Dodaj do ulubionych

Paweł Gricuk kandydatem na prezesa PKN Orlen

    • Gość: jotes Re: Paweł Gricuk kandydatem na prezesa PKN Orlen IP: *.pl / 217.97.146.* 06.06.04, 09:58
      mam 125p 20 lat może znjdzie się dla mnie posada?
      • Gość: Marek Re: Paweł Gricuk kandydatem na prezesa PKN Orlen IP: *.eseenet.com 06.06.04, 10:42
        Oczywiscie ze sie znajdzie . Jak im sie do d..y dobiora i zaczna uciekac to
        kazdy srodek lokomocji sie przyda.. Daj im jeszcze pare miesiecy .
    • Gość: 4krzych1 Belka zupełnie jak Bremmer w Iraku... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 06.06.04, 10:48
      a i Kwachowi niewiele do Busha!!! Tak to jest, gdy jakimś pali się koło d... z
      powodu ich interesów... Jeszcze gotowi jakieś "siły stabilizacyjne"
      wprowadzić!!! Jakiś jeden ukrainiec (Gricuk) już jest gotów "stabilizować"...
      Ale co na to wiceprezydent Michnik??? Jemu bardziej podobał by się Głowala, bo
      tak świetnie posługiwał się nagraniami przy załatwianiu swoich interesów... No
      ale cóż, nie wytrwał w walce o zwycięstwo koalicji sił korporacyjno-
      oligarchicznych... A tylko taka koalicja zapewni tak pożądaną przez Belkę i
      Kwacha oraz Agorę "stabilizację"...
      • Gość: Marek Re: Belka zupełnie jak Bremmer w Iraku... IP: *.eseenet.com 06.06.04, 11:04
        Posiedzi sobie Belka z Prezydentem w jednej celi to im sie zycie ustabilizuje .
        Beda mieli czas na posilki w odpowiednich porach i duzo czasu na myslenie .
    • Gość: fisz Re: Paweł Gricuk kandydatem na prezesa PKN Orlen IP: 212.87.21.* 06.06.04, 11:14
      kolejny skurwysyn z Lodzi no to pieknie...
    • Gość: andrzej chwala nam i naszym kolegom,...e precz IP: *.retsat1.com.pl 06.06.04, 11:35
    • Gość: Maro Re: Paweł Gricuk kandydatem na prezesa PKN Orlen IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.04, 20:51
      Czas najwyższy aby ktoś zrobił porządek z patologią ORLENU. Tam trzeba
      zawodowców i premier kogoś takiego zanalazł. Polak , finansista , młody !!! Tak
      trzymać .
    • Gość: sdg Re: Paweł Gricuk kandydatem na prezesa PKN Orlen IP: *.kom.pl / *.stalowka.kom.pl 06.06.04, 21:21
      oj tak
    • Gość: Aga Kompetentny? Szef małego biura terenowego Morgana? IP: *.acn.pl 07.06.04, 10:45
      W Polsce rządzą jak zwykle pozory w pomieszaniu z kumoterstwem. Człowiek
      (pewnie bystry), który pracował jako szeregowy analityk w banku inwestycyjnym w
      Londynie a teraz jest szefem małego i nieistotnego dla JP Morgan biura
      przedstawicielskiego w W-wie ma wg. p. Belki właściwy życiorys zawodowy do
      objęcia funkcji CEO produkcyjnej firmy zatrudniającej tysiące osób i
      prowadzącej rozliczne interesy w technicznej branży, ze związkami zawodowymi
      itd.??

      Pan Gricuk ma dokładnie takie kwalifikacje jak p. Belka na premiera. Zawsze
      podejrzewałam, że Belka to pajac a teraz jestem pewna.
      • Gość: chinczyk Re: Kompetentny? Szef małego biura terenowego Mor IP: 210.3.12.* 08.06.04, 04:43
        swieta racja.

        www.businessweek.com/1999/99_45/b3654034.htm
        "When Pawel Gricuk was a student at Lodz University in the mid-1980s, he
        figured he'd be lucky to get a job in one of Poland's state-owned import-export
        companies. ''Everyone wanted to work at these companies because you could
        travel and be paid in hard currency,'' Gricuk recalls. ''It was a window to the
        world.'' Most of those operations are long closed, and Gricuk has opened wider
        windows: At 35, he scouts for investments in eastern Europe from the London
        office of J.P. Morgan & Co.
        Change came swiftly for Gricuk, as it has for many Poles. He graduated with an
        economics degree in 1989, went to Warsaw, and spent the next four years helping
        Arthur Andersen set up shop. It was tough going. Many Poles were wary of the
        foreign consultants piling in to advise local companies. ''My first challenge
        was to build trust with my own people,'' Gricuk says.
        In 1993, Gricuk headed for London. He had traveled abroad before--to Beijing as
        a student, then to New Zealand, where he had set up a sandwich-delivery
        business in 1988. But his new job was a long way from ham and cheese. In 1994,
        as an associate with Morgan's mergers and acquisitions team, Gricuk helped take
        the Czech Republic's SPT Telecom private, one of Central Europe's first big
        privatizations. Then he joined Morgan's capital-markets group as an associate
        banker. His team handled Poland's first eurobond, a $250 million issue that
        followed a debt restructuring.
        Today, Gricuk is a vice-president with Morgan's private equity team,
        concentrating on Poland and Turkey. For Gricuk, who speaks Polish, English, and
        Russian, venture capitalism is the ''closest thing to running a company,''
        which he would like to try someday in Poland.
        Was the end of communism the turning point in his life? Yes and no. Post-
        communist Poland was certainly reenergized with new restaurants and nightclubs
        opening every week. And his own life has changed in unexpected ways. Not least,
        Gricuk met his wife, Eileen, during those post-Wall days, and they now have two
        children.
        But Gricuk feels no great animosity toward the communist era's final years. He
        recalls a land of Polski Fiats, not the BMWs and Mercedes-Benzes now common on
        Warsaw streets. Only the wealthiest Poles vacationed in Yugoslavia; most went
        to Bulgaria. It was dull, he admits, but not intolerable. The benchmarks by
        which people measured life were simply different. ''Expectations were lower,''
        he says, ''because of the lack of opportunities.''
        Gricuk's generation is markedly more entrepreneurial than his parents'--''more
        like Westerners--career-focused and ambitious.'' However, the transition hasn't
        been fair to everyone. ''Those who could adapt did well,'' Gricuk says. ''Those
        who couldn't were left behind.'' But with communism a memory, Poland's next
        generation can only move forward." By Kerry Capell in London

        Gricuk CV:
        - student w Lodzi -lata 1980
        - student w Pekinie - 1987-1988
        - sprzedawca kanapek w Nowej Zelandii - 1988
        - absolwent ekonomii w W-wie 1989
        - pomaga w Arthur Andersen 1989-1993
        - jedzie do Londynu - 1993
        - pomaga w JP Morgan - 1994
        Jezyki: polski, angielski, rosyjski
        Rodzina: zona Eileen i dwoje dzieci (stand z roku 1999)
      • Gość: PICAY Gricuk vs Siwak IP: *.ciech.waw.pl 06.07.04, 08:54
        Chyba masz rację, pamiętam casus niejakiego Waldemara Siwaka, który miał
        ratować ELEKTRIM przed upadkiem. Wszystko super - 31 lat młody zdolny ABN AMRO.
        Też kilka lat wcześniej pracował w londynie jako analityk ABN AMRO analizując
        ELEKTRIM pisząć raporty. W efekcie wyszło na to że ELKA nie reaktywował (bo
        pewnie nie mógł), tylko wierzycieli rozgrzał do czerwoności swoim postępowaniem
        i zawikłał się ponoć wraz ze swoim bratem w insider trading - transakcja
        sprzedaży ELEKTRIM KABLE dla TELE-FONIKI. Braciszek łyknął dużą porcją 3 dni
        przed dealem. Oczywiście durnie nie pomyśleli o tym że mają tak samo na
        nazwisko. Mr socha pewnie zna sprawę. Zresztą w Polsce wszystko wolno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka