Dodaj do ulubionych

watto, druhu serdeczny!

IP: 202.172.58.* 05.07.04, 16:14
tak bylo w czerwcu

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13558933&v=2&s=0
lipcu juz juz nie, oj nieeee...

www.cbsnews.com/stories/2004/06/17/eveningnews/main624595.shtml
niewtajemniczonym w konspire przypomne
pierwszy artykul spowodowany obliczeniami
co klam zadaja zburzeniu wtc przez samoloty
szuka usprawiedliwienia w zefirku

faktem jest iz wicher KAZDY wysoki budynek glaszcze, hej

drugi artykul odkrywa prawdziwsza prawde
to pozar mebli i firanek spowodowal
sepktakularne zmiecienie WTC z powierzchni ziemi

ach te brudne araby
chitrule
wykombinowaly ze zniszcza pol manhattanu
nozami do tapet, sila wiatru i spalonymi firankami

superkomputer w tej jaskini mieli czy co?

nostromo
Obserwuj wątek
    • panidanka Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 19:22
      Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

      > ach te brudne araby
      > chitrule
      > wykombinowaly ze zniszcza pol manhattanu
      > nozami do tapet, sila wiatru i spalonymi firankami
      >
      > superkomputer w tej jaskini mieli czy co?
      >
      > nostromo

      wcale do tych "obliczeń" nie jest potrzebny komputer
      wystarczy prześledzić historie skutków pożarów większych obiektów użyteczności
      publicznej
      dla wątpiących- także w Polsce był przynajmniej jeden znany pożar ze
      skutkami...i wcale nie był potrzebny ani wicherek ani obiekt latający z
      łatwopalnym paliwem
      coś ty nostromo jakiś "nietechniczny" propagantysta prawd objawionych

      danka
    • Gość: AndrzejG Re: watto, druhu serdeczny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 20:21
      uprzedzenia przesłaniają Ci zdolność myślenia

      'przywiźli do szpitala pacjenta z kłuą raną piersi
      tenże zmarł,z powodu wenętrznego krwotoku'

      Według Twojego schematu,to krwotok był powodem śmierci
      i prawidłowo myslisz,bo gdyby pacjent byłby wytrzymalszy
      to pewnie by przeżył.

      Oczywscie ,o roli bandziora możemy zapomnieć


      Brawo n0str0m0

      A.
      • bimi Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 20:46
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > uprzedzenia przesłaniają Ci zdolność myślenia
        >
        > 'przywiźli do szpitala pacjenta z kłuą raną piersi
        > tenże zmarł,z powodu wenętrznego krwotoku'
        >
        > Według Twojego schematu,to krwotok był powodem śmierci
        > i prawidłowo myslisz,bo gdyby pacjent byłby wytrzymalszy
        > to pewnie by przeżył.
        >
        > Oczywscie ,o roli bandziora możemy zapomnieć

        smile
        Ty Andrzej naprawde jesteś taki głupi, czy tylko udajesz jak reszta?

        Weź sobie wylej benzynę na którychś z mostów w Warszawie, podpal i czekaj aż
        most się zawali. Jak myślisz, ile to potrwa? 10 minut? Pół godziny? A może sześć
        godzin?
        Otóż, niz z tych rzeczy. Most ani drgnie. Bo temperatura topnienia stali jest
        nieosiągalna dla płonącej benzyny. Jeszcze dłużo, dużo jej brakuje...

        Myślisz, że nasi hutnicy to frajerzy, że robią takie skomplikowane piece, skoro
        byle bezyną można sobie stopić stal? smile

        W WTC na dwie wieże staryczło kilkadziesiąt minut pożaru. Pożaru którego
        maksymalna temperatua nie mogła być wyższa niż temperatura topnienia stali. smile
        Uderzenie samolotu? No nie. Bo trzecia wieża też się zawaliła. Wprawdzie dopiero
        wieczorem, ale samolot jej nawet nie drasnął. Jak Osama tego dokonał?
        Może to nam wyjaśnisz, szyderco prawdy?

        Prawda jest taka że wszystkie trzy budynki w WTC zostały wysadzone. I nie tylko
        nie trzeba być saperem, aby zobaczyć na tym filmach wzorcową detonację, ale do
        tego trzeba być idiotą, aby uwierzyć, że tak zawala się stalowa konstrukacj na
        skutek pożaru.
        smile Jestes idiotą?
        • andrzejg Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 20:52
          chyba widzisz zasadniczą różnicę pomiędzy mostem ,a zamkniętym budynkiem
          Nie widziałeś nigdy spalonego budynku i metalowych konstrukcji po tym pożarze?


          Jak Ci jest wygodniej wierzyć w wysadzenie budynku ,to zostań takim głupim

          A.
          • bimi Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 21:03
            andrzejg napisał:

            > chyba widzisz zasadniczą różnicę pomiędzy mostem ,a zamkniętym budynkiem
            > Nie widziałeś nigdy spalonego budynku i metalowych konstrukcji po tym pożarze?

            Oczywiście, że widze zasadniczą różnicę.
            Na moście tlem na lepsze dojście do płomieni, przez co temperatura może być wyższa.
            Ale co taki syjonistyczny debil może o tym wiedzieć.


            > Jak Ci jest wygodniej wierzyć w wysadzenie budynku ,to zostań takim głupim

            A jak Ci jest wygodniej wierzyć w to, że stal topi się od pożaru, to lepiej uważaj.
            • andrzejg Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 21:11
              bimi napisał:

              > andrzejg napisał:
              >
              > > chyba widzisz zasadniczą różnicę pomiędzy mostem ,a zamkniętym budynkiem
              > > Nie widziałeś nigdy spalonego budynku i metalowych konstrukcji po tym poża
              > rze?
              >
              > Oczywiście, że widze zasadniczą różnicę.
              > Na moście tlem na lepsze dojście do płomieni, przez co temperatura może być
              wyższa.

              NIe jest wyższa ,bo gro ciepła ucieka w powietrze i nie skupia się na elementach
              konstrukcyjnych,a w budynku jest wystarczający dopływ powietrza,bo chyba
              pamiętasz,że samoloty zrobiły w tym budynku dziurę,a ponadto od temperatury
              pierwsze pekaja szyby.Ogień mógł działać przez dłuższy czas i to w jednym
              miejscu powodując rozmiękczenie konstrukcji.Czy wiesz jak kowal wygina pręty
              do ozdobnego płotu?


              > Ale co taki syjonistyczny debil może o tym wiedzieć.
              >

              To do mnie?
              Brakuje Ci argumentów?
              Czy zawsze tak masz?

              A.




              • bimi Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 21:25
                andrzejg napisał:

                > NIe jest wyższa ,bo gro ciepła ucieka w powietrze i nie skupia się na
                > h
                > konstrukcyjnych,a w budynku jest wystarczający dopływ powietrza,bo chyba
                > pamiętasz,że samoloty zrobiły w tym budynku dziurę,a ponadto od temperatury
                > pierwsze pekaja szyby.Ogień mógł działać przez dłuższy czas i to w jednym
                > miejscu powodując rozmiękczenie konstrukcji.Czy wiesz jak kowal wygina pręty
                > do ozdobnego płotu?

                Weź przestań smile Nie chce mi się nawet z tobą gadać. Nie masz pojęcia, ani o
                pożarach, ani o stali, ani o dopływie powietrza, ani o tym co pochłania ciepło,
                a co nie. A walisz tekstami, jakbyś był ekspertem z komisji powołanej przez
                Busha do zbadania przyczyn zawalenie się stalowych wież od pożaru.

                WTC to nie ozdobny płot tylko stalowa kocha, nie mniej wytrzymała niż
                warszawskie mosty.
                Ale nawet w narzany do czerwoności ozdobny płot trzeba walić młotem wiele razy,
                żeby go zgiąć. A co dopiero w takie stalowe bele, jak były w tych wieżach.
                Fakt jest fakttem: żadna stalowa konstrukcja NIGDY nie zawaliła się od pożaru.
                Jesli znasz jakiś przykład poza WTC, to podaj go.
                A sposób w jaki się to stało do złudzenia przypomina profesjonalną detonację, a
                nie żadne stopienie konstrukcji. Patrzysz i nie widzisz?

                Dlaczego najbardziej oczywisty fakt, nagrany na video, pokazywany naokrągło i
                idealnie pasujący do reszty elementów syjonistycznej zabawy jest dla ciebie
                czymś, co nalezy wyśmiewać?
                Dla mnie odpowiedż jest oczywista: albo sam jesteś syjonistą, albo debilem.
                Tych drugich jest jednak więcej na tym forum.


                > To do mnie?
                > Brakuje Ci argumentów?
                > Czy zawsze tak masz?

                Argumenty kazdy sobie sam doda, jak poznał się już na syjonistach, ich
                propaganzie oraz milionach debili, których wykorzystuje.
                • bimi Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 21:27
                  bimi napisał:

                  > Dla mnie odpowiedż jest oczywista: albo sam jesteś syjonistą, albo debilem.
                  > Tych drugich jest jednak więcej na tym forum.

                  Chciałem napisać "tych pierwszych"
                  • andrzejg Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 21:44
                    'Chciałem napisać "tych pierwszych'

                    no widzisz,sam nie wiesz co piszesz
                    nie chce ci si e gadać,to nie gadaj
                    to nie ciebiue zaczepiłe,tylko pisałem do n0str0m0
                    skoro jestes taki szpec od pozarów,to badz sobie taki mundry



                    A.

                    nie trudź się zodpowiedzią prawdziwku
                • bimi Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 21:49
                  Może inaczej.

                  Domowy eksperyment.
                  Załóżmy, że mam stalową rurę. Powiedzmy ramę od roweru. I 50 litrów benzyny.
                  Niech będzie 98. smile Mysle, że każdy dociekliwy niedowiarek, czy to dziennikarz,
                  czy Andrzej znany PiSowiec, może sobie pozwolić na taką inwestycję.

                  No i teraz tylko pytanie do Andrzeja: jak spalić tą rurę w benie, żeby dało się
                  ją złamać, waląc w nią młotem?

                  Czy mamy ją w czymś zamknąć? Czy może na wolnym powietrzu?
                  Ogień pod, czy nad rurą? A może pod i nad?
                  Jakieś mięso na nią położyć? Sztuczny wiart? Może bryza? A może musimy to zrobić
                  na Manhatanie we wrześniu?

                  Andrzej potrafisz złamać stalową rurę podpalając ją wczesniej w benzynie w
                  jakich chcesz warunkach?
                  Bo ja nie sądzę.
                  • bimi Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 21:52
                    bimi napisał:

                    > No i teraz tylko pytanie do Andrzeja: jak spalić tą rurę w benie, żeby dało
                    > się ją złamać, waląc w nią młotem?

                    Oczywiście pomijam młoty którymi mozna złamać taką rurę bez podpalania jej. smile
                    W tym młoty mentalne.
                    • andrzejg Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 22:29
                      bimi napisał:

                      > bimi napisał:
                      >
                      > > No i teraz tylko pytanie do Andrzeja: jak spalić tą rurę w benie, żeby dał
                      > o
                      > > się ją złamać, waląc w nią młotem?
                      >
                      > Oczywiście pomijam młoty którymi mozna złamać taką rurę bez podpalania jej. smile
                      > W tym młoty mentalne.

                      Przecież nie chodzi o spalenie rury,tylko o jej osłabienie.
                      Doskonale wiesz,że o mocy łańcucha decyduje jego najsłabsze
                      ogniwo,a WTC nie był odlany w całości z żelaza,tylko składany
                      z poszególnych części.

                      Wcześniej ,na mój przykład o piecu kowalskim ,pisałeś o płocie,
                      którego nie da sie tak prosto wygiąc.Ale elementy tego płotu
                      jednak były wyginane i to przy pomocy wcześniejszego ich nagrzania.
                      W piecu panują zupełnie inne warunki niż na zewnątrz.Przecież będąc
                      gdzieś pod namiotem musiałeś zauwazyć,że osłonięcie kuchenki
                      na denaturat pozwala zagotować szybciej wodę,podczas gdy pozostawienie
                      jej w przeciągu wręcz to uniemożliwia.Hutnicy ,których wspominałeś
                      doskonale o tym wiedzą i po to budują piece,a nie grzeją surówki na
                      ognisku.

                      W WTC nie była tylko benzyna,ale również elementy wykończenia,
                      meble itp elementy palne.Po prostu powstał piec w którym najsłabsze
                      elementy nie wytrzymały na skutek działania ognia, a ciężar konstrukcji
                      ponad tymi nagrzanymi elementami dokończył resztę,działajać jak młot,
                      miażdżąc pietro po piętrze,przy każdym tąpnięciu zwiększając swoja masę.

                      Gadka o wysadzeniu tych budynków jest niedorzecznością.Kto te bomby
                      tam podłożył.Ci strazacy co poszli tam gasić pożar?Zdetonowali je
                      zaraz po założeniu?A dla niepoznaki założyli je na pietrach ,na
                      których szalał pozar?

                      A.
                      • bimi Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 22:39
                        andrzejg napisał:

                        > Gadka o wysadzeniu tych budynków jest niedorzecznością.Kto te bomby
                        > tam podłożył.Ci strazacy co poszli tam gasić pożar?Zdetonowali je
                        > zaraz po założeniu?A dla niepoznaki założyli je na pietrach ,na
                        > których szalał pozar?

                        Ty mi powiedz kto. Ja wiem, że ktoś na pewno. I zastanawiam się o co ci chodzi.
                        A o meblach i innych, to możesz mówić dzieciom w przedszkolu.
                        • andrzejg zrób eksperyment 06.07.04, 05:26
                          bimi napisał:

                          > andrzejg napisał:
                          > Ty mi powiedz kto. Ja wiem, że ktoś na pewno. I zastanawiam się o co ci
                          > chodzi. A o meblach i innych, to możesz mówić dzieciom w przedszkolu.

                          podpal sobie chałupę i poobserwuj
                          a...
                          nie zapomnij kupić kiełbaski,bo to przecież tylko ognisko będzie

                          A.


                          • bimi Re: zrób eksperyment 06.07.04, 22:41
                            andrzejg napisał:

                            > podpal sobie chałupę i poobserwuj
                            > a...
                            > nie zapomnij kupić kiełbaski,bo to przecież tylko ognisko będzie

                            naprawdę nie chciałem popsuć ci nocy. smile
                            ale jak się jest syjonistyczną szmatą, to tak bywa.
                            • Gość: AndrzejG Re: zrób eksperyment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 17:29
                              > naprawdę nie chciałem popsuć ci nocy. smile
                              > ale jak się jest syjonistyczną szmatą, to tak bywa.

                              oj
                              nie przeczytałem przed nocą
                              ale musze cie uspokoic - nie jesteś w stanie mnie wyprowadzić z równowagi
                              a swoim zachowaniem dowodzisz ,że nie masz nic do powiedzenia

                              A.
                              • bimi Re: zrób eksperyment 08.07.04, 19:52
                                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                > ale musze cie uspokoic - nie jesteś w stanie mnie wyprowadzić z równowagi
                                > a swoim zachowaniem dowodzisz ,że nie masz nic do powiedzenia

                                powiedziałem już bardzo wiele.
                                a ty złam mi rure - potem może jeszcze coś ci powiem.
                    • panidanka Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 22:39
                      bimi napisał:

                      >
                      > Oczywiście pomijam młoty którymi mozna złamać taką rurę bez podpalania jej. smile
                      > W tym młoty mentalne.

                      a młoty na czarownice też pominąłeś?
                      nie radziłabym ci
                      tak na przyszłość
                      a konstrukcja WTC to dla ciebie betka była?
                      nawet do rozwalenia ładunkiem wybuchowym "od dołu"?
                      ależ z ciebie ekspert nie tylko od konstrukcji nie tylko stalowych
                      nie tylko od ich budowania ale i wysadzania także
                      ciekawe jest jedynie jakim to sposobem marnujesz swój cenny eksperski czas na
                      forum dla mentalnych młotów
                      medialną kasę zgarniasz czy tylko tak sobie w ramach ćwiczeń mentalnych tu
                      działasz?

                      danka
                      • bimi Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 22:56
                        panidanka napisała:

                        > a młoty na czarownice też pominąłeś?

                        a kto tu jest czarownicą?
                        bo mam nadzieję, że nie ja jestem młotem.


                        > a konstrukcja WTC to dla ciebie betka była?
                        > nawet do rozwalenia ładunkiem wybuchowym "od dołu"?

                        no nie. nie przeczę, że nawet ładunki wybuchowe przy tak ogromnej konstrukcji to
                        jednak sztuka. ale sztuka ludobójcza i zdradziecka, więc nie ma czego podziwiać
                        • panidanka Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 23:08
                          bimi napisał:

                          >
                          > a kto tu jest czarownicą?
                          > bo mam nadzieję, że nie ja jestem młotem.

                          no nie wiem...
                          a wiesz jaka jest różnica pomiędzy czarownicą a czarodziejką?
                          różnica w wieku smile

                          > no nie. nie przeczę, że nawet ładunki wybuchowe przy tak ogromnej konstrukcji
                          > to
                          > jednak sztuka. ale sztuka ludobójcza i zdradziecka, więc nie ma czego
                          podziwiać

                          i jeszcze zgrać te dwa zabójcze media w czasie!
                          a dublera Kuklińskiego nie było gdzieś w pobliżu w trakcie przygotowań?
                          pewnie "zniknął" jak ten nasz

                          danka

                          • bimi Re: watto, druhu serdeczny! 05.07.04, 23:26
                            panidanka napisała:

                            > bimi napisał:
                            >
                            > >
                            > > a kto tu jest czarownicą?
                            > > bo mam nadzieję, że nie ja jestem młotem.
                            >
                            > no nie wiem...
                            > a wiesz jaka jest różnica pomiędzy czarownicą a czarodziejką?
                            > różnica w wieku smile

                            a wiesz jaka jest różnica pomiędzy tobą a zaczarowanym żydem w czarodziejskiej
                            czapce i chatce na słomianych łapkach?
                            niewielka
                            ale kogo to obchodzi?
    • Gość: Jozef Polanski Ale w jednej sprawie Watto mial racje: IP: *.mishawaka.k12.in.us 05.07.04, 20:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10304487&a=13873500
    • Gość: bubulewicz Dlaczego tak cierpie IP: *.nyc.rr.com 05.07.04, 23:51
      widzac ignorancje forumowiczow (niektorych,wiekszosci).
      Temat byl juz poruszany, setki ekspertow zbadalo, przeprowadzilo eksperymenty
      i zgodnie stwierdzilo, ze przyczyna zawalenia sie wiez WTC bylo naruszenie
      stabilnosci pionowych scian nosnych budynkow po zawaleniu sie stropow na kilku
      pietrach.
      Naprawde bardzo was prosze o zapoznanie sie ze strukturalnym planem WTC, nosnymi
      elementami konstrukcji to moze wtedy nikt nie napisze idiotyzmow w rodzaju
      podpalenia mostu w Warszawie aby zobaczyc czy sie zawali.
      Podaje link do rysunkow i zdjec: Szczegolnie istotna jest strona 8 i 9.
      Prosze zwrocic uwage na konstrukcje stropow. Te stropy przyspawane do pionowych
      scian nosnych mialy za zadanie utrzymywanie tych scian w pionie.
      Pozar stopil punkty spawania i stropy zawalily sie powodujac utrate sztywnosci
      pudynku. Sciany, ktorych nic juz nie utrzymywalo w pionie nie byly w stanie
      wytrzymac nacisku i poprostu wygiely sie i to dalo poczatek konca.
      www.fema.gov/pdf/library/fema403_ch2.pdf
      Calosc: www.fema.gov/library/wtcstudy.shtm
      • bimi Re: Dlaczego tak cierpie 05.07.04, 23:54
        Kolejny naukowiec.

        Ja też podaję link:
        www.public-action.com/911/jmcm/physics_1.html
        Mogę tez podać setki innych.
        I co z tego? Prawdę i tak każdy zna.
        • Gość: bubulewicz Re: Dlaczego tak cierpie IP: *.nyc.rr.com 06.07.04, 00:18
          Dalej cierpie. A jaka jest prawda? Czy sa zatem dwie prawdy a moze trzy albo cztery?

          PS Autor, do ktorego podales link opowiada kupe bajek. Ciagle mowi o stopieniu
          "beams". Problem w tym, ze WTC w nie bylo "beams" wobec tego nie mogly sie stopic.
          • kingfish Re: Dlaczego tak cierpie 06.07.04, 04:41
            Szkoda czasu.
            Wytłumaczenie jak doszło do zawalenia WTC jest niesamowicie proste nawet dla
            studenta inżynierii budowlanej. Ty jednak chcesz to wytłumaczyć komuś kto stara
            się dostosować prawa fizyki i inżynierii budowlanej do bezsensownych,
            sensacyjnych spisków. Taki Bimi, na przykład, który na własne oczy widział
            filmy z samolotami wlatującymi w WTC pokazywał mi kiedyś tandetnie podrobione
            zdjęcia na których laser a nie samolot zniszczył WTC.
            Tracisz czas.

            Ja dla nich wszystkich mam proste wytłumaczenie:

            www.kingfish.us.tf/superm.swf

            pzdr
            • bimi Re: Dlaczego tak cierpie 06.07.04, 22:54
              kingfish napisała:

              > Szkoda czasu.
              > Wytłumaczenie jak doszło do zawalenia WTC jest niesamowicie proste nawet dla
              > studenta inżynierii budowlanej.

              smile To chyba piszesz o amerykańskich studentach.
              Bo ja znam takiego studenta i on podziela moje poglądy. Podobnie jak wszyscy
              inni, którzy wiedzą co to ogień i co to stal.



              > Ty jednak chcesz to wytłumaczyć komuś kto stara
              > się dostosować prawa fizyki i inżynierii budowlanej do bezsensownych,
              > sensacyjnych spisków. Taki Bimi, na przykład, który na własne oczy widział
              > filmy z samolotami wlatującymi w WTC pokazywał mi kiedyś tandetnie podrobione
              > zdjęcia na których laser a nie samolot zniszczył WTC.

              smile Moje lasery stały sie już legendą.
              Ale podaj link do tego posta, kłamliwy cwaniaczku. Żeby wszyscy mogli zobaczyc
              jak to było.
          • bimi Re: Dlaczego tak cierpie 06.07.04, 23:05
            Gość portalu: bubulewicz napisał(a):

            > Dalej cierpie. A jaka jest prawda? Czy sa zatem dwie prawdy a moze trzy albo
            > cztery?

            Nie - tylko jedna. Taka, że obie wieże WTC zostały wysadzone. Podobnie jak
            budynek 7.


            > PS Autor, do ktorego podales link opowiada kupe bajek. Ciagle mowi o stopieniu
            > "beams". Problem w tym, ze WTC w nie bylo "beams" wobec tego nie mogly sie
            > stopic.

            A co było w WTC? Może zaraz mi powiesz, że gwoździe? A gwoździe, jak wiadomo,
            stopić się mogą... smile

            Ja podobno też opowiadam kupe bajek.
            Ale masz jeszcze tu:
            911research.wtc7.net/resources/web/wtc.html
            Czy autorzy wszystkich tych stron opowiadają kupe bajek?
            A może to ty i twoi koledzy, od kingfisha po Andrzeja z Pisu, opowiadacie nam
            jedną wielką bajkę? Na to w każdym bądź razie, wszystko wskazuje.
    • Gość: n0str0m0 banialuczycie okrutnie nie na temat IP: 202.172.58.* 06.07.04, 08:13
      a co jeden to wiekszy autorytet jenrzynierski niz drugi

      faktem zas jest cos zupelnie innego
      oficjalna komisja naukowcow-forenzikow stwierdza ponad wszelka watpliwosc
      udar samolotu i pozar paliwa
      NIE WYSTARCZAJA
      do powalenia wtc

      KONIEC I KROPKA

      dyscyplina dodatkowa:

      thewebfairy.com/911/pullit/
      posluchac mozecie jak pan silwersztajn nakazuje destrukcje wtc 7
      oczywista falszywka by go obrzucic blotem konspiry
      pan silwersztajn stal sie wynajemca budynku
      na pare tygodni przed atakiem

      nostromo
      • Gość: AndrzejG a Ty banialuczysz okrutnie na temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 08:32
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > a co jeden to wiekszy autorytet jenrzynierski niz drugi
        >
        > faktem zas jest cos zupelnie innego
        > oficjalna komisja naukowcow-forenzikow stwierdza ponad wszelka watpliwosc
        > udar samolotu i pozar paliwa
        > NIE WYSTARCZAJA
        > do powalenia wtc
        >
        > KONIEC I KROPKA


        tak,tak
        CIA z Mosadem wysadziła WCT w powietrze


        Każdy budynek jestpalny,chyba że jest to bunkier
        Czy WTC był bunkrem?



        A.
        • Gość: AndrzejG a tak poza tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 08:35
          Jak dajesz sobie radę w życiu mając świadomość,że Mossad depcze ci po pietach?
          Czy nie czujesz się jak w telewizyjnym 'szoł' typu 'big brader'?

          A.
          • Gość: n0str0m0 napijesz sie ze mna? IP: 202.172.58.* 06.07.04, 09:50
            ktos tu proponowal zaklady o wino
            by odpowiedzialnosc za slowa brac
            gotow jestem ci powiedziec jakie jest moje ulubione
            oszczedzaj od dzis
            flaszka jest moja

            oficjalna komisja ustali
            "zmeczenie materialu czynnikami srodowiskowymi"
            "nadwatlenie konstrukcji dlugotrwalym pozarem"

            pozar wtc 7 i nagly kolaps
            zostanie pominiety milczeniem
            domek niewalniety samolotem
            niewarty jest uwagi

            jfk zastrzelony bedzie powtornie przez samotnego snajpera

            nostromo
            • Gość: AndrzejG oczywiście,napiję się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 10:03
              poprzednio pisałeś:
              >faktem zas jest cos zupelnie innego
              >oficjalna komisja naukowcow-forenzikow stwierdza ponad wszelka watpliwosc
              >udar samolotu i pozar paliwa
              >NIE WYSTARCZAJA
              >do powalenia wtc

              >KONIEC I KROPKA


              teraz piszesz:
              > oficjalna komisja ustali
              > "zmeczenie materialu czynnikami srodowiskowymi"
              > "nadwatlenie konstrukcji dlugotrwalym pozarem"

              no to jak?

              A.
              • Gość: dj Re: oczywiście,napiję się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 10:25
                obydwie 'oficjalne' wersje mogą być prawdziwe i jedna nie przeczy drugiej
                naa sprawdzenie jednak prawdziwości każdej z nich brakuje realnego 'duplikatu'
                wtc2
              • Gość: n0str0m0 no to cyk... IP: 202.172.58.* 06.07.04, 10:53
                poprzedniej poprzednio pisalem
                co JUZ ustalono

                mniej poprzednio po prostu przewiduje wyniki sledztwa

                mam cicha nadzieje
                ze cos sie jednak wyda
                i bedzie kolejna afera
                przerastajaca skala irackie tortury

                nuda po prostu i tyle

                nostromo
                • Gość: AndrzejG no to cyk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 11:13
                  nic nie będzie
                  moze jedynie kac

                  A.
    • Gość: felusiak placze Moj boze, jak mozna wierzyc w te bzdury IP: *.nyc.rr.com 07.07.04, 04:09
      Oto po krotce w jakie bzdury wierzy nostromo i bimi
      1. samoloty nie zostaly porwane. faktycznie byly zdalnie sterowane
      2. W WTC podlozono ladunki wybuchowe w celu wysadzenia budynkow i nastepnie
      zagarniecia pod preteksten wojny z terroryzmem calej irackiej ropy
      3. czas uderzenia samolotow i wybochow w WTC zostal precyzyjnie skoordynowany
      4. zatuszowano i ocenzurowano wszystkie prawde mowiace osoby

      A ja mam w to wierzyc. Nawet pijanego pawiana take argumenty nie przekonaja.
      • Gość: n0str0m0 felusiaku, nie placz a naucz sie czytac IP: 202.172.58.* 07.07.04, 06:07
        WIELKIMI
        literami pisalem andrzejkowi
        a tobie powtorze p o w o l i

        naukowcy a m e r y k a n s c y
        stwierdzili s a m i
        sie by wtc nie zawalilo od udaru samolotowego i pozaru paliwa
        szukaja innych przyczyn

        znalezli w i a t r
        znalezli f i r a n k i

        architekt wct twierdzil z calym uporem od poczatku
        moje budynki wytrzymaja uderzenia samolotu

        tytanik tez byl niezatapialny

        ja nie wierze w nic plakso
        nawet w to
        ze amerykanie torturowali kogokolwiek w iraku
        a ty szlochaj nad wlasnym losem pawiana
        co nie rozumie pisanego slowa
        i obala poglady wsadzane innym do gemby

        nostromo
        • Gość: AndrzejG to dobrze świadczy o systemie amerykańskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 07:44
          nie sądzisz?

          > naukowcy a m e r y k a n s c y
          > stwierdzili s a m i
          > sie by wtc nie zawalilo od udaru samolotowego i pozaru paliwa
          > szukaja innych przyczyn
          >
          > znalezli w i a t r
          > znalezli f i r a n k i

          ciagle szukają
          Jak myslisz?
          Czy mozliwe byłoby to w Iraku,czy jakimś innym arabskim kraju wprowadzającym
          szczytne religijne wartości w zycie?


          > architekt wct twierdzil z calym uporem od poczatku
          > moje budynki wytrzymaja uderzenia samolotu

          Jak na razie jego wersja zgadza się z wersją naukowców...
          Zresztą,to normalne zachowanie ,ze trzyma się tej wersji.
          Ogladałem swego czasu program z jego udziałem i mówił to samo,
          ale jesli chodzi o długotrwałe działanie pożaru,to juz nie
          miał tak pewnej miny.

          Bardzo dobrze,ze podchodzisz do tej sprawy z tak wielka niewiarą
          i nie uwierzę,że bierzesz serio mozliwość tak skoordynowanej akcji,
          jaka musiałaby sie odbyc ,gdyby przyjąć wersję o wysadzeniu budynków.


          A.
          • Gość: dj Re: to dobrze świadczy o systemie amerykańskim ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 08:11
            to, że architekt i eksperci NIE DOSZUKUJĄa się własnych błędów w konstrukcji
            budynku a ...szukają przyczyny zawalenia WTC w spalonych firankach powiewanych
            na wietrze to...raczej zwyczajowe podejście "fachowców" od ekspertyz
            bo czy można sobie wyobrazić konsekwencje innej ekspertyzy w sytuacji kiedy nie
            tylko w NY stoi jeszcze bardzo wiele wysokich (prawie tak samo) budynków?
            można sobie "wyobrazić" jednak te inne konsekwencje i....
            co wtedy?
            może lepiej więc dla "systemu" wierzyć, że nastąpiła skoordynowana akcja sił
            wrogich budowie ...
            1.wież do nieba
            2.pokoju z ....widokiem na....niech sobie każdy tu wstawi na co lubi sobie
            patrzeć jak ma oczy otwarte
            • Gość: AndrzejG Re: to dobrze świadczy o systemie amerykańskim ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 08:29
              > może lepiej więc dla "systemu" wierzyć, że nastąpiła skoordynowana akcja sił
              > wrogich budowie ...

              dla architekta byłoby to najlepsze rozwiazanie,bo wtedy wina leży po innej
              stronie.Fakt doszukiwania sie przyczyny jest jak najbardziej poządany i
              nie wierzę,aby do tej pory nie zaleziono śladów uzycia materiałóów wybuchowych.
              Badania idą prawdopodobnie w innym kierunku.Chodzi o znalezienie błędów
              w konstrukcji,technologii i wykonawstwie,aby zapobiec w przyszłosci
              podobnym katastrofom wywołanym np. zwykłym pozarem,bez aktu teroru.
              Tak wysokie budynki na pewno sa projektowane z braniem na serio mozliwości
              uderzenia weń samolotu i stąd ta pewnośc,ze te wieze nie runęły bezposrednio
              pod wpływem takiego uderzenia

              A.
              • Gość: dj Re: to dobrze świadczy o systemie amerykańskim ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 08:50
                tak
                szukać przyczyny zawalenia wież pod wpływem pożaru wywołanego w przypadku WTC
                przez samoloty (dwie wieże, dwa samoloty sugerują WYRAŹNIE, że NIE było to
                CELOWE działanie przeciwko "sobie", bo by wystarczył wtedy -do ekspertyz-tylko
                jeden samolot, chyba że JEDNAK zrobiono tak CELOWO, aby np. ktoś powątpiewał,
                że jednak "ekspertyza" miaaała być "przypadkowa")
                ale ten "przypadek" do ekspertyzy już łatwo jest sprawdzić
                wystarczy trochę "tortur" na ekspertach
                • Gość: AndrzejG Re: to dobrze świadczy o systemie amerykańskim ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 08:55
                  jednak zrobili powazny bład w tych eksperymentach,bo powinni jednym samolotem
                  uderzyć w górną część wiezy,a drugim o wiele ,wiele niżej,prawie w podstawy.
                  Wtedy doszłaby mozliwośc obserwcji skutków pozaru na róznych poziomach.


                  A.
                  • Gość: n0str0m0 na marginesie IP: 202.172.58.* 07.07.04, 09:03
                    zwyciestwem teorii konspiracji jest fakt badnia dyscyplin dodatkowych

                    podniesie sie bezpieczenstwo pozarowe
                    i zacznie przesztywnianie budynkow
                    na krotko jednak
                    o wszystkim sie w koncu zapomina

                    nostromo
                    • Gość: AndrzejG Re: na marginesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 09:09
                      Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                      > zwyciestwem teorii konspiracji jest fakt badnia dyscyplin dodatkowych
                      >
                      > podniesie sie bezpieczenstwo pozarowe
                      > i zacznie przesztywnianie budynkow
                      > na krotko jednak
                      > o wszystkim sie w koncu zapomina
                      >
                      > nostromo

                      zapomina się,ale nie z powodów 'oddziaływania tajemnych sił'
                      tylko ze zwykłego skąpstwa,bo te wszystkie zabezpieczenia kosztują
                      a każdy sadzi,że jemu się uda

                      Czy ubezpieczyłeś siebie i swoje mienie od ataku terrorystycznego?

                      A.
                      • Gość: n0str0m0 forsa... IP: 202.172.58.* 07.07.04, 09:14
                        pelna zgoda andrzeju
                        choc oczywiscie czasem i zwykla pamiec po prostu

                        pokolenie wymiera
                        pamiec zawodzi
                        znow trzeba sie od nowa uczyc

                        nostromo
                  • Gość: dj Re: to dobrze świadczy o systemie amerykańskim ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 09:06
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    jednak zrobili powazny bład w tych eksperymentach,bo powinni jednym samolotem
                    uderzyć w górną część wiezy,a drugim o wiele ,wiele niżej,prawie w podstawy.
                    Wtedy doszłaby mozliwośc obserwcji skutków pozaru na róznych poziomach.


                    A.

                    =========

                    a ten "błąd" to tylko dlatego, że nie przewidzieli wcześniej wybudowania
                    trzeciej wieży smile
          • Gość: n0str0m0 puszka pandory IP: 202.172.58.* 07.07.04, 08:13
            przypomina mi sie kargul na batorym co na murzyna mowil "dziki"
            wbrew temu co ci stereotypy myslenia na skroty podpowiadaja
            nie mozna porownywac naszej czy amerykanskiej cywilizacji z innymi

            co gorsza - proby implementacji takiej na obcym im gruncie sa trudne
            vide przyklad iranu i szacha na amerykanskim sznurku
            ale polityke zostawie na deser

            sprawa kultur?
            ghandi (gandhi?) powiedzial cos w tym sensie
            "po co gnac skoro mozna isc wolno"

            kraje arabskie w wiekszosci maja rzady patriarchalne
            ktore w naszym pojeciu traktuja obywateli po macoszemu
            jaki z tego zysk?
            nie musza sie podlizywac podmiotowi i nie startuja w konkursach pieknosci
            moga dac po mordzie
            ale
            NIE MUSZA KLAMAC

            duza frajda jest poszukiwanie prawdy
            lecz o wiele smieszniejsze jest ogladanie
            demo-kundli gdy odszczekuja swoje klamstwa

            co do komisji niezaleznych?
            sa niezalezne i niezalezne...
            sa tacy co podcinaja sobie zyly w protescie
            i tacy co strzalkami na mapie uwiarygadniaja inwazje

            demokracja ma racje glosem spikera telewizji

            nostromo
            • Gość: AndrzejG Re: puszka pandory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 08:34
              > kraje arabskie w wiekszosci maja rzady patriarchalne
              > ktore w naszym pojeciu traktuja obywateli po macoszemu
              > jaki z tego zysk?
              > nie musza sie podlizywac podmiotowi i nie startuja w konkursach pieknosci
              > moga dac po mordzie
              > ale
              > NIE MUSZA KLAMAC


              Nie muszą nic mówić
              Mogą nie zezwolić na poszukiwanie prawdy

              Nie wciskaj mi kitu,że w tych krajach panuje 'umiłowanie prawdy'
              Po prostu nie wiesz co sie dzieje i cieszysz się ,ze jest tak dobrze,
              bo powiedzą Ci tylko to co uwazaja za korzystne dla siebie i swojej rodziny.
              Czyż to sa aż tak inni ludzie,że nie zalezy im na własnym wizerunku?


              > demokracja ma racje glosem spikera telewizji

              W demokracji jest wielu spikerów i mozesz słuchać
              a w monarchi jest tylko nadworny błazen

              A.
              • Gość: n0str0m0 Re: puszka pandory IP: 202.172.58.* 07.07.04, 08:45
                demokracja?

                wszyscy klamia jak zauwazasz
                zysk z demokracji?
                wybierasz klamstwo najmilsze uchu

                nostromo
                • Gość: AndrzejG jak zwał tak zwał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 08:52
                  > demokracja?
                  >
                  > wszyscy klamia jak zauwazasz
                  > zysk z demokracji?
                  > wybierasz klamstwo najmilsze uchu
                  >
                  > nostromo

                  skoro wszyscy kłamią ,to również musisz odrzucić wersję z ładunkami wybuchowymi

                  A.
                  • Gość: n0str0m0 z definicji :) IP: 202.172.58.* 07.07.04, 09:08
                    w moje banialuki tez nie trzeba wierzyc

                    ale wiesz
                    poszukam troche o pozarach w wysokich budynkach
                    po czym zastanowie sie czemu nie zapadly sie jak wtc7
                    ten co nie byl wtrafiony-zatopiony

                    nostromo
                    • Gość: AndrzejG to napisz o wynikach przemysleń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 09:11
                      okaże sie pewnie,że tamte budowali Polacy

                      A.
                      • Gość: n0str0m0 myslisz? IP: 202.172.58.* 07.07.04, 09:24
                        okaze sie jeszcze ze to felusiak zbudowal
                        a teraz sie wykreca sianem...

                        smile

                        nostromo
                • Gość: dj Re: puszka pandory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 08:56
                  demokracja?

                  wszyscy klamia jak zauwazasz
                  zysk z demokracji?
                  wybierasz klamstwo najmilsze uchu

                  nostromo
                  ================

                  jak "wybierasz kłamstwo najmilsze uchu" to już jesteś "za zyskiem" a nie
                  demokracją

                  • Gość: n0str0m0 za czy przeciw? IP: 202.172.58.* 07.07.04, 09:10
                    przypominam
                    jestem zdecydownie po drugiej stronie barykady

                    tempo 22, kolki w zeby
                    i bardzo duzo marchewki

                    nostromo
                    • Gość: dj Re: za czy przeciw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 09:32
                      przypominam
                      jestem zdecydownie po drugiej stronie barykady

                      nostromo
                      =========

                      ty mnie jednak jeszcze nie znasz
                      czyli....
                      + dla mnie
                      • Gość: n0str0m0 z krainy deszczowcow? IP: 202.172.58.* 07.07.04, 09:39
                        no to masz plusa z plusem
                        smile

                        forum dyskusyjne = zaowalowanie opinii
                        a to ci dopiero

                        nostromo
                        • Gość: dj Re: z krainy deszczowcow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 09:47
                          a to ci dopiero

                          nostromo
                          =========

                          czyżby "wariant optymistyczny"?
                          poczekam na te dwa minusy

                          • Gość: dj Re: z krainy deszczowcow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 12:52
                            poczekam na te dwa minusy
                            ========

                            mniemam, iż wiesz, że ja wiem, że wystarczy jeden -


                • galba I tu muszę zaoponować! 07.07.04, 10:56
                  Było w tym watku wiele nieprawd ale ta jest najgorsza! W naszej "demokracji" są
                  też tacy, którzy nie kłamią. A że dostają 1,69 % głosów to już inna bajka.

                  G.

                  Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                  > demokracja?
                  >
                  > wszyscy klamia jak zauwazasz
                  > zysk z demokracji?
                  > wybierasz klamstwo najmilsze uchu
                  >
                  > nostromo
                  • Gość: AndrzejG Re: I tu muszę zaoponować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:02
                    galba napisał:

                    > Było w tym watku wiele nieprawd ale ta jest najgorsza! W naszej "demokracji"
                    są też tacy, którzy nie kłamią. A że dostają 1,69 % głosów to już inna bajka.
                    >
                    > G.

                    1.69 % im uwierzyło

                    A.
                  • n0str0m0 Re: I tu muszę zaoponować! 07.07.04, 11:39
                    kiedy pisalem
                    ze wszyscy klamia
                    to miescilem sie w definicji

                    smile

                    nostromo
    • cs137 Ja też mam coś, co pasuje do tego wątku!!!!! 07.07.04, 06:46
      Skoro już opowiadamy sobie różne historie, to i ja podam cos z tej samej łączki:

      Kiedy rum zaszumi w głowie,
      Cały świat nabiera treści,
      Wtedy chętniej słucha człowiek
      Morskich opowieści.

      Kto chce, ten niechaj słucha,
      Kto nie chce, niech nie słucha,
      Jak balsam są dla ucha
      Morskich opowieści.

      Hej, ha! Kolejkę nalej!
      Hej, ha! Kielichy wznieśmy!
      To zrobi doskonale
      Morskim opowieściom.

      Łajba to jest morski statek,
      Sztorm to wiatr co dmucha z gestem,
      Cierpi kraj na niedostatek
      Morskich opowieści.

      Pływał raz marynarz, który
      Żywił się wyłącznie pieprzem,
      Sypał pieprz do konfitury
      I do zupy mlecznej.

      Był na "Lwowie" młodszy majtek,
      Czort, Rasputin, bestia taka,
      Że sam kręcił kabestanem
      I to bez handszpaka.

      Jak pod Helem raz dmuchnęło,
      Żagle zdarła moc nadludzka,
      Patrzę - w koję mi przywiało
      Gołą babę z Pucka.

      Niech drżą gitary struny,
      Niech wiatr grzywacze pieści,
      Gdy płyniemy pod banderą
      Morskich opowieści.

      Od Falklandu-śmy płynęli,
      Doskonale brała ryba,
      Mogłeś wędką wtedy złapać
      Nawet wieloryba.

      Rudy Joe, kiedy popił,
      Robił bardzo głupie miny,
      Albo skakał też do wody
      I gonił rekiny.

      I choć rekin twarda sztuka,
      Ale Joe w wielkiej złości
      Łapał gada od ogona
      I mu łamał kości.

      Może ktoś się będzie zżymał
      Mówiąc, że to zdrożne wieści,
      Ale to jest właśnie klimat
      Morskich opowieści.

      Kto chce, ten niechaj wierzy,
      Kto nie chce, niech nie wierzy
      Nam na tym nie zależy,
      Więc wypijmy jeszcze.

      Pij bracie, pij na zdrowie,
      Jutro ci się humor przyda,
      Spirytus ci nie zaszkodzi,
      Idzie sztorm - wyrzygasz.

      Raz bosmana rekin pożarł,
      Lecz nie smućcie się kochani,
      Bosman żyje, rekin umarł,
      Zatruł się zbukami.

      Znałem kiedyś Chinkę w barze,
      Co śpiewała piosnki sprośne,
      Gdy kimono swe rozdziała,
      Cycki miała skośne.

      Pływał raz marynarz, który
      Żywił się wyłącznie wódką
      Dawał wódkę małolatom
      No i prostytutkom.

      Pływał z nami raz szantymen,
      Śpiewał bardzo niskim basem,
      W rękach zawsze miał gitarę,
      Ster trzymał... rękami.



      Znałem raz murzynkę w Rio,
      Co w miłości była śmiała,
      Nie uwierzysz daję słowo,
      Całkiem w poprzek miała.

      Kolumb odkrył Amerykę,
      Kiedy ścigał się z Halikiem,
      Indianie się zarzekali,
      Że pierwszy był Halik.

      O wyprawie wokół globu,
      Też fałszywe są pogłoski,
      Pierwszy żaden tam Magellan,
      Tylko Baranowski.

      Nelson, angielski Admirał,
      Strzeliłby se w łeb i kwita,
      Gdyby wiedział co dokonał,
      Kloss, zwykły Kapitan.

      Żyła w Gdańsku cnotka Zocha,
      Z każdym chciałaby się kochać,
      Lecz stalową cnotę miała,
      Rzewnie więc płakała.

      Zośka dzięki swym przymiotom,
      Podpuszczalska była wielce,
      Wielu więc miało złamane,
      Niekoniecznie serce.

      Larsen choć był harpunnikiem,
      Nie mógł Zośce przebić cnoty,
      Chociaż raz rzutem harpuna,
      Przebił trzy U-Booty.

      Grant Kapitan z żoną pływał,
      Nie dopatrzył raz załogi,
      Odtąd ma bachorów kupę,
      A na głowie rogi.

      Słuchaj rady młody majtku,
      Strzeż się dziewcząt w Yokohamie,
      Tam są gejsze takie szybkie,
      Zgwałcą nim ci stanie.

      Gdy Kapitan zachorował,
      Zrobiono mu lewatywę,
      Wlano w niego galon wody,
      Przez prezerwatywę.

      Może biedak by wyzdrowiał,
      Bo kuracja pierwsza klasa,
      Ale kondom był dziurawy,
      Dostał adidasa.

      Kiedy Bosman trypra złapał,
      Obciął sobie własnym nożem,
      A gdy rzucił go za burtę,
      To wezbrało morze.

      Mały John z Krzywym Pyskiem,
      Na "Darze Pomorza" pływał,
      A że krzywy miał interes,
      Pysk se obsikiwał.

      Znałem raz zwykłego majtka
      Co uwielbiał wodne sporty,
      Stawiał se na pale foka
      I wychodził z portu.

      Kiedy znudzą ci się szanty
      I żegluga, i Mazury,
      To pierdolnij kapitana
      I uciekaj w góry.

      Powiedziała mi dziewczyna,
      Żeby wodą wódkę popić.
      A ja na to: "Idź do diabła,
      Czy chcesz mnie utopić".

      Znałem kiedyś pannę sliczną.
      Maszty stawiać uwielbiała,
      Chłopa z łajbą pomyliła,
      Lecz nie żałowała.

      Kumpel nazwać swoją łajbę
      Chciał tytułem jakiejś pieśni,
      Ja mu na to - daj jej imię
      "Morskie opowieści".



      Pływał raz marynarz, który
      chuja miał jak trzy armaty
      i wytryskiem z tej giwery
      zatapiał fregaty

      Kiedy szliśmy przez Pacyfik
      była wtedy straszna flauta
      wprost na łajbę nam się zjebał
      ruski kosmonauta

      Znałem kiedyś marynarza,
      kochał piwo no i tańce
      jak się odlał to wypełniał
      śluzę na Guziance

      Raz stanąłem w Mikołajkach
      patrzę, a tu z pod "Pagaja"
      wychodzi stary marynarz
      bez lewego jaja

      Do Giżycka dziś płyniemy
      nieźle daje, szóstka wieje
      jak tak dalej dobrze pójdzie
      rozpierdolę keję

      Znałem kiedyś kapitana,
      co zieloną miał papugę,
      która była znaną w świecie
      mistrzynią w minecie

      Żyła raz w Londynie kurwa
      co się zwała Ruda Bronka
      kiedy zaciskała uda
      obcinała członka

      I żadnemu żeglarzowi
      nie udało się jej dosiąść
      bo dostawał opatrunek
      a ona korkociąg

      Aż się znalazł pewien młodzian
      mieszkał podobno w Poczdamie
      i drewnianą swą protezą
      zrobił kuku damie

      W dawnych czasach na okrętach
      żyły kozy tresowane
      co w rzemiośle zastąpiły
      każdą kurtyzanę

      A gdy kozy szły do kotła
      bo czasami tak się zdarza
      to wtedy cała załoga
      jebała kucharza

      Pewien majtek miał papugę
      najsłynniejszą w całym świecie
      no bo była okrętową
      mistrzynią w minecie

      Za usługi tej papugi
      majtek pobierał dolara
      nic dziwnego w długim rejsie
      wzbogacił się zaraz

      A dla kogo za papugę
      była to za duża kwota
      mógł pożyczyć od bosmana
      szczerbatego kota

      Miała baba Mikołajka
      i ciągnęła go za jajka
      raz za jedno, raz za drugie
      potem za to długie

      Znałem raz pewnego majtka
      kto nie wierzy niech się śmieje
      co swym chujem podczas wzwodu
      mógł zastąpić reję

      A ten majtek bestia taka
      w to już uwierzycie chyba
      co wytryskiem własnej spermy
      zabił wieloryba

      A jego kapitan co był
      wielkim sympatykiem sportu
      stawiał foka na swym członku
      i wchodził do portu



      Miała baba Mikołajka
      wciąż ciągnęła go za jajka
      nagle patrzy Mikołajek
      że już nie ma jajek

      Tam na końcu korytarza
      bosman gwałcił marynarza
      czy go zgwałcił, czy nie zgwałcił
      otwór mu zniekształcił

      Znałem raz pewnego majtka
      co miał oczy jak dwie cipy
      złapał syfa w środku morza
      w dodatku od kipy

      A w połowie tego rejsu
      majtek ów popełnił gafę
      i z grotmasztu wpadł do wody
      jajami na rafę

      Hej, od zachodu wieje
      hej, od zachodu wieje
      hej, od zachodu wieje
      rozjebało keję

      Kiedy szliśmy przez Pacyfik
      wiatr pozrywał wszystkie wanty
      przytuliłem się do klopa
      i śpiewałem szanty

      Znałem raz pewnego majtka
      nazywaliśmy go Pszczółka
      jebał wszystko prócz zegarka
      chyba, że z kukułką

      Kiedy ci na rejsie smutno
      chcesz rozerwać się troszeczkę
      wsadź se granat między nogi
      wyciągnij zawleczkę

      Pewien majtek miał dwie nogi
      co się nie trzymały kupy
      bo przed laty zbił majątek
      na dawaniu dupy

      Żadna kurwa, żadna dziwka
      nie zastąpi kufla piwka
      kto nie wierzy niech spróbuje
      jak piwko smakuje

      Była raz w Londynie kurwa
      tak w rzemiośle wyrobiona
      co w dwie doby obskoczyła
      eskadrę Nelsona

      Pływał raz po morzu kucharz
      w rękach praktyk był onana
      a załoga się dziwiła
      skąd w kawie śmietana

      Pływał raz marynarz który
      jak nie jebał przez rok cały
      to wytryskiem własnej spermy
      zabił wieloryba

      Hej wiatr nam w dupę wieje
      hej wiatr nam w dupę wieje
      jeśli zaraz nie przestanie
      rozjebiemy keję

      Hej ho butelka piwa
      w czas burzy jest osłodą
      pijmy więc dużo piwa
      z tą brzozową wodą

      Pływał raz marynarz który
      myślał, że go dupa boli
      patrzy, a tu sam kapitan
      w koi go pierdoli

      Płynie sobie rower wodny
      płynie sobie rower wodny
      jak w niego przypierdolimy
      to będzie podwodny

      Pij bracie, pij na zdrowie
      Jutro Ci się humor przyda
      Spirytus Ci nie zaszkodzi
      Sztorm idzie - wyrzygasz
      • Gość: n0str0m0 ty cez glownie masz malego siusiaka, spjungwiaj/nt IP: 202.172.58.* 07.07.04, 07:35
        • Gość: AndrzejG Po jakiemu to?--> spjungwiaj/nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 09:51
    • cs137 Opowiesci Barona Bininostrohausena 07.07.04, 17:23
      Kto chce, ten niechaj wierzy
      Kto nie chce, niech nie wierzy

      500 lat temu ktoś, kto nie wierszył w czary, zyskiwał opinię głupka (przeczył
      przecież oczywistym faktom!) i nienormalnego.

      Wariat, gdy podać w wątpliwość jego fantasmagorie, potrafi obrzucić oponenta
      stekiem epitetów, wśród których "głupiec", "idiota" i podobne często występują.
      Ja nic nie chcę sugerować, ale tylko zauważam, że Nostromo i Bimi zachowują sie
      bardzo podobnie.

      • cs137 Biminostrohausena, miało być, oczywiście. n/t 07.07.04, 17:24

      • Gość: n0str0m0 cieszy niezmiernie twe zywe zainteresowanie czesku IP: 202.172.58.* 08.07.04, 04:26
        a teraz spierdalaj

        nostromo
    • Gość: n0str0m0 mam nadzieje... IP: 200.13.168.* 07.07.04, 21:09
      ja mam nadzieje ze ktos pomoze zaprowadzic spokoj gdziekolwiek trzeba
      warunek - nie tworzyc samemu konfliktow do "rozwiazywania"

      co do politpoprawczaka - przyzna szczerze, alergia...
      choc lechce dume bycie tworca nowego trendu
      walki z antyturbanizmem

      masz racje
      nastepnym razem
      antyhisteryna i frustroventolin
      bo knebla zakladac nikomu nie lubie

      pozdro

      nostromo

      • andrzejg Re: mam nadzieje... 08.07.04, 06:42
        dumam i dumam i nijak nie mogę dojść do kogo ta odpowiedź

        A.
        • Gość: n0str0m0 spytaj czeska IP: 202.172.58.* 08.07.04, 06:47
          ten chwast sie nudzi
          zmeczyl sie produkcja podszywek
          zabral do roz...walania moich zabawek

          nostromo
          • andrzejg a tak ogólnie 08.07.04, 07:01
            jest co do oglądania w Singapurze?

            A.
            • n0str0m0 Re: a tak ogólnie 08.07.04, 07:03
              a kiedy masz wakacje?

              nostromo
              • n0str0m0 Re: a tak ogólnie 08.07.04, 07:04
                na odpowiedz poczekaj z 45 minut
                15:10 pora...
                na kanapke ze serem

                nostromo
                • andrzejg Re: a tak ogólnie 08.07.04, 07:09
                  nie w tym roku,ale zamierzam w końcu wyruszyc gdzieś w świat

                  A.
                  • n0str0m0 Re: a tak ogólnie 08.07.04, 07:50
                    a ja juz chcialem pozamiatac w goscinnym
                    a jest po co smile

                    nostromo
                    • Gość: AndrzejG Re: a tak ogólnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 07:55
                      córka w drodze powrotnej z Australii była w Singapurze,skąd startowała na
                      Tajlandię.Chwaliła sobie,tyle że Singapur widziała tylko od strony lotniska,
                      bo przecież tam mozna wszelkie wycieczki załatwić....

                      czy jest czym oddychać w Singapurze?

                      A.
                      • n0str0m0 Re: a tak ogólnie 08.07.04, 08:01
                        ty sie pytasz konkretnie
                        czy raczej
                        o duuuuze niebieskie oczy?

                        w singaprze jezdzi sie wielbladami na oklep
                        od meczetu do haremu
                        z siermiezna maczeta w zembach jak sandokan
                        oddycha wyziewami opium u bosonogich kulisow
                        a schlewa krew weza zagryzajac psinom o naturel

                        i tak co dzien siedem razy

                        jak juz przyjdzie co do czego - daj znac podam wiecej szczegolow

                        nostromo
                        • Gość: AndrzejG Re: a tak ogólnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 08:55
                          o kurcze,jak Ty tam zyjesz?
                          smile

                          A.
                          • n0str0m0 Re: a tak ogólnie 08.07.04, 09:15
                            zagryzam do bolu zemby
                            wrogom
                            z nosa co noc wytrzasam
                            pustynny piach

                            idzie sie przyzwyczaic

                            nostromo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka