perla
05.06.04, 19:52
Ronald Reagan, największy prezydent XX wieku jest bardzo chory. Prawdopodonie
to są jego ostatnie dni na tym znikomym padole. Człowiek, który nie bał się
nazwać komunizmu największym złem. A skoro nazwał to i zniszczył. Komunizm
nie wytrzymał z nim konkurencji. Gdyby nie zdecydowana postawa prezydenta
Ronalda Reagana, kto wie, jak długo by jeszcze panoszył się sowiecki
komunizm. Sowieci nie mieli wątpliwości: "ten facet odpali na nas rakiety jak
będziemy podskakiwać". Nie wytrzymali wyścigu zbrojeń po prostu.
Gospodarka za czasów Ronalda Reagana to wielki boom.
Szkoda tylko, iż nie był on też prezydentem w 1944 roku właśnie.