Dodaj do ulubionych

Chciwy wynajemca

24.08.22, 09:25
Trudno znalezc bardziej chciwego niz wynajemca, czyli vermieter. Trudno sobie wyobrazic, ze za wynajecie pokoju o powierzchni 4,7 metra kwadratowego zadaja tacy zlodzieje 550 €/miesiac od biednienkiego kelnera paryskiego. I taki zlodziejski vermieter czyta sobie spokojnie Le Figaro Magazine.

Fuj!

PF
Obserwuj wątek
    • senioryta13 Re: Chciwy wynajemca 24.08.22, 22:51
      polski_francuz napisał:

      > Trudno znalezc bardziej chciwego niz wynajemca, czyli verm
      > ieter
      . Trudno sobie wyobrazic, ze za wynajecie pokoju o powierzchni 4,7 met
      > ra kwadratowego zadaja tacy zlodzieje 550 €/miesiac
      od biednienkiego keln
      > era paryskiego. I taki zlodziejski vermieter czyta sobie spokojnie [i]Le Figaro

      Ci od klimatu, jeszcze nie jedne niespodzianki nam zafunduja. Chcialbys miec wszystkie grzybki w barszczu ? marzyciel sie znalazl.
      • felusiak1 Re: Chciwy wynajemca 25.08.22, 02:55
        Znowu ulegleś propagandzie. Jak czytam w Paryżu jest 58 tysiecy takich chamre de bonnów, ktore są wynajmowane od dziesiatków lat. Mlynarski o tym spiewał kiedy byłem chlopcem.
        Gazeta w sezonie ogórkowym wpuscila to na pierwszą stronę w pogoni za sensacją i jakiś ważny durektor jakiegoś departamentu zareagowal. "To niedopuszczalne". I na tym sie skończy bo przecież nie ma gdzie wsadzić ponad 60 tysiecy ludzi z tych szambrdebonów.
        • polski_francuz Re: Chciwy wynajemca 25.08.22, 08:51
          felusiak1 napisał:

          " Znowu ulegleś propagandzie. Jak czytam w Paryżu jest 58 tysiecy takich "chambre de bonne" ktore są wynajmowane od dziesiatków lat."

          To nie propaganda. Znam Paryz i rozumiem sytuacje. Ceny mieszkan poszly w niebiosa (>10^4 €/m^2). U zrodel jest spekulacja a nie potrzeby. Z wynajeciem podobnie. Mozna by sie spytac, dlaczego kelner nie szukal pokoju na przedmiesciach Paryza? Ano dlatego, ze transport (RER) jest kiepski (czeste przerwy i niepunktualnosc). W kancu ten kelner zarabia pewnie kolo SMIC-u czyli 1300 € netto/miesiac. z takimi zarobkami trudno wyzyc.

          Podobnie jest w innym wielkim miescie europejskim - Berlinie. I dlatego jorl z Berlina sie wyprowadzil. Licza na to, ze vermieter/tuttifrutti zerujacy na takim wynajmowaniu sie wypowie.

          PF
          • felusiak1 Re: Chciwy wynajemca 25.08.22, 23:19
            Propagand jest wepchniecie tego na pierwszą stronę. To nie jest sensacja. Tak jest od dawna ale teraz pasowalo do narracji. Wszyscy jesteśmy chciwi. Taka ludzka natura. Kiedy sprzedajemy chcemy wyciagnac jak najwiecej a kiedy kupujemy szukamy okazji aby zaplacić jak najmniej.
            • polski_francuz Re: Chciwy wynajemca 26.08.22, 09:13
              felusiak1 napisał:

              " Kiedy sprzedajemy chcemy wyciagnac jak najwiecej a kiedy kupujemy szukamy okazji aby zaplacić jak najmniej."


              Nu, ale som tez jakies przepisy, normy, prawa...nie zyjemy w grotach ani jaskiniach. Trzeba moc gdzies jesc i gdzies sie zalatwiac, a?

              PF
              • felusiak1 Re: Chciwy wynajemca 26.08.22, 10:22
                Ano są ale jest też życie i tak już na świecie jest, ze duży popyt i mala podaż winduje ceny.
                Jak nie zaplaci algierski kelner to tunezyjski kucharz zaplaci.
                Akademia ma to do siebie, ze odgradza akademika od rzeczywistości, która jest nieco inna niz w magazynie LeFigaro albo derszpigiel.
    • boomerang Re: Chciwy wynajemca 24.08.22, 23:01
      To ma sens bo zauważ że w takim pokoiku o powierzchni 4.7 m^2 można zaoszczędzić na prądzie i gazie od Putina, ogrzewając mieszkanko własnym ciałem.
    • j-k w Warszawie za mieszkanie uchodzi lokum 25 m2 24.08.22, 23:07
      reszta sprzedaje sie - jako pomieszczenia gospodarcze.

      ale ustawodawca - nie zabrania tam czasem przenocowac :)
      • polski_francuz Re: w Warszawie za mieszkanie uchodzi lokum 25 m2 25.08.22, 08:52
        j-k napisał:

        "reszta sprzedaje sie - jako pomieszczenia gospodarcze, ale ustawodawca - nie zabrania tam czasem przenocowac:)"

        I to ma sens

        PF
    • engine8t Re: Chciwy wynajemca 25.08.22, 00:04
      No co ty. Mowisz jak komunista jakis....
      Wynajemca wynajmuje za tyle ile mu ludzie oferuja i zwykle przyjmuje najlepsza oferte. Co w tym dziwnego?
      Jak ty sprzedajaesz auto to go sprzedjesz temu co ci oferuja nawiecej czy tez uwazqsz ze auto warte x i nie wazne ze kots ci ofery 2x - sprzedajaesz za x?
      Ten ktory wynajmuje wcale nie musi przyjac i placic 550E?
      • polski_francuz Re: Chciwy wynajemca 25.08.22, 08:58
        engine8t napisał:

        " No co ty. Mowisz jak komunista jakis.... Wynajemca wynajmuje za tyle ile mu ludzie oferuja i zwykle przyjmuje najlepsza oferte. "

        5 m^2 to za malo zeby zyc. Gdzie kuchnia, gdzie toaleta? Bez przesadyzmu z tym komunizmem. Inna historia jest to, ze Francja jest zbyt zcentralizowana. Paryz jest jak slonce wokol ktorego sie kreca ksiezyce (przedmiescia Paryza) i planety inne miasta (Amiens (skad jest Macron), Lille, Reims, Lyon i daleka planeta Marsylia). Sa tacy, ktorzy w Lille mieszkaja i pracuja w Paryzu bo TGV jest szybszy niz RER z paryskich przedmiesc.

        PF
    • jorl11 Re: Chciwy wynajemca 25.08.22, 22:10
      polski_francuz napisał:


      > Podobnie jest w innym wielkim miescie europejskim - Berlinie. I dlatego jorl z
      > Berlina sie wyprowadzil.

      Oszczedz sobie wymyslania co sie dlaczego dzieje drogi PFie.

      Ja w Berlinie te parenascie lat niedawne wynajmowalem mieszkanie ca 55qm, tylko dla siebie, sam mieszkalem, za ca. 400 Euro/miesiac. Warm, czyli z ogrzewaniem i ciepla woda ale bez pradu. Gdzies raz mialem podwyzke z 30 Euro i po niej bylo te ca. 400 Euro.
      Smialem sie ze to jak w komunie. Bo w komunie moje spoldzielcze M3 w Sopocie kosztowalo w 80r chyba 410zl/miesciac czynszu z ogrzewaniem. A zarabialem ponad 10 razy tyle. I tak bylo z tymi 400euro w Berlinie i z moimi zarobkami. Tez ponad 10 razy wiecej zarabialem, mowie netto juz.
      To mieszkanie bylo w starym budownictwie nie bylo zle ale bylo stare, okna nie calkiem szczelne dzieki temu mialem ciagle wietrzenie, zdrowe powietrze, wyleczylem sie z astmy wtedy, z lekkiej astymy ale zawsze.
      Jak juz przeszedlem na emeryture calkiem, po tych ponad 5 latach dluzej pracy jak wiek emerytalny, przeprowadzilem sie pod Berlin. Dlaczego? Nie potrzebowalem blisko do pracy, i co wazniejsze tam mieszka moja corka i wnuczka.
      I wazne ze do mieszkania nowego, wynajmuje je z ogrzewaniamim za ca. 750Euro, tez te ca 55qm jak poprzednio.Nowiutkie, pierwszy lokator, mieszkanie HighTech, oszczedne energetycznie jak cholera co nagle ma wielka zaleta jak wiemy.
      Jak widzisz drogi PF z berlinskiego 400Euro na 750Euro pod Berlinem.
      Jest ladniutkie, dom tez porzadny, w poprzednim mieszkaniu wlasciwie tylko spalem, praca caly dzien, po pracy fitnesstudio, weekendy wyjazdy na qrwy. Urlopy tez wyjazdy. Zawsze. Stare mury mi nie przeszkadzaly chociaz jakis tam standard byl przeciez.
      Nie wiem jak jest z cenami w Berlinie, tam sa takie ograniczenia powprowadzane przez ichniejszy rzad ze czynsze sa male dla tych co mieszkaja. Moze dla juz wolnych sa duzo wieksze bo tylko wtedy moze wynajemca wg przepisow podniesc ceny?

      Tak ze PF jak widzisz najlepiej nie wymyslaj co dlaczego sie dzieje bo kula w plot. i to dotyczy wyszystkiego. geopolityki tez.
      Myslenie zostaw innym najlepiej.
      • polski_francuz Re: Chciwy wynajemca 26.08.22, 09:10
        jorl11 napisał:


        "Ja w Berlinie te parenascie lat niedawne wynajmowalem mieszkanie ca 55qm, tylko dla siebie, sam mieszkalem, za ca. 400 Euro/miesiac. Warm, czyli z ogrzewaniem i ciepla woda ale bez pradu. Gdzies raz mialem podwyzke z 30 Euro i po niej bylo te ca. 400 Euro."

        Nu Pieitia poczytaj se gaziety i anonsy. jak np. ten wynajem bez ogrzewania 62 m^2 za 2100 €. Aha, tylko ze to po niemiecku. A ty niemiecki kiepsko znasz. Polecam Google Translation. Albo moze chciwiec vermieter/tuttifrutti pomoze?

        PF
        • felusiak1 Re: Chciwy wynajemca 26.08.22, 10:26
          Nie dobijaj jorela. On ledwo zipie. Dekiel dawno mu odskoczył i polecial z wiatrem a za nim to co nazywa się rozum. Mózg ciagle na swoim miejscu ale nie dziala.
        • jorl11 Re: Chciwy wynajemca 26.08.22, 12:38
          polski_francuz napisał:


          > Nu Pieitia poczytaj se gaziety i anonsy. jak np. ten wynajem bez ogrzewania 62 m^2
          > za 2100 €
          . Aha, tylko ze to po niemiecku. A ty niemiecki kiepsko znasz.
          > Polecam Google Translation. Albo moze chciwiec vermieter/tuttifrutti pomoze?


          Januszku, klamiesz jak zwykle. Nie potrafisz inaczej? Jasne, nie potrafisz




          > polski_francuz napisał:
          >
          >
          > Podobnie jest w innym wielkim miescie europejskim - Berlinie. I dlatego j
          > orl z
          > Berlina sie wyprowadzil.

          Napisalem ile placilem za podobnej wielkosci mieszkanie w Berlinie i ile pod Berlinem gdzie teraz mieszkam:


          jorl11 napisał:
          > Jak widzisz drogi PF z berlinskiego 400Euro na 750Euro pod Berlinem.


          A wiec jednoznacznie teraz place prawie 2 razy tyle jak w Berlinie.

          Slepy, gluchy czy demenz u Ciebie juz drogi PF?
          • polski_francuz Re: Chciwy wynajemca 26.08.22, 12:46
            jorl11 napisał:

            " A wiec jednoznacznie teraz place prawie 2 razy tyle jak w Berlinie. "


            Polska dala ci dyplom inzyniera. To znaczy masz rozumiec Pietia co jest grane. A jest grane, ze chciwi vermieterzy skupuja mieszkania, jak te gdzie uprzednio mieszkales. Nastepnie je odnawiaja (izolacja termiczna m.in.) . I w koncu wynajmuja je za 2-3 x wieksza cene wynajmu.

            Taki jest mechanizm rynkowy. KPW?

            PF
            • jorl11 Re: Chciwy wynajemca 26.08.22, 12:59
              polski_francuz napisał:


              > Polska dala ci dyplom inzyniera.

              Polska byla wtedy, jak ja dyplom zrobilem, za nic go nie dostalem, kolonia rosyjska. Tak czytam ciagle teraz. A wiec posrednio mam swoj dyplom od ZSRR czyli Rosji. Nie wypinaj sie z Polska w tym.


              > A jest grane, ze chciwi vermieterzy skupuja mieszkania, jak te gdzie uprzednio
              > mieszkales. Nastepnie je odnawiaja (izolacja termiczna m.in.) . I w koncu wynaj
              > muja je za 2-3 x wieksza cene wynajmu.

              Jakbym tam mieszkal dalej placilbym podobnie jak wtedy.
              Ale jestem za jakby moje mieszkanie w Berlinie wlasnie unowoczesnili. Ocieplenie nowa kanalizacja itd. I chetnie bym, placil wiecej za nie. Z tym ze mieszkac podczas remontu domu to syf niezly.
              Z tym ze na to sie nie zanosilo, opor wynajmujacych w Berlinie jest ogromny i ma poparcie w ustawodawstwie, dalej jest tam tak samo jak bylo, a wiec wyprowadzilem sie do nowowczesnego slicznego nowiutkiego cholernie dobrze termicznie zrobionego mieszkania.I place 2 razy wiecej i chetnie to robie.

              Jeszcze cos Januszku?
              Dotarlo ze sie wyprowadzilem z Berlina NIE aby mniej placic czy dalej za trudne? Albo demenz u Ciebie Januszku?
              • boomerang Re: Chciwy wynajemca 26.08.22, 13:04
                masz fajnego vermietera czy do luftu?
                • jorl11 Re: Chciwy wynajemca 26.08.22, 13:07
                  boomerang napisał:

                  > masz fajnego vermietera czy do luftu?

                  Cholernie porzadny. To znaczy to jest firma majaca sporo domow.
    • 1.melord Re: Chciwy wynajemca 26.08.22, 13:39
      Dlatego tez....
      Niektorzy rozsadnie myslacych,zaraz po przylocie do(USA) gromadzili pieniadze by kupic cos wlasnego dom/mieszkanie.
      Ceny w latach 80 poczatek 90 nie byly tak odstraszajace jak dzisiaj.
      Pod koniec lat 80- tych kupilem w stara rudere w NJ...praktycznie do kapitalnego remontu na ladnej dzialce.
      Kazda wolna chwile poswiecalem na remont przy pomocy kolegow...nawet z Kanady.
      Trwalo to 4-5 lat kiedy dom byl do zamieszkania w kazdym aspekcie....wiedzialem mam dach nad glowa i kazda nieprzewidywalna bide przetrzymam.

      Kiedy przenioslem sie do Australii (2000+) zdecydowana wiekszosc Polakow z emigracji solidarnisciowej (lata 80-te) miala wasne mieszkania/domy juz splacone
      Teraz dopiero mozna docenic posiadanie wlasnego dachu nad glowa kiedy jest sie na emeryturze a ceny wszystkiego szaleja.
      Podatek podskoczyl , woda tez ,inne ,sa to jednak grosze,czynsz za wynajecie o 30-40% w gore i nigdy nie ma pewnosci co bedzie z 3-6 miesiecy.
      Nigdy nie wiadomo kiedy wlasciciel zdecyduje sie sprzedac lub podniesc czynsz za mieszkanie ktore wynajmujemy...kolejna przeprowadzka, kolejny bol glowy gdzie tym razem

      Kolega jorl pier-li...zarabial dobrze powinien kupic cos wlasnego.Na stare lata/emeryture to jest MUST by6 spokojnie dozyc kolejnych...zjezdzajaych ze stromej gorki lat.
      • jorl11 Re: Chciwy wynajemca 27.08.22, 15:26

        1.melord napisał(a):
        > Kolega jorl pier-li...zarabial dobrze powinien kupic cos wlasnego.Na stare lata
        > /emeryture to jest MUST by6 spokojnie dozyc kolejnych...zjezdzajaych ze
        > stromej gorki lat.

        Zadziwiajace jak to tacy jak Ty mi tu rady daje! Nie wiesz jak jest w Niemczech z wynajmowaniem mieszkan ale madrzysz sie.
        Puknij sie w swoj leb ze swoimi radami.

        1.melord napisał(a):
        > Pod koniec lat 80- tych kupilem w stara rudere w NJ...praktycznie do kapitalneg
        > o remontu na ladnej dzialce.
        > Kazda wolna chwile poswiecalem na remont przy pomocy kolegow...nawet z Kanady.
        > Trwalo to 4-5 lat kiedy dom byl do zamieszkania w kazdym aspekcie....wiedzialem
        > mam dach nad glowa i kazda nieprzewidywalna bide przetrzymam.

        No widzisz, a ja nigdy, poza powieszeniem obrazow w mieszkaniu czyli wtedy borowaniu sciany nic nie musialm robic. I nie bedae musial robic. Ty zostales robolem w USA, taki los emigranta. Najpierw byles robolem zawodowo, potem prywatnie bo budowa swojej chalupy to nic innego jak byc robolem.

        > Nigdy nie wiadomo kiedy wlasciciel zdecyduje sie sprzedac lub podniesc czynsz z
        > a mieszkanie ktore wynajmujemy.

        No wlasnie, ja w Niemczech tak nie ma. Nie moze podnoscic czynszow jak mu sie podoba tez nie moze sprzedac. Chyba ze mi ale ja olewam.
        Dlatego 50% ludzi w Niemczech mieszka w wynajmowanych mieszkaniach i dobrze tak jest.
        Pojecia nie masz ale myslisz ze mozesz mi dawac rady bo Ty sie znasz ja nie.

        Smieszny jestes mel.
        • caesar_pl Re: Chciwy wynajemca 27.08.22, 17:37
          Wynajmowanie mieszkania jest tam popularne, gdzie mieszkań na wynajęcie jest dużo. Czyli w Austrii, Szwajcarii i Niemczech, gdzie ok.50% mieszkańców wynajmuje. Tam, gdzie nie ma możliwości tanio wynająć mieszkanie, ludzie zmuszeni są się na całe życie zadłużać i kupować lub budować swoje. To są europejskie "asy" takie jak Rumunia, Bułgaria, Węgry, Polska, Słowacja, Chorwacja itd.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka