cepekolodziej
30.10.12, 15:06
Ale teraz widzę, że wypadam z samooceną blado. Dzisiaj zobaczyłem paru sprawniejszych, profesjonalnych kretynów. Ja, nie wiem czemu, rozumiem znaczenie badań przesiewowych, oni - jakoś nie.
Jestem zaskoczony.
Pomijam tu, rzecz jasna, inż. Cierpisza - z jego sportowcami ciskającymi w ramach maskirowki zwłoki ofiar na maszyny do rozdrabniania padliny.