Praca bez ochrony

13.07.04, 03:20
Czy ludzie ci pobierali renty,poza normalnymi placami?
    • Gość: usiruf Górnikom tak, niepełnosprawnym nie! IP: *.wroclaw.mm.pl 13.07.04, 05:13
      To już widać na pierszy rzut oka kto jest bardziej poszkodowany przez los.

      Niepełnosprawny jest zdrowny, silny i leniwy, dlatego chce pracować za psie pieniądze zamiast żyć z renty na koszt państwa.

      Odwrotnie górnicy są od urodzenia poszkodowani fizycznie (i zwłaszcza) umysłowo, tak więc coroczny haracz od każdego Polaka-niegónika należy im się jak hienie padlina.
    • Gość: babariba hehehe, niepełnosprawni... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 13.07.04, 07:13
      te wszystkie bysiory z firm ochroniarskich są inwalidami i trzeba im zapewnić opiekę lekarską i pielęgniarską oraz finansowac rehabilitację smile))
      Teraz ich będą musieli pozwalniać, bo dobre państwo nie będzie dawało kasiory.
      Szczególnie na emerytowanych policjantów - bardzo łakomego towaru w firmach ochroniarskich z racji posiadania pozwolenia na broń. W moim miasteczku 99% gliniarzy przechodzących na emeryturę natychmiast załatwiało sobie grupy inwalidzkie i natychmiast w firmie ochroniarskiej robotę dostawało. Taka to chorbliwość między gliniarzami występuje...
      *****
      z tekstu:
      'Łukasz Marmuszewski, prezes śląskiej firmy Kamar zajmującej się ochroną: - W naszej firmie 89 proc. pracowników to osoby niepełnosprawne. Po zmianach w prawie status zakładu pracy chronionej nie daje żadnych korzyści. Pozostają stare obowiązki: trzeba zapewnić niepełnosprawnym opiekę lekarską i pielęgniarską oraz finansować rehabilitację. Zastanawiamy się więc czy nie zwolnić większość niepełnosprawnych. Jeśli tego nie zrobimy, cała firma może mieć kłopoty finansowe.'
      • Gość: 8 kółek Re: hehehe, niepełnosprawni... IP: *.kalisz.mm.pl 13.07.04, 08:32
        Te firmy ochroniarskie z niepełnosprawnymi to rzeczywiście naciąganiec, ale to
        nie jedyne ZPCh. Szkoda, że nikt nie pisze o spółdzielniach pracy inwalidów,
        które np. prodkowały opakowania kartonowe, kable, odzież roboczą i tego typu
        rzeczy. One już dawno przestały istnieć... i nikt z tego powodu żadnej afery
        nie robił.
        • Gość: babariba i właśnie o to chodzi IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 13.07.04, 09:47
          ten fundusz stworzony był teoretycznie dla pomagania takim właśnie skrzywdzonym przez los ludziom, tymczasem stał się (i był przez wiele lat) znakomitym źródłem dochodu dla cwaniaczków.
          Zobacz, kto płacze w tym tekście - ktoś z kategorii firm, o których piszesz? - Nie, firmy zatrudniające głownie młodych, wypasionych bysiorów. Bo minęły już czasy, kiedy ochroną zajmowały się spółdzielnie ochrony mienia pozwalające pospać na budowie, czy w innym magazynie emerytowanym dawnym pracownikom ochranianej firmy. Teraz dla faktycznej i często koniecznej ochrony są potrzebne własnie takie bysiory. - I co okazuje się - większość z nich to są inwalidy potrzebujace opieki lekarskiej, pielegniarskiej i rehabilitacji. A teraz będą ich musieli bidulków pozwalniać... I co oni ze sobą poczną? Szczególnie emerytowani gliniarze z głodowymi emeryturami.
    • Gość: 8 kółek Re: Praca bez ochrony IP: *.kalisz.mm.pl 13.07.04, 08:27
      Nie, bo renta, o jakiej zapewnie myślisz, przysługuje ludziom, którzy wcześniej
      pracowali i ZUS opłacali. A w takich zakładach z reguły pracowali ludzie jakby
      od początku, tzn. od dzieciństwa niepełnosprawni. Im żadna stała renta nie
      przysługuje, no chyba że są całkowicie niezdolni do pracy, tzn. trwale
      unieruchomieni itepe. Jeśli ktoś stał sie niepełnosprawnym jako dorosły, miał
      pracę wcześniej, i ten stopień jest lekki lub umiarkowany i nie uniemożliwia mu
      w miarę normalnego funkcjonowania, to pracuje, jak przacował i nie szukał
      zatrudnienia w ZPCh. ZPCh to wcale nie rewelacja, jeśli chodzi o możliwość
      rozwoju zawodowego, a wiekszość ludzi tam zatrudniona to pracownicy fizyczni.
      Nie wszyscy niepełnosprawni zakończyli swoja edukacja na szkole zawodowej albo
      średniej, więc jak ktoś nie był zmuszony tam pracować, to pewnienie pracował...
      niektórzy wyjścia nie mieli, bo inaczej byliby bez żadnej pracy...
      • Gość: kolec Re: Praca bez ochrony IP: *.gazeta / 213.17.204.* 13.07.04, 10:12
        nieprawda pracują i pracowali ludzie również ci którzy pobierają rentę , jest
        jeszcze pytanie o orzeczników którzy tworzą osoby niepełnosprawne
    • Gość: wlodek Re: Praca bez ochrony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 10:36
      Ostatni miesiąc pracuję w firmie będącej zpchr, znalazłem sobie lepszą posadę
      na otwartym rynku. To jest możliwe! Mam I - szą grupę i spore kłopoty z
      poruszaniem się.
      System zatrudniania osób niepełnosprawnych nie spełnił zadania. Był polem wielu
      nadużyć. Był chory. Czas to uporządkować. Choć na razie system jest powoli
      demontowany a na jego miejscu nie powstaje nic nowego. Wierzę jednak, że kiedyś
      powstanie coś sensownego. Moim zdaniem jednak większy problem i obciążenie
      państwowej kasy stanowią chory system opieki zdrowotnej, PKP, Zus, kopalnie,
      administracja rządowa i sejm. Czy ktoś będzie miał odwagę coś z tym zrobić? Z
      niepełnosprawnymi pójdzie w miarę łatwo - kto będzie za nich walczył?
    • Gość: jarron Re: Praca bez ochrony IP: 212.122.214.* 13.07.04, 12:26
      Telefonika wydoiła już kasę z zpchr i wykończyła konkurencję w postaci kablowni więc po co teraz jej teraz ulgi.A swoją drogą jak osoba niepełnosprawna ruchowo jest bardziej wydajna od wpełni sprawnego pracownika?o co tu chodzi przecierz wiadomo że Zpchr nie jest dla pracownika tylko dla pracodawcy,nikt się nie martwi o pracujacych tam ludzi.
    • Gość: MarekM Nareszcie koniec największego przekrętu nowocze.. IP: *.static.qsc.de 13.07.04, 12:35
      snej Europy. Takiego złodziejstwa nie było nigdzie indziej.
      • Gość: Bob Re: Nareszcie koniec największego przekrętu nowoc IP: 212.160.106.* 13.07.04, 12:54
        O przekręcie tym mówiło się już od dobrych 7-8 lat, zmieniały się rządy a
        IMPEL, HOOP i wielu innych brało od Państwa 40 milionów rocznie...... aż
        trafili na giełdę. W taki oto sposób my wszyscy płacący podatki ufundowaliśmy
        sobie niejednego bogacza. Dopiero unia zmusiła polityków do likwidacji tego
        przekrętu.....
    • Gość: Alka Re: Praca bez ochrony IP: *.centrala.hoop / *.hoop.pl 13.07.04, 12:44
      Nawet komentowac się nie chce takich artykułów. ZPCHR-Y to jeszcze jeden
      sposób na marnotrawienie pieniędzy publicznych. Nie wiele mają one wspólnego z
      pomocą dla niepełnosprawnych.Jest to przede wszystkim OBRZYDLIWE żerowanie na
      ludzkim nieszczęsciu i przez tyle lat było to tolerowane.Niepełnosprawni w
      takich zakładach najczęściej dostają najniższą krajową, sa traktowani jak
      ludzie drugiej kategorii, którzy dostaja kopa w tyłek jak się kończy refundacja
      stanowiska a pracodawca składa kolejny wniosek na stanowisko pracy po to żeby
      ponownie dostać kasę. Mam nadzieję że ci którzy tak żerują, sami kiedyś zjnajdą
      w takiej sytuacji.
      • Gość: AJK Re: Praca bez ochrony IP: *.mgt.pl / *.mgt.pl 13.07.04, 20:39
        Jest dokładnie jak mówisz. 3 lata temu pracowałem w jednym z ZPChrów. Moja
        pensja "na rękę" 400-500 zeta. Oficjalnie byłem jako operator kompa, ale
        musiałem robić także za gońca. Przy mojej chorobie, byłem po prostu robiony w
        ch.... Zarabiałem grosze, podczas gdy inni zarabiali sporo kasy. Może wreszcie
        coś się zmieni, ale wątpię w to.
    • Gość: łodziak Re: Praca bez ochrony IP: *.pai.net.pl 13.07.04, 15:08
      mogli pobierac renty. Ale wtedy do swojej renty mogli dorobic w ciagu roku
      określona kwote (np.15 tys. PLN brutto), co i tak dawało miesięcznie około 1200
      brutto. Czyli ogólnie mieli 2 źródła dochodu.
      Ponadto osoby takie moga jedzić za darmo komunikacja publiczną,płacą mniej za
      abonament telefoniczny.... itd.
      • gini Re: Praca bez ochrony 13.07.04, 15:23
        .......
    • Gość: kużba ŻYĆ NIE UMIERAĆ CZYLI ZAKŁADY PRACY CHRONIONEJ IP: *.torun.mm.pl 13.07.04, 15:43
      Małgorzata Ż.-P. oraz Kazimierz O. wyłudzili, jako członkowie zarządu
      Boryszewa, 17 mln zł, a nie, jak wynikało z pierwszego aktu oskarżenia, 7,6
      mln zł - uważa Prokuratura Okręgowa w Płocku.

      Prokuratura w Płocku podejrzewa byłych menedżerów Boryszewa o popełnienie
      oszustwa. Postawiła im zarzut wprowadzenia w błąd pełnomocnika rządu do spraw
      osób niepełnosprawnych, dzięki czemu Boryszew uzyskał status zakładu pracy
      chronionej. Miałoby do tego dojść w okresie od września 1999 r. do kwietnia
      2000 r.


      Dzięki poczynaniom menedżerów Boryszew jako zakład pracy chronionej uzyskał
      dofinansowanie na pokrycie odsetek (w wysokości 6,6 mln zł) od kredytów.
      Ponadto byłą prezes spółki z Sochaczewa podejrzewano o wyłudzenie prawie 1
      mln zł na organizację turnusów rehabilitacyjnych dla niepełnosprawnych. - Po
      dokładniejszym przeanalizowaniu sprawy okazuje się, że w sumie chodzi o 17
      mln zł - mówi Lech Dąbrowski, rzecznik płockiej prokuratury. Małgorzatę Ż-P.
      i Kazimierza O. zatrzymano w marcu. Sąd Okręgowy w Płocku uznał, że w grę
      wchodzi przestępstwo podatkowe. Stwierdził także, że podejrzani nie są w
      stanie zaszkodzić dobru śledztwa i zwolnił ich z aresztu. Prokuratura
      podtrzymuje jednak zarzuty. - Do końca czerwca zostanie sporządzony nowy akt
      oskarżenia, który trafi do Sądu Rejonowego w Sochaczewie. Nic w nim nie
      zmienimy oprócz kwoty, jaką wyłudzili podejrzani - twierdzi L. Dąbrowski.


      Małgorzata Ż.-P. pełni funkcję prezesa Elany PET, spółki zależnej toruńskiej
      Elany, kontrolowanej, podobnie jak Boryszew, przez znanego inwestora Romana
      Karkosika. Mimo wielokrotnych prób kontaktu, nie zdecydowała się na rozmowę z
      nami.


      Łukasz Wójcik


      Tekst z kolumny nr 4 Gazety Giełdy Parkiet

    • Gość: szogun NARESZCIE!!!! IP: *.acn.pl 13.07.04, 21:39
      Nareszcie jakies jaskolki normalnosci. Nie rozumiem dlaczego tak dlugo w tym
      kraju mogly dzialac "niepelnosprawne" firmy ochroniarskie. TO istny nonsens
      nadajacy sie do nagrody Darwina. U nas zawsze najpierw wprowadza sie idiotyczne
      przepisy a pozniej lamentuje. Teraz mowi sie o rzeszy zwolnionych bezrobotnych.
      Przeciez te osoby w normalnym kraju nigdy nie zostalyby w firmie tego rodzaju
      zatrudnione. To patologia... Wspolczuje niepelnosprawnym. Nalezy im pomagac
      tworzac przepisy zmniejszajace bariery zyciowe, ale nie mozna tego robic
      tworzac ustawy pozwalajace oszukiwac nas wszystkich.
      • Gość: Gość Re: NARESZCIE!!!! IP: *.dint.wroc.pl 14.07.04, 10:08
        Przecież firmy ochroniarskie, to ni etylko "łyse bysiory". Sporo z nich
        obsługuj eportiernie w biurowcach, pilnuje parkingów, itp. Do tego ni epotrzeba
        bysiora, a jedynie kogoś, kto w kulturalny sposób przywita wchodzące osoby i
        skontaktuje się z firmą, gdy coś podejrzanego będzie się działo.
        • Gość: Wyjaśnienie POMIESZANIE Z POPLĄTANIEM, MAX-GŁUPOTA ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 11:10
          Wypowiedzi forumowiczów pokazują, że większość z nich nie wie o czym pisze;
          1) "bysiory" - firmy ochroniarskie zatrudniają rzesze portierów. Jest to praca
          której mogą sprostać niepełnosprawni. Tak więc obok "bysiorów", którzy nie są
          inwalidami, w tej samej firmie pracują inwalidzi - nie będący "bysiorami".
          2) Rentę otrzymują w całości, jeśli drugie wynagrodzenie nie przekroczy progu
          (70% średniej), jeśli zarobią dużo (130% średniej) renta jest wstrzymywana.
          Zazwyczaj otrzymują płacę minimalną (obecnie 825 zł brutto). Praktyka jest taka,
          że pobierana renta jest wkalkulowana w wysokość zarobku. Pracodawca tak
          zmniejsza wynagrodzenie, aby inwalida otrzymał łącznie z rentą tyle co inni.
          3) Rencista, jeśli nie urodził się rencistą, często przez dziesiątki lat
          odprowadzał składkę ZUS i wypłaca mu się teraz jego, a NIE TWOJE pieniadze.
          4) Wysokość rent jest zdumiewająco niska, np na ręke ponizej 400 zł miesięcznie.
          Średnia dobra renta to ok. 800 zł .
          Są liczne renty dla uprzywilejowanych, po kilka tysięcy zł - i temu trzeba się
          przyjrzeć. Taki Salomon Morel, zbrodniarz ścigany listem gończym ma 5 000 zł,
          które ZUS wysyła co miesiąc do Izraela.
          Tak więc moi drodzy, sprawy wyglądają.
Pełna wersja