, 22:52
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              >
              > Teraz w Sejmie jedni
              > podnosza wrzawe, ze liczenie bylo poprawne, a inni - ze wrecz przeciwnie.
              > Wygraja ci ktorzy najglosniej krzycza lub/i sa najbardziej uparci.
              >
              > I to jest Polska wlasnie - kraina wiecznej szczesliwosci krasnoludkow duzych
              i
              > malych surprised))

              Coś Ci się pomyliło, Krzysiu, nie po raz pierwszy zresztą.
              Taka żenująca wrzawa przy liczeniu głosów to nie jest polska
              specialite de la maison. Przypomnij sobie choćby nie tak znowu
              dawną wrzawę przy liczeniu głosów wyborczych oddanych na Prezydenta
              Twojego kraju, p.Busha. To dopiero była wrzawa! Gdzie tam naszej
              wrzawce się równać!
              A przecież nasza demokracja ma dopiero 15 lat, zauważ.
              Gdy sie ma 15 lat to się różne głupie rzeczy robi. Ale żeby
              tak się wygłupiać mając tyle lat ile ma wasza demokracja, to
              juz wstyd doprawdy.

              >
              > skoro tak bardzo chcialas cos na pozytywnie... smile))
              > .

              Ja od Ciebie nie chciałam ''coś na pozytywnie'', skąd Ci
              to przyszło do głowy?
              Oczywiście rozumiem, że napisałeś ten marny, bardzo marny
              pościk, tylko po to żeby podbić swój wątek. Widać taki
              masz mus. Zatem pomagam Ci ten wątek podbić, bo co mi zalezy
              dopomóc rodakowi, który jest w potrzebie.
              Pozdr.
              a.
              • Gość: Krzys52 Re: Ele mele dudki, gospodarz malutki....czyli li IP: *.proxy.aol.com 04.06.04, 05:37
                > Teraz w Sejmie jedni
                > podnosza wrzawe, ze liczenie bylo poprawne, a inni - ze wrecz przeciwnie.
                > Wygraja ci ktorzy najglosniej krzycza lub/i sa najbardziej uparci.
                >
                > I to jest Polska wlasnie - kraina wiecznej szczesliwosci krasnoludkow duzych
                i
                > malych surprised))

                Coś Ci się pomyliło, Krzysiu, nie po raz pierwszy zresztą.
                Taka żenująca wrzawa przy liczeniu głosów to nie jest polska
                specialite de la maison. Przypomnij sobie choćby nie tak znowu
                dawną wrzawę przy liczeniu głosów wyborczych oddanych na Prezydenta
                Twojego kraju, p.Busha. To dopiero była wrzawa! Gdzie tam naszej
                wrzawce się równać!
                ;;;
                Nic mi sie nie pomylilo Ado - 'liczenie' uzylem jako skrot myslowy, czy
                metafore. Przeciez wiesz doskonale, ze w tej calej awanturze sejmowej nie o
                liczenie chodzilo (pisze o tym powyzej). Natomiast w jesli w Stanach chodzilo o
                liczenie (a chodzilo) to mamy sytuacje nieporownywalne w kontekscie liczenia. W
                tamtych wyborach szlo o bardzo gruba stawke a zawodnicy szli leb w leb.
                Dokladne policzenie bylo niezwykle wazne, przy czym, zauwaz!, Gore zebral
                wiecej popularnych glosow niz Bush, a przegral elektorskimi. W takich
                przypadkach kazdy glos jest na wage zlota i kilkakrotnie sprawdzany przez
                obydwie strony - nie ma co mowic wtedy nawet o minimum zaufania. Jego po prostu
                nie ma.
                ;;
                A przecież nasza demokracja ma dopiero 15 lat, zauważ.
                Gdy sie ma 15 lat to się różne głupie rzeczy robi. Ale żeby
                tak się wygłupiać mając tyle lat ile ma wasza demokracja, to
                juz wstyd doprawdy.
                ;;
                Pociesze Cie Ado. Tu odchodzily przeroznepaskudne numery i po 80 latach, ale
                tez Ametrykanie nie mieli zadnych wzorcow. Polacy maja. Tylko nie korzystaja.
                Czy uwazasz ponadto, ze , ze jak mloda demokracja to politykom nalezy dawac
                taryfe ulgowa? Lepper chetnie wzialbypanstwo z marszu a Ty proponujesz
                poblazanie bo mloda demokracja?
                Ostatnie zdanie skomentowalem juz wczesniej surprised))

                >
                > skoro tak bardzo chcialas cos na pozytywnie... smile))
                > .

                Ja od Ciebie nie chciałam ''coś na pozytywnie'', skąd Ci
                to przyszło do głowy?
                Oczywiście rozumiem, że napisałeś ten marny, bardzo marny
                pościk, tylko po to żeby podbić swój wątek. Widać taki
                masz mus. Zatem pomagam Ci ten wątek podbić, bo co mi zalezy
                dopomóc rodakowi, który jest w potrzebie.
                Pozdr.
                a.

                Niewymownie wdzieczny Ci jestem Ado za ten akt milosierdzia. Napisalem taki
                mizerny poscik, bo nie zawsze jest czas by napisac dluzszy. Ponadto nie jestem
                pierwszym na tym F. ktory napisal taki mizerny poscik, wiec przeboleje tym
                bardziej surprised))
                .
                Pozdrawiam
                K.


                • ada08 Re: Ele mele dudki, gospodarz malutki....czyli li 04.06.04, 07:46
                  Ja nie uważam, że młodej demokracji nalezy pobłażać tylko dlatego,
                  że , jak to mowią, młode to głupie. Ja próbuję zrozumieć to co
                  się dzieje, a próba zrozumienia czegoś nie musi oznaczać aprobaty
                  dla tego zjawiska ani nawet usprawiedliwiania go.
                  To co sie dzieje obecnie w naszym Sejmie jest skandaliczne i należy
                  jak najszybciej rozpisać nowe wybory, które co prawda sytuacji
                  politycznej od razu nie uzdrowią, ale przerwą zgorszenie publiczne,
                  które ten Sejm powoduje, a to tez jest ważne.

                  Zatem ja próbuje coś tam zrozumieć, natomiast u Ciebie, gdy piszesz
                  o polskich sprawach nie widze próby zrozumienia tylko irytujące
                  rezonerstwo okraszane jakimiś pogardliwymi tekścikami o krasnoludkach.
                  Zapewne wydaje Ci się, ze Twoje teksty o krasnoludkach są szalenie
                  inteligentne i dowcipne, ale jezeli tak Ci się wydaje, to owszem -
                  wydaje Ci się ! smile

                  Co do korzystania z wzorów: może czasem lepiej jest nie mieć
                  wzorów niż je mieć; może w pewnych sytuacjach korzystniej jest być
                  pionierem; może jednym z naszych problemów jest to, że ciągle się
                  do jakichś wzorów usiłujemy dopasować.
                  Pozdr.smile
                  a.

                  PS Pisząc o marności Twojego poprzedniego postu nie miałam oczywiście
                  na myśli jego długości, tylko zawartość ... ekhm... myślową, tj. krasnoludkową.
                  Pisanie o krasnoludkach , jak juz nadmieniłam wyżej, kiepsko Ci
                  wychodzi, ale gdybyś się jednak upierał pisać o nich to podrzucam
                  Ci wzór (chyba umiesz korzystać z wzorów ? smile), kawałek prozy
                  poetyckiej wielkiego poety:

                  Zbigniew Herbert

                  Krasnoludki

                  Krasnoludki rosną w lesie. Mają specyficzny zapach i białe brody. Występują
                  pojedynczo. Gdyby się dało zebrać ich garść, ususzyć i powiesić nad drzwiami -
                  może mielibyśmy spokój.
                  smile

                  Miłych snów.
                  a.

                  • Gość: Krzys52 Re: Ele mele dudki, gospodarz malutki....czyli li IP: *.proxy.aol.com 04.06.04, 15:41
                    Rozumiesz Ado, ze Tobie moge poswiecic wylacznie wiecej czasu, raczej, niz
                    mniej. A wiecej czasu bede mial moim wieczorem, czyli zobaczysz mnie znow w
                    sobote rano, OK? surprised))
                    .
                    Pozdrawiam
                    K.
                  • Gość: Krzys52 Re: Ele mele dudki, gospodarz malutki....czyli li IP: *.proxy.aol.com 05.06.04, 05:48
                    Ja nie mam Ado recept ktore zadowola wszystkich. Musisz sie z tym pogodzic,
                    Ado. smile)
                    ;;
                    Ja nie uważam, że młodej demokracji nalezy pobłażać tylko dlatego,
                    że , jak to mowią, młode to głupie. Ja próbuję zrozumieć to co
                    się dzieje, a próba zrozumienia czegoś nie musi oznaczać aprobaty
                    dla tego zjawiska ani nawet usprawiedliwiania go.
                    To co sie dzieje obecnie w naszym Sejmie jest skandaliczne i należy
                    jak najszybciej rozpisać nowe wybory, które co prawda sytuacji
                    politycznej od razu nie uzdrowią, ale przerwą zgorszenie publiczne,
                    które ten Sejm powoduje, a to tez jest ważne.

                    Zatem ja próbuje coś tam zrozumieć, natomiast u Ciebie, gdy piszesz
                    o polskich sprawach nie widze próby zrozumienia tylko irytujące
                    rezonerstwo okraszane jakimiś pogardliwymi tekścikami o krasnoludkach.
                    Zapewne wydaje Ci się, ze Twoje teksty o krasnoludkach są szalenie
                    inteligentne i dowcipne, ale jezeli tak Ci się wydaje, to owszem -
                    wydaje Ci się ! smile
                    .
                    ::
                    Ja tam uwazam, ze tekstu o Krasnoludkach sa smieszne, przy czym poczucie homoru
                    to takze sprawy osobnicze, czy subiektywne, jak kto woli.

                    Wczesniej, w pierwszych trzech tekstach staralem sie stworzyc sobie obraz tego
                    co stalo sie w Sejmie, gdyz prasa niespecjalnie rozpisywala sie na ten temat. Z
                    tak szczatkowa informacja (nie sledzac ponadto wydarzen na zywo,gdyz nie mam
                    takich jak Ty mozliwosci) odtworzylemsobie przebieg wypadkow, przy czym,
                    okazalo sie byl to strzal w dziesiatke.
                    Z aktualnych doniesien wynika, ze bylo z tym umawianiem sie dokladnie tak jak
                    powiedzialem, co oznacza, ze i konsekwencji w postaci ostatecznego glosowania
                    nalezy sie spodziewac.
                    No i teraz popatrz Ado, dzieja sie w Sejmie rzeczy paskudne (nalezy dotrzymywc
                    umow a nie mataczyc i chachmencic, jak dzieci przy odliczaniu do chowanego,
                    oraz nalezy postepowac zgodnie z regulami gry a nie na hura), a tymczasem,
                    zarowno prasa jak tubylcy niechetni komunie gotowi byli uznac tamten numer
                    opozycji - dlatego tylko, ze przeciwko komunie.
                    I ja o tym mowilem, wyobraz sobie - to nie byly zadne podsmichujki z mojej
                    strony Ado. To sa bardzo powazne sprawy - bez wzgledu na zartobliwa forme
                    rozprawiania. A jak niby, powiedz, mozna rozmawiac na temat farsy, na temat
                    kpin z najwazniejszej instytucji demokratycznej, na temat kpin z obywateli...
                    No i racja, a gdzie i Ty bylas wtedy, Ado?
                    Czy z tymi co po nich chocby potop?
                    .
                    Pozdrawiam smile)
                    K.

                    Co do korzystania z wzorów: może czasem lepiej jest nie mieć
                    wzorów niż je mieć; może w pewnych sytuacjach korzystniej jest być
                    pionierem; może jednym z naszych problemów jest to, że ciągle się
                    do jakichś wzorów usiłujemy dopasować.
                    Pozdr.smile
                    a.

                    PS Pisząc o marności Twojego poprzedniego postu nie miałam oczywiście
                    na myśli jego długości, tylko zawartość ... ekhm... myślową, tj. krasnoludkową.
                    Pisanie o krasnoludkach , jak juz nadmieniłam wyżej, kiepsko Ci
                    wychodzi, ale gdybyś się jednak upierał pisać o nich to podrzucam
                    Ci wzór (chyba umiesz korzystać z wzorów ? smile), kawałek prozy
                    poetyckiej wielkiego poety:

                    Zbigniew Herbert

                    Krasnoludki

                    Krasnoludki rosną w lesie. Mają specyficzny zapach i białe brody. Występują
                    pojedynczo. Gdyby się dało zebrać ich garść, ususzyć i powiesić nad drzwiami -
                    może mielibyśmy spokój.
                    smile

                    Miłych snów.
                    a.
                    • ada08 Re: Ele mele dudki, gospodarz malutki....czyli li 05.06.04, 11:53
                      Ależ miałeś rację, już w poście otwierającym wątek miałeś rację.
                      Nie o ustalenie prawdy idzie w tej sprawie tylko o chęć
                      dokopania przeciwnikowi politycznemu. Który to przeciwnik,
                      Prezydent, sam się zresztą podkłada poprzez swoje beztroskie,
                      nazwijmy to tak, zachowania.
                      Miałeś zatem rację, toteż ja do Ciebie nie mam pretensji o to,
                      że miałeś rację smile, tylko o to, że zbyt lekko swoją opinię
                      (słusznie złą) o Parlamencie projektujesz na całe ''społeczeństwo
                      krasnoludków''.
                      Gdyby społeczeństwo było takie jak Parlament to byłoby bardzo
                      źle, ale tak źle nie jest, dalece nie tak źle.

                      Wracając do sprawy raportów. Sytuacja teraz jest taka, że ta
                      sprawa absorbuje posłów ponad miarę, a inne jakby mniej. Od
                      ponad miesiąca faktycznie nie mamy premiera i jakoś nie widzę,
                      żeby ktos sie tym specjalnie przejmował spośród tych, którzy
                      powinni. Zatem premiera ani dudu tymczasem ministrowie harcują,
                      vide ostatnie pomysły w resorcie zdrowia. A posłowie juz to
                      ekscytują się Błochowiakami, Ziobrami i pomniejszymi autorami
                      raportów, juz to szykują sie do wyborów. Niektórzy już w
                      dołkach startowych. A Kaczory (i inni) , w związku z terminem wyborów,
                      rozpoczęły rytualne tańce wokół konstytucji. Tak że znowu będziesz
                      miał z czego się pośmiać smile

                      Dobrze chociaż, że mamy wzrost gospodarczy, bo w przeciwnym razie
                      to byś nas chyba zabił śmiechem smile

                      Kontynuując temat krasnoludków: uświadomiłam sobie teraz, że Ty
                      przecież pochodzisz stąd, a zatem też jesteś krasnoludkiem smile
                      Toteż niesłusznie być może wytykam Ci Twój śmiech, który jest
                      tylko dokładnym zastosowaniem się do nieśmiertelnej gogolowskiej
                      maksymy ? smile

                      Pozdr.smile
                      a.

                      PS Kończących Twój post pytań:

                      > No i racja, a gdzie i Ty bylas wtedy, Ado?
                      > Czy z tymi co po nich chocby potop?

                      nie rozumiem, jednak podejrzewam je o intencję obraźliwą smile
                      a.

                      • Gość: Krzys52 Re: Ele mele dudki, gospodarz malutki....czyli li IP: *.proxy.aol.com 05.06.04, 18:53
                        Odnosnie krasnoludkow duzych i malych napomknalem glownie w odniesieniu do
                        tresci zawartych chocby w poscie, za linkiem.
                        .

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6736235&a=6736235

                        Piszesz "masz racje", "masz racje" nie rwalas sie z potwierdzeniem jej gdy
                        tegoz, badz zaprzeczenia, oczekiwalem - gdy po omacku usilowalem wydedukowac
                        sobie polska rzeczywistosc sejmowa. Czy zmylas leb Gnidzie, powyzej, za jego
                        napasc na mnie - on jest wlasnie jednym z tych co po nich chocby potop. On nie
                        widzial nic i nie slyszal nic tylko az piszczal do tego ze - ganc pomada w jak
                        praworzadny sposob - paru komuchow zostanie postawionych przed TK, a wczesniej
                        Kwasniewski bedzie zmuszony rozpisac wybory. Takie byly konsekwencje zgody na
                        kontynuacje awanturnictwa opozycji, ktora zdecydowala na pojscie przebojem. A
                        czy probowalas sobie wyobrazic konsekwencje tego z kolei?
                        Czy Ty nie zdajesz sobie sprawy Ado, ze nawet Hitler zdobyl parlament i wladze
                        w sposob praworzadny, gdy tymcasem Lepper i ska. usilowali dokonac tego samego
                        na tzw. "huka", przez zakrzyczenie, i "targajac po szczekach"?

                        Zgadzam sie, ze jako "o te Polske o ojczyzne najbolesniej zatroskana" wypadasz
                        Ado w oczach gawiedzi znacznie lepiej anizeli ja - skurwysyn-krytykant co to
                        tylko z boku stoi i szydzi zamiast zrozumiec i, jak inni, chciec dobrze.
                        Gawiedz to wlasnie lubi bo tak tez zostala wychowana na patriotycznych
                        czytankach oraz zajeciach katechetycznych.

                        Blednie przyjmujesz, ze projektuje obraz Sejmu na spoleczenstwo. Ten Sejm nie
                        wzial sie z prozni Ado (vide zachowanie Rokity - opisane ponizej przez Kamile).
                        O tym ze mam racje przekonac sie moglem zarowno z przebiegu kilku rownoleglych
                        dyskusji na Forach, z chachmenckich doniesien prasowych, jak i z kilku rozmow
                        telefonicznych "z Polska" ktore wowczas odbylem. Nie mozna miec pretensji
                        wylacznie do Sejmu za zachowania ktore zdobywaja poklask znacznej czesci
                        spoleczenstwa, w calym jego przekroju. Jedynie w spoleczenstwie
                        zdemoralizowanym i/gdyz ciemnym do tego stopnia mozliwe sa zachowania ktorymi
                        popisali sie parlamentarzysci. Jedynie w spoleczenstwie dla ktorego krete
                        sciezki, noze w plecy, klamstwo, oszustwo, mataczenie - sa powszechnie
                        akceptowanym sposobem na zycie. A czy parlamentarzysta to nie czlowiek?
                        Przeciez, moisciewy, wszyscy tak robia... surprised))
                        .
                        Tyle na razie Ado, a jeszcze nie skonczylem - musze oderwac sie od kompa.

                        Pzdr. smile)
                        K.
                      • Gość: Krzys52 Re: Ele mele dudki, gospodarz malutki....czyli li IP: *.proxy.aol.com 06.06.04, 05:30
                        >>... A Kaczory (i inni) , w związku z terminem wyborów,
                        rozpoczęły rytualne tańce wokół konstytucji. Tak że znowu będziesz
                        miał z czego się pośmiać smile

                        Dobrze chociaż, że mamy wzrost gospodarczy, bo w przeciwnym razie
                        to byś nas chyba zabił śmiechem smile

                        Kontynuując temat krasnoludków: uświadomiłam sobie teraz, że Ty
                        przecież pochodzisz stąd, a zatem też jesteś krasnoludkiem smile
                        Toteż niesłusznie być może wytykam Ci Twój śmiech, który jest
                        tylko dokładnym zastosowaniem się do nieśmiertelnej gogolowskiej
                        maksymy ? smile>>
                        .
                        Czy przekonana jestes, ze to smiech, Ado?
                        Czy doprawdy sadzisz, ze to co dzieje sie wokol Ciebie jest dla mnie smieszne?
                        Przeciez ja tam ciagle mam mych wszystkich najblizszych i dalszych a zyjacych
                        jeszcze krewnych - mam tam przyjaciol, z ktorymi takze kontaktuje sie
                        telefonicznie badz przez internet, mam znajomych oraz inne mile mi osoby,
                        ktorym zycze dobrze - niekoniecznie z uwagi na podobienstwo pogladow.
                        A Ciebie to wszystko bawi, Ado?

                        Rozmawialismy juz kiedys o sprawach systemowych. No wiec przypomne Ci: to nie
                        jest system ktory mi sie podoba. Papieska "trzecia droga", "demokracja z
                        wartosciami", to krypto-wyznaniowe panstwo oparte na neo-integrystycznej
                        koncepcji panstwa i prawa - nie podoba mi sie absolutnie od samego poczatku. I
                        zapewne znasz tego powody bo niejednokrotnie wykladalem je na tutejsza lawe.

                        Tymczasem, a zakladam, ze jednak nie smieszy Cie to co smucic powinno, Ty Ado
                        zajmujesz pozycje zachowawcza i usilujesz przekonac mnie oraz postronnych, ze
                        lepiej chciec dobrze, i ogolnie nie jest tak zle a demokracja jeszcze jest
                        mloda.
                        Widzisz, ja jestem na tyle stary, by pamietac ten sam ton i melodie gadek na
                        tzw. zakretach historii, za komuny. One takze mialy na celu spacyfikowanie co
                        bardziej wybuchowych nastrojow i charakterow. Identycznie zachowawczy a
                        propagujacy szeroko pojete lenistwo mialy te gadki odcien. Owczesni
                        propagandysci, nie gorzej od wspolczesnych rozumieli naturalny ludzki ped do
                        nic nie robienia i nic nie myslenia. To znacznie latwiejsze jest, anizeli na
                        odwrot.

                        Ty jestes tradycjonalistka Ado, przy czym dosc konserwatywna. Nie mam
                        najmniejszych watpliwosci co do tego, ze aktualny system oraz cala klerykalna
                        rzeczywistosc sa tym co Ci odpowiada. To dlatego propagujesz nic nie robienie
                        oraz slodkie lenistwo. Powyzsze gwarantuje nie ruszenie tego co jest - a to
                        podoba Ci sie przeciez.

                        Pozdrawiam
                        K.
                        • ada08 Re: Ele mele dudki, gospodarz malutki....czyli li 06.06.04, 17:50
                          Tradycjonalistka konserwatywna, oj! , jaki trudny do zapamiętania
                          termin! Zanotowałam na karteczce dla pamięci smile Co prawda bardziej
                          podobałoby mi się być konserwatystką liberalną... Czy zechciałbyś
                          dokonać tej drobnej korekty ? No, co Ci zależy ! smile

                          Propaguję nic nierobienie i słodkie lenistwo, powiadasz.
                          Hm, może i cos w tym jest smile) Spróbuj mnie jednak zrozumieć, Krzysiu.
                          Gdybys tak jak ja musiał od poniedziałku do piątku zrywać się
                          do pracy o 5-ej rano, to może też by Ci się czasem zamarzyło,
                          żeby nic nie robić tylko leżeć i pachnieć smile

                          Pora kończyć tę rozmowę, jak sądzę. Ty, jak piszesz, nie masz
                          najmniejszych wątpliwości, a ja mam je zawsze lub prawie zawsze.
                          Pewno dlatego tak trudno nam się porozumieć.

                          Pozdrawiam Cię tradycyjnie i konserwatywnie smile
                          a.
                          • Gość: Krzys52 Re: Ele mele dudki, gospodarz malutki....czyli li IP: *.proxy.aol.com 07.06.04, 04:38
                            Tradycjonalistka konserwatywna, oj! , jaki trudny do zapamiętania
                            termin! Zanotowałam na karteczce dla pamięci smile Co prawda bardziej
                            podobałoby mi się być konserwatystką liberalną... Czy zechciałbyś
                            dokonać tej drobnej korekty ? No, co Ci zależy ! smile
                            .
                            ;;
                            nie kpij Ada, nie kpij bo za ladna bedziesz taka rozchachana surprised))

                            Czyzbys sugerowala, ze popelnilem tu jakis blad? Botak mi to jakos
                            zabrzmialo smile) Hmm, pozwol, ze popatrze raz jeszcze... Noe wiec... Nie - nie
                            wydaje mi sie. Powiedz w ktorym miejscu Ado jest ten blad - niech spie po
                            nocach zamiast szukac smile)) Przeciez wiesz, ze Cie lubie. I to nawet bardzo smile)
                            .
                            ;;;
                            Propaguję nic nierobienie i słodkie lenistwo, powiadasz.
                            Hm, może i cos w tym jest smile) Spróbuj mnie jednak zrozumieć, Krzysiu.
                            Gdybys tak jak ja musiał od poniedziałku do piątku zrywać się
                            do pracy o 5-ej rano, to może też by Ci się czasem zamarzyło,
                            żeby nic nie robić tylko leżeć i pachnieć smile
                            .
                            ;;
                            Alez to nie ma nic do rzeczy Ado, przy czym oczywiscie uwielbiam Cie takze
                            lezaca oraz pachnaca surprised))A skoro musisz do tego zrywac sie o piatej no ty masz
                            jeszcze dodatkowo moj pelen podziw. To sie nazywa zdeterminowanie dla urody i
                            osobistej estetyki surprised)) Gratuluje.
                            .
                            ;;
                            Pora kończyć tę rozmowę, jak sądzę. Ty, jak piszesz, nie masz
                            najmniejszych wątpliwości, a ja mam je zawsze lub prawie zawsze.
                            Pewno dlatego tak trudno nam się porozumieć.

                            Pozdrawiam Cię tradycyjnie i konserwatywnie smile
                            a.
                            ..
                            ;
                            Alez takze mna targaja watpliwosci przeroznej roznej natury, Ado. Tak sie tylko
                            przypadkowo sklada, ze akurat nie te co Toba. Swoja droga to moze i dobrze bo
                            moglibysmy wpasc w rezonans - jak dwa dostrojone kamertony na sasiednich
                            pianinach.
                            A moze, bo ktoz to moze wiedziec, przezycie wlasnie takich wibracji mogloby byc
                            cudowne surprised))
                            .
                            Pozdrawiam
                            K.
                            .
                            PS...Koniecznie napisz co niewlasciwego widzisz w tej tradycjonalistce
                            konserwatywnej - bo chyba o to Ci chodzi, co? smile)


    • rycho7 Sfalszowano stenogram 01.06.04, 18:33
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > Byc moze czegos tu nie rozumiem

      Sfalszowano stenogram. Bo jego tresc jest niezgodna z tym co sobie wymyslili
      redaktorzy GW.

      A w ogole to jak se chlopcy graja w kulki zamiast pod mostem Kierbedzia to w
      cyrku na Wiejskiej to cwele nie powinny sie wtracac. Zrozumiano K52?
    • camrut Re: Dzien 'dobry', a raczej Dzien sejmowy.... 05.06.04, 07:11
      W zasadzie Kir dotknął ze prawie tematu smile)

      Dla mnie Blochowiak zdobywa ‘zlota trzcionke’ głupiej naiwnej.
      Raport Ziobry w ogole nie powinien być podany pod glosowanie, gdyz pan ‘0’ nie
      ukończył nad nim prac w ramach procesowania komisji śledczej – a jakze
      i owszem, dopisal jakies 30 stronic po zakończeniu jej obrad, ot, tak –
      z racji ‘musu tworczego’ wink)

      A co z Blochowiak – no wlasnie – sama umożliwiła poddanie go pod glosowanie,
      kiedy złożyła podpis ‘uwiarygodniający’ raport Ziobry – choc jak się pozniej
      tłumaczyła, zrobila to tylko dlatego, gdyz powiedziano jej, ZE RAPORTY
      MNIEJSZOSCI NIE BĘDĘ BRANE POD UWAGE, heh smile))

      A na dodatek…
      Nie ma SPRAWOZDANIA komisji, nad którym można ewentualnie glosowac, a zamiast
      tego glosuje się u nas RAPORTY nie bedace raportami KŚ, a nawet jakby były, to
      i tak jak się okazuje sledcza większość jest ‘przeciwko’…

      PO natomiast, które w pamiętnym, piatkowym, glosowaniu sejmowym poparlo raport
      Ziobry kończący się postawieniem prezydenta, premiera i Kurczuka przed Trybunal
      Stanu – wycofalo się ze zlozenia podpisow pod wnioskek opozycji na ten sam
      temat wink)
      Czy to SA powazni politycy, taki Rokita podnoszący radosnie reke, podczas
      glosowania za raportem Ziobry, obecny na Konwencie Seniorow gdzie ustalono
      metode procesowania, która PRZYJAL i ZAAKCEPTOWAL (!!!!) a potem wychodzący z
      sali z okrzykiem :’to jest zamach na demokracje!’ – i zaraz potem wycofujący
      swoje poparcie dla wspomianego opozycyjnego wniosku????
      Umilowany przez narod Glowny Śledczy…Ciekawe co narod na to, jesli w ogole to
      zrozumie...
      Jejku…

      W zasadzie zwyklo sie u nas witac slowami 'dzien dobry'...ale jak spojrzec na
      caloksztalt w kolo, to bardziej nastroj oddajacy polska rzeczywistosc jest
      zwrot 'Dzien sejmowy'...

      Zatem, Dzien Sejmowy Panstwu, Dzien Sejmowy...

      • Gość: Krzys52 Re: Dzien 'dobry', a raczej Dzien sejmowy.... IP: *.proxy.aol.com 08.06.04, 04:58
        W zasadzie Kir dotknął ze prawie tematu smile)

        Dla mnie Blochowiak zdobywa ‘zlota trzcionke’ głupiej naiwnej.
        Raport Ziobry w ogole nie powinien być podany pod glosowanie, gdyz pan ‘0’ nie
        ukończył nad nim prac w ramach procesowania komisji śledczej – a jakze
        i owszem, dopisal jakies 30 stronic po zakończeniu jej obrad, ot, tak –
        z racji ‘musu tworczego’ wink)
        ;;

        Tu mam pytanie, Kamilo: czy mozliwy byl do przyjecia zgodny z procedura raport
        mniejszosci, ktory jednoczesnie nie bylby zgodny z raportem Komisji Sledczej?
        .
        ;;
        A co z Blochowiak – no wlasnie – sama umożliwiła poddanie go pod glosowanie,
        kiedy złożyła podpis ‘uwiarygodniający’ raport Ziobry – choc jak się pozniej
        tłumaczyła, zrobila to tylko dlatego, gdyz powiedziano jej, ZE RAPORTY
        MNIEJSZOSCI NIE BĘDĘ BRANE POD UWAGE, heh smile))
        ;;
        Moje poprzednie pytanie takze po tym fragmencie jest uzasadnione: czy mozliwy
        byl do przyjecia zgodny z procedura raport mniejszosci, ktory nie bylby zgodny
        z raportem Komisji Sledczej?
        .
        ;

        Powyzsze pytanie zadalem dwukrotnie by podkreslic absurd glosowania tych
        mniejszosciowych raportow. Bo jesli poprawnym bylo ich glosowanie to zachodzi
        pytanie o celowosc wszesniejszego powolywania KS, oraz wartosc jej wszystkich
        prac. Okazalo sie bowiem ze powolywanie jej bylo bezcelowe, a wartosc jej
        dokonan rownala sie zeru. Podobne raporty pisane na kolanie, przez cholera wie
        kogo, stawiane byly pod glosowanie na rowni z raportem KS.
        .
        Nad tym Rokita (ponizej) nie chce sie nawet nachylac bo to dla mnie glup i
        mydlek.
        .
        Serdecznosci surprised))
        K.


        A na dodatek…
        Nie ma SPRAWOZDANIA komisji, nad którym można ewentualnie glosowac, a zamiast
        tego glosuje się u nas RAPORTY nie bedace raportami KŚ, a nawet jakby były, to
        i tak jak się okazuje sledcza większość jest ‘przeciwko’…

        PO natomiast, które w pamiętnym, piatkowym, glosowaniu sejmowym poparlo raport
        Ziobry kończący się postawieniem prezydenta, premiera i Kurczuka przed Trybunal
        Stanu – wycofalo się ze zlozenia podpisow pod wnioskek opozycji na ten sam
        temat wink)
        Czy to SA powazni politycy, taki Rokita podnoszący radosnie reke, podczas
        glosowania za raportem Ziobry, obecny na Konwencie Seniorow gdzie ustalono
        metode procesowania, która PRZYJAL i ZAAKCEPTOWAL (!!!!) a potem wychodzący z
        sali z okrzykiem :’to jest zamach na demokracje!’ – i zaraz potem wycofujący
        swoje poparcie dla wspomianego opozycyjnego wniosku????
        Umilowany przez narod Glowny Śledczy…Ciekawe co narod na to, jesli w ogole to
        zrozumie...
        Jejku…

        • camrut Re: Dzien 'dobry', a raczej Dzien sejmowy.... 08.06.04, 05:34

          )Tu mam pytanie, Kamilo: czy mozliwy byl do przyjecia zgodny z procedura raport
          )mniejszosci, ktory jednoczesnie nie bylby zgodny z raportem Komisji Sledczej?;

          )Powyzsze pytanie zadalem dwukrotnie by podkreslic absurd glosowania tych
          )mniejszosciowych raportow. Bo jesli poprawnym bylo ich glosowanie to zachodzi
          )pytanie o celowosc wszesniejszego powolywania KS, oraz wartosc jej wszystkich
          )prac. Okazalo sie bowiem ze powolywanie jej bylo bezcelowe, a wartosc jej
          )dokonan rownala sie zeru. Podobne raporty pisane na kolanie, przez cholera wie
          )kogo, stawiane byly pod glosowanie na rowni z raportem KS.
          …..

          Tu lezy pies pogrzebany.
          Tak jak wczesniej już rozmawialiśmy – NIE BYŁO ZADNYCH PROCEDUR PRZYJMOWANIA
          JAKIEGOKOLWIEK RAPORTU POD OBRADY SEJMU – one same powstaly dosłownie na 5min.
          Przed glosowaniem a tuz po przyjeciu samego wniosku Giertycha o podanie pod
          glosowanie raportow mniejszościowych (…wink
          Zawinili tu oczywiscie – czyt. odpowiedzialność ponosza w pierwszym rzedzie
          wszyscy Marszalkowie i wice Marszalkowie Sejmu, jako, ze już w styczniu trzeba
          było ustalac procedury i poddac sprawe pod analize ekspertow – czekano jednak
          do ustalania regul gry na sam koniec, gdyz każdy liczyl na polityczne
          przepychanki, co zreszta wszyscy widzieliśmy w piątek – tak wiec NIKT nie może
          być ‘zawiedziony’….

          Tak wiec faktycznie dzialano w prozni prawnej – nie było do czego się odwołać –
          i tu uwaga – na te okoliczność zwolany Konwent Seniorow ustalal prawo (sic!!!!)

          Problem tez lezy w tym, ze nie było sprawozdania Komisji śledczej – nad którym
          ewentualnie Sejm moglby obradowac – zamiast tego ‘ustalano’ prawde przez
          glosowanie nad raportami mniejszości heh wink)), - co stalo sie możliwe po
          przyjeciu większością glosow wspomnianego wniosku Giertycha - procedujac
          zgodnie z zasadami przyjętymi podczas obrad powolanego na krotko przed (!!!!)
          Konwentu Seniorow – na którym był sam Wielce Szanowny Rokita i reguly powyższe
          zaakceptowal – czego nie jak nie można było wywnioskowac z jego pozniejszego
          zachowania.
          ….
          Ale to nie koniec.
          Ponieważ raport posla ‘0’ – nie jest zakończony wnioskiem formalnym o
          postawienie prezydenta, premiera i Kurczuka przed TS – w związku z czym
          niezależnie od interpretacji ( a. można uważać, ze glosowanie nie zostalo
          zakończone, ponieważ nie ukończono procedury; b.mozna uważać, ze ukończono
          glosowanie z racji na uzyskanie bezwzglednej większości glosow) – DOSLOWNIE NIE
          DZIEJE SIĘ NIC – poza politycznym show, oczywiście.

          Niezależnie od przyjętej interpretacji – jeśli opozycja chciałaby postawienia
          wspomnianych przez posla ‘0’ osob przed TS – musiałaby skontruowac odpowiedni
          wniosek i zebrac pod nim odpowiednia liczbe glosow (140, albo 144 już teraz nie
          pamiętam – co najmniej!!!)

          I teraz uwaga!!!
          PO – radosnie podnoszące rece z Głównym, Wielce Szanownym Śledczym na czele za
          rapotem no. ‘0’ - stwierdzilo, ze nie poprze wniosku wink))))))))))))))
          Tak wiec….

          Bal, Bal, niech Zyje Bal…….
          ....
          buziaki surprised))!



          • Gość: Krzys52 Re: Dzien 'dobry', a raczej Dzien sejmowy.... IP: *.proxy.aol.com 08.06.04, 15:34
            wiesz Kamilo, mnie to sie po prostu w pale nie miesci a myslalem, ze mam leb 6
            na 9 surprised))
            W zwiazku zpowyzszym pozwol zebym to sobie jeszcze raz przemyslal - a to
            lepiej mi idzie po poludniu niz zaraz po zerwaniu sie z lozeczka. Dobrze? smile)
            .
            No to do uslyszenia.
            Serdecznosci surprised))
            K.
            • Gość: Krzys52 Re: Dzien 'dobry', a raczej Dzien sejmowy.... IP: *.proxy.aol.com 09.06.04, 05:43
              Ha, teraz dla odmiany na krotko przed pojsciem spac surprised))
              .
              Wiesz Kamilo, nawet nie chce mi sie juz wnikac w detale. Ile razy mozna bo
              przeciez ten sejmowy cyrk ciagnie sie od 1990r i za cholere nie jest im lepiej.

              Po raz pierwszy mialem okazje przyjrzec sie ciagotom do uprawiania radosnej i
              nieskrepowanej regulami tworczosci moich rodakow za czasow pierwszej
              Solidarosci. Ja wczesniej nie bawilem sei w zadne organizacje (mialem swoja smile
              wiec nie mialem zielonego pojacia jak balaganiarska jestesmy nacja, przy czym
              najgorsze jest to ze zawsze wszyscy chca dobrze. Nic tylko rozpedzic sie i
              walnac lbem w sciane. No wiec w naszym Zarzadzie Ziemi Lodzkiej mial miejsce
              wtedy nie konczacy sie kabaret Olgi Lipinskiej. Prawie wszyscy latali w te i z
              powrotem, gubili papiery, nikt nic nie wiedzial i wszyscy wiedzieli wszystko,
              po fachowa porade nie bylo do kogo sie zwrocic bo wszyscy dyzurni fachowcy
              uprawiali wielka improwizacje... Ale wtedy mysmy sie uczyli. Gdybym ja sam mial
              sie za cos wziac tam te pewnie tez bym knocil w tym pierwszym roku wolnosci,
              samodzielnosci i samorzadnosci. Do tego odpowiedzialnosc owczesnych aktywistow
              za losykraju, ekonomie itp. byla praktycznie zadna wiec mozna bylo bawic sie w
              tym wiecznym mentliku.
              No i tak zostalo, jak widze. W dodatku w Sejmie. Co ciekawe niemal kazdy z
              nich uwaza sie za ojca narodu (wez takich Kaczorow) a juz z cala pewnoscia gdy
              pochodzi z ktorejs z partii narodowo-konfesyjnych - co jeden to wiekszy
              patriarcha i gotow zycie Ci organizowac, przy czym najlepiej znaja sie na
              moralnosci. No i na zmienianiu swiata. Tylko o zmianie ich bielizny musza
              myslec zony. Inaczej zgniliby sami - od majtek i skarpetek. No i oczywiscie nie
              potrafia zorganizowac sobie pracy jak nalezy - w oparciu o powszechnie
              akceptowane reguly gry.
              .
              Serdecznosci.
              K.
              • camrut Re: Dzien 'dobry', a raczej Dzien sejmowy.... 09.06.04, 22:19
                Najbardziej spodobal mi sie ten kawalek, ten o kaczorach, zonach i majtkach - w
                kolejnosci odpowiedniej smile))
                ...
                > No i tak zostalo, jak widze. W dodatku w Sejmie. Co ciekawe niemal kazdy z
                > nich uwaza sie za ojca narodu (wez takich Kaczorow) a juz z cala pewnoscia
                >gdy pochodzi z ktorejs z partii narodowo-konfesyjnych - co jeden to wiekszy
                > patriarcha i gotow zycie Ci organizowac, przy czym najlepiej znaja sie na
                > moralnosci. No i na zmienianiu swiata. Tylko o zmianie ich bielizny musza
                > myslec zony. Inaczej zgniliby sami - od majtek i skarpetek. No i oczywiscie
                >nie potrafia zorganizowac sobie pracy jak nalezy - w oparciu o powszechnie
                > akceptowane reguly gry.
                ...
                Ale tak na powaznie - tu pokutuja lata naszej narodowej, nadetej martylologii
                ciagle ukutej w szablon wyniesiony ze szkoly podstawowej a bazujacej na rownie
                podstawowych lekturkach, typu: 'bog honor ojczyzna' - przy czym nikt nie
                potrafi dzisiejszego patriotyzmu zdefiniowac inaczej, jak odnoszac go do hasel
                wzietych zywcem z epoki zaborowej. Gdybys zapytal kogo-badz jak rozumie dzisiaj
                partiotyzm - to 'dzisiaj' umkneloby gdzies w tlumie, a pytany chetnie
                powtorzylby bez kszty namyslu te same, wyuczone hasla.

                Przy czym 'dzisiaj' przejawem patriotyzmu nie jest 'bog' a placenie podatkow
                chocby. Praworzadnosc. Utrzymanie stabilizacji, chocby poprzez podarzanie za
                wyznaczonymi regulami gry -o czym doskonale wiedza juz Ci, ktorzy skusili sie o
                szumne bycie 'przedsiebiorca na swoim'.
                Huuuuuuuuuuurrrrrrrrra optymizm powinnismy miec juz dawno za soba.
                Tylko kiedy to Ci ludzie w koncu zrozumieja?

                Bog - im bardziej uniwersalny - a do takiego przeciez pretenduje katolicyzm -
                nie ma nic wspolnego z patriotyzmem. Pora bysmy to zrozumieli - i zdjeli go ze
                sztandaru- na niego tam nie ma miejsca.

                serdecznosci surprised)))
                • biedronka24 zdejmijcie tez kolory:) 09.06.04, 22:29
                  bo po co tam one. Co one dzis znacza? I ptaka- do diaska z nim..
                  Najlepszy sztandar przezroczysty. Taki jak slipki na Krzysiu..
                  • camrut to to fauna ma glos??? 09.06.04, 23:10
                    Biedronko - do diaska z tym, ktora tam, z kolei - chyba wszyscy mamy swiadomosc
                    tego, ze wystepujesz tu jako klon stalego bywalca - po prostu nie zrozumialas
                    najprawdopodobniej tego o czym pisze.

                    Jakby co w kazdej chwili mozesz to zakwestionowac - ale nie na poziomie kolorow
                    i sztandarow - tak dalego w rozwoju nawet w obliczu najwiekszych checi sie nie
                    cofam - sorry (...)
                    • biedronka24 To niestety natura percepcji 09.06.04, 23:26
                      ze czasem nas zawodzi. Ja zawsze ta sama. To akurat jest ta dobra strona
                      logowania sie.
                      Robicie podstawowy blad. Zarzucacie to co nalezy zarzucic samym ludziom - ich
                      idealom i ich wierze. A w gruncie rzeczy to slabosc tych ludzi. Ich sposobu
                      myslenia. Naprawde nie zmienicie nic uderzajac w te idealy. To ci ludzie wybrali
                      taka forme kultu a nie inna. Uderzajac w cos co jest prawdziwa wartoscia i
                      wartoscia przejawiana w konkretnym dzialaniu u wielu popelniacie blad. Drwic
                      mozna zapewne ze wszystkich i ze wszystkiego przy odrobinie talentu. Pytanie
                      jest zawsze o skutki.
                      Nie ma religii uniwersalnych. Uniwersalizm to potworek w rodzaju komunizmu.
                      Nawet religia katolicka rozni sie troche w obrzadku na poludniu Indii, w Afryce
                      czy w Niemczech. Uniwersalne powinno byc przeslanie iz zadna religia nie powinna
                      z gruntu i z zasady potepiac drugiej.
                      Nasze poczucie narodowe JEST tradycja silnie zwiazane z wiara. Niestety
                      wiekszosc religii przetrwala probe czasu tysiecy lat. A idealy humanitastyczne
                      budowane dzis trzeba wciaz modyfikowac na biezaco. Miejsce dla tradycji jest jak
                      najbardziej na sztandarach. Dyskutujcie sobie rozdzial polityki panstwa i
                      religii, ale nie rozmieniajcie na drobne polskiej tradycji.
                      • biedronka24 Tak sie tez sklada, ze w kwestii firm 09.06.04, 23:32
                        to rodzinnie mam swoje doswiadczenia. Nieuczciwosc, lapowkarstwo nie ma nic
                        wspolnego z religia. W przeciwnym razie dlaczego jest na tak zastraszajacym
                        poziomie w Bulgarii? Podpowiem- rowniez dlatego ze mlodzi Bulgarzy zatracili
                        poczucie narodowe. A nie stali sie bynajmniej bardziej religijni.
                        Bo prawoslawie tam bylo znacznie bardziej religia ´dla uprzywilejowanych elit´.
                        Stad wiekszosc byla bardziej naturalnie ateistami niz tacy jak wy.
                        • camrut w kwestii firm ma sie nijak co piszesz 10.06.04, 00:16
                          ….
                          Biedronko w kwestii formalnej jedynie - nie znam wynikow zadych badan
                          obrazujących łapówkarstwo w Bulgarii – jeśli Ty na takowe się powolujesz, mam
                          wiec nadzieje, ze jestes je w stanie wiarygodnie przytoczyc, w co watpie wink))
                          A poza tym prawosławie to nie to samo co ‘katolicyzm’ i to w wydaniu polskim na
                          dodatek.
                          Tak wiec doświadczeni, które Ty prezentujesz(????) maja się po prostu do
                          poruszanej prze nas kwestii nijak.
                          Zauważyłaś???


                          • biedronka24 Pani socjolog 10.06.04, 00:36
                            a jakie znasz wiarygodne wyniki badan na temat lapowkarstwa?
                            Korupcja jest wieksza w Bulgarii niz w Polsce. Do tego nie trzeba skomlikowanych
                            sondazy. Mozesz mi zaufac na slowo.
                            Odnosilas sie do religii wogole i panstwa- ostatnio dopiero precyzujac na
                            katolicyzm. Przede wszystkim szukalas zrodel korupcji w zlym pojmowaniu
                            patriotyzmu- sugerujac ze wina lezy w umieszczaniu ´na sztandarze´ religii.
                            Nie probuj mnie stosowac swoich chwytow retorycznych. W tych umiejetnosciach na
                            pewno z gruntu ci ustepuje- bo nie mam twojego przygotowania, w istocie zadnego
                            przygotowania w tym kierunku. Nie zamierzalam go rowniez kiedykolwiek zdobywac,
                            bo nie bylo mi specjalnie potrzebne.
                            Mysle ze wyrazanie sie jasno - nie wymaga niepotrzebnych zabiegow i chwytow,
                            ktore ty raczysz stosowac.
                            Tak wiec w tym swietle twoja teoria na temat zrodel korupcji w Polsce albo tez
                            tego w czym Polacy powinni odnajdywac uczucia patriotyczne nie za bardzo trzyma
                            sie kupy.
                            Dobranoc
                            • camrut Re: pudlo ;-) 11.06.04, 03:08
                              )a jakie znasz wiarygodne wyniki badan na temat lapowkarstwa?
                              ….
                              Czy ty Anko biedronko uwazasz, ze u nas korupcji ni widu ni sluchu?
                              Ni du du - wink?
                              A wszyscy tak o niej w kolo, bo pewnie chca podpopac autorytet religijny…z
                              swoja droga cieeeekawe, ze z ambony o korupcji nie uraczysz slowa – a owszem
                              dowiesz się, ze antykoncepcja zla, ze za malo na tace się daje, ze chca
                              opodatkowac biedny kociol (tak jakby ludzie nie byli biedni a mimo to ich się
                              opodatkowuje…wink
                              To doprawdy bardzo ciekawe, ze KK zajmuje się wyłącznie sprawami, kotre go nie
                              dotycza…antykoncepcja, na ten przykład, heh wink
                              ….
                              O badaniach pisałam już poniżej , podalam tez odsylacze.
                              Mogę podac i jeszcze raz, jak to cokolwiek pomoze wink
                              www.abw.gov.pl/Raporty/R_Korupcja.htm….

                              )Korupcja jest wieksza w Bulgarii niz w Polsce. Do tego nie trzeba
                              skomlikowanych
                              )sondazy. Mozesz mi zaufac na slowo.

                              Natomiast dalej nie wiem, co z ta korupcja w Bulgarii – i dalczego niby mam Ci
                              ufac na ‘slowo’? – akurat tobie notorycznej kłamczusze, która nawet nie potrafi
                              nie zeglac w sprawie wlasnego nick’a Anko - biedronko?
                              ….
                              )Odnosilas sie do religii wogole i panstwa- ostatnio dopiero precyzujac na
                              )katolicyzm. Przede wszystkim szukalas zrodel korupcji w zlym pojmowaniu
                              )patriotyzmu- sugerujac ze wina lezy w umieszczaniu ´na sztandarze´ religii.
                              ….
                              Ja przede wszusykim odnosiłam się do pustego pojowania patriotyzmu w Polsce w
                              odwolaniu do hasel, ktore nic nie znacza, nic za soba nie pociągają – malo tego
                              NIC Z PATRIOTYZMEM wpolnego nie maja.
                              Upieranie się, ze religia jest patriotyzmowi potrzebna i stanowi jej immanentny
                              sladnik – jest, oczywiście możliwe – choc glupie i nieprawdziwe z zasady. BO
                              REALIZOWANIE DOBRA PANSTWA ma się nijak do RELIGII – gdyz w panstwie swieckim,
                              religia i panstwo to DWA ROZNE NIENACHODZACE NA SIEBIE CZLONY.

                              Tym bardziej definiowanie patriotyzmu (który jest wlasnie dzialaniem na rzecz
                              dobra panstwa) w odniesieniu do religii w PANSTWIE SWIECKIM jest nie
                              do ‘utrzymania’.

                              TO podstawowe niezrozumienie na czym polega dzisiejszy patriotyzm i jego
                              prymitywne pojmowanie – sprawia, ze dzisiaj u nas pelno takich, co to uważają
                              się za partiotow i…..i dokladnie nic z tego nie wynika – bo ci sami nie palca
                              podatkow, kantuja, uznaja korupcje za zjawisko naturalne i powszechne,
                              ograniczaja dostep innym do dobr – SA nietolerancyjni – a wiec sami pracuja na
                              niewydolność tego panstwa.

                              Jest to możliwe, gdyz patriotyzm definiuja w ramach wyuczonej, wyniesionej ze
                              szkoly bezrefleksyjnie przyjętej martyrologii zaborowej, odwołujących się do
                              nic nie znaczących pustych hasel.
                              Oto moje cale stanowisko rowijane pozniej w kolejnych watkach wink

                              W którym momencie się ze mna nie zgadzasz, ANko – biedronko, co?

                              )Nie probuj mnie stosowac swoich chwytow retorycznych. W tych umiejetnosciach na
                              )pewno z gruntu ci ustepuje- bo nie mam twojego przygotowania, w istocie zadnego
                              )przygotowania w tym kierunku. Nie zamierzalam go rowniez kiedykolwiek zdobywac,
                              )bo nie bylo mi specjalnie potrzebne.
                              ….
                              Anko – twój problem polega na tym, ze Twojego stanowiska nie da się utrzymac,
                              ponieważ wlasnie bazuje ono na tepej, prymitywnej, bezrefleksyjnej
                              martyrologii. To za ta sprawa masz problemy z ‘ustepowaniem’ a nie z powodu
                              jakies nieżyczliwej, nieuczciwej dzialnosci kogokolwiek. Ten sam problem
                              pojawia się z każdorazowym twoim oponentem – w momencie kiedy dochodzi się do
                              niewydolności twoich argumentow i niemożliwym staje się ich utrzymanie – Ty
                              udajesz obrazona i wrzucasz adwersarzowi od ‘stosowania chwytow retorycznych’

                              - a jakich to ja chwytow ANKO użyłam, możesz je przytoczyc?
                              BO skoro mi takowe zarzucasz, to chyba wiesz gdzie ‘one’ SA wink
                              Dajze spokoj, Anka – po prostu spojrz prawdzie w oczy , moja ty
                              misjonarska ‘laiczko’ wink
                              ….

                              )Mysle ze wyrazanie sie jasno - nie wymaga niepotrzebnych zabiegow i chwytow,
                              )ktore ty raczysz stosowac.
                              ….
                              Wyrazam się bardzo jasno ANKO – tak jasno, ze nawet ty jestes w stanie to
                              zrozumiec – problem masz tylko z zaakceptowaniem i przyjeciem wink – chwytow tez
                              zadnych nie stosuje, bo nie SA mi one potrzebne – a propos retoryka posługują
                              się tzw pasterze rekolekcjoniści, zapodający swoje nauki wiernym uwazasz wink

                              )Tak wiec w tym swietle twoja teoria na temat zrodel korupcji w Polsce albo tez
                              )tego w czym Polacy powinni odnajdywac uczucia patriotyczne nie za bardzo trzyma
                              )sie kupy.
                              ….
                              W jakim świetle ANKO?
                              Twojej, przyćmionej latarni? –rodem z wiekow ciemnych?
                              Znaczy się to to światło, które mowi ci, ze patriotyzm, dzialanie na dobro
                              panstwa realizuje się poprzez dzialanie na rzecz religii w pastwie
                              swieckim???? – a nie widzisz ty czasem światełka na koncu tunelu, co wink?
                      • camrut Re: byc moze , percepcja to moja dobra strona :))) 09.06.04, 23:41
                        Robisz podstawowy blad ‘biedronko’ zatem niepowtarzalna, bo jedyna – jak sama
                        twierdzisz, ze utozsamiajac mnie z ‘NAS’ czyli ‘WAS’ – a to już przesada – bo
                        zadnego zwartego formowego oporu reprezentantka nie jestem.
                        ….
                        Wiec, jeli masz cos przeciwko temu co napisalam, proszę odnieś się do tego
                        bezpośrednio, a nie poprzez komentowanie INYCH – bo to strata czasu, ot co.
                        I jeli już biedronko – ja nie uderzam w IDEALY innych jak to Ty zarzucasz, ani
                        ich sposób myslenia A uwazam, ze każdy OBYWATEL mieć powinien szanse do
                        definiowania swojego systemu wartości i swojego patriotyzmu i uwielbienia do
                        PAnstwa w ramach indywidualnych odczuc. Dlatego, bog do ojczyzny ma się nijak.
                        Obywatelstwo polskie posiadaja i osoby niewierzące, albo i wierzace w cokolwiek
                        innego nie tylko katolickiego ‘boga’ – możesz mi Wierzyc na slowo wink))
                        Idealy humanistyczne, maja się dobrze i bez religii – jeśli chodzi o ścisłość –
                        to większość z nich powstala wlasnie pod dystynkcja ‘humanistyczny’ dla
                        ODROZNIENIA od religijny (…wink

                        Napomkniecie o religii katolickiej (a właściwie chrzesijanskiej) jako o
                        uniwersalnej jest wyroznikiem, a nie przygana (….)

                        A nasz tradycja nie ma nic wspolnego z ‘polityka’ i z ‘państwem’, tak
                        a’propos….

                        Wiec co tak właściwie chcialac BIEDRONKO zakwestionowac z tego co
                        napisałam????

                        • biedronka24 Odnioslam sie do twojej wypowiedzi 09.06.04, 23:49
                          czy musze przytaczac? Chyba ja pamietasz.

                          Juz ci powiedzialam, ze nikt nie powinien miec problemu z odniesieniem sie do
                          Boga na sztandarze czy w herbie jesli szukal swojego miejsca w Polsce. Jakos ten
                          Bog Polakom przez cale wieki nie przeszkadzal. Honor w powstaniu tez- choc
                          komunisci bardzo chcieli mu go odebrac.
                          Co odbiera ci szanse walki o konkretne sprawy? Czy twoje ideologiczne zaciecie?
                          Zamiast walczyc o symbole zajmij sie konkretami- czy to takie trudne?
                          • camrut Problem w tym, ze brak konkretow (...) 09.06.04, 23:59
                            )czy musze przytaczac? Chyba ja pamietasz.

                            No wiec biedronko mamy kolejne bla, bla, bla – takie na poziomie szkoly
                            podstawowej a nawet wieku przedszkolnego, bez składu i ladu- z Twojej strony,
                            rzecz jasna, o konkrety prosze.

                            Napisz konkretnie z czym się nie zgadzasz, z która wyrazona literalnie przeze
                            mnie mysla – a możemy w ten wieczor mam ,nadzieje kulturalnie sobie to
                            porozwazac.
                            O konkrety proszę z odwolaniem do mojej wypowiedzi.

                            Po pierwsze nie jestem komunistka – po pierwsze - z natury nie nawidze
                            totalitaryzmowi zadnej masci, po drugie jestem za mloda na to (…wink

                            Po drugie – ‘bog’ ma się nijak do pojecia ‘partiotyzmu’ – bo owe po prostu na
                            siebie nie nachodza – a i ateista jest patrota, jakbys nie wiedziała, to
                            przypominam (…wink

                            Wszelkie ideologiczne obrzucania się zacieciem sa wiec w moim przypadku nie na
                            miejscu – wierzaca, ani komunistka nie jestem, tak wiec o co CI chodzi????

                            O wspomniane konkrety chodzi.
                            Tak wiec rozumiesz : ewentualnie cytat z mojej wypowiedzi i Twój komentarz z
                            czym się niezgadzasz – tak możemy rozmawiac, ot, co.
                            • biedronka24 Z tego jak piszesz wnioskuje iz u ciebie tez noc 10.06.04, 00:09
                              nie wieczor- wiec jak ci sie ´sklad drukarski´ poprawi to sobie moze i porozmawiamy.

                              PS- ateista moze byc i patriota i zupelnie przeciwnie. To zalezy. Jezeli cala
                              swoja energie angazuje w zwalczanie religii, a nie za bardzo interesuje sie
                              samym panstwem i tym na czym patriotyzm i uniwersalne dla obywateli panstwa
                              wartosci mozna budowac- to nie za bardzosmile
                              • camrut Re: Z tego jak piszesz wnioskuje iz u ciebie tez 10.06.04, 00:20
                                Biedronko, pozostwmy w tyle kwestie typu noc i dzien - bo ma sie nijak do
                                poruszanych spraw.
                                To, ze pojawiaja sie u mnie literowki, jesli je znajdujesz ma zwiazek bardziej
                                z nowa klawiatiura niz cokolwiek innym - ale jednak w rozuieniu mojego
                                stanowiska nie stanowia zadnej przeszkody - gdyz jak widac decydujesz sie
                                odpowiadac smile)))

                                Tak wiec co mi zarzucasz biedronko???
                              • camrut nic nie wnioskujesz, a bredzisz 10.06.04, 00:35
                                A tak a propos co rozumiesz przez 'uniwersalne dla obywateli panstwa
                                wartosci'????
                                Wiesz, wiecej konkretow - a bedziemy miely o czym rozmawiac....

                                Bo dla mnie - owe 'uniwersanle' wartosci obywateli panstwa maja sie nijak do
                                religiii - w przeciwnym razie bylibysmy panstwem wyznaniowym, taki taliban
                                nieprawdaz wink?
                                • biedronka24 Uogolniasz bo nie masz pojecia o panstwach 10.06.04, 00:46
                                  zbudowanych na islamie.
                                  Podstawowe wartosci humanistyczne nie musza odbiegac od wartosci wynikajacych z
                                  tradycji. Nie udowodnisz mi jednoznacznie tu w tym miejscu ze mozliwosc adopcji
                                  dzieci przez gejow to taka wartosc jednoznacznie pozytywna.
                                  Albo prawo do eutanazji. Ja moge znalezc wiele argumentow przeciw i ta dyskusja
                                  moze nie miec konca. Pozwol Polakom miec swoja tradycje - to wcale nie oznacza
                                  nietolerancji. Demokracja polega tez m. innymi na tym, ze spoleczenstwo samo w
                                  wyborach rozstrzyga co jest dla niego dobre. Na szczescie albo niestety.
                                  Po prostu nietolerancyjna w tej chwili jestes ty. Badz nietolerancyjna dla
                                  zbrodni, a nie dla czyichs pogladow i religii. Symbole jeszcze nikogo nie
                                  zabily. Co najwyzej ich bledna interpretacja albo plytka interpretacja, ktora
                                  jest nieuniknionym nastepstwem ich braku w jakims okresie historycznym.
                                  • camrut przez caly czas pytam o konkrety 10.06.04, 01:05

                                    Tak wiec biedronko nadal bredzisz.
                                    Nie wypowiedziałam się nawet, ba, zająknęłam nawet na temat islamu, czy
                                    kwestii gejow.
                                    Poruszanie przez ciebie tych kwestii przy sprawach patriotyzmu świadczy zywo o
                                    tym, ze stanowisz kolejna ‘NAWIEDZONA’ która odzywa się w najmniej odpowiednim
                                    momencie czyniąc z siebie ‘buraka’.

                                    Patriotyzm - o tym rozmawialiśmy - pamiętasz???

                                    A nie nawet kwestie adopcji czy eutanazji., czy aborcji.
                                    Zmieszanie przez Ciebie tego wszystkiego razem – świadczy o pojmowaniu
                                    patriotyzmu na poziomie szkoly podstawowej – czyli obrazkowym, sztandarowym -
                                    to ta sama para kaloszy jakl puszczanie na lekcjach edukacji seksualnej w
                                    szkole MLODZIEZY filmu 'niemy krzyk ' - krolestwo dla tego, kto powie jakich
                                    metod antykoncepcyjnych nauczyla sie owa mlodziez podczas tego filmu (...).

                                    A jakich wartosci partiotycznych uczy katolicyzm - siegajac do przekazu
                                    biblii???
                                    Ale, wracajac do tematu: czyli sama potwierdzasz to, o czym pisałam.

                                    Tlumaczenie sie, ze jestes zbyt glupia, zeby to objac pracuje na Twoja
                                    niekorzysc, mam nadzieje, ze to widzisz, przynajmniej (...)

                                    Ja również jestem Polka – a nie katoliczka.
                                    Moje tradycje odwołują się do humanizmu a nie do religii – a mimo to
                                    jestem ‘patriotka’
                                    Za tym – choc może to nie na miejscu pytanie – z czym się nie zgadzasz??? wink))
                                    ….
                                    • biedronka24 Posluchaj 10.06.04, 01:24
                                      Jestes Polka czy Polakiem- mozliwe.
                                      Ale zacznij od siebie. Od mowienia prawdy. To tez wartosc- powiedzialabym nawet
                                      bardzo humanistyczna. Pomaga ludziom sie zrozumiec.
                                      Znasz mnie- moje poglady od dawna. Wiem o tym. Ja tez w sumie nie jestem
                                      katoliczka. Ale kto wie czy nie zostane. Dzieki tobie - miedzy innymi.
                                      Rozumiesz? Czy ku temu zmierza twoje dzialanie? Uswiadomiles mi ile bardzo
                                      wyszukanych zabiegow trzeba by probowac zamierzac sie na mocne korzenie wiary
                                      czlowieka. I ta twoja bezsilnosc.
                                      Pomysl o tym. Bo mam wrazenie z czystej zyczliwosci iz cos nie wychodzi ci tak
                                      jak bys sobie tego zyczyl(a).
                                      A mozna znacznie prosciej- istota wiary nie polega na programowym
                                      niezabezpieczaniu sie przed ciaza, na nietolerancji dla innych wyznan.
                                      Zapewniam widzialam wiele fatalnych pomyslow na wychowanie seksualne wynikajace
                                      bynajmniej nie z religii- a wrecz przeciwnie.
                                      Wychowanie jest wogole delikatna sprawa a to odnoszace sie do sfery seksualnej
                                      w szczegolnosci. I to nie jest jakis moj wymysl. Wiesz troche o procesach
                                      plastycznych w mozgu? Poczytaj jesli nie rozumiesz. Poped rozrodczy jest jedna z
                                      silniejszych motywacji - nie jest obojetne dla mlodego mozgu jakie bodzce przy
                                      okazji odbiera.
                                      Uczylas/es kiedys biologii w szkole? Albo moze pamietasz z lekcji jak dzieciaki
                                      ekscytuja sie zwyklymi podstawami dot. roznic w budowie ciala kobiet i mezczyzn?
                                      Zreszta dzieciaki- wystarczy zajrzec tu na forum. A tu oczywiscie sami
                                      nastolatkowie.
                                      • camrut Re: Poczytaj 10.06.04, 01:56
                                        )jestes Polka czy Polakiem- mozliwe.

                                        Ba, nie tylko możliwe, a Nawet naznaczone w paszporcie wink

                                        )Ale zacznij od siebie. Od mowienia prawdy. To tez wartosc- powiedzialabym nawet
                                        )bardzo humanistyczna. Pomaga ludziom sie zrozumiec.
                                        )Znasz mnie- moje poglady od dawna. Wiem o tym. Ja tez w sumie nie jestem
                                        )katoliczka.

                                        W przeciwioenstwie do innych – zawsze mowie prawde – to moja cecha immanentna,
                                        jak wolisz , z tej racji jedynie może być niewygodna, nieuwazaszwink?

                                        Nie przypominam tez sobie, żebym wczesniej z toba rozwmawiala – zatem, trudno
                                        jest mi się odwołać do naszych ‘wspolnych’ doświadczeń wink
                                        …..

                                        )Ale kto wie czy nie zostane. Dzieki tobie - miedzy innymi.
                                        )Rozumiesz? Czy ku temu zmierza twoje dzialanie? Uswiadomiles mi ile bardzo
                                        )W)yszukanych zabiegow trzeba by probowac zamierzac sie na mocne korzenie wiary
                                        )czlowieka. I ta twoja bezsilnosc.mysl o tym. Bo mam wrazenie z czystej
                                        zyczliwosci iz cos nie wychodzi ci tak
                                        )jak bys sobie tego zyczyl(a).

                                        Bardzo naiwne i glupie jest twoje rozumowanie.
                                        Wyobraz sobie, ze mnie nie interesuje w NAJMNIEJSZYM stopniu nawet (sic!!!!)
                                        kim Ty zostaniesz w przyszłości.
                                        Możesz być sobie katoliczka, protestantka, a nawet islamistka.
                                        Mnie interesuje jedno – jak Twoje wierzenie będzie się mialo na przestrzeganie
                                        praw pozostałych – a wiec jak będzie wyglądała demokracja przy udziale takich
                                        jak ty, ot co.
                                        Widzisz prymitywizm swojego myslenia?
                                        Tu nie chodzi o rozrywanie warosci na poziomie przedszkolnym, jakbys nie
                                        zauważyła, jestemy zdala od tego – to zupełnie inny poziom – na którym Ty po
                                        prostu się gubisz.

                                        I nie pisz mi o zagrozeniu przejscia na katolicyzm – skoro już epatujesz bogiem.
                                        Co za roznica dla mnie ateistki jakim????
                                        Ale dla Ciebie, oczywiście roznieca JEST – znakiem tym, już wierzysz wink

                                        )mozna znacznie prosciej- istota wiary nie polega na programowym
                                        )niezabezpieczaniu sie przed ciaza, na nietolerancji dla innych wyznan.
                                        ….
                                        Ja natomiast zapewniam Cie o jednym – pisałam o patriotyzmie, a ty mi wtlaczasz
                                        boga do tego.
                                        Po co wiec?
                                        I jak ma się partyzm do antykoncepcji w twoim rozumieniu????
                                        Zejdz ze sztandaru, kobieto.
                                        ….
                                        )Zapewniam widzialam wiele fatalnych pomyslow na wychowanie seksualne wynikajace
                                        )ynajmniej nie z religii- a wrecz przeciwnie.
                                        )Wychowanie jest wogole delikatna sprawa a to odnoszace sie do sfery seksualnej
                                        )w szczegolnosci. I to nie jest jakis moj wymysl. Wiesz troche o procesach
                                        )plastycznych w mozgu? Poczytaj jesli nie rozumiesz. Poped rozrodczy jest jedna
                                        z
                                        )silniejszych motywacji - nie jest obojetne dla mlodego mozgu jakie bodzce przy
                                        )okazji odbiera.
                                        …..
                                        No i trafiasz przy okazji jak kosa na kamien – tzn pomijając sama kwestie, ze
                                        ja o patriotyzmie, a ty o SEKSUALNOSCI< ABORCJI I ISLAMIE – królestwo za to,
                                        jak mi wylumaczysz, jak te rzeczy maja się do POZBAWIONEGO IDEOLOGII
                                        funkcjonowania panstwa.

                                        Najwięcej szkod jakie widziałam w swoim zyciu w edukacji – to propaganda
                                        wlasnie. Obecnie mamy przykład propagandy kościelnej, a precyzując sprawe
                                        KATOLICKIEJ – wiesz kto uczy wychowania seksualnego w polskich szkolach?????

                                        KATECHETKI – które zapewniaja, ze jedyna metoda antykoncepcyjna jest
                                        kalendarzyk – ale i on jest nieuczciwy (…wink – nie wierzysz???
                                        TO gdzie Ty zyjesz???? W Polsce – zapewniam Cie , ze nie, bo miałabyś tego
                                        świadomość
                                        Choc w zasadzie można być głuchym i ślepym na wszystko – takie przypadki tez
                                        się zdarzaja (…wink – patologiczne, znaczy…
                                        ….
                                        )Uczylas/es kiedys biologii w szkole? Albo moze pamietasz z lekcji jak dzieciaki
                                        )ekscytuja sie zwyklymi podstawami dot. roznic w budowie ciala kobiet i
                                        mezczyzn?
                                        )reszta dzieciaki- wystarczy zajrzec tu na forum. A tu oczywiscie sami
                                        )stolatkowie.
                                        ….
                                        No i znowu ….
                                        Uderzasz nie w ten ‘poziom’…
                                        Może to stad wynikaja problemy z dogadaniem się….ba, z percepcja nawet…
                                        Ekscytacja dzieciakow seksualnością nie jest ANOMALIA a wrecz czym NORMALNYM –
                                        będą się tym ekscytowaly, tylko wtedy, jeśli dorośli zaczna im to przedstawiac
                                        nie z ODPOWIEDNIA WRAZLIWOSCIA NAUKOWA, LUDZKA – a ideologicznie wtopiona
                                        wrażliwością brygad zbawienia (…wink


                                        O patriotyzmie mówiłam, zatem wnosze o zakwestionowanie tejze sparwy – bo
                                        dotychczas probujuesz mi zarzuc wszystko w kolo – nieudolnie zreszta - lacznie
                                        z narodowoscia, co znamienne... (…wink
                                        • biedronka24 Udowodnij, ze napisalam iz ekscytacja dzieci 10.06.04, 02:16
                                          seksulnoscia jest anomaliasmile
                                          co to znaczy´naznaczone w paszporcie´?smile Pietno jakowes czy co?

                                          Zapewniam ze niczym nie epatuje. Moze zmeczeniem nie mniejszym niz tysmile
                                          Nie wiem jak sie ma ´partyzm´ do antykoncepcji ale odnosze wrazenie, ze to
                                          pojecie z brakiem antykoncepcji jest powiazane.
                                          Poznanie cyklu hormonalnego kobiety zas nie jawi mi sie takim zlem wcielonym jak
                                          tobie. Wiecej mam pelna swiadomosc ze mlodziez jest calkiem obeznana z
                                          istnieniem innych, skuteczniejszych srodkow niz kalendarzyk, jednakowoz oddaje
                                          hold swej niefrasobliwosci. To wszystko. A ta wyplywa z barku zainteresowania
                                          nia rodzicow.
                                          Dobranoc konsekwentnie ci zycze, oraz obciecia paznokci- to ulatwi moze
                                          zrozumienie.
                                          Jak na razie jedyne konkrety w sprawie patriotyzmu podalam ja. Budowanie
                                          definicji przez wykluczanie to nie moja metoda. Takie sa efekty edukacji
                                          zbudowanej na testach i zbytniego do nich przywiazania.
                                          • camrut Dobra zasada jest, ze zwierzeta glosu nie maja;-) 10.06.04, 02:37
                                            szczegolnie gdy o patriotyzm chodzi wink
                                            Nie podalas ZADNYCH argumentow na partiotyzm poza tymi, ktore podpisuja go pod
                                            chrzescijanska katolicka, a to KOMPLETNIE out of topic - o czym naznaczyl Ci
                                            juz insitoris, przynajmniej takie odosze wrazenie.

                                            Kwestia wychowania seksualnego, ktora tu sama wrzycasz rowniez ma sie nijak.
                                            O panstwo nie walczy sie rozancem - anie dobrobyt panstwa nie mierzy sie
                                            wartosciami klerylaknej kabzy, ot co.
                                            Na to trzeba znacznie wiecej wysilku.
                                            Ale to wysilek ponad twoje sily biedronko wink
                                            • biedronka24 Podalam tez historie 10.06.04, 02:39
                                              ona tez jest wyjatkowa. I jezyk. wiec nie wciskaj mi kitu.
                                              Ale mowie- nie tylko.
                                              a praworzadna to sobie mozesz byc i w Niemczech i na Honolulu. I dobrze jak
                                              bedziesz. Co nie znaczy iz czyni cie to patriotka.
                                              Dobranoc paniedzieju.
                                              • camrut Re: Podalam tez historie 10.06.04, 02:56
                                                Ani historia ani jezyk nie maja desygantu religijego, pani biedronkowink
                                                A wiec kitukesz sama siebie - na zdrowiewink))

                                                Wiara w cokolwiek nie czyni cie partiotka, biedronko- z tejze prostej
                                                przyczyny, ze panstwo i religia to dwa odrebne czlony wink
                                                • biedronka24 Historia ma- bo w naszej religia 10.06.04, 13:15
                                                  zapisala sie dobrze i zapisywala sie wielokrotnie.
                                                  Czy wierze i w co wierze to oczywiscie moja sprawa. Nie wiem czemu mialby Cie to
                                                  interesowac. Natomiast z cala pewnoscia przyznam iz szanuje wiare Polakow, te
                                                  sama ktora pozwolila im przetrwac komunizm i te sama ktora pomimo roznych
                                                  rozbieznosci pozwolila pomagac i ratowac ludzi innych wyznan w czasie wojny.
                                                  To jest ewenement polski bo nie wszedzie tak bywalo.
                                                  Tego wlasnie nie potrafisz pojac i uszanowac. A to zle.
                                                  • camrut Re: Historia jak paier - przyjmie wszystko ;-) 10.06.04, 15:47
                                                    Historia jest bardzo pojemna biedronko wink
                                                    Tak to juz jest, bo ona w ogole dotyka dziejow, wyobraz sobie wink)) - tak wiec
                                                    w historii zapisala sie i rola Koscioka Katolickiego sprzyjajacego zaborcom i
                                                    roka KK podczas II wojny swiatowej stojacego po stronie nazistow - i jak tu
                                                    uzasadnisz patriotyzm poprzez odwolanie sie do tej religii???

                                                    JA biedronko nie interesuje sie tym, w co Ty wierzysz,malo tego - nie bedzie
                                                    mnie nawet interesowalo to, w co bedziesz stanie uwierzyc w przyszlosci - o
                                                    czym pisalam Ci kilka postow wczesniej, a do cIebie zdaje sie to dochodzic
                                                    dopiero teraz - i to w zupelnie zmnienonej formie wink

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13059334&a=13325943
                                                    Wyobraz sobie, ze mnie nie interesuje w NAJMNIEJSZYM stopniu nawet (sic!!!!)
                                                    kim Ty zostaniesz w przyszłości.
                                                    Możesz być sobie katoliczka, protestantka, a nawet islamistka.
                                                    Mnie interesuje jedno – jak Twoje wierzenie będzie się mialo na przestrzeganie
                                                    praw pozostałych – a wiec jak będzie wyglądała demokracja przy udziale takich
                                                    jak ty, ot co.
                                                    Widzisz prymitywizm swojego myslenia?
                                                    Tu nie chodzi o rozrywanie warosci na poziomie przedszkolnym, jakbys nie
                                                    zauważyła, jestemy zdala od tego – to zupełnie inny poziom – na którym Ty po
                                                    prostu się gubisz.
                                                    ...
                                                    teraz sobie przypominasz biedronko? wink
                                                    Wszelkich bohaterskich czynow zarowno w czasie wojny, jak i pokoju dokonywali
                                                    LUDZIE biedronko, a nie religia - a posrod tych ludzie nie znajdowali sie SAMI
                                                    WIERZACY I TO JESZCZE KATOLICY na dodatek - a byli i Zydzi i Protestanci i
                                                    ateisci, wyobraz sobie. Poza tym czynili to jak ziemia dluga i szeroka - i nie
                                                    tylko tam, gdzie trzeba bylo obalac komunizm.

                                                    To, ze ci wszystcy ludzie mogli razem stanac u swego boku i walczyc o to co dla
                                                    nich wazne - nie mialo zwiazku z zadna z religii - BO TO BYL PATRIOTYZM
                                                    wlasnie, ktorey sie przez religie, biedronko nie definiuje, nie w panstwasz
                                                    swieckich bynajmniej wink
                                                  • biedronka24 Dokonywali ludzie w imie wspolnych idealow 10.06.04, 16:02
                                                    a bylo nimi tez poszanowanie dla religii, jezyka, kultury.
                                                    Ja nie pisze o tym w co wierze, i w co bede wierzyc i dlatego czy cie to
                                                    obchodzi czy nie to mnie tez malo interesuje.
                                                    Ja pisze o tym co szanuje. I o tym dlaczego wybieram ten kraj sposrod tysiaca
                                                    innych, w ktorych tez zyja ludzie wyznajacy inne religie, rozniacy sie
                                                    pochodzeniem etnicznym, kultura.
                                                    Pa- musze wracac do pracy
                                                  • camrut ______Oj Anko - zbiedroniala ;-)_________________ 10.06.04, 17:30
                                                    Ludzie walczyli o swoj wspolny dom - o miejsce dla swojej przyszlosci, przede
                                                    wszystkim - o to tzw kolokwialne miejsce do zycia - o przetrwanie,
                                                    o zapewnienie bezpieczenstwa swoim rodzinom, najblizszym, osoba kochanym -
                                                    I SOBIE SAMYM - niezaleznie od wyznania (sic!!!).

                                                    Patriotyzm jest latwy do definiowania w 'ogolnym pojeciu' w momencie
                                                    ZAGROZENIA - albo ataku agresora - wtedy zdaje sie wszystkim, ze przejawem
                                                    partiotyzmu jest po prostu walka z owym agresorem, chocby widlami ot co.

                                                    To jednak jego najprostsza forma - gdyz panstwo i panstwowosc nie DEFDINIUJE
                                                    SIE JEDYNIE poprzez walke z agresorem - a poprzez mechanizmy funkcjonowania,
                                                    sposob realizowania SWOICH POWINNOSCI w stosunku DO PANSTWA, ktore wplywaja na
                                                    zachowanie jego stabilnosci i wzrostu gospodarczego, chocby.
                                                    Dlatego NAJTRUDNIEJ jest byc partiota w CZASIE POKOJU WLASNIE - bo to nie
                                                    opiera sie na wpisanym w Polska mentalnosc NIC NIE znaczacym Huuuuuuurrra
                                                    optymizmnie i pustych haslach a na konktretnym realizowaniu obowiazkow
                                                    obywatelskich - jak chocby:

                                                    a.chodzenie na wybory - a mamy jedna z najmniejszych frekwencji w Europie

                                                    b. swiadome dokonywanie wyboru ludzi,ktorzy nas beda reprezentowali -
                                                    najlepszych z posrod mozliwych - jakich mamy do wyboru, a pozniej beda ukladali
                                                    prawo w sejmnie wink - w wybieramy patalachow

                                                    c. PLACENIE PODATKOW - a nie placimy

                                                    d. zapewnienie spokoju spolecznego i dostepu do dobr w rownym stopniu dla
                                                    wszystkich, gdyz wtedy dopiero mozna mowic o wydolnym funkckjonowaniu panstwa a
                                                    co sie potocznie nazywa TOLERANCJA wink - a tolerancyjni nie jestesmy

                                                    e. PRAWORZADNOSC - PRZESTRZEGANIE PRAWA - a nie przestrzegamy - mam jedna z
                                                    najwiekszych korupcji NA SWIECIE.

                                                    itp. idt.
                                                    To w co ktos wierzy nie ma najmniejszego znaczenia - o ile nie ogranicza swoja
                                                    wiara dostepu do powszechnych dobr innym. W ramach takiego rozuzmienia np. nie
                                                    jest mozliwym funkcjonowanie w panstwie zadnych totalitarnych organizacji jak
                                                    np. nazistowskich.

                                                    Jak widac z powyzszego : polska 'sztandarowosc' nie zapewnia realizowania
                                                    ZADNEGO z powyzszych postulatow. I nic dziwnego - bo hasla umieszczone na
                                                    polskim szandarze sa po prostu PUSTYMI haslami - nic nie wnoszacymi, nic nie
                                                    znaczacymi, a przede WSZYSTKIM NIE MAJACYMI NIC WSPOLNEGO Z PARTIOTYZMEM.

                                                    To sa hasla dobre dla organizacji koscielnej - jakiejkolwiek - a nie dla
                                                    panstwa - bo jak widac - panstwu pustoslowie po prostu nie sluzy. Nic tez
                                                    dziwnego - panstwo to twor ZYWY, KONKRETNY, PRATYCZNY w odroznieniu od od
                                                    funkcjonujacego w umyslowosci wiernych i od niej tylko zaleznego myslowego
                                                    abstraktu.
                                                  • biedronka24 Oj kagano, krzysiu palniczko, kafarku 10.06.04, 18:01
                                                    www.greco.coe.int/evaluations/Default.htm
                                                    I poczekaj na raport z Bulgarii. Nie pytaj mnie tez dlaczego niektore raporty sa
                                                    opatrzone wdziecznym okresleniem ´confidentiel´.

                                                    A teraz nie mam juz dla ciebie czasu. Mam swoje kontakty i dane. Bulgaria to
                                                    moja druga ojczyzna. Takze pouczaj siebie skarbie.
                                                  • camrut Anko - mnogosc istnien - to twoja domena ;-) 10.06.04, 18:18
                                                    nieprawdaz, biedronko wink?

                                                    A poza tym podeslanie mi strony glownej (domowej) GRECO uwazasz za rownoznaczne
                                                    z przytoczeniem raportow na temat korupcjii w Bulgarii, i tych wspomnianych
                                                    przez Ciebie badan POSREDNICH na jakie sie odwolujesz, co? wink

                                                    I jeszcze jedno pytanie mnie frapuje - jak ma sie sprawa korupcji w Bulgarii do
                                                    polskiego pojmowania partiotyzmu w kontescie umieszczania na sztandarze
                                                    pustych hasel- bo o tym - wlasnie tutaj rozmawiamy?????

                                                    Bo skoro - przywolalas Bulgarie podczas tej rozmowy, to rozumem , ze jakos te
                                                    sprawy sie ze soba wiaza wink

                                                    A tu gdzie sens, gdzie logika?
                                                    I jak sie maja twoje 'kontakty' i twoje 'dane' - do poruszanych tutaj tematow???

                                                    Widzisz, wszyscy zapewne maja jakies swoje kontakty i swoje dane - ale w
                                                    nauce -stanowia one 'nasza wspolna wartosc' wink)) - chocby dlatego, ze
                                                    zferyfikowane maja ta nie dajaca sie zaprzeczyc ceche - ze sa PRAWDZIWE wink
                                                    To sie nazywa konkret wlasnie. Albo fakt, jak wolisz.
                                                    Ale to cos, co Ci obce.

                                                    Zatem ciewkawe jak ty realizujesz ten patriotyzm - czyli dzialanie na rzecz
                                                    DOBRA PANSTWA, wink szczegolnie w ramch religii katolickiej i podpisanego
                                                    niekorzystnego dla Polski konkordatu co wink?

                                                    A tak a propos : samopouczania nie praktykuje - nie znam tez takich, kotrzy to
                                                    robia (ale wierze, ze ty takowych znasz - masz przeciez swoje kontakty swoje
                                                    dane wink)) - za to zajmuje sie spolecznym pouczaniem matolow - w tym wypadku
                                                    biedronek, skarbie wink

                                                    biedronka / Anka napisala:
                                                    > A teraz nie mam juz dla ciebie czasu. Mam swoje kontakty i dane. Bulgaria to
                                                    > moja druga ojczyzna. Takze pouczaj siebie skarbie.
                                                  • biedronka24 Na pewno nie wyzywam Polakow od matolow 10.06.04, 18:54
                                                    od tego zacznijmy. Skoro sa juz obywatelami Polski. Nie wszystkich szanuje tylko
                                                    z racji na obywatelstwo - ale jesli ktos dba o jezyk, o wyksztalcenie swoich
                                                    dzieci, to chocbym sie z nim nie zgadzala takie sprawy szanuje.
                                                    Rozumiem- ze to dla cie - niepojete.
                                                    Po drugie to moja sprawa jak sie realizuje w swoim patriotyzmie i czy wogole-
                                                    wypadaloby pytac o to nieco taktowniej- choc to jak mozna realizowac swoj
                                                    patriotyzm pisalam wielokrotnie.
                                                    Mozna nie mieszkajac w Polsce wspomagac rozwoj naukowy, kariere rodakow, dbac o
                                                    dobre imie i pozwolic poznac innym ludziom to co dobre w naszej kulturze. Mozna
                                                    tez wrocic do Polski ze swoja wiedza i probowac dzialac lokalnie. Ja zawsze tak
                                                    sie staralam. Nie interesuja mnie twoje odezwy. Interesuje mnie czy w mojej
                                                    gminie sa stale dostawy pradu, czy potrafie sie dogadac z mieszkancami w kwestii
                                                    podlaczenia ISDN. Czy znajomi, pracodawcy z innych krajow maja o mnie dobre
                                                    zdanie, czy potrafie im cos interesujacego powiedziec o polskiej tradycji i
                                                    kulturze. Takie sprawy jak nie lamanie prawa uwazam za oczywistosc dlatego
                                                    wogole nie ma sensu tego nadmieniac. Niemniej patriotyzm to moim zdaniem cos
                                                    znacznie wiecej. W przeciwnym wypadku jestes tylko przypadkowym obywatelem
                                                    danego panstwa, ktory z racji na zamieszkanie musi placic podatki temu panstwu
                                                    do ktorego zamieszkiwane przez niego terytorium nalezy. I to jest oczywiste i
                                                    zrozumiale. Przestrzeganie prawa tego panstwa. Tylko do patriotyzmu jeszcze stad
                                                    droga daleka.
                                                    Twoje ustawiczne dazenia do umniejszania wagi moich wypowiedzi nic tu nie
                                                    zmienia. Ta wypowiedz ma niezmiennie te sama wage. Poniewaz jest wypowiedzia
                                                    jednej- konkretnej osoby. Insynuacje na temat nickow sa w moim przypadku
                                                    nieskuteczne. Mam tylko jeden nick i tylko jeden login i tylko z nich korzystam.
                                                    Nie mam zamiaru sie w tej kwestii powtarzac, ani zadnej potrzeby aby to
                                                    zmieniac. To akurat bardzo uczciwe podejscie do sprawy i nie mam w tej kwestii
                                                    sobie nic do zarzucenia. Czego zapewne nie mozesz powiedziec o sobie.
                                                    Nudno tu szalenie i jak widac do niczego w tej dyskusji nie dojdziemy. Nie mam
                                                    juz zludzen w tym zakresie. Takze pozwol ze niezaleznie od tego jak jeszcze
                                                    bedziesz tu zonglowac moimi wypowiedziami i jakie tez jeszcze banaly pod miano
                                                    patriotyzmu podpiszesz to ja zdania nie zmienie.
                                                    Patriotyzm dotyczy konkretnego panstwa. A konkretne panstwo to konkretna
                                                    historia, wlaczajac w to religie, jezyk, kulture materialna i niematerialna. We
                                                    wszystkich innych aspektach nie rozni sie od innych panstw, bo poza tym
                                                    wszystkim nie ma innych uzasadnionych przyczyn by panstwa czymkolwiek od siebie
                                                    sie roznily.
                                                    A teraz szok dla ciebie- mimo twoich ewolucji i oblucji.
                                                    Nie jestem specjalna milosniczka konkordatu. Nigdy nie bylam. Ale tez nigdy nie
                                                    przyszloby mi do glowy by probowac uderzac w zwiazku z tym w czyjas wolnosc
                                                    wyzania, wysmiewac czyjas wiare czy przekonania. Jezeli nie uszanujesz wiary i
                                                    tradycji olbrzymiej czesci Polakow to nigdy nie dojdziesz do tego czym
                                                    wlasciwiej jest patriotyzm i czemu on ma sluzyc. Mozesz co najwyzej odkryc jak
                                                    byc poslusznym pionkiem systemu. Jak byc jego czescia i sprawnie w nim dzialac.
                                                    Ale nie dojdziesz do tego co to znaczy identyfikowac sie ze swoim panstwem.
                                                    Kazde panstwo ma swoje podstawy z ktorymi sie identyfikuje i identyfikowalo na
                                                    przestrzeni setek lat. A identyfikowanie sie z panstwem jest jak motywacja dla
                                                    wszelkiego zachowania. Obserwujac to z boku uwazam calkiem powaznie iz wiara w
                                                    Polakach upada. Z nia wlasnie rosnie korupcja. Nie ucz innych jednak w czym maja
                                                    szukac motywacji i jej zrodel - ja na to pytanie znam odpowiedz. Ty poszukaj
                                                    swojej i wiedz- ze kazdy swoja droge musi znalezc.
                                                    Taki dystans do pogladow innych i poszanowanie dla nich przychodzi z wiekiem i
                                                    doswiadczeniem. Czasem mozna ten proces przyspieszyc sluchajac innych. Daj sobie
                                                    i innym troche czasu. Mysle ze pomoglaby ci tez troche umiejetnosc sluchania. To
                                                    zadko bywa wada.

                                                  • camrut Ja tez, co najwyzej konkretne osoby ;-) 10.06.04, 19:58
                                                    )od tego zacznijmy. Skoro sa juz obywatelami Polski. Nie wszystkich szanuje
                                                    tylko
                                                    ) racji na obywatelstwo - ale jesli ktos dba o jezyk, o wyksztalcenie swoich
                                                    )dzieci, to chocbym sie z nim nie zgadzala takie sprawy szanuje.
                                                    )Rozumiem- ze to dla cie - niepojete.
                                                    ….
                                                    Anka o czym ty piszesz?????
                                                    Gdzie ja się nie zgadzam na to, by ludzie sznowali swój jezyk i dbali o
                                                    wykształcenie swoich dzieci???
                                                    Możesz mi przytoczyc fragment moje wypowiedzi, w którym wypowiadam podobna
                                                    mysl????
                                                    Dokonujesz tepej – bo niepopartej niczym manipulacji.
                                                    Na dodatek – kompletnie rozmijasz się z tematem – ANKA – dyskutujemy o
                                                    patioryzmie, o tym, czym on teraz jest, jak się realizuje, szczególnie w Polsce.

                                                    PATRIOTYZM nie jest zadnym analogonem religii – i to tujaj przedstawiam i
                                                    takiego stanowiska bronie.
                                                    PARTIOTYZM czyli DBANIE O DOBRO SWOJEGO WLASNEGO PANSTWA jest realizowany
                                                    poprzez dzialanie na KORZYSC tego panstwa – a to w panstwach SWIECKICH nie ma
                                                    nic wpolnego z Religia (sic!!!)

                                                    Pisze o tym, ze najtrudniej jest realizowac patriotyzm w czsie pokoju –
                                                    szczególnie to widac na przykładzie Polski wlasnie, gdzie w kraju nekanym
                                                    tylkoma konfliktami ludzie nie potrafia inaczej myśleć niż kategoria
                                                    historycznych zrywow opartych na taniej martylologii powtarzanych do upadłego,
                                                    już dawno przebrzmiałych hasel.
                                                    TO dzieki tak pojmowanemu prostackiemu patriotyzmowi jest u nas możliwe
                                                    powoływanie się przez parie ultra prawicowe jak LPR ale i PIS na patriotyzm i
                                                    religijna tożsamość i straszyc ich utrata po wejściu do UE.

                                                    Toz to bzdura, zwykla, prostacka demagogia – patriotyzm – DBANIE O DOBRO
                                                    WLASNEGO PANSTWA REALIZUJE się w czasie pokoju, szczególnie dzis w ramach
                                                    zupełnie innych wartości, o kotnych pisałam : to chodzenie na wybory, to
                                                    swiadomy, odpowiedzialny wybor kandydatow, praworządność, placenie podatkow ,
                                                    tolerancja – tylko tak można zrealizowac DOBROBYT PANSTWA – religia i to w co
                                                    kto wierzy nie ma tu najmniejszego znaczenia (!!!) – dlatego tez pisze, już po
                                                    raz ‘enty’ ze PARTIOTYZM NIE DEFINIUJE SIĘ POPPRZEZ RELIGIE !!!!!
                                                    A niestety takie jeszcze jego pojmowanie u nas funkcjonuje – co pozwala nie
                                                    rozbic nic – BO PRZECIEZ DAWANIE KASY NA KOSCIOL – dzialanie na rzecz kościoła
                                                    nie jest rownoznaczne DZIALANIEM NA RZECZ PANSTWA - BO W PANSTWIE SWIECKIM SA
                                                    TO DWA ODREBNE, NIENACHODZACE NA SIEBIE CZLONY.

                                                    Oczywiście – możesz się ze mna nie zgadzac, ale przedstaw jakas spojna
                                                    argumentacje – a dlaczego twierdzisz inaczej i dlaczego religia panstwo wdl
                                                    ciebie może realizowac się przez patriotyzm – bo to byloby ewentualnie odrębnym
                                                    stanowiskiem do mojego – a nie puszczaj mi elaboratow o ‘stalych dostawach
                                                    pradu w Twojej gminie’.
                                                    - tu od razu pojawia się pytanie – jak zainteresowanie stałością dopływu pradu
                                                    (nawet w twojej wlasnej gminie) ma się na realizowanie przez Ciebie dobrobytu
                                                    panstwa???

                                                    I co to znaczy ‘lokalnie działać’ – w kontekście patriotyzmu, Anka i jak ma się
                                                    do tego ISDN?

                                                    Patriotyzm wbrew pozorom to bardzo konkretna sprawa.
                                                    Problem polega na tym – ze jak widac, czego ty jestes przykładem – ludzie nie
                                                    ja pojecia czym on jest – LUDZIE NIE WIEDZA JAK REALIZOWAC SWÓJ PARTIOTYZM –
                                                    jak działać na rzecz dobra panstwa – w związku z czym : mamy korupcje, jedna z
                                                    największych na swiecie, nie jesteśmy tolerancyjni (nie ma wiec powszechnego
                                                    dostępu dla dobr dla wszystkich) nie placimy podatkow (jak ma zatem
                                                    funkcjonowac szkolnictwo i powszechny dostep do edukacji???? Czy służby
                                                    zdrowia????), nie przestrzegamy prawa – a wiec nie ma mowy o jakiejkolwiek
                                                    stabilizacji – lacznie z ta gospodarcza.
                                                    Panstwo jest niewydolne – chociaz ma odwolanie do ‘sztandarowego patriotyzmu’
                                                    (sic) – ano jest tak dlatego BO TO CO NA SZTANARZE ma się do patriotyzmu nijak.
                                                    I Anka jakie odezwy???
                                                    Które z moich wypowiedzi zakwalifikowałabyś jako ‘odezwe’ i dlaczego –
                                                    konkretnie, możesz mi odpowiedziec??? – chocby na mocy definicji….wink

                                                    I dalej.
                                                    Piszesz o ‘uczciwym podejściu do sprawy’ Anko biedronko wink) a jednoczesnie w
                                                    imie czego??? – podwazasz moja ‘tozsamosc’ na forum. Jakim prawem to? – w imie
                                                    jakiej zasady, albo jeszcze lepiej w oparciu o co nazywasz mnie Kaganem,
                                                    Palnikiem, Krzysiem??? Tym bardziej, ze z biedronka 24 rozmawiam od wczoraj po
                                                    raz pierwszy?– to ma być ta ucziwosc dyskusji i ‘nie mam sobie nic do
                                                    zarzucenia’ w Twoim wydaniu???

                                                    Wymieniasz w jednym rzadku osoby – które lekka reka utożsamiasz ze mna –
                                                    przeciez nie po to, by nadac splendoru moim wypowiedziom, co, Anko wink?

                                                    Ja ma glola inny problem w takich sytuacjach – bo rozumiem, ze dla wielu nicki
                                                    Palnic, Krzys, czy Kagan albo Kafar – działają obraźliwie, wyobraz sobie wink
                                                    natomiast dla mnie nie – bo czesc z tych wymnienonych osob to moi przyjaciele
                                                    po prostu, ot co wink
                                                    A z czescia utrzymuje serdeczne kontakty – tak bliskie na ile jest to z roznych
                                                    przyczyn możliwe.
                                                    Wypowiadali się i na ten temat MOI przyjaciele i JA – ale tutaj funkcjonuje
                                                    obrzydliwa zasada Goebels’a (…wink
                                                    - choc ponieważ większościa z wymienionych lacza mnie serdeczne kontakty to -
                                                    w zasadzie mam ten komfort posiadania podobnych insynuacji ‘gdzies’ wink

                                                    Wage wypowiedzi umniejszaja konkurencyjne a bardziej trafne argumenty.
                                                    Ot, co - w przeciwnym wypadku jak to sobie wyobrazasz wink ? – udawanie wiec
                                                    oburzonej, ze cos mimo Twojej wolizapewne ( w co wierze) zostalo umniejszone,
                                                    uszczknięte z twoich wypowiedzi zawdziieczasz niczemu innemu jak wlasnej slabej
                                                    argumentacji – i niepowaznej, zbyt infantylne przez ciebie prowadzonej
                                                    dyskusji

                                                    Jeśli wiec jestes ze swojego sposobu zaprezentowanie się tutaj niezadowolona –
                                                    nie oskarzajm mnie o manipulowanie twoja wypowiedza – bo jakze miałabym to
                                                    uczynic???

                                                    Twoje posty SA nadal dostępne na tym watku – tak samo jak moje – jak wiec mozge
                                                    zmanipulowac twoja wypowiedz?- możesz podac jakic fragment, który podpieralby
                                                    jakos te twoje oskarżenie – czy to znow (a ja wiem, ze tak) zagrywka na
                                                    poziomie mentalności przedszkolakow? Nie wazne co, wazne żeby powiedziec,
                                                    oskarżyć, obrzucic kogos guwnem i….mniejsza o dowody, co?

                                                    Piszesz:
                                                    )Patriotyzm dotyczy konkretnego panstwa. A konkretne panstwo to konkretna
                                                    )historia, wlaczajac w to religie, jezyk, kulture materialna i niematerialna. We
                                                    )wszystkich innych aspektach nie rozni sie od innych panstw, bo poza tym
                                                    )wszystkim nie ma innych uzasadnionych przyczyn by panstwa czymkolwiek od siebie
                                                    )sie roznily.
                                                    ….
                                                    A ja opisałam Ci już wczesniej – historia jest pojeciem bardzo pojemnym, tak
                                                    samo jak tożsamość narodowa – ta konkretna historie kształtowały wydarzenia i
                                                    uczestaniczacy w nich ludzie ROZNYCH WYZNAN i ci NIEWIERZACY, w rownym stopniu –
                                                    to wlasnie rozni jedne panstwo od drugiego.
                                                    Jeśli mowimy o panstwie SWIECKIM – tożsamość narodowa nie definiuje się poprzez
                                                    RELIGIE – tym bardziej, ze panstwo swieckie ma to do siebie, ze w jego ramach
                                                    egzystuja rozne wyznania – o ROWNYM poziomie znaczenia – wszystkie natomiast SA
                                                    tworami/organizacjami podrzędnymi w stosunku do panstwa i nie stoja ponad nim.

                                                    To nie religia rozroznia panstwa swieckie – gdyz protestantow, katolikow, osoby
                                                    wyznania prawosławnego, Zydow czy innych wyznan SPOTKASZ WSZEDZIE - NIE
                                                    ZAMIESZKUJA JEDNEGO panstwa (sic!!!)

                                                    Patriotyzm powinien umożliwiać identyfikowanie się ludziom z wartościami
                                                    wyznaczającymi ich tożsamość narodowa. Umieszczenie Boga (i to konkretnej
                                                    religii, bo w przeciwnym wypadku mielibysmy do czynienia ze zrelatywizowaniem
                                                  • camrut Re: Ja tez, co najwyzej konkretne osoby ;-) cd 10.06.04, 23:43
                                                    To nie religia rozroznia panstwa swieckie – gdyz protestantow, katolikow, osoby
                                                    wyznania prawosławnego, Zydow czy innych wyznan SPOTKASZ WSZEDZIE - NIE
                                                    ZAMIESZKUJA JEDNEGO panstwa (sic!!!)

                                                    Patriotyzm powinien umożliwiać identyfikowanie się ludziom z wartościami
                                                    wyznaczającymi ich tożsamość narodowa. Umieszczenie Boga (i to konkretnej
                                                    religii, bo w przeciwnym wypadku mielibysmy do czynienia ze zrelatywizowaniem
                                                    bogiem) na sztandarze w panstwie SWIECKIM odbiera pozostałym ta wartość – a
                                                    zarazem możliwość identyfikowania się.

                                                    No i tu wlasnie ukazuje się sedno sprawy – PATRIOTYZM NIE definiuje się poprzez
                                                    RELIGIE, tak samao jak tożsamość narodowa w panstwie swieckim (sic) – a piszemy
                                                    przeciez o Polsce, a nie Talibanie

                                                    I nie jest dla mnie zadnym szkokiem – (nie rozumiem co masz na mysli piszac o
                                                    moich ewolucjach i oblucjach – ale może się doczekam, ze chociaz to będziesz w
                                                    stanie wyjasnic) twoje ‘dramatyczne’ stanowisko w sprawach konkordatu wink
                                                    - tylko co z Twojego stanowiska wynika? – jakies wnioski, jakies dzialania, co?

                                                    Pisze o nie utozsamianiu panstwa swieckiego z religijnym – a ty zarzucasz mi
                                                    obrazanie wartości innych (Sic!!!!) – znaczy się jakich innych? Jakie warosci
                                                    innych przez to obrazam? – i w jaka wolność godze? – możesz to jakos wyjaśnić,
                                                    czy to kolejne – typu: 'rzuce byleco i pojde dalej, a nuz się przyjmie'?

                                                    I co to ma w zasadzie znaczyc?:

                                                    )Jezeli nie uszanujesz wiary i
                                                    )tradycji olbrzymiej czesci Polakow to nigdy nie dojdziesz do tego czym
                                                    )wlasciwiej jest patriotyzm i czemu on ma sluzyc.
                                                    ….
                                                    Jak się ma uszanowanie tradycji – ktora w Polsce zostala ksztaltowana przez
                                                    wypadki dziejow i LUDZI (roznych wyznan i niewierzących) – i interpetowania
                                                    przez ciebie patriotyzmu w ramch TYLKO JEDNEJ RELIGII – bo przeziez na
                                                    sztandarze jest odwolanie tylko do jednego boga – co z tożsamością pozostałych?

                                                    I jak ma się realizowania dobra panstwa w aspekcie odowlania do konkretnego
                                                    boga i dzialania na dobro konkretnej religii – chociażby od strony formalnej na
                                                    płaszczyźnie wpomnianego, niekorzystnego dla panstwa konkordatu????

                                                    A z tym sluchaniem…Anka, czyżbyś mnie pouczala? – mniej propagandowej tandety
                                                    zyczewink
                                                    Co najmniej
                                    • institoris1 no dobra 10.06.04, 01:24
                                      ale dlaczego humanizm mialby byc zapisany na sztandarach zamiast Boga?
                                      i.
                                      • camrut Re: no dobra 10.06.04, 01:30
                                        Chocby na mocy samej definicji insitorisie - znaczy sie Ty, jako zdekarowany
                                        ateista nie powinienes miec z tym problemu, jak sadze.

                                        Humanizm - jest pojeciem bardziej uniwersalnym niz jakakolwiek religia - gdyz
                                        ten termin dotyczy wsystkich istnien ludzich, a 'religia' ma na na ogol swoich
                                        wyznawcow (...)

                                        A panstwo nie jest wyznaniowe, w naszej kulturze przynajmniej, prawda?
                                        • biedronka24 Tylko co na pewno bedzie humanizmem 10.06.04, 01:32
                                          za dwa lata?
                                          Czy jak beda zmiany to sztandar tez bedziemy zmieniac?
                                          • biedronka24 Konkretnie prosze bardzo 10.06.04, 01:36
                                            na dzien dzisiejszy nikt tak na pewno nie wie czy kara smierci to humanizm czy
                                            tez nie, czy takowym jest eutanazja, ze o innych nie wspomne.
                                            Wobec tego pojawia sie kolejny problem.
                                            a) jesli humanizm jest taki uniwersalny, to na grzyb rozne panstwa. Po co nam
                                            one? smile zrobmy jedno wielkie, kosmopolityczne.
                                            b) jesli jednak nie jest taki uniwersalny to moze sie okazac, ze jedne panstwa
                                            beda mialy zastrzezenia do drugich za rozne rozumienie humanizmu. Mamy wiec
                                            przyczynek do wojen - nie na tle religijnym lecz na tle roznego pojmowania
                                            humanizmu. To ja sie pytam- co za roznica? smile
                                            Moze lepiej po prostu przyznac, ze panstwa jednak musza sie opierac na jakiejs
                                            tradycji i ona nie zawsze do konca jest uniwersalna.
                                            • camrut Re: Konkretnie prosze bardzo 10.06.04, 02:18
                                              Biedronko – to doprawdy nie moja wina, ze nie potrawisz interpretowac dobrobytu
                                              panstwa i dzialania na jego korzysc( A TYM JEST PATRIOTYZM) w oderwaniu od
                                              religii.
                                              Ja moge cie zapewnic nie mam takiego problemu – i malo tego – place podatki
                                              wink))

                                              A humanizm nie oznacza zwalczania tradycji – wrecz przeciwnie – ma się to
                                              jednak nijak – do umieszczania boga – a wiec desygnatu TYLKO JEDNEJ GRUPY na
                                              tle sztandaru narodowego – gdyz narod to nie tylko wierzacy, malo tego, narod
                                              to nie tylko katolicy – wierz mi na slowo wink
                                              • biedronka24 No wiec napisz ´place podatki´ 10.06.04, 02:21
                                                na sztandarzesmile
                                                Tylko wyjasnij mi potem po co wobec tego rozne panstwa?
                                                Placic podatki mozesz w innym panstwie. W tym w ktorym pracujesz. A mimo to
                                                jednak byc patriotka. Chcesz sie o to klocic? Prosze bardzo ale jutro albo jak
                                                obetniesz paznokcie.
                                                • camrut No wiec po co zabierasz glos, skoro Cie przerasta 10.06.04, 02:27
                                                  tematyka?

                                                  Tylko po to, zeby okazac sie kolejna wojujaca religija kila?

                                                  Nie rozumiesz tego co pisze.
                                                  JA wnosze za 'odsztandarowieniem' - zadnej religii w tle i pustych hasel.
                                                  Panstwo jest dla wszystkich - i takim powinno byc - niezaleznie od tego, czy
                                                  wieza w cokolwiek, czy nie. Sa obywatelami wiec ponosza obowiazki wobec
                                                  panstwa - i w ramch ich realizowania definiuje sie ich patriotyzm - a nie w
                                                  odniesieniu do jakiejkowlwiek religii, ktora z panstwem NIE MA NIC WSPOLNEGO.

                                                  Od obgryzania paznokci sa inne talenty. Ja przynajmniej nie zamierzam CI go
                                                  odbierac wink
                                                  • biedronka24 praworzadnosc nie ma nic wspolnego z patriotyzmem 10.06.04, 02:28
                                                    moze co najwyzej stanowic jego czesc. Ale niestety nie wystarcza.
                                                    Swoje prawa maja kluby i organizacje, - ba nawet portale internetowe.
                                                    No do milego.
                                                    I prosze grzeczniej
                                                  • camrut Re: praworzadnosc nie ma nic wspolnego z patrioty 10.06.04, 02:46
                                                    Jesli praworzadnos nie ma nic wspolnego z patriotyzmem - to Ty biedronko
                                                    reprezentujesz tutaj tzw' mankey buisiness wink

                                                    Moge cie jedynbie zapewnic - ze kluby i organizacje funkcjonuja w ramach
                                                    panstwa, a nie na odwrot - co osoba o Twoich pogladach moze uznac, za novumwink
                                          • camrut Re: Tylko co na pewno bedzie humanizmem 10.06.04, 01:57
                                            o czym Ty piszesz biedronko????
                                            I o jakich drastycznych zmianach????

                                            Zapewniam Cie, ze na mocy samej definicji - humianizm zawsze bedzie bliski
                                            czlowiekowi - to nie jest martwe pojecie wink - wystarczy, ze zaznajomisz sie z
                                            owym pojeciem wink))
                                        • institoris1 Re: no dobra 10.06.04, 01:41
                                          Humanizm jest tak samo interpretowalny jak i religia- stad moje pytaniesmile
                                          (oczywiscie odnosnie patriotyzmu)
                                          i.
                                          • biedronka24 Najlepsze beda sztandary z napisem: 10.06.04, 01:46
                                            ´Nie- korupcji´. Mialby szanse byc dlugo aktualny.
                                            Ale tez pojawi sie problem, gdy z kolei humanizm bedzie mial wymiar podobny jak
                                            w hitlerowskich Niemczechsmile
                                            • institoris1 Re: Najlepsze beda sztandary z napisem: 10.06.04, 01:49
                                              biedronka24 napisała:

                                              > ´Nie- korupcji´. Mialby szanse byc dlugo aktualny.
                                              > Ale tez pojawi sie problem, gdy z kolei humanizm bedzie mial wymiar podobny
                                              jak
                                              > w hitlerowskich Niemczechsmile

                                              mam wrazenie, ze piszezsz o wszystkim, tylko nie o patriotyzmie...
                                              i.
                                              • biedronka24 Bo tak jest. Patriotyzm jest po uszy zatopiony 10.06.04, 02:02
                                                w tradycji. Inaczej sie nie da. Bo przeciez nie terytorium, ale juz jezyk tak,
                                                nie sztuka wogole ale ta zwiazana z tradycja. Demokracja? Humanizm? tez nie- bo
                                                te wartosci powinny byc uniwersalne, a nie wlasciwe dla konkretnych panstw.
                                                Powinny ale nie sa.
                                                • institoris1 Re: Bo tak jest. Patriotyzm jest po uszy zatopion 10.06.04, 02:09
                                                  biedronka24 napisała:

                                                  > w tradycji. Inaczej sie nie da. Bo przeciez nie terytorium, ale juz jezyk tak,
                                                  > nie sztuka wogole ale ta zwiazana z tradycja. Demokracja? Humanizm? tez nie-
                                                  bo
                                                  > te wartosci powinny byc uniwersalne, a nie wlasciwe dla konkretnych panstw.
                                                  > Powinny ale nie sa.

                                                  Ale w takim razie musisz mi wytlumaczyc zwiazek miedzy polska- chrzescjanska
                                                  tradycja, a ideologia chrzescjanstwa. Konkretnie wskaz mi na te elementy
                                                  ideologii chrzescjanskiej, ktore sa specyficzne dla mnie jako Polaka.
                                                  W innym wypadku mozesz smialo wstawic tradycje chrzescjanskie w miejsce
                                                  tradycji humanistycznychsmile
                                                  i.
                                                  • biedronka24 to pytanie o to jakie wartosci na dzien dzisiejszy 10.06.04, 02:19
                                                    przedstawia historia.
                                                    Przepraszam ale na dzien dzisiejszy to ja ide spac.
                                                    Dobranoc.
                                                  • institoris1 Re: to pytanie o to jakie wartosci na dzien dzisi 10.06.04, 02:21
                                                    biedronka24 napisała:

                                                    > przedstawia historia.
                                                    > Przepraszam ale na dzien dzisiejszy to ja ide spac.
                                                    > Dobranoc.

                                                    pytanie bylo z tych konkretnych. Moze jutro odpowiesz...
                                                    Dobranoc.
                                                    i.
                                                  • biedronka24 To jest bardzo konkretna odpowiedz 10.06.04, 12:46
                                                    To co rozni poszczegolne panstwa to ich tradycja, historia, jezyk, kultura i
                                                    religia.
                                                    W przeciwnym razie nie byloby sensu budowania odrebnych panstw innego jak jakies
                                                    tam uwarunkowania geograficzne czy terytorialne.
                                                    Nie widze powodu dla ktorego pan X mialby byc praworzadny w jednym panstwie a
                                                    nie byc praworzadny w drugim. Skoro praworzadnosc = patriotyzm.
                                                    To ja sie was pytam jakie sa wartosci ktore sa uniwersalne dla patriotow
                                                    polskich. A nie wszystkich porzadnych obywateli - kosmopolitow.
                                                    Bo ja twierdze ze poszanowanie dla kultury i tradycji naszego kraju wlacznie z
                                                    ta religijna. Ale czekam na wasze konstruktywne odpowiedzi.
                                                  • camrut Re: tak ci sie tylko biedronko wydaje ;-) 10.06.04, 15:29
                                                    TO co rozni poszczegolne panstawa to biedronko:
                                                    szeroko rozumiana tradycja , rownie szeroko kultura, tozsamozsc narodowa,
                                                    bliskosc pokoleniowa - a NIE REALIGIA - nie piszemy przeciez o panstwach
                                                    wyznaniowych, niezauwazylas wink?

                                                    Protestanci zdarzaja sie w wielu krajach, rowniez u nas, tak samo wyznawcy
                                                    judaizmu czy innych religii - tak wiec sama widzisz, ze walisz na odlew, pewnie
                                                    dlatego, ze 'sztandar' przyslonil ci wszystko.

                                                    Religia zatem nie jednoczy 'naszych' patriotow - gdyz mieszkaja u nas patrioci
                                                    roznych wyznan, albo zgola bezwynaniowi, trudno zarzucic im jakis grunt
                                                    wspolnych i jednoczenie sie w ramach ich wierzen - jako, ze niekrote wrecz
                                                    nawzajem sie wykluczaja (nie mozesz byc wyznawca judaizu i katolikiem zarazem,
                                                    np.) wink

                                                    Oczywiscie, dostajesz konstruktywne odpowiedzi od nas - i oczywiscie nie
                                                    bedziemy mogli doczekac sie takich od ciebie...

                                                    Ty nie odpowiadasz konkretnie biedronko - Tobie sie tylko tak wydaje - patrz
                                                    badania na temat korupcji w Bulgarii wink
                                                  • biedronka24 Alez nie- to co czytam to konkret- prosze bardzo 10.06.04, 16:10
                                                    camrut napisała:

                                                    > TO co rozni poszczegolne panstawa to biedronko:
                                                    > szeroko rozumiana tradycja , rownie szeroko kultura, tozsamozsc narodowa,
                                                    > bliskosc pokoleniowa - a NIE REALIGIA - nie piszemy przeciez o panstwach
                                                    > wyznaniowych, niezauwazylas wink?

                                                    Co konkretnego w tej ´szeroko rozumianej tradycji´ a zwlaszcza w tozsamosci
                                                    narodowej- na czym sie ja buduje camrut???????
                                                    >
                                                    > Protestanci zdarzaja sie w wielu krajach, rowniez u nas, tak samo wyznawcy
                                                    > judaizmu czy innych religii - tak wiec sama widzisz, ze walisz na odlew, pewnie
                                                    >
                                                    > dlatego, ze 'sztandar' przyslonil ci wszystko.

                                                    Nie za bardzo wiem do czego z tym pijesz. Ja nie mam i nie mialam nic przeciw
                                                    zadnym religiom. W ktorej mojej wypowiedzi odnalazlas jakies aluzje do
                                                    protestantow czy innych religii per se w niekorzystnym swietle?

                                                    >
                                                    > Religia zatem nie jednoczy 'naszych' patriotow - gdyz mieszkaja u nas patrioci
                                                    > roznych wyznan, albo zgola bezwynaniowi, trudno zarzucic im jakis grunt
                                                    > wspolnych i jednoczenie sie w ramach ich wierzen - jako, ze niekrote wrecz
                                                    > nawzajem sie wykluczaja (nie mozesz byc wyznawca judaizu i katolikiem zarazem,
                                                    > np.) wink

                                                    Ale mozesz odnosic sie z szacunkiem do innych religii.
                                                    a ten szacunek wyznawcow innych religii moze jednoczyc. Mozna tez doceniac
                                                    pozytywny wklad Kosciola w historie Polski. Dajesz mi do zrozumienia ze ty tego
                                                    nie doceniasz- ale to nie znaczy, ze ktos inny nie moze.


                                                    >
                                                    > Oczywiscie, dostajesz konstruktywne odpowiedzi od nas - i oczywiscie nie
                                                    > bedziemy mogli doczekac sie takich od ciebie...

                                                    Camrut jeszcze nie dalej jak wczoraj pisales/as ze nie jestes przedstawicielem
                                                    zadnego zorganizowanego frontu na tym forum, a teraz mowisz ´od nas i ´my´ ?
                                                    Jak mam to rozumiec? W zestawieniu z twoja deklaracja prawdomownosci jest nader
                                                    zabawnesmile)))


                                                    >
                                                    > Ty nie odpowiadasz konkretnie biedronko - Tobie sie tylko tak wydaje - patrz
                                                    > badania na temat korupcji w Bulgarii wink

                                                    Ja cie zapytalam o konkretne niepodwazalne badania na temat korupcji
                                                    gdziekolwiek. I nie dostalam zadnych konkretow.
                                                    A jesli chodzi o Bulgarie to sa badania posrednie. Nie chce mi sie ich
                                                    przytaczac- musze wracac do pracy.
                                                  • camrut To co czytasz, owszem, ale nie to co piszesz ;-) 10.06.04, 16:57
                                                    )Co konkretnego w tej ´szeroko rozumianej tradycji´ a zwlaszcza w tozsamosci
                                                    )narodowej- na czym sie ja buduje camrut???????
                                                    ….
                                                    Alez Anko, ja nie wiem , na czym Ty się budujesz, no wiesz, skadze ja bym to
                                                    mogla wiedziec, to chyba Ty sobie musisz na to odpowiedziec, nie ? wink
                                                    ….
                                                    )Nie za bardzo wiem do czego z tym pijesz. Ja nie mam i nie mialam nic przeciw
                                                    )zadnym religiom. W ktorej mojej wypowiedzi odnalazlas jakies aluzje do
                                                    )protestantow czy innych religii per se w niekorzystnym swietle?

                                                    Alez Anko, znamy sie od dzis….
                                                    Czulam na ‘nos’, ze skądś cie znam – dlatego na poczatku zaznaczyłam, ze
                                                    BIEDRONKA 24 nie przekonuje mnie w zadnym razie wink

                                                    Ty nie masz nic przeciwko przede wszystkim jednej religii – katolickiej, na tym
                                                    wiec gruncie takie uogólnienie jakie czynisz jest samo w sobie zastanawiające ;-
                                                    )
                                                    BO widzisz – już calkiem powaznie – Anko – gdybys faktycznie nie miala NIC
                                                    PRZECIWKO ZADNEJ RELIGII – nie optowalalbys za utrzymaniem ‘Boga na sztandarze’
                                                    czyt. DEFINIOWANIA PARTRIOTYZMU przez religie de facto – tym bardziej, ze to
                                                    nie jest EVERY GOD – jakiego sobie tylko wymyslisz i wstawisz – a konkretny,
                                                    katolicki.
                                                    Gdyby tak było – i każdy moglby się odwolowywac niezależnie od wyznania do tego
                                                    samego sztandarowego BOGA – to by dopiero oznaczalo ‘zrelatywizowanie boga’ nie
                                                    uwazasz wink?
                                                    ….

                                                    )Ale mozesz odnosic sie z szacunkiem do innych religii.
                                                    )a ten szacunek wyznawcow innych religii moze jednoczyc. Mozna tez doceniac
                                                    )pozytywny wklad Kosciola w historie Polski. Dajesz mi do zrozumienia ze ty tego
                                                    )nie doceniasz- ale to nie znaczy, ze ktos inny nie moze.
                                                    ….
                                                    I tu znowu:
                                                    O czym Ty Anko piszesz?
                                                    Szacunek do ludzi – do ich roznorodnosci ma się NIJAK do patriotyzmu – na tej
                                                    zasadzie szanuje Niemcow, Amerykanow, Anglikow, Francuzow – gdzie tu
                                                    patriotyzm?

                                                    Wkład kościoła w historie Polski ??? – a to dobre, Anko, bardzo dobre – a
                                                    dokladnie podzieliłaś sobie ten wkład na ‘przed’ i ‘po’ zaborach gdzie kościół
                                                    kat. współpracował z zaborcami, czy na ‘przed’ i ‘po’ wojnie podczas której
                                                    kosciok katolicki współpracował z nazistami???

                                                    JA daje CI Anko do ZROZUMIENIA – ze w historii Polski zapisaly się rozne
                                                    wyznania, rozni ludzie, rozniez tacy bezwyznaniowi – i oni wszyscy razem
                                                    stanowia tożsamość narodowa i wyznaczaja to, na czym my dzis możemy budowac
                                                    partiotyzm – a nie tylko jeden kościół i to w dodatku tak wątpliwej wiary wink
                                                    ….

                                                    )Camrut jeszcze nie dalej jak wczoraj pisales/as ze nie jestes przedstawicielem
                                                    )zadnego zorganizowanego frontu na tym forum, a teraz mowisz ´od nas i ´my´ ?
                                                    )Jak mam to rozumiec? W zestawieniu z twoja deklaracja prawdomownosci jest nader
                                                    )zabawnesmile)))
                                                    …..
                                                    Ja wiem – czy zabawne – po prostu nie ‘lapiesz ‘ i tyle wink
                                                    Napisałam o NAS - odnosząc się do MNIE SAMEJ i INSITORISA – gdyz , jakbys nie
                                                    zauważyła rownolegle w tym samym czasie na tymze watku toczyliśmy również z
                                                    insitorisem rozowe na temat patriotyzmu – zarowno ja, jak i insitoris
                                                    zauwazylizylismy, ze PISZESZ o wszystkim, tylko nie o patriotyzmie :

                                                    biedronka24 napisała:

                                                    > ´Nie- korupcji´. Mialby szanse byc dlugo aktualny.
                                                    > Ale tez pojawi sie problem, gdy z kolei humanizm bedzie mial wymiar podobny
                                                    >jak w hitlerowskich Niemczechsmile

                                                    Insitoris:
                                                    mam wrazenie, ze piszezsz o wszystkim, tylko nie o patriotyzmie...
                                                    i.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13059334&a=13325887&t=1086879255779
                                                    ….
                                                    Tak wiec odniosłam się DO NASZYCH WSPOLNYCH DOSWIADCZEN – proste, co wink?
                                                    Ale jeśli ty Anko tutaj gubisz rezon, to co dopiero kiedy mowa o pwaznych
                                                    sprawach?

                                                    )Ja cie zapytalam o konkretne niepodwazalne badania na temat korupcji
                                                    )gdziekolwiek. I nie dostalam zadnych konkretow.
                                                    )A jesli chodzi o Bulgarie to sa badania posrednie. Nie chce mi sie ich
                                                    )przytaczac- musze wracac do pracy.
                                                    ….
                                                    A to już Anko smiech w zywe oczy – jka cie przyciskaja o paparcie swoich
                                                    wydumanych tez – to ty uciekasz w prace wink
                                                    I co to znaczy BADANIA POSREDNIE, Anko wink?
                                                    Wiesz, możesz mi i podac takowe, chetnie o nich poczytam wink

                                                    A wracając znow – kiedy tylko zaczęłyśmy rozmawiac o korupcji w Polsce
                                                    odesłałam Cie do stron OBOPU, chocby, jak i wpsomnialam o międzynarodowych
                                                    organizacjach, kotre umieszczaja chocby Polske w gornych partiach listy krajow
                                                    najbardziej skorumpowanych na swiecie. Stanowimy raczej czolowke, nizli nawet
                                                    srodek – przynajmniej w Europie (…wink

                                                    Czy i ten oczywisty fakt, chcesz Anko zakwestionowac?
                                                    Znaczy sie Twoim zdaniem W Polsce nie mamy korupcji? – tak to wyglada z Twojej
                                                    perspektywy, co?
                                                    Cos ta perspektywa koslawa, zatem…ale i religijne zaciecie do patriotyzmu – w
                                                    jej ramach przynajmniej – daje się jakos uzasadnic wink
                                                    ...

                                                    A propos – skoro już tak konkretow CI brak :
                                                    W opublikowanym przez Transparency International (TI) w pazdzierniku ubieglego
                                                    roku Indeksie Percepcji Korupcji 2003, Polska pod wzgledem wystepowania
                                                    korupcji zostala sklasyfikowana na 64 miejscu sposród 133 badanych panstw. Nasz
                                                    kraj uzyskal zaledwie 3.6 pkt. na 10 mozliwych (gdzie 10 oznacza brak
                                                    korupcji). Ta niekorzystna pozycja jest tym bardziej niepokojaca, iz w naszym
                                                    kraju TI odnotowuje zwiekszenie skali korupcji w stosunku do lat ubieglych .
                                                    Ponadto, wedlug ocen TI, sposród 10 panstw przystepujacych do Unii
                                                    Europejskiej, Polska uznawana jest za kraj najbardziej skorumpowany. Te
                                                    negatywne oceny patologii korupcyjnych wystepujacych w naszym kraju potwierdza
                                                    takze ostatni raport przygotowany przez Grupe Panstw Przeciwko Korupcji
                                                    (GRECO) . Wedlug autorów tego dokumentu, zjawisko korupcji w Polsce zagraza
                                                    dzis wielu dziedzinom zycia spolecznego, co stanowi niebezpieczenstwo dla
                                                    przyszlego rozwoju naszego kraju.
                                                    ….
                                                    Rownie duzo informacji znajdziesz w samej instytucji – albo sięgając do
                                                    raportow CBOS
                                                    A ja czekam na te chocby badania ‘POSREDNIE’ , a propos Bulgarii – no chyba
                                                    wiesz, o czym piszesz, Anko, heh wink

                                                  • biedronka24 Widzisz sadzilam ze dyskutuje z kims 10.06.04, 17:10
                                                    zdolnym do zaobserwowania chocby takiego faktu iz pisze bez ´ogonkow´
                                                    Nie bede pisac na czym sie ´jom´ buduje bys zrozumiala.
                                                    Ironii dotyczacej twoich ´konkretow´ tez jak widac nie jestes w stanie wyczuc.
                                                    No coz - moja pomylka - dyskusja z toba jest warta tyle samo co z kazdym
                                                    podobnie nawiedzonym oszolomem.
                                                    Pa
                                                  • camrut Jak z twoja praca Anko ;-)? 10.06.04, 17:37
                                                    A propos ironii - jak kto chowa glowe w piasek to wystawia na uderzenie inna
                                                    czesc ciala wink tak wiec nie win mnie za to, ze sie sama swoja naiwnoscia i
                                                    infantylizmem wystawiasz wink).

                                                    Anko nie jestes w stanie nawiazac konkretnej dyskusji - tym bardziej, jesli
                                                    przed nos wstawia Ci sie fragmenty dokumentow - tak wiec jak z badaniami na
                                                    temat Bulgarii - milosniczko wrzucania narodowych histerii do jednego worka ,
                                                    co wink?

                                                    A tego to doprawdy nie rozumiem - ale jakos nie czuje, zeby to byl w obliczu
                                                    podobnej wypowiedzi moj problem wink

                                                    biedronka 24/ vel Anka napisala:
                                                    > Nie bede pisac na czym sie ´jom´ buduje bys zrozumiala
                                                  • biedronka24 O korupcji na swiecie nie musisz zamieszczac juz 10.06.04, 18:03
                                                    danych- jasne ze sie nie doczekamsmile))))
                                                    I tak juz spadlam ze stolka dwa razy czytajac ciebie.
                                                    No dzieki za szczypte humoru.
                                                    Pa.
                                                  • camrut No wiec znow wielka ucieczka panny ANNY, heh ;-) 10.06.04, 18:28
                                                    biedronka24 napisała:

                                                    > danych- jasne ze sie nie doczekamsmile))))

                                                    O jakich danych, ktorych Ci brak Anko piszesz?
                                                    Dostalas fragment dokumentu z TI - malo CI? - ja wiem, ze to cos innego niz
                                                    powolywanie sie na Twoje tajne dane i kontakty, czy DANE 'POSREDNIE' ( a propos
                                                    co to???) ale coz - tak wyglada real wink

                                                    NO I PODSTAWOWE PYTANIE - JAK SIE MA TO CO PISZESZ DO DYSKUTOWANYCH TU PRZEZ
                                                    NAS SPRAW - POJMOWANIA PARTIOTYZMU I JEGO MOZLIWOSCI REALIZOWANIA W RAMACH
                                                    PUSTYCH, SZTANDAROWYCH HASEL ???

                                                    Chce tylko zanzaczyc, ze dyskusja mam sens wtedy, gdy nastepuja jakas wymiana
                                                    mysli - i istnieje mozliwosc odpowiedzi na zadawane pytanie - ale Tobie o cos
                                                    innego calkiem chodzi, jak widac, Wiec po co udajesz, ze silisz sie na dyskusje
                                                    skoro wykonujesz katolicki taniec chocholi???
                                                    ...
                                                    > I tak juz spadlam ze stolka dwa razy czytajac ciebie.
                                                    ...
                                                    To wiele tlumaczy - znaczy sie w kontekscie twoich wypowiedzi
                                                    ...

                                                    > No dzieki za szczypte humoru.
                                                    ...
                                                    To wylacznie twoja zasluga wink
                                                    ...
                                                    >pa
                                                    ...
                                                    nie zachacz sie aby o rajstopke w tym pedzie wink
                                                  • biedronka24 To ze moj nick to ANka to nie znaczy ze wlasciwe 10.06.04, 19:16
                                                    sa jego odmiany na ANNA. Chyba ze nie rozumiesz sensu przyjmowania nickow. A
                                                    najwyrazniej tak jest. Nie uciekam. Musze popracowac.
                                                    Odpowiedzialam tam wyzej. Link skomentowalam w odniesieniu do twoich wypowiedzi
                                                    a propos ´Polska - najbardziej skorumpowany kraj swiata´.
                                                    Przesada ´panno kaczorowska´ jest w kazdej dziedzinie szkodliwa.
                                                    A o nawracania sie nie martw. Sadze ze katolicy w swoich kregach potrzebuja
                                                    raczej wartosciowych osob- a nie oszolomow. Zreszta wierzacy katolicy sami z
                                                    siebie nie nawracaja. Mam mnostwo przyjaciol i nikt z nich nigdy nie probowal
                                                    mnie nawracac w takim sensie w jakim ty to sobie wyobrazasz. Mysle iz wlasnie
                                                    ludzie wierzacy uwazaja iz nawrocic sie mozna podazajac za dobrym przykladem.
                                                    Podobnie zdaje sie jak Zydzi. Jezeli sa jakies religie werbujace aktywnie to na
                                                    pewno nie jest to podloze ani chrzescijanstwa ani judaizmu. O ile wiem w Polsce
                                                    aktualnie wcale nie tak latwo jest ochrzcic dziecko. Ale tego pewnie nie wiesz.
                                                    Wielu ksiezy stawia sporo wymagan, takich jak wiara rodzicow chrzestnych ich
                                                    zobowiazania do pielegnowania wiary dziecka itd. Nie wszedzie oczywiscie ale w
                                                    wielu parafiach tak jest. Mozna sie z tym zgadzac lub nie, moze sie to podobac
                                                    lub nie, ale teoria iz katolicy nawracaja albo ja cie tu zamierzam nawrocic jak
                                                    widzisz nie trzyma sie kupy. W mojej rodzinie jest stara tradycja, ktora rodzice
                                                    bardzo szanowali. Prawo wyboru dziecka zarowno w kwestii szkoly, i kierunku
                                                    nauczania jak i religii. Czasem bywalo z tym nawet ciezko bo czesto domagalam
                                                    sie wrecz rad- ale dzis cenie u rodzicow ogromnie wlasnie ten szacunek dla
                                                    wlasnego prawa wyboru. I tak bylo u wszystkich ich znajomych i przyjaciol a byli
                                                    wsrod nich i zagorzali katolicy, w tym wielu w mieszanych malzenstwach.
                                                    Po prostu pochodze ze srodowiska dazacego szacunkiem inne religie, kultury i
                                                    jest to srodowisko jak najbardziej polskie. A propos- moja matka chrzestna
                                                    zmarla na raka, a jej pogrzeb odbyl sie w obrzadku prawoslawnym w Polsce. Tak
                                                    jak sobie zyczyla. Jej maz- katolik wiedzial wiecej o kulturze narodu zony i jej
                                                    religii niz pewno niejeden jej ziomek. Nie pouczaj mnie wiec o tym jak katolicy
                                                    przesladuja bo ja wiem skadinad jak katolicy byli przesladowani.
                                                    Polska zas jest naszym wspolnym dobrem i jesli chcesz dogadac sie z ludzmi
                                                    znalez jezyk, ktorymi ich przekonasz ze masz cos dla ich kraju do zaoferowania.
                                                    Wyzywajac ich od matolkow wiele nie zdzialasz- wierz mi.
                                                  • camrut ANko - boza krowko Ty niepowtarzalna ;-) 10.06.04, 20:46

                                                    )sa jego odmiany na ANNA. Chyba ze nie rozumiesz sensu przyjmowania nickow.
                                                    …..
                                                    No widzisz – a ja myślałam, ze każdy przyjmuje nick podług wlasnej zasady – a
                                                    nie zgola jakies ogolnej, wydeptanej, ba, OBOWIAZKOWEJ wink

                                                    Widzisz, ja nie napisałam ANNA w odniesieniu do twojego konkretnego nicka’ – bo
                                                    masz ich tyle, ze doprawdy ‘konkretny’ Nick przyjmuje w Toim wypadku zupełnie
                                                    inne znaczenie wink
                                                    Chialam raczej zobaczyc – przy grze kojarzen – jak na to zareagujesz no i Anka –
                                                    biedronko – sypnęłaś się Az milo – no i co, nie uwazasz, ze ze zadziałałam
                                                    skutecznie wink?

                                                    Ale, ale.
                                                    Jak się teraz to ma do twojej eksponowanej tutaj PRAWDOMOWNOSCI, co? wink
                                                    Niechże zacytuje sama ciebie smile

                                                    Biedronka 24/ Anka napisala:
                                                    Twoje ustawiczne dazenia do umniejszania wagi moich wypowiedzi nic tu nie
                                                    zmienia. Ta wypowiedz ma niezmiennie te sama wage. Poniewaz jest wypowiedzia
                                                    jednej- konkretnej osoby. Insynuacje na temat nickow sa w moim przypadku
                                                    nieskuteczne. Mam tylko jeden nick i tylko jeden login i tylko z nich korzystam.
                                                    Nie mam zamiaru sie w tej kwestii powtarzac, ani zadnej potrzeby aby to
                                                    zmieniac. To akurat bardzo uczciwe podejscie do sprawy i nie mam w tej kwestii
                                                    sobie nic do zarzucenia. Czego zapewne nie mozesz powiedziec o sobie.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13059334&a=13337030

                                                    No i jak sie ma twoja prawdomówność i ucccziwosc, o ty mój gejzerze kamuflażu,
                                                    co wink???

                                                    Widzisz ANka – jestes nieuczciwa od początku do konca – na pocieszenie mogę
                                                    dodac, ze u nas CI takich na peczki – w Magdeburgu, za to zdecydowanie mniej,-
                                                    może dlatego tez tak chetnie pisujesz wraz ze swoja katolicka braca
                                                    na ‘narodowym forum – gdyz z taka mentalnością tylko tutaj możesz się czuc
                                                    miedzy swoimi wink)
                                                    - rozumiem, tez, ze klonowanie Nick’ow przydaje ci komfortu przebywania w
                                                    stadzie wink))

                                                    A mam wyczucie, nie? – to musisz przyznac wink
                                                    Od razu – już na samym początku przy pierwszym poscie przeciez napisałam Ci to
                                                    wprost wink

                                                    Twoja nieuczciwość nie jest niebezpieczna Anko, wiesz?
                                                    Bo ona ma strasznie niskie loty – nie daje się utrzymac na dłuższy dystans –
                                                    stad to twoje udawane nadasania, epatowanie polskością z Magdeburga
                                                    i ‘dogatywaniem się na szczeblach lokalnych ‘ – przy realizowania patriotyzmu ;-
                                                    ))). W tym tez miesci się zarzucanie swojemu adwersarzowi nieuczniwosci, czy
                                                    manipulowania twoja wypowiedzia – ona jest głuptasku przez caly czas na forum,
                                                    każdy może w nia zajrzec – o słabości Twoich wypowiedzi przesadzasz ty sama,
                                                    nikt nie musi ci w tym pomagac wink

                                                    Tak, wiem, ze musisz popracowac, piszesz ju o tym od kilku godzin wink
                                                    Oczywiście, za każdym razem w takim samym stopniu traktuje to ‘powanie’ wink)))))
                                                    A propos – nie podejrzewam Cie o dobre intencje, jeśli o mnie chodzi – ale
                                                    zapewne pania a nie panna ‘Kaczorowska’ zostane niebawem – bo rozumiem, ze
                                                    pijesz tutaj do Janusza – Czyli kkkkkczorow_pissssss_brothers wink)))
                                                    No wiesz, on To ci musial zajsc za skore – nawet jak go fizycznie nie ma, to w
                                                    twoich wypowiedziach zawsze krazy wink
                                                    Czy ty się aby w moim Januszu nie podkochujesz, co mamusiu – a feeeeeeee jaki
                                                    to przykjlad coreczkom dajesz…wink???

                                                    A wlasnie.
                                                    Co do twojej neutralności ‘religijnej’, heh wink))

                                                    )A o nawracania sie nie martw. Sadze ze katolicy w swoich kregach potrzebuja
                                                    )raczej wartosciowych osob- a nie oszolomow. Zreszta wierzacy katolicy sami z
                                                    )siebie nie nawracaja.

                                                    Jasne. Znakiem tym misja w kosciele katolickiem nie istnieje. Znaczy się w
                                                    ramach ‘nie oni sami z siebie’ – znaczy się JEZU BOSKIE, ktos nimi manipuluje ,
                                                    heh wink)))))))))))))))))))

                                                    Oczywiście, z tymi oszolamami masz racje – ja wiem, ze katolicy ich potrzebuja –
                                                    zazwyczaj jest tak, ze potrzebuje się TEGO czego BRAK – taki katolicyzm w
                                                    wydaniu Rydzykowskim Az się o to prosi….



                                                    ) O ile wiem w Polsce aktualnie wcale nie tak latwo jest ochrzcic dziecko. Ale
                                                    tego pewnie nie wiesz.
                                                    Wielu ksiezy stawia sporo wymagan, takich jak wiara rodzicow chrzestnych ich
                                                    zobowiazania do pielegnowania wiary dziecka itd. Nie wszedzie oczywiscie ale w
                                                    wielu parafiach tak jest. Mozna sie z tym zgadzac lub nie, moze sie to podobac
                                                    lub nie, ale teoria iz katolicy nawracaja albo ja cie tu zamierzam nawrocic jak
                                                    widzisz nie trzyma sie kupy.
                                                    …..
                                                    Jedynym co nie trzyma się kupy to TWOJE EPATOWANIE KATOLICYZMEM na każdym
                                                    kroku – przywoływanie wartości katolickich i tejze etyki – przy jednoczesnym
                                                    TRABIENIU owej neutralności.
                                                    Wykazujesz się kompletna nieznajomością tematow wykraczających poza ten plytki
                                                    katolicyzm – tak, ze o czymkolwiek się nie rozmawia – zawsze musisz wprowadzic
                                                    do watku z zadęciem katolicyzm, wartości katolickie, i epatowac swoim ‘laickim’
                                                    heh mesjanizmem.

                                                    JAK się ma do omawianego tutaj PARTIOTYZMU chrzczenie dziciakow????

                                                    I o jakich problemach Ty piszesz?
                                                    Zejdz na ziemie – pokaz mi konkretna osobe, która miala problem z ochrzczeniem
                                                    dziecka…albo parafie, która stawia przeszkody w tym zakresie nie do
                                                    przebrneiecia?
                                                    BO to, ze trzeba być wyznawca danej wiary – by moc ja przyjąć w formie chrztu –
                                                    to chyba nie te ‘klopoty’ co???
                                                    A propos – jakiego wyznania jest chrzczone dziecko – i jak się do jego
                                                    deklaracji w tej sprawie dochodzi, co – poprzez matczyna intuicje, czy ksiądz
                                                    po kształcie uszu wyczytal, - bo w przeciwnym wypadku jak można mowic o
                                                    dobrowolnym przyjmowaniu wiary, co???
                                                    Toz to istny gwałt na ‘prawie do wlasnych przekonan dziecka’ – wiec o jakich to
                                                    problemach pisałaś Anko????

                                                    Momentami w obliczu – takiej naiwnej propagandy – opadaja mi rece.
                                                    ANKa – daruj – ale ta misja Ci nie wychodzi – mosialabys z nia trafic do ludzi
                                                    na wies, być może tych z lokalnych społeczności, z kotnymi dogadujesz się na
                                                    temat ISDN wink


                                                    ) Nie pouczaj mnie wiec o tym jak katolicy
                                                    )przesladuja bo ja wiem skadinad jak katolicy byli przesladowani.
                                                    ….
                                                    Jasne – szczególne podczas wypraw krzyzowych wink
                                                    …..
                                                    )Polska zas jest naszym wspolnym dobrem i jesli chcesz dogadac sie z ludzmi
                                                    )znalez jezyk, ktorymi ich przekonasz ze masz cos dla ich kraju do
                                                    zaoferowania.
                                                    Wyzywajac ich od matolkow wiele nie zdzialasz- wierz mi
                                                    ….
                                                    Polska jest nie ‘naszym’ wpolnym dobrem a wszystkich ludzi –którzy maja ochote
                                                    się z nia identyfikowac i pracowac na jej dobro.Tak realizuje się patriotyzm
                                                    wlasnie. TO konkret, a nie puste haslo – dlatego wielu tak trudno do niego
                                                    dostac . Lepiej uciekaw w nic nie mowiacas martyrologie niż faktycznie cos
                                                    robic.

                                                    JA jestem za rozdzieleniem panstwa i Kościoła.
                                                    Jak to może obrazac kogokolwiek? – szczególnie domniemana ateistke?
                                                    A propos poziomu dyskusji – jak się ma twoje kłamstwo do tego wszystkiego i
                                                    uprawianie taniej propagandy???

                                                    W roli obrazonej damulki wypadasz jeszcze mniej wiarygodnie – to dopiero traca
                                                    myszka wink
                                                    A ‘matol’ to cecha osobowa – i przypisuje się ja konkretnym osoba – tak jak to
                                                    czynie z Toba, mój ty skarbie wink
                                                  • biedronka24 Jakiez to fragmenty dokumentow tu zamieszczales 10.06.04, 18:04
                                                    skarbie? Bo jakos ich nie ujrzalam- teksty zrodlowe?
                                                    linki? Czy moze wlasne dywagacje filozoficzne?
                                                    I popraw sobie te myszke wreszcie.
                                                  • camrut Jak tam katolicki dance macabre? ;-) 10.06.04, 18:38
                                                    biedronka24 napisała:

                                                    > skarbie? Bo jakos ich nie ujrzalam- teksty zrodlowe?

                                                    Pytasz mnie Anko o teksty zrodlowe?
                                                    Przy Twojej koncepcji powolywania sie na wlasne dane i kontakty, co wink?

                                                    > linki? Czy moze wlasne dywagacje filozoficzne?
                                                    Linki to raczej dostaniesz w sklepie z hakami i linami, heh wink

                                                    > I popraw sobie te myszke wreszcie.

                                                    Nie rozumiem tej 'mysli', doprawdy... mozesz ja jakos rozwinac wink?
                                                    No wiesz, az tak blisko z soba nie jestesmy,bym podazala za podobnymi
                                                    wskazowkami, wstydz sie wink

                                                    A tu masz odsylacze do dokumentow - chociaz przy odrobienie rozgarniecia
                                                    moglabys wyszukac na gooogle wrzucajac do wyszukiwarki hasla: badania,
                                                    korupcja, polska, matolku wink

                                                    Ale pisalam Ci, ze doksztalceniem spolecznym matolow sie zajmuje, wiec jak juz
                                                    sie raz rzeklo...
                                                    www.abw.gov.pl/Raporty/R_Korupcja.htm
                                                  • biedronka24 Krzysio camrutowo dziennikarsko- polityczny raczej 10.06.04, 18:59
                                                    W opublikowanym przez Transparency International (TI) w pazdzierniku ubieglego
                                                    roku Indeksie Percepcji Korupcji 2003, Polska pod wzgledem wystepowania korupcji
                                                    zostala sklasyfikowana na 64 miejscu sposród 133 badanych panstw. Nasz kraj
                                                    uzyskal zaledwie 3.6 pkt. na 10 mozliwych (gdzie 10 oznacza brak korupcji). Ta
                                                    niekorzystna pozycja jest tym bardziej niepokojaca, iz w naszym kraju TI
                                                    odnotowuje zwiekszenie skali korupcji w stosunku do lat ubieglych . Ponadto,
                                                    wedlug ocen TI, sposród 10 panstw przystepujacych do Unii Europejskiej, Polska
                                                    uznawana jest za kraj najbardziej skorumpowany.

                                                    A teraz porownaj do twoich ocen ´Polska nalezy do najbardziej skorumpowanych
                                                    panstw na swiecie´.

                                                    Wiec skarbie Europa- to jeszcze nie swiat. 64 miejsce wsrod 133 to nie koncowka.
                                                    Widzisz roznimy sie tym, ze ja naginanie faktow dla potrzeb polityki tez nazywam
                                                    korupcja.
                                                    Pa
                                                  • camrut wiec ANko-boza krowko jestes niezle skorumpowana 10.06.04, 21:35
                                                    Tak wiec ANka mamy szablon postepowan.
                                                    Swoich postepowan nie ugogolniaj na reszte bo grozi Ci
                                                    metologiczny hermetyzm wink - moze byc, ze i solipsyzm - w zaleznosci od tego
                                                    jak daleko jestes sklonna sie w swoim obledzie posunac.

                                                    Sprawe twojego wielonikowaniu juz przerabialysmy, pamietasz? - wyszla i tym
                                                    razem w dosc pozbawiony fasonu sposob, na forum, na tymze watku.

                                                    Ja, jak zwyle Ci odpisalam- w ramach zwylego wyprowadzenia z bledu 'bladzacej
                                                    jak dziecko we mgle'- moze byc i biedronki wink:
                                                    ….
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13059334&a=13338293
                                                    Piszesz o ‘uczciwym podejściu do sprawy’ Anko biedronko wink) a jednoczesnie w
                                                    imie czego??? – podwazasz moja ‘tozsamosc’ na forum. Jakim prawem to? – w imie
                                                    jakiej zasady, albo jeszcze lepiej w oparciu o co nazywasz mnie Kaganem,
                                                    Palnikiem, Krzysiem??? (...) to ma być ta ucziwosc dyskusji i ‘nie mam sobie
                                                    nic do zarzucenia’ w Twoim wydaniu???Ja mam zglola inny problem w takich
                                                    sytuacjach – bo rozumiem, ze dla wielu nicki Palnic, Krzys, czy Kagan albo
                                                    Kafar – działają obraźliwie, wyobraz sobie wink – natomiast dla mnie nie – bo
                                                    czesc z tych wymnienonych osob to moi przyjaciele
                                                    po prostu, ot co wink A z czescia utrzymuje serdeczne kontakty – tak bliskie na
                                                    ile jest to z roznych
                                                    przyczyn możliwe. Wypowiadali się i na ten temat MOI przyjaciele i JA – ale
                                                    tutaj funkcjonuje obrzydliwa zasada Goebels’a (…wink- choc ponieważ większościa z
                                                    wymienionych lacza mnie serdeczne kontakty to -
                                                    w zasadzie mam ten komfort posiadania podobnych insynuacji ‘gdzies’ wink
                                                    ….

                                                    No iak mozemy dalej.
                                                    A teraz a propos stwierdzenia, ze ‘Polska nalezy do najbardziej skorumpowanych
                                                    panstw na swiecie’.

                                                    Po pierwsze napisałam :
                                                    e. PRAWORZADNOSC - PRZESTRZEGANIE PRAWA - a nie przestrzegamy - mamy jedna z
                                                    najwiekszych korupcji NA SWIECIE
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13059334&v=2&s=0
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13059334&v=2&s=0….
                                                    Wiec w kwestii tylko uczciwości przekazu , ANko rozmijasz się totalnie. TO jest
                                                    manipulacja wlasnie. Może dla Ciebie sformułowania:
                                                    a. Należy do najbardziej skorumpowanych panstw na swiecie
                                                    b. Mamy jedna z największych korupcji na swiecie – mojego autorstwa, akurat
                                                    Niczym się nie roznia – ale to kwestia ‘logiki’ albo jej braku wlasnie. Pozniej
                                                    ma się to tak wlasnie to stawianych mi pseudo zarzutow – a ty się obrazasz, ze
                                                    posadzam cie o infantylizmwink

                                                    Tak wiec mamy kawalek raportu i…. w nim czytamy matołku wink:

                                                    a. 64 miejsce na 133 badanych panstw – co oznacz, ze nie nie jesteśmy nawet w
                                                    polowie listy – a zajmujemy jej gorna partie – no jaka jest polowa ze 133,
                                                    matołku wink?

                                                    b. Malo tego – punktacja 3.6 – na 10 możliwych punktow z których otrzymanie 10
                                                    oznacza całkowity brak korupcji – stawia nas gdzie? – wśród tych, kotrzy maja
                                                    najwieksza korupcje, czy najmniejsza ?

                                                    A ty piszesz:
                                                    > Wiec skarbie Europa- to jeszcze nie swiat. 64 miejsce wsrod 133 to nie
                                                    koncowka
                                                    ….
                                                    Wybacz, ale nie rozumiem.
                                                    Jasne, ze Europa, to jeszcze nie caly swiat – ale tez w Europie nie ma 133
                                                    panstw wink
                                                    Badania były ogólnoświatowe i to w wyniku tych badan zostaliśmy zakwalifikowani
                                                    do grona jednego z najbardziej korupcyjnych krajow swiata. Pozycja 133 na
                                                    liscie – oznacza kraj zakwalifikowany jako najmniej zagrozony korupcja, a
                                                    propos, matołku wink

                                                    W Europie, wypadamy jeszcze gorzej – PISZE SIĘ WPROST:
                                                    . Ponadto, wedlug ocen TI, sposród 10 panstw przystepujacych do Unii
                                                    Europejskiej, Polska uznawana jest za kraj najbardziej skorumpowany
                                                    ….
                                                    Tak wiec, szczególnie w obliczu twojego koncowego komentarza:
                                                    ANka napisala:

                                                  • camrut wiec ANko-boza krowko jestes niezle skorumpowana 10.06.04, 22:45
                                                    w ramach dokonczenia, bo gdzies ucielo koncowke wink
                                                    Tak wiec, szczególnie w obliczu twojego koncowego komentarza:

                                                    ANka napisala:
                                                    )Widzisz roznimy sie tym, ze ja naginanie faktow dla potrzeb polityki tez
                                                    )nazywam korupcja.
                                                    ....
                                                    Musisz byc ANko wybietnie skorumpowanym typem wink
                                                    Malo tego probujesz 'skorumpowac' liczby wink - ale to juz wybacz dziecinada -
                                                    do kogo chcesz trafic z twoja argumentacja? - do mentalnych kalafiorow, czy
                                                    podobnych tobie 'bozych krowek'?

                                                    No wiec jak to sie ma do realizowania patriotyzmu poprzez odwolanie do religii,
                                                    co? Bo ja twierdze, ze nijak - juz od kilkunastu postow co najmniej wink
                                                  • Gość: Krzys52 No a co z ta Bulgaria, Kamilo. B24 nie podala IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 02:41
                                                    miejsca Bulgarii na tej liscie korupcji. Czyzby jej sie znowu zapomnialo?
                                                    Ciekawe...
                                                    A taka madra, ze az mi przeswietlenie przez majtki potrafi robic - a co
                                                    najciekawsze, to ja rajcuje. surprised))
                                                    .
                                                    Czy zauwazylas, ze ona jest jakos mocno rozkojarzona, ma roztrojenie jazni, i
                                                    najwyrazniej takze potezny konflikt na tle seksualnym?

                                                    Az mi sie nie chce obijac takiej kupki nieszczescia... sad
                                                    .
                                                    Serdecznosci surprised))
                                                    K.
                                                  • camrut jak to nie podala?! ;-)))))))))))))))))))))))) 11.06.04, 03:24
                                                    Podala, a jakze wink)))))))))))))))
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13059334&a=13336035
                                                    Mysle, ze podeslanie mi linku do strony domowej GRECO jest szczytem konkretow w
                                                    jej wydaniu, uwazasz wink)))
                                                    a ze o Bulgarii ani slowem...no wiesz, czy o tym jednym?
                                                    No ale sam powiedz - ile mozna od ANki - 'bozej krowki' wymagac?
                                                    Tym bardziej, ze sam zauwaz ja bardziej interesuja Twoje gacie. Tylko skad ona
                                                    do licha wie, ze przezroczyste?!
                                                    No wiesz, Krzysztofie....a myslalam, ze jako moja psiapsiola nie masz przede
                                                    mna tajemnic wink

                                                    Serdecznosci surprised)))

                                                  • Gość: Krzys52 A moze przeslac jej fotografie ptaszka to sie IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 03:53
                                                    kobiecina ucieszy, na widok czegos konkretnego. surprised))
                                                  • camrut Re: A moze przeslac jej fotografie ptaszka to sie 11.06.04, 04:02
                                                    nie moge.
                                                    No dalej nie moge - utrzymac powagii - pass...
                                                    buachachachachachachachachachachachchachachachachchcha wink)))))))
                                                  • camrut Re: no i masz :/ 11.06.04, 04:06
                                                    Tak sie usmialam, ze obudzilam Janusza - ten Ci teraz nie wybaczy wink
                                                  • Gość: Krzys52 Re: no i masz :/ IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 04:20
                                                    Tak sie usmialam, ze obudzilam Janusza - ten Ci teraz nie wybaczy wink

                                                    no moze go jakos udobruchasz smile)


                                                  • camrut Re: no i masz :/ 11.06.04, 04:23
                                                    surprised)))
                                                    No, ma sie te sposoby wink
                                                  • Gość: Krzys52 Re: no i masz :/ IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 04:33
                                                    zapraszam do watku o demokracji majacej troszczyc sie o prawa mniejszosci. To w
                                                    kontekscie mniejszosci homoseksualnej i jej parady na ktora nie zgodzil sie
                                                    Kurdupel.
                                                    Juz wolalem go gdy kradl ksiezyc. Bodaj Placek mu bylo. No i masz sad(
                                                  • camrut Re: no i masz :/ 11.06.04, 04:40
                                                    Ja teraz ide sie zajmowac tym obudzonym wink
                                                    I tak przedyskutowalam na Twoim watku sporo smile)- a propos tego przez Ciebie
                                                    wspomnianego wierze, ze zdasz mi relacje - nie wiem za bardzo ktory to? -
                                                    i ...kto wie, co bedzie dalej, jak uznam, ze cos ciekawego, moze sie skusze.

                                                    buziaki wink
                                          • biedronka24 Prosze powiedziec po prostu, ze Krzys 10.06.04, 01:48
                                            potajemnie szykuje sie do roli krola. Nawet imie sie sobie wybral stosowne. Ale
                                            Maciusia to z niego nie bedzie- obawiam siesmile
                                          • camrut Re: no dobra 10.06.04, 02:05
                                            Nadal go jednak inistorisie nie rozumiem (Twojego pytania, znaczy)
                                            Zatem - prosze skonkretyzuj je - oczywiscie w ramach moich wypowiedzi - gdyz
                                            tylko za takowe - co oczywiste, moge ponosic odpowiedzialnosc.

                                            Humanizm jest insitorisie przypisany ludzkosci - inaczej byc nie moze wink ,
                                            spojrz na definicje - stanowi od dorobek ludzki, historyczny i kulturowy to w
                                            jego ramach mieszcza sie religie - a nie na odwrot - zatem ona sam jest
                                            pojeciem szerszym.

                                            Tak wiewc jestes 'humanista' tak czy owak , z samej tylko natury rzeczy BYCIA
                                            CZLOWIEKIEM i mozesz byc w jego ramch partota - nie wazne jaka dystynkcje
                                            religija sobie przyjmiesz - gdyz te mozesz miec rozna...mozesz wierzyc w
                                            cokolwiek insitorisie, a i tak bediesz miescil sie
                                            ramch 'humanizmu'....natmiast nie mzoesz wierzyc w cokolwiek i miescic sie w
                                            ramach 'katolicyzmu'czy islamu dajmy na to.
                                        • institoris1 Re: no dobra 10.06.04, 02:01
                                          camrut napisała:

                                          > Chocby na mocy samej definicji insitorisie - znaczy sie Ty, jako zdekarowany
                                          > ateista nie powinienes miec z tym problemu, jak sadze.
                                          >
                                          > Humanizm - jest pojeciem bardziej uniwersalnym niz jakakolwiek religia - gdyz
                                          > ten termin dotyczy wsystkich istnien ludzich, a 'religia' ma na na ogol
                                          swoich
                                          > wyznawcow (...)

                                          Mnie interesuje tutaj jeden aspekt: definiujac patriotyzm poprzez humanizm
                                          (moze byc Bog- choc to oczywiscie jest zawezenie wartosci) odmawiamy
                                          automatycznie prawa do mianowania sie patriota tym wszystkim, dla ktorych
                                          wartosci humanistyczne (albo Bog) niewiele znacza.
                                          Jak w takim razie zdefiniowac takich ludzi, zakladajac ich milosc do panstwa-
                                          jak zdefiniowac ich stosunek do tego panstwa?
                                          Ahumanistyczny patriota? smile (ktorym z definicji nie moze byc)
                                          i.
                                          >
                                          > A panstwo nie jest wyznaniowe, w naszej kulturze przynajmniej, prawda?
                                          • camrut Re: no dobra 10.06.04, 02:12
                                            Mnie interesuje tutaj jeden aspekt: definiujac patriotyzm poprzez humanizm
                                            (moze byc Bog- choc to oczywiscie jest zawezenie wartosci) odmawiamy
                                            automatycznie prawa do mianowania sie patriota tym wszystkim, dla ktorych
                                            wartosci humanistyczne (albo Bog) niewiele znacza.
                                            Jak w takim razie zdefiniowac takich ludzi, zakladajac ich milosc do panstwa-
                                            jak zdefiniowac ich stosunek do tego panstwa?
                                            Ahumanistyczny patriota? smile (ktorym z definicji nie moze byc)
                                            ....

                                            Bladnie zakladasz isitorysie, ze humanistyczne wartosci odnosza sie
                                            do 'humanistow' - jak mniemam rozumianych przez Ciebie na poziomie szkolnym -
                                            czyli tych, ktorzy maja predyspozycje w kierunkach humanistycznych, bo tak po
                                            prostu nie jest wink

                                            Humanizm jest o wiele szerszym pojeciem wink
                                            Partotyzm - to DBANIE o DOBRO wlasnego PANSTWA - a do tego nie potrzeba zadnej
                                            estykiety wyznaniowej, a szczegolnie o czym pisze BOGA na sztandarze, nie
                                            uwazasz?
                                            • institoris1 Re: no dobra 10.06.04, 02:17
                                              jedynie zmierzam do pytania, czy na sztandarze patriotyzmu musa byc wpisane
                                              takie wartosci jak humanizm, Bog, czy cokolwiek innego zamienniesmile
                                              • camrut Re: no dobra 10.06.04, 02:22
                                                Isitorysie, jesli czytasz moje wypowiedzi - nie powinienes miec problemu z
                                                odczytaniem mojego stanowiska, kotre glosi - ze jestem
                                                przeciwko 'sztandarowemu'patriotyzmowi', czyniacemu naszemu krajowi wieej zlego
                                                niz dobrego (chocby dlatego, ze nie wiadomo JAKIE DZIS KONKRETNE WATROSCI ZA
                                                TYM STOJA I JAK PRZEKLADAJA SIE NA DOBRO WSPOMNIANEGO PANSTWA, a wiec NAS
                                                WSZYSKICH BEZ WYJATKU OBYWATELI) - a zamiast tego proponuje po prostu
                                                praworzadnosc.
                                                • institoris1 Re: no dobra 10.06.04, 02:24
                                                  camrut napisała:

                                                  (chocby dlatego, ze nie wiadomo JAKIE DZIS KONKRETNE WATROSCI ZA
                                                  > TYM STOJA I JAK PRZEKLADAJA SIE NA DOBRO WSPOMNIANEGO PANSTWA, a wiec NAS
                                                  > WSZYSKICH BEZ WYJATKU OBYWATELI) - a zamiast tego proponuje po prostu
                                                  > praworzadnosc.

                                                  i o to mi wlasnie chodzilosmile
                                                  i.
                                                  • biedronka24 Praworzadnosc to patriotyzm w kazdym panstwie 10.06.04, 02:27
                                                    kazdym i zadnym. Ba nawet w organizacji, klubie itd..
                                                    wiec pytam was- na grzyb te rozne panstwa?
                                                    Po co one?
                                                  • camrut Re: no dobra 10.06.04, 02:28
                                                    no wiec mysle, ze mozna powiedziesz szumnie:
                                                    DOGADALISMY SIE wink
                                                  • biedronka24 ustepowanie staruszkom miejsca w tramwaju 10.06.04, 02:32
                                                    ale tylko w swoim panstwie - w mysl tego co mowicie. Co za bzdury. Chyba na
                                                    miare tej godziny.
                                                    Zawsze wiedzialam, ze fizycy maja wieksze aspiracje do filozofowania niz
                                                    absolwenci filozofii..

                                                    Prosze zbudujcie na tym panstwo.
                                                  • biedronka24 Po prostu wychodzicie z zalozenia 10.06.04, 02:36
                                                    ze ktos wyznajacy inna religie nie moze np tej czesci polskiej tradycji cenic.
                                                    A tak wcale byc nie musi. Niemniej ona jest tradycja i pozostanie. Ta wtopiona w
                                                    historie. I taka jest specyfika naszego panstwa poki nim jest. W przeciwnym
                                                    razie pozostanie sentymentem dla pozostawionych nieruchomosci na okreslonym
                                                    terytorium. A to juz raczej smutny wymiar patriotyzmu.
                                                  • camrut to czego ty nie potrafisz zrozumiec 10.06.04, 02:40
                                                    to to, ze patriotyzm nie ma desygnatu religijnego.
                                                    I o tym tutaj mowimy.
                                                    Ale 'biedronki' najwidoczniej tego nie chwytaja wink
                                                  • biedronka24 ma desygnat historyczny 10.06.04, 02:41
                                                    a przez to u nas i religijny.
                                                    Howgh. Nic na to nie poradzisz. Sprobuj spojrzec at the bright sight of life.
                                                  • camrut dajze spokoj katolicki 'zwierzu' 10.06.04, 02:38
                                                    > Zawsze wiedzialam, ze fizycy maja wieksze aspiracje do filozofowania niz
                                                    > absolwenci filozofii..
                                                    ...
                                                    Z pewnosia wiecej w nich humanimu niz w biedronkach wink
                                            • institoris1 Re: no dobra 10.06.04, 02:19
                                              camrut napisała:


                                              > Humanizm jest o wiele szerszym pojeciem wink
                                              > Partotyzm - to DBANIE o DOBRO wlasnego PANSTWA - a do tego nie potrzeba
                                              zadnej
                                              > estykiety wyznaniowej, a szczegolnie o czym pisze BOGA na sztandarze, nie
                                              > uwazasz?

                                              alez tak wlasnie uwazam, tylko dreczy mnie pytanie czy musi sie tam znalezc
                                              etykieta "humanizmu".
                                              i.
                                              • camrut Re: no dobra 10.06.04, 03:13
                                                > alez tak wlasnie uwazam, tylko dreczy mnie pytanie czy musi sie tam znalezc
                                                > etykieta "humanizmu".
                                                > i.
                                                ....
                                                nie insitorysie - nie musi - gdyz jest tak oczywistym pojeciem -
                                                w przeciwienstwie do religii (sic!!!). Dlatego uwazam, ze bog jest tam zbedny.
                                                Zeszta - powinnismy miec prawo do identyfikowania sie z panstwem jako narod ,
                                                prawda - gdyz to zaklada fundament patriotyzmu. Tym bardziej religia - ktora
                                                przeciez nie jest panstwowa - odpada, nieprawdaz?
                                          • camrut Re: no dobra 10.06.04, 02:13
                                            do 'humanistow' - jak mniemam rozumianych przez Ciebie na poziomie szkolnym -
                                            czyli tych, ktorzy maja predyspozycje w kierunkach humanistycznych, bo tak po
                                            prostu nie jest wink

                                            Humanizm jest o wiele szerszym pojeciem wink
                                            Partotyzm - to DBANIE o DOBRO wlasnego PANSTWA - a do tego nie potrzeba zadnej
                                            estykiety wyznaniowej, a szczegolnie o czym pisze BOGA na sztandarze, nie
                                            uwazasz?
      • Gość: Krzys52 Biedronka to koscielne scierwo z Poznania, Kamilo IP: *.proxy.aol.com 10.06.04, 02:55
        Mysle, z juz ja spotkalas jako abe. Swego czasu usilowala rolowac mnie z
        pozycji ateistki - klerykalnej oczywiscie. Teraz przynajmniej prezentuje sie
        nieco uczciwiej.

        Zauwazylas oczywiscie jak kluczy, zmienia tematy, o wszystkim tylko nie o tym
        co nalezy, uciaka, znika, obiecuje, ze idzie spac, ze to ostatni juz post...
        Bys odetchnela na chwile z ulga, ze pozbylas sie cholery a tu LUP! - pojawia
        sie znowu.
        Ja te malpe znam jak zly szelag. A jak widzi, ze nie moze sobie dac rady to
        natychmiast usiluje Cie oslabic wlazac Ci za skore - na przyklad okazalas
        sie "bezsilna". Albo dwukrotnie strzelila pod moim adresem - z cala pewnoscia
        ma zly (albo i wyborny) dzien i musi sie poklocic. To jest ta wierzaca osoba,
        przepelniona wartosciami oraz usilujaca uchodzic za kulturalna - z wscieklizna
        mozgu z powodu jakiejs zlosliwej odmiany raka.

        Na nia naprawde szkoda zdrowia, Kamilo. Co najwyzej mozna ja zbluznic. Jej to
        pewnie sprawia przyjemnosc, ale co sobie czlowiek ulzy to zawsze jego.

        Korzystajac z okazji, bo jedza z cala pewnoscia to czyta, pragne by wiedziala
        ze ja olewam jej argumenty gdyz sa nic nie warte. Glownie z powodu ptasi
        mozdzek ich autorki - by oszczedzic sobie zaglebiania sie w detale.
        To jest ponadto jakas chora jednostka. Najlepszym dowodem na to chocby ta jej
        wscieklizna w atakowaniu Ciebie czy mnie. Jesli to co robie sluzy zaciesnianiu
        religijnych wiezi itp. to powinna sie kretynka wylacznie cieszyc. Tymczasem
        poskrecana ze zlosci syczy ty jadem ostatkiem swych sil, ze i tak mi sie nie
        uda itp.
        Pozyjemy zobaczymy - co sie uda i na ile.surprised)) Do tej pory jednakze, bede
        opluwal te ich wartosci, osmieszal je razem z ichnimi autorytetami, kpil z
        nich, lzyl je - uczyl mlodziez, ze to mozna robic. Efekty moich dzialan - choc
        zapewne nie tylko moich - juz widac. Z roku na rok przybywa odwaznych nie
        obawiajacych sie splunac w oko nawet samemu papciowi - gdy tylko mu sie to
        nalezy. Chocby za panstwo wyznaniowe z calym jego syfem, ze ustawe
        antyaborcyjna, za okradanie podatnika polskiego na potrzeby kk oraz eksportowa
        produkcje kleru.

        Abe syczy - karawana jedzie dalej. A swoja droga, jak to jest Kamilo w
        Poznaniu? Czy wydzial Nauk Spolecznych UAM z przydzialu zajmuje sie produkcja
        takich klemp kropielnicowych, czy ona raczej z tych nawroconych? Popieprzone ma
        w tym lbie rowno.
        .
        Serdecznosci surprised))
        K.
        • camrut Re: Biedronka to koscielne scierwo z Poznania, Ka 10.06.04, 02:59
          Abe syczy - karawana jedzie dalej. A swoja droga, jak to jest Kamilo w
          Poznaniu? Czy wydzial Nauk Spolecznych UAM z przydzialu zajmuje sie produkcja
          takich klemp kropielnicowych, czy ona raczej z tych nawroconych? Popieprzone ma
          w tym lbie rown
          ....

          No wiesz, co?!
          Ani mi sie waż!!!!!
          TO te wyjatki, ktore probuja robic masowka swoich wystapien za tlum wink
          - a propos - co widac w 'jakosci' wink))


          • Gość: Krzys52 Re: Biedronka to koscielne scierwo z Poznania, Ka IP: *.proxy.aol.com 10.06.04, 03:30
            Ona ma jekiegos swira z tym pouczaniem. Swoja jednakze dzialalnosc programowa
            uprawia na forach prywatnych, gdzie glownie naucza Nurnia i Perle. Tam przekuwa
            jakosc w ilosc (ze znakiem jakosci). Zupelnie jak ten ajatollach z Wielkopolski.

            Czy ja zabraniam jej zmieniac Polske i w poczuciu patriotyamu prowadzic ku
            swietlanej przyszlosci? Niech robi co jej odpowiada, tylko podejrzewam, ze po
            tych studiach we lbie sieczka jej pozostala. No i oczywiscie zielonego pojecia
            nie ma nt. wlasnych celow i doboru srodkow. To wymaga myslenia wielopoziomowego
            i wieloaspektowego jednoczesnie. A ona, jako sie rzeklo, ma we lbie sieczke,
            zamiast szarych.
            .
            Serdecznosci surprised))
            .
            K
            .
            PS.... czy znow podziwiasz Ksiezyc confused))
            • camrut na ps'a odpowiadam ;-)))) 10.06.04, 04:31
              bo reszte zbede milczeniem wink
              Yep wink
              A dodatkowo wczoraj Wenus surprised)
              • biedronka24 Krzys z ciebie tak wiesz jak z koziej cos tam 10.06.04, 12:41
                trabka- znasz to pewno?
                Wiec skoro juz o mnie wszystko wiesz - to moge sie tylko z poblazliwoscia
                usmiechnac.
                Jeszcze raz:
                praworzadnym mozna byc w kazdym panstwie. Tylko nie ma powodu by byc
                praworzadnym w jednym a nie byc w drugim. To nie czyni nas patriota.
                Patriotyzm to zespol cech. Poszanowanie dla historii, w tym - zawiera sie
                pierwiastek religijny, jezyka, innych tradycji, i prawa (tylko ze praworzadnosc
                opiera sie na prawie w panstwie a to ma rowniez pewien zwiazek z tradycyjnymi
                wartosciami i historia). Tak wiec kolko sie zamyka.
                Jedyny sposob w jaki moge takim nieszczesnikom jak wy pomoc- to zauwazyc iz
                patriotyzm to z cala pewnoscia nie tylko religia. Ale calkowicie jej wyrzucic z
                patriotyzmu dla naszego kraju nie sposob.
                Tego tez pojac nie umiecie.
                Podatki zas mozecie Polsce, mozecie tez dochodzic swoich praw do nieruchomosci-
                bo tak sobie jakos mysle ze niektorym w tym temacie glownie o to chodzi.
                Niestety stad do patriotyzmu droga daleka.
                • biedronka24 Z Poznaniem mam tyle wspolnego co z Gdanskiem 10.06.04, 12:51
                  Lodzia, Wroclawiem, Krakowem, Zakopanem, Jelenia Gora i wieloma jeszcze miastami
                  Polski. Mam tam przyjaciol.
                  A z ABE sie kloce dosc czesto.
                  Takze Krzysiu pracuj dzielnie i wyj do Ksiezyca.
                  Najpierw jednak sprobuj odnalezc punkty wspolne, ktore moglyby laczyc Polakow
                  roznych wyznan i pochodzenia- inne niz posiadane w Polsce nieruchomosci, czy
                  firmy. Bo ja swoje argumenty i przyklady podalam.
                  Ty poza swoim belkotem nie wykrztusiles nic konkretnego.
                  Czekam wiec - chetnie bo mam jeszcze pare asow w rekawiesmile
                • Gość: Krzys52 A ty jestes glupia cipa. Septyk takze :O)) IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 04:34
                  n/t
              • Gość: Krzys52 Re: na ps'a odpowiadam ;-)))) IP: *.proxy.aol.com 10.06.04, 15:08
                'Ci' to dobrze. Mozesz sobie ogladac Wenus. A u mnie caly czas niebo zasnute
                ciezkimi chmurami. Na zmian leje i pada.

                Dobrze, ze choc jest ta kretynka abe-Biedronka w poblizu to jest sie z czego
                posmiac surprised))
                • Gość: ANka nawzajem slicznotku:)/nt IP: *.ifn-magdeburg.de 10.06.04, 15:45
                • sceptyk A co sadzi o tym Grethyn? 52. 10.06.04, 20:02
        • Gość: Krzys52 Biedronka to koscielne scierwo z Poznania, Kamilo IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 02:26
          jej nie chodzi o zadna dyskusje lecz o... tak naprawde to cholera ja wie. Cos
          ma z garem, najwyrazniej. Druga Smierducha tylko stan znacznie ciezszy.

          Zaczelo sie od tego, ze zauwazylas, iz aktualnie wymagane jest nieco inne
          pojmowanie patriotyzmu, niz kiedys. Teraz patriota jest ten ktory nie oszukuje
          na podatkach, a nie Polak-katolik - przez samo bycie katolikiem.

          I tu wskoczyla ta kretynka z awantura, ze wlasnie, ze nie, bo patriotyzm
          ukorzeniony jest w kulturze, a kultura - wiadomo. Religia.

          No i dobrze Kamilo, niech sie glupia cieszy, ze patriotyzm to religia. Bodaj w
          roku 1996 poznalem na forum Wirtualnej Polski bardzo religijnego czlowieka z
          Poznania - niezwykle upierdliwego Ryszarda Robaczewskiego. Rozstrzygaly sie
          wtedy losy systemu politycznego a w dyskusjach na tem temat ow R.R. niezmiennie
          zajmowal stanowisko, ze system polityczny oraz panstwo, jako takie, to mu z
          grubsza wisza, w zestawieniu z waga religii. Dla niego najwazniejsza byla
          religia bo skoro dalismy sobie rade bez panstwa w przeszlosci wiec dalibysmy
          sobie rade i w przyszlosci. Panstwo to tylko forma organizacyjna - trescia jest
          wiara. Nie jest wiec takie wazne czy i jak bedziemy zorganizowani skoro wiara i
          religijnosc pozostana nieskrepowane. Podobnie z jezykiem ktory Bogu nie robi
          przeciez roznicy, przy czym wiara i zycie w niej robi roznice jak najbardziej.
          Szokujace? Ale autentyczne, Kamilo. surprised)) Ciekawe ilu takich katoli lata po
          forach ;O)

          Masz wiec znakomity przyklad na to jak wiara pomaga w byciu patriota. Widac to
          tez bylo w zaborze pruskim i austriackim (bo rosyjski laczyl sie z wraza wiara,
          wiec katol szczuty byl przeciwko carowi). Poddani z tamtych zaborow modlili sie
          za cesarzy, mowili bardzo czesto po niemiecku a patriotyzm odnoszacy sie do
          jakiejs suwerennej panstwowosci byl pojeciem zazwyczaj nie znanym.

          Przyczepila sie cholera jak wampir do tego patriotyzmu i odczepic sie nie moze.
          Trzeba dac jej kopa by kropki pogubila, to bedzie miala zajecie na jakis czas.

          Mnie osobiscie, jako przedmiot dyskusji, patriotyzm tak samo wisi jak te inne
          kretynizmy ktore ona tu przywlekla. Mnie interesuje wylacznie obecnosc kk w
          panstwie i kieszeni podatnika, co sprowadza sie do tego, ze bede plul na
          katolickie swietosci tak dlugo jak kk zwiazany jest systemowo z panstwem, a
          podatnik okradany na potrzeby Pasibrzuchow.

          Wedlug mojej definicji patriotyzmu nie jest patriotycznie, otoz, okradac
          wspolobywatela na potrzeby wlasnej i prywatnej religii. Innymi slowy, Nygus
          jest aktualnie takim samym wrogiem ojczyzny jakim wczesniej byl spolegliwy
          Kremlowi komunista.
          Prawda, ze proste?
          .
          Serdecznosci surprised))
          K.
          • Gość: Krzys52 Re: Biedronka to koscielne scierwo z Poznania, Ka IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 05:36
            jej nie chodzi o zadna dyskusje lecz o... tak naprawde to cholera ja wie. Cos
            ma z garem, najwyrazniej. Druga Smierducha tylko stan znacznie ciezszy.

            Zaczelo sie od tego, ze zauwazylas, iz aktualnie wymagane jest nieco inne
            pojmowanie patriotyzmu, niz kiedys. Teraz patriota jest ten ktory nie oszukuje
            na podatkach, a nie Polak-katolik - przez samo bycie katolikiem.

            I tu wskoczyla ta kretynka z awantura, ze wlasnie, ze nie, bo patriotyzm
            ukorzeniony jest w kulturze, a kultura - wiadomo. Religia.

            No i dobrze Kamilo, niech sie glupia cieszy, ze patriotyzm to religia. Bodaj w
            roku 1996 poznalem na forum Wirtualnej Polski bardzo religijnego czlowieka z
            Poznania - niezwykle upierdliwego Ryszarda Robaczewskiego. Rozstrzygaly sie
            wtedy losy systemu politycznego a w dyskusjach na tem temat ow R.R. niezmiennie
            zajmowal stanowisko, ze system polityczny oraz panstwo, jako takie, to mu z
            grubsza wisza, w zestawieniu z waga religii. Dla niego najwazniejsza byla
            religia bo skoro dalismy sobie rade bez panstwa w przeszlosci wiec dalibysmy
            sobie rade i w przyszlosci. Panstwo to tylko forma organizacyjna - trescia jest
            wiara. Nie jest wiec takie wazne czy i jak bedziemy zorganizowani skoro wiara i
            religijnosc pozostana nieskrepowane. Podobnie z jezykiem ktory Bogu nie robi
            przeciez roznicy, przy czym wiara i zycie w niej robi roznice jak najbardziej.
            Szokujace? Ale autentyczne, Kamilo. surprised)) Ciekawe ilu takich katoli lata po
            forach ;O)

            Masz wiec znakomity przyklad na to jak wiara pomaga w byciu patriota. Widac to
            tez bylo w zaborze pruskim i austriackim (bo rosyjski laczyl sie z wraza wiara,
            wiec katol szczuty byl przeciwko carowi). Poddani z tamtych zaborow modlili sie
            za cesarzy, mowili bardzo czesto po niemiecku a patriotyzm odnoszacy sie do
            jakiejs suwerennej panstwowosci byl pojeciem zazwyczaj nie znanym.

            Przyczepila sie cholera jak wampir do tego patriotyzmu i odczepic sie nie moze.
            Trzeba dac jej kopa by kropki pogubila, to bedzie miala zajecie na jakis czas.

            Mnie osobiscie, jako przedmiot dyskusji, patriotyzm tak samo wisi jak te inne
            kretynizmy ktore ona tu przywlekla. Mnie interesuje wylacznie obecnosc kk w
            panstwie i kieszeni podatnika, co sprowadza sie do tego, ze bede plul na
            katolickie swietosci tak dlugo jak kk zwiazany jest systemowo z panstwem, a
            podatnik okradany na potrzeby Pasibrzuchow.

            Wedlug mojej definicji patriotyzmu nie jest patriotycznie, otoz, okradac
            wspolobywatela na potrzeby wlasnej i prywatnej religii. Innymi slowy, Nygus
            jest aktualnie takim samym wrogiem ojczyzny jakim wczesniej byl spolegliwy
            Kremlowi komunista.
            Prawda, ze proste?
            .
            Serdecznosci surprised))
            K.
            .
            PS...Wiedzialem Nuren, ze przeczytasz jeszcze raz, wodoglowiu surprised))
        • Gość: nurni Re: Biedronka to koscielne scierwo z Poznania, Ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 04:46
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Mysle, z juz ja spotkalas jako abe. Swego czasu usilowala rolowac mnie z
          > pozycji ateistki - klerykalnej oczywiscie. Teraz przynajmniej prezentuje sie
          > nieco uczciwiej.

          > Ja te malpe znam jak zly szelag.

          kochany Krzysiu

          wiele osob ma Cie na tym forum za kretyna
          chcialbym Cie poinformowac ze boleje nad tym.....:o)))))
          • Gość: Krzys52 Re: Biedronka to koscielne scierwo z Poznania, Ka IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 05:34
            ty lepiej pobolej sobie Nuren nad ta swoja powierniczka z Poznania, kretynku.
            A ona niech poboleje sobie nad toba, bo kretynem niewatpliwie jestes.
            • Gość: nurni Re: Biedronka to koscielne scierwo z Poznania, Ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 05:47
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > ty lepiej pobolej sobie Nuren nad ta swoja powierniczka z Poznania, kretynku.
              > A ona niech poboleje sobie nad toba, bo kretynem niewatpliwie jestes.

              nie jestes Krzysiu kretynem
              nigdy nie pozwol sobie tego wmowic !!!!

              wlasnie zauwazylem ze swymi trafnymi podejrzeniami
              dzieliles sie duzo wczesniej


              no i jakim prawem traktuja Cie tu jak skonczonego idiote?????


              nawet nie pytam jak na to wpadles...
              moj Ty forumowy geniuszu :o))))
              • Gość: Krzys52 Re: Biedronka to koscielne scierwo z Poznania, Ka IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 06:02
                nie jest latwo byc najlepszym - to fakt. Ale jak widzisz nadal moge podolac. A
                ty co jestes? Ano jak zwykle: biedna kutasina surprised))

                Czy podlizales przed procesja swojego dobrodzieja czy w tym roku na Septyka
                byla kolej?
                Nie musisz odpowiadac to sa wasze intymne sprawy. smile)
                Jak tylko znow bedziesz czegos chcial, kretynku, to nie krepuj sie. Ja tu
                jestem i bede specjalnie dla ciebie. surprised))
                • nurni inspektorze 52 11.06.04, 06:09
                  Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                  > Jak tylko znow bedziesz czegos chcial, kretynku, to nie krepuj sie. Ja tu
                  > jestem i bede specjalnie dla ciebie. surprised))

                  pozwolisz ze skorzystam od razu

                  czy to co wyklulo sie w Twojej glowce
                  mianowicie ze Miltonia to Gini a Gini to Miltonia
                  dalej jest aktualne ?

                  pytam Ciebie a nie jakis kretynow

                  Ty jestes taki madry....:o)))))))

                  • Gość: Krzys52 Re: inspektorze 52 IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 06:27
                    a w niedziele podliz jeszcze wikarego - sprawisz mu niewatpliwie wielka
                    przyjemnosc.
                    To mowisz ze Milcia to nie Smierducha? Ciekawe... smile))

                    Przy okazji mozesz machnac panie z kolka dziewic oltarzowych - surprised))
                    • nurni Re: inspektorze 52 11.06.04, 17:48
                      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                      > a w niedziele podliz jeszcze wikarego - sprawisz mu niewatpliwie wielka
                      > przyjemnosc.
                      > To mowisz ze Milcia to nie Smierducha? Ciekawe... smile))

                      nie przekrecaj kochanienki smile

                      ja tylko pytam wasza madrosc i przenikliwosc
                      czy ta wersja odwalila juz kite czy tez moze jest dalej obowiazujaca ?

                      no podziel sie wiedza..nie badz wisnia !

                    • nurni Krzysiu dogadajmy sie 13.06.04, 18:09
                      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                      > a w niedziele podliz jeszcze wikarego - sprawisz mu niewatpliwie wielka
                      > przyjemnosc.


                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=13343075&a=13346231

                      Krzysiu dogadjmy sie...smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka