Dodaj do ulubionych

Krzys52 - dossier

IP: 193.158.30.* 05.08.04, 17:41
Sznowny Panie Krzys52, nie pytam Pana o dane osobowe, bo byloby to nietaktem,
jednak ze wzgledu na Panska na tym foorum aktywnosc, odwazne i prawe
wypowiedzi, prosilbym, aby napisal Pan kilka slow o sobie - przekonania, w co
Pan wierzy, jakie tradycje uznaje.
Pozostajac zwolennikiem Panskiej linii
Kirk Wadowski, Rostock
Obserwuj wątek
    • Gość: ojciec_roman Re: Krzys52 - dossier IP: *.strong / 213.186.71.* 05.08.04, 20:47
      Tak offtopic, Krzychu u nas pod parafia jakas agitacje prowadzil i, nie
      chcialem tego, w koncu mu moi ministranci morde obili, bo ani dobrym slowem ani
      przyjaznym gestem - takiz on jest.
      • podrodze Re: Krzys52 - dossier 06.08.04, 08:28
        Gość portalu: ojciec_roman napisał(a):

        > Tak offtopic, Krzychu u nas pod parafia jakas agitacje prowadzil i, nie
        > chcialem tego, w koncu mu moi ministranci morde obili, bo ani dobrym slowem
        ani
        >
        > przyjaznym gestem - takiz on jest.

        czy to nie ja grześ podrodze nie widziałam tego Krzysia jak miał romans?
        a ty pewnie sy jego?
        moje gratulacje!
    • Gość: Krzys52 Re: Krzys52 - dossier IP: *.proxy.aol.com 06.08.04, 06:37
      A moze lepiej porozmawiajmy - bedac juz na 'ty', jesli nie masz nic przeciwko
      temu. Tak jest wygodniej a ja nie mam zwyczaju ani nie-sprowokowany obrzucac
      inwektywami ani klepac poufale po plecach.
      Na swoj temat pisalem juz niejednokrotnie przy okazji roznych polemik.
      Osobiscie wole dyskusje merytoryczne gdyz w nich, wydaje mi sie, dosc wyraznie
      mowie kim jestem, jakie mam przekonania, w co wierze, itp. itd. Nawet gdy nie
      mowie tego wprost.

      Zatem jestem kim jestem z powodu "zakochania sie" w liberalnej demokracji -
      jeszcze za czasow komuny. Niewiele chwytalem z niej wtedy ale wiedzialem, ze
      chce wlasnie takiego systemu w Polsce - jaki jest w Stanach. Teraz wiem
      znacznie wiecej i tym bardziej chce by Polska dorobila sie w koncu systemu
      ktory ma rece i nogi.

      Ponadto jestem ateista - od zawsze chyba. Tyle, ze do 1992r. nie bylem ateista
      wojujacym. Bylem po prostu jednym z cichych niewierzacych. W 1992r. stalo sie
      dla mnie jasne, ze najwiekszm przeciwnikiem wprowadzenia liberalnej demokracji,
      czyli tzw. "panstwa prawa", jest w Polsce Kosciol katolicki i manipulowana
      przez niego narodowo-katolicka prawica. Od tamtej pory stalem sie
      antyklerykalem, przy czym moj antyklerykalizm radykalizowal sie zarowno w
      tresci jak i w formie (po drodze byl np. konkordat czy prawo antyaborcyjne).

      Coz jeszcze... nie lubie klamstwa, lawiranctwa, manipulanctwa itp. - takimi
      ludzmi brzydze sie. Domyslasz sie zapewne, ze, w zwiazku z powyzszym, pozostaje
      w stanie nieustajacego obrzydu surprised)) Nienawidze zlodziei, zlodziejaszkow,
      wydrwigroszy, przekretasow, itp. itd. a takowych wytykam palcem i opluwam bez
      wzgledu na to kim sa, oprocz tego.


      Dlaczego robie co robie? Otoz uwazam, ze to jest moj obowiazek by wytykac
      podlosci i niegodziwosci - na moja mala miare stac mnie po prostu na to. Tym
      bardziej, ze internet daje mi ogromne mozliwosci docierania do ludzi o
      zblizonych pogladach, badz majacych potencjal wykrystalizowania sie w zblizonym
      ksztalcie.

      Uwazam, ze w miare swych sil powinienem dokladac staran by zmieniac proporcje
      ludzi swiatlych, krytycznych wobec kk i jemu niechetnych do pozostalych. Tylko
      poprzez zmiane tej proporcji, na korzysc interesujacej mnie grupy (naszej),
      jestesmy w stanie wyrzucic Pasozyta z panstwa, oraz kieszeni podatnika. Powinno
      sie tez pluc na kk przy kazdej sposobnosci, oraz jak najwiecej. Po slinie
      lepiej splynie mu sie do szamba historii. Trzeba dawac ludziom przyklad,
      ze "cos" mozna robic, czy "cos" mozna mowic. Dolaczenie nasladowcow to tylko
      kwestia czasu.

      I to by bylo na tyle - tytulem wstepu. Jesli zainteresowany jestes dalszym
      ciagiem.
      .
      Pozdrawiam
      K.P.

      • podrodze Re: Krzys52 - dossier 06.08.04, 08:31
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > A moze lepiej porozmawiajmy - bedac juz na 'ty', jesli nie masz nic przeciwko
        > temu. Tak jest wygodniej a ja nie mam zwyczaju ani nie-sprowokowany obrzucac
        > inwektywami ani klepac poufale po plecach.

        nooo
        kiedyś raz była okazja, ale te telefony, nawet je muszę w biegu odbierać sad
        kiedy wreszcie będę mieć czas na....
        smile
    • podrodze Re: Krzys52 - dossier 06.08.04, 08:01
      a po drodze to spotkałam go nawet
      ale jakiś...lewą nogą czy co wstał?
      tylko burknął coś pod nosem, że nawet nie dosłyszałam co?
      ale chyba nie zaknął?
      tak ładnie był ubrany
      w sam raz na ten upał
      nic tu po mnie
      lecę dalęj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka