14.08.12, 23:02
ktos komentujac sprawe Amber Gold porownal to do sytuacji w ktorej oszust sprzedaje jako zloto tombak - komus kto wierzy ze kupuje zloto za pol ceny ... chciwosc zlodzieja spotkala sie z chciwoscia ofiary ...

mocne

ale troche prawdy w tym jest

tete
Obserwuj wątek
    • wikul Re: Chciwosc 14.08.12, 23:54
      Podobna chciwość prowadzi do udziału w gierkach stolikowych typu "trzy karty","trzy kubki", itp. czy w "nigeryjskich" interesach oferowanych w internecie. Zawsze gdy obserwowałem tego typu emocje odczuwałem litość pomieszaną z wściekłością na amatorów łatwego "zysku".
      • t_ete Re: Chciwosc 15.08.12, 22:07
        wikul napisał:

        > Podobna chciwość prowadzi do udziału w gierkach stolikowych typu "trzy karty","
        > trzy kubki", itp. czy w "nigeryjskich" interesach oferowanych w internecie. Zaw
        > sze gdy obserwowałem tego typu emocje odczuwałem litość pomieszaną z wściekłośc
        > ią na amatorów łatwego "zysku".

        Gry to chyba inna polka - tam sie liczy na szczescie wink Wiara ze pieniadze 'zrobia sie same' to inna sprawa.

        tete
    • rycho7 miedzy uszami 15.08.12, 07:44
      t_ete napisała:

      > oszust sprzedaje jako zloto tombak - komus kto wierzy ze kupuje zloto za pol ceny

      Problem polega na tym jak mamy namieszane w glowach i jak nam stale mieszaja. Gdy korzystasz z mediow wierzysz ze kupujesz zloto. A media istnieja po to aby zarabiac na reklamodawcach handlujacych tombakiem.

      Sama cena zlota jest oszustwem.

      Dzialanie bankow tez jest jak najdalej odlegle od tak zwanej uczciwosci.

      Sadze, ze Tuskowi w czasie konferencji prasowej wymsknelo sie za duzo gdy powiedzial, ze panstwu najtrudniej walczy sie z oszustwami, ktore sa zgodnie z prawem. Ale panstwo wlasnie po to istnieje aby czynic je legalnymi.
      • pikrat Re: miedzy uszami 15.08.12, 08:28
        rycho7 napisał:

        panstwu najtrudniej walczy sie z oszustwami, ktore sa zgodnie z prawe
        > m. Ale panstwo wlasnie po to istnieje aby czynic je legalnymi.


        Coz za piekna sentencja, godna filozofow greckich.
      • t_ete Re: miedzy uszami 15.08.12, 22:13
        rycho7 napisał:


        > Problem polega na tym jak mamy namieszane w glowach i jak nam stale mieszaja. G
        > dy korzystasz z mediow wierzysz ze kupujesz zloto. A media istnieja po to aby z
        > arabiac na reklamodawcach handlujacych tombakiem.
        >
        > Sama cena zlota jest oszustwem.
        >
        > Dzialanie bankow tez jest jak najdalej odlegle od tak zwanej uczciwosci.

        Z Twojego punktu widzenia pewnie tak. Sama tez narzekam na banki ... ale gdybym miala jakies oszczednosci to pewnie ulokowalabym je w banku jednak.

        > Sadze, ze Tuskowi w czasie konferencji prasowej wymsknelo sie za duzo gdy powie
        > dzial, ze panstwu najtrudniej walczy sie z oszustwami, ktore sa zgodnie z prawe
        > m. Ale panstwo wlasnie po to istnieje aby czynic je legalnymi.

        Ha ! mial na mysli Amber Gold (niby legalny) ale wyszlo zabawnie.

        tete
    • ada08 Pierwsze pycha, drugie chciwość 15.08.12, 13:57
      t_ete napisała:

      > chciwosc zlodzieja spotkala sie z chciwoscia ofiary ...

      Ofiary, to znaczy tej pani, która wpłacila 400 tysięcy, tego pana co wpłacił kilkadziesiąt tysięcy i tej pani, która sobie uskładała 1 tysiąc z emerytury i wpłaciła?
      Nic nie wiemy o tym dlaczego ci państwo wpłacili swoje pieniądze i do czego im był potrzebny zysk.
      Nie wiemy, ale osądzamy, bo pycha nas rozpiera.
      Bo my to nigdy byśmy tak sie nie dali nabrać.
      Nas nigdy nie oszukał ktoś, komu zaufalismy, nie zawiódł nas, nie zdradził. No skąd, w zyciu!
      A w ogóle to żądza zysku (nie tylko finansowego) jest nam kompletnie obca.
      Dlatego nasza pycha wyśmiewa się teraz z oszukanych.
      Ale pycha jest przed chciwością w szeregu siedmiu grzechów głównych.

      >
      > mocne
      >

      Mocno głupie.
      a.

      • dachs Re: Pierwsze pycha, drugie chciwość 15.08.12, 16:40
        Ado,
        przeczytałem sobie jeszcze raz post Tete, osoby której akurat o pychę nie posądzam.
        Zacytowała coś, skomentowała, że "mocne" i dodała z domyślnym westchnieniem, że "trochę prawdy w tym jest".
        Bo jest.
        Te nigeryjskie listy, o których wspomniał Wikuł, różne cudowne okazje na bazarach, rożmaite piramidy finansowe, nie byłyby możliwe bez ludzi, którym zapach pieniędzy odbiera instynkt samozachowawczy.
        Można by uznać, że w Polsce ludzie przyzwyczajeni do autorytetu państwowego komunistycznego banku łatwiej daja sie nabrać na takie szemrane imprezy.
        Ale nie jest tylko polska specyfika. Kilka razy w roku w Niemczech przeżywamy szum w prasie na temat jakiegoś kolejnego oszusta, który zarobił miliony na ludziach dokładnie takich, jakich opisałaś.

        > Ofiary, to znaczy tej pani, która wpłacila 400 tysięcy, tego pana co wpłacił ki
        > lkadziesiąt tysięcy i tej pani, która sobie uskładała 1 tysiąc z emerytury i w
        > płaciła?

        Czyli biednych, lub bogatych, ale naiwnych.
        A czasami też i chciwych. Trochę prawdy w tym jest.
        Co tu ma do tego pycha?
        Pozdrawiam najserdeczniej
        borsuk
        • pikrat Re: Pierwsze pycha, drugie chciwość 15.08.12, 18:08
          Pycha nie ma do tego nic, jedynie wredny charakter pani Ady. Dołozyc nielubianej Tete. Ot taka babska złosliwosc bezinteresowna. Skad wiem, ze nielubianej? - od pewnego czasu obserwuje zlosliwe w odpowiedzi na post Tete wejscia naszej moli ksiazkowej, ktorej nawet dziesiatki metrow regalow z ksiazkami i znajomosc rosyjskiego (by czytac Szolochowa w oryginale) nie nauczyly zwyklej grzecznosci zwlaszcza kiedy sie z Tete nie zgadza.

          Nie staje tu w obronie, Tete obroni sie sama, ale chce podkreslic, ze nie lubie tej Ady08 i szlus. Niech wie.
          • dachs Re: Pierwsze pycha, drugie chciwość 15.08.12, 20:26
            pikrat napisał:


            > Nie staje tu w obronie, Tete obroni sie sama, ale chce podkreslic, ze nie lubie
            > tej Ady08 i szlus. Niech wie.

            W odróżnieniu od Ciebie bardzo Adę lubię i cenię. Szanuje kobiety z chatakterem. I m.in. dlatego staję w obronie Tete. Bo każda z nich ma inny charakter. Ale MA!
            • rycho7 o lubieniu w szambonecie 15.08.12, 20:39
              dachs napisał:

              > W odróżnieniu od Ciebie bardzo Adę lubię i cenię.

              Zmusiles mnie do zastanowienia. Staram sie nie kierowac takimi emocjami. Utrwalam sobie na ile jestesmy zgodni w pogladach oraz na ile "dyskusja" z kims nie jest strata czasu. Bo sa tacy delikwenci, ktorzy przedkladaja machlojki erystyczne nad argumenty. Ale do kogo ja to pisze.

              Moge napisac, ze na Ade jestem umiarkowanie ciety. Nie cenie i nie odpowiadaja mi katolskie karykatury "argumentow". Moge napisac ze bylem ciety na Hasza, ktorego lubilem i cenilem w poczatkowym okresie znajomosci, zanim przeszedl w etap psychiatryczny.
              • dachs Re: o lubieniu w szambonecie 15.08.12, 20:58
                rycho7 napisał:

                > Zmusiles mnie do zastanowienia. Staram sie nie kierowac takimi emocjami.

                Każdy po swojemu. Ja cenię sobie, moje prawo do lubienia i nie lubienia. I moje sympatie nie mają nic wspólnego nic wspólnego z poglądami politycznymi.
                Wrogowie moi, nie wyciągajcie z tego wniosku, że was wszytkich lubię.
                > Utrwalam sobie na ile jestesmy zgodni w pogladach oraz na ile "dyskusja" z kims nie j
                > est strata czasu. Bo sa tacy delikwenci, ktorzy przedkladaja machlojki erystycz
                > ne nad argumenty. Ale do kogo ja to pisze.

                No właśnie. Kocham zręczne machlojki erystyczne.


                >
                > Moge napisac, ze na Ade jestem umiarkowanie ciety. Nie cenie i nie odpowiadaja
                > mi katolskie karykatury "argumentow".

                A nie zastanawiałeś się nigdy nad tym, że a priori oceniasz "katolskie" argumenty jako karykatury? Tak tylko pytam.
                A teraz spróbuj się wgłebić w sygnaturkę.
                • rycho7 signum temporis 16.08.12, 10:24
                  dachs napisał:

                  > A nie zastanawiałeś się nigdy nad tym, że a priori oceniasz "katolskie" argume
                  > nty jako karykatury? Tak tylko pytam.

                  Wiem, ze z wyjatkowa niechecia czytasz to co ja pisze. Totez nie dociera do Ciebie to co pisze i nie zapamietujesz tego. Od lat wielokrotnie pisalem, ze wyjatkowo wysoko cenie sobie to co nazywam przeslaniem chrystusowym. Niezaleznie od tego, ze samego Chrystusa uwazam za zbiorowa postac literacka. Gdybys to zauwazyl i zapamietal to apriori odpadloby Ci 99% powyzszej karykatury. Twoim problemem jest to, ze nie masz ochoty wiedzec i pamietac, ze wybiorczo z przeslania chrystusowego chcesz widzec to co w imperialnym interesie Konstantyna Wielkiego wybral sobor nicejski. Odrzucasz wiedze (gnoze) na rzecz etatyzmu (kult panstwa). Milosc blizniego zastepujesz nienawiscia, jaka prezentujecie od jakichs 1700 lat. Kitujesz sobie zmysly Wasza obludna retoryka. Nie chcesz dopuscic do siebie mozliwosci tego, ze z boku Wasze "argumenty" wygladaja jak karykatury. Ty znajac swoje miejsce w szeregu oceniasz swe slowa na podstawie Twoich osobistych intencji a nie na podstawie 2000 lat empirii weryfikacji takich slow. Sam natomiast oceniasz innych nie na podstawie ich osobistych czynow lecz na podstawie tego co im przypisujesz na dodatek jako zbiorowosci. Czesto na podstwie tego ze sami powinni wiedziec jacy powinni byc wedlug Ciebie. Czyli zobowiazujesz ich do jedynie slusznego domyslania sie. Tyko pod Krzyzem, tylko pod tym Znakiem, polska jest polska, a polak polakiem.

                  > A teraz spróbuj się wgłebić w sygnaturkę.
                • rycho7 przytlaczanie lawina paradoksow 16.08.12, 10:34
                  dachs napisał:

                  > A teraz spróbuj się wgłebić w sygnaturkę.

                  "Jeżeli przychodzi wybierać między wiarą w to, że nauka objaśni kiedyś świat, a wiarą w Boga - wiara w Boga jest zdecydowanie racjonalniejsza "

                  Gdybys zastapil powyzej slowo "jest" fraza "wydaje sie Borsukowi" to byloby to uczciwsze.

                  Nauka nigdy nie objasni swiata. Dlatego, ze swiat jest za duzy i za skomplikowany dla nauki, ktora jest jedynie czescia tego swiata. Objasnienie swiata jest paradoksem wymagajacym postawienia obok swiata rownego wielkoscia swiatu objasnianemu.

                  Koncepcja racjonalnosci wiary jest nastepnym paradoksem. Wiara nie musi i nie jest racjonalna. Ty oczywiscie mozesz uzywac slow w sposob karykaturalny. Szczegolnie gdy lubisz i chcesz robic z siebie komedianta.
        • t_ete Re: Pierwsze pycha, drugie chciwość 15.08.12, 22:41
          dachs napisał:

          > Można by uznać, że w Polsce ludzie przyzwyczajeni do autorytetu państwowego kom
          > unistycznego banku łatwiej daja sie nabrać na takie szemrane imprezy.

          Ludzie nabieraja sie na reklamy, ludzie nabieraja sie na foldery, na siedziby w marmurach i inne takie. Jednym slowem - na okladke. Nie mysla. Chca tanio kupic, chca tanio wypoczywac ( a propos bankrutujacych biur turystycznych) lub miec cos z pieniedzy ... procent, najlepiej duzy ...
          I ja to rozumiem ale zawsze odradzam.

          > Ale nie jest tylko polska specyfika. Kilka razy w roku w Niemczech przeżywamy s
          > zum w prasie na temat jakiegoś kolejnego oszusta, który zarobił miliony na ludz
          > iach dokładnie takich, jakich opisałaś.

          Bo to ludzkie jest a nie 'narodowe wink Chcialoby sie zarobic z domu nie wychodzac. Duza pokusa.

          > Czyli biednych, lub bogatych, ale naiwnych.
          > A czasami też i chciwych. Trochę prawdy w tym jest.
          > Co tu ma do tego pycha?

          Nie wiem Borsuku. Ada mnie zastrzelila swoim postem.

          tete
          • rycho7 wniosek z tego co i jak piszesz 16.08.12, 10:43
            t_ete napisała:

            > Ada mnie zastrzelila swoim postem.

            To co piszesz i jak piszesz pokazuje Twoja pyche okazywania tego, ze Ada tak nie potrafi. Powinnas pisac pokorniej i durniej.
      • rycho7 bajer na Grojec 15.08.12, 20:12
        ada08 napisała:

        > Nas nigdy nie oszukał ktoś, komu zaufalismy

        Gdy bylem jeszcze dzieciakiem pozyczylem pare groszy dziadowi, ktory obiecal zwrocic za 24 godziny. Oczywiscie nie pojawil sie o umowionej godzinie. Ja dawalem z pewnym takim rozmyslem, ze bede mial na cale zycie wymówkę aby wiecej nie dawac.

        > Ale pycha jest przed chciwością w szeregu siedmiu grzechów głównych.

        Obcowanie z gnidami uczynilo ze mnie Wieczniedziewica niezaleznie od czynionych niegodziwosci pozostaję bezgrzeszny. Bo nigdy nie mialo znaczenia, ze czegos nie uczyniliem, szczegolnie źle. Zawsze slyszalem nad uchem hartujacy skowyt ewangelizacji.

        > do czego im był potrzebny zysk.

        Dawno juz temu na warszawskiej Pradze zaczepil mnie dziadyga i poprosil o pare groszy na wodke. Spytalem i dalem mu tyle ile mu brakowalo do pol litra. Spytalem dlaczego nie zebrze na glodne dzieci. Odpowiedzial, ze w tym miejscu cenia jedynie szczerosc. Na bajer nikogo nie oszwabi. Nie sadze ze wszystko mozesz oceniac w kategoriach pychy. Mocna spolecznosc lokalna tez bywa w cenie.
      • t_ete Re: Pierwsze pycha, drugie chciwość 15.08.12, 22:29
        ada08 napisała:

        > Ofiary, to znaczy tej pani, która wpłacila 400 tysięcy, tego pana co wpłacił ki
        > lkadziesiąt tysięcy i tej pani, która sobie uskładała 1 tysiąc z emerytury i w
        > płaciła?

        Wspolczuje wszystkim ktorzy traca Ado.
        Szkoda ze im zaden przyjaciel nie odradzil ryzyka.

        > Nic nie wiemy o tym dlaczego ci państwo wpłacili swoje pieniądze i do czego im
        > był potrzebny zysk.
        > Nie wiemy, ale osądzamy, bo pycha nas rozpiera.
        > Bo my to nigdy byśmy tak sie nie dali nabrać.
        > Nas nigdy nie oszukał ktoś, komu zaufalismy, nie zawiódł nas, nie zdradził. No
        > skąd, w zyciu!
        > A w ogóle to żądza zysku (nie tylko finansowego) jest nam kompletnie obca.
        > Dlatego nasza pycha wyśmiewa się teraz z oszukanych.
        > Ale pycha jest przed chciwością w szeregu siedmiu grzechów głównych.

        Pycha ? ja raczej tchorzliwa jestem w sprawach finansowych. Nie mialabym odwagi wpakowac uciulanej kasy w reklamowane cos. Moze dlatego ze mam dystans do reklam. Gdy mnie za mocno do czegos namawiaja, zniechecam sie. Slaby target wink

        Nie wysmiewam sie. Raczej zastanawiam co sprawia ze ludzie gotowi sa na takie ryzykowne (nie bankowe) operacje. Za ostatni grosz ...
        To jak z kupowaniem wielbladzich kolder czy garnkow za niebotyczne pieniadze. Zachodze w glowe jakim cudem udaje sie przekonac niezamoznych ludzi by kupili takie 'cuda'.

        > Mocno głupie.

        Nie.

        tete
        • qwardian Re: Pierwsze pycha, drugie chciwość 16.08.12, 01:12



          Pycha ? ja raczej tchorzliwa jestem w sprawach finansowych. Nie mialabym odwagi wpakowac uciulanej kasy w reklamowane cos

          Pani postawa została nagrodzona. W tym wątku ogłosiła Pani swój tryumf...

          -
          "Komunistyczne idee były (dla mnie) prostą kontynuacją Oświecenia"
          Zygmunt Bauman
          www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/iluminaci/dolar.html
      • andrzejg Jaka tam pycha 22.08.12, 10:36
        Prawdę napisała i sądzę ,że sporo z nas nabrało sie oszustom
        Ja np. nabrałem sie kilkukrotnie
        - gosc , który wziął zaliczkę na poczet...i znikął
        - kupiłem książeczkę z dyskiem mającą mi pomóc w pisaniu wniosku o dofinansowanie (kasa!!)
        aby przy okazji wizyty w Urzędzie Marszałkowskim stwierdzic ,że rozdawali je za darmo...
        itd, itp

        i też uważam,że przed daniem komukolwiek pieniędzy nalezy sie trzy razy zastanowic, co nie znaczy ,że już jestem taki mądry i nikt mnie nie zrobi w balona.Po prostu człowiek uczciwy zakłada uczciwość drugiego i tacy dają sie nabrać. Może dzieki takiej postawie nie są zgorzkniali wieczna podejrzliwością, ale jednak...

        Tak więc nie widziałbym tu żadnej pychy , tylko stwierdzenie oczywistej oczywistości,że białe to białe, a czarne to czarne. Podpowiem jeszcze pyszniąc się/pusząc się (co będzie od pychy?),
        że nawet z tymi legalnymi bankami należy uważać.Jeżeli masz kasy jak lodu, to nie trzymaj jej w jednym banku (mimo nakorzystniejszego oprocentowania)

        A.
        • wikul Re: Jaka tam pycha 22.08.12, 12:49
          andrzejg napisał:

          > Prawdę napisała i sądzę ,że sporo z nas nabrało sie oszustom
          > Ja np. nabrałem sie kilkukrotnie
          > - gosc , który wziął zaliczkę na poczet...i znikął
          > - kupiłem książeczkę z dyskiem mającą mi pomóc w pisaniu wniosku o dofinansowan
          > ie (kasa!!)
          > aby przy okazji wizyty w Urzędzie Marszałkowskim stwierdzic ,że rozdawali je
          > za darmo...
          > itd, itp
          >
          > i też uważam,że przed daniem komukolwiek pieniędzy nalezy sie trzy razy zastano
          > wic, co nie znaczy ,że już jestem taki mądry i nikt mnie nie zrobi w balona.Po
          > prostu człowiek uczciwy zakłada uczciwość drugiego i tacy dają sie nabrać. Może
          > dzieki takiej postawie nie są zgorzkniali wieczna podejrzliwością, ale jednak.
          > ..
          >
          > Tak więc nie widziałbym tu żadnej pychy , tylko stwierdzenie oczywistej oczywis
          > tości,że białe to białe, a czarne to czarne. Podpowiem jeszcze pyszniąc się/pus
          > ząc się (co będzie od pychy?),
          > że nawet z tymi legalnymi bankami należy uważać.Jeżeli masz kasy jak lodu, to n
          > ie trzymaj jej w jednym banku (mimo nakorzystniejszego oprocentowania)
          >
          > A.

          Masz rację, każdy normalny człowiek się sparzył. To bolesny element naszej edukacji.
          Rzecz w tym żeby wyciągać wnioski i nie dawać nabierać się więcej. Dorosły normalny
          człowiek ten etap powinien mieć już za sobą.
    • pikrat Re: Chciwosc 15.08.12, 18:11
      t_ete napisała:

      > ktos komentujac sprawe Amber Gold porownal to do sytuacji w ktorej oszust sprze
      > daje jako zloto tombak - komus kto wierzy ze kupuje zloto za pol ceny ... chci
      > wosc zlodzieja spotkala sie z chciwoscia ofiary ...
      >
      > mocne
      >
      > ale troche prawdy w tym jest
      >
      > tete

      Pyszna obserwacja, Tete.smile
      Caly mechanizm 'bankowy' tego cwanego mlokosa nastawiony byl na naiwnych chytruskow.
      • t_ete Re: Chciwosc 15.08.12, 22:49
        pikrat napisał:

        > Pyszna obserwacja, Tete.smile
        > Caly mechanizm 'bankowy' tego cwanego mlokosa nastawiony byl na naiwnych chytru
        > skow.

        To byl cytat Pikracie ... coz, wielu ciulaczy narzeka na banki ale nie odwazy sie zaryzykowac, maja niewiele ale bezpiecznie. Klienci Amber Gold chcieli wiecej.
        Pytanie czy mogli miec wiecej ? Uwierzyli ze tak.

        tete


        • astra18 Re: Chciwosc 16.08.12, 06:17
          tete napisala:

          "coz, wielu ciulaczy narzeka na banki ale nie odwazy sie zaryzykowac, maja niewiele ale bezpiecznie. Klienci Amber Gold chcieli wiecej.
          Pytanie czy mogli miec wiecej ? Uwierzyli ze tak."

          Szybko więc przykleiłaś im łatkę "chciwość" a to zwykła ludzka naiwność.


          • wikul Re: Chciwosc 16.08.12, 13:29
            astra18 napisała:

            > tete napisala:
            >
            > "coz, wielu ciulaczy narzeka na banki ale nie odwazy sie zaryzykowac, maja niew
            > iele ale bezpiecznie. Klienci Amber Gold chcieli wiecej.
            > Pytanie czy mogli miec wiecej ? Uwierzyli ze tak."
            >
            > Szybko więc przykleiłaś im łatkę "chciwość" a to zwykła ludzka naiwność.


            Jedno nie wyklucza drugiego. Najlepiej można to określić jako "naiwna chciwość". Ze wstydem przyznaję że sam kiedyś temu uległem i dlatego nie waham sie tak określać.
            • astra18 Re: Chciwosc 16.08.12, 15:32
              wikul napisał:

              "Jedno nie wyklucza drugiego. Najlepiej można to określić jako "naiwna chciwość". Ze wstydem przyznaję że sam kiedyś temu uległem i dlatego nie waham sie tak określać. "

              "Naiwna chciwość" to trochę takie wybielanie grzechu chciwości i odwrócenie uwagi od uczynku przestępcy. Upieram się przy naiwności.
          • t_ete Re: Chciwosc 16.08.12, 23:40
            astra18 napisała:

            > Szybko więc przykleiłaś im łatkę "chciwość" a to zwykła ludzka naiwność.

            Nie przykleilam. Napisalam jedynie ze troche w tym prawdy. Bo tak jest.
            Chciwosc zlodzieja zywi sie naiwnoscia ofiar - i takze ich checia posiadania, pozyskania, zdobycia.
            Sadzisz, ze to niezbyt piekne ... chciec miec wiecej ? A moze calkiem zwyczajne - gdy w ramach uczciwych sie odbywa, po prostu ...

            tete
            • astra18 Re: Chciwosc 17.08.12, 06:13
              t_ete napisała:

              'Nie przykleilam. Napisalam jedynie ze troche w tym prawdy. Bo tak jest. "
              Mniej czy więcej "trochę"? Są albo nie są. Prosta piłka.

              "Chciwosc zlodzieja zywi sie naiwnoscia ofiar - i takze ich checia posiadania, pozyskania, zdobycia. "

              Chęć nie oznacza od razu chciwość. Subtelna różnica i aż różnica.

              "Sadzisz, ze to niezbyt piekne ... chciec miec wiecej ? "
              To ty wysnuwasz pod kątem tych ludzi niecne zamiary, "odklejając" nieco z winy oszusta.

              Astra
              • t_ete Re: Chciwosc 18.08.12, 23:48
                astra18 napisała:

                > Mniej czy więcej "trochę"? Są albo nie są. Prosta piłka.

                Sa. Ale procz tego ze sa chciwi, sa jeszcze naiwni. Chciwy_nie naiwny nie dal sie nabrac.

                > Chęć nie oznacza od razu chciwość. Subtelna różnica i aż różnica.

                Czym jest chciwosc jesli nie checia posiadania wiecej ? Moze prowadzic na manowce. To zalezy.

                > To ty wysnuwasz pod kątem tych ludzi niecne zamiary, "odklejając" nieco z winy
                > oszusta.

                To ze wlasciciel Amber Gold oszukal ludzi naiwnych (i chciwych) - nie zmniejsza jego winy.

                A tu do rozwazenia :
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12323514,Psycholog_o_Amber_Gold__Jest_grupa_ludzi__dla_ktorych.html
                tete
                • astra18 Re: Chciwosc 19.08.12, 08:14
                  t_ete napisała:

                  "Chciwy_nie naiwny nie dal sie nabrac."

                  Zbyt daleko idący wniosek bo takich danych nie posiadamy.

                  "Czym jest chciwosc jesli nie checia posiadania wiecej ? Moze prowadzic na manowce. To zalezy."

                  Może, ale rozmawiamy o knonkretnym przypadku, w którym tych ludzi nazwałabym nieroztropnymi.

                  "To ze wlasciciel Amber Gold oszukal ludzi naiwnych (i chciwych) - nie zmniejsza jego winy."

                  Gdyby nie ten nawias byłby constans.

                  Z kolei ja polecam,szczególnie rozdział "Rzeczy ważniejsze od osób"
                  www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TM/md_gg_chciwosc.html
                  Astra


                  • t_ete Re: Chciwosc 19.08.12, 22:39
                    astra18 napisała:

                    > "Chciwy_nie naiwny nie dal sie nabrac."
                    > Zbyt daleko idący wniosek bo takich danych nie posiadamy.

                    Zarty sobie stroisz.

                    > Może, ale rozmawiamy o knonkretnym przypadku, w którym tych ludzi nazwałabym ni
                    > eroztropnymi.

                    Nie rozmawiamy o konkretnym przypadku - taki bylby 'z imienia i nazwiska'.
                    Owszem - nieroztropni, nierozsadni. Widze ze unikasz 'chciwosci' jak ognia wink coz wiec nimi powodowalo ? Dlaczego wyplacili pieniadze z lokat bankowych i powierzyli Amber Gold ? Chcieli wiecej. To wszystko.

                    > Gdyby nie ten nawias byłby constans.

                    Chciec wiecej. Tak bardzo chciec ze wylacza sie rozsadek.
                    Wiem wiem ze dla Ciebie chciwosc to brzydkie slowo. Pasuje do zlodzieja ale nie do ofiary. Ale w tym przypadku 'zadza pieniadza' powodowala takze ofiarami oszusta.

                    Przeczytam polecany artykul.

                    tete
                    • astra18 Re: Chciwosc 20.08.12, 07:56
                      t_ete napisała:

                      "Owszem - nieroztropni, nierozsadni. Widze ze unikasz 'chciwosci' jak ognia wink coz wiec nimi powodowalo ? Dlaczego wyplacili pieniadze z lokat bankowych i powierzyli Amber Gold ? Chcieli wiecej. To wszystko."

                      Nie rzucam oskarżeń lekką ręką tak jak ty.
                      Każdego klienta instytucji finansowej trzeba by nazwać chciwym, który to szuka lepszego oprocentowania. Po co kupować w "Almie" jak mozna w "Biedronce" - taniej, zaoszczędzić można, chciwość?????????????
                      Firma AG funkcjonuje na rynku parę lat, nic się nie dzieje, KNF coś tam bąknęło do prokuratury ale nadal nic się nie dzieje...do czasu...ale to już temat na inny wątek, prawda?
                      Dopóki nie uderza temat w "rodzinę"..

                      "Wiem wiem ze dla Ciebie chciwosc to brzydkie slowo. Pasuje do zlodzieja ale nie do ofiary. Ale w tym przypadku 'zadza pieniadza' powodowala takze ofiarami oszusta. "

                      A dla ciebie nie?
                      Nooo to sporo tych chciwych na świecie, trzymaliby w skarpecie i byłby spokój.


                      Astra


                      • t_ete Re: Chciwosc 20.08.12, 23:38
                        astra18 napisała:

                        > Nie rzucam oskarżeń lekką ręką tak jak ty.

                        Oskarzen ? To raczej proba diagnozy.

                        > Każdego klienta instytucji finansowej trzeba by nazwać chciwym, który to szuka
                        > lepszego oprocentowania. Po co kupować w "Almie" jak mozna w "Biedronce" - tani
                        > ej, zaoszczędzić można, chciwość?????????????

                        No nie. To jednak inna sytuacja. Pomiedzy poszukiwaniem lepszego oprocentowania w bankach a ulokowaniem pieniedzy w Amber Gold ktory obiecywal co obiecywal - jest roznica.

                        Dam inny przyklad. Po co kupowac perfumy w sephorze skoro pod marketem stoi facet, ktory schrypnietym glosem proponuje to samo za polowe ceny. Moze skradzione ? Ale i tak ktos to kupuje. Nie, Astro, nie jest skradzione ale na 90 % turecka podroba. Kupujacy zostal ukarany.
                        A mogl inaczej ... poszperac w netowych perfumeriach i kupic taniej niz w sephorze - aczkolwiek drozej niz od szemranego gostka.

                        Wybacz ale przyklad z Biedronka jest chybiony. Kupuje w niej od czasu do czasu - sa swieze owoce i warzywa - w odroznieniu od drozszego Piotra i Pawla w ktorym trzy razy nacielam sie na 'zaparzona' rukole w pudelku. W Biedronce nic takiego mi sie nie przytrafilo, na razie smile

                        To normalne, ze ludzie szukaja lepszego oprocentowania swojej lokaty, tanszych produktow ale pakowanie pieniedzy w 'superlokate', kupowanie perfum od zlodzieja czy kurczakow, ktore
                        'spadly z tira' - niesie za soba ryzyko - straty.

                        > Firma AG funkcjonuje na rynku parę lat, nic się nie dzieje, KNF coś tam bąknęło
                        > do prokuratury ale nadal nic się nie dzieje...do czasu...ale to już temat na i
                        > nny wątek, prawda?
                        > Dopóki nie uderza temat w "rodzinę"..

                        A to zupelnie inna sprawa.

                        > A dla ciebie nie?
                        > Nooo to sporo tych chciwych na świecie, trzymaliby w skarpecie i byłby spokój.

                        Alez Astro, bo chciwosc jest brzydka gdy przekracza granice rozsadku. Bywa czasem smieszna - gdy ludzie gromadza przedmioty - coraz to nowe zabawki pozbywajac sie starych ktore w obliczu nowych - nagle stracily wartosc. Bo przeciez nie dotyczy to tylko pieniedzy.

                        Zostawiajac 'w skarpecie' nie zyskujesz nic, lokujac w banku - zyskujesz niewiele. Zdarza sie ze oszust, ktory obwiesci ze mozesz zyskac dwa razy tyle (lub wiecej) niz w banku - niektorych przekona. Niektorych.

                        tete

                        • snajper55 Re: Chciwosc 20.08.12, 23:47
                          t_ete napisała:

                          > Dam inny przyklad. Po co kupowac perfumy w sephorze skoro pod marketem stoi fac
                          > et, ktory schrypnietym glosem proponuje to samo za polowe ceny. Moze skradzione
                          > ? Ale i tak ktos to kupuje. Nie, Astro, nie jest skradzione ale na 90 % tureck
                          > a podroba. Kupujacy zostal ukarany.
                          > A mogl inaczej ... poszperac w netowych perfumeriach i kupic taniej niz w sepho
                          > rze - aczkolwiek drozej niz od szemranego gostka.

                          Mógł inaczej. Mógł poszperać w netowych perfumeriach i kupić tę samą turecką podróbę, którą proponował mu facet pod marketem. Chciwość kupującego została ukarana, bo mógł bezpiecznie kupić w firmowym sklepie Gucci'ego.

                          S.
                          • t_ete Re: Chciwosc 21.08.12, 15:00
                            snajper55 napisał:

                            > Mógł inaczej. Mógł poszperać w netowych perfumeriach i kupić tę samą turecką po
                            > dróbę, którą proponował mu facet pod marketem. Chciwość kupującego została ukar
                            > ana, bo mógł bezpiecznie kupić w firmowym sklepie Gucci'ego.

                            Snajperze smile trzeba poszperac w opiniach nt. netowych sklepow perfumeryjnych (najlepiej na forach hobbystycznych kierunkowo bo tam ludzie maja przeogromna wiedze i doswiadczenie) - i wtedy decydowac sie na zakup.
                            Na allegro jest masa podrobek, w netowych perfumeriach to rzadkosc. Kupuje od wielu lat - nigdy sie nie nacielam. Poza tym perfumerie sieciowe robia od czasu do czasu 'dzien dobroci' i znaczaco obnizaja ceny - wtedy sa zblizone do tych z netowych perfumerii ; co daje obraz jak bardzo perfumerie zawyzaja ceny produktow wink Dodam ze niektore perfumy (w perfumeriach) sa tansze poza granicami naszego kraju. Niektore sporo tansze. Domyslam sie ze w takich oto hurtowniach, w ktorych zaopatruja sie owe sklepy - kupuja i nasi netowi sprzedawcy. Dlatego sa konkurencyjni. Ale wszystko w granicach rozsadku. Gdy ktos na allegro oferuje np. Chanel za 80 PLN - wiadomo ze to podroba.

                            No i tyle.

                            smile tete


                            • jureek Re: Chciwosc 21.08.12, 15:53
                              t_ete napisała:

                              > wszystko w granicach rozsadku. Gdy ktos na allegro oferuje n
                              > p. Chanel za 80 PLN - wiadomo ze to podroba.

                              Takie drogie i jeszcze podróba? O, kurcze blade!
                              Jura
                              • t_ete Re: Chciwosc 21.08.12, 23:15
                                jureek napisał:

                                > Takie drogie i jeszcze podróba? O, kurcze blade!

                                smile))))))))))))) Masz racje. Rodzime 'oryginalne' - o 'nieco' zmienionej nazwie - np. Chantal - pewnie mozna nabyc za 15 PLN

                                tete


                                • wikul Re: Chciwosc 22.08.12, 01:21
                                  t_ete napisała:

                                  > jureek napisał:
                                  >
                                  > > Takie drogie i jeszcze podróba? O, kurcze blade!
                                  >
                                  > smile))))))))))))) Masz racje. Rodzime 'oryginalne' - o 'nieco' zmienionej nazwie
                                  > - np. Chantal - pewnie mozna nabyc za 15 PLN
                                  > tete

                                  Kupowałaś Tete w Merin-ie ? Jestem stałym klientem tego sklepu. Można tam kupić oprócz drogich oryginałów polskie odpowiedniki. W opisie podają jakie oryginały przypominają lub na jakich są wzorowane. To uczciwe postawienie sprawy.

                                  www.merin.pl/perfumy-meskie-c-181.html
                                  • snajper55 Re: Chciwosc 22.08.12, 04:03
                                    wikul napisał:

                                    > t_ete napisała:
                                    >
                                    > > jureek napisał:
                                    > >
                                    > > > Takie drogie i jeszcze podróba? O, kurcze blade!
                                    > >
                                    > > smile))))))))))))) Masz racje. Rodzime 'oryginalne' - o 'nieco' zmienionej n
                                    > azwie
                                    > > - np. Chantal - pewnie mozna nabyc za 15 PLN
                                    > > tete
                                    >
                                    > Kupowałaś Tete w Merin-ie ? Jestem stałym klientem tego sklepu. Można tam kupić
                                    > oprócz drogich oryginałów polskie odpowiedniki. W opisie podają jakie oryginał
                                    > y przypominają lub na jakich są wzorowane. To uczciwe postawienie sprawy.
                                    >
                                    > www.merin.pl/perfumy-meskie-c-181.html

                                    Czy wyjaśniają także, że to "Wzorowanie się" dotyczy jedynie zapachu a nie trwałości tegoż zapachu?

                                    S.
                                    • wikul Re: Chciwosc 22.08.12, 12:52
                                      snajper55 napisał:

                                      > Czy wyjaśniają także, że to "Wzorowanie się" dotyczy jedynie zapachu a nie trwa
                                      > łości tegoż zapachu?
                                      > S.

                                      Ba, gdyby były równie trwałe to i cena byłaby taka sama jak oryginału.
                                      • t_ete Re: Chciwosc 22.08.12, 22:12
                                        wikul napisał:

                                        > Ba, gdyby były równie trwałe to i cena byłaby taka sama jak oryginału.

                                        Mit. To kwestia naszej skory. Jak juz napisalam w poscie do Snajpera - i oryginal bywa 'znikalski'.
                                        Dlatego - trzeba osobiscie testowac.

                                        tete
                                    • t_ete Re: Chciwosc 22.08.12, 22:09
                                      snajper55 napisał:

                                      > Czy wyjaśniają także, że to "Wzorowanie się" dotyczy jedynie zapachu a nie trwa
                                      > łości tegoż zapachu?

                                      Nie zawsze tylko 'odpowiednik' jest nietrwaly smile Bywa ze i oryginal plata figle i ulatnia sie z szybkoscia swiatla. Sporo zalezy od naszej skory. Dlatego perfumy przed zakupem nalezy testowac na skorze. 'Przespac sie' z zapachem. Sprawdzic jak zachowuje sie po kilku godzinach.
                                      I dopiero wtedy decydowac o zakupie.
                                      Testowanie w perfumerii - to zaledwie wstep.

                                      tete

                                      ps. najbardziej idiotyczna rzecz ktora mi sie kilka lat temu przydarzyla : 'odpowiednik' byl trwalszy (na mojej skorze) niz oryginal ... ot zagwozdka smile
                                  • t_ete Re: Chciwosc 22.08.12, 22:03
                                    wikul napisał:

                                    > Kupowałaś Tete w Merin-ie ? Jestem stałym klientem tego sklepu. Można tam kupić
                                    > oprócz drogich oryginałów polskie odpowiedniki. W opisie podają jakie oryginał
                                    > y przypominają lub na jakich są wzorowane. To uczciwe postawienie sprawy.

                                    Tak, masz racje - to uczciwe, ze nie wciskaja glupot.
                                    Nie kupowalam w tym sklepie.

                                    Kupowalam za to w Merlinie (razem z plytami, ktore przeznaczalam na prezentysmile) gdy mieli smakowite obnizki. Stale przegladam oferty 'stacjonarnych' sieciowek i netowych perfumerii. Jestem 'zrodlem wiedzy' dla przyjaciolek wink - czasem kupuje dla nich.

                                    Wikulu ... nie przecze, ze niektore 'odpowiedniki' sa calkiem udane ale jakos tak sie sklada, ze gustuje w niezbyt popularnych zapachach - ktorych odpowiednikow nikt nie produkuje.

                                    Zreszta ... gdyby przeliczyc kase wydana na 'odpowiedniki' to okazaloby sie ze lepiej kupic oryginal - oczywiscie lowiac okazje.

                                    tete
    • wikul A propos 16.08.12, 13:54
      Chciwość - jeden z najsilniejszych motorów ludzkiej aktywności. Gromadzić dobra, zagarniać pod siebie, mieć więcej i jeszcze więcej: pieniędzy, przedmiotów, pieniądzy, przedmiotów, zer na koncie, pieniędzy... Jeszcze więcej pieniędzy.

      W rewelacyjnym filmie Chandora „Chciwość” do ogólnoświatowej katastrofy gospodarczej doprowadzają całkiem zwykli faceci - sympatyczni, niczym się od nas widzów nie różniący - maklerzy i szefowie banku z chciwości wywołują światowy kryzys, po to, by na nim zarobić. Bez wahania pogrążają świat w chaosie, a miliony ludzi w biedzie – bo chciwość jest tak wielką siłą, że całkowicie przesłania ich człowieczeństwo.

      Na chciwości zbudował swoje imperium Marcin Plichta, nie, nie tylko na własnej - Amber Gold powstał nie tylko dzięki naiwności jego klientów ale i dzięki ich chciwości – bo cóż, jeśli nie chciwość, żądza większego niż zwykle zysku każe lokować pieniądze w obiecującym cuda na patyku parabanku? Więcej , więcej pieniędzy, jeszcze więcej pieniędzy. Chciwość jest wszędzie, dotyczy nie tylko wielkich sum, dotyczy również małych - to bardzo demokratyczne i egalitarne uczucie – w historii Amber Gold spotkało się wiele chciwości – jego właściciela, jego klientów, a kto wie, może i tajemnicza bezkarność Plichty i bezradność wymiaru sprawiedliwości wobec niego też jakiś z chciwością ma związek?


      www.tokfm.pl/blogi/blog-ewy-wanat/2012/08/chciwosc_/1

      Nie dostrzegam to nigdzie pychy.
    • wikul Ciekawy sondaż 16.08.12, 17:35
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,114914,12319335.html?lokale=wroclaw
    • cepekolodziej Chciwość? A może raczej 16.08.12, 18:01

      obrotność - jako społecznie pożądane nastawienie wobec rzeczywistości?

      Plichta to przykład człowieka obrotnego.

      Fakt, istniej prawo. Ale - równie niezaprzeczalny fakt: nie prawa bez luk. Człowiek obrotny luki w prawie wyławia i wykorzystuje. Na zimno.

      Właściciele wkładów to również ludzie obrotni. Dlaczego mają zadowalać się 5 procentami, jeśli mogą dostać 15? Dlaczego mają płacić rano na targu 8 zł za kg, kiedy późnym popołudniem zapłacą 5 zł, a może nawet 4?

      Odziedziczyliśmy kraj, którego główne motto brzmiało, brzmi i będzie brzmieć: śmierć frajerom!

      Na polu grunwaldzkim starły się dwie armie, krzyżacka i polsko-litewska. Polała się krew. Ale, co przytomnie zauważył Długosz, dęby okalające pole bitwy obsiedli tłumnie gapie. Czyli ludzie obrotni. Po zakończeniu bitwy (czyli widowiska) zabrali się do czyszczenia pobojowiska ze wszystkiego, co mogło przedstawiać jakąkolwiek wartość. Współcześni archeologowie narzekają, że na polu bitwy nie ma nic, dosłownie.

      Wstrętnie chciwy vs szlachetnie nie-chciwy to opozycja ładna ale nieco bez sensu. Właściwa opozycja to {wstrętnie chciwy vs szlachetnie nie-chciwy} vs obrotny.

      Obrotny nie pożąda. On zwyczajnie bierze.
      • rycho7 dla dobra ludzkosci 16.08.12, 19:01
        cepekolodziej napisał:

        > Obrotny nie pożąda. On zwyczajnie bierze.

        Na dodatek nie pyta czy wolno. Nie rozglasza swoich planow. Cierpi w milczeniu swoj doplyw bogactwa.
        • cepekolodziej Re: dla dobra ludzkosci 16.08.12, 19:08
          rycho7 napisał:

          > cepekolodziej napisał:
          >
          > > Obrotny nie pożąda. On zwyczajnie bierze.
          >
          > Na dodatek nie pyta czy wolno.

          Absolutnie.

          On się nie wdaje w akademickie spory re wartość zasad moralnych, on te spory zwyczajnie olewa. Robi swoje. I tyle.

          PS. Kto sprzedawał bilety wstępu na te dęby wokół grunwaldzkiego pola bitwy? Kto zorganizował sieć punktów skupu złomu?
          • cepekolodziej Re: dla dobra ludzkosci 16.08.12, 20:09

            Więc - kto sprzedawał te bilety?
            • cepekolodziej Re: dla dobra ludzkosci 18.08.12, 20:13

              Nikt nie wie? No coś takiego?
      • wikul Re: Chciwość? A może raczej 16.08.12, 19:01
        A to co jest, chciwość czy obrotność ?

        deser.pl/deser/1,111858,12315415,Jak_sprytna_babcia_klozetowa_moze_zarobic_krocie_.html
    • benek231 Re: Chciwosc? 18.08.12, 21:06
      Niemniej zgadzam sie, ze prawdy jest w tym tylko troche. Badz moze jej tam byc.

      To jest tak jak ze zgwalcona dziewczyna, ktora Twoi tutejsi koledzy-mizogeni zwykli obciazac odpowiedzialnoscia za to, ze zotala zgwalcona. Bo swiat wiadomo, jest jaki jest a w nim grasuja przerozne typki, wypatrujace okazji.

      Podobnie z ofiarami Amber Gold. Ich "zbyt" krotka sukienka byla naiwnosc, czyli to oni odpowiadaja za to, ze zostali ograbieni.

      Swiat to nie jest miejsce dla ufnych i naiwnych. Tacy bywaja gwalceni i okradani, skoro tacy juz sa. Zatem - sami sobie winni. Dla jednych i drugich prosta rada zatem: nie ufajcie nikomu. Bo to wlasnie jest poprawna filozofia, i zyciowa postawa.

      Zgadza sie, czasem chec zysku przycmiewa tzw. "zdrowy rozsadek". Tak jak przycmiewa "zdrowy rozsadek" pragnienie spedzenia milego i niezobowiazujacego wieczoru z sympatycznym facetem. A, ze mozna sie na tym przejechac, wiec najlepiej jak wyzej: nie ufac nikomu. smile
      • t_ete Re: Chciwosc? 19.08.12, 00:05
        benek231 napisał:

        > To jest tak jak ze zgwalcona dziewczyna, ktora Twoi tutejsi koledzy-mizogeni zw
        > ykli obciazac odpowiedzialnoscia za to, ze zotala zgwalcona. Bo swiat wiadomo,
        > jest jaki jest a w nim grasuja przerozne typki, wypatrujace okazji.

        A ja sie z tym nie zgadzam. Jesli dziewczyna mowi 'nie' - to nie istnieja zadne 'okolicznosci lagodzace'.

        > Podobnie z ofiarami Amber Gold. Ich "zbyt" krotka sukienka byla naiwnosc, czyli
        > to oni odpowiadaja za to, ze zostali ograbieni.

        Nie zgadzam sie z tym. Dali sie nabrac - to prawda, nie kierowali sie rozsadkiem ale oszustwo jest oszustwem. Wlasciciel Amber Gold - (tak jak kazdy gwalciciel) powinien poniesc kare.

        > Swiat to nie jest miejsce dla ufnych i naiwnych. Tacy bywaja gwalceni i okradan
        > i, skoro tacy juz sa. Zatem - sami sobie winni. Dla jednych i drugich prosta ra
        > da zatem: nie ufajcie nikomu. Bo to wlasnie jest poprawna filozofia, i zyciowa
        > postawa.

        Nie wyobrazam sobie. Jak zyc - nie ufajac nikomu ?

        > Zgadza sie, czasem chec zysku przycmiewa tzw. "zdrowy rozsadek". Tak jak przycm
        > iewa "zdrowy rozsadek" pragnienie spedzenia milego i niezobowiazujacego wieczor
        > u z sympatycznym facetem. A, ze mozna sie na tym przejechac, wiec najlepiej jak
        > wyzej: nie ufac nikomu. smile

        Przesadzasz. Zycie zawsze niesie ryzyko, mozna sie 'przejechac'. Cala nadzieja w odrobinie zdrowego rozsadku smile Tego sie trzymam. A ze nie zawszy wystarczy ta odrobina ? To trudno, bedzie bolalo (ale wiem dlaczego).

        tete
        • rycho7 ... babcia tez 19.08.12, 06:04
          t_ete napisała:

          > oszustwo jest oszustwem. Wlasciciel Amber Gold - (tak jak kazdy gwalciciel)
          > powinien poniesc kare.

          Zgodzilbym sie z Toba gdyby spoleczenstwo i wladza przestrzegaly prawa i stosowaly rownosc wobec prawa. Po ukaraniu bankierow godze sie na ukaranie wlasciciela Amber Gold. Widze sadowy problem udowodnienia oszustwa w dobie kryzysu wywolanego przez banki. Oszustwem byly kredyty dla bezrobotnych bezdomnych. Caly sektor bankowy w pierdlu.

          Spekulanci gieldowi w pierdlu. Handlujacy zlotem "oszukali" wlasciciela Amber Gold. Poplecznicy kapitalizmu w pierdlu. Na straznikow wieziennych wskrzesic egzekutorow z Katynia jako jedynych sprawiedliwych.
        • snajper55 Re: Chciwosc? 20.08.12, 01:38
          t_ete napisała:

          > Nie zgadzam sie z tym. Dali sie nabrac - to prawda, nie kierowali sie rozsadkie
          > m ale oszustwo jest oszustwem. Wlasciciel Amber Gold - (tak jak kazdy gwalcicie
          > l) powinien poniesc kare.

          W przypadku gwałtu sprawa jest dość prosta. Udowodnienie oszustwa jest dużo trudniejsze a często niemożliwe.

          To, że ktoś nie wywiązał się z obietnicy jeszcze oszustwa nie dowodzi. Obiecał, wierzył, że mu się uda, ale nie wyszło. To nie jest oszustwo. Nie jest to obrona AG a jedynie zwrócenie uwagi na trudności w udowadnianiu oszustw.

          Zresztą inny przykład. Czy "leczący" dotykiem to oszuści?

          S.
          • t_ete Re: Chciwosc? 20.08.12, 23:43
            snajper55 napisał:

            > Zresztą inny przykład. Czy "leczący" dotykiem to oszuści?

            Wierza ze ich dotyk leczy - czy 'na zimno' robia czary-mary ? To jest pytanie smile

            Ich pacjenci - gdy wierza - odczuwaja poprawe samopoczucia. Moze wiec nie ma znaczenia to czy leczacy dotykiem wierza w to co robia ?

            Gdyby klienci Amber Gold otrzymali na czas wyplaty - mieliby w nosie czy pan Mariusz P. jest hochsztaplerem.

            tete
            • snajper55 Re: Chciwosc? 21.08.12, 01:12
              t_ete napisała:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > Zresztą inny przykład. Czy "leczący" dotykiem to oszuści?
              >
              > Wierza ze ich dotyk leczy - czy 'na zimno' robia czary-mary ? To jest pytanie :
              > )
              >
              > Ich pacjenci - gdy wierza - odczuwaja poprawe samopoczucia. Moze wiec nie ma zn
              > aczenia to czy leczacy dotykiem wierza w to co robia ?
              >
              > Gdyby klienci Amber Gold otrzymali na czas wyplaty - mieliby w nosie czy pan Ma
              > riusz P. jest hochsztaplerem.

              Ciężko udowodnić komuś intencje a bez tego trudno mówić o oszustwie.

              S.
    • perla pewnie tete, trzeba opluć ofiary 22.08.12, 08:20
      aby uchronić Tuskowy rząd pod którym to się wszystko dzieje.
      Taktyka przyjęta od początku i kontynuowana w usłużnych mediach.
      "Sami sobie winni, nie żałować ich, chciwe wieprze chcieli więcej niż 6% w banku" itp.
      Nie pierwszy raz zresztą taka taktyka stosowana jest.
      Jedna rzecz tylko przykra dla was jest. Aferą AG w żaden sposób nie można obciążyć Jarka. Wiem, że to boli.
      Pluj tak dalej tete, bo ja wiem, może jakiś kiedyś order dostaniesz właśnie?
      • dachs Oj, Perła, 22.08.12, 08:42
        żebym ja wiedział, że Ty nieświadoma owieczka w świecie finansów jesteś, to bym nawet Twoje oburzenie mógł wziąć za dobrą monetę.
        Ostatnio w Texasie niejaki Stanford wyciągnał z "ofiar" 7 mld $. Dostał 110 lat.
        W Niemczech ludzie ostrożniejsi są, co roku z "ofiar" daje się oszustom wydoić ca. 1 mld €.
        Nawet doskonale zorientowani Szwajcarzy padli ofiarą rządu Tuska. Ale tylko na 130 mln Sfr.
        Proponuję Ci zajęcie się lokatą Nigeryjską. To najbezpieczniejsze. Tam pazury Tuska jeszcze nie sięgają.
        • perla Re: Oj, Perła, 22.08.12, 08:57
          dachs napisał:

          > Ostatnio w Texasie niejaki Stanford wyciągnał z "ofiar" 7 mld $. Dostał 110 lat

          a u nas Plichta dostał 7 wyroków w zawieszeniu.
          Ludzie nie wiedzieli, że to wyrokowiec jest. Przecież nie było tego napisanego na ulotkach reklamowych. Oni uwierzyli, że państwo to sprawdziło, no i wpadli.
          A propos Borsuku, jesteś za komisją śledczą w tej sprawie właśnie?
          • dachs Re: Oj, Perła, 22.08.12, 09:24
            perla napisał:

            > A propos Borsuku, jesteś za komisją śledczą w tej sprawie właśnie?
            W tej jednej, konkretnej nie.
            Ale komisja zajmująca się generalnie parabankami przydałaby się bardzo
          • wikul Co ty pieprzysz, Perła, 22.08.12, 13:06
            perla napisał:

            > dachs napisał:
            >
            > > Ostatnio w Texasie niejaki Stanford wyciągnał z "ofiar" 7 mld $. Dostał 1
            > 10 lat
            >
            > a u nas Plichta dostał 7 wyroków w zawieszeniu.
            > Ludzie nie wiedzieli, że to wyrokowiec jest. Przecież nie było tego napisanego
            > na ulotkach reklamowych. Oni uwierzyli, że państwo to sprawdziło, no i wpadli.


            Kilka kliknięć i już wiadomo. Ludzie nie chcieli wiedzieć, bo do państwa nie mają zaufania i listy KNF nie sprawdzali. Ludzie nabieraja zaufania do państwa gdy trwoga.

            www.portfel24.eu/forum/Czarna-lista-KNF-Pseudobanki
      • pikrat Re: pewnie tete, trzeba opluć ofiary 22.08.12, 10:20
        perla napisał:

        > aby uchronić Tuskowy rząd pod którym to się wszystko dzieje.
        > Taktyka przyjęta od początku i kontynuowana w usłużnych mediach.
        > "Sami sobie winni, nie żałować ich, chciwe wieprze chcieli więcej niż 6% w bank
        > u" itp.
        > Nie pierwszy raz zresztą taka taktyka stosowana jest.
        > Jedna rzecz tylko przykra dla was jest. Aferą AG w żaden sposób nie można obcią
        > żyć Jarka. Wiem, że to boli.
        > Pluj tak dalej tete, bo ja wiem, może jakiś kiedyś order dostaniesz właśnie?

        To wszystko dzieje sie rowniez pod panowaniem Benedykta XVI wlasnie. Szef Amber Gold przeznaczal miliony na smarowanie tylkow urzadnikow Pana Boga. Wiekszosc rozsadnych biznesmenow tam wlasnie lokuje szmalec w nadzieji, ze jakby co to go pasterze wybronia, zarliwa modlitwa, ma sie rozumiec.wink
        • dankax1975 Re: pewnie tete, trzeba opluć ofiary 22.08.12, 11:34
          Pikrat, w sumie to nie wiem w czym problem? Prawda smutna jest taka, że ludzie stracili bo mając zerowe pojęcie o ekonomi w większości przypadków dali złapać się na reklamę. Więc w sumie jak to nazwać jak nie chciwość i pazerność. Problem w tym, że traz większość z nich na zasadzie '' podszeptów'' kancelarii prawnych w imię rozgłosu i przypuszczam pewnych procentów od kwoty wygranej chce przerzucić barak tej wiedzy na społeczeństwo. Ja też inwestuję cześć posiadanych środków w lokaty kapitałowe i to na większy procent niż AG, ale raz moje pieniądze, moje ryzyko, jak zyskam to moje, jak stracę to też moja sprawa, po drugie zanim zainwestowałam to sprawdziłam profil działalności i zastanowiłam sie czy przy danym profilu można wyciagnąc taki zysk aby zostało dla firmy i jeszcze byli wstanie oddać to co obiecali. Wiem ryzyko, ale kalkulacje mozna chyba przeprowadzić, po trzecie kto inwestuje w firmę, która tworzy od zera praktycznie tanie linie lotnicze???? Więc niestety nie wiem dlaczego ewentualnie z moich podatków mają być zaspokajani klienci Amberd Gold....
          • pikrat Re: pewnie tete, trzeba opluć ofiary 22.08.12, 14:17
            Dzieki, ze zareagowales na moj post ale ja, zdaje sie, pisalem nie o tym.
            Niemniej, wszystkiego dobregosmile
            • dachs Owszem Pikrat 22.08.12, 16:38
              pikrat napisał:

              > Dzieki, ze zareagowales na moj post ale ja, zdaje sie, pisalem nie o tym.

              rzeczywiście pisałeś nie o tym.
              Niedawno u nas jesteś, to nie pamiętasz czasów, kiedy każdy wątek kończył się na Żydach.
              Wystarczyło dwóch, trzech głupków i nie było zmiłuj. Jaki temat by się nie zaczęło - na końcu zawsze był Żyd.
              Szkoda, że Pożarski już nie pisze, bo by Ci poświadczył
              • pikrat Re: Owszem Pikrat 22.08.12, 17:19
                dachs napisał:

                > pikrat napisał:
                >
                > > Dzieki, ze zareagowales na moj post ale ja, zdaje sie, pisalem nie o tym.
                >
                > rzeczywiście pisałeś nie o tym.
                > Niedawno u nas jesteś, to nie pamiętasz czasów, kiedy każdy wątek kończył się n
                > a Żydach.
                > Wystarczyło dwóch, trzech głupków i nie było zmiłuj. Jaki temat by się nie zacz
                > ęło - na końcu zawsze był Żyd.
                > Szkoda, że Pożarski już nie pisze, bo by Ci poświadczył
                >

                Czepiasz sie jak jakis Olussmile
                A napisalem prawde. Przeciez w tym naszym kraiku wszystkie rzady liza tylki Watykanu wiec on sprawuje funkcje nadrzedna a nie PO wlasnie (to pisalem do Perly wiec staram sie zwracac w zrozumialym jezyku tapicerskim). Ciekawym czy brzciszkowie obdarowani skradzionym od biednych ludzi milionem podziela sie z poszkodowanymi. Zaloze sie, ze milosierdzie nie jest ich mocna strona a capniety pieniadz nic a nic im nie smierdzi. Rozumiem, ze cie to 'troszke' wkqu...a, ale nic nie poradze. A moze sie zalozymy, ze braciszkowie miliona nie oddadza?
      • wikul Re: pewnie tete, trzeba opluć ofiary 22.08.12, 12:59
        Perła, puknij się w czółko, Tete i opluwanie. To ja czasem pozwalam sobie na opluwanie ale Tete ?
        I nie wplątuj swoich antytuskowych obsesji w działalność cwaniaków działających od zarania ludzkości. Bo ludzkość z grubsza dzieli sie na część uczciwą i nieuczciwą. Ci pierwsi marzą o wzbogaceniu się w sposób uczciwy, ci drudzy odwrotnie. Nie ma znaczenia czy rządzi Kaczyński, Tusk czy inny Miller.
        • perla Wikul, 13% rocznie to chciwość jest? 22.08.12, 13:40
          a AG ostatnio dawała 10%.
          Wątek jest o chciwości. Bo do tego POpaprańcy chcecie sprawę sprowadzić a nie do tego, że państwo źle funkcjonuje.
          Piszesz o wzbogaceniu się w sposób uczciwy. A co to znaczy? Może uczciwe jest zakładanie lokat w banku na których się traci? Może tzw. kredyty we frankach mimo, że nikt nie dostał żadnych franków tylko złotówki? A ostatnio Getin Bank oskubał klientów na funduszu tak, że z wpłaconych 30 tys. zł, delikwentowi zostało 20 tys. zł.
          Nie wspominając o kantach na GPW.
          I to wszystko jest w porządku, i uczciwie, państwo świetnie funkcjonuje, rząd dobrze rządzi, a to, że ileś tysięcy ludzi straciło pieniądze u cwaniaka, któremu państwo nie powinno pozwolić na kierowanie firmą finansową (wyroki za oszustwa), to to wszystko wina tych ludzi jest, bo chciwość niby.
          Chciwy to jest mój kumpel, który ma setki tysięcy zł w bankach, kilka mieszkań pod wynajem, a na wakacje jeździ li tylko na kwatery za 20 zł, a zimą marznie bo żal mu pieniędzy na ogrzewanie.
          Wikul, tete założyła chamski wątek plując na skrzywdzonych ludzi właśnie.
          • andrzejg czyli zwiększyć kontrolę państwa nad gospodarką? 22.08.12, 14:09
            nie uwalniać zawodów, bo koncesje nas uchronia przed oszustami?

            A.
            • pikrat Re: czyli zwiększyć kontrolę państwa nad gospodar 22.08.12, 14:15
              andrzejg napisał:

              > nie uwalniać zawodów, bo koncesje nas uchronia przed oszustami?
              >
              > A.

              Spodziewalem sie wiele po tapicerze ale nigdy, ze wyjdzie z niego KOMUCH. To dopiero sensacjasmile
            • perla a kto to powiedział? 22.08.12, 14:23
              i co ta sprawa ma wspólnego z kontrolą gospodarki?
              Tu chodzi o działanie sądów (7 wyroków w zawiasach), kuratorów, prokuratury, mediów i rządu.
              Otóż rząd też dostawał kasę od AG. Z podatków firmy, oraz z podatków od reklam. Na reklamach media wzbogaciły się o 20 mln zł. Słowem, nie tylko Plichta się wzbogacił. I nie tylko on uczestniczył w tym procederze.
              Ludzie zostali tak samo oszukani przez Plichtę jak i przez media, które reklamowały jego procenty. A rząd czerpał z tego zyski. I ani myśli o oddaniu pokrzywdzonym.
              A teraz słyszę, że majątek AG w pierwszej kolejności zasili skarb państwa, potem komorników, którzy mają olbrzymie "koszty", etc. a na samym końcu pokrzywdzonych.
              Żyjemy w państwie w którym dupa komornika jest ważniejsza niż oszukany obywatel właśnie.
              • dachs Re: a kto to powiedział? 22.08.12, 16:29
                perla napisał:

                > i co ta sprawa ma wspólnego z kontrolą gospodarki?
                > Tu chodzi o działanie sądów (7 wyroków w zawiasach), kuratorów, prokuratury, me
                > diów i rządu.


                Wyroki dla Plichty
                Listopad 2005 r. – rok z zawieszeniem na 3 lata i 700 zł grzywny.
                Styczeń 2006 r. - tysiac zł grzywny
                Czerwiec 2006 - rok z zawieszeniu.
                Już było prowadzone śledztwio w sprawie Multikas z lat 2003, 2004

                Kto wtedy rządził i kim zajmowały sie słuzby specjalne?

                > Żyjemy w państwie w którym dupa komornika jest ważniejsza niż oszukany obywatel
                > właśnie.

                Tak to jest Perła. Cwany idzie na komornika, głupek - do komórki.
                • perla Re: a kto to powiedział? 22.08.12, 16:57
                  dachs napisał:

                  > Wyroki dla Plichty
                  > Listopad 2005 r. – rok z zawieszeniem na 3 lata i 700 zł grzywny.
                  > Styczeń 2006 r. - tysiac zł grzywny
                  > Czerwiec 2006 - rok z zawieszeniu.
                  > Już było prowadzone śledztwio w sprawie Multikas z lat 2003, 2004
                  >
                  > Kto wtedy rządził i kim zajmowały sie słuzby specjalne?

                  Plichta założył AG w 2009 roku, choć jako karany za oszustwa finansowe nie miał do tego prawa.
                  Kto wtedy rządził i kim zajmowały się służby specjalne właśnie?
                  • dachs Re: a kto to powiedział? 22.08.12, 17:35
                    perla napisał:

                    > Plichta założył AG w 2009 roku, choć jako karany za oszustwa finansowe nie miał
                    > do tego prawa.
                    > Kto wtedy rządził i kim zajmowały się służby specjalne właśnie?

                    O służbach specjalnych wspomniałem jedynie dlatego, że to ulubiony instrument PiSu. Teraz też ciągle o nich wspominają.
                    Państwo, w postaci rozmaitych nadzorów finansowych i prokuratorów, dawało dupy przez prawie 10 lat.
                    Sytuacja jest niewątpliwie nie do zaakceptowania, ale robienie teraz kozła ofiarnego z PO, bo za jego rządów ten wrzód wreszcie strzelił, jest wprawdzie zrozumiałe w kategoriach walki politycznej, ale my tu rozmawiamy jednak bardziej rzeczowo. Tak mi sie przynajmniej wydaje.
                    Pozdrawiam.
          • wikul Re: Wikul, 13% rocznie to chciwość jest? 22.08.12, 20:13
            perla napisał:

            > a AG ostatnio dawała 10%.
            > Wątek jest o chciwości. Bo do tego POpaprańcy chcecie sprawę sprowadzić a nie d
            > o tego, że państwo źle funkcjonuje.
            > Piszesz o wzbogaceniu się w sposób uczciwy. A co to znaczy? Może uczciwe jest z
            > akładanie lokat w banku na których się traci? Może tzw. kredyty we frankach mim
            > o, że nikt nie dostał żadnych franków tylko złotówki? A ostatnio Getin Bank osk
            > ubał klientów na funduszu tak, że z wpłaconych 30 tys. zł, delikwentowi zostało
            > 20 tys. zł.
            > Nie wspominając o kantach na GPW.
            > I to wszystko jest w porządku, i uczciwie, państwo świetnie funkcjonuje, rząd d
            > obrze rządzi, a to, że ileś tysięcy ludzi straciło pieniądze u cwaniaka, którem
            > u państwo nie powinno pozwolić na kierowanie firmą finansową (wyroki za oszustw
            > a), to to wszystko wina tych ludzi jest, bo chciwość niby.
            > Chciwy to jest mój kumpel, który ma setki tysięcy zł w bankach, kilka mieszkań
            > pod wynajem, a na wakacje jeździ li tylko na kwatery za 20 zł, a zimą marznie
            > bo żal mu pieniędzy na ogrzewanie.

            Tak, tak, państwo powinno ustanowić aniołów stróżów dla każdgo obywatela, który by nie dopuszczał by obywatele popełniali błędy i podejmowali głupie decyzje a rząd powinien zadbać by wszystkie przedsięwzięcia biznesowe były prześwietlane prewencyjnie przez ABW, CBŚ, CBA, SW, SKW itp.
            Czy ty zdajesz sobie sprawę że piszesz wbrew sobie ? Przecież zawsze miałeś pretensje że rząd za bardzo kontroluje wszelkie sfery życia. Zastanów sie co ty piszesz i przypomnij co pisałeś dawniej alba ja poszukam w archiwum i ci przypomnę.
            Tete założyła b.mądry aktualny wątek. Chciwość to chciwość, każdemu z nas się zdarzała.
            Jeżeli ktoś mi powie że nie zna tego uczucia to znaczy że kłamie.
            • perla Wikul, a od ilu procent zaczyna się chciwość? 23.08.12, 09:21
              ciekaw jestem odpowiedzi.
              A co do roli państwa jest. Otóż urzędniki sami przyznali, że śledztwo toczy się od 2009 i jest spie...ne.
              Natomiast państwo będzie bardzo sprawne w kradzieży majątku AG.
              Żeby nie wchodzić w niuanse załóżmy, że ludzie wpłacili AG 10 mln zł. AG pozostawiła pieniądze, złoto, platynę, nieruchomości, auta itd. i załóżmy, że tego jest 10 mln zł. Logicznie patrząc to ludzie powinni odetchnąć z ulgą be te 10 mln jest ich i je odzyskają. Nic bardziej mylnego.
              Najpierw sprawa trafi do sądu o zajęcie majątku. Ale to nie będzie rozprawa jaką widujesz na filmach Wikul. Asystent sędziego drukuje z łorda gotowca do którego wstawił dane dłużnika, stawia pieczęcie i daje do podpisania sędziemu, który jest na posiedzeniu w kiblu. Ten gigantyczny wysiłek sądu będzie kosztował kilka procent z tych 10 mln zł, jako koszta sądowe.
              Następnie wyrok trafi do komornika. Komornik gotówkę przeleje na konto, złoto sprzeda od ręki w banku, a resztę puści na licytację. Przy tak dużym majątku koszty egzekucji to może 5-10 tys. zł. Gdy już komornik będzie miał owe 10 mln zł zacznie robić przelewy. Najpierw zrobi przelew sobie, czyli 15%, bo takie jest prawo w Polsce. I od razu z 10 mln zł zniknie 1,5 mln zł. Dla komornika. Ale to nie wszystko, komornik naliczy sobie dodatkowe różne koszta, też zgodnie z prawem. Można liczyć, że w sumie komornik ukradnie zgodnie z prawem 2 mln zł. Potem będzie przelew dla sądu, skarbu państwa za podatki, dla urzędów z różnymi roszczeniami, dla banków i innych instytucji. Aż nie pozostanie nic. Poszkodowanym ludziom komornik wyśle pisma, w których oświadczy, że nie ma z czego ściągnąć dla nich.
              Widzisz Wikul jak to działa, było 10 mln zł ludzi i fokus pokus znika z całą powagą państwa i jego siepaczy.
              A przecież to ten co wpłacił swoje pieniądze powinien być pierwszy a nie komornik i inne instytucje.
              I ja nie twierdzę, że to jest system Tuskowy. Tak było i przedtem. Ale nikt jak Tusk miał tyle czasu aby to zmienić. Komorników wziąć na pensje sędziowskie a nie na 15%, i to poszkodowany ma być pierwszy a nie skarb państwa czy instytucje, bo one i tak sobie poradzą a indywidualni niekoniecznie właśnie.
              • wikul Re: Wikul, a od ilu procent zaczyna się chciwość? 23.08.12, 11:29
                perla napisał:

                > ciekaw jestem odpowiedzi.

                Na to pytanie odpowiedziało życie. Dla oszczędzających i chętnych do lokowania informacją przesądzającą powinny być wysokości lokat proponowanych przez banki będąca pod nadzorem KNF, wyższe oprocentowanie to na własne ryzyko. Inwestowanie w fundusze powiernicze też jest ryzykowne. Słyszałes żeby ktoś sie domagał od państwa zwrotu utraconych oszczędności zainwestowanych w funduszach ? Słyszałeś żeby tego domagali się opozycyjni politycy ? Podejmowałeś zapewne ryzykowne decyzje i pewnie nie oczekiwałes że w razie niepowodzenia państwo ci coś odda.

                > Natomiast państwo będzie bardzo sprawne w kradzieży majątku AG.

                Przestaje cię rozumieć. Tego przecież oczekują poszkodowani za którymi tak żarliwie sie ująłeś.
                Opisny przez ciebie mechanizm "odzyskiwania aktywów" przez państwo (w takim potocznym ogólnym znaczeniu) pewnie jest bliski prawdy ale znasz lepsze sprawiedliwsze sposoby ? Może sie mylę ale ten sposób funkcjonuje chyba we wszyskich krajach. Nie przypuszczam żebyś podzielał pogląd naiwnych monarchistów że to monarcha by zdecydował co i ile komu zabraić i komu oddać. Zresztą, kazda taka decyzja ucieszyła by jednych i wqrwiła innych.

                > I ja nie twierdzę, że to jest system Tuskowy. Tak było i przedtem. Ale nikt jak
                > Tusk miał tyle czasu aby to zmienić. Komorników wziąć na pensje sędziowskie a
                > nie na 15%, i to poszkodowany ma być pierwszy a nie skarb państwa czy instytucj
                > e, bo one i tak sobie poradzą a indywidualni niekoniecznie właśnie.

                Przeceniasz mozliwości Tuska i nie uwzględniasz interesów opozycji i prawniczych korporacji. Wszystkie takie decyzje wymagały by konsultacji i w ostateczności decyzji parlamentu.
      • t_ete no tak Perla 22.08.12, 22:17
        perla napisał:

        > Pluj tak dalej tete, bo ja wiem, może jakiś kiedyś order dostaniesz właśnie?

        ... jak zawsze. Juz mi kregoslup dolega od dzwigania tych orderow.

        tete


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka