Dodaj do ulubionych

PLOTKI TOWARZYSKIE

IP: *.cm-upc.chello.se 27.07.04, 16:46
Mili Panstwo,

doszly mnie sluchy o planowanym juz niedlugo slubie miedzy Panem/Pania Helga
a Panem/Pania Jenisiejem. Dobrze poinformowani mowia , iz co prawda, choc nie
wiadomo kto z Panstwa Mlodych odegra role Panny, a kto Oblubienca - to
niewazne, gdyz przecie, P.P Helga i Jenisiej, jako doswiadczeni obojniacy
moga przeciez czasami zamieniac sie rolami. Poza tym teraz w modzie
malzenstwa miedzy homo i hermafrodytami.

Zlosliwi donosza mi, ze oszczedni Panstwo Mlodzi postanowili ograniczyc ilosc
dajacych slub rabinow do jednego. Ma nim zostac – powszechnie na Forum znany -
Pan Scan. Zapewne z racji bijacego w oczy bliskiego, duchowego i
literackiego pokrewienstwa z Panstwem Mlodymi.

Slub i zapowiadane huczne wesele bez watpienia beda duzym wydarzeniem
towarzyskim w kregach osob lubiacych pokazac sie na FA. Podobno najwieksze
znakomitosci forumowe staraja sie o zaproszenia. A te niestety sa surowo
limitowane.

W kolejce najbardziej znanych osob wprost zebrzacych o ten drogocenny bilet
widziano nawet wytwornie przebranego za ekshibicjoniste Euromira. Jednak
dobrze poinformowani twierdza, ze nie ma on absolutnie zadnych szans, aby
przedostac sie do synagogi. Panstwo Mlodzi obawiaja sie, iz moglby wywolac
skandal przychodzac np. w towarzystwie skompilowanej Miriam, albo
splagiatowanego Hitlera.
Rowniez Pan Hiacynt nie ma najmniejszych szans na picie mocnych, weselnych
trunkow. I on jest rzekomo na czarnej liscie. Umieszczono go tam za
bezczelne, po trzezwemu, mowienie ludziom w twarz prawdy.

W tej sytuacji, w bardzo dwuznacznym polozeniu postawione zostaly osoby
pokroju np. Pana Borsuka albo Panny Kunki. Wiadomo jak lubia imprezy.
Szczegolnie pedalskie wesela.

Ale to nic wobec rozterki, ktora przezywa podobno pobozny rabin wobec juz
dawno temu zapowiedzianej obecnosci w synagodze, znanego ze swej
bezkompromisowej laickosci Pana Krzysia 52, ktory jako Pierwszy Przyjaciel
Domu bedzie tluc kieliszki i pomagac nalozyc slubna korone.

Tem niemniej impreza zapowiada sie rozkosznie. Aczkolwiek pewnej pikanterii
dodaje jej uporczywie powtarzana plotka, iz do slubu moze w ogole nie dojsc,
gdyz Panstwo Mlodzi wraz z rabinem maja klopot z osiagnieciem porozumienia, w
kwestii nicka, ktorego po zawarciu malzenstwa chcieliby wspolnie uzywac.

E.
Obserwuj wątek
    • a.adas A ja słyszałem wyjątkowo obrzydliwą płotkę... 27.07.04, 17:07
      mianowicie mówiącą, że Pan Euromir został jednak zapraszony. Ma, we
      wspomnianym - wyjątkowo zacnym - gronie, opowiedzieć kilka przypowieści z
      życia Forum oraz przemienić wodę w wino (o chleb nie trzeba się martwić).
      Ewentualnie ma przyjechać, z uwagi na niskie ceny alkoholu w jego aktualnym
      miejscu pobytu, z hektolitrami piwa i nie tylko.

      Są to jednak wiadomosci mocno nieoficjalne i niesprawzone...
      • Gość: EUROMIR O OBRZYDLIWYCH PLOTKACH IP: *.cm-upc.chello.se 27.07.04, 17:39
        Szanowny Panie a.adasiu,

        ludowe przyslowie mowi, iz kazda plotka zawiera zdzblo prawdy. Tak jest tez i w
        tym wypadku.

        Faktem jest, iz to ja kilka dni temu zapraszalem na ogolnie dostepne przyjecie
        (duchowe). Jednoczesnie faktem jest, iz jeden z gosci wyraznie mnie w trakcie
        kolacji poprosil, abym - cytuje z pamieci :

        "nie wpierdalal sie miedzy realna wodke a zakaske"

        Nieprawda jest zatem wiesc o tym, ze rzekomo mialem w planach na weselu PP
        Jenisieja i Helgi "opowiedziec kilka przypowiesci z zycia Forum".

        Osoba zapraszajaca na wedlug niego "realna wodke" - Pan Jenisiej - jak
        wnioskuje na podstawie cytowanej wyzej jego wypowiedzi - nie znosi ani mojej
        prozy ani wykladow. Nuza ja (osobe). Gdyz nie ma osoba na glupoty czasu. Nie
        sadze wiec, aby chciala (osoba) na swoim wlasnym weselu (z podobna wyjatkowo
        sobie osoba) uslyszec jakakolwiek opowiedziana przeze mnie historie. Nawet,
        gdyby ta byla pouczajaca i prawdziwa.

        A wiec ten watek juz w zamierzeniu stworzylem nie dla takich jak opisywana w
        nim Mloda Para osob.

        Pozdrawiam Pana :

        Euromir
        • a.adas O! 27.07.04, 17:45
          Widzę, że Pan Krzysztof zbiera obfite zniwo swej działalności misyjnej.
          Chyba muszę dogłębniej poznać siatkę Forumowych zależności...
          Pozdrawiam Pana

          adas
    • perla ekshobicjonista 27.07.04, 17:26
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > widziano nawet wytwornie przebranego za ekshibicjoniste Euromira.

      mnie to się wydaje, iż ekshibicjonista to raczej rozbiera się niż przebiera
      właśnie. To Ty Euromir widzę, że z tych innych ekshibicjonistów jesteś. Z tych
      wytwornych, nieprawdaż? Z tym, że widok niezbyt wytworny będzie jak za
      ekshibicjonistę robić będziesz. Ale za to masz szansę zarobić. Ktoś z gości
      weselnych zlituje na pewno nad tym widokiem się, i da Ci drobne biedaku.
      • Gość: EUROMIR ************************************************** IP: *.cm-upc.chello.se 27.07.04, 17:46
        *
        Z Toba chuliganie i bandziugo - wiesz przecie - juz od dawna nie rozmawiam !
        Wiec po coz sie zwracasz do mnie ?

        Responsu nie bedzie !

        Euromir
        • perla Re: ********************************************* 27.07.04, 17:56
          ależ żeś się zapienił, uhuhuhu. Ty żyć beze mnie nie potrafisz, co po postach
          widać.
          Zanudzasz na forum tym, a teraz goły latać zamiar masz. No, pewno doświadczenie
          w tym masz. Tam w obozie, to Cię rozebrali razy parę smile))
          • perla aha Euromirku... 27.07.04, 18:01
            uważaj na apopleksję. Groźna może być. Już raz, za przyczyną moją, pokazałeś
            oblicze swe prawdziwe. Teraz to tylko może gorzej być, pokraczny matołku.
            • perli Perła 27.07.04, 18:22
              idź na piwo tam już czeka Zdzicho. Niezbyt szybko- rybko.
              • perla Perli 27.07.04, 18:33
                Perli, ja bym wolał abyś nie pisała do mnie "rybko". Chyba, że to imperatyw
                kategoryczny u Ciebie jest.
                • perli okiej, makreleczko n?t 28.07.04, 11:28




    • patience Do ekshibicjonisty 27.07.04, 18:37
      Tak zwane 'damskie party' ze striptisem meskim to niezly pomysl, szczegolnie w
      okresie wakacyjnym. Nie mam nic przeciwko temu, zeby jakis pan przede mna
      potanczyl w czarnych stringach, za ktore moglabym zatknac jakis banknocik. Bez
      stringow tez chetniesmile Euromir juz drugi raz sie pcha z propozycja ze przede
      mna sie bedzie rozbieral. Za pierwszym razem opisywal jaka ma piekna
      piers 'porosnieta futrem sobolowym'. Teraz sie caly obnaza w celach handlowych.
      Delikatnie poradze, ze na damskich party chodzi o to, zeby to kobiety mialy
      przyjemnosc z patrzenia i klepania striptisera po pupie, a nie o to, zeby gosc
      ktory sie rozbiera, mial przyjemnosc z robienia roznych rzeczy ze swoim
      niewydarzonym fiutkiem. Dlatego zmuszona jestem powtornie odmowic.
      • perla Re: Do ekshibicjonisty 27.07.04, 18:44
        tańczący wygibasy, goły do tego Euromir, nie jest zbyt ciekawą wizją. Dlatego,
        gdyby na siłę z rozbieraniem pchał się, trzeba wyregulować typa. Co by żenady
        nie robił. Poza tym, co on takiego chce uparcie pokazać niby?
        K... mać, kolejny "macho" na forum tym.
        • gini Re: perla 27.07.04, 18:50
          Helga, Euromira odrzucila jako ekshibicjoniste.Ale ma ochote, zobaczyc
          rozebranego faceta, Miriam nie raz opisywala, jakis ty macho , zatancz przed
          Helga zrob jej te przyjemnosc, a ona Ci jeszcze banknocik wsadzi , takze
          stratny nie bedziesz .
          Mozesz tanczyc przy klezmerskiej muzyce, nastrojowo bedzie Hela z pewnoscia
          lubi.
          • patience Re: Gini:) 27.07.04, 19:04
            Jakby to delikatnie ci powiedziec. W meskim striptisie nie ma nic zlego, wbrew
            pozorom to dosyc ciezki i wyczerpujacy zawod. Ale na swiecie istnieja panowie,
            ktorzy maja wiecej mozliwosci zarobkowania, niez przez rozbieranie sie. Nie
            musza sie rozbierac, zeby miec na kolacje. Placa im za to co maja miedzy uszami.


            PS. A jak u licha zarabia twoj maz, ze tego nie wiesz?


            smile))))))))))))))))


            gini napisała:

            > Helga, Euromira odrzucila jako ekshibicjoniste.Ale ma ochote, zobaczyc
            > rozebranego faceta, Miriam nie raz opisywala, jakis ty macho , zatancz przed
            > Helga zrob jej te przyjemnosc, a ona Ci jeszcze banknocik wsadzi , takze
            > stratny nie bedziesz .
            > Mozesz tanczyc przy klezmerskiej muzyce, nastrojowo bedzie Hela z pewnoscia
            > lubi.
            • hasz0 intrusive introduction & who is who? 27.07.04, 19:32
              Pomału domyślam się starych ników ukrytych pod nowymi ksywami.
              np. Patience - dawna Helga vel Zsypek?
              Może ktoś zyczliwy zrobiłby mi mała listę weselną.

              Ostantio nic tylko na weselach bywam...




              • perla pogrzeby też były na forum tym 27.07.04, 19:46
                niektóre huczne do tego.
              • andrzejg Re: intrusive introduction & who is who? 27.07.04, 19:48
                haszu
                Nie idź na to wesele.Bardzo niesmacznie odbieram jego zapowiedzenie.
                Tyle jest tematów.Przecież nigdy nie pchałeś się w personalne przepychanki.

                A.
            • gini Re: Gini:) 27.07.04, 22:15
              patience napisała:

              > Jakby to delikatnie ci powiedziec. W meskim striptisie nie ma nic zlego,
              wbrew
              > pozorom to dosyc ciezki i wyczerpujacy zawod.


              Rozumiem bylas Helga meskim striptisista to wiesz .

              Ale na swiecie istnieja panowie,
              > ktorzy maja wiecej mozliwosci zarobkowania, niez przez rozbieranie sie.


              Nie
              > musza sie rozbierac, zeby miec na kolacje. Placa im za to co maja miedzy
              uszami
              > .
              >

              Dokonalas odkrycia na miare Einsteina Helga.

              >
              > PS. A jak u licha zarabia twoj maz, ze tego nie wiesz?

              A skad wniosek, ze ja nie wiem?Recze ci jednak, ze sa panowie, co zarabiaja w
              inny sposob niz glowa.
              Pilkarze na ten przyklad zarabiaja nogami calkiem niezle, lepiej od niejednego
              naukowca, o striptisistach meskich nie wspominajac.

              >
              >
              > smile))))))))))))))))
              >
              >
              > gini napisała:
              >
              > > Helga, Euromira odrzucila jako ekshibicjoniste.Ale ma ochote, zobaczyc
              > > rozebranego faceta, Miriam nie raz opisywala, jakis ty macho , zatancz pr
              > zed
              > > Helga zrob jej te przyjemnosc, a ona Ci jeszcze banknocik wsadzi , takze
              > > stratny nie bedziesz .
              > > Mozesz tanczyc przy klezmerskiej muzyce, nastrojowo bedzie Hela z pewnosc
              > ia
              > > lubi.
              >
              >
              • sceptyk Re: Gini:) 27.07.04, 23:24
                gini napisała:

                > Pilkarze na ten przyklad zarabiaja nogami calkiem niezle (...)

                Na ostatnich mistrzostwach Europy wiekszosc decydujacych goli Grecy zdobywali
                glowa.
                • gini Re: Gini:) 27.07.04, 23:28
                  sceptyk napisała:

                  > gini napisała:
                  >
                  > > Pilkarze na ten przyklad zarabiaja nogami calkiem niezle (...)
                  >
                  > Na ostatnich mistrzostwach Europy wiekszosc decydujacych goli Grecy zdobywali
                  > glowa.

                  No dobra ale do tej bramki to chyba na nogach lecial , a nie na glowie .
                  I glow sobie nie ubezpieczaja tylko nogi .
                  • sceptyk Re: Gini:) 27.07.04, 23:48
                    Niby racja. Ale to dotyczy wszystkich. Na przyklad, wielcy fizycy tez dochodza
                    do swych laboratoriow czy katedr przy pomocy nog. Spytaj sie Ceesa, jak nie
                    wierzysz.
                    • gini Re: Gini:) 27.07.04, 23:58
                      sceptyk napisała:

                      > Niby racja. Ale to dotyczy wszystkich. Na przyklad, wielcy fizycy tez
                      dochodza
                      > do swych laboratoriow czy katedr przy pomocy nog. Spytaj sie Ceesa, jak nie
                      > wierzysz.


                      Az mi sie nie chce wierzyc, ze ceesiek pierwszoligowiec chodzi na piechote, ja
                      mysle, ze jego w lektyce donosza.

            • snajper55 Re: Gini:) 27.07.04, 23:15
              patience napisała:

              > Jakby to delikatnie ci powiedziec. W meskim striptisie nie ma nic zlego, wbrew
              > pozorom to dosyc ciezki i wyczerpujacy zawod. Ale na swiecie istnieja panowie,
              > ktorzy maja wiecej mozliwosci zarobkowania, niez przez rozbieranie sie. Nie
              > musza sie rozbierac, zeby miec na kolacje. Placa im za to co maja miedzy usza
              > mi.
              >
              > PS. A jak u licha zarabia twoj maz, ze tego nie wiesz?

              Jak to jak. Pewnie robi striptease. Może nawet w parze ze swoją żoną ? Może
              nawet nie tylko striptease ? wink))))))

              S.
              • gini Re: snajper ) 27.07.04, 23:21
                snajper55 napisał:

                > patience napisała:
                >
                > > Jakby to delikatnie ci powiedziec. W meskim striptisie nie ma nic zlego,
                > wbrew
                > > pozorom to dosyc ciezki i wyczerpujacy zawod. Ale na swiecie istnieja pan
                > owie,
                > > ktorzy maja wiecej mozliwosci zarobkowania, niez przez rozbieranie sie. N
                > ie
                > > musza sie rozbierac, zeby miec na kolacje. Placa im za to co maja miedzy
                > usza
                > > mi.
                > >
                > > PS. A jak u licha zarabia twoj maz, ze tego nie wiesz?
                >
                > Jak to jak. Pewnie robi striptease. Może nawet w parze ze swoją żoną ? Może
                > nawet nie tylko striptease ? wink))))))
                >
                > S.

                Nie sadz wszystkich po sobie , ty pewnie robisz streptease z zona i z helga
                (plec niewiadoma)no i moze nie tylko streptaes .Nie wspomne juz co moga robic
                twoje dzieci, prawdopodobnie tez sie udzielaja na seansach, zawsze to dodatkowy
                zarobek.
          • perla gini 27.07.04, 19:45
            gini, może rację masz, że banknot by dała. Ale ja nie tańczę niestety.
            • gini Re: perla nie badz nieuzyty 27.07.04, 22:18
              perla napisał:

              > gini, może rację masz, że banknot by dała. Ale ja nie tańczę niestety.
              >
              Do ekshibicjonisty
              Autor: patience
              Data: 27.07.2004 18:37 + dodaj do ulubionych wątków

              + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując

              --------------------------------------------------------------------------------
              Tak zwane 'damskie party' ze striptisem meskim to niezly pomysl, szczegolnie w
              okresie wakacyjnym. Nie mam nic przeciwko temu, zeby jakis pan przede mna
              potanczyl w czarnych stringach, za ktore moglabym zatknac jakis banknocik. Bez
              stringow tez chetniesmile

              Zrob to dla przyjaciolki swojej wlasnie i zatancz,no powyginaj sie troche w
              tych stringach, albo bez stringow .
              • perla marudzisz gini 27.07.04, 23:34
                jak już tak bardzo męskiej rozbieranki chcesz, to do Euromira zgłoś się. On
                chętny do żenujących tańców jest.
                • gini Re: marudzisz gini 27.07.04, 23:40
                  perla napisał:

                  > jak już tak bardzo męskiej rozbieranki chcesz, to do Euromira zgłoś się. On
                  > chętny do żenujących tańców jest.
                  >
                  Ale Euromira Helga , nie chce, a pisala, ze nie ma nic przeciwko temu by jej
                  jakis chlop potanczyl, to ja z dobrego serca do Ciebie, bo wiem, ze Helga na
                  Ciebie by sie zgodzila, chce przysluge oddac, ale jak nie to nie.
                  Moze sie jakis przyjaciel Helgi na ochotnika zglosi.
                  • perla Re: marudzisz gini 27.07.04, 23:47
                    ale Ty też sporo przyjaciół masz. Pogadaj z którymś, może zgodzi się. Banknot
                    jest banknot.
                    A Euromir jeszcze jedną szansę ma, co by obnażyć swój tors soboli przed Helgą.
                    Jak to się mówi: do trzech razy sztuka. Chociaż jak Helgę znam, to by wolała
                    celibat niż gołego Euromira oglądać. Także, jego szanse mierne są, tak jak i on
                    mierny jest.
                    • gini Re: marudzisz gini 27.07.04, 23:55
                      perla napisał:

                      > ale Ty też sporo przyjaciół masz. Pogadaj z którymś, może zgodzi się. Banknot
                      > jest banknot.
                      > A Euromir jeszcze jedną szansę ma, co by obnażyć swój tors soboli przed
                      Helgą.
                      > Jak to się mówi: do trzech razy sztuka. Chociaż jak Helgę znam, to by wolała
                      > celibat niż gołego Euromira oglądać. Także, jego szanse mierne są, tak jak i
                      on
                      >
                      > mierny jest.
                      >

                      Wiesz Perla ja to mam takich przyjaciol, ktorzy w zyciu by sie nie sprzedaliza
                      pieniadze , wiec odpada z gory .
                      Helga zdaje sie i tak w celibacie bo marza jej sie stripteasy meskie....
                      Perla moze jej jakiegos linka wyszukaj i podeslij , moze jak jej sie spodoba to
                      za to jakiegos banknota zarobisz a i uczynek spelnisz dobry .
                  • patience Uch wymieklam 27.07.04, 23:51
                    gini napisała:

                    > perla napisał:
                    >
                    > >
                    > Ale Euromira Helga , nie chce, a pisala, ze nie ma nic przeciwko temu by jej
                    > jakis chlop potanczyl, to ja z dobrego serca do Ciebie, bo wiem, ze Helga na
                    > Ciebie by sie zgodzila, chce przysluge oddac, ale jak nie to nie.
                    > Moze sie jakis przyjaciel Helgi na ochotnika zglosi.


                    Jeden dzentelmen wylazi z szafy i przyznaje sie do ekshibicjonizmu. Druga dama
                    stara sie udowodnic, ze zawod rajfurki nie jest jej obcy. Wybaczcie, ale ja na
                    cos takiego wymiekam. Ewakuuje sie z tego watku. Uffffff fujsad
                    • gini Re: Uch wymieklam 28.07.04, 00:01
                      patience napisała:

                      > gini napisała:
                      >
                      > > perla napisał:
                      > >
                      > > >
                      > > Ale Euromira Helga , nie chce, a pisala, ze nie ma nic przeciwko temu by
                      > jej
                      > > jakis chlop potanczyl, to ja z dobrego serca do Ciebie, bo wiem, ze Helg
                      > a na
                      > > Ciebie by sie zgodzila, chce przysluge oddac, ale jak nie to nie.
                      > > Moze sie jakis przyjaciel Helgi na ochotnika zglosi.
                      >
                      >
                      > Jeden dzentelmen wylazi z szafy i przyznaje sie do ekshibicjonizmu. Druga
                      dama
                      > stara sie udowodnic, ze zawod rajfurki nie jest jej obcy. Wybaczcie, ale ja
                      na
                      > cos takiego wymiekam. Ewakuuje sie z tego watku. Uffffff fujsad
                      >
                      A pokaz mi gdzie to sie Euromir przyznal do ekshibicjonizmu?
                      I gdzie ja rajfurze znowu?Przeciez sama napisalas, ze meski striptis to nic
                      zlego .
    • cs137 Pan EUROMIR, zdradze Wam sekret, ubiega sie... 27.07.04, 20:01
      ...o tytul "Pelego Forumowej Ligi Szmacianki". Stad ten watek.

      Pele, przypomne mlodszym P.T. Forumowiczom, to byl taki brazylijski Caruso i
      Paganini pilki noznej w latach 50-tych i 60-tych. Mial fenomenalnie blyskotliwe
      zagrania.

      W meczach szmaciankowych tez mozna robic blyskotliwe zagrywki.
      • a.adas Re: Pan EUROMIR, zdradze Wam sekret, ubiega sie.. 27.07.04, 20:06
        Pele? Piłkarz, moze i wybitny (ja już nie widziałem), ale co by zrobił bez
        orkiestry? Didi, Garrincha, Santosowie, Zagalo, Vava...
        Znaczy się Pan Euromir kompletuje druzynę? Gdzie się moge
        zgłosić?????????????????????????????????????????????????????????????????????????
        ????????????????
        I co z tego będę miał?

        adas
        • panidanka Re: Pan EUROMIR, zdradze Wam sekret, ubiega sie.. 27.07.04, 20:29
          a.adas napisał:

          > Pele? Piłkarz, moze i wybitny (ja już nie widziałem), ale co by zrobił bez
          > orkiestry? Didi, Garrincha, Santosowie, Zagalo, Vava...
          > Znaczy się Pan Euromir kompletuje druzynę? Gdzie się moge
          >
          zgłosić????????????????????????????????????????????????????????????????????????
          > ?
          > ????????????????
          > I co z tego będę miał?
          >
          > adas

          a ja chcę do czirliderek smile))
          w lidze szmacianek to chyba....wygram ten kasting?

          danka
      • perli cees 28sześc 27.07.04, 20:30
        na boisko lec. Tylko narty zostaw u pani Marty.
    • seganim Coś chyba jest na rzeczy. Ceesiek Chochołem ma być 27.07.04, 20:39
      azaliż to prawda, czcigodny Panie Euromirze?
    • Gość: XXL Pobojowisko.......... IP: *.echostar.pl 27.07.04, 21:27
      Juz świtanie, juz świtanie -
      tu trza bydłu paszę nieść,
      trza rżnąć sieczki, warzyć jeść; -
      jakże ja se rade dam,
      oni w śnie - ja ino sam - ?

      Syćko tak porozwierane -
      syćko z rękami na usach,
      dech im zaparło w dusach;
      jako drzewa wrośli w ziem,
      jak tu, co tu radzić jem - ?

      Kajsim zabył złoty róg,
      u rozstajnych może dróg,
      copke strasny wicher zwiał
      bez tom wieche z pawich piór;
      żebym chocia róg ten miał -
      ostał mi sie ino sznur.

      Straśnie sie zasumowali,
      tak im czoła zmarszczek spion,
      jakby ciężko pracowali...

      Już ni majom kos.

      Rozśmiej im się w nos.

      Już ich odszedł Smęt.

      Już nie mają pęt.

      Chwytajom sie w tan

      Już nie czują ran.

      Zniknoł czar!

      Tyle par, tyle par!
      Tańcuj, tańczy cała szopka,
      a cyś to ty za parobka?

      Kajsi mi sie zbyła copka -
      przeciem druzba, przeciem druzba,
      a druzbie to w copce słuzba.

      Miałeś, chamie, złoty róg,
      miałeś, chamie, czapkę z piór:
      czapkę wicher niesie,
      róg huka po lesie,
      ostał ci sie ino sznur,
      ostał ci sie ino sznur.

      Jezu! Jezu! zapioł kur! - -
      Hej, hej, bracia, chyćcie koni!
      chyćcie broni, chyćcie broni!!
      Czeka was WAWELSKI DWÓR!!!

      Ostał ci sie ino sznur.
      Miałeś, chamie, złoty róg.

      Chyćcie broni, chyćcie koni!!!

      Nic nie słysom, nic nie słysom,
      ino granie, ino granie,
      jakieś ich chyciło spanie...?!

      Pieje kur; ha, pieje kur...

      Miałeś, chamie, złoty róg...
      • Gość: # Pobojowisko..........i pogrzeb IP: *.finemedia.pl 27.07.04, 21:46
        •pogrzeby też były na forum tym
        perla 27.07.2004 19:46 odpowiedz na list

        niektóre huczne do tego.
        • Gość: XXL Re: Pobojowisko..........i pogrzeb IP: *.echostar.pl 27.07.04, 21:54
          Hmmmm, dzięki Euromirowi przypomniałem sobie to co w szkole kiedyś w szkole.
          Niesamowite.
          Kurcze, jak bym FA czytał.

          Wszyscy piszą i nikt nikogo nie rozumie.
          I w tym sennym, obłąkanym tańcu.

          Raz do koła, raz do koła.....


        • panidanka Re: Pobojowisko..........i pogrzeb 27.07.04, 22:11
          #-ku

          chyba nie tylko ty.... i VIST
        • patience Re: Pobojowisko..........i pogrzeb 27.07.04, 22:47
          Gość portalu: # napisał(a):

          > A "nieboszczyka" poznałem tylko ja #.
          > Przedstawił się jako Vist
          > i z takim tylko imieniem-nickiem pozostał w mej pamięci.
          > To byłem ja #.

          nono? Mow dalejsmile
    • jenisiej Ubawiłeś mnie 27.07.04, 21:38
      Zwłaszcza przyklejaniem pejsów wszystkim dookoła, łącznie ze mną.
      Oraz rozważaniami na temat mojej orientacji seksualnej. Ech,
      te Twoje obsesje!

      W Twoich projekcjach prawie wszystko się zgadza, jak w tej historii
      o samochodach, które rzekomo rozdawano na pl. Czerwonym. Z jednym
      wyjątkiem: słusznie sugerujesz, że się z Helgą bardzo lubimy.

      > Faktem jest, iz to ja kilka dni temu zapraszalem na ogolnie dostepne
      > przyjecie (duchowe). Jednoczesnie faktem jest, iz jeden z gosci
      > wyraznie mnie w trakcie kolacji poprosil, abym - cytuje z pamieci :
      >
      > "nie wpierdalal sie miedzy realna wodke a zakaske"

      Fakt, udało mi się ubiec Perłę i ukradłem Ci tamten wątek. Podobnie
      jak Ty nieco wcześniej ukradłeś wątek "filmowy". Nie mam specjalnych
      wyrzutów sumienia, bo zaserwowana przez Ciebie "uczta duchowa" niezbyt
      była wyrafinowana. Kiedyś kopiowałeś ciekawsze teksty. Cóż - kanikuła.

      > ...Pan Jenisiej - jak
      > wnioskuje na podstawie cytowanej wyzej jego wypowiedzi - nie znosi ani
      > mojej prozy ani wykladow. Nuza ja (osobe). Gdyz nie ma osoba na glupoty
      > czasu.

      Ależ bardzo lubię Cię czytać! Zwłaszcza, kiedy piszesz od siebie.
      Kilkupostowych odczytów bez abstraktu, o który się kiedyś bodajże
      Pullback upominał, nie lubię.

      Aha, nie pij tyle, bo po okresie euforii przyjdzie dołek. I przestaniesz
      się tu udzielać, co byłoby stratą dla nas wszystkich.

      Pozdrówka
      jeni
      • Gość: ASSO Re: Ubawiłeś mnie Euromirze!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 22:59
        Ale już dość! Przecież to wszystko ŻYDY, nie widzisz?????
        • gini Re: Ubawiłeś mnie Euromirze!!! 27.07.04, 23:12
          Gość portalu: ASSO napisał(a):

          > Ale już dość! Przecież to wszystko ŻYDY, nie widzisz?????

          Czyzby rabin pan?
    • sceptyk Powiem szczerze 27.07.04, 23:25
      ze poziom ogolny w tym watku jest dosc beznadziejny.
      • perla Re: Powiem szczerze 27.07.04, 23:30
        sceptyk napisała:

        > ze poziom ogolny w tym watku jest dosc beznadziejny.

        a co z poziomem nie ogólnym? Jakieś chyba pozytywy Sceptyku dostrzegasz? Liczą
        się też dobre chęci, ambicja, pracowitość, zaangażowanie, itd...
        • sceptyk Niestety 27.07.04, 23:43
          wyraznie daje sie odczuc kanikule. Nawet przylozyc jedno drugiemu nie za bardzo
          sie chce. Takie wszystko jakos letnie... Glowny pozytyw to umiarkowana ilosc
          postow w tym watku. Jak sobie pomysle, ze moglo by ich byc juz ze 300... Ciarki
          przechodza.
    • nurni znakomite :) 28.07.04, 08:49
      gdyby "sluchy" jeszcze kiedykolwiek doszly

      prosze natychmiast podzielic sie nimi !
      • felicia Re: znakomite :) 28.07.04, 15:38
        nurni napisał:

        > gdyby "sluchy" jeszcze kiedykolwiek doszly
        >
        > prosze natychmiast podzielic sie nimi !

        Quodlibet.
        F.
      • jenisiej O, zaśliniona kwietna obyczajówka... 28.07.04, 17:02
        ...prawie w komplecie.

        nurni napisał:
        > gdyby "sluchy" jeszcze kiedykolwiek doszly
        > prosze natychmiast podzielic sie nimi !

        Ekshibicjonista jest, transwestyta właśnie zaszczycił, brak tylko
        tego zoofila od węży.

        Forumowa speckomisja czystości moralnej i rasowej, hihi.

        Niezłe numery musieliście odstawiać w tych lochach Camelotu,
        że aż Was Szefowa wykopała - przecież Ona też figle lubi.

        Pozdrówka
        jeni
        • Gość: nurni coz ja na to poradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 20:08
          porownuje sobie Twoje i Helgi wystepy w watku "o Hitlerze"
          z tutejsza satyra Euromirowego autorstwa

          i przepasc widze....i bezsilnosc
          i pochodna tym dwom agresje

          ale to chyba sluszna droga
          napisac cos rownie znakomitego w responsie nie na wasze sily
          pozostaje troche potupac
          najlepiej w stadzie oczywiscie w stadzie

          chyba powinienem napisac ze mi Was zal
          lekcja byla w koncu surowa smile

          trzymajta sie jakos
          i nie zapomnijcie Euromirowi dolozyc przy najblizszej okazji

          bedzie wam troche lzej
          • perla nurni, odnośnie Twojego postu jest 28.07.04, 20:20
            Ja to i Cię rozumiem stary, ciężkie to terminy są, gdy trzeba napisać taki post
            z lojalności, w czasie gdy przecież myśli się zupełnie coś odwrotnego właśnie.
            To zresztą z treści i formy natychmiast wynika, iż post z lojalności a nie
            serca pisany był.
            Ale nie przejmuj się, Euromir jeszcze błyśnie (oby tylko nie rozbłysł), i wtedy
            łatwiejszą robotę będziesz miał.

            a poza tym - pozdrówka
            • Gość: nurni Re: nurni, odnośnie Twojego postu jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 21:26
              perla napisał:

              > Ja to i Cię rozumiem stary, ciężkie to terminy są, gdy trzeba napisać taki
              post
              >
              > z lojalności, w czasie gdy przecież myśli się zupełnie coś odwrotnego
              właśnie.

              eh..
              piszesz to tak przekonywujaco jakbys dobrze wiedzial co piszesz

              > To zresztą z treści i formy natychmiast wynika, iż post z lojalności a nie
              > serca pisany był.

              przejrzales mnie

              to prawda
              watek Euromira nie tylko ze nie rozmieszyl mnie
              ale zasmucil ciezko

              przeciez w koncu wcale nie jest smieszny
              a juz napewno nie tak smieszny
              jak lekkie i dowcipne uwagi "nowozencow"

              > Ale nie przejmuj się, Euromir jeszcze błyśnie (oby tylko nie rozbłysł), i
              wtedy
              >
              > łatwiejszą robotę będziesz miał.

              no moze i tak byc
              ale co to zmieni skoro i tak przejrzysz mnie?

              > a poza tym - pozdrówka

              wakacyjnie jest Perla

              nic mi sie nie chce....
              niedlugo bede blagal by ktos mnie wycial

              wzajemnie !
          • jenisiej Dziękuję Ci, Nurni, za dobre słowo 28.07.04, 23:07
            Gość portalu: nurni napisał(a):

            > porownuje sobie Twoje i Helgi wystepy w watku "o Hitlerze"
            > z tutejsza satyra Euromirowego autorstwa
            > i przepasc widze...

            No cóż, o gustach literackich nie będziemy dyskutować.
            Quodlibet, jak napisała Felicia. Widać w tym wątku,
            że zdania są podzielone. Mnie, jak wspomniałem, ubawił.
            Nie celnością "satyry", bo kulą w płot strzela. Nie zręcznością
            pióra, bo to - moim zdaniem - nie Jego genre. Ubawił mnie
            szczerością i fantazją w obnażaniu swych obsesji.

            > ...i bezsilnosc

            Hihiwink

            > i pochodna tym dwom agresje

            Eee tam, daj spokój. Skoczyłem na Niego agresywnie w tamtym
            wątku, pisałem, dlaczego. Tu sobie harcuję od niechceniawink

            > ale to chyba sluszna droga
            > napisac cos rownie znakomitego w responsie nie na wasze sily

            Jak wyżej - de gustibus...

            > pozostaje troche potupac

            ...albo pochichotaćsmile

            > najlepiej w stadzie oczywiscie w stadzie

            Uprzejmie proszę nie zaliczać mnie do żadnego stada.
            Nawet Helga i ja wędrujemy tu na ogół odrębnymi ścieżkami,
            choć chętnie się spotykamy (wcale nie najczęściej w wątkach
            "wojennych"). Z pewnością nie biegamy w jednym stadzie
            z Perłą ani Ceesem (próbuję się domyślać, o kogo może Ci
            chodzić). Widzisz tu jeszcze innych potencjalnych kandydatów?
            A zresztą - myśl, co chcesz.

            Pilnuj lepiej, Nurni, swojego stada. Kiedyś imponowało
            licznością i zwartością - i coście z tym zrobili?
            A może to hooligan Perła je rozpędził, hihi?

            > chyba powinienem napisac ze mi Was zal
            > lekcja byla w koncu surowa smile
            > trzymajta sie jakos

            Dzięki, Nurni, za współczucie. Wiedziałem, że dobry
            z Ciebie człowiek.

            > i nie zapomnijcie Euromirowi dolozyc przy najblizszej okazji
            > bedzie wam troche lzej

            OK, jeśli zasłuży, skorzystam z Twej radysmile

            Jeszcze raz Ci dziękuję za okazane w potrzebie serce i pozdrawiamsmile
            • nurni Re: Dziękuję Ci, Nurni, za dobre słowo 29.07.04, 00:31
              jenisiej napisał:

              > Gość portalu: nurni napisał(a):
              >
              > > porownuje sobie Twoje i Helgi wystepy w watku "o Hitlerze"
              > > z tutejsza satyra Euromirowego autorstwa
              > > i przepasc widze...
              >
              > No cóż, o gustach literackich nie będziemy dyskutować.
              > Quodlibet, jak napisała Felicia.

              nie bedziemy

              wielka szkoda ze Euromir nie popelnil choc jednego bledu ortograficznego
              zawsze mozna by sie czego "chycic"

              >Widać w tym wątku,
              > że zdania są podzielone. Mnie, jak wspomniałem, ubawił.
              > Nie celnością "satyry", bo kulą w płot strzela.

              mozliwe Jenisieju
              tak naprawde to nikogo to nie obchodzi

              kara smierci za tlumaczenie dowcipow wciaz obowiazuje

              > Nie zręcznością
              > pióra, bo to - moim zdaniem - nie Jego genre. Ubawił mnie
              > szczerością i fantazją w obnażaniu swych obsesji.

              ejze.....


              > Eee tam, daj spokój. Skoczyłem na Niego agresywnie w tamtym
              > wątku, pisałem, dlaczego. Tu sobie harcuję od niechceniawink

              rozumiem to
              Euromir popelnia watek o ktorym nie sposob napisac merytoryczny
              dodatkowo chytrze nazywa go plotkarskim
              a jego swoboda w opisywaniu aktow


              > Jak wyżej - de gustibus...

              arbitrow elegancji mamy w tym watku juz komplet

              masz racje
              tyle ze ja naprawde nie pretenduje...



              > Uprzejmie proszę nie zaliczać mnie do żadnego stada.
              > Nawet Helga i ja wędrujemy tu na ogół odrębnymi ścieżkami,
              > choć chętnie się spotykamy (wcale nie najczęściej w wątkach
              > "wojennych"). Z pewnością nie biegamy w jednym stadzie
              > z Perłą ani Ceesem (próbuję się domyślać, o kogo może Ci
              > chodzić). Widzisz tu jeszcze innych potencjalnych kandydatów?
              > A zresztą - myśl, co chcesz.
              >
              > Pilnuj lepiej, Nurni, swojego stada. Kiedyś imponowało
              > licznością i zwartością - i coście z tym zrobili?
              > A może to hooligan Perła je rozpędził, hihi?

              kibol Perla inputuje mi ze podobno stadnie zareagowalem
              znaczy ze spodoboalo mi sie bo to Euromir

              Ty piszesz co innego
              dodatkowo pochylasz sie nad moimi relacjami z innymi

              brak konceptu ?

              > Dzięki, Nurni, za współczucie. Wiedziałem, że dobry
              > z Ciebie człowiek.

              smile))))

              mam chyba slaby dzien
              to forumm zaczyna byc tak nudne tak przewidywalne.....

              ze ruszyc mnie moze jedynie info ze Perla jest kobieta
              albo Danka facetem

              otwierac post nicka X z gory wiedzac co ten ow napisze?
              bez najmniejszych szans na pozytywne rozczarowanie?????

              > OK, jeśli zasłuży, skorzystam z Twej radysmile

              zgadzam sie
              niech bedzie na mnie a nie na cudze kompleksy

              ja to w koncu przezyje

              > Jeszcze raz Ci dziękuję za okazane w potrzebie serce i pozdrawiamsmile

              pozdrawiam rowniez



              a ruszylibyscie czaszka i napisali rownie dowcipny (o ile to mozliwe) tekst


              swietne teksty pisal kiedys "zuchy z macabi"
              jakis syjonista ale naprawde dowcipny i z dystansem do siebie



              • felicia Re: Dziękuję Ci, Nurni, za dobre słowo 29.07.04, 07:38
                nurni napisał:
                >
                > wielka szkoda ze Euromir nie popelnil choc jednego bledu ortograficznego
                > zawsze mozna by sie czego "chycic"

                Tak sądzisz? Że nie popełnił?
                F.
                • abe.abe Re: Dziękuję Ci, Nurni, za dobre słowo 29.07.04, 11:14
                  Stać Cię na więcej, Felu.
                  Skoro już przyciągnął Cię ten wątek, nie bądź taka enigmatyczna
                  i zamiast kąsać Nurniego z doskoku w pięty, zajmij się pełną swady
                  i dowcipną analizą tekstu Euromira. W sposób profesjonalny wytknij
                  mu również niewłaściwe uzycie znakow przestankowych.
                  Nie ośmieliłabym się tego proponować gdyby nie fakt, ze w ogóle
                  uznałaś za stosowne zaznaczyć tu swoją obecność.
                  Żeby była pełna jasność. Tekst byłby napisany zabawnie, gdyby nie
                  dotyczył konkretnych osób. W tym przypadku uważam go za nadużycie,
                  mimo iż mam świadomość, że Euromir został sprowokowany przez
                  wyjątkowo niewybredne przytyki Helgi i Jenisieja wobec kobiety.
                  Zapewne nie czytałaś, bo wrażliwość na pewno natychmiast kazałaby
                  Ci na nie zareagować.


                  Abe
                  • nurni tylko bez takich 29.07.04, 11:42
                    abe.abe napisała:

                    > Zapewne nie czytałaś, bo wrażliwość na pewno natychmiast kazałaby
                    > Ci na nie zareagować.

                    tylko bez takich bezczelnych uwag !

                    w koncu Fela ma swiete prawo brzydzic sie tworczoscia Helgi czy Jenisieja
                    i nie zawracac sobie glowy czytaniem tychze...

                    dobry gust (tak to sie chyba nazywa)

                    • abe.abe Re: tylko bez takich 29.07.04, 11:44
                      Prostak z Ciebie, Nurni smile
                      To się nazywa Quodlibet czy jakoś tak...
                      W każdym razie z dużej litery smile

                      Abesmile
                  • patience Abe:) 29.07.04, 11:42
                    > dotyczył konkretnych osób. W tym przypadku uważam go za nadużycie,
                    > mimo iż mam świadomość, że Euromir został sprowokowany przez
                    > wyjątkowo niewybredne przytyki Helgi i Jenisieja wobec kobiety.
                    > Zapewne nie czytałaś, bo wrażliwość na pewno natychmiast kazałaby
                    > Ci na nie zareagować.

                    Tak jak tu ktos juz napisal, ten watek jest rzeczywiscie bardzo odslaniajacysmile
                    Nawiasem mowiac bylo akurat odwrotnie, Jeni zareagowal wlasnie na nieprzystojne
                    uwagi Euromira wobec kobiety. Zapewne nie czytalas, gdyz twoja wrazliwosc na
                    pewno kazalaby Ci na nie zareagowac...smile

                    Ale ja sie tu pojawiam chwilowo z wlasnym zestawem pytan. Moze Ty na nie
                    odpowiesz, a moze ktokolwiek.

                    1. Jak ocenic mezczyzne, ktory puszcza baka, a potem wysyla kobiete w roli psa
                    pekinczyka, zeby gryzla nogi przeciwnikow? Innymi slowy, dlaczego wszyscy inni
                    panowie z FA jak sie kloca, to czynia to osobiscie, a Euromir sam sie chowa, a
                    uzywa do takich rzeczy kobiet?

                    2. Dlaczego te kobiety sie na ten system zgadzaja? Godnosci wlasnej im brakuje,
                    czy co? Maja tak niska samoocene? (To juz pytanie do Ciebiesmile

                    Pozdrawiam.
                    • abe.abe Re: Abe:) 29.07.04, 11:51
                      patience napisała:


                      > Tak jak tu ktos juz napisal, ten watek jest rzeczywiscie bardzo
                      odslaniajacysmile
                      > Nawiasem mowiac bylo akurat odwrotnie, Jeni zareagowal wlasnie na
                      nieprzystojne
                      >
                      > uwagi Euromira wobec kobiety. Zapewne nie czytalas, gdyz twoja wrazliwosc na
                      > pewno kazalaby Ci na nie zareagowac...smile


                      Zareagowałam właśnie w poście, ktory cytujesz. Nie zauważyłaś?
                      Jakieś strasznie nieuważne te ludzie...


                      > Ale ja sie tu pojawiam chwilowo z wlasnym zestawem pytan. Moze Ty na nie
                      > odpowiesz, a moze ktokolwiek.
                      >
                      > 1. Jak ocenic mezczyzne, ktory puszcza baka, a potem wysyla kobiete w roli
                      psa
                      > pekinczyka, zeby gryzla nogi przeciwnikow? Innymi slowy, dlaczego wszyscy
                      inni
                      > panowie z FA jak sie kloca, to czynia to osobiscie, a Euromir sam sie chowa,
                      a
                      > uzywa do takich rzeczy kobiet?


                      To nie pytanie i dobrze o tym wiesz.
                      To Twoja metoda na dotknięcie przeciwnika.
                      Uzywasz w tym celu osób, które jako pierwsze przyjdą Ci do głowy.
                      Mnie to brzydzi.
                      Tu każdy pisze we własnym imieniu i nikt nikogo nie ma na posyłki.
                      Nawet Ty i Jenisiej, choć każda broń jest dla Was dobra.


                      > 2. Dlaczego te kobiety sie na ten system zgadzaja? Godnosci wlasnej im
                      brakuje, czy co? Maja tak niska samoocene? (To juz pytanie do Ciebiesmile

                      Dlaczego do mnie? Przecież Ty rownież jesteś kobietą.
                      Skoro tak to widzisz, to sam sobie odpowiedz.
                      Ja odpowiedziałam już wyżej.

                      Nie zwracaj się więcej do mnie z takimi zaczepkami.
                      Nie będę na nie odpowiadać.
                      To są Wasze niekończące się śmieszne wojenki, nie moje.
                      Ja mam własnych "sympatykow".

                      Abe
                      • abe.abe Re: przepraszam 29.07.04, 11:53
                        Literówka, a może błąd podświadomości.
                        To było niezamierzone. Miało być "sama",a nie "sam".

                        Abe
                  • jenisiej Do Abe 29.07.04, 12:33
                    Witaj, Abe.

                    Trochę muszę pociąć. Na początek najważniejsze:

                    > Euromir został sprowokowany przez
                    > wyjątkowo niewybredne przytyki Helgi i Jenisieja wobec kobiety.

                    Droga Abe, kolejny już raz piszesz o jakiejś mojej wypowiedzi, której
                    nie jestem świadom i kolejny raz muszę Cię prosić o link. Być może
                    powinienem kogoś przeprosić. Bo w odróżnieniu od Twych przyjaciół
                    obecnych w tym wątku ja się staram nie kierować do kobiet niewybrednych
                    przytyków.

                    > Tekst byłby napisany zabawnie, gdyby nie dotyczył konkretnych osób.

                    Będę polemizował. Zgadzam się z Nurnim, że tekst jest zabawny. Nie zgadzam
                    się z Tobą, że dotyczy "konkretnych osób" - mojej osoby z pewnością nie
                    dotyczy. Jest zabawny, bo dotyczy tego, co Euromir ma w głowie. Choć może
                    to wcale nie jest zabawne?

                    > Stać Cię na więcej, Felu.
                    ...
                    >...gdyby nie fakt, ze w ogóle uznałaś za stosowne zaznaczyć tu swoją obecność.
                    ...
                    > Zapewne nie czytałaś, bo wrażliwość na pewno natychmiast kazałaby
                    > Ci na nie zareagować.

                    O rany, znowu borsuczysz, nasz drogi Autorytecie Moralny o wybiórczej
                    percepcjiwink

                    Pozdrawiam
                    jeni
                    • abe.abe Re: Do Abe 29.07.04, 13:02
                      jenisiej napisał:

                      > Witaj, Abe.
                      >
                      > Trochę muszę pociąć. Na początek najważniejsze:


                      Witaj, Jeni.

                      > Droga Abe, kolejny już raz piszesz o jakiejś mojej wypowiedzi, której
                      > nie jestem świadom i kolejny raz muszę Cię prosić o link. Być może
                      > powinienem kogoś przeprosić. Bo w odróżnieniu od Twych przyjaciół
                      > obecnych w tym wątku ja się staram nie kierować do kobiet niewybrednych
                      > przytyków.


                      Który z moich przyjaciół skierował w tym wątku niewybredne przytyki
                      wobec kobiet? I ilu mam w tym watku przyjaciół, bo jakoś trudno
                      mi się ich doliczyć?
                      Co do meritum... masz rację.
                      Przytyków nie było. Napisałeś nawet ostrożnie:

                      "Fakt - padłem. Sorry. Może padłem taktycznie, by nie wcinać się
                      w Twoje dyskusje z panną K.? Wiesz, że staram się unikać takich sytuacji -
                      to znaczy włażenia między wymieniające uprzejmości Damywink Chyba, że trzeba.
                      Ale w tym wypadku moja obecność nie była konieczna, prawda? wink"

                      Chyba wszystko przez te całuski...
                      Człowiek nigdy nie wie czy rozdajesz je na oślep,
                      czy żeby wyrazić bliskość poglądów wink


                      > > Tekst byłby napisany zabawnie, gdyby nie dotyczył konkretnych osób.
                      >
                      > Będę polemizował. Zgadzam się z Nurnim, że tekst jest zabawny. Nie zgadzam
                      > się z Tobą, że dotyczy "konkretnych osób" - mojej osoby z pewnością nie
                      > dotyczy. Jest zabawny, bo dotyczy tego, co Euromir ma w głowie. Choć może
                      > to wcale nie jest zabawne?

                      Dotyczy o tyle, ze zostałeś w nim wymieniony z nicka.
                      Nie podejmuję się dyskusji na temat trafności pozostałych,
                      dotyczących Ciebie informacji.

                      > > Stać Cię na więcej, Felu.
                      > ...
                      > >...gdyby nie fakt, ze w ogóle uznałaś za stosowne zaznaczyć tu swoją obecn
                      > ość.
                      > ...
                      > > Zapewne nie czytałaś, bo wrażliwość na pewno natychmiast kazałaby
                      > > Ci na nie zareagować.
                      >
                      > O rany, znowu borsuczysz, nasz drogi Autorytecie Moralny o wybiórczej
                      > percepcjiwink


                      Jaaaaaa????? Ja tylko odpowiadam na borsuczenie Felicji.
                      Nie aspiruję do miana Autorytetu Moralnego, w związku z czym
                      tak samo jak i inni mam prawo do wybiórczej percepcji.
                      Tym bardziej, że dobrze znam obie strony i wiem do czego kto aspiruje smile
                      Fela potrafi rozmawiać sama, gdy uzna, że warto smile

                      Skończyliśmy i mozemy już sobie iść, prawda?

                      Abe
                      • jenisiej OK, Abe - drobiazgi zostawmy n/t 29.07.04, 13:24
                      • felicia Re: Do Abe 29.07.04, 17:11
                        Trąconam, to się odwinę. Lato. Niech się ludziska rozerwą.

                        abe.abe napisała:

                        > > > Stać Cię na więcej, Felu.
                        > > ...
                        > > >...gdyby nie fakt, ze w ogóle uznałaś za stosowne zaznaczyć tu swoją
                        > obecność.
                        > > ...
                        > > > Zapewne nie czytałaś, bo wrażliwość na pewno natychmiast kazałaby
                        > > > Ci na nie zareagować.

                        Dlaczego, hipotetyczna zresztą, moja wrażliwość, coś by mi musiała k a z a ć?!
                        Nawet gdyby, to czemu owej wrażliwości, hipotetycznej, miałabym się słuchać?!
                        Tyle gwoli Adremu. Chyba dużom literom?

                        > > O rany, znowu borsuczysz, nasz drogi Autorytecie Moralny o wybiórczej
                        > > percepcjiwink
                        >
                        > Jaaaaaa????? Ja tylko odpowiadam na borsuczenie Felicji.
                        > Nie aspiruję do miana Autorytetu Moralnego, w związku z czym
                        > tak samo jak i inni mam prawo do wybiórczej percepcji.
                        > Tym bardziej, że dobrze znam obie strony i wiem do czego kto aspiruje smile
                        > Fela potrafi rozmawiać sama, gdy uzna, że warto smile

                        Czy jeszcze sama potrafię, nie wiem, ale spróbuję.
                        1. Nie wiem, co to borsuczenie. Pytam dwie osoby przytoczonego dialogu. Jeżeli
                        coś z Borsukiem, czyli Dachsem związanego, to chyba jest to kompliment,
                        przynajmniej dla mnie. Podziwiam - najczęściej - spokój Borsuka i jego
                        umiejętność argumentowania. Powiem szczerze: mnie na tyle nie stać.
                        Jeżeli zaś "borsuczenie" się definiuje inaczej, to - czym jest?
                        2. Skoro Abe dostrzegasz swoje prawo do wybiórczej percepcji, to dlaczego mnie
                        go odmawiasz? Odezwałam się dwa razy w tym wątku, celowo nie kierując swych
                        wypowiedzi w stronę meritum, czyli ubranej w słowa superwizji pana Euromira. Za
                        razem pierwszym, chciałam wyrazić zdumienie, że znany na tym Forum w pewnych
                        kręgach autorytet moralny, pochwala wizję w tej właśnie postaci, jaką
                        wyartykułował autor wątku. Za razem drugim, dałam do zrozumienia ww.
                        autorytetowi, że pozostaje w błędzie, nie dostrzegając w wypracowaniu Pana
                        Euromira, tym razem na temat wolny, błędów.
                        Sądziłam, że będzie mi zwrócona uwaga, że Autorytet pisał o błędach
                        ortograficznych, a takich u pana Euromira nie ma. Bo istotnie nie ma. Są inne.
                        Kiedyś już, Abe, pan Euromir mnie próbował namawiać do adiustowania jego
                        tekstów. Wymówiłam się, z różnych powodów. I niech tak pozostanie. Co do
                        interpunkcji, samam nie bez winy.
                        F.
                        PS Miło mi, Abe, że uważasz, iż stać mnie na więcej. To dowód, że człowiek
                        całkiem nie zramolał. Się rozwija.
                        • abe.abe Re: Do Felici 29.07.04, 17:32
                          felicia napisała:

                          > Trąconam, to się odwinę. Lato. Niech się ludziska rozerwą.

                          A na zdrowie Felciu, choć to Ty zaczęłaś trącać.
                          Niech się rozrywajom smile

                          > Dlaczego, hipotetyczna zresztą, moja wrażliwość, coś by mi musiała k a z a
                          ć?!
                          > Nawet gdyby, to czemu owej wrażliwości, hipotetycznej, miałabym się słuchać?!
                          > Tyle gwoli Adremu. Chyba dużom literom?

                          Dużom czy małom, słuchać się jej nie musisz.
                          Tak sobie jedynie myślałam, że wrażliwość nie powinna być wybiórcza.
                          Pewnie się mylę, gdyż omylnam bardzo, jak wiesz smile
                          Skromnaś smile Wrażliwość Twa hipotetyczną nie jest.
                          Wiem to z Twoich innych tekstów uwrażliwionych wielce na
                          nieeleganckie zachowania tu oraz ówdzie, a gdybym miała jakieś
                          watpliwości, to rozwiałaby je ostatecznie pewna wypowiedź
                          kultowego nicka smile
                          Jak tu się oprzeć Autorytetom? smile


                          > Czy jeszcze sama potrafię, nie wiem, ale spróbuję.
                          > 1. Nie wiem, co to borsuczenie. Pytam dwie osoby przytoczonego dialogu.
                          Jeżeli
                          > coś z Borsukiem, czyli Dachsem związanego, to chyba jest to kompliment,
                          > przynajmniej dla mnie. Podziwiam - najczęściej - spokój Borsuka i jego
                          > umiejętność argumentowania. Powiem szczerze: mnie na tyle nie stać.
                          > Jeżeli zaś "borsuczenie" się definiuje inaczej, to - czym jest?

                          To chyba pytanie do Jenisieja, a nie do mnie?
                          Podjęłam jedynie jego określenie pewnego typu zachowań,
                          które chyba w Twoim i moim przypadku okazały się podbne,
                          czego twórca pojęcia nie zechciał był zauważyć smile


                          > 2. Skoro Abe dostrzegasz swoje prawo do wybiórczej percepcji, to dlaczego
                          mnie go odmawiasz? Odezwałam się dwa razy w tym wątku, celowo nie kierując
                          swych wypowiedzi w stronę meritum, czyli ubranej w słowa superwizji pana
                          Euromira. Za razem pierwszym, chciałam wyrazić zdumienie, że znany na tym Forum
                          w pewnych
                          > kręgach autorytet moralny, pochwala wizję w tej właśnie postaci, jaką
                          > wyartykułował autor wątku.

                          "Znany w pewnych kręgach autorytet moralny" - to już chyba niemodne określenie?
                          Dziw że nim szermujesz. To Twoje kręgi, że wiesz iż jest autorytetem czy raczej
                          konfabulujesz sobie urlopowo?
                          Wtedy twoje zdumienie byłoby lekko pozbawione sensu, nie uważasz? smile

                          >Za razem drugim, dałam do zrozumienia ww.
                          > autorytetowi, że pozostaje w błędzie, nie dostrzegając w wypracowaniu Pana
                          > Euromira, tym razem na temat wolny, błędów.
                          > Sądziłam, że będzie mi zwrócona uwaga, że Autorytet pisał o błędach
                          > ortograficznych, a takich u pana Euromira nie ma. Bo istotnie nie ma. Są inne.

                          Felu, a po cóż Ci zwracać uwagę?
                          Rozmowa nie polega chyba na zwracaniu uwagi?

                          > Kiedyś już, Abe, pan Euromir mnie próbował namawiać do adiustowania jego
                          > tekstów. Wymówiłam się, z różnych powodów. I niech tak pozostanie. Co do
                          > interpunkcji, samam nie bez winy.


                          To tak jak i ja. Największe kłopoty mam zawsze z przecinkami smile
                          A tak na marginesie - zachowujac zastrzeżenie, ktore wyraziłam już
                          w ktorymś z postów, ze tekst ma charakter ataku personalnego,
                          czy nie uważasz go za zabawny i całkiem udatny?


                          > PS Miło mi, Abe, że uważasz, iż stać mnie na więcej. To dowód, że człowiek
                          > całkiem nie zramolał. Się rozwija.

                          Naprawdę tak uważam i właśnie uzyskałam potwierdzenie.
                          Nie takie, jakiego oczekiwałam, ale jest całkiem nieźle smile
                          Niewątpliwie nie zramolałaś, co udowodniłaś tekstem dłuzszym
                          niż rownoważnik albo zaledwie jedno zdanie, ale czy się rozwijasz,
                          to może okaże się dopiero przy jakiejś następnej okazji.
                          Tu jakichś specjalnych zmian w kierunku rozwoju czy regresji
                          nie dostrzegłam. Raczej nadal ten sam co zawsze poziom smile
                          Jeśli moja opinia może w ogóle stanowić miarodajny dowód w tej sprawie...

                          Abe
                          • felicia Re: Do Felici 29.07.04, 18:07
                            abe.abe napisała:
                            >
                            > A na zdrowie Felciu, choć to Ty zaczęłaś trącać.

                            Ciebie??? Jednak nie.

                            > Tak sobie jedynie myślałam, że wrażliwość nie powinna być wybiórcza.
                            > Pewnie się mylę, gdyż omylnam bardzo, jak wiesz smile

                            Jak każdy, jak każdy.
                            Ciekawa kwestia do rozważenia: czy wrażliwość ma bezpośredni związek z
                            wybiórczością (cokolwiek by to ostatnie określenie znaczyło). Co jest wobec
                            tego wrażliwością (np. pochylanie się nad każdą bez wyjątku roślinką, czy
                            pielenie warzywnych grządek z chwastów?), co jest wybiórczością (np. wybieranie
                            zgodne ze swoją egoistyczną potrzebą, zgodne tylko z modą lub li tylko ze swoim
                            rozumem, a może nie wybieranie, tylko traktowanie "jak leci", patrz: "Kabaret
                            Starszych Panów", odc. "Przerwa w podróży") - trzeba by określić. No i
                            sformułować ścisłą zależność wybiórczości od wrażliwości i ew. na odwrót.

                            > Skromnaś smile Wrażliwość Twa hipotetyczną nie jest.
                            > Wiem to z Twoich innych tekstów uwrażliwionych wielce na
                            > nieeleganckie zachowania tu oraz ówdzie, a gdybym miała jakieś
                            > watpliwości, to rozwiałaby je ostatecznie pewna wypowiedź
                            > kultowego nicka smile
                            > Jak tu się oprzeć Autorytetom? smile

                            No właśnie. Jak. Może ich wypowiedzi mimo puszczać. Uszu lub oczu.

                            > To chyba pytanie do Jenisieja, a nie do mnie?
                            > Podjęłam jedynie jego określenie pewnego typu zachowań,
                            > które chyba w Twoim i moim przypadku okazały się podbne,
                            > czego twórca pojęcia nie zechciał był zauważyć smile

                            Zwracam się do dwóch osób o wyjaśnienie terminu. Jenisieja ew. też.
                            Ja nie dostrzegłam jednak podobieństwa między moim pisaniu a twoim. Ale nie
                            jestem autorytetem w dostrzeganiu.

                            > "Znany w pewnych kręgach autorytet moralny" - to już chyba niemodne
                            określenie?
                            > Dziw że nim szermujesz. To Twoje kręgi, że wiesz iż jest autorytetem czy
                            raczej> konfabulujesz sobie urlopowo?

                            ??? Nie wiem, czy szermuje. Tak se plete. Może to właśnie konfabluacja, czort
                            znajet?
                            Ale jeżeli idzie o "Twoje kręgi", czyli moje, to prosiłabym o wyjaśnienie. Nie
                            wiem, jakie są moje, i to kręgi!!!, a "bardzo dobrze jest, gdy wie się".

                            > Wtedy twoje zdumienie byłoby lekko pozbawione sensu, nie uważasz? smile

                            ??? Na razie nie. Od pozbawienia sensu jednakowoż się nie odżegnuję. Bliskie mi
                            jest.

                            > Felu, a po cóż Ci zwracać uwagę?
                            > Rozmowa nie polega chyba na zwracaniu uwagi?

                            Nie??? To czym było twoje nawiązanie do moich wypowiedzi? Do ciebie jednak ich
                            nie wygłaszałam.

                            > A tak na marginesie - zachowujac zastrzeżenie, ktore wyraziłam już
                            > w ktorymś z postów, ze tekst ma charakter ataku personalnego,
                            > czy nie uważasz go za zabawny i całkiem udatny?

                            Gdyby tekst pana E. od znaczenia odłączyć, jest, moim zdaniem, zabawny, tyle że
                            ja poczucie humoru mam niewysublimowane, prostackie nawet. Jeżeli o udatność
                            idzie. Nie raz, nie dwa zwracałam uwagę panu E., że gdyby zadbał: a. o
                            przemyślenie swoich wypowiedzi, nawet na poziomie zdań; b. o większą dbałość o
                            poprawność językową, jego utwory mogłyby stać na znacznie wyższym poziomie. Nie
                            wspominam celowo o ich podbudowie myślowo-ideowej.
                            Ten lekki wakacyjny utwór można zakwalifikować do gatunku zwanego paszkwilem.
                            ja w takich nie gustuję akurat. Ale quodlibet.
                            F.

                            > Niewątpliwie nie zramolałaś, co udowodniłaś tekstem dłuzszym
                            > niż rownoważnik albo zaledwie jedno zdanie, ale czy się rozwijasz,
                            > to może okaże się dopiero przy jakiejś następnej okazji.

                            No i jak??? Bo mój biorytm wskazuje na regres intelektualny. Jak to Pascal
                            napisał: "Przepraszam za długi list, ale nie mam czasu na krótki".
                            Pozdrawiam. Słonecznie. Sama widzisz.
                            F.
                            • abe.abe Re: Do Felici 29.07.04, 18:36
                              felicia napisała:

                              > abe.abe napisała:
                              > >
                              > > A na zdrowie Felciu, choć to Ty zaczęłaś trącać.
                              >
                              > Ciebie??? Jednak nie.

                              No wiesz, CIEBIE bezposrednio też nikt nie potrącił,
                              a jednak zareagowałaś. Mamy odmienne prawa?

                              >
                              > > Tak sobie jedynie myślałam, że wrażliwość nie powinna być wybiórcza.
                              > > Pewnie się mylę, gdyż omylnam bardzo, jak wiesz smile
                              >
                              > Jak każdy, jak każdy.
                              > Ciekawa kwestia do rozważenia: czy wrażliwość ma bezpośredni związek z
                              > wybiórczością (cokolwiek by to ostatnie określenie znaczyło). Co jest wobec
                              > tego wrażliwością (np. pochylanie się nad każdą bez wyjątku roślinką, czy
                              > pielenie warzywnych grządek z chwastów?),

                              Dobrze ujęłaś swój tok myślenia.
                              Jednak trzeba bardzo dobrze znać się na chwastach.
                              Kiedyś pomagała mi w ogrodzie pewna starsza pani.
                              Wyobraź sobie, że zniszczyła moje najcenniejsze okazy
                              borowki amerykańskiej a sopecjalnie szczepiona różę
                              uznała za dziczkę i ścięła mi ją przy miejscu szczepienia sad
                              Człowiek omylnym jest (bywa) smile
                              Lubi sobie ułozyć w głowie pewne wnioski według najbardziej
                              jego samego przekonujących schematow i nikt oraz nic
                              nie jest go w stanie przekonać, że moze się mylić
                              choćby częściowo. A im starszy (ciałem bądź duchem), tym bardziej
                              bywa uparty i przeświadczony o tym, ze tylko on moze mieć rację smile


                              > > Skromnaś smile Wrażliwość Twa hipotetyczną nie jest.
                              > > Wiem to z Twoich innych tekstów uwrażliwionych wielce na
                              > > nieeleganckie zachowania tu oraz ówdzie, a gdybym miała jakieś
                              > > watpliwości, to rozwiałaby je ostatecznie pewna wypowiedź
                              > > kultowego nicka smile
                              > > Jak tu się oprzeć Autorytetom? smile
                              >
                              > No właśnie. Jak. Może ich wypowiedzi mimo puszczać. Uszu lub oczu.


                              To chyba najlepsze rozwiązanie. Dla nas obu smile

                              > > To chyba pytanie do Jenisieja, a nie do mnie?
                              > > Podjęłam jedynie jego określenie pewnego typu zachowań,
                              > > które chyba w Twoim i moim przypadku okazały się podbne,
                              > > czego twórca pojęcia nie zechciał był zauważyć smile
                              >
                              > Zwracam się do dwóch osób o wyjaśnienie terminu. Jenisieja ew. też.
                              > Ja nie dostrzegłam jednak podobieństwa między moim pisaniu a twoim. Ale nie
                              > jestem autorytetem w dostrzeganiu.


                              To dobrze. mam nadzieję, że nie są z "pewnych kregów", bo to
                              bardzo szkodzi obiektywizmowi smile


                              > > "Znany w pewnych kręgach autorytet moralny" - to już chyba niemodne
                              > określenie?
                              > > Dziw że nim szermujesz. To Twoje kręgi, że wiesz iż jest autorytetem czy
                              > raczej> konfabulujesz sobie urlopowo?
                              >
                              > ??? Nie wiem, czy szermuje. Tak se plete. Może to właśnie konfabluacja, czort
                              > znajet?
                              > Ale jeżeli idzie o "Twoje kręgi", czyli moje, to prosiłabym o wyjaśnienie.
                              Nie
                              > wiem, jakie są moje, i to kręgi!!!, a "bardzo dobrze jest, gdy wie się".


                              Ja tyż nie wiem smile I nie wiem dlaczego użyłaś tego określenia.
                              Chyba coś musiałaś mieć na myśli? Cokolwiek smile


                              > > Wtedy twoje zdumienie byłoby lekko pozbawione sensu, nie uważasz? smile
                              >
                              > ??? Na razie nie. Od pozbawienia sensu jednakowoż się nie odżegnuję. Bliskie
                              mi jest.

                              Dalej stosujesz metodę "Tak se plete"? smile

                              >
                              > > Felu, a po cóż Ci zwracać uwagę?
                              > > Rozmowa nie polega chyba na zwracaniu uwagi?
                              >
                              > Nie??? To czym było twoje nawiązanie do moich wypowiedzi? Do ciebie jednak
                              ich nie wygłaszałam.

                              A tym samym, czym TWOJE nawiązanie do wypowiedzi Nurniego
                              nie wyglaszanych wszak do Ciebie.
                              Czyzbyś mu zwracała uwagę????



                              > > A tak na marginesie - zachowujac zastrzeżenie, ktore wyraziłam już
                              > > w ktorymś z postów, ze tekst ma charakter ataku personalnego,
                              > > czy nie uważasz go za zabawny i całkiem udatny?
                              >
                              > Gdyby tekst pana E. od znaczenia odłączyć, jest, moim zdaniem, zabawny, tyle
                              żeja poczucie humoru mam niewysublimowane, prostackie nawet. Jeżeli o udatność
                              > idzie. Nie raz, nie dwa zwracałam uwagę panu E., że gdyby zadbał: a. o
                              > przemyślenie swoich wypowiedzi, nawet na poziomie zdań; b. o większą dbałość
                              o
                              > poprawność językową, jego utwory mogłyby stać na znacznie wyższym poziomie.


                              To były niewątpliwie cenne uwagi.
                              Jednak pan E nie pretenduje do miana literata i szczerze wątpię
                              czy Twoje nauki są mu do czegokolwiek potrzebne.
                              Jeśli prawdą jest to, co piszesz to prostackiego poczucia humoru
                              mogę Ci jedynie współczuć sad
                              I tym bardziej nie rozumiem dlaczego nie spodobało Ci się prostackie
                              poczucie humoru Nurniego.


                              >Nie wspominam celowo o ich podbudowie myślowo-ideowej.

                              Czy my omawiamy przypadek pana E jakoś bardzo szczegółowo?
                              Toż to niemal analiza całej tworczości.
                              A ja durnowata myślała, że chodzi o jeden żartobliwy tekst smile


                              > Ten lekki wakacyjny utwór można zakwalifikować do gatunku zwanego paszkwilem.
                              > ja w takich nie gustuję akurat. Ale quodlibet.

                              Taaak. W paszkwilach nie gustuję również, czemu zresztą dałam
                              wyraz już w pierwszej swojej wypowiedzi (nawet nie do Ciebie skierowanej) smile
                              Ale tekst odarty z personaliów mi się podoba smile
                              Doceniam także pewien dystans pana E do swojej wlasnej osoby smile
                              Zgadzam się... quod... jak mu tam smile


                              > > Niewątpliwie nie zramolałaś, co udowodniłaś tekstem dłuzszym
                              > > niż rownoważnik albo zaledwie jedno zdanie, ale czy się rozwijasz,
                              > > to może okaże się dopiero przy jakiejś następnej okazji.
                              >
                              > No i jak??? Bo mój biorytm wskazuje na regres intelektualny.

                              Biorytmy na szczęście mają postać sinusoidy.
                              Jeśli teraz Twój wykazuje tendencje spadkowe, to wkrotce
                              będziesz w doskonałej formie smile
                              Niestety nic nie mówią o trwałych zmianach.

                              > Jak to Pascal
                              > napisał: "Przepraszam za długi list, ale nie mam czasu na krótki".
                              > Pozdrawiam. Słonecznie. Sama widzisz.

                              Widzę, że słonecznie smile
                              Trzymaj tak dalej smile

                              Pozdrawiam oczywiście też

                              Abe
                              • felicia Re: Do Felici 29.07.04, 19:29
                                abe.abe napisała:

                                > No wiesz, CIEBIE bezposrednio też nikt nie potrącił,
                                > a jednak zareagowałaś. Mamy odmienne prawa?

                                Zupełnie te same. I jakich sobie życzysz. Akurat jednak tak się stało, że ja, w
                                wątku pana Euromira - przyznaję - się odzywając, trąciłam bezpośrednio
                                Nurniego, który mi nie odpowiedział, ty zaś, trąciłaś mnie - czy w imieniu
                                Nurniego???, dobrze by było wiedzieć, czy mam formułować polemikę w drugiej
                                osobie l. poj. czy l. m. - przy czym ja ci odpowiadam za razem drugim Twego
                                wywołania mnie po nicku (imieniu). Można więc rzec: na wyraźne Twe wywołanie.

                                > Dobrze ujęłaś swój tok myślenia.
                                > Jednak trzeba bardzo dobrze znać się na chwastach.
                                > Kiedyś pomagała mi w ogrodzie pewna starsza pani.
                                > Wyobraź sobie, że zniszczyła moje najcenniejsze okazy
                                > borowki amerykańskiej a sopecjalnie szczepiona różę
                                > uznała za dziczkę i ścięła mi ją przy miejscu szczepienia sad
                                > Człowiek omylnym jest (bywa) smile

                                Mnie to smuci.

                                > Lubi sobie ułozyć w głowie pewne wnioski według najbardziej
                                > jego samego przekonujących schematow i nikt oraz nic
                                > nie jest go w stanie przekonać, że moze się mylić
                                > choćby częściowo. A im starszy (ciałem bądź duchem), tym bardziej
                                > bywa uparty i przeświadczony o tym, ze tylko on moze mieć rację smile

                                Pewnie tak. Mam do czynienia z ludźmi blisko stuletnimi. Powiem ci: bywa
                                różnie. Chyba biologia decyduje. Może Najwyższy. Tyle że z tym, co kto lubi,
                                niewiele jest tu wspólnego. Uwierz.

                                > > No właśnie. Jak. Może ich wypowiedzi mimo puszczać. Uszu lub oczu.
                                > To chyba najlepsze rozwiązanie. Dla nas obu smile

                                Polecam się.

                                > Ja tyż nie wiem smile I nie wiem dlaczego użyłaś tego określenia.
                                > Chyba coś musiałaś mieć na myśli? Cokolwiek smile

                                Cokolwiek. Istotnie.

                                > Dalej stosujesz metodę "Tak se plete"? smile

                                Tajest!!!

                                > A tym samym, czym TWOJE nawiązanie do wypowiedzi Nurniego
                                > nie wyglaszanych wszak do Ciebie.
                                > Czyzbyś mu zwracała uwagę????

                                Tak.

                                > To były niewątpliwie cenne uwagi.
                                > Jednak pan E nie pretenduje do miana literata i szczerze wątpię
                                > czy Twoje nauki są mu do czegokolwiek potrzebne.

                                Też wątpię. Wygłaszam je więc bezinteresownie. J.w.

                                > Jeśli prawdą jest to, co piszesz to prostackiego poczucia humoru
                                > mogę Ci jedynie współczuć sad
                                > I tym bardziej nie rozumiem dlaczego nie spodobało Ci się prostackie
                                > poczucie humoru Nurniego.

                                Komentując je, jedynie uniosłam brwi (prostackie prostackiemu - jednak! -
                                nierówne. Odniosłam bowiem wrażenie, że Nurniego nie tylko nie raziły
                                niedociągnięcia na poziomie zdań, czy formułowania myśli, ale wręcz, że
                                zafascynował się panaeuromirową poetyką paszkwilu. To mnie zdziwiło, czemu,
                                przyznasz, jednakowoż, dość subtelnie dałam wyraz. Jednym słowem. Obcym. Ale
                                jednak.

                                > Czy my omawiamy przypadek pana E jakoś bardzo szczegółowo?
                                > Toż to niemal analiza całej tworczości.
                                > A ja durnowata myślała, że chodzi o jeden żartobliwy tekst smile

                                ??? Nie wiem, co komentowałam, gdyż albowiem ja nawet tego jednego tekstu,
                                nazwanego przeze mnie paszkwilem, w zasadzie w całości nie omawiałam.
                                Napomknęłam o nim w kontekście znanej szeroko poetyki pana E.

                                > Taaak. W paszkwilach nie gustuję również, czemu zresztą dałam
                                > wyraz już w pierwszej swojej wypowiedzi (nawet nie do Ciebie skierowanej) smile
                                > Ale tekst odarty z personaliów mi się podoba smile
                                > Doceniam także pewien dystans pana E do swojej wlasnej osoby smile
                                > Zgadzam się... quod... jak mu tam smile

                                Tym bardziej, Abe, nie rozumiem, czemu ze mną polemizujesz? Że mi się podoba,
                                czy że nie? Że nie gustuję w paszwilach? Że pan Euromir nie tylko afektowaną
                                złośliwość w złym guście popełnił, czy że się mylę nie zarucając mu
                                ortograficznych błędów?...
                                Dobrego wieczoru! Zieleń jak sen o lecie, prawda? Oby się wyśnił.
                                F.
                                • nurni Re: Do Felici b krotko 29.07.04, 19:45
                                  felicia napisała:

                                  > abe.abe napisała:
                                  >
                                  > > No wiesz, CIEBIE bezposrednio też nikt nie potrącił,
                                  > > a jednak zareagowałaś. Mamy odmienne prawa?
                                  >
                                  > Akurat jednak tak się stało, że ja, w
                                  >
                                  > wątku pana Euromira - przyznaję - się odzywając, trąciłam bezpośrednio
                                  > Nurniego, który mi nie odpowiedział,


                                  to ja (akurat) najmocniej przepraszam


                                  a ze widze tu powazna nierownowage sil
                                  to przepraszam rowniez zaocznie....

                                  prosze sobie zatem pisac...tak jak wygodniej smile

                                  • felicia Re: Do Nurniego krócej jeszcze. 29.07.04, 20:42
                                    nurni napisał:
                                    >
                                    > prosze sobie zatem pisac...tak jak wygodniej smile
                                    >
                                    Merci.
                                    F.
                                    • felicia Re: Do Nurniego krócej jeszcze. 29.07.04, 20:45
                                      felicia napisała:

                                      > nurni napisał:
                                      > >
                                      > > prosze sobie zatem pisac...tak jak wygodniej smile
                                      > >

                                      Merci.
                                      F.
                                      Ps Panie Euromirze, esprit d'escallier, merci aussi.
                                      F.
                                      • felicia En passant 29.07.04, 20:53
                                        O gramatyce i nie tylko, słowami Jeremiego Przybory, gwoli podniesienia poziomu
                                        Forum. No, skoro tyle znakomitości na FA widać, warto o poziom zadbać, nie
                                        tylko za sprawą zuchow_z_macabi (w dalekiej podrozy zapewne bawia):

                                        Gdy nerwów postronkami
                                        napięcia dłoń zatarga,
                                        gdy serce czuję w krtani,
                                        od lęku drży mi warga,
                                        gdy wkoło niepokoju
                                        rozkołysana toń,
                                        chciałbym na łono twoje
                                        kłaść skołataną skroń.

                                        Nie najlepszy miałąś gust,
                                        nie wiedziałaś, kto to Proust,
                                        często padał z twoich ust
                                        zwrot nie całkiem gramatyczny.
                                        Ale jeden miałaś plus,
                                        niebywale bujny biust;
                                        on rekompensatę niósł
                                        i w pamięci tkliwej rósł.

                                        Czy losu ścigał miecz mnie,
                                        czy wiatry niosły burzę,
                                        chroniłem się bepiecznie
                                        za piersi twej przedmurze,
                                        Dziś bywa mi dotkliwie
                                        przedmurza tego brak -
                                        więc nieraz się roztkliwię
                                        jego wspomnieniem tak:

                                        Nie najlepszy...

                                        O pamięć ma przeklęta -
                                        gdy dziś zaczynam marzyć,
                                        już dobrze nie pamiętam
                                        prześlicznej twojej twarzy,
                                        więc jakże jest radosna
                                        dla mnie świadomość, że
                                        i w mroku bym dziś poznał
                                        drogie popiersie twe.

                                        Nie najlepszy...
                                • abe.abe Re: Do Felici 29.07.04, 21:07
                                  Felu, wieczór tak piękny, że chyba szkoda czasu na kontynuację
                                  tych nic nie wnoszących dla nas obu dywagacji smile
                                  Odpowiem więc jedynie na jedną Twoją wątpliwość.
                                  Co do pozostałych, uznajmy Twoją wypróbowaną metodą, że to TY
                                  masz rację smile

                                  felicia napisała:


                                  > wątku pana Euromira - przyznaję - się odzywając, trąciłam bezpośrednio
                                  > Nurniego, który mi nie odpowiedział, ty zaś, trąciłaś mnie - czy w imieniu
                                  > Nurniego???, dobrze by było wiedzieć, czy mam formułować polemikę w drugiej
                                  > osobie l. poj. czy l. m. - przy czym ja ci odpowiadam za razem drugim Twego
                                  > wywołania mnie po nicku (imieniu). Można więc rzec: na wyraźne Twe wywołanie.

                                  Trąciłam Cię wyłącznie w swoim własnym imieniu.
                                  Nigdy nie trącam w imieniu innych, a szczególnie tych,
                                  którzy potrafią trącać sami smile
                                  Nie musisz zatem nadmiernie komplikować swoich wypowiedzi.
                                  Najlepiej pisz zawsze dokładnie to, co myślisz,
                                  nie dbając zanadto o konwenanse wyrażające się w używaniu
                                  słów z gatunku "ą" i "ę". To bardzo upraszcza rozmowę
                                  i dodatkowo wytrąca z ręki argument o hipokryzji smile

                                  > Można więc rzec: na wyraźne Twe wywołanie.

                                  A czy ja twierdziłam, że odpowiadasz mi nieproszona?
                                  Powiedziałam jedynie, że skorzystałam z Twojego przykładu
                                  w celu trącenia.
                                  I nie żałuję smile



                                  > Dobrego wieczoru! Zieleń jak sen o lecie, prawda? Oby się wyśnił.


                                  Dziękuję. Mój niewątpliwie będzie piękny (wieczór) smile
                                  Właśnie się rozpoczyna i dlatego trochę się śpieszę.
                                  Tobie również życzę zielonych snów, błękitna niegdyś Felicio smile
                                  A może zresztą tak tylko mi się zdawało... smile



                                  Abe smile
                                  • felicia Re: Do Felici 29.07.04, 21:16
                                    abe.abe napisała:

                                    > Co do pozostałych, uznajmy Twoją wypróbowaną metodą, że to TY
                                    > masz rację smile

                                    TEŻ tak myślęsmile)))))))))))))))
                                    F.
                                    • perla ja napiszę tylko, że... 29.07.04, 21:18
                                      tego samego zdania jestem smile
                                      • gini Re: ja napiszę tylko, że... 29.07.04, 21:21
                                        perla napisał:

                                        > tego samego zdania jestem smile
                                        >

                                        A ja jestem przeciwnego zdania.
                                        • perla ja jednak... 29.07.04, 21:23
                                          pozostaję przy swojej poprzedniej opini.
                                          cześć gini smile
                                        • abe.abe Re: ja napiszę tylko, że... 29.07.04, 21:25
                                          tego samego zdania jestem smile
                                          • perla dobre Abe... 29.07.04, 21:27
                                            ten post Ci wyszedł.
                                            Nie odchodź skoro w formie jesteś.
                                        • felicia Re: ja napiszę tylko, że... 29.07.04, 21:57
                                          gini napisała:

                                          > perla napisał:
                                          >
                                          > > tego samego zdania jestem smile
                                          > >
                                          >
                                          > A ja jestem przeciwnego zdania.

                                          Ąe tak powiem i vice versa.
                                          F.
                                          • felicia Re: ja napiszę tylko, że... 29.07.04, 21:59
                                            felicia napisała:

                                            > gini napisała:
                                            >
                                            > > perla napisał:
                                            > >
                                            > > > tego samego zdania jestem smile
                                            > > >
                                            > >
                                            > > A ja jestem przeciwnego zdania.
                                            >
                                            > Ąe tak powiem i vice versa.
                                            > F.

                                            Oczywiście, "Że" miało być.
                                            F.
                                            • felicia Re: ja napiszę tylko, że... 29.07.04, 22:08
                                              "Dobranoc, dobranoc niewiasto, skłoń główkę na miękką poduszkę.
                                              Dobranoc. Nad wieś i nad miasto, jak rączym rumakiem, wzleć łóżkiem.
                                              Niech rycerz cię na nim porywa, co piękny i dobry jest wielce,
                                              Co zrobił zakupy, pozmywał i dzieciom dopomógł zmóc lekcje.
                                              A teraz tak objął cię ciasno, jak amant ekranów i scen...
                                              Dobranoc, dobranoc niewiasto...juz czas na sen..."

                                              Abe. Śpij dobrze po fontannie (jeszcze czynna???).
                                              F.
                                              • andrzejg kolejny 'hat trick' 29.07.04, 22:11
                                                to jakaś nowa moda?
                                                smile

                                                A.
                                                • Gość: Perła ja też tak lubię IP: *.blue-net.com.pl 29.07.04, 22:15
                                                  seriami pisać. Na forum aktywnym trzeba być, a nie półsłówkami swoją obecność
                                                  sygalizować.
                                                  • andrzejg OK 29.07.04, 22:16
                                                    też
                                                  • andrzejg Re: OK 29.07.04, 22:16
                                                    andrzejg napisał:

                                                    > też
                                                    tak mogę
                                                  • perla no? 29.07.04, 22:19
                                                    a trzeci post to gdzie? smile
                                                  • andrzejg Re: no? 29.07.04, 22:29
                                                    perla napisał:

                                                    > a trzeci post to gdzie? smile
                                                    >

                                                    widać kondycja już nie ta
                                                    smile

                                                    A.
                                              • pan.scan Re: ja napiszę tylko, że... 29.07.04, 22:29
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=8782842&a=8788269

                                                Tu Autorytety nie protestowały. Widać to dowcipne, w obsesyjnym stylu Euromira
                                                (Pana).


                                                Masz do pożyczenia jakąś dobrą książkę o miłości i przyjaźni?
                                              • snajper55 No to mamy kolejną parę pań miło rozmawiających. 30.07.04, 11:25
                                                Proponuję porównać:
                                                ttp://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14537007&a=14544253
                                                i się zastanowić.

                                                S.
                                                • snajper55 Mam nadzieję, że hat tricku nie będzie. ;) 30.07.04, 11:27
                                                  snajper55 napisał:

                                                  > Proponuję porównać:
                                                  > ttp://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14537007&a=14544253
                                                  > i się zastanowić.

                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14537007&a=14544253

                                                  S.
                                                  • panidanka Re: Mam nadzieję, że hat tricku nie będzie. ;) 30.07.04, 11:38
                                                    ja jestem on line i...
                                                    kawał roboty już "odwaliłam" w międzyczasie smile

                                                    danka
                                    • abe.abe Re: Do Felici 29.07.04, 21:20
                                      felicia napisała:

                                      > abe.abe napisała:
                                      >
                                      > > Co do pozostałych, uznajmy Twoją wypróbowaną metodą, że to TY
                                      > > masz rację smile
                                      >
                                      > TEŻ tak myślęsmile)))))))))))))))


                                      Miło mi, że udało mi się tak niwiekim kosztem poprawić Ci humor smile))
                                      Szkoda, że nie znałam tego sposobu wcześniej smile
                                      Pa.

                                      Abesmile
              • jenisiej Nurni, chyba powinniśmy uważać... 29.07.04, 11:16
                ...bo nas spotka słuszny zarzut, że wspólnie ten wątek ukradliśmy.
                A więc krótko i syntetycznie, drobne przepychanki zostawiam na
                inną okazję.

                > > Ubawił mnie szczerością i fantazją w obnażaniu swych obsesji.
                >
                > ejze.....

                Niepotrzebnie to do Ciebie napisałem. Rozumiem, że Ty tego nie rozumieszsmile

                > to forumm zaczyna byc tak nudne tak przewidywalne.....
                > ze ruszyc mnie moze jedynie info ze Perla jest kobieta
                > albo Danka facetem

                ...a ja gejem z pejsami. Rozumiem.

                > swietne teksty pisal kiedys "zuchy z macabi"
                > jakis syjonista ale naprawde dowcipny i z dystansem do siebie

                Aha. Nie znam (dasz wiarę?). Ale rozumiem.

                Hihismile



                Nurni, wszyscy czekali na Autora z nadzieją na bisy, ale On chyba
                skromny jest bardzo. Mam nadzieję, że Go nie wetnie na kilka
                miesięcy, jak Ciebie po grudniowym benefisie. Wy, Artyści,
                bywacie kapryśnisad

                Tak czy siak, rozczarowana publiczność się rozeszła, chyba i na nas
                już czas. No, chyba że będziesz nalegał, wtedy postaram się specjalnie
                dla Ciebie znaleźć chwilkę.

                papatki

                jeni
                • nurni wez sie w garsc ! 29.07.04, 11:34
                  jenisiej napisał:

                  > > swietne teksty pisal kiedys "zuchy z macabi"
                  > > jakis syjonista ale naprawde dowcipny i z dystansem do siebie
                  >
                  > Aha. Nie znam (dasz wiarę?). Ale rozumiem.
                  >
                  > Hihismile

                  wyraznie brak w waszej druzynie kogos bez kompleksow
                  zuchy byl swietny

                  >
                  > Nurni, wszyscy czekali na Autora z nadzieją na bisy, ale On chyba
                  > skromny jest bardzo. Mam nadzieję, że Go nie wetnie na kilka
                  > miesięcy, jak Ciebie po grudniowym benefisie. Wy, Artyści,
                  > bywacie kapryśnisad

                  naprawde az tak moj post Cie dotknal?
                  pisales wsczesniej o Carminie teraz piszesz o mnie...
                  co to ma do watku Euromira ...wiadomo

                  wez sie w garsc! smile

                  > Tak czy siak, rozczarowana publiczność się rozeszła, chyba i na nas
                  > już czas. No, chyba że będziesz nalegał, wtedy postaram się specjalnie
                  > dla Ciebie znaleźć chwilkę.

                  nalegac na przekonanie Ciebie czy innych
                  ze Euromirowy list swietny byl ?

                  a po cholere?
                  smieszny jest wszak niezaleznie od waszego zdania

                  papatkuje wzajemnie smile
                  • perla Re: wez sie w garsc ! 29.07.04, 11:58
                    nurni napisał:

                    "Euromirowy list swietny byl"

                    no i popatrz nurmi, chyba tylko Ty smakoszem Euromirowych tekstów jesteś. Ale
                    to dobrze jest. Inaczej Euromir byłby forumowiczem niezrozumiałem. I przez to
                    nieszczęśliwym.
                    Ale celem obudzenia Twojej czujności (jakże znanej tu na forum!), którą
                    zatraciłeś przy Euromirowych tekstach, to pragnę Ci zrócić uwagę na pewną rzecz
                    z tekstu bohatera naszego. Otóż napisał on mniej więcej tak: "Hiacynt mówił
                    prawdę". Dalibóg, ja najlepiej wiem, że nie, ale mniejsza o moją wiedzę co do
                    prawdomówności Hiacynta. Przypomnę Ci w takim razie powszechnie znaną
                    oczywistość. Hiacynt, mówił (pisał właściwie), że nigdy nie pacynkuje, że on,
                    Hiacynt, zwalcza pacynki, i on, Hiacynt, nie kłamie pisząc o tym. Potem okazało
                    się, że kłamał gdy przyłapany na pacynkowaniu został. Teraz Euromir stawia
                    Hiacyntowi pomnik prawdomówności, a Ty przyklaskujesz, mimo, że każdy wie, iż
                    Hiacynt kłamał i oszustem był.
                    To tak tylko gwoli wyjaśnienia jest, bo ja Hiacyntowi dawno wybaczyłem uczynki
                    jego. I tak naprawdę nurni, to ja bym nie pchał się na afisz ze stawianiem
                    pomników dla nikogo na forum tym. Co Tobie z życzliwości piszę.
                    • panidanka Re: wezcie sie w garsc ! 29.07.04, 12:04
                      o ile mnie pamięć nie myli, to...Hiacynt właśnie świetnie się sprawdzał w
                      roli "forumowego archiwisty"

                      tu was boli?
                      • panidanka Re: wezcie sie w garsc ! 29.07.04, 12:08
                        bo w "kupie" już jesteście
                      • perla Re: wezcie sie w garsc ! 29.07.04, 12:10
                        a to "was" to do kogo niby jest?
                        A jeżeli chodzi o Hiacyntowe kwalifikacje archiwistyczne, to Hiacynt ciężką
                        cenę zapłacił za pasję swą. Dostał pylicy biedak od zakurzonych archiwów tych.
                        Potem pomieszało mu się wszystko, fakty poplątały, cytaty zmorą senną dla niego
                        były, także, w końcu pieprznął robotą tą, i uciekł, tam gdzie krystaliczne
                        niebo nad kotliną jest (czy coś w tym rodzaju właśnie). O dębie nie wspominam.
                    • nurni Re: wez sie w garsc ! 29.07.04, 12:06
                      perla napisał:

                      > nurni napisał:
                      >
                      > "Euromirowy list swietny byl"
                      >
                      > no i popatrz nurmi, chyba tylko Ty smakoszem Euromirowych tekstów jesteś.


                      jakze to ?????

                      nikomu procz mnie tekst sie nie spodobal??????

                      a co z moja potrzeba przynaleznosci do stada??????

                      > Otóż napisał on mniej więcej tak: "Hiacynt mówił
                      > prawdę".

                      sadzisz ze powinienem bronic Hiacynta?
                      sadzisz ze zrobilbym to lepiej niz on sam (gdyby chcial)?


                      > To tak tylko gwoli wyjaśnienia jest, bo ja Hiacyntowi dawno wybaczyłem
                      uczynki
                      > jego.

                      smile))))

                      brawo dla tego pana !!!! (znaczy dla Ciebie)

                      > I tak naprawdę nurni, to ja bym nie pchał się na afisz ze stawianiem
                      > pomników dla nikogo na forum tym. Co Tobie z życzliwości piszę.

                      pomnikow juz nie ma
                      ale czarne nie przestalo byc czarne

                      na co zyczliwie zwracam Twa uwage
                      • xiazeluka Re: wez sie w garsc ! 29.07.04, 12:18
                        nurni napisał:

                        > jakze to ?????
                        >
                        > nikomu procz mnie tekst sie nie spodobal??????

                        Mnie się podobał. Uśmiechnąłem się kilka razy podczas lektury. Tekst był
                        zabawny sam z siebie, a nie dlatego, że napisał go pan E.
                        • nurni Re: wez sie w garsc ! 29.07.04, 12:25
                          xiazeluka napisała:

                          > Mnie się podobał. Uśmiechnąłem się kilka razy podczas lektury. Tekst był
                          > zabawny sam z siebie, a nie dlatego, że napisał go pan E.

                          jestem juz nieco spokojniejszy
                          obawialem sie ze moj gust nie dosc wytworny

                          obawialem sie?
                          ja bylem wrecz przerazony ta perspektywa !!!!
                        • Gość: siedem Re: wez sie w garsc ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.04, 15:08
                          > Mnie się podobał. Uśmiechnąłem się kilka razy podczas lektury. Tekst był

                          mi tez
                          choc bywaly lepsze.
                          nie pisze tu bo tu smietamka istna sie miala zebrac

                          5040
                  • jenisiej O, wątek ożył! Może i Autor z bisem wpadnie? 29.07.04, 13:01
                    nurni napisał:

                    > wyraznie brak w waszej druzynie kogos bez kompleksow
                    > zuchy byl swietny

                    W mojej drużynie? Z Macabi?
                    Hihismile

                    > naprawde az tak moj post Cie dotknal?

                    Tak, tak, Nurni. Cholernie jesteś dla mnie trudnym przeciwnikiem.
                    Hihismile

                    > pisales wsczesniej o Carminie teraz piszesz o mnie...

                    O Tobie (zwłaszcza do Ciebie) na ogół chętnie, Carminę jedynie
                    przypadkowo wspomniałem. Nie o Nią mi chodziło, zauważyłeś?

                    > co to ma do watku Euromira ...wiadomo

                    Fakt, Euromir jest bardziej twórczy - liczniejsze grono się
                    przewija w Jego utworze.

                    > wez sie w garsc! smile

                    Będę się starał, Nurnismile
                    pozdro
    • perla Euromir zaczaił się 28.07.04, 11:30
      i w milczeniu przeżuwa gniew. Bo wstydu ekshibicjoniści nie mają.
      Ale dziś, jutro, za dni kilka, wyskoczy z kolejnym tekstem, który będzie mu się
      wydawał dowcipny, i trafny, oraz mądry. Tekst Euromira może i taki być, pod
      warunkiem, że znów coś przekopiuje z netu właśnie. Bo jak sam siądzie do
      klawiatury to nie obędzie bez żenujących wstawek pisanych o samym sobie, typu:
      "nieskazitelnie czysty Euromir"
      "wytworny ekshibicjonista Euromir"
      "mądry Euromir"
      "dowcipny Euromir"
      itp. bzdury właśnie.
      • jenisiej Pewnie odsypia albo kaca leczy 28.07.04, 17:05
        Trudno mi uwierzyć, żeby to na trzeźwo wysmażył.

        pozdro
        jeni
        • perla Re: Pewnie odsypia albo kaca leczy 28.07.04, 17:30
          z tym leczeniem kaca to ja nie wiem, bo on do socjalizmu dyla dał, a tam o
          monopolowy ciężko jest, gdyż oni tam feministkom dali całkiem podporządkować
          się. Jak baba zagra, tak Euromir zatańczy.
          Może i dla tego biedak taki ochoczy do robierania się jest, i na dwóch łapkach
          kica, bo myśli, że i u nas jak w ZSzwecjiRR jest.
          Bardziej prawdopodobne jest, iż mu jakaś feministka reglamentuje dostęp do netu
          właśnie.
          • jenisiej Wszystko możliwe... 28.07.04, 17:42
            ...bo wyraźnie sfrustrowany jest. I kobiet chyba nie lubi.

            pozdro
            jeni
            • perla Re: Wszystko możliwe... 28.07.04, 17:47
              tam nie ma kobiet. Tam feministki są. Dlatego Euromir tak dokazuje przed
              Paniami z forum. To podwójne życie jest. W realu myśli feministek zgaduje co by
              jeszcze bardziej służalczym być, w necie - macho stringowy jest.
              • jenisiej OK, poczekajmy - może wpadnie i wyjaśni n/t 28.07.04, 18:04
    • aniela 100 28.07.04, 17:53
      o, taki swietnie zapowiadajacy sie watek, ze az sie boje ze przegapie TEN
      MOMEnt, czynie wiec rezerwacje.
      • jenisiej 101;) 28.07.04, 18:03
        aniela napisała:

        > o, taki swietnie zapowiadajacy sie watek, ze az sie boje ze przegapie TEN
        > MOMEnt, czynie wiec rezerwacje.

        Całuski, jenismile
    • ada08 Perło ! 28.07.04, 18:23
      Uważam, Perło, że Twoja ocena panaeuromirowego piasnie
      jest niesprawiedliwa.
      Uważam, ze Pan Euromir pisuje całkiem fajne kawałki
      zwłaszcza te, których On sam jest bohaterem.

      Ja bardzo lubię czytać o tym jak Pan Euromir
      usiadł, owinął się, potem odwinął się, wstał, wyszedł,
      ukroił, przegryzł, wrócił i - dasz wiarę ??? -
      znowu usiadł !!!

      Bardzo mi sie podobają te opisy panaeuromirowych
      czynności życiowych, które On nie tyle wykonuje,
      ile raczej zaszczyca je. I każda taka, zdałoby się,
      banalna czynność, przez to, że ją Pan Euromir zaszczycił,
      nabiera blasku i rangi, które czynią ją godną uwiecznienia
      choćby na forum ku satysfakcji oszołomionego czytelnika.

      Jeśli zaś idzie o intelektualne popisy Pan Euromira
      to, w zasadzie, słabo o nich wypowiadam się, bo nie mam
      kwalifikacji (niektórzy twierdzą, że Pan Euromir
      też ich nie ma, ale to tylko złe i zawistne języki
      tak utrzymują, moim zdaniem).

      Jednak, powtarzam, te opisy codzienności, której
      Pan Euromir przez swoje z nią łaskawe obcowanie,
      dodaje blasku i wzniosłości - bardzo lubię.
      Może dlatego, że ja też mam niepohamowane
      upodobanie do pisania o sobie bez najmniejszego
      po temu powodu smile)

      Taka jest moja o panaeuromirowym pisaniu opinia,
      pod którą podpisuję się oburącz pozdrawiając, przy
      okazji, cały wątek.
      Ada
      • perla Re: Perło ! 28.07.04, 18:46
        Ado, trudno Ci racji nie przyznać. Banalne czynności życiowe, nabierają na
        klawiaturze Euromira innych wymiarów. Moja krytyka jest, że tak napiszę,
        profilaktyczna. Zauważyłem bowiem, iż Euromir wpadł w samouwielbienie.
        Połączywszy to z opisami euromirowych czynności codziennych, zacząłem obawiać
        się, iż ów bohater posunie się do opisów swych czynności równie codziennych,
        jak te, które podałaś, a przecież nie nadających się do publikacji publicznej
        właśnie. Hamuję jego zapędy do opisów czynności codziennych w trosce o
        czytelnika. Część forumowiczów czyta te enuncjacje przy posiłkach właśnie.

        ukłony smile
    • panidanka Re: PLOTKI TOWARZYSKIE-113 już? 29.07.04, 22:27
      "wszystkie rybki...."
      ciuralala itd smile

      kto skoczy po następną?
    • jenisiej OGŁOSZENIE 30.07.04, 00:31
      Jutro (albo za miesiąc) w Sali Kolumnowej FA (a może w knajpie na rogu) o godz.
      18.00 (albo o 2.46:34) odbędzie się odczyt na temat

      3xP: PASZKWIL, PAMFLET, PASTISZ.
      SATYRA JAKO GATUNEK LITERACKI WCZORAJ I DZIŚ. PRZYCZYNEK DO ANALIZY TRYNDÓW
      WYSTĘPUJĄCYCH NA FA.

      Potencjalny autor odczytu dziękuje za inspirację Euromirowi Panu, Paniom Abe
      i Felicji oraz, last but not leastwink Panu Nurniemu.

      Do Loży Honorowej zapraszamy wszystkie Osoby wzmiankowane w tym wątku, które
      nie zabrały tu głosu:
      Panie Carminę, Miriam i Kunkę;
      Panów Borsuka, Hiacynta i Krzysia52.

      Pierwszy rząd krzeseł jest zarezerwowany dla Osób, które zaszczyciły.

      Wstęp wolny - specjalnie na tę okazję przeszkolona ochrona ma nakaz wpuszczania
      wszystkich chętnych. No, prawie. Niestety nie zostanie na salę wpuszczona Osoba
      zagryzająca armagnac śledziem i popijająca tę samą w sobie fascynującą
      kompozycję mocnym piwem. Szanowny Panie Euromirze, czy nie byłby Pan skłonny
      odmienić swej diety ten jeden jedyny raz? Niestety impreza nie jest
      ubezpieczona od następstw nieszczęśliwych wypadków.

      Po odczycie, jak zwykle, dyskusja. O ile ten hooligan i bandziuga Perła nie
      ukradnie wątku.

      Serdecznie zapraszamy.


      PS Mam cholerną ochotę wygłosić ten odczyt, ale nie wiem, kiedy będę miał czas.
      Aha, jeśli będzie, to znowu polecą iskrywink

      Chwilowo pozdrawiam wątek.
      Dla Pań tradycyjne całuski, Panom uścisk dłoni.
      jeni
      • flamandka Re: OGŁOSZENIE 30.07.04, 09:28
        jenisiej napisał:

        > Jutro (albo za miesiąc) w Sali Kolumnowej FA (a może w knajpie na rogu) o
        godz.
        >
        > 18.00 (albo o 2.46:34) odbędzie się odczyt na temat
        >
        > 3xP: PASZKWIL, PAMFLET, PASTISZ.
        > SATYRA JAKO GATUNEK LITERACKI WCZORAJ I DZIŚ. PRZYCZYNEK DO ANALIZY TRYNDÓW
        > WYSTĘPUJĄCYCH NA FA.
        >
        > Potencjalny autor odczytu dziękuje za inspirację Euromirowi Panu, Paniom Abe
        > i Felicji oraz, last but not leastwink Panu Nurniemu.
        >
        > Do Loży Honorowej zapraszamy wszystkie Osoby wzmiankowane w tym wątku, które
        > nie zabrały tu głosu:
        > Panie Carminę, Miriam i Kunkę;
        > Panów Borsuka, Hiacynta i Krzysia52.
        >
        > Pierwszy rząd krzeseł jest zarezerwowany dla Osób, które zaszczyciły.
        >
        > Wstęp wolny - specjalnie na tę okazję przeszkolona ochrona ma nakaz
        wpuszczania
        >
        > wszystkich chętnych. No, prawie. Niestety nie zostanie na salę wpuszczona
        Osoba
        >
        > zagryzająca armagnac śledziem i popijająca tę samą w sobie fascynującą
        > kompozycję mocnym piwem. Szanowny Panie Euromirze, czy nie byłby Pan skłonny
        > odmienić swej diety ten jeden jedyny raz? Niestety impreza nie jest
        > ubezpieczona od następstw nieszczęśliwych wypadków.
        >
        > Po odczycie, jak zwykle, dyskusja. O ile ten hooligan i bandziuga Perła nie
        > ukradnie wątku.
        >
        > Serdecznie zapraszamy.
        >
        >
        > PS Mam cholerną ochotę wygłosić ten odczyt, ale nie wiem, kiedy będę miał
        czas.
        > Aha, jeśli będzie, to znowu polecą iskrywink
        >
        > Chwilowo pozdrawiam wątek.
        > Dla Pań tradycyjne całuski, Panom uścisk dłoni.
        > jeni


        Szanowny panie jenisieju !!!
        Chyle czola przed panska szlachetna inicjatywa .
        Chcialabym niejako wspomoc pana , kilkoma pomyslami, aby usatysfakcjonowac
        wszystkich , ktorzy pewnie tlumnie przybeda na odczyt.
        Swego czasu pan Zsypek zachwycal sie filmem , na ktorych dwoch pedalow walilo
        melona .Troche to niepoprawne politycznie, obrazliwe , wiec moze specjalnie dla
        pana zsypka jakis filmik z dwoma gejami (moze byc wiecej) odbywajacymi stosunek
        z arbuzem , mysle, ze pan zsypek sie ucieszy.
        Natomiast pani patience wyrazila tu chec obejrzenia jakiegos pana tanczacego w
        stringach lub bez .Wiec aby zadoscuczynic zyczeniu damy, prosze znalezc
        chetnego, mysle, ze problemu nie bedzie, pani patience posiada tu tylu
        sympatykow, ze beda sie prawdopodobnie bili o ten zaszczyt.
        Ja dla tego, ktory bedzie tanczyl przed pania patience wydziergam wlasnorecznie
        stringi, poniewaz jako Flamandka z dziada pradziada, wyssalam umiejetnosc
        dziergania koronek flamandzkich z mlekiem matczynym.
        Poza tym proponuje podzielic sale, pierwsze rzedy zarezerwowac dla I ceeskowej
        ligi forumowej i oddzielic je od szmacianki, bo inaczej pan profesor nie
        przybedzie, by nie ocierac sie o tych szmaciankowych, a bylaby to duza strata.
        Moj goracy apel, prosze pana panie jenisieju by zgodnie z obecnymi tryndami
        zgromadzil pan koszulki , ktore solidaryzowalyby sie z grupami, ktore sa
        uciskane haniebnie w naszym ciemnogrodzkim spoleczenstwie .
        I tak z przodu kazdej koszulki dla panow obowiazkowy napis "Jestem Zydem" , z
        tylu proponuje napisy roznorakie tj.
        "Mam spirale" , "Jestem gejem" , "Usunalem ciaze"
        Dla pan obowiazkowo z przodu :
        "Jestem Zydowka" z tylu " nie wiem tylko czy jak z tylu zaproponuje napis "
        Jestem suka" , ktos tego nie odczyta dwuznacznie, wiec mimo mojego podziwu dla
        kultury hip hopu, i hoola ho^pu, proponuje jedynie skromny napis,"sypiam z
        Arabami"
        W bocznej salce proponuje panu panie jenisieju szanowny , zainstalowac fax bo
        gdyby tak sie stalo, ze niedaj Boze, ktos by kogos zawstydzil, to zawstydzony
        moglby natychmiast powiadomic o tym jego przelozonego, oraz wspolpracownikow.
        Pozdrawiam pana serdecznie panie jenisieju , i raz jeszcze dziekuje za cenna
        inicjatywe .
        • jenisiej Flamandko Gini, wiem wszystko! 30.07.04, 21:42
          Zastanawiałem się, czemu przypisać Twój post do mnie, bo ostatnio
          prawie mnie omijałaś. Ale zrozumiałem: po panaeuromirowej enuncjacji,
          że jestem gejem, zwietrzyłaś interes. A może sama Go namówiłaś?

          Ktoś to odkrył w tym wątku - Ty po prostu ułatwiasz potrzebującym realizację
          erotycznych fantazji. To bardzo szlachetne zajęcie, Gini - pomaganie ludziom.
          Specjalizujesz się w niebanalnych zleceniach - słusznie, kasa większa.

          Winieniem był domyślić się już w styczniu. Niewiele brakowało:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9975450

          Wszystko się zgadza. Dlatego tyle uwagi poświęcasz sprawom nietypowych
          skłonności seksualnych i usiłujesz ludziom wmawiać, że lepiej od nich znasz
          ich potrzeby. Taki agresywny marketing. Jak widać z postu Euromira, zapewne
          wciągasz też do tych działań swoich - nie wiem - przyjaciół? wspólników?
          klientów, którzy za zwerbowanie kolejnego dostają u Ciebie zniżkę?
          Ale niepotrzebnie tracicie czas: na mnie nie zarobicie. Na Heldze, jak widać,
          też nie.

          Teraz jest jasne, jakiego rodzaju interesem był przybytek pod romantycznym
          szyldem Camelot. Ta pełna dyskrecja, zasada, że wszyscy muszą zaakceptować
          nowego gościa - wszystko po to, by klient czuł się bezpiecznie. Ale byłaś
          pazerna, chciałaś dorobić na boku, sprawa się rypła i interes, jak widać,
          upadł.

          Widzę, że piszesz pod innym nickiem. Któremu Panu tym razem wydzierżawiłaś
          damskie łaszki Gini? Które ukryte forum podgląda? Najlepiej opublikuj tu
          listę forów, na które masz wstęp. I cennik. Jakieś promocyjne pakiety,
          abonamenty z rabatem zaproponuj. Może interes odżyje.

          Na marginesie, z ciekawości: ile zgarnęłaś od tamtej Pani (a chyba i Pana)
          za to, że nas w Kaszalocie podglądali?

          Twój ostatni post potwierdza tę hipotezę. Nowością jest Twoja informacja,
          że robisz też w branży bielizny erotycznej. Teraz rozumiem, dlaczego tak
          często chodzisz zła: podobno jakaś polska firma ostro weszła na europejski
          rynek. Te koszulki to też jakaś konkurencja? Bo chyba ich nie lubisz,
          co mnie nieco dziwi w kontekście Twoich zainteresowań.

          Przypuszczam, że szerzej się w pornobiznesie udzielasz. Przyznaj się, że
          tego melona, którego do znudzenia reklamujesz, sama zawiesiłaś. Pewnie
          miało to być logo Twojego interesu.

          Gini, nawet gdybyś serio pisała o tych koszulkach, to ten numer nie przejdzie.
          Muszę dbać o zdrowie Euromira, bo chyba coś z Nim nie tak. Gdyby zobaczył
          kogoś w koszulce z napisem "Jestem Żydem", to rzeczywiście mógłby paść rażony
          apopleksją. To jednak co innego - samemu rozdzielać "certyfikaty koszerności"
          i stanąć z kimś tak bezczelnym nos w nos. Na marginesie: podejrzewam, że
          On i Nurni prowadzą cichą rywalizację z Zawadzkim Józefem, kto więcej
          Żydów zdemaskuje. Cieszę się, że dzięki mnie mogli zarobić punkt - Józek
          nie wpadłby na ten pomysł, chyba mnie nie dostrzega. Przechytrzyli Go.

          Gini, ale możesz w hallu otworzyć swoje stoisko, swoich kamratów koniecznie
          znowu poprzebieraj w tę bieliznę - firmową czy też Twoje osobiste ciuszki.
          Ciekaw jestem, w czym Ty wystąpisz. Najlepiej jakąś sondę wpierw zrób na FA,
          żeby się nie rozminąć z oczekiwaniami rynku.

          Możesz też pobierać opłaty za spoglądanie na salę przez dziurkę od klucza -
          może znajdą się chętni, a jak nie, to sami sobie popatrzycie - przecież to
          Was kręci. A w tej bocznej sali jakieś występy swojej trupy zorganizuj.

          Zresztą nie wiem, czy impreza się odbędzie - zmieniają mi się koncepcje,
          a i z czasem krucho.

          Buzi, Madamesmile
          I pozdrowienia dla wątku.
          • flamandka Re jeni wez walium jakies 31.07.04, 00:27
            jenisiej napisał:

            > Zastanawiałem się, czemu przypisać Twój post do mnie, bo ostatnio
            > prawie mnie omijałaś. Ale zrozumiałem: po panaeuromirowej enuncjacji,
            > że jestem gejem, zwietrzyłaś interes. A może sama Go namówiłaś?

            Jaki interes?Kogo na co namowilam?Przyznam sie szczerze,ze enuncjacji sie nie
            dopatrzylam ,ale skoro tak sie tym przejales...

            >
            > Ktoś to odkrył w tym wątku - Ty po prostu ułatwiasz potrzebującym realizację
            > erotycznych fantazji. To bardzo szlachetne zajęcie, Gini - pomaganie ludziom.
            > Specjalizujesz się w niebanalnych zleceniach - słusznie, kasa większa.

            Wiesz Jeni jeszcze nikomu nie udalo mi sie nic nikomu ulatwic w temacie
            fantazji, ale nie trace nadziei, ze ktorys zpanow zatanczy przed Helga, w
            stringach czy tez bez.
            Widzisz jeni tyle, ze ja tak z dobrego serca, spytaj Helgi ona mi nic nie
            zlecala , a kase obiecala wlozyc za pasek tanczacemu.

            >
            > Winieniem był domyślić się już w styczniu. Niewiele brakowało:
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9975450
            >
            > Wszystko się zgadza. Dlatego tyle uwagi poświęcasz sprawom nietypowych
            > skłonności seksualnych i usiłujesz ludziom wmawiać, że lepiej od nich znasz
            > ich potrzeby.

            A gdzie ja to usiluje slonko cos komus wmawiac?


            Taki agresywny marketing. Jak widać z postu Euromira, zapewne
            > wciągasz też do tych działań swoich - nie wiem - przyjaciół? wspólników?
            > klientów, którzy za zwerbowanie kolejnego dostają u Ciebie zniżkę?
            > Ale niepotrzebnie tracicie czas: na mnie nie zarobicie. Na Heldze, jak widać,
            > też nie.

            A ja tu kogos prosze o jakies pieniadze ?Czy Ty zdrowy jestes?
            Do ekshibicjonisty
            Autor: patience
            Data: 27.07.2004 18:37 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując

            --------------------------------------------------------------------------------
            Tak zwane 'damskie party' ze striptisem meskim to niezly pomysl, szczegolnie w
            okresie wakacyjnym. Nie mam nic przeciwko temu, zeby jakis pan przede mna
            potanczyl w czarnych stringach, za ktore moglabym zatknac jakis banknocik. Bez
            stringow tez chetniesmile .



            >
            > Teraz jest jasne, jakiego rodzaju interesem był przybytek pod romantycznym
            > szyldem Camelot. Ta pełna dyskrecja, zasada, że wszyscy muszą zaakceptować
            > nowego gościa - wszystko po to, by klient czuł się bezpiecznie. Ale byłaś
            > pazerna, chciałaś dorobić na boku, sprawa się rypła i interes, jak widać,
            > upadł.


            O jakich klientach piszesz , czy w ogole zlosc ci juz zalala rozum, ze nie
            zdajesz sobie sprawy z tego jakie idiotyzmy wypisujesz?
            .
            >
            > Widzę, że piszesz pod innym nickiem. Któremu Panu tym razem wydzierżawiłaś
            > damskie łaszki Gini? Które ukryte forum podgląda? Najlepiej opublikuj tu
            > listę forów, na które masz wstęp. I cennik. Jakieś promocyjne pakiety,
            > abonamenty z rabatem zaproponuj. Może interes odżyje.

            A moze Ty sie wreszcie przedstaw, bo byc moze swiety jenisieju pod swoim
            prawdziwym nickiem podgladasz jakies fora ukryte w damskich laszkach .

            >
            > Na marginesie, z ciekawości: ile zgarnęłaś od tamtej Pani (a chyba i Pana)
            > za to, że nas w Kaszalocie podglądali?

            A co tam bylo do podgladania, skoro w okresie gdy ja tam bywalam, bylo to forum
            na pol otwarte?

            >
            > Twój ostatni post potwierdza tę hipotezę. Nowością jest Twoja informacja,
            > że robisz też w branży bielizny erotycznej. Teraz rozumiem, dlaczego tak
            > często chodzisz zła: podobno jakaś polska firma ostro weszła na europejski
            > rynek. Te koszulki to też jakaś konkurencja? Bo chyba ich nie lubisz,
            > co mnie nieco dziwi w kontekście Twoich zainteresowań.

            Taa naturalnie, ze robie w branzy bielizny erotycznej , dziergam stringi meskie
            a la flamande, a konkurencje mi robia koronczarki z Koniakowa.

            Alez strasznie lubie koszulki, szczegolnie koszulki pewnej szwajcarskiej firmy .
            A tiszerty wolnosci wprost uwielbiam dlatego chcialam w nie ubrac pol foruma .
            Co masz przeciw koszulkom, nie rozumiem.



            >
            > Przypuszczam, że szerzej się w pornobiznesie udzielasz. Przyznaj się, że
            > tego melona, którego do znudzenia reklamujesz, sama zawiesiłaś. Pewnie
            > miało to być logo Twojego interesu.

            A teraz doszedl jeszcze porno biznes , moze jakis burdelik mi dopiszesz do
            zyciorysu , co sobie bedziesz zalowal dzentelmenie .


            >
            > Gini, nawet gdybyś serio pisała o tych koszulkach, to ten numer nie przejdzie.
            > Muszę dbać o zdrowie Euromira, bo chyba coś z Nim nie tak. Gdyby zobaczył
            > kogoś w koszulce z napisem "Jestem Żydem", to rzeczywiście mógłby paść rażony
            > apopleksją. To jednak co innego - samemu rozdzielać "certyfikaty koszerności"
            > i stanąć z kimś tak bezczelnym nos w nos. Na marginesie: podejrzewam, że
            > On i Nurni prowadzą cichą rywalizację z Zawadzkim Józefem, kto więcej
            > Żydów zdemaskuje. Cieszę się, że dzięki mnie mogli zarobić punkt - Józek
            > nie wpadłby na ten pomysł, chyba mnie nie dostrzega. Przechytrzyli Go.
            >
            > Gini, ale możesz w hallu otworzyć swoje stoisko, swoich kamratów koniecznie
            > znowu poprzebieraj w tę bieliznę - firmową czy też Twoje osobiste ciuszki.
            > Ciekaw jestem, w czym Ty wystąpisz. Najlepiej jakąś sondę wpierw zrób na FA,
            > żeby się nie rozminąć z oczekiwaniami rynku.
            >
            > Możesz też pobierać opłaty za spoglądanie na salę przez dziurkę od klucza -
            > może znajdą się chętni, a jak nie, to sami sobie popatrzycie - przecież to
            > Was kręci. A w tej bocznej sali jakieś występy swojej trupy zorganizuj.
            >
            > Zresztą nie wiem, czy impreza się odbędzie - zmieniają mi się koncepcje,
            > a i z czasem krucho.
            >
            > Buzi, Madamesmile
            > I pozdrowienia dla wątku.


            A teraz sluchaj obludny prostaku .Sam piszesz pod ilomas nickami, twoj kamrat
            zsypek , helga zmienia i plec i nicki, i jakos ci to dupku nie przeszkadza .
            Tak jak nie przeszkadzaja ci jej idiotyczne teksty, w ktorych nawet "Pasja "
            kojarzy jej sie z burdelem .
            Mnie usilujesz wrobic w melona, a u niej jest wszystko ok .
            Adieu , monsieur et embrasse mon cul .
          • kunce jenisiej to nie gentleman 31.07.04, 02:06
            jenisiej napisał między innymi:

            zwietrzyłaś interes
            ułatwiasz potrzebującym realizację erotycznych fantazji
            Specjalizujesz się w niebanalnych zleceniach - słusznie, kasa większa.
            usiłujesz ludziom wmawiać, że lepiej od nich znasz ich potrzeby. Taki agresywny
            marketing
            wciągasz też do tych działań swoich - nie wiem - przyjaciół? wspólników?
            klientów, którzy za zwerbowanie kolejnego dostają u Ciebie zniżkę?
            Ale byłaś pazerna, chciałaś dorobić na boku
            któremu Panu tym razem wydzierżawiłaś damskie łaszki Gini?
            robisz też w branży bielizny erotycznej.
            Przypuszczam, że szerzej się w pornobiznesie udzielasz.


            • cs137 Kunce!!!! Coz tym numerem telefonu?!!! 31.07.04, 02:24
              Usychajacy z tesknoty Cees.
            • jenisiej jeni w Canossie - do Gini i Kunce 31.07.04, 18:38
              Kunce, dzięki - chyba masz rację. Przesoliłem. Zdawałem sobie sprawę,
              że tekst jest ryzykowny, powinienem był go odłożyć i następnego dnia
              dokładnie mu się przyjrzeć.

              Tym bardziej, że mnie samego zaniepokoił pewien passus w poście Abe
              do mnie:

              > Dotyczy o tyle, ze zostałeś w nim wymieniony z nicka.
              > Nie podejmuję się dyskusji na temat trafności pozostałych,
              > dotyczących Ciebie informacji.

              My tu sobie czasami jakieś satyryczne kawałki piszemy, a ktoś,
              zwłaszcza nieuważny przypadkowy czytelnik nieoblatany w forumowych
              konwencjach rzeczywiście mógłby sobie wyobrażać, że jest w tym
              zawarta potężna dawka informacji o realnym świecie i realnych osobach.
              Granice bywają nieostre, a intencje autora często dla mnie samego są
              niejasne.

              Dlatego na wstępie podkreślam: powyższy tekst w żadnej mierze nie dotyczył
              realnego życia i pozaforumowej działalności Gini. Gini, jestem
              przekonany, że jesteś uczciwą kobietą, dobrą matką i żoną, etc.
              Wszelkie "interesy", "kasy" itp to byty fikcyjne czy wirtualne,
              dokładnie tak, jak wirtualne są te damskie łaszki, sale czy
              dziurki od klucza.

              Niestety: jak słusznie, Kunce, zauważasz, nawet z tymi zastrzeżeniami
              podstawowym spoiwem tekstu jest komercyjny charakter fikcyjnej
              działalności Gini. To o krok za daleko dla kogoś, kto jak ja
              w relacjach z kobietami (w realu i na forum) jednak stara się trzymać
              pewnych staromodnych zasad.

              Dlatego wycofuję ten tekst. Włażę pod stół i odszczekuję: hau, hau!
              Odszczekuję jako całościową konstrukcję opartą na tym nieszczęsnym
              założeniu o komercyjnej motywacji. Nie odszczekuję akapitu o Euromirze,
              Nurnim i Józku oraz kilku innych klocków, o których niżej.

              Gini, przepraszam za ten tekst.

              Gini, niestety nie wycofuję się ze swoich wcześniejszych złośliwości
              pod Twoim adresem (np. tekstu styczniowego). Nie wykluczam też, że
              kiedyś jeszcze sięgnę po te stare zabawki, a także niektóre nowe,
              np. bieliznę erotyczną - bez takiego kontekstu. Powinnaś to rozumieć -
              sama chętnie wracasz do spraw dużo starszych. Chwilowo będę się
              starał Cię omijać.

              Helgo, proszę Cię, byś nie zwracała się do Gini "Madame", bo to
              mój wynalazek z tego tekstu, który chciałbym w tym kontekście skreślić.

              Kunce, nie mogę się jednak powstrzymać: byłbym wdzięczny, gdybyś
              mi wskazała jakiegoś gentlemana wśród Twych forumowych znajomych,
              na którym mógłbym się wzorować. Nie chciałbym się znowu pakować
              w jakieś ryzykowne historie. W szczególności, jak się domyślasz,
              interesuje mnie, czy uważasz za gentlemana Euromira.

              Przepraszam raz jeszcze i przesyłam obu Paniom przez wirtualnego
              posłańca po wirtualnym bukiecie kwiatów.
              Nieśmiało całuję wirtualne rączki
              jeni
              • patience Re: jeni w Canossie - do Gini i Kunce 31.07.04, 19:12
                Jeni, gentelmeniesmile Jesli cos zachowuje sie jak kaczka i kwacze jak kaczka, to
                jest kaczka. Jesli Madame przestanie sie zachowywac jak Madame, to i Madame byc
                przestanie. A co do tych jej fantazji? Mysl sobie co chcesz, ale ja to u niej
                zauwazylam juz okolo 1,5 roku temu. Stad tez, jak tylko zrozumialam co jest
                zrodlem jej agresji, dalam jej specjalne fory, a nawet ja o tym poinformowalam.
                Ludzi niezupelnie zdrowych sie nie bije. Ale ja nie jestem seksuologiem, FA to
                nie jest wlasciwe miejsce na wynurzanie sie z obsesji, a poza tym 'nie calkiem
                zdrowa' nie znaczy ze nie moze sie kontrolowac. Te posty streczycielskie
                spowodowaly ze stracilam cierpliwosc. Nastapilo przegrzanie. A w polaczeniu z
                Euromirem to mieszanka calkiem nie doi strawienia. Nie wiem czy wiesz, on
                wczoraj nowy watek zalozyl. Nieszczesliwych ludzi jest pelno na swiecie, ale ja
                nie jestem sciana placzu ani dla Gini, ani dla Euromira. Enough means enough.
                Howgh.

                buzismile


                -
                • gini Re: obojniaku z Wroclawia 31.07.04, 19:36
                  patience napisała:

                  > Jeni, gentelmeniesmile Jesli cos zachowuje sie jak kaczka i kwacze jak kaczka,
                  to
                  > jest kaczka. Jesli Madame przestanie sie zachowywac jak Madame, to i Madame
                  byc
                  >
                  > przestanie.

                  A dla mnie pisz sobie madame, im gorzej tym lepiej, zla opinia u ciebie to
                  wrecz nobilitacja .

                  A co do tych jej fantazji? Mysl sobie co chcesz, ale ja to u niej
                  > zauwazylam juz okolo 1,5 roku temu.

                  Fantazje zboczku nie sa moje tylko twoje racz zauwazyc, podpisane sa twoimi
                  nickami a nie moimi.


                  Stad tez, jak tylko zrozumialam co jest
                  > zrodlem jej agresji, dalam jej specjalne fory, a nawet ja o tym
                  poinformowalam.

                  hahahahahahaha dawno sie tak nie ubawilam ...


                  >
                  > Ludzi niezupelnie zdrowych sie nie bije. Ale ja nie jestem seksuologiem, FA
                  to
                  > nie jest wlasciwe miejsce na wynurzanie sie z obsesji, a poza tym 'nie
                  calkiem
                  > zdrowa' nie znaczy ze nie moze sie kontrolowac.

                  No wlasnie juz wiemy skad zachwyt nad pedalami, chec obejrzenia meskiego
                  striptisu i gini w skorzanych butach z pejczem , ktora wyobrazaja sobie
                  mezczyzni ogladajac "Pasje" -tu sie zgodze to wyglada na obsesje obojniaku.


                  Te posty streczycielskie
                  > spowodowaly ze stracilam cierpliwosc.

                  oj wej patience stracila patience , cus takiego,stracisz jeszcze nie raz
                  obojniaczku .

                  Nastapilo przegrzanie. A w polaczeniu z
                  > Euromirem to mieszanka calkiem nie doi strawienia. Nie wiem czy wiesz, on
                  > wczoraj nowy watek zalozyl. Nieszczesliwych ludzi jest pelno na swiecie, ale
                  ja
                  >
                  > nie jestem sciana placzu ani dla Gini, ani dla Euromira. Enough means enough.
                  > Howgh.
                  >
                  > buzismile
                  >
                  > A kto tu placze przed toba glupku?Nasmiewam sie z ciebie i z tych
                  twoich "fantazji erotycznych", ktorymi co i raz nas raczysz slodka kobietko o
                  nicku zsypek.
                  > -
                  >
                • jenisiej Re: jeni w Canossie - do Gini i Kunce 31.07.04, 19:48
                  Helgo, ja tylko proszę, by nie korzystać z moich nowych pomysłów z tamtego
                  tekstu, zwłaszcza tych, które się z tą nieszczęsną wirtualną komercją
                  mogą kojarzyć. A reszta to Wasza sprawa - ja się na ogół nie wtrącam,
                  a teraz tym bardziej nie będę komentował.

                  A tam się wpisałem - naprawdę myślę, że lepiej poczekać.

                  Całuskismile
                  • patience Re: jeni w Canossie - do Gini i Kunce 31.07.04, 19:55
                    jenisiej napisał:

                    > Helgo, ja tylko proszę, by nie korzystać z moich nowych pomysłów z tamtego
                    > tekstu, zwłaszcza tych, które się z tą nieszczęsną wirtualną komercją
                    > mogą kojarzyć. A reszta to Wasza sprawa - ja się na ogół nie wtrącam,
                    > a teraz tym bardziej nie będę komentował.

                    Ok. Posiadam slownik synonimowsmile)))
                    >
                    > A tam się wpisałem - naprawdę myślę, że lepiej poczekać.
                    >
                    > Całuskismile

                    Dobra, bede cwiczyc tolerancje. To dobrze wplynie na moj rozwoj duchowy.
                    Caluskismile
              • miriamfirst_ a dajcie spokoj z Canossa...! 31.07.04, 19:54

                wszyscy, dosłownie, i bez wyjątku, jak tu jesteśmy od kilku lat, i piszemy,
                piszemy i piszemy, powinniśmy pojść, pojechać, polecieć do słynnej Canossy, jak
                do uzdrowiska, i się tam - osiedlić! Zbudować sobie domek, szałas czy wigwam na
                jedno wychodzi, tylko szopniej - i pozostać.
                Wszystkie Madamy i Mesjemy. Dokładnie wszystkie, te także, które opanowały
                sztukę powściągliwości w pisaniu, (co nie oznacza normalności bynajmniejsmile
                Arystokratycznie się przeciągają te "niki", wygłupiają "na zimno" choć opara
                spod grzyw leci, bo przeszły niezłą szkołę forumową pt "Jak hartowała się stal"
                w sensie odporności psychicznej. Toksyczna to odporność.

                Miłej zabawy, i bardzo serdecznie dziękuje! Bardzo serdeczniesmile))

                Miriam




        • patience Re: OGŁOSZENIE - DO RAJFURKI 31.07.04, 03:23
          Szanowna Madame, z calym szacunkiem, na jaki Pani zasluguje, ponownie uprzejmie
          prosze, aby zaprzestala pani nachalnego namawiania roznych mezczyzn do platnej
          dzialalnosci erotyczno-seksualnej, z powolaniem na moj portfel.
          Najprawdopodobniej Giwi jeszcze nie zajarzyla co Pani robi, gdyz tego rodzaju
          dzialalnosc nie jest dopuszczalna nawet na forum o seksie. Uprzejmie prosze
          takze, aby zaprzestala pani publikowania fantazji seksualnych zwiazanych z moja
          osoba.

          Osobno chcialabym poruszyc sprawe tego obrazka, o ktorym Pani znowu pisze.
          Madame, wie Pani rownie dobrze jak i ja, ze caly moj 'wklad' w ten obrazek
          sprowadzil sie do zapisania strony Forum Swiat, na ktorym zostal opublikowany.
          Nie wiemy jednak, kto go puscil. Byc moze to Pani go opublikowala i teraz sie
          boi ze mam na dysku jakis dowod na Pani niepiekne obsesje. A byc moze jest Pani
          po prostu zboczona nie mniej niz Euromir i wiaze z tym obrazkiem jakies
          namietnosci. Wszystko mi jedno. Prosze mnie w to nie mieszac. Ani w Pani
          fantazje, ani w pani dzialalnosc 'biznesowa'.

          Niestety, bez szacunkusad
          • cs137 Patience!! Która to jest ta "rajfurka"? 31.07.04, 03:32
            Nie moge się zorientować (zorientolić?)

            Serdeczności, Cees
            • patience Re: Patience!! Która to jest ta "rajfurka"? 31.07.04, 04:13
              Gini. Uwazaj, bo zaraz ciebie napadnie z propozycjamisad
              • cs137 Re: Patience!! Która to jest ta "rajfurka"? 31.07.04, 04:19
                patience napisała:

                > Gini. Uwazaj, bo zaraz ciebie napadnie z propozycjamisad
                >
                Jak to? Ja przecież teraz wirtualnie adoruję Kunce.
                • patience Re: Patience!! Która to jest ta "rajfurka"? 31.07.04, 05:11
                  cs137 napisał:

                  > patience napisała:
                  >
                  > > Gini. Uwazaj, bo zaraz ciebie napadnie z propozycjamisad
                  > >
                  > Jak to? Ja przecież teraz wirtualnie adoruję Kunce.

                  Adorujsmile Co prawda ostatnio niepotrzebnie mi wlazla w pole razenia, ale musze
                  uczciwie nadmienic, ze pamietam ja z dawniejszych czasow, kiedy sie bardziej
                  udzielala. Oprocz swojej klotliwosci (hihi) potrafi tez ciekawie pisac. Jak to
                  powiadaja, zle towarzystwo... Ale to tylko moja opinia, niekoniecznie
                  miarodajna. Nie mowiac o tym, ze cudze amory to nie moj biznessmile
          • gini Re: hej zsypek zdecyduj sie 31.07.04, 09:06
            patience napisała:

            > Szanowna Madame, z calym szacunkiem, na jaki Pani zasluguje, ponownie
            uprzejmie
            >
            > prosze, aby zaprzestala pani nachalnego namawiania roznych mezczyzn do
            platnej
            > dzialalnosci erotyczno-seksualnej, z powolaniem na moj portfel.
            Re: Ginismile
            Autor: patience
            Data: 27.07.2004 19:04 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując

            --------------------------------------------------------------------------------
            Jakby to delikatnie ci powiedziec. W meskim striptisie nie ma nic zlego, wbrew
            pozorom to dosyc ciezki i wyczerpujacy zawod. Ale na swiecie istnieja panowie,
            ktorzy maja wiecej mozliwosci zarobkowania, niez przez rozbieranie sie. Nie
            musza sie rozbierac, zeby miec na kolacje. Placa im za to co maja miedzy uszami.

            W koncu twierdziles, ze w platnym meskim striptisie nie ma nic zlego, a na
            swoj portwel powolywales sie sam
            o tutaj ;Do ekshibicjonisty
            --------------------------------------------------------------------------------
            Autor: patience
            Data: 27.07.2004 18:37 + dodaj do ulubionych wątków


            Tak zwane 'damskie party' ze striptisem meskim to niezly pomysl, szczegolnie w
            okresie wakacyjnym. Nie mam nic przeciwko temu, zeby jakis pan przede mna
            potanczyl w czarnych stringach, za ktore moglabym zatknac jakis banknocik.



            > Najprawdopodobniej Giwi jeszcze nie zajarzyla co Pani robi, gdyz tego rodzaju
            > dzialalnosc nie jest dopuszczalna nawet na forum o seksie.

            ojojoj, raptem i Giwi Ci sie podoba , a o jakim rodzaju dzialalnosci mowisz, w
            koncu zdaje sie to Ty tu zachecales zsypku,wkladaniem pieniedzy za pasek.
            Proponuje bys zaczal dokladnie czytac to co piszesz.


            Uprzejmie prosze
            > takze, aby zaprzestala pani publikowania fantazji seksualnych zwiazanych z
            moja
            >
            > osoba.

            Zsypku swoje fantazje publikujesz tu sam pod roznymi nickami.Ja o twoich
            fantazjach wiem tyle co sam raczysz napisac, bo i skad wiecej moge wiedziec,

            >
            > Osobno chcialabym poruszyc sprawe tego obrazka, o ktorym Pani znowu pisze.
            > Madame, wie Pani rownie dobrze jak i ja, ze caly moj 'wklad' w ten obrazek
            > sprowadzil sie do zapisania strony Forum Swiat, na ktorym zostal
            opublikowany.
            > Nie wiemy jednak, kto go puscil. Byc moze to Pani go opublikowala i teraz sie
            > boi ze mam na dysku jakis dowod na Pani niepiekne obsesje.

            Zsypek, jak masz dowod, ze to ja opublikowalam , to dawaj go w czym problem?Ale
            jak zwykle latwiej pomowic goloslownie,nie pierwszy raz z reszta .
            Na takie obrazki natrafia zsypku kazdy, ale nie kazdy je zapisuje przekazuje
            dalej i sie nimi zachwyca publicznie , u wiekszosci ludzi cos takiego budzi
            niesmak.


            A byc moze jest Pani
            >
            > po prostu zboczona nie mniej niz Euromir i wiaze z tym obrazkiem jakies
            > namietnosci.

            Zsypku, spojrz w lustereczko, nie ja i nie Euromir zachwycamy, sie pedalami,
            striptisem meskim, i nie nam film "Pasja" kojarzy sie z praktykami burdelowymi
            tak jak tobie.Jezeli juz tu komus zarzucic ekshibicjonizm mozna to tobie
            wlasnie , bo to ty bez zenady odkrywasz swoje zboczone ego.


            Wszystko mi jedno. Prosze mnie w to nie mieszac. Ani w Pani
            > fantazje, ani w pani dzialalnosc 'biznesowa'.
            >
            > Niestety, bez szacunkusad
            >
            > A, ze bez szacunku to i dobrze, szacunek od takiego czegos jak ty to obelga .
            A fantazje sa twoje a nie moje, posty sa sygnowane twoim nickiem drogi
            obojniaku.
            >
      • patience Re: oooOOO?GŁOSZENIE 30.07.04, 14:16
        smile)))))))))
        (caluseksmile

        jenisiej napisał:

        > Jutro (albo za miesiąc) w Sali Kolumnowej FA (a może w knajpie na rogu) o
        godz.
        >
        > 18.00 (albo o 2.46:34) odbędzie się odczyt na temat
        >
        > 3xP: PASZKWIL, PAMFLET, PASTISZ.
        > SATYRA JAKO GATUNEK LITERACKI WCZORAJ I DZIŚ. PRZYCZYNEK DO ANALIZY TRYNDÓW
        > WYSTĘPUJĄCYCH NA FA.
      • beemelka Jak wesele, to wesele.... 30.07.04, 15:45
        Był raz bal na sto par,
        Pan Eurodzirej wprost szalał po sali:
        "Koszyk raz! Kółko dwa!"
        A pod oknem (ale za to z pieknym widokiem)
        Siedziała pani, smętna pani,
        Taka, co to nie pije, nie pali.
        A tłum szalał,
        Hiszpański walc cud ten wyprawił
        I wszyscy śpiewali go tak:
        Cała sala śpiewa z nami,
        Tańcząc walca - walczyka parami,
        Na tym balu nad balami takim,
        Co się pamięta latami.
        Gdzieś Hiszpania za górami,
        A tu lipiec, wakacje sa z nami.
        Raz się żyje, zakręćmy walczyka ten raz,
        Hiszpański walczyk w sam raz.

        /instr./

        Więc ta pani, smętna pani
        Zdenerwowała się, proszę państwa, okropnie.
        Skumała, że właśnie ona (ONA!)
        Może życie przesiedzieć przy oknie.

        Nagle wstała, poszła w tan,
        Walc hiszpański jej dodał odwagi.
        Z tłumem szalała,
        Hiszpański walc cud ten wyprawił
        I wszyscy śpiewali go tak:
        Cała sala śpiewa z nami ...

      • beemelka p.s. Jenisieju, 30.07.04, 15:51
        nie wymieniles Sceptyka, ktory wpasc powinien, zeby wytrenowany na K52, ustawil
        Eurodzireja do pionu:
        1. za niesmaczne uwagi w stosunku do, bylo nie bylo, religii oraz
        2. za niedbaly stroj
        smile
        • ankakoch Re: p.s. Jenisieju czy jak Ci tam na pierwsze imię 30.07.04, 16:05
          beemelka napisała:

          > nie wymieniles Sceptyka,

          Lady nie wie, kto to jenisiej?

          > ktory wpasc powinien

          to go tu nie ma????
          • beemelka Re: p.s. Jenisieju czy jak Ci tam na pierwsze imi 30.07.04, 16:18
            ankakoch napisała:

            > beemelka napisała:
            >
            > > nie wymieniles Sceptyka,
            >
            > Lady nie wie, kto to jenisiej?
            >
            > > ktory wpasc powinien
            >
            > to go tu nie ma????

            Wybacz, ze przez nos piszę, ale musiałam go zatkać. Powietrze, że tak powiem,
            kłujace receptory się stało.

            Lady, spoczęłła na szezlongu. Odpowiada, ze Jenisiej tym czarowniejszy, im
            bardziej tajemniczy wink
            • ankakoch Re: p.s. Jenisieju czy jak Ci tam na pierwsze imi 30.07.04, 16:30
              beemelka napisała:

              > Wybacz, ze przez nos piszę, ale musiałam go zatkać.

              łoł, nawet Lady nie jest panią swego zwieracza?
              nie trzeba się chwalic, tylko pokój przewietrzyć


              > Powietrze, że tak powiem,
              > kłujace receptory się stało.

              strach pytać, co Lady jada.....

              > Lady, spoczęłła na szezlongu.

              i niech spoczywa w skokoju.

              > Odpowiada, ze Jenisiej tym czarowniejszy, im
              > bardziej tajemniczy wink

              jak to w nocy - każdy kot czarny

              papatki dla niestrudzonego całowacza, i do jutra
              • beemelka Re: p.s. Jenisieju czy jak Ci tam na pierwsze imi 30.07.04, 16:44
                ankakoch napisała:

                > beemelka napisała:
                >
                > > Wybacz, ze przez nos piszę, ale musiałam go zatkać.
                >
                > łoł, nawet Lady nie jest panią swego zwieracza?
                > nie trzeba się chwalic, tylko pokój przewietrzyć

                to woń we wontku, ankokoch. wszeńdzie za sobom jom nosisz.
                I z kazdym postem zostawiasz.

                > > Powietrze, że tak powiem,
                > > kłujace receptory się stało.
                >
                > strach pytać, co Lady jada.....

                Świetnie i zdrowo siem odzywia.

                > > Lady, spoczęłła na szezlongu.
                >
                > i niech spoczywa w skokoju.

                Nie wybrała sie do zadnego Skokoju.

                > > Odpowiada, ze Jenisiej tym czarowniejszy, im
                > > bardziej tajemniczy wink
                >
                > jak to w nocy - każdy kot czarny
                >
                > papatki dla niestrudzonego całowacza, i do jutra

                To jutro tez trzeba bendzie nos chronic? Ja wierzyłam, ze kwietne zmory,
                potopily sie na dobre w swoim blotku, kiedy za lby sie ze soba braly. Zywotne
                robaczki. Zywotne.
                • perla Re: p.s. Jenisieju czy jak Ci tam na pierwsze imi 30.07.04, 16:56
                  beemelka napisała:

                  > Zywotne
                  > robaczki. Zywotne.

                  Kwietnych już nie ma. Pozostały co najwyżej pacynki. Pod swoim prawdziwym
                  nickiem, nie przetrwała by długo. Choćby zastęp gołych i tańczących kankana
                  Euromirów ją broniło.
                  • gini Re: Kwietne pozdrowienia 30.07.04, 17:21
                    perla napisał:

                    > beemelka napisała:
                    >
                    > > Zywotne
                    > > robaczki. Zywotne.
                    >
                    > Kwietnych już nie ma. Pozostały co najwyżej pacynki. Pod swoim prawdziwym
                    > nickiem, nie przetrwała by długo. Choćby zastęp gołych i tańczących kankana
                    > Euromirów ją broniło.
                    >
                    >
                    Dla perly i beemelki przesyla
                    Ania kwietna terrorystka
                    • beemelka z calym szacunkiem, Aniu.... 30.07.04, 17:32
                      Ciebie do kwietnych zaliczyc nie mozna......
                      • gini Re: z calym szacunkiem, Aniu.... 30.07.04, 17:47
                        beemelka napisała:

                        > Ciebie do kwietnych zaliczyc nie mozna......

                        A od kiedy to nie mozna?Coz mi brakuje znowu?
                        Kogo w ogole do kwietnych zaliczacie, moze jakas liste podrzuccie , z
                        wyszczegolnieniem kto kwietny w ilu procentach .
                        • beemelka Re: z calym szacunkiem, Aniu.... 30.07.04, 17:55
                          obawiam sie, ze nikt tym sie nie zajmuje. phu! bzdet!

                          moge Ci tylko swoja opinie napisac. jestes zbyt samodzielna i nieokielznana. Ze
                          tam teraz, czasami, cos skrobniesz, co zdaje sie byc pod dyktando, to nic nie
                          znaczy.
                          smile

                          gini napisała:

                          > beemelka napisała:
                          >
                          > > Ciebie do kwietnych zaliczyc nie mozna......
                          >
                          > A od kiedy to nie mozna?Coz mi brakuje znowu?
                          > Kogo w ogole do kwietnych zaliczacie, moze jakas liste podrzuccie , z
                          > wyszczegolnieniem kto kwietny w ilu procentach .
                          • beemelka Ale odkrycie! nie na temat troche.... 30.07.04, 18:01
                            w tej chwili odkrylam, ze mozna posty segregowac wg kolejnosci wpisow!
                            Ale sie Lady musiala czasem natrudzic, zeby w dlugim watku, nowy post
                            znalezc...
                            Musze ja o tym zawiadomic. Znikam.
                            Weselnikow zostawiam w karnawalowym rozbawieniu.
                        • perla nie jesteś gini kwietną 30.07.04, 18:36
                          gini, swego czasu głównym tępicielem kwietnych byłem, i każdego kwietnego
                          miałem namierzonego, i jakoś nie przypominam sobie abym Ciebie na liście miał,
                          a jeszcze w końcowych wątkach bitewnych brałaś się z Carminą za łby, i dopiero
                          rzutem na taśmę, do Camelotu (czy jak tam) zostałaś zaproszona, w dowód uznania
                          za wulgarne bluzgi, czym Dankę wykosiłaś, co zresztą świństwem kwietnych było,
                          bo Danka długo w jednych szeregach z kwietnymi była (przy mojej uciesze
                          zresztą), i niejeden czołobitny post do Hiacynta napisała, i Ty też jakbyś
                          ambicję miała to Danki miejsca byś nie zajmowała, ale mniejsza, bo to w czym
                          innym teraz rzecz jest, a więc kwietną to Ty co najwyżej z nadania jesteś, a
                          nie z zasług, tym bardziej, że prawdziwa kwietna nie bluzga tak jak Ty, chyba,
                          że pod innym nickiem pisze właśnie.
                          • gini Re: nie jesteś gini kwietną 30.07.04, 18:54
                            perla napisał:

                            > gini, swego czasu głównym tępicielem kwietnych byłem, i każdego kwietnego
                            > miałem namierzonego, i jakoś nie przypominam sobie abym Ciebie na liście
                            miał,
                            > a jeszcze w końcowych wątkach bitewnych brałaś się z Carminą za łby, i
                            dopiero
                            > rzutem na taśmę, do Camelotu (czy jak tam) zostałaś zaproszona, w dowód
                            uznania
                            >
                            > za wulgarne bluzgi, czym Dankę wykosiłaś, co zresztą świństwem kwietnych
                            było,
                            > bo Danka długo w jednych szeregach z kwietnymi była (przy mojej uciesze
                            > zresztą), i niejeden czołobitny post do Hiacynta napisała,

                            .
                            i Ty też jakbyś
                            > ambicję miała to Danki miejsca byś nie zajmowała, ale mniejsza, bo to w czym
                            > innym teraz rzecz jest, a więc kwietną to Ty co najwyżej z nadania jesteś, a
                            > nie z zasług, tym bardziej, że prawdziwa kwietna nie bluzga tak jak Ty,
                            chyba,
                            > że pod innym nickiem pisze właśnie.
                            >



                            No widzisz jaka ja bez ambicji jestem wepchnelam sie na Danki mniejsce , a ona
                            bidna, harowala dniami i nocami, a tu przyszla zla gini bluzgnela dwa razy a
                            moze i ze trzy i wygryzla Danke .Oj biedna Dnka biedna.I szlachetny perla
                            obronca Danki.
                            Widzisz, ja bluzgam pod swoim nickiem bo jestem wyjatkiem, ktory potwierdza
                            regule.
                            Patrz, ze jakos snajpera nie udalo mi sie wygryzc, a on tak ladnie kwiecil
                            swojego czasu ...
                            • gini Re: perla masz skleroze?? 30.07.04, 19:02
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6216505&a=6216505
                              Tu mnie wymieniles na pierwszym miejscu
                              • perla pleciesz gini 30.07.04, 19:22
                                tamto to już po ucieczce kwietnych było, a o Tobie wspomniałam bo żeś skęcała
                                się co by za kwietną uznać Cię. Niech ma dziewczyna - pomyślałem, i na
                                pierwszym miejscu wymieniłem. Ale nikt poważnie nie bierze Cię za kwietną
                                właśnie.
                  • beemelka Re: p.s. Jenisieju czy jak Ci tam na pierwsze imi 30.07.04, 18:07
                    perla napisał:

                    > beemelka napisała:
                    >
                    > > Zywotne
                    > > robaczki. Zywotne.
                    >
                    > Kwietnych już nie ma. Pozostały co najwyżej pacynki. Pod swoim prawdziwym
                    > nickiem, nie przetrwała by długo. Choćby zastęp gołych i tańczących kankana
                    > Euromirów ją broniło.
                    >
                    >
                    Taki zastep moglby forum raczej spustoszyc. chyba.
                    A na podsumowanie:
                    Niedawno widzialam wystep niemieckiego kabaretu. Tekst przewodni budzi niesmak
                    jeszcze wiekszy....
    • neseser PLOTEK CD. : PARA ZAMIERZA USYNOWIĆ CEESA. HAHA!!! 30.07.04, 11:55
      • neseser HELGA DODATKOWO SJAPERA. I PAN.SCANA, CHOCIAŻ 30.07.04, 11:59
        TO ICH DUCHOWNY.
    • cs137 Kunce!!! Zajrzyj proszę do skrzynki pocztowej! 31.07.04, 03:37
      Pod kunce@gazeta.pl, znaczy sie (bo innego nie znam).

      Serdecznosci, Cees
      • kunce Re: Kunce!!! Zajrzyj proszę do skrzynki pocztowej 31.07.04, 10:27
        zajrzałam, a owszem, o bardzo długo patrzyłam...
        niestety, złosliwy serwer gazety nie chce przekazac Ci mego responsu
        • cs137 Re: Kunce!!! Zajrzyj znów do skrzynki pocztowej... 31.07.04, 12:03
          ...proszę!
    • cs137 EUROMIR gwałtownie obniża loty.... 31.07.04, 03:39
      ...ktore i tak nigdy nie były zbyt wysokie.

      To, co robi teraz, to jest "nosediving", czyli ostre pikowanie w dół... Żałosne.
      Żenujące.
      • panidanka Re: EUROMIR gwałtownie obniża loty.... 31.07.04, 07:05
        cs137 napisał:

        > ...ktore i tak nigdy nie były zbyt wysokie.
        >
        > To, co robi teraz, to jest "nosediving", czyli ostre pikowanie w dół...
        Żałosne
        > .
        > Żenujące.

        jak dla kogo
        i co kto lubi
        tymi ostatnimi wykładami "plotek towarzyskich" Panu Euromirowi udało się
        uzyskać wykup wszystkich przygotowanych zaproszeń

        czyż to nie sukces komercji towarzyskiej?

        rozbawiona danutka
    • pelagina Cees jako Ceesopenis szcątkowy tyłem służy towa- 31.07.04, 11:50
      rzystwu. Dlaczego szczątkowy? To wyjaśnił jego wuj.
      • cs137 Re: Cees jako Ceesopenis szcątkowy tyłem służy to 31.07.04, 12:02
        pelagina napisał:

        > rzystwu. Dlaczego szczątkowy? To wyjaśnił jego wuj.

        E tam... Nawet przeciwnika nie potrafisz przyzwoicie obrazć... Na co to
        zasługuje, ja się pytam? Na uśmiech politowania najwyżej!
    • cs137 Pierwsza Liga WON z boiska szmacianki!!!!! 31.07.04, 20:39
      Pierwszoligowcy, kurcze!!! Wypierdzalać mi zaraz z tego boiska!!!!

      Skąd Wam do głowy przyszedł pomysł, by włazic na boisko szmaciankowców i wdawać
      się z nimi w mecz?!! Wynocha zaraz z tego boiska, niech na nim szmaciankowcy
      graja mecz we własnym gronie z Euromirem-Pele na czele.

      Z jakim przestajesz, takim sie stajesz!!!!

      A kysz!!! Natychmniast mi wracac na stadion Pierwszej Ligi!!!
      Noblesse oblige!

      PS. Jak się podobały kwiatuszki, Gini?
      • panidanka Re: Pierwsza Liga WON z boiska szmacianki!!!!! 31.07.04, 22:15
        cs137 napisał:

        > Pierwszoligowcy, kurcze!!! Wypierdzalać mi zaraz z tego boiska!!!!
        >
        > Skąd Wam do głowy przyszedł pomysł, by włazic na boisko szmaciankowców i
        wdawać
        > się z nimi w mecz?!! Wynocha zaraz z tego boiska, niech na nim szmaciankowcy
        > graja mecz we własnym gronie z Euromirem-Pele na czele.
        >
        > Z jakim przestajesz, takim sie stajesz!!!!
        >
        > A kysz!!! Natychmniast mi wracac na stadion Pierwszej Ligi!!!
        > Noblesse oblige!
        >
        > PS. Jak się podobały kwiatuszki, Gini?
        >
        >

        ceesie
        ale ty masz moc zadziałania!
        a może posłuch jak trenera?
        tego z pierwszej ligi oczywiście, bo szmaciankowcy to z zasady odporni są na
        krzyki trenera, bo gdyby byli to...pewnie byliby pierwszoligowcami a nie
        jakimiś tam rauszami na kyszu czy nawet kyszu na rausu
        teraz grają mecz z kobietami by się trochę podszkolić w podrzucaniu "kwiatków"
        pod nogi-a może w górę(?)- zamiast jakiejś tam prostackiej szmacianki dla
        ubogich

        ależ ceesie ty masz moc!
        jedno słowo -a kysz- i już poszli z całuskami na ustach
        działa jak zaklnięcie do jasnych elfów ...czy jakoś tak to było?
        ale ciebie wtedy ponoć nie było?

        danka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka