dachs
16.12.11, 10:14
Własnie w TV zobaczyłem rozmowe z Janem Nowickim. Szanowny nestor siedział w studio w kapeluszu.
Ja rozumiem Jacykowa, który poza chucpą i kapeluszem nic nie ma, rozumiem do biedy Hołdysa, który coś jednak sobą reprezentuje, zależny jest jednak ciągle od młodej klienteli, ale Jan Nowicki jest już na tyle zgredem, żeby wiedzieć, że człowiek dobrze wychowany nosi kapelusz wyłącznie na ulicy, no ostatecznie jeszcze w sklepie.