99venus
20.07.12, 15:26
w ostatniej "Polityce" pan kardynał Nycz powiedział:
1."Kościół co najmniej od połowy XX wieku zgodził się z własnej woli na odejscie od wszelkich form teokracji.ZGADZA się na autonomię dziedziny świeckiej,doczesnej,także państwowej,samorządowej."
połowa XX wieku to rok 1950.łaskawość kościoła jest zadziwiająca.wprawdzie ta zgoda nie dotarła jeszcze do Polski ale chyba możemy się już cieszyć.
2.o finansach kościoła:"Jeżeli nie będą tak duże(wpływy z odpisu podatkowego 0,3%),to państwo DALEJ BĘDZIE MUSIAŁO łożyć na część potrzeb kościoła."
można odetchnąć z ulgą.będziemy płacili tylko na "część potrzeb" kościoła.
taka jest prawda o relacjach kościół-państwo Polskie w XXI wieku.taka jest bezczelność,
zadufanie i poczucie bezkarności polskiego kleru.
podziękujmy panu kardynałowi Nyczowi za jasne,proste pokazanie rzeczywistości i żałujmy,że wprawdzie jesteśmy w Unii Europejskiej ale jeszcze nie w Europie.