Gość: Kamień
IP: 213.17.234.*
17.07.04, 11:48
Wyatarczy przeczytać artykuł i komentarz.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040716/prawo/prawo_a_1.html
Fragment:
Nowelizacja utrudnia eksmisję na bruk. Każdemu lokatorowi nakazuje zapewnić
przynajmniej pomieszczenie tymczasowe. Na tym jednak nie koniec zmian. W
Sejmie trwają prace nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o ochronie praw
lokatorów (jest po pierwszym czytaniu). Proponuje się w nim, by właściciel w
wypowiedzeniu z imienia i nazwiska wskazał osobę, która ma zamieszkać w tym
lokalu po upływie wypowiedzenia. Znacznie dalej idzie projekt Prawa i
Sprawiedliwości. Posłowie PiS chcą, by o wypowiadaniu umów lokatorom, którzy
płacą czynsz reglamentowany, decydował sąd, a właściciele musieli udowodnić,
że mieszkanie jest im potrzebne.
Pomyśleć, że to wystąpienie przeciwko aż trzem wyrokom Trybunału
Konstytucyjnego (sic!)
Pomyśleć, że Trybunał orzekł niekonstytucyjność ustawy o ochronie praw
lokatorów, a PiS chce pójść jeszcze głębiej w naruszanie prawa własności.
Jak PiS to prawica, to ja jestem Hindus.
To ani prawica ani komuna.
TO OSZUŚCI, CO ROBIĄ BIZNES POLITYCZNY i poszerzają elektorat.
To głupki, bo temat: LOKATORZY dawno się wypalił!
Tu wszystko zostało opowiedziane, skomentowane i ocenione.
A PiS jakby się obudził ze snu zimowego.
Prostacy i oszuści i tyle!
KOMENTARZ rzeczypospolitej
Lokatorzy w ślepej uliczce
Kończy się trzyletni termin wypowiedzeń najmu, składanych lokatorom przez
właścicieli kamienic. Rozwiązanie to miało być jednym z kroków, choć dalece
niewystarczającym, przywracania treści ich prawu własności.
W PRL prawo to zostało sprowadzone do absurdu. Właściciel miał jedynie
obowiązki, swych uprawnień zaś w żaden sposób nie mógł egzekwować. W
rezultacie do własności musiał jedynie dopłacać.
Wahania rządu i ustawodawcy sprawiają, że powrót do prawdziwej własności
odbywa się na zasadzie dwa kroki w przód, półtora wstecz.
Nie wiadomo jeszcze, jak duża jest skala trzyletnich wypowiedzeń. Nie ma
jednak wątpliwości, że mogą się one okazać nieskuteczne. Znowelizowany
niedawno kodeks postępowania cywilnego uniemożliwia i tak już ograniczone
prawo eksmisji lokatorów.
Rząd ociąga się z tym, aby uwolnić czynsze, choć wiadomo, że nie da się tego
uniknąć. Jak miecz Damoklesa wisi nad nim zbliżające się orzeczenie Trybunału
w Strasburgu w sprawie właścicielki kamienicy z Gdyni. Również posłowie na
wyścigi próbują przypodobać się lokatorom, proponując wciąż nowe rozwiązania
mające ich chronić. Oddają im w ten sposób niedźwiedzią przysługę. Pewność
dachu nad głową i ochrona najsłabszych to niewątpliwie wartość, o którą warto
zabiegać. Jednak czynienie tego kosztem innej wartości, jaką jest prawo
własności, prowadzi jedynie do brnięcia dalej w ślepą uliczkę, w którą
weszliśmy w okresie PRL.
Jerzy Pilczyński
A pomyśleć, że całe lata głosowałem na PiS.
NIGDY WIĘCEJ!