Dodaj do ulubionych

na pewno nie będzie krytego toru panczenowego,...

16.02.14, 00:36
...bo właśnie go Tusk obiecał.
Obserwuj wątek
    • wikul Re: na pewno nie będzie krytego toru panczenowego 16.02.14, 15:55
      piq napisał:

      > ...bo właśnie go Tusk obiecał.

      Hal sportowych, stadionów i Orlików też nie ma, opsss ... rozpedzilem się. Jest pod dostatkiem.
      Na marginesie kilka uwag. Co jakis czas zalewa na powszechny lament wywoływany przez dziennikrską żulię i przechwytywany przez światecznych kibiców. Przypominam sobie płacz gdy jeszcze w Polsce były zaledwie dwa kryte lsztuczne lodowiska Torkat i Torwar i dziennikarskie przewidywania że gdy bedzie ich więcej to poziom naszego hokeja będzie że cho, cho. Powoływano sie na Czechoslowację gdzie takich obiektów było w bród. No i co sie okazało po latach? Że w to w tamtych chudych czasach poziom hokeja w Polsce był relatywnie najwyższy. Podobne fale narzekań pojawiały sie w pływaniu, halowych grach zespołowych itp.
      Rezultaty były podobne. Można powiedzieć że ani wielkie pieniądze ani cieplarniane warunki nie gwarantuja sukcesów. W przeciwnym wypadku tytuły mistrzowskie seryjnie by zdobywali reprezentanci Kataru, Arabii Saudyjskiej, ZEA itp.
      W Polsce brakuje wiele obiektów, również sportowych ale za kilka lat gdy ich bedzie wystarczająca ilość, zorientujemy sie że sucesy sportowe to nie tylko obiekty i równie trudno je zdobywać.
    • wikul Re: na pewno nie będzie krytego toru panczenowego 16.02.14, 18:14
      Jeszcze ciekawostka.

      www.ice-world.com/pl/producten/ijsbaan-2

      Biorąc pod uwagę ten wynalazek myslę że będzie co najmniej jeden tor pod dachem. A może któryś z czterech polskich sztucznych torów zadaszą?
      Ale nie łudźmy sie, Holendrów nie dogonimy, oni od dziecka ścigaja sie po swoich depresyjnych kanałach. Pod dachami to już wysoki wyczyn.
      • pikrat Re: na pewno nie będzie krytego toru panczenowego 16.02.14, 18:55
        Ścigają się, owszem, ale dość rzadko, bo zimy teraz nie takie jak kiedyś i zamarzanie kanałów nie jest już tak powszechne. Kupowałem w Holandii moją łódkę w grudniu i prawie wszystkie jachty pozostawały na zimę w wodzie. Oszczędni Holendrzy nie chcieli wydawać pieniędzy na zbędne czynności kiedy już kolejną zimę kanały nie zamarzły.

        A co do spartańskich warunków mieszkania i treningu to zgadzam się z Tobą. Holenderski srebrny panczenista mieszka w apartamencie i trenuje w hali a jednak minimalnie ale przegrał.
        • wikul Re: na pewno nie będzie krytego toru panczenowego 16.02.14, 23:33
          pikrat napisał:

          > Ścigają się, owszem, ale dość rzadko, bo zimy teraz nie takie jak kiedyś i zama
          > rzanie kanałów nie jest już tak powszechne. Kupowałem w Holandii moją łódkę w g
          > rudniu i prawie wszystkie jachty pozostawały na zimę w wodzie. Oszczędni Holend
          > rzy nie chcieli wydawać pieniędzy na zbędne czynności kiedy już kolejną zimę ka
          > nały nie zamarzły.

          Sorry, taki maja klimat ale jak tylko mróz ścina lodem na 15 cm to śmigaja na łyżwach.

          tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/swiat,27/200-kilometrow-kanalami-na-lyzwach-moze-sie-udac-po-raz-pierwszy-w-xxi-wieku,34808,1,0.html
          • pikrat Re: na pewno nie będzie krytego toru panczenowego 17.02.14, 15:04
            Dzięki za link. Potwierdza to co napisałem. Od 1997 kanały nie zamarzają. W tym roku byc może zamarzną, ale przez siedemnaście lat woda swego stanu nie zmieniała. To znaczy, że holenderscy panczeniści zdobywali formę na torach.
            • wikul Re: na pewno nie będzie krytego toru panczenowego 17.02.14, 19:16
              pikrat napisał:

              > Dzięki za link. Potwierdza to co napisałem. Od 1997 kanały nie zamarzają. W tym
              > roku byc może zamarzną, ale przez siedemnaście lat woda swego stanu nie zmieni
              > ała. To znaczy, że holenderscy panczeniści zdobywali formę na torach.


              Spokojnie, nie zamarzają w calości na dł.200 km ale fragmenty na pewno umożliwiają jazdę na swieżym powietrzu.
            • wikul Re: na pewno nie będzie krytego toru panczenowego 22.02.14, 17:12
              pikrat napisał:

              > Dzięki za link. Potwierdza to co napisałem. Od 1997 kanały nie zamarzają. W tym
              > roku byc może zamarzną, ale przez siedemnaście lat woda swego stanu nie zmieni
              > ała. To znaczy, że holenderscy panczeniści zdobywali formę na torach


              Nie wiem czy nie zamrzają, przeszkód bywało więcej ale tradycje wyscigowe trwają. Ponizej szczegóły, których zwłaszcza końcówka nie bardzo ci sie spodoba.

              pl.wikipedia.org/wiki/Elfstedentocht
              • pikrat Re: na pewno nie będzie krytego toru panczenowego 23.02.14, 20:39
                wikul napisał:

                > pikrat napisał:
                >
                > > Dzięki za link. Potwierdza to co napisałem. Od 1997 kanały nie zamarzają.
                > W tym
                > > roku byc może zamarzną, ale przez siedemnaście lat woda swego stanu nie z
                > mieni
                > > ała. To znaczy, że holenderscy panczeniści zdobywali formę na torach
                >
                >
                > Nie wiem czy nie zamrzają, przeszkód bywało więcej ale tradycje wyscigowe trwaj
                > ą. Ponizej szczegóły, których zwłaszcza końcówka nie bardzo ci sie spodoba.
                >
                > pl.wikipedia.org/wiki/Elfstedentocht
                >
                >

                Kolego Wikul, właśnie otrzymałem jeszcze cieplutką wiadomość od rodziny, która mieszka w Holandii. Pozwolę sobie zacytować fragment listu w którym jest o wyścigach:

                Krzyż za udział w wyścigu, nie ma nic wspólnego z wiara. To raczej krzyż honoru. Był specjalnie zaprojektowany na elfstedentocht i jest przyznawany każdemu, kto ukończy trasę. Wyścig zaczyna się i kończy w Leeuwarden, tutaj, gdzie ja mieszkam. Pierwszy wyścig na łyżwach odbył się w 1909tym, a ostatni w 1996tym. Rozdano w tym czasie około 86.000 krzyży.

                https://www.elfstedentocht.nl/custom/content/views/elfsteden_2012_home/images/logo_large.png

                Rzeczywiście przypomina raczej order choć na górze jest coś co można by przypisać chrześcijaństwu ale jest tak malutkie, że nie wywarło na mnie wrażenia a z resztą, nawet gdyby było monumentalne to też nie robiło by na mnie wrażenia. Co innego w biurach samorządowych, szkołach czy urzędach. Tam nie powinno tego być.

                I linki:

                pl.m.wikipedia.org/wiki/Elfstedentocht
                www.elfstedentocht.nl/
                • wikul Re: na pewno nie będzie krytego toru panczenowego 23.02.14, 21:18
                  pikrat napisał:

                  > Krzyż za udział w wyścigu, nie ma nic wspólnego z wiara. To raczej krzyż hon
                  > oru. Był specjalnie zaprojektowany na elfstedentocht i jest przyznawany każdemu
                  > , kto ukończy trasę. Wyścig zaczyna się i kończy w Leeuwarden, tutaj, gdzie ja
                  > mieszkam. Pierwszy wyścig na łyżwach odbył się w 1909tym, a ostatni w 1996tym.
                  > Rozdano w tym czasie około 86.000 krzyży.


                  Krzyż to krzyż a jeżeli jeszcze zdublowany to prowieniencja się nasuwa i nie da usunąć.
                  Może kiedyś będą wręczać półksiężyce przy tym tempie zasiedlania muslimów.
    • t_ete :) 17.02.14, 14:01
      kryty tor dobra rzecz, przydalby sie w Polsce ale bardzo mnie smiesza dziennikarskie komentarze wokol...

      - ze nasz medalista musial trenowac w Berlinie i jezdzic 'tak daleko'

      ciekawe ... a gdyby taki tor powstal w Zakopanem - to nie byloby daleko ? moze z Krakowa byloby blisko ... ale utalentowany panczenista z Koszalina, Zielonej Gory czy nawet Poznania mialby przechlapane smile

      - z dziecmi rozmawial na skypie ...

      gdyby trenowal w Zakopanem - byloby podobnie

      W Berlinie jest masa obiektow sportowych. Sporo z nich to spuscizna enerdowska (cala szkola sportowa z internatem). Trenuja tam sportowcy 'ze swiata' - m.in. z Francji, Hiszpanii - a nie tylko z krajow, w ktorych brak stosownych obiektow. Dlaczego ? Nie wiem, nie znam sie na sporcie ale skoro tak jest - widac to dobry wybor.

      Podsumowujac :

      - wstyd mi, ze Zbyszek musial zbierac pieniadze na zakup odzywek
      - glupio mi, ze nikt szybko na to nie wpadl by go 'zatrudnic' w tzw. 'mundurowce' (w Niemczech, w sporcie amatorskim, to norma) ; szczescie, ze sie trafil dobry komendant strazy
      - ciesze sie, ze zapewniono mu mozliwosc trenowania w Berlinie
      - zbudowanie toru w Zakopanem nie sprawi, ze trenujacy na nim panczenisci beda miec 'blisko do domu' bo to zalezy od ich miejsca zamieszkania wink

      tete
      • pikrat Re: :) 17.02.14, 15:07
        Latam do Hiszpanii z Berlina bo bliżej nie ma żadnego lotniska, z którego mógłbym polecieć. Pewnie lot do Moskwy bardziej by się opłacał z Warszawy, ale ten kierunek na razie mnie nie interesuje smile
      • wikul Re: :) 17.02.14, 19:24
        Świetrni wychwyciłaś Tete istotę problemu. Panikarze zapominają o tym że czasem bardziej sie opłaca trenować za granicą niż budować wielkie inwestycje. Zwłaszcza w czasach otwartych granic i dobrych dróg. Niektórzy jeżdżą do twojego Szczecina przez Niemcy bo tak jest szybciej i wygodniej. Zresztą, gdyby pobudowali kilka kosztownych krytych torów a chętnych do jazdy nie byłoby za dużo, dopiero byłby raban.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka