polski_francuz
25.07.12, 14:24
nieudolnosc w administrowaniu budzetem panstwa moze prowadzic do roznych konkluzji. Na przyklad do takich, zeby kazac placic za wiedze nabywana za posrednictwem instytucji panstwowych.
System placenia za wiedze "funkcjonuje" w Stanach. Polega on na tym, ze aby studiowac oplaca sie rok szkolny w wysokosci, zaleznej od jakosci uniwersytetu, ale powiedzmy od 10 000 do 15 000 US$.
Jako to funkcjonuje? Ano, albo placa rodzice (najczesciej), albo student bierze pozyczke z banku, ktora kiedys splaci, albo dostaje stypendium z uniwersytetu za wystepowanie w jego druzynie sportowej.
Czy to dobry system? Ano to tak troche jak z bronia palna w powszechnym uzyciu. Czasem dobry czasem zly.
Kiedy dobry? Ano wtedy kiedy delikwent wyjedza za granice i swoja wiedza sluzy innym. Ma splacic a potem niech sluzy.
Kiedy zly? Ano, sito gubi diamenty, czyli mlodzi zdolni z braku forsy nie pojda na studia i nie wzbogaca swoja inteligencja spoleczenstwa.
Poza tym, balbym sie sie ze ci z dyplomami kaza placic za ich wyksztalcone uslugi tym mniej wyksztalconym. Np. moga zazadac by im placono za pisanie na forum, na ktorym pisza mniej wyksztalceni. Np. tapicerzy...
PF