Dodaj do ulubionych

Komornicy mnie niszczą

13.06.13, 18:31
- Na razie komornik zabiera mi pensję. Nie mam więc bieżących środków na utrzymanie. Jeszcze nie wdarł się do mojego mieszkania - utyskiwał wczoraj w TVN24 Jan Rokita. Ale Krajowa Izba Komornicza nic o takiej egzekucji nie wie. - Do tej chwili nie znam komornika, który wobec Jana Rokity prowadziłby postępowanie egzekucyjne - wyjaśnia w rozmowie z portalem Gazeta.pl rzecznik Izby. Sam Rokita w korespondencji do Radia Zet napisał, że komornicy kłamią w tej sprawie.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14096992,Rokita_nie_mowi_prawdy_o_dlugu___Zaden_komornik_nie.html#MT

Zawiodłem sie na nim. Chyba nie tylko ja. Mały żałosny dupek
Obserwuj wątek
    • jaceq Polaaacy mnie bijoooooooooo! n/t 13.06.13, 21:02

      • wikul Rokita - żałosny farmazon 13.06.13, 21:35
        - Dzisiaj dochodzę od Jana Rokity 9,3 tys. zł. To jest orzeczenie sądu. Pan Rokita do dzisiaj nie wykonał tego wyroku - mówił w TVN24 były komendant główny policji Konrad Kornatowski. Rokita nazwał Kornatowskiego "nikczemnym prokuratorem stanu wojennego", za co sąd kazał byłemu posłowie PO przeprosić w mediach.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14098210,Kornatowski_u_Olejnik__Rokita_nie_wykonal_wyroku_.html?lokale=wroclaw#BoxWiadTxt
        • polski_francuz Farmazon 19.06.13, 14:23
          to o wiele zbyt dumne. To dupek i warchol. Jak moze omc premier sie wywijac od legalnych wyrokow sadowych?

          Az wstyd mi za niego. Wyslac go kibitka na Sybir, tam jego miejsce.

          PF
      • pikrat Re: Polaaacy mnie bijoooooooooo! n/t 13.06.13, 22:32
        No tak - to paralela do "Niemcy mnie bijąąąąąąąąąąąąąąąąąąąą!"

        Nasz forumowy kolega, który przez całe lata pisał tu jako Luzer i Jiżyk, napisał - na okoliczność - piękną balladę odnośnie lotniczej przygody naszego niedoszłego premiera z Krakówka.

        Ballada o Rokitce
        Autor: Luzer

        Już nad Monachium wieczór zapada,
        słowik pieśń nocną zaczyna nucić,
        Jasio Marysia w samolot wsiada,
        by na ojczyzny łono powrócić.

        Tuż za nim Nelli się tarabani,
        ciągnąc za sobą różne bajery:
        dwa płaszcze z firmy "Tani Armani",
        pięć kapeluszy, trzy nesesery.

        Lecz w samolocie ciasność doskwiera
        tej garderobie, tak bardzo licznej,
        bo Jaś Marysia – centuś i sknera,
        kupił bilety w ekonomicznej!

        Ty os'le! – krzyknie pani Rokita –
        na licach płomień, w oczętach ognie –
        Kto mi zapłaci, ja ciebie pytam,
        gdy się kapelusz mnie strasznie pognie?!

        Nic to – powiada z Krakowa premier –
        zaraz zaradzę tu biedzie owej,
        wszakoż nie jestem ja bity w ciemię –
        przeniosę ciuchy do biznesowej!

        Nawet i lepiej będzie, tak mniemam,
        skoro nadejdzie pora wysiadać,
        gdy z klasy biznes wyjdziem, jak trzeba,
        pola nie będzie by nas obgadać.

        Jako rzekł, takoż i był uczynił,
        lecz stewardessa rzecze: "verboten,
        enschuldigung, bitte, proszę w tej chwili
        zabierać zurück deine kapotę."

        I gdy ta Niemka coś mu tłumaczy,
        Jaś odpowiada jej z butnym gestem:
        "Ty głupia babo, wiesz, co ja znaczę?!
        Czy ty, w ogóle, wiesz kim ja jestem?!"

        "Schade – powiada Niemka Rokicie -
        że pan nasz ordnung w dupie posiadasz,
        schade, bo fakt ten znaczy niezbicie,
        że z polizei pan sobie pogadasz."

        Herr policmajster przybył i rzecze:
        "Pan przestań krzyczeć i zechciej wysiąść."
        "Za nic – powiada Jasio – człowiecze,
        choćbyś pan błagał i przez lat tysiąc!"

        Więc policjanci Rokitkę łapią,
        kują w kajdanki i precz wynoszą,
        A ów się szarpie, wyjąc i sapiąc,
        "Ratunku!" – krzyczy, o wsparcie prosząc.

        "Ratujcie! – wrzeszczy – bracia Polacy!
        Niemcy mnie biją w tym wrażym kraju!"
        (A w tylnych rzędach myślą rodacy –
        "Czy tam prosiaka gdzie zarzynają…?!")

        "Ratujcie! – kwiczy – gwałt mi się dzieje!
        Polaka biją tu Szwaby wredne!"
        Lecz nikt do wsparcia gotowy nie jest
        i miny wszystkich... nieodpowiednie.

        Niektórym uśmiech wargi rozchyla,
        inni policję wspierają w geście:
        "Zabrać bufona! Zabrać debila!
        Niech ten samolot odleci wreszcie!"

        Jakoż odleciał, a Jaś Rokita
        wraz z Nelli, co trwa u męża boku,
        na komisariat, w końcu zawitał,
        gdzie pono rzekli mu: "Ty aszlochu!"

        Teraz Jan Maria już bez kajdanek,
        w krajowej prasie łzy swe wylewa,
        łka, zapłakany i usmarkany:
        "Tak było pięknie, a taka krewa!"

        Lecz po tym, cośmy narozważali,
        czas by konkluzję tu jakąś przyjąć:
        czy – gdy mu Nelli w mordę przywali,
        Jaś wrzaśnie: "Gwałtu! Niemcy mnie biją!"…???
    • benek231 Jan Maria on ci, czy Jan Wladyslaw? :O) 13.06.13, 21:16
      Wpisalem sie pod artykulem.

      >> Startujac do polityki, w poboznych latach papieskich, nasz bohater, ogromnie dumny byl z tego, ze nazywa sie JAN MARIA ROKITA, i prze kilka lat dopilnowywal, chyba, by zaden pismak nie odwazyl sie zapomniec o MARIA. Zatem MARIA zawsze! byla na przynaleznym miejscu. Az tu raptem czytam dzis w Wyborczej...

      Niniejszym wnosze zatem do Gazety o niezbedna poprawke, czyli o nazywanie pana Rokity pelnym imieniem.

      By sie upewnic co do tej Marii zajrzalem do Wikipedii ale tam, o zgrozu, trafilem na jakas falszywke, bo ktos, w miejsce MARIA, wstawil Wladyslaw. Pewnie jakis jego osobisty wrog.>>
      • jaceq Re: Jan Maria on ci, czy Jan Wladyslaw? :O) 13.06.13, 22:45
        Jan Maria Władysław Trojgajmion Rakieta.
    • g-48 Re:Musisz norme wyrobic! 13.06.13, 22:56
      Wikulec napisz jeszcze dzisiaj 10 watkow bo inaczej Adas ci jesc nie da.
      4.bp.blogspot.com/-Bf9teKGl6us/T3IQII1NN_I/AAAAAAAAFvA/KEziUJeSASs/s1600/the+falling+soldier.jpg
    • oleg3 Re: Komornicy mnie niszczą 14.06.13, 10:07
      wikul napisał:

      > - Na razie komornik zabiera mi pensję. Nie mam więc bieżących środków na utr
      > zymanie. Jeszcze nie wdarł się do mojego mieszkania - utyskiwał wczoraj w TVN24
      > Jan Rokita. Ale Krajowa Izba Komornicza nic o takiej egzekucji nie wie. - Do t
      > ej chwili nie znam komornika, który wobec Jana Rokity prowadziłby postępowanie
      > egzekucyjne - wyjaśnia w rozmowie z portalem Gazeta.pl rzecznik Izby. Sam Rokit
      > a w korespondencji do Radia Zet napisał, że komornicy kłamią w tej sprawie.


      Cytat
      Choć Radio Zet podało wczoraj, że nie ma żadnej egzekucji wobec Rokity, portal wpolityce.pl potwierdził u dziekana uczelni Ignatianum w Krakowie, gdzie wykłada polityk, że jego pensja jest zajęta przez komornika. Chodzi właśnie o 10 tys. zł.

      www.rp.pl/artykul/738665,1019456-Ruch-obrony-Jana-Rokity.html


      Odrobina dystansu nie zaszkodzi. Sprawa nie jest czarno-biała. Jest szara, jak to w życiu. Zwłaszcza Platfusy mogłyby się powstrzymać od natychmiastowej egzekucji jMR.
      • wikul Re: Komornicy mnie niszczą 14.06.13, 11:13
        oleg3 napisał:

        > rel="nofollow">www.rp.pl/artykul/738665,1019456-Ruch-obrony-Jana-Rokity.html
        >
        > Odrobina dystansu nie zaszkodzi. Sprawa nie jest czarno-biała. Jest szara, jak
        > to w życiu. Zwłaszcza Platfusy mogłyby się powstrzymać od natychmiastowej egzek
        > ucji jMR.

        No właśnie. Przyganiał kocioł garnkowi. Ruch Obrony Rokity i portal wPolityce.
        A na temat obowiązku szanowania wyroków sadowych ani słowa. Gratuluję.
        P.S. Kto konkretnie domaga się natychmiastowej egzekucji?
        • oleg3 Re: Komornicy mnie niszczą 15.06.13, 09:17
          wikul napisał:

          > P.S. Kto konkretnie domaga się natychmiastowej egzekucji?
          Pisałem do ciebie.
          • wikul Re: Komornicy mnie niszczą 15.06.13, 17:02
            forum.gazeta.pl/forum/w,13,145124929,145152931,Re_To_gorsze_niz_rzucanie_tortem_.html
            Ja się nie domagam egzekucji, ja się domagam szanowania sądów i wyroków sadowych. Nawet jak się z nimi nie zgadzamy.
            • oleg3 Re: Komornicy mnie niszczą 15.06.13, 18:29
              wikul napisał:


              > Ja się nie domagam egzekucji, ja się domagam szanowania sądów i wyroków sadowych. Nawet jak się z nimi nie zgadzamy.

              Mnie chodzi o coś banalnego. Zatytułowałeś post o (nieprawdziwej!) informacji Izby Komorniczej Rokita - żałosny farmazon I to jest właśnie ta egzekucja o której pisałem.

              Ciekaw jestem ile razy, w swoim czasie, powoływałeś się na JMR pisząc o Kornatowskim. Może nawet cytowałeś tego nikczemnego prokuratora. A teraz bez żenady plujesz na Rokitę. Urządzasz medialny lincz.
              • wikul Re: Komornicy mnie niszczą 15.06.13, 18:45
                oleg3 napisał:

                > Mnie chodzi o coś banalnego. Zatytułowałeś post o (nieprawdziwej!) informacji I
                > zby Komorniczej Rokita - żałosny farmazon I to jest właśnie ta egzekucja
                > o której pisałem.

                Czytaj wszystkie linki nie będziesz musiał podejmować się obrony sfrustrowanego byłego polityka wygadującego farmazony.

                wyborcza.pl/1,75968,14104041,Nie_chcial_Rokita_sprostowac_za_darmo__No_to_sprostuje.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#Cuk
                • oleg3 Re: Komornicy mnie niszczą 15.06.13, 19:31
                  wikul napisał:

                  < nie będziesz musiał podejmować się obrony sfrustrowanego

                  Cytat
                  Dostaliśmy w charakterze obrońców naszego bezpieczeństwa takich ludzi PRL jak Kryże, Kornatowski, Wassermann, a okazuje się, że także Kaczmarek.

                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,125867462,125915674,Re_Istnieje_jakis_dobry_powod_aby_.html


                  Ty oczywiście tego nie napisałeś. Ty tylko z zaangażowaniem cytowałeś.

                  Przeprosiłeś już Kornatowskiego?
                  • wikul Re: Komornicy mnie niszczą 15.06.13, 20:19
                    oleg3 napisał:

                    > Dostaliśmy w charakterze obrońców naszego bezpieczeństwa takich ludzi PRL jak K
                    > ryże, Kornatowski, Wassermann, a okazuje się, że także Kaczmarek.


                    Nie wciśniesz mi, upierdliwy durniu, obrony Kornatowskiego, chociaż porównujesz go do Kryże czy Wassermana. Kornatowski skończył studia w 1984 r. a twój pupil powiązał jego działalność ze stanem wojennym. A to że dostaliśmy "takiego obrońcę" to "zasługa" polityka w którego kampanie wyborczą tak ochoczo i aktywnie się zaangażowałeś. Przynajmniej z tego powodu mógłbyś sobie darować tanie moralizatorstwo.

                    Link nie działa. Wylizałeś już dupę Rokicie?
                    • oleg3 Re: Komornicy mnie niszczą 15.06.13, 20:53
                      Na Tuska też poplujesz.
    • dachs To gorsze, niż rzucanie tortem. 14.06.13, 22:20
      Kiedy jakiś oszołom z syndromem męczeństwa rzuca tortem w sędzinę, możemy się śmiać z oszołoma, albo oburzać na tych, którzy go tak ogłupili.
      Kiedy Jan Rokita nie uznaje wyroku sądu, to już wystarczająco źle, a kiedy mówi „ten sąd był w zmowie”, to ani śmiać się nie chce i oburzać się nawet trudno. Smutno jest po prostu. Smutno, że coś takiego...właśnie on.
      • wikul Re: To gorsze, niż rzucanie tortem. 15.06.13, 01:04
        Gorsze. A najgorsze to stek bredni wypowiadanych na ten temat przez niektórych polityków.

        wyborcza.pl/1,75968,14104041,Nie_chcial_Rokita_sprostowac_za_darmo__No_to_sprostuje.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#Cuk
      • oleg3 Re: To gorsze, niż rzucanie tortem. 15.06.13, 09:30
        dachs napisał:

        > Smutno jest prostu. Smutno, że coś takiego...właśnie on.

        Zamiast polemiki

        www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/abw-zajela-sie-autorem-telefonu-do-gdanskiego-sedziego,277226.html
        Sędziowie sami się nie szanują.
      • perla Re: To gorsze, niż rzucanie tortem. 15.06.13, 09:56
        dachs napisał:

        > a kiedy mówi „ten sąd był w zmowie”, to ani śmiać się nie chce i oburzać się na
        > wet trudno. Smutno jest po prostu. Smutno, że coś takiego...właśnie on.

        ależ Borsuku, w Polsce zmowy sądowe to normalka jest.
        W ogóle, tzw. wymiar sprawiedliwości to zorganizowana grupa przestępcza jest.
        Gdybyś nie daj Boże miał sprawę w polskim sądzie to musisz sobie wynająć dobrego adwokata. Z tym, że dobry adwokat to nie znaczy jakieś wielkie nazwisko oraz nie oznacza krasomówcy. Dobry adwokat może się jąkać i nie znać akt sprawy. Ważne tylko to jest aby znał sędziego, który sądzi, i umiał się z nim podzielić forsą jaką mu zapłacisz. To dobry adwokat jest właśnie.
        • dachs Olegu i Perło 15.06.13, 12:31
          Prawo jest, jak pajęczyna, bąk się przebije, a na muchę wina.
          To już niemal 500 lat jest aktualne.
          Osobiście nie mam złudzeń co do jakości polskiego systemu prawnego.
          Ale co innego jest krytykować ten system, a co innego jojczyć we własnej sprawie.
          To akurat sprawa cywilna jest, wynikła z nierespektowania dwóch poprzednich wyroków.
          Jest zapewne tak, jak mówił Perła, że Kornatowski wziął sobie adwokata, który znał sędziego. Pewnie też bym tak zrobił, gdybym nie chciał, żeby sprawa ciągnęła się latami.
          Ale przecież nie tylko o tę sprawę chodzi, a może nawet o tę najmniej.
          Rokita nie uznaje dwóch poprzednich wyroków, uwalniających Kornatowskiego z zarzutów jakie postawił mu, gdy był w komisji sejmowej.
          A one zapadły m.in. w oparciu o badania IPN, a IPN trudno podejrzewać o sympatię dla funkcjonariuszy byłego reżimu.
          Normalny człowiek, mówi wtedy trudno, pomyliłem się, przepraszam.
          Ale nie Rokita.
          Najbardziej mnie drażni to, że powołuje się ciągle na ustalenia Sejmu w tej sprawie, ajkby komisja sejmowa, była ciałem nieomylnym.
          A ja mam w tej sprawie dwa zastrzeżenia:
          pierwsze - natury ogólne: o sprawach, które da się wyjasnić obiektywnie nie powinno rozstrzygac sie więksością głosów
          drugie - jeżeli w Polsce jest coś jeszcze gorszego niż wymiar sprawiedliwości, to jest tym Sejm - zbiorowisko zaczadzonych ideologicznie facetów, którzy od lat nie potrafią wydać żadnej rozsądnej Ustawy.
          Przy czym kompletnym odlotem jest twierdzenie Rokity, że "jest „pierwszą osobą, która będzie płacić jakieś odszkodowania za zbrodnie stanu wojennego”.
          Coś go bije po główce. Tym razem nie Niemcy.
          • pikrat Re: Olegu i Perło 15.06.13, 13:42
            Zwariował facet i tyle. Usprawiedliwiam go, bo przy Nelly tylko ślepy i głuchy by nie zwariował.
            Inna rzecz, że nikt go do ślubu z tą, hmm... panią, nie zmuszał.
            Obrzydzenie mnie bierze na tani chwyt Migalskiego, który zakłada (?) fundusz, którym pomoże biednemu Rokicie stanąć na nogi (5 tys złotych) a uważa zapewne, że pomoże jemu na kolejną kadencję w Brukseli albo przynajmniej na Wiejskiej...
            • dachs Re: Olegu i Perło 15.06.13, 15:11
              Migalski jest śliski cwaniak, którym Rokita nigdy nie był.
              Z tą Nelly to może być coś na rzeczy.
              • andrzejg Re: Olegu i Perło 15.06.13, 21:54
                dachs napisał:

                > Migalski jest śliski cwaniak, którym Rokita nigdy nie był.
                > Z tą Nelly to może być coś na rzeczy.

                Tak się zastanawiam na ile nazwisko oddaje osobowość człowieka.
                Migalski to Migalski , a Rokita to diabeł wcielony , do tego skrzywdzony .

                A.
                • jaceq Re: Olegu i Perło 16.06.13, 21:44
                  andrzejg napisał:

                  > Rokita to diabeł wcielony

                  Hm, czy Rokita to nie był czasem ten diabeł, który sprawiał, że grosze skradzione ubogim przez bogaczy zaczynały tych ostatnich parzyć w palce tak, że w ogóle nie mogli ich używać?
                  • rycho7 jak tu czerpac z tacy? 17.06.13, 07:50
                    jaceq napisał:

                    > Hm, czy Rokita to nie był czasem ten diabeł, który sprawiał, że grosze skradzio
                    > ne ubogim przez bogaczy zaczynały tych ostatnich parzyć w palce tak,
                    > że w ogóle nie mogli ich używać?

                    był złą duszą zamieszkującą bagna (stąd jego nazwa pochodząca od mchu rokietnika często występującego w środkowoeuropejskich lasach) i topiącą tych, którzy wdarli się na teren jego siedliszcza

                    Rokietnik pospolity jest wykorzystywany jako bioindykator skażeń.

                    Biorac pod uwage sredniowieczne zwyczaje luksusowo zastepowal paier toaletowy, zupelnie jak premier z Krakowa.
            • wikul Re: Olegu i Perło 15.06.13, 17:09
              pikrat napisał:

              > Zwariował facet i tyle. Usprawiedliwiam go, bo przy Nelly tylko ślepy i głuchy
              > by nie zwariował.
              > Inna rzecz, że nikt go do ślubu z tą, hmm... panią, nie zmuszał.
              > Obrzydzenie mnie bierze na tani chwyt Migalskiego, który zakłada (?) fundusz, k
              > tórym pomoże biednemu Rokicie stanąć na nogi (5 tys złotych) a uważa zapewne, ż
              > e pomoże jemu na kolejną kadencję w Brukseli albo przynajmniej na Wiejskiej...

              Od kiedy stwierdził że ma bardzo mądrą żonę i wycofał się z polityki zaczął się upadek tego polityka.
              Na akcję żebraczą Migalskiego spuśćmy litościwie kurtynę milczenia.
    • wikul Re: Komornicy mnie niszczą ... 17.06.13, 14:40
      ... więc będę musiał udać się do Strasburga.

      Jarosław Kaczyński zaproponował panu wsparcie prawne. Skorzysta pan?

      Świetnie, fantastycznie. Właśnie szukam kogoś, bo jeśli nie będzie innego sposobu na usunięcie tego wyroku, to zastanawiam się nad wystąpieniem z zarzutem złamania przez polskie sądy wolności słowa do Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu. Rozglądam się nad wybitnym specjalistą w tej dziedzinie, który byłby mi w stanie pomóc. Jeśli dowolne stowarzyszenie, partia, związek wyznaniowy zechce mi kogoś takiego polecić, to przyjmę to z wielką radością.

      www.wprost.pl/ar/404103/Jan-Rokita-przymierzam-sie-do-Strasburga/?pg=1

      To że totalnie spisiał nie jest nowiną ale ciąg do Strasburga ... to kompletny odlot.
      • oleg3 Re: Komornicy mnie niszczą ... 17.06.13, 14:52
        wikul napisał:
        > ciąg do Strasburga ... to kompletny odlot.

        A nie jest to aby normalna procedura sądowa?
        • wikul Re: Komornicy mnie niszczą ... 17.06.13, 15:29
          oleg3 napisał:

          > wikul napisał:
          > > ciąg do Strasburga ... to kompletny odlot.
          >
          > A nie jest to aby normalna procedura sądowa?

          Raczej nadzwyczajna, ale gdy jest jakaś szansa na powodzenie. Rokita myśli że Trybunał podzieli jego pogląd że zasłużeni dla walki o wolność są nietykalni z racji swoich życiorysów.
          Rokita skłamał twierdząc że Kornatowski był "nikczemnym prokuratorem stanu wojennego"i za swoje kłamstwo powinien przeprosić. Chyba że przyjmiemy że stan wojenny trwał do 1984 r.
          • oleg3 Re: Komornicy mnie niszczą ... 17.06.13, 15:39
            wikul napisał:


            > > A nie jest to aby normalna procedura sądowa?

            > Raczej nadzwyczajna, ale gdy jest jakaś szansa na powodzenie.
            Ile bierzesz za opinię prawną? W przypadku Rokity możesz potroić stawkę. Będą tacy co zapłacą. O ile masz jakieś referencje.






            • wikul Re: Komornicy mnie niszczą ... 17.06.13, 16:18
              oleg3 napisał:

              > Ile bierzesz za opinię prawną? W przypadku Rokity możesz potroić stawkę. Będą t
              > acy co zapłacą. O ile masz jakieś referencje.


              Mam własne zdanie którego nie musisz podzielać. Nie wolno ?
              Ja nie pytam czy masz referencje gdy przedstawiasz jakiś pogląd.
              • oleg3 Re: Komornicy mnie niszczą ... 17.06.13, 16:40
                wikul napisał:

                > Mam własne zdanie którego nie musisz podzielać. Nie wolno ?

                Każdemu wolno. Tylko jak wiejski głupek wypowiada się o budowie elektrowni (nie od razu atomowej) to robi się śmiesznie.
                • wikul Re: Komornicy mnie niszczą ... 17.06.13, 16:51
                  oleg3 napisał:

                  > Każdemu wolno. Tylko jak wiejski głupek wypowiada się o budowie elektrowni (nie
                  > od razu atomowej) to robi się śmiesznie.

                  Nie słyszałem żebyś się wypowiadał na temat elektrowni atomowej. Ale nie czytam wszystkiego.
                  • oleg3 Re: Komornicy mnie niszczą ... 17.06.13, 17:49
                    wikul napisał:


                    > Nie słyszałem żebyś się wypowiadał na temat elektrowni atomowej.
                    Bystrość umysłu nie jest dla ciebie cechą wrodzoną. W twoim (naszym ) wieku nie co liczyć na trening.
                    • wikul Re: Komornicy mnie niszczą ... 17.06.13, 19:30
                      oleg3 napisał:

                      > wikul napisał:
                      >
                      > > Nie słyszałem żebyś się wypowiadał na temat elektrowni atomowej.

                      > Bystrość umysłu nie jest dla ciebie cechą wrodzoną. W twoim (naszym ) wieku nie
                      > co liczyć na trening.

                      Za to ty dysponujesz wrodzoną bystrością niczym woda w klozecie. Niestety nad porównaniami popracuj jeszcze z Rychem. Możesz również skorzystać z rad nauczycieli porównujących Biedronia z ks.Popiełuszką.
                      • oleg3 Re: Komornicy mnie niszczą ... 17.06.13, 19:59
                        Pisz do mnie jeszcze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka