Dodaj do ulubionych

SS Galicja to ...

20.03.02, 06:05
Gazeta podała:
19.3.Kijów - 24 byłym żołnierzom ukraińskiej dywizji strzeleckiej SS Hałyczyna
(Waffen SS Galizien) władze Iwano-Frankowska (zachodnia Ukraina) przyznały
miano bojowników o wolność i niepodległość Ukrainy.

W praktyce oznacza to, że mieszkających w Iwano-Frankowsku byłych żołnierzy SS
Hałyczyna zrównano w prawach z weteranami Armii Czerwonej. Będą im
przysługiwały zniżki na leczenie, opłaty czynszowe, a także dodatki emerytalne.
Większość mieszkańców zachodniej Ukrainy od lat domaga się zrównania w prawach
weteranów UPA i SS Hałyczyna z weteranami Armii Czerwonej.

11-tysięczna Dywizja Strzelecka Waffen SS Galizien nie była jednostką
równorzędną z niemieckimi jednostkami SS, a jej żołnierze nie byli SS-manami. "

MOJ KOMENTARZ: ... TO JEST ... I NIE NALEZY MIESZAC POJEC. DOKAD ZMIEZASZ
UKRAINO I TY MICHNIKU?

Obserwuj wątek
    • Gość: EURO Re: SS Galicja to ... IP: *.liwest.at 20.03.02, 13:28
      Cicho! Przecież my popieramy "Ukrainę".
      • Gość: # Re: SS Galicja to ... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 20.03.02, 13:40
        Caly czas tu pisze, ze XXI
        wiek Polacy wejda jako megamordercy
        a prawdziwi ludobojcy beda mieli u nas pomniki za nasze pieniadze.

        Zlego slowa na Michnika tym razem nie napisze,
        by sie znow nie narazic polowie Forumowiczow.

    • Gość: # gDZIE cI pOLACY ??????????? ntXT IP: *.wroclaw.tpnet.pl 20.03.02, 14:58
    • Gość: prow. SS Hałyczyna to ... IP: 192.168.1.* 20.03.02, 15:30
      Dywizja Hałyczyna lub Galizien była formacją SS w takim samym stopniu jak
      formacje Waffen SS - czyli formacje frontowe. Ukraińcy, ale także np. Łotysze
      czy Estończycy uważali, że większe zagrożenie wynika dla nich ze strony ZSSR
      niż ze strony nazistowskich Niemiec. Okupacja radziecka w latach 39/40 - 41
      była dla nich wielokriotnie bardziej krwawa niż okupacja niemiecka. Z tego
      wcale nie wynikały jakieś fascynacje nazizmem czy Hitlerem - traktowanop go po
      prostu jako mniejsze zło. Uważano, że z punktu widzenia szans na odzyskanie
      niepodległości nie jest bez znaczenia, czy będą jakies formacje zbrojne
      ukraińskie, łotewskie czy estońskie, czy też ich nie będzie. Ponieważ wedle
      doktryny nazistowskiej wszystkie te ludy w róznycm stopniu kwalifikowały sie
      jako podludzie, to jedyną organizacją zdolną w warunkach państwa
      nazistowskiego, które ograniczone było tymi nazistowskimi pomysłami, było SS. W
      rezultacie powstały narodowe formacje wojskowe SS, w tym Hałyczyna. Hałyczyna
      nie bardzo zdążyła popełnić jakieś zbrodnie (sami żołnierze nierzadko byli
      weteranami mordowania Żydów, czy potem mordowania Polaków na Ukrainie, nie
      tylko na Wołyniu), bo dość szybko rozbita została przez armię czerwoną pod
      Brodami i pod Kowlem. Natomiast niektóre inne formacje ukraińskie, litewskie
      czy łotewskie zapisały się nader krwawo. Akurat nie dotyczyło to łotewskich
      dywizji Waffen SS, które co roku świętują w Rydze, lecz np. łotewskich
      oddziałów wartowniczych pełniących straż na murach warszawskiego ghetta.
      Nie bardzo rozumiem dlaczego dramatyczna, a nierzadko zbrodnicza przeszłość
      formacji ukraińskich SS miałaby być dziś powodem rezygnacji z szukania
      współpracy i przyjaźni z niepodległą Ukrainą. Chyba że te obiekcje zgłosił na
      pismie jakiś dyżurny urzędnik ambasady rosyjskiej - rozumiem bowiem, że dla
      Rosji złe stosunki polsko - ukraińskie są wręcz optymalne.
      • Gość: doku Przecieram oczy, patrzę, ... i widzę wciąż to samo IP: *.mofnet.gov.pl 20.03.02, 17:26
        Nie mogę sobie przypomnieć Twojego nicka i nie mogę sobie przypomnieć w ogóle
        na tym forum postu, w którym ktoś w tak wyważonym, zwyczajnym tonie pisał o
        Ukraińcach, SS, Sowietach, Żydach i Polakach.

        Świeży wietrzyk powiał na tym forum i wreszcie zaświeciło słońce.

        Wytrwaj tak Prowodyrze, Prowokatorze czy Prowincjuszu, czy jak tam się do
        Ciebie zwracać, i nie przejmuj się nikłym odzewem. Ja kiedyś próbowałem, ale
        nie wytrwałem i zmieniłem ton na gorszy (skutek osiągnąłem - zaczęli mi
        odpowiadać, chociaż nie zawsze tak jak lubię).

        Zostałem specjalnie dłużej w pracy, aby podelektować się Twoim postem i
        odpowiedzieć od serca.

        Jeżeli wytrwasz, to zacznę Cię naśladować. A co mi tam! Przyznam nawet, że
        czuję się nawet nieco zawstydzony. Ja zaraz napadam na antysemitów, rasistów i
        szowinistów przy takich okazjach oraz insynuuję im sowieckie poglądy, aby
        poruszyć sumienia. Ale Tobie może uda się udowodnić, że można na tym forum
        pisać spokojnie i nie zostać zlekceważonym. Oczywiście, jeśli w tym wytrwasz.

        Pozdrawiam,
        doku
        • Gość: gomez Re: Przecieram oczy, patrzę, ... i widzę wciąż to samo IP: *.dipool.highway.telekom.at 20.03.02, 21:57
          chybiles doku bo jego nick to prowindyk.ot buca kawal
      • zenek4 Re: SS Hałyczyna to ... 20.03.02, 22:17
        Prow., ty ignorancie, operujacy nic nie znaczacymi sformulowaniami, poczytaj
        sobie strone z Instytutu Pamieci Narodowej o SS Galicja.
        Jesli SS Galicja to nie SS, to Gazeta Wyborcza to nie Gazeta, ale szmata.
        Oto dane o zbrodniach SS Galicja ze strony IPN:

        http://www.ipn.gov.pl/

        "Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu otrzymała nowe,
        nieznane wcześniej dokumenty, dotyczące zamordowania w dniu 28 lutego 1944 r.
        przez pododdział 14. Dywizji SS "Galizien" około tysiąca polskich mieszkańców
        Huty Pieniackiej. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest od 1992 r.

        Do chwili obecnej przesłuchano 80 świadków. Według relacji świadków, a także w
        świetle zgromadzonych dokumentów, nie budził wątpliwości fakt, że zbrodni tej
        dokonał 4. Batalion 14. Dywizji SS "Galizien". W "Kronice działań wojennych"
        tej dywizji znalazł się następujący zapis o zbrodni w Hucie Pieniackiej: "nasza
        Dywizja rozpoczęła krwią pisanie swojej historii". Fragment ten pochodzi z
        dokumentu przekazanego Głównej Komisji przez Centralę w Ludwigsburgu w 1999 r.

        Główna Komisja zwracała się również do Generalnej Prokuratury Ukrainy z
        pytaniem, czy w ukraińskim archiwum znajdują się dokumenty dotyczące 14.
        Dywizji SS "Galizien", a w szczególności zbrodni dokonanej przez członków tej
        formacji w Hucie Pieniackiej. Generalna Prokuratura Ukrainy w piśmie z dnia 14.
        lutego 2000 r. odpowiedziała, że w Archiwum Urzędu Bezpieczeństwa Ukrainy w
        obwodzie tarnopolskim brak jest materiałów dotyczących zamordowania w dniu 28
        lutego 1944 r. około tysiąca mieszkańców wsi Huta Pieniacka (znajduje się ona
        około 50 km od Tarnopola).

        W styczniu 2001 r. brytyjska telewizja pokazała film zatytułowany "SS w
        Wielkiej Brytanii", w którym przedstawiony został dokument zatytułowany jako
        "Zestawienie nazwisk członków SS "Galizien" mianowanych na podoficerów".
        Zestawienie to zawiera 48 nazwisk. Główna Komisja zwróciła się do autora filmu,
        Juliana Handy, z zapytaniem o źródło , z którego uzyskał on prezentowany w
        filmie, nieznany wcześniej, dokument (film powstał głównie w oparciu o
        dokumenty prowadzonego w Polsce śledztwa). Autor filmu poinformował, że
        dokument ten pochodzi z Archiwum Państwowego w Kijowie.

        Prokurator prowadzący śledztwo zwrócił się ponownie do Prokuratury Generalnej
        Ukrainy z prośbą o podjęcie poszukiwań dokumentów dotyczących 14. Dywizji,
        powołując się na informację uzyskaną od Juliana Handy. W tych dniach Generalna
        Prokuratura Ukrainy przesłała uwierzytelnione kopie nieznanych dotąd
        dokumentów, pochodzących z Państwowego Archiwum Ukrainy w Kijowie. Wśród tych
        dokumentów znajduje się fragment "Kroniki z 25 lutego 1944 r." "Kronika" ta
        napisana jest pismem ręcznym w języku ukraińskim i zawiera następujący fragment
        :
        "dokładne dane na temat pierwszego boju naszych SS-manów - bitwa miała miejsce
        23 i 24 lutego, toczyła się o wieś Huta Pieniacka; wieś polską, w której
        ufortyfikowali się Polacy. W bitwie tej polegli: Oleksa Bobak, Roman Hanusek i
        - 24 lutego - Jurko Hanusek; w bitwie tej brał udział I kuriń 4. pułku; pogrzeb
        poległych odbył się 2 marca w Brodach na Heldenfriedhofie. rannych zostało 8
        naszych SS-manów. Wsie Huta Pieniacka i Pieniaki zostały spalone, wyludnione.
        Operacje tę wykonały odrębne oddziały niemieckie, a nie nasi ochotnicy. Rola
        naszych: przygotowawszy się do tego boju, weszli 23 lutego do Huty Pieniackiej
        i dostali się pod ogień, od którego padło dwóch strzelców. Wtedy nasi zaczęli
        odwrót ze wsi, a Polacy zaczęli na nich następować. W tym momencie Polacy
        dostali ogień z flanki. Domyślamy się, że ten ogień pochodził od partyzantów
        ukraińskich."
        Ten fragment "Kroniki" pozostaje w sprzeczności z dotychczasowymi ustaleniami
        śledztwa, a to z tego względu, że w świetle dotychczasowych ustaleń, zbrodni
        tej dokonał 4. Batalion 14. Dywizji w dniu 28 lutego. W tym dniu we wczesnych
        godzinach rannych, żołnierze tej dywizji ubrani w białe, maskujące kombinezony,
        otoczyli wieś. Wieś została ostrzelana ogniem artyleryjskim, a następnie do wsi
        wkroczyli SS-mani z 14. Dywizji SS "Galizien", strzelając do ludności, którą
        spędzono -w większości kobiety i dzieci - do kościoła. Spędzoną w kościele
        ludność dzielono na grupy, a następnie grupy te pędzono do stodół, które po
        zamknięciu i zablokowaniu wrót podpalano przy użyciu benzyny. Strzelano do osób
        próbujących ucieczki. Świadkowie przesłuchiwani przez prokuratorów Głównej
        Komisji opisywali szczegółowo bestialstwa, których dopuszczali się sprawcy -
        także w stosunku do kobiet oraz dzieci, również noworodków. Po wymordowaniu
        mieszkańców Huty Pieniackiej, okoliczna ludność ukraińska dopuszczała się
        rabunku mienia pozostałego po zamordowanych.

        Trudno uznać za prawdziwe zawarte w "Kronice" stwierdzenie, że operacje tę
        wykonały odrębne oddziały niemieckie, a nie ochotnicy z 14. Dywizji SS
        "Galizien". "Kronika" nie wskazuje, jakie oddziały niemieckie miały dokonać tej
        zbrodni.Polscy świadkowie zeznali, że jedynie na początku zbrodniczej akcji
        rozkazy wydawali niemieccy oficerowie. Rozkazy te wykonywali jednak ukraińscy
        członkowie tej dywizji.

        W związku z filmem Juliana Handy "SS w Wielkiej Brytanii", ukazującym, że 8000
        tys. członków 14. Dywizji i innych formacji ukraińskich zostało przyjętych w
        1947 r. na terytorium Wielkiej Brytanii z prawem osiedlenia się tam,
        spodziewany jest przyjazd do Polski brytyjskich prokuratorów, którzy pragną
        zapoznać się z wynikami prowadzonego w Polsce śledztwa oraz odebrać relacje
        świadków odnośnie zbrodni w Hucie Pieniackiej. Sama przynależność do SS, która
        została uznana za organizację zbrodniczą, nie podlega już ściganiu ze względu
        na przedawnienie. Żyjący SS-mani mogą być ścigani udział w ludobójstwie, a tak
        oceniona została na gruncie polskiego prawa zbrodnia w Hucie Pieniackiej.

        W nadesłanych fragmentach "Kroniki 14. Dywizji SS "Galizien" znajduje się też
        następujący zapis o zbrodniczej działalności ukraińskich partyzantów: "We wsi
        Demydkowycze partyzanci natrafili w lesie, niedaleko tej wsi, na silnie
        rozbudowane bunkry, w których siedzieli Żydzi. Te bunkry partyzanci rozbili,
        zabili dwustu Żydów".
        I jeszcze to z tej samej instytucji:Bogusława Marcinkowska

        Ustalenia wynikające ze śledztwa w sprawie zbrodni ludobójstwa funkcjonariuszy
        SS "GALIZIEN" i nacjonalistów ukraińskich na Polakach w Hucie Pieniackiej 28
        lutego 1944 roku.

        Wieś Huta Pieniacka, położona w powiecie złoczowskim w województwie
        tarnopolskim, liczyła ok. 200 zabudowań, gdzie mieszkało ponad 1000 osób,
        wyłącznie Polaków. Wieś była biedna. W ramach akcji deportacyjnych w 1940 r.
        wywieziono stamtąd w głąb ZSRR tylko 5 rodzin. Do lutego 1944 r. wieś nie była
        przedmiotem napadów ze strony nacjonalistów ukraińskich. Z uwagi na jednolity
        narodowościowo skład mieszkańców wieś była azylem dla uciekinierów z Wołynia.
        Mieszkańcy wsi zorganizowali dla własnych potrzeb samoobronę, działał tam
        również oddział AK. Społeczność wsi pozostawała w dobrych stosunkach z
        oddziałem partyzantki radzieckiej. Partyzanci radzieccy wykorzystywali nie
        niepokojoną przez Niemców i nacjonalistów ukraińskich Hutę Pieniacką jako bazę
        wypoczynkową i rekonwalescencyjną dla swych rannych.

        W styczniu i lutym 1944 r. oddział partyzantów radzieckich, w liczbie 1000
        żołnierzy, stacjonował we wsi przez kilkanaście dni. Nie uszło to uwagi
        niemieckich władz okupacyjnych, ale w czasie pobytu partyzantów we wsi nie
        doszło do konfrontacji. Około 20 lutego 1944 r. partyzanci radzieccy opuścili
        Hutę Pieniacką. 23 lutego 1944r. oddziały bojowe Niemców i policji ukraińskiej
        przeprowadziły rekonesans bojowy w celu zbadania sytuacji we wsi.

        Członkowie samoobrony Huty Pieniackiej nawiązali kontakt bojowy z próbującymi
        wtargnąć do wsi Niemcami i Ukraińcami. W wyniku strzelaniny co najmniej dwóch
        żołnierzy w mundurach SS zostało zabitych. Ze znalezionych przy nich dok
        • Gość: doku Sam jesteś szmata IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.02, 12:23
          zenek4 napisał(a):

          > Gazeta Wyborcza to nie Gazeta, ale szmata.

          Czy myślisz, że po takim wstępie ktokolwiek przeczyta resztę tego gówna - mam
          oczywiście na myśli TWOJ post a nie jego treść, która może nawet ma jakiś sens,
          aleś ją na wstępie od razu zdezawuował.

          Ciekawe czy taki jesteś głupi, czy chciałeś w ten sposób ośmieszyć wrogów
          Ukrainy. Jeśli to z głupoty, jeśli chcesz być przeczytany, to zacznij jeszcze
          raz: wyjdź, ochłoń, wejdź, przywitaj się i powiedz co masz do powiedzenia jeszcze
          raz, jeśli w ogóle masz coś do powiedzenia.
          • Gość: # Sam jesteś szmata - cytujac pol zdania !!!! Doku. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.03.02, 13:20
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > zenek4 napisał(a):
            >
            > > Gazeta Wyborcza to nie Gazeta, ale szmata.
            >
            > Czy myślisz, że po takim wstępie ktokolwiek przeczyta resztę tego gówna - mam
            > oczywiście na myśli TWOJ post a nie jego treść, która może nawet ma jakiś sens,
            > aleś ją na wstępie od razu zdezawuował.
            >
            > Ciekawe czy taki jesteś głupi, ...jeśli w ogóle masz coś do powiedzenia.

            Doku ! W swym stylu, zaczerpnietym zreszta z "Wybiorczej"
            cytuje pol zdania: -

            "Jesli SS Galicja to nie SS, to Gazeta Wyborcza to nie Gazeta, ale szmata."

            - udowadniajac, ze nie rozumie sensu trybu warunkowego, z ktorego nie wynika
            w zaden sposob, pejoratywna opinia o GW !

            Wyborcza urwala pol zdania z krytyki Keiresa, zapominajac dopisac
            "...Polak, ktory rzetelnie poprowadzi sledztwo."
            I juz nie zajmowano sie nierzetelnoscia a... antysemityzmem,
            a apelujacy o rzetelnosc otrzymal od Rokity epitet
            "ostatniej kanalii", bezkarny dla "wybranych" w rodzjau Rokity
            a karany w wypadku Leppera ...za zwykla "kanalie" - nie "ostatnia".


            Doku! "Ciekawe czy taki jesteś głupi, ...jeśli w ogóle masz coś do powiedzenia."
            "kto przeczyta resztę tego gówna" -
            NIE to nie ja to Twoje cytaty !!!!! Ja mam klasyczne wychowanie.
            • Gość: doku O kurcze, widać jestem głupi, przepraszam Cię zenk IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.02, 14:11
              Gość portalu: # napisał(a):

              >
              > Doku! "Ciekawe czy taki jesteś głupi,

              Każdemu może się zdarzyć zgłupieć na chwilę. Szczególnie podczas pracy umysłowej.
              • xiazeluka Re: O kurcze, widać jestem głupi, przepraszam Cię zenk 21.03.02, 14:13
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Każdemu może się zdarzyć zgłupieć na chwilę. Szczególnie podczas pracy umysłowe
                > j.

                Cały czas, a nie na chwilę, podczas obijania się, a nie pracy. Szczególnie
                umysłowej.
                Oddawaj, złodzieju, moje pieniądze - 9900 PLN.
            • Gość: doku A, jeszcze jedno, dziękuję haszu za ten post, ... IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.02, 14:28
              ... właśnie wyobraziłem sobie, co by się stało, gdyby wszyscy postąpili tak jak
              postępuję ja zwykle na tym forum, czyli po prostu nie odpowiedzieli na taki
              paskudny post. Pozostałby on bez odpowiedzi, a ja nigdy nie dowiedziałbym się,
              jak niekorzystne wrażenie wywarłem niechcący. Uratowałeś moją reputację, na
              którą sobie zapracowałem (jaka by ona nie była, jest przecież wyrafinowanym
              dziełem mojego cielesnego Stwórcy), a tu takie tragiczne nieporozumienie
              pozostałoby niesprostowane.

              Dziękuję raz jeszcze.
        • Gość: doku Jeszcze raz Cię zenku przepraszam, mam nadzieję... IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.02, 14:17
          ... że jesteś rasowym wirtulem i ewentualne Twoje uczucia są również wirtualne.
          Nieuważnie przeczytałem zawikłany początek Twojego postu i źle go zrozumiałem.
          Więc bez zbędnych ceregieli proszę o wybaczenie, a jak nie, to przynajmniej
          proszę o nieumieszczanie brzydkich wyrazów w pobliżu Polski, GW, Michnika,
          Balcerowicz, USA, Holandii itp.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka