hansgrubber
26.11.12, 18:34
Kilkanaście kobiet z Kazachstanu przez lata pracowało po 20 godzin za miskę makaronu. Gdy gwałcone rodziły dzieci, ich "panowie" je sprzedawali. Policja wiedziała o tym, ale kryła "właścicieli".
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75477,12923463,Moskiewskie_niewolnice.html#ixzz2DLpWHNOq
Ciekawy kontekst do dyskusji o katastrofie smoleńskiej.