sz0k
14.06.12, 22:43
Pięknie śpiewali przez ostatnie 5 minut meczu, mimo że dostawali w dupe 0:4. A już końcówka i jeden z kibiców irlandzkich (przebrzydły katol zapewne) robiący znak krzyża - priceless.
Ruskie wywieszające gigantyczną sektorówkę na naszym Stadionie... khem... khem... Narodowym - również priceless.
A polskie pikniki?