Dodaj do ulubionych

Prawa zwierząt są ważniejsze od religii

17.02.14, 15:37
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15473407,Dania_zakazuje_uboju_rytualnego___Prawa_zwierzat_sa.html#BoxWiadTxt
Prawa zwierząt są ważniejsze od religii.
Minister rolnictwa Danii.

Na początek zapytam jaką religię wyznaje minister?

Obserwuj wątek
    • dachs Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 17.02.14, 16:43
      Człowiek nie ma prawa do religii.
      • oleg3 Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 17.02.14, 17:04
        dachs napisał:

        > Człowiek nie ma prawa do religii.

        Ale ciągle ma prawo do myślenia. Mam nadzieję.
        • dachs Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 17.02.14, 17:10
          oleg3 napisał:

          > Ale ciągle ma prawo do myślenia. Mam nadzieję.

          No tak, ale tylko poprawnego politycznie, pod kierunkiem doświadczonego politruka.
          Np. Krzysia, albo Pikrata, jak ten ostatni nad sobą trochę popracuje.
      • kolter-mr Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 23.02.14, 09:11
        dachs napisał:

        > Człowiek nie ma prawa do religii.

        Religia za to uzurpuje sobie do niego jak najbardziej .
    • lumpior Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 17.02.14, 17:15
      A co nad Wisłą?
    • jaceq Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 17.02.14, 18:51
      oleg3 napisał:

      > Prawa zwierząt są ważniejsze od religii.

      Zgadzam się z tym panem ministrem.

      > Na początek zapytam jaką religię wyznaje minister?

      A jakie to ma znaczenie? Może jest ciapatym, a może żydem. A może jednak wyznaje którąś z religii animistycznych *)?

      Jak uczy historia, każdą religię można zreformować, by bardziej przystawała do rzeczywistości. A jak się nie da, to zawsze jeszcze można jej zakazać.

      ___________________________
      *) (...) społeczności plemienne przypisują ideę duszy i cech osobowych zwierzętom, roślinom, zjawiskom pogodowym i innym elementom natury np. kamieniom, żywiołom, itp. Tamże. Równie dobre ich prawo, jak ciapatych czy żydów. O obrazę tzw. uczuć nietrudno.
      • pikrat Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 17.02.14, 19:06
        3 x TAK!!!
        • ewa8a Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 18.02.14, 14:56
          pikrat napisał:

          > 3 x TAK!!!

          Ode mnie także. Sadyzmu w stosunku do istot żywych nie usprawiedliwiają żadne względy religijne. W ogóle nic go nie usprawiedliwia. Jeśli religia wymaga cierpień, to człowiek myślący powinien mocno się zastanowić, czy ona sens.
          • jaceq Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 18.02.14, 18:19
            Cierpienie w religiach w ogóle ma jakieś mistyczne znaczenie, bez najmniejszej odrobiny sensu. Ta dewiacja w skrajnych przypadkach ortodoksyjnego religianctwa przybiera formę zboczenia.
      • oleg3 Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 18.02.14, 08:16
        jaceq napisał:

        > > Na początek zapytam jaką religię wyznaje minister?

        > A jakie to ma znaczenie?

        Szło mi o to, że opinia ministra jest dogmatem religijnym. Dogmatem nowej religii o jeszcze nieustalonej nazwie. Wyznawcy Matki Gaji?
        • jaceq Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 18.02.14, 18:16
          > opinia ministra jest dogmatem religijnym.

          Właśnie nie jest. Człowiek może świadomie zrezygnować z pewnych swoich tzw. praw w imię wyższych celów. W meksyku stygmatyzacja zwolenników walk kogutów nie przejdzie. Niestety. W Europie stygmatyzacja podrzynaczy kozich gardeł jeszcze (póki co) jak najbardziej przejdzie. Niestety, nie przejdzie wytknięcie palcem tego, co się dzieje w "normalnych", niekoszernych, "ateistycznych" rzeźniach.

          Za peerelu osobnik hodujący lisy to był gościówa. Cieszył się powszechnym szacunkiem mimo, że najczęściej był to prymitywny do bólu głąb, w dodatku śmierdzący na kilometr karmą dla lisów. Ale szacun miał, bo wszyscy uważali, że śpi na siennikach wypchanych forsą. W imię szlachetnego celu można byłoby spróbować wytknąć mu nieetyczne wobec zwierząt postępowanie, tylko co by to dało? Wytykający z miejsca zyskałby opinię przynajmniej zazdrosnego dziwaka.
          • oleg3 Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 08:15
            jaceq napisał:

            > > opinia ministra jest dogmatem religijnym.

            > Właśnie nie jest. Człowiek może świadomie zrezygnować z pewnych swoich tzw. praw
            > w imię wyższych celów.

            A to jest zupełnie inne stanowisko niż broniona wypowiedź ministra. W przypadku konfliktu wartości człowiek wybiera. To jednak nie daje praw zwierzętom. I nie ustawia tych praw jako absolutu. Właśnie takie ustawienie jest dogmatem religijnym.
    • qwardian Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 17.02.14, 19:11

      Mogę rytualnie obierać ziemniaka nożem, albo gorzej, żywcem w łupince gotować go we wrzątku? Dlaczego rośliny nie mają swoich praw na wzór zwierząt. Dyskryminacja i faszyzm.

      Prawa zwierząt są ważniejsze od religii

      Co za Kretyn musiał to powiedzieć. Mentalność Kretyna52. RELIGIA STANOWI FUNDAMENT PRAWA i jest jego źródłem, tej roli zwierzętom nikt nie powierzy..
    • qwardian Bez religii nie byłoby prawa ani Królestwa Dani 17.02.14, 19:47

      Ich flaga reprezentuje Chrześcijaństwo. Za Wikipedią...

      The cross design, which represents Christianity, [2][3][4] was subsequently adopted by the other Nordic countries; Sweden, Norway, Finland, Iceland, Åland Islands and the Faroe Islands, as well as the Scottish archipelagos of Shetland and Orkney. During the Danish-Norwegian personal union, Dannebrog ("Danish cloth") was also the flag of Norway and continued to be, with slight modifications, until Norway adopted its current flag in 1821. According to legend, the flag came into Danish possession during the Battle of Lyndanisse in 1219. The Danes were on a failing crusade in Estonia, but after praying to God a flag fell from the sky. After this event, Danish King Valdemar II went on to defeat the Estonians. The first recorded uses of the flag appear some one hundred years later.
      • jaceq Bez religii ludzie mają po prostu lepiej. 17.02.14, 19:57
        > The cross design, which represents Christianity, was subsequently
        > adopted by the other Nordic countries; Sweden, Norway, Finland, Iceland,
        > Åland Islands and the Faroe Islands...

        No to swoista ironia losu:

        Dania dołączyła do rosnącej listy krajów europejskich, które zakazały uboju rytualnego. Są na niej m.in. Norwegia, Szwecja, Szwajcaria i od 2013 r. Polska.
        (z linku przytoczonego przez Olega na początku).

        Szwajcaria też ma krzyżyk na fladze (choć nie tak rozlazły jak Dania).

        Finlandia i Islandia wydaje się, że nie mają takiego problemu z ciapatymi, jak np. Norwegia, Szwecja czy Dania. Szwajcaria od lat zaś jest dwa ruchy do przodu.
      • jenisiej Jest trochę więcej tych krzyży na flagach... 17.02.14, 22:43
        ...nawet dość daleko od Ziemi Świętej i okolic.

        Nasza się wyłamuje z tego popularnego schematu. Co właściwie symbolizuje? Krew i spermę? To chyba już nieaktualne - Peszkówna stanowczo odmawia broczenia, przyrost też spada (fajny oksymoron), a muzułmanie daleko - może nam podratują demografię bratcy zza Buga? Posmotrim, uwidim.
        • jenisiej Erratum!!! 17.02.14, 23:22
          jenisiej napisał - bez sensu - jak jakiś seksistowsko-dżenderowy dewiant:
          może nam podratują demografię bratcy zza Buga?

          I siestry, ofkors! Diewoczki, zachaditie!
    • piq prosta piłka: swoboda praktyk religijnych... 17.02.14, 20:35
      ...jeśli nie obejmują czynów przestępczych, jest podstawowym prawem człowieka. Mnie to kalafior, bo w chrześcijaństwie nie składa się ofiar ze zwierząt, tylko z bogów, a poza tym i tak nie chodzę do kościoła - ale hierarchia wartości proponowana przez postempactwo jest niekonsekwentna, idiotyczna i bezprawna oraz obraża moją inteligencję.

      Najpierw niech się zajmą chłopaki niezwykle brutalnymi polowaniami na wieloryby albo foki, jeśli już chcą być tacy cacani dla zwierząt. Albo chowem gęsi na fła-gra w Francji. Albo kłusownictwem, gdzie stosuje się praktyki absolutnie nie do przyjęcia, gdy zwierzęta konają przez wiele godzin. To jest dużo poważniejszy problem.

      Ale zdaje się, że chodzi o zadowolenie bezmyślnie antyreligijnych pajaców. Z oczywistym naruszeniem praw ludzkich i obywatelskich.
      • pulbek Re: prosta piłka: swoboda praktyk religijnych... 17.02.14, 21:04
        piq napisał:

        > swoboda praktyk religijnych, jeśli nie obejmują czynów przestępczych, jest podstawowym
        > prawem człowieka.

        No to wszystko spoko, ubój rytualny stał się czynem przestępczym i tym samym przestał być podstawowym prawem człowieka.

        Z każdą prostą piłką tak jest.

        Pulbek.
        • dachs Re: prosta piłka: swoboda praktyk religijnych... 17.02.14, 21:47
          pulbek napisał:
          > No to wszystko spoko, ubój rytualny stał się czynem przestępczym i tym samym pr
          > zestał być podstawowym prawem człowieka.

          Riposta elegancka, ale rozumowanie trochę niebezpieczne. Bo doświadczenie dzisiejszych demokracji parlamentarnych dowodzi, że uchwalić można praktycznie wszystko.
          Może by tak, na wszelki wypadek, parę starych wartości, jak wolność, równość, braterstwo, tolerancja i szacunek dla innych ludzi zachować gdzieś w parlamentarnych zakamarkach.
          • qwardian Prawo silniejszego.. 17.02.14, 22:41

            Prawo silniejszego, bo demokracja opiera się na większości, nie mądrości. Prawa zwierząt. Czy ktoś zna przypadek, żeby zwierzę podporzadkowalo się prawu. Są tylko prawa ludzkiei i mają służyć człowiekowi..
            • jaceq Re: Prawo silniejszego.. 17.02.14, 22:51
              qwardian napisał:

              > Prawa zwierząt. Czy ktoś zna przypadek, żeby zwierzę podporzadkowalo się prawu.

              Ja znam. Zwierzęta północnokoreańskie podporządkowują się prawu. Tylko, że Północna Korea to nie demokracja, ale monarchia.
        • oleg3 Re: prosta piłka: swoboda praktyk religijnych... 18.02.14, 08:39
          pulbek napisał:

          > Z każdą prostą piłką tak jest.

          Złudzeniem jest neutralność światopoglądowa ustawodawcy. Sprzeczności etyczne można rozwiązać poprzez wojnę religijną bądź stosując inne mechanizmy polityczne. Tak czy siak kończy się to jakimś kompromisem. Stawianie praw zwierząt ponad prawami ludzi (swoboda wyznania) jest właśnie wypowiedzeniem wojny.
      • jaceq Tak się wydaje, 17.02.14, 21:46
        że współczesny świat sporo ma za uszami, jeśli chodzi o zwierzaki, bez względu na podziały religijne czy stempelki na jajkach. Ja sam, na ten przykład, mam słabość do foje czy choćby nierytualnego bekonu. Tran też lubię i rybki poczęte w postaci ikry, a plastikowej odzieży wręcz nie cierpię, a na golasa latał przecież nie będę. Klasycznym weganinem / ascetą poliakrylowym z całą pewnością nigdy nie zostanę, choć kłusowanych nawet ryb już nie jadam. Dlatego też robienie z ludzi większych bydląt, niż nimi są, z przyczyn tak błahych jak religijne, uważam za idiotyzm. Religijni dewianci ortodoksji żydowskiej czy ciapatej mają przecież zawsze wyjście: mogą przejść w zgodzie z regułami swojej ortodoksji na wegetarianizm.
    • krates-8 Re: Prawa zwierząt będą coraz ważniejsze 17.02.14, 21:35
      corrida
      polowanie
      wędkarstwo
      kobiety w futrach
      skórzane ubrania i buty
      marcujące koty
      koza babci
      powolutku powolutku
      wszystko zniknie
      • jaceq Re: Prawa zwierząt będą coraz ważniejsze 17.02.14, 21:49
        A czemu marcujące koty miałyby zniknąć (bo nie zaczajam)?
        A bacowe łowiecki?

        Ja się nie zgadzam na świat bez porannych wrzasków marcujących kotów. Cała prawda całą dobę przez cały marzec!
        • krates-8 Re: Prawa zwierząt będą coraz ważniejsze 18.02.14, 02:23
          koty poza hodowlą zostaną wykastrowane
          zapytaj pierwszą z brzegu "miłośniczkę" kotów
          co sądzi o niekontrolowanym rozmnażaniu kotów
          na hodowlę owiec w ramach limitów trzeba będzie mieć zezwolenie koncesję szkolenie paszporty kolczyki rejestrację
          i stosowne certyfikaty
          • jaceq Re: Prawa zwierząt będą coraz ważniejsze 18.02.14, 18:03
            Aaa, no to rozumiem, co poeta...
            Ale to koty głośno marcują, czy kotki?
            Kotki marcują bez względu czy sterylne czy nie. Jest to informacja absolutnie pewna.
            Ja też jestem przeciwko niekontrolowanemu rozmnażaniu. Wkurza mnie do białości widok rozjechanego kota na asfalcie. I jestem bardzo przeciwko noszeniu kociąt w worku do rzeki. Do tego stopnia bardzo, że jak zobaczę, to noszący też wyląduje w rzece, wprawdzie bez worka, za to obciążony kilkoma cegłami.
            • krates-8 Wszystkie wykastrujecie...dla ich dobra /nt 18.02.14, 23:01

              • jaceq Re: Wszystkie wykastrujecie...dla ich dobra /nt 18.02.14, 23:51
                Noszących worki do rzeki? Chciałbym, nawet mogę osobiście ...
                • krates-8 wszystKIE dzikie koty /nt 19.02.14, 00:08

                  • pikrat Kratesiku, specjalnie dla ciebie dzikie koty 19.02.14, 22:39
                    https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t1/1898254_507570606031116_1289457500_n.jpg
                    • krates-8 dziękuję 8) 20.02.14, 01:58
                      lubię koty lubię dzieci
                      uczą nas poszanowania wolności
    • benek231 Swiat staje sie coraz bardziej ludzki :O) 17.02.14, 22:01
      Tylko dlaczego Polacy w Polsce sa ciagle tacy zapoznieni?
      • qwardian Re: Swiat staje sie coraz bardziej ludzki :O) 17.02.14, 22:27

        Re: Swiat staje sie coraz bardziej ludzki

        Nurzanie w absurdzie przynosi Tobie satysfakcję...
      • jaceq Re: Swiat staje sie coraz bardziej ludzki :O) 17.02.14, 22:40
        Nie sądzisz jednak Benek, że kaszanka ubita po katolicku smakuje lepiej, niż kaszanka ubita po pejsatemu lub po ciapatemu?
        • benek231 Re: Swiat staje sie coraz bardziej ludzki :O) 17.02.14, 23:02
          Pewnie w ogole ma smak - z racji zaistnienia. Muzulmanie i Zydzi nie wyrabiaja i nie produkuja kaszanki.
          A w ogole to Ty mi nie mow o kaszance, bo ja uwielbiam dobra kaszanke, a nie pamietam kiedy jadlem... Niemniej jakos zyje i bez niej, wyobraz sobie.

          Na temat rytualnego uboju juz rozmawialismy, na tym poboznym forum. Religianci sa przeciwni zakazom, bo to jest wtracanie sie do religinej wolnosci. Tak wiec popieraja znienawidzonych Muzulmanow i Zydow w trosce o dobra wlasne.

          Ten zakaz powinien byc wprowadzony dawno temu, ale Zydom udawalo sie jechac na Holocauscie i w tej materii, no wiec ugrywali co swoje. Mam nadzieje, ze to sie juz konczy, bo ten rytualny uboj to najzwyklejsze religijne barbarzynstwo. Gdy kontynuuja tradycje na ciagle goracym Bliskim Wschodze, czy w Afryce - rozumiem. Tam jest ciagle goraco i w warunkach tradycyjnej higieny nalezy kontynuowac tradycyjny uboj. W Europie to jest barbarzynstwo - oczywiscie bez uzasadnienia.
    • pro100 tuńczyki to te co 18.02.14, 15:57
      oleg3 napisał:

      > Prawa zwierząt są ważniejsze od religii.
      > Minister rolnictwa Danii.
      >
      > Na początek zapytam jaką religię wyznaje minister?
      >
      publiczną eutanazję i rozbiór na elementy żyrafy w zoo zrobiły? uczta sie młodzieży szkolna co was czeka jak się nadmiarowymi okażecie
    • krates-8 Ale to już było: 1933 Tierschutzgesetz 19.02.14, 00:42
      W Niemczech, po dojściu do władzy w styczniu 1933 partia nazistowska ustanowiła najbardziej kompleksowy zbiór praw ochrony zwierząt w Europie. Była to pierwsza znana historii, podjęta przez jakiś rząd próba przełamania granic pomiędzy gatunkami, odejścia od tradycyjnego podziału na ludzi i zwierzęta. Ludzie jako gatunek utracili swój nadrzędny status. Na szczycie hierarchii stanęli aryjczycy, za nimi wilki, orły, świnie, a na samym dole Żydzi, na równi ze szczurami

      źródło: wikipedia
      • oleg3 Re: Ale to już było: 1933 Tierschutzgesetz 19.02.14, 11:12
        krates-8 napisał:

        To oczywista, choć nie dla każdego, analogia. UE przy werbalnym potępianiu nazizmu stosuje idee i pomysły Adolfa i jego współpracowników. Walka z nikotynizmem, wspieranie wegetarianizmu, eugenika. I kluczowe: prawo do życia jest regulowane przez ustawodawcę nie przez Naturę.

        Z mojej branży: ścisła współpraca bankierów z państwem. Gospodarka niby rynkowa, ale zarządzana przez biurokrację.

        Tyle na gorąco.
        • krates-8 to ostatnie jest najgorsze... 19.02.14, 11:40
          ...bo tego nie widać
          wyraźnie
          z pozycji obywatela
    • andrzejg Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 13:41
      oleg3 napisał:

      > Prawa zwierząt są ważniejsze od religii.
      > Minister rolnictwa Danii.
      >
      > Na początek zapytam jaką religię wyznaje minister?
      >

      Tak się zastanawiam , co to za religia ,że się zachwyca zabijaniem? Wręcz nobilituje obudowując czynność zabijania ceremoniałem?

      Dlaczego katolicy tak się oburzają ograniczeniem rytualnego uboju? Przecież ich to nie dotyczy.
      Domyślam się ,że chodzi o wejście państwa w sferę religijności. Ale coś za coś. Tak jak religia odciska swoje piętno na państwowości (trochę wyżej Qwardian nadmienia o tym ) , tak państwo może wpływać na zachowania religjne.. Czyż nie?

      A.
      • krates-8 różnica jest zasadnicza 19.02.14, 14:08
        państwo ma uzbrojoną policję
        • andrzejg Re: różnica jest zasadnicza 19.02.14, 15:35
          krates-8 napisał:

          > państwo ma uzbrojoną policję
          >

          i co z tego?
          • krates-8 państwo może cię zmusić... 20.02.14, 02:09
            ...do czego zechce
            a żadna religia dzisiaj nie
            kościół może stosować
            jedynie metody perswazyjne (i dobrze)
            natomiast państwo chętnie
            dla wygody biurokratów
            ucieka się do przymusu prawnego
            za którym zawsze stoi groźba legalnej przemocy
            (i to jest zagrożeniem dla wolności)

            popieram wszelkie starania na rzecz poprawy losu zwierząt
            dopóki nie są oparte na przymusie prawnym
            a już na pewno
            rozwiązania w tej kwestii
            nie powinny być narzucane centralnie
      • oleg3 Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 14:25
        andrzejg napisał:

        > Dlaczego katolicy tak się oburzają ograniczeniem rytualnego uboju? Przecież ich
        > to nie dotyczy.
        Prezes Kaczyński też tak uważa. W archiwum forum jest pewnie mój post na ten temat.

        > Domyślam się ,że chodzi o wejście państwa w sferę religijności.
        Odpowiem Ci cytatem nadużywanym przez postępowców
        Cytat
        "...Als die Nazis die Kommunisten holten, habe ich geschwiegen; ich war ja kein Kommunist.
        Als sie die Sozialdemokraten einsperrten, habe ich geschwiegen; ich war ja kein Sozialdemokrat.
        Als sie die Gewerkschafter holten, habe ich nicht protestiert; ich war ja kein Gewerkschafter.
        Als sie mich holten, gab es keinen mehr, der protestieren konnte".
        Tekst linka







        • andrzejg Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 15:34
          oleg3 napisał:


          cytat nie za bardzo mi pasuje do sytuacji, ale skoro go dałeś, to zastanów się czy nie można go odwrócić? Sprzeciwiamy się krwawemu ubojowi rytualnemu, bo
          [...]
          > Als sie mich holten, gab es keinen mehr, der protestieren konnte".

          ?

          Może oburza wszystkich podpięcie uboju pod przepisy ?
          Czym w takim razie różni się ubój rytualny od tego przepisowego?
          Przecież w rytualnym musi przy uboju być żyd, czy też muzułmanin, który sprawdza prawidłowość uboju (czyli przebieg według przepisów), którą to prawidłowość potwierdza stemplem na tuszy. Coś na wzór stempla weterynarza

          • oleg3 Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 15:53
            andrzejg napisał:


            > cytat nie za bardzo mi pasuje do sytuacji,
            Bo nie ma totalitaryzmu?
            Idzie o mechanizm.

            > ale skoro go dałeś, to zastanów się
            > czy nie można go odwrócić? Sprzeciwiamy się krwawemu ubojowi rytualnemu, bo
            > [...]
            > > Als sie mich holten, gab es keinen mehr, der protestieren konnte".

            Dajesz bydlęciu ludzkie prawa. Byk, baran nie ma praw człowieka. Można dyskutować co najwyżej o tym czy odczucia ludzi związane z rytualnym ubojem należy stawiać ponad prawem żydów/muzułmanów do swobody praktyk religijnych.

            Ja jestem za zakazem spożywania mięsa. To nic nowego! Kanibalizm jest potępiany od zawsze. Ale dlaczego możemy jeść mięso naszych braci? Prawa zwierząt stoją wyżej! Nie wystarczy ci fasola z papryką? Tylko uwaga: rośliny też cierpią!
            • andrzejg Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 18:15
              oleg3 napisał:
              > Dajesz bydlęciu ludzkie prawa. Byk, baran nie ma praw człowieka. Można dyskutow
              > ać co najwyżej o tym czy odczucia ludzi związane z rytualnym ubojem należy sta
              > wiać ponad prawem żydów/muzułmanów do swobody praktyk religijnych.
              >
              > Ja jestem za zakazem spożywania mięsa. To nic nowego! Kanibalizm jest potępiany
              > od zawsze. Ale dlaczego możemy jeść mięso naszych braci? Prawa zwierząt stoją
              > wyżej! Nie wystarczy ci fasola z papryką? Tylko uwaga: rośliny też cierpią!

              Nie podchodziłbym do tego w ten sposób. Zostawmy na boku wypowiedź, że prawa zwierząt są ponad religią. Ja to widzę całkiem inaczej i religie mają tu mało do czynienia. Potraktujmy sposób zabijania jako objęcie przepisami , tak jak zresztą wiele dziedzin naszego życia jest nimi objęte.

              Nie mamy tu do czynienia ze zrównaniem w prawie bydlęcia i człowieka. W końcu człowieka nie zabijamy dla spożycia jego mięsa. Ba. Wycofujemy się z karania śmiercią. Czyli regulujemy przepisami proces zabijania zwierząt, a tu okazuje się ,że niektórym ludziom (religijnym ) to zawadza. Bo co? Bo zostali w epoce przedchrystuowej składania ofiar swojemu Bogu? To może zostawmy to i poczekajmy na rytualny ubój ludzi?

              Należy się właśnie zastanowić, czy odczucia ludzi w poszczególnych krajach należy przedłożyc nad uczucia żydów, czy muzułmanów. Przecież nikt nie wprowadza tego prawa w ich własnych ojczyznach. To prawo obowiązuje w państwie , które je wprowadziło, w Polsce, w Danii. Owszem , są tu mniejszości żydowskie i muzułmańskie, ależ do diaska to są mniejszości i nie zawsze musimy być tacy włazipupscy dla nich wszystkich

              • qwardian Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 19:07

                Można w takim razie regulować akty seksualne i wyeliminować sodomię. Regulować można wszystko, tylko po co. Przecież robimy to w naszym interesie dla naszego dobra...
                • andrzejg Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 19:16
                  qwardian napisał:

                  >
                  > Można w takim razie regulować akty seksualne i wyeliminować sodomię. Regulować
                  > można wszystko, tylko po co. Przecież robimy to w naszym interesie dla naszego
                  > dobra...

                  Można, w końcu Dekalog też jest regulacją napisaną przez naszych mądrych przodków
                  • dachs Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 21:52
                    andrzejg napisał:


                    > Można, w końcu Dekalog też jest regulacją napisaną przez naszych mądrych przodk
                    > ów

                    Abstrahując od tego, kto sformułował Dekalog, jest on jedynie zbiorem zaleceń, do przestrzegania przez tych, którzy tego chcą.
                    • andrzejg Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 22:30
                      dachs napisał:

                      > Abstrahując od tego, kto sformułował Dekalog, jest on jedynie zbiorem zaleceń,
                      > do przestrzegania przez tych, którzy tego chcą.

                      no nie, to są zalecenia do przestrzegania pod groźbą kary za grzechy

                      A.
                      • kalllka Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 22:35
                        Do przestrzegania pod kara gniewu bozego
                        Tyle ze dla mojzeszowych, andrzejgu.
                • kalllka Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 19:39
                  Ubój rytualny to składanie ofiary.Przemiana.

                  Każda religia rządzi sie filozofia ujęta w zestaw zasad (rytuałów) skatalogowanych wedle kulturowego klucza. Stanowi nadbudowe cywilizacyjna i ma głęboki humanistyczny sens.przetrwanie.
                  I trudno ja jednak zunifikowac wiec na szczęście, jak dla większości humanistow: wierzących, ateistów itd tak dla unitow -wolność znaczy -czystośc sumienia jednostki, dla tego i Europa w/w "umyla ręce"

            • kalllka Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 18:17
              Moze poza topikiem,
              ale nie należałoby najpierw określić czym-kim dla wyznawców (ubóju rytualnego) jest zwierze? (trzymając sie podstawowej praktyki wschodnich kultur, ze jesteśmy tym co czu jemy)

          • pikrat Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 19:46
            Ten cytat Martina Niemöllera pasuje do sytuacji. Dziś zabronisz muzułmaninowi wołowiny halal a jutro bicia w kościelne dzwony. Religianci wszystkich nominacji łączcie się, można by napisać parafrazując znane hasełko z całkiem niedawnych czasów.
            • oleg3 Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 19:54
              pikrat napisał:

              > Ten cytat Martina Niemöllera pasuje do sytuacji. Dziś zabronisz muzułmaninowi
              > wołowiny halal a jutro bicia w kościelne dzwony.

              Ano.
              A jarkacz tego nie rozumie, albo ma to w dupie.
              • pikrat Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 20:03
                Wiesz... mnie to bicie w dzwony niespecjalnie przeszkadza bo nie mieszkam w bezpośredniej bliskości kościoła ale miałem wątpliwą przyjemność natknięcia się na różnego rodzaju procesje zawodzących babć, poruszających się z prędkością ślimaka rajdowego po jednokierunkowej ulicy....

                Kiedyś procesje chodziły wokół kościoła i nikomu to nie przeszkadzało. Mam wołać komuno wróć? wink
                • oleg3 Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 20:13
                  Tu nie chodzi o drobiazgi. Na pewno zdarzają się przegięcia. Ale trochę tolerancji by się przydało. Generalnie idzie o zakres ingerencji ustawodawcy (coraz bardziej wrogiego) w sferę kultu i doktryny. Wiem, że rajcuje cię zepchnięcie religii do roli domowego kościoła. A mnie nie.
                • benek231 Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 22:21
                  Nie denerwuj sie. Jeszcze kilka lat i powroca do procesji wokol kosciola. Tak jak w latach 70ch powrocili, gdy zauwazyli, ze na ulicznych procesjach bardzo dobrze widac jak ich jest malo, w porownaniu z poprzednimi dekadami. Gdy te sama liczbe upchnieto pod kosciolem znow zrobilo sie gesto jak trza.smile
                  • pikrat Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 22:37
                    No więc pisząc o tych procesjach chciałem napisać pięćdziesiąt osób, ale myślę sobie, że ktoś czytając pomyśli, że zaniżyłem liczbę i chciałem napisać sto. Ostatecznie w ogóle nie napisałem ile osób wyszacowałem za to radiowozy policyjne były dwa co podaję ze stuprocentową dokładnością. Nawet nie tak było szkoda mojego czasu jak benzyny wypalanej przez te policyjne auta na zabezpieczenie "imprezy", której NIKT nie zagrażał. Porażający jest serwilizm jakiegoś komendanta, który wysłał radiowozy by go ktoś nie posądził o niesprzyjanie albo co gorsze, wrogość. Można stracić pracę. Te sprawy drażnią a nie sama wiara. Niech każdy wierzy w co chce byle nie społecznym kosztem. Te radiowozy przydałyby się gdzie indziej...
                    • jaceq Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 23:59
                      pikrat napisał:

                      > No więc pisząc o tych procesjach

                      Na szczęście zdarzają się procesje całkiem udane:

                      https://hf.org.pl/ao/foto/galeria/1217.jpg


                      Albo ta:

                      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1523345,1,wladza-ludowa-zwalcza-religianctwo.read

                      "Zaraz po wojnie, kiedy kształt ustroju dopiero się krystalizował, władze miały zgoła inne podejście do kwestii religii. W 1945 r., podczas obchodów pierwszej rocznicy utworzenia PKWN, Bolesław Bierut szedł na czele manifestacji na Krakowskie Przedmieście, gdzie uroczyście odsłonięto figurę Chrystusa z kościoła św. Krzyża, przystrojoną flagą narodową i papieską. Prezydent wraz ze zgromadzonymi odśpiewał „Boże coś Polskę”, a podczas ceremonii poświęcenia statuy skłonił się przed księdzem, dotknął kropidła i uczynił na piersi znak krzyża."
                      • jaceq Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 20.02.14, 00:10
                        https://foto3.m.onet.pl/_m/e476d180c30c5888e4e74a2565ed97ff,21,19,0.jpg

                        kardynała Hlonda za łokcie podtrzymują: Piotr Jaroszewicz (w mundurze) i niejaki Jan Dąb-Kocioł.

                        A tu mamy ołtarz z Nowej Huty. Całkiem zgrabny:

                        https://ocdn.eu/images/pulscms/NzE7MDYsMWUwLDE2OA__/9707ed0762b52ebb2a2e36ace2958ea2.jpg
                    • benek231 Jestes intelektualnie miałki, Pikrat :O) 20.02.14, 11:03
                      Tak zdecydowal Oleg, ponizej w watku. No ale jak mozesz nie byc skoros polski antyklerykal, a polski antyklerykalizm jest miałki - rodem z WUMLu. Co jest o tyle interesujace, ze jestem ciekaw jaki antyklerykalizm (rodem skad) nie bylby mialki dla naszego asa intelektu Olega3.

                      Moge tylko przypuszczac, ze nie ma takiego po prostu, bo Oleg - dla podreperowania samopoczucia - wymyslil sobie, ze antyklerykalizm musi byc intelektualnie miałki, skoro antyklerykalowie olewaja wszelkie koscielne krasnoludki, i inne kretynizmy, oraz gardluja przeciwko klechom, zamiast przed nimi lezec na twarzach. Taki ktos kto nie lezy i nie wierzy z definicji nie moze znajdowac sie na jakim takim poziomie. Bo wiadomo, wyzyny intelektu osiagaja ci ktorzy wierza w katolickie swietosci i powaznie je traktuja.
                      I dzieki temu Oleg zawsze moze wygrywac dysputy z antyklerykalami, gdyz... nie moze przegrac. Z uwagi na miałkosc intelektualna antyklerykalizmu.
                      Moze tez miec zawsze dobre samopoczucie.
                      • oleg3 Re: Jestes intelektualnie miałki, Pikrat :O) 20.02.14, 11:47
                        benek231 napisał:
                        > Tak zdecydowal Oleg, ponizej w watku.

                        Oleg ma prawo do opinii. A ty nawet Woltera byś olał byle coś skrobnąć. Co do pikrata, to prezentuje on antyklerykalizm typu: na złość klechom odmrożę sobie uszy. Starannie wyłapuje stanowiska biskupów w różnych sprawach i zawsze jest przeciw. Ty zaś nie dorosłeś nawet do poziomu WUMLu. Nie spotkałem jeszcze twojej wypowiedzi o charakterze metafizycznym. Piszesz o sprawach bardzo ważnych dla gimnazjalistów z typową dla gimnazjalistów znajomością faktów i metodologii. Najgorsze, że nieudolnie próbujesz naśladować Boya. A stać cię co najwyżej na kopiowanie Putka, którego przynajmniej da się czytać, bo nie sili się na artyzm.

                        By być dobrym antyklerykałem trzeba niestety dużo pracować. Znać historię, filozofię i ten złodziejski kościółek. A ty masz skromną wiedzę i nadmierne ambicje. Próbujesz nadrabiać chamstwem i tym co sam uznajesz za erystykę. Generalnie kiepsko. Bardzo kiepsko. Ale nic straconego. Do biblioteki czy e-biblioteki.
                        • oleg3 Zróbmy Benek taki test 20.02.14, 13:07
                          Masz tu link do informacji o pedofilu, który nie jest księdzem
                          opole.gazeta.pl/opole/1,35086,15487853,Pedofil_juz_w_rekach_policji__Pracowal_z_dziecmi_pomimo.html#LokKrajTxt
                          To jest dla ciebie istotna informacja? Skomentujesz?

                          • oleg3 Re: Zróbmy Benek taki test 20.02.14, 13:13
                            Jak amerykańskie uczelnie karzą gwałcicieli? Dają im do napisania esej albo wysyłają na przymusowe wakacje. Biały Dom przyznaje, że jedna piąta Amerykanek jest gwałcona albo napastowana seksualnie na uczelni. I obiecuje zmiany.

                            Cały tekst: wyborcza.pl/1,75477,15494306,Obama__ratujmy_gwalcone_studentki__Przerazajace_dane.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek2&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2trb9wvAJ

                            Tak sobie błądzę po gazeta.pl. Ciekaw jestem jak ci się uda wplątać w to złodziejski kościółek?
                            • kalllka Re: Zróbmy Benek taki test 20.02.14, 13:34
                              Wiesz olegu, nie chce przeszkadzać w próbach przywrócenia gimnazjalisty do rozumu; myśle jednak, ze do przywrócenia go powinienes użyć wyborczej. Bowiem wlasnie Gazeta .pl posługując i jej forami -benon i jemu podobni wypiratowali , utrwalaja -mnożąc -silne tożsamości w statystykach systemowych.
                              A Pokazówkę jak bezkarnie "kroić w żywe oczy - robią w każdy weekend -po poledniu"indifferent

                              • oleg3 Re: Zróbmy Benek taki test 20.02.14, 14:11
                                kalllka napisała:

                                > Wiesz olegu, nie chce przeszkadzać w próbach przywrócenia gimnazjalisty do
                                > rozumu; myśle jednak, ze do przywrócenia go powinienes użyć wyborczej.
                                Nie znam. Wpadają mi o oko teksty ze strony startowej gazeta.pl.

                                Jest taki serwis antyklerykałów racjonalista.pl. Często się zdarza, że czytam. Niesystematycznie, ale jak mi wujek Google wyrzuci link to klikam. Poziom tekstów generalnie jest dobry. Trafiają się autorzy z dorobkiem i niezłym piórem. Wszystkich zachęcam do lektury.

                                Nasi forumowi antyklerykałowie są różni. Jaceq czy Ewa to nie gimnazjaliści. Czasem było ostro, ale ich szanuję. Andrzejg to w ogóle (za Borsukiem) jedyny tutaj ateista. Bo taki Benek czy Pikrat to są wyznawcy ATEIZMU.

                                Ot takie forumowe impresje. Proszę bez obrazy i proszę pamiętać Woltera. smile
                                • kalllka Re: Zróbmy Benek taki test 20.02.14, 21:18

                                  Moje dzieci dawno wyrosły z gimnazjum.
                                  gdyby nawet nie,,nie poleciłbym im
                                  Niczego.
                                  W poście trochę zakpilam. z twojej odwagi
                                  Polecenia se w kulki. No i to właściwie wszystko.

                                  A z Woltera pamietam tylko, ze bez napięcia
                                  Sie czytało.


                                • andrzejg Re: Zróbmy Benek taki test 20.02.14, 23:03
                                  oleg3 napisał:

                                  > Nasi forumowi antyklerykałowie są różni. Jaceq czy Ewa to nie gimnazjaliści. Cz
                                  > asem było ostro, ale ich szanuję. Andrzejg to w ogóle (za Borsukiem) jedyny tut
                                  > aj ateista. Bo taki Benek czy Pikrat to są wyznawcy ATEIZMU.
                                  >

                                  Nie walczę z kościołem (ot czasmi coś napomknę) , bo nie mam nic lepszego do zaoferowania dla społeczeństwa.

                                  Jak już wymieniłeś mnie obok Borsuka, to zdecydowaliśmy z żoną ,że jedziemy tam , gdzie Borsuka odmieniło.
                                  smile

                                  A.
                                  • pro100 z drugiej strony patrząc 21.02.14, 08:21
                                    czemu np we francyi jedna trzecia dzieciaków w wpłatnych, prywatnych, katolickich szkołach to dzieciaki muzułmanów. z dwojga złego lepsze katolickie niż dżender ateuszowsskie?
                                  • oleg3 Re: Zróbmy Benek taki test 21.02.14, 10:12
                                    > Jak już wymieniłeś mnie obok Borsuka, to zdecydowaliśmy z żoną ,że jedziemy tam
                                    > , gdzie Borsuka odmieniło.

                                    Aż Wam zazdroszczę. Może i nam kiedyś się uda.
                        • benek231 Przekomiczna z Cebie postac, Oleg :O) 20.02.14, 21:46
                          Podpowiedz mi jeszcze troche jak prezentowac sie jako antyklerykal. Blagam.

                          No i wiecej na moj temat. Bardzo duzo dowiedzialem sie o sobie - dzieki Tobie. A tak nie wiedzialbym, ze nasladuje Boya i Putka(?)

                          Inaczej bede musial pozostac przy swoim, czyli przypominac o tym zlodziejskim kosciolku. No i pluc na wasza zlodziejska religie. Bo widzisz, Oleg to co nakradli nadal pozostalo nakradzione. Panstwo wyznaniowe jak bylo tak jest. Wasalstwo wobec Watykanu nadal tkwi w konstytcji. To sie nie przedawnilo, kolego. Przynajmniej u mnie. I za sto lat bede o tym przypominal, gdy bedzie tego potrzeba, panie zlodzieju Oleg - specjalisto od korepetycji w antyklerykalizmie.
                          • benek231 PS: Przekomiczna z Cebie postac, Oleg :O) 20.02.14, 22:21
                            I jeszcze jedno, bo ciekawi mnie jak Ty sie teraz, biedny, wytlumaczysz przed swoimi, ze udzielasz korepetycji z antyklerykalizmu.
                            Czy Ty wiesz, ze mozesz nawet nie dostac rozgrzeszenia?!
                            • oleg3 Re: PS: Przekomiczna z Cebie postac, Oleg :O) 21.02.14, 11:25
                              benek231 napisał:

                              > I jeszcze jedno, bo ciekawi mnie jak Ty sie teraz, biedny, wytlumaczysz przed s
                              > woimi, ze udzielasz korepetycji z antyklerykalizmu.
                              > Czy Ty wiesz, ze mozesz nawet nie dostac rozgrzeszenia?!

                              Sam dajesz dowody potwierdzające moją tezę o twoim gimnazjalnym antyklerykalizmie. Nie masz bladego pojęcia o koncepcji grzechu, o sumieniu i i doktrynie katolickiej

                              Udzielę Ci jeszcze paru wskazówek. Dlaczego? Z przyczyn estetycznych (wolę poprzestawać z mądrymi) i z przyczyn eschatologicznych. Uważam, że dobry ateista jest już bardzo blisko Boga.

                              A teraz zalecenia. Lista autorów b. krótka, bo idzie o klasyków (patrząc z polskiego punktu widzenia): Wolter, Pascal i Boy. . Proponuję zacząć od Boya, a Pascala k o n i e c z n i e czytać na końcu. Codziennie góra jeden tekst, nawet pojedyncze zagadnienie. Przeczytać, przemyśleć. Dlaczego Boya czytają? Dlaczego Wolter wywarł tak wielki wpływ? O ku..., ten Pascal to był łebski gość!

                              Po takim przygotowaniu spróbuj umieścić jakiś tekst u Agnosiewicza
                              www.racjonalista.pl/index.php?s=19&q=Wspolpraca&PHPSESSID=2bnnh6s4g9iujmmb48g73cane1


                              • benek231 Re: PS: Przekomiczna z Cebie postac, Oleg :O) 21.02.14, 20:10
                                oleg3 napisał:

                                > benek231 napisał:
                                >
                                > > I jeszcze jedno, bo ciekawi mnie jak Ty sie teraz, biedny, wytlumaczysz p
                                > rzed swoimi, ze udzielasz korepetycji z antyklerykalizmu.
                                > > Czy Ty wiesz, ze mozesz nawet nie dostac rozgrzeszenia?!
                                >
                                > Sam dajesz dowody potwierdzające moją tezę o twoim gimnazjalnym antyklerykal
                                > izmie
                                . Nie masz bladego pojęcia o koncepcji grzechu, o sumieniu i i doktryn
                                > ie katolickiej
                                >
                                ****
                                A Ty po raz kolejny potwierdzasz, ze nie masz poczucia humoru. Ponury gbur jestes za to - inaczej nie potrafie sobie wytlumaczyc zes nie chwycil tak oczywistej ironii. Bo sytuacja zrobila sei przezabawna, ze wyloze jak dziadek krowie na granicy - Ty religiant instruujesz mnie jakim to ja powinienem byc antyklerykalem. Oczywiscie najlepiej takim jakim bylbym najbardziej do przyjecia dla Ciebie i Twojego zlodziejskiego kosciolka: antyklerykalem ktory opieral sie bedzie na Pascalu i Twoich instrukcjach.
                                Czlowieku, ja z Pascalem mialem do czynienia gdy ty koszule w zebach nosiles, a Ty mi tu ze swoimi wielkimi odkryciami. Mysliciel jak mysliciel - na tamte czasy moze i wielki, a teraz za krotki. Nie tylko dla mnie. Swoja droga ciekawe co bypowiedzial na ten zlodziejski kosciolek gdyby przyszlo mu zyc w dzisiejszych czasach. Pewnie nic, bo jak ktos ma spustoszony religia leb to go nic nie ruszy. Tak jak Ciebie, ktory przytaczasz roznych myslicieli, bo sam niewiele masz do powiedzenia, lub nic zgola. Wolisz "poprzestawac z madrymi", ksiazkowymi - pozostajac glupcem...

                                A sprawy sa badzo proste, wyobraz sobie, jesli tylko masz odrobine wyobrazni. Chodzi o panstwo wyznaniowe, o obecnosc tego zlodziejskiego kosciolka na kazdym kroku, o finansowanie waszej zasranej religii z kieszeni podatnika (ostatnio przez ministra kultury, ale podobne numery maja nagminnie miejsce od 25 lat), o wasalska wobec Watykanu konstytucje, o Komisje Wspolna,... o 25 lat grabiezy Polski i Polakow przez te bande nierobow.

                                Chwytasz juz o co chodzi z tym polskim antyklerykalizmem? Kumasz, ze tak jak nie ma dymu bez ognia tak polski antyklerykalizm takze nie wzial sie z niczego? Czy zdobyles sie kiedys na refleksje nad przyczynami polskiego antyklerykalizmu?
                                Oczywiscie ze nie. Bo jestescie katolicy kupa bezmyslnego ale zaborczego, zlodziejskiego, i chamskiego gowna.

                                Swoim Pascalem mozesz wiec kazac sie wypchac. Zwlaszcza, ze jedynie o nim slyszales.




                                • benek231 Re: PS: Przekomiczna z Cebie postac, Oleg :O) 21.02.14, 21:09
                                  A czy probowales zastanowic sie kiedys co na temat rytualnego uboju powiedzialby w dzisiejszych czasach Pascal, gdyby mogl? Nie ciekawi Cie to?
                                  Bo mnie nie. Na pewno nie powiedzialby nic madrego. Jak nareligianta przystalo.

                                  Powolujesz sie ja przeroznych myslicieli, znanych z polskich lektur (dlaczego nie na Hume(?), ktory znacznie lepszym myslicielem byl niz Pascal), jakby nikt poza nimi nie istnial. Obstawiasz sei lektura, przytaczasz linki, podpierasz nazwiskami... Myslalby kto, ze taki Yntelektualista jestes, a tymczasem Ty, pomimotych wszystich poz, i prob brylowania, popierasz barnbarzynstwo rytualnego uboju. Tylko dlatego (dla Ciebie jest to 'aż'), ze odnosny zakaz odbierasz jako wtracanie sei panstwa do religii. Twoje lektury (o ile rzeczywiscie Twoje lektury) nie pozwolilyCi chwycic tej delikatnej oczywistosci, ze przy barbarzynstwie nie licza sie zadne wzgledy natury formalnej - ze przy barbarzystwie nie ma znaczenia wtracanie sie panstwa do religii, gdyz barbarzynstwu nalezy powiedziec STOP. Nie rozumiesz, ze zwlaszcza dla dobra religii nie powinno sie jej laczyc z barbarzynstwem, popierajac barbarzynstwo by tylko jakas bezduszna zasada mogla pozostac nienaruszona.
                                  A moze Ty juz lepiej daj sobie spokoj z tymi lekturami. Jak do tej pory nie uczynily Cie one (czujacym) czlowiekiem. Moze lepiej, w czynie spolecznym, zacznij zbierac papierki w parku...
                                  • dachs Re: PS: Przekomiczna z Cebie postac, Oleg :O) 21.02.14, 21:22
                                    benek231 napisał:

                                    > przy barbarzynstwie nie licza sie zadne wzgledy natury formalnej - ze przy barbarzystwie
                                    > nie ma znaczenia wtracanie sie panstwa do religii, gdyz barbarzynstwu nalezy powiedziec
                                    > STOP
                                    Barbarzyństwem jest wtrącanie się państwa do religii, co twórcy Bill of Rights uwzględnili już w pierwszej poprawce.
                                    Może dlatego w USA ubój rytualny nie jest zakazany.
                                    Ty tu sobie filozofujesz, a kto wie, może na sąsiedniej ulicy jakiś mroczny Żyd męczy właśnie krowę.
                                • dachs Re: PS: Przekomiczna z Cebie postac, Oleg :O) 21.02.14, 21:11
                                  benek231 napisał:


                                  > Czlowieku, ja z Pascalem mialem do czynienia gdy ty koszule w zebach nosiles,

                                  Jesteś pewien, że to nie był paskarz?
                                  • oleg3 Re: PS: Przekomiczna z Cebie postac, Oleg :O) 22.02.14, 12:09
                                    dachs napisał:

                                    > benek231 napisał:
                                    > > Czlowieku, ja z Pascalem mialem do czynienia gdy ty koszule w zebach nosiles,

                                    No i co robić z wiecznym gimnazjalistą? Oczywiście nie przeczytał nawet fragmentu Prowincjałek ale puszy się i opowiada, że Pascal nic ciekawego na dziś by nie napisał. To jest taki r a c j o n a l i s t a nie używający rozumu. Rekruckie przeszkolenie w produkcji agitek uważa za szczyt edukacji.


                          • dachs Przekomiczna z Ciebie postać, Uszatku 20.02.14, 22:36
                            benek231 napisał:

                            > No i wiecej na moj temat. Bardzo duzo dowiedzialem sie o sobie - dzieki Tobie.
                            > A tak nie wiedzialbym, ze nasladuje Boya i Putka(?)

                            Co do Putka to nie wiem, ale Boya już przerabialiśmy. smile
                            forum.gazeta.pl/forum/w,13,18834559,18836651,Krzysiu_ma_pioro_Boya_Zelenskiego_wrecz_i_chlosta.html
                      • pikrat Re: Jestes intelektualnie miałki, Pikrat :O) 20.02.14, 13:35
                        Wiem. Oleg i tak jest wyjątkowo grzeczny. Piquś to dopiero dokazuje. Kiedyś nazwał mnie ćwierć inteligentem, wyobraź sobie. Ale ja i tak robię swojesmile

                        Mnie nie można tak łatwo zrazić. Kiedy będę uważał, że kościółek przesadza to o tym napiszę.

                        Poniżej Oleg postawił przed tobą "trudne" zadanie. Mnie , szczerze mówiąc, śmieszą takie porównania: pedofil w sutannie i pedofil, powiedzmy, nauczyciel fizyki. Dla mnie czyn pedofilski księdza będzie większym złem niż tego nauczyciela z takiego powodu, że pierwszy usiłuje uchodzić za nauczyciela moralności a z ambony ma o wiele większy zasięg "rażenia" niż ów fizyk.
                        • benek231 Re: Jestes intelektualnie miałki, Pikrat :O) 20.02.14, 19:45
                          No ale teraz przynajmniej widzisz sam, ze jedynymi argumentami jakie moglyby docierac do Najmilszych sa argumenty stosowane przez bolszewikow, tzn. kamien do szyi i pod lod.

                          Oni maja teraz przewage, czuja sie pewnie, sa butni i bezczelni, wiec smieja sie nam w twarz, nawet nie probujac analizowac tego co sie do nich mowi. No bo po jaka cholere zastanawiac sie nad tym kiedy znacznie prosciej i przyjemniej jest obsmiac sie w twarz stwierdzeniem, ze masz mialki intelekt, ze ten antyklerykalizm polski to kupa smichu i szajs. O! bolszewicki antyklerykalizm - to bylo cos!

                          No coz, pozyjemy i moze doczekamy sie...
              • kalllka Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 20:42
                No prosze. "muzułmanie biją w dzwony"...
                Ehh, widzę, ze zasada rozmowie przyświeca-
                Chociażbym portki w zebach nosił... Bylebym bił
                • oleg3 Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 20:47
                  kalllka napisała:

                  > No prosze. "muzułmanie biją w dzwony"...
                  A kto tak twierdził? W tym wątku?
                  • kalllka Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 21:11
                    Wiesz olegu ze mnie w logice najbardziej interesuje egzegeza językowa.
                    Wiec do rzeczy ..Posłużył sie pirat. Sprytnie bo nie używając cudzysłowu. Następnie benon sprytnie nawiązując do użytego przez cię cytatu na wstępie, ewidentna wpadkę a właściwie cytatowe piractwo "pierze" wieloslowiem.
                    Zupełnie tak samo( robi z edytorem) jak wtedy gdy "pierze sie brudne pieniądze"
                    • oleg3 Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 21:24
                      kalllka napisała:

                      > Wiesz olegu ze mnie w logice najbardziej interesuje egzegeza językowa.
                      No to zrób egzegezę poniższego cytatu.

                      Cytat
                      Dziś zabronisz muzułmaninowi wołowiny halal a jutro bicia w kościelne dzwony. Religianci wszystkich nominacji łączcie się, można by napisać parafrazując znane hasełko z całkiem niedawnych czasów.


                      Moim zdaniem kluczowe zdanie trzeba interpretowac:
                      Dziś zabronisz muzułmaninowi wołowiny halal a jutro (dopisek: chrześcijanom) bicia w kościelne dzwony. Wątpliwości rozwiewa kolejne zdanie.
                      • andrzejg Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 21:31
                        oleg3 napisał:

                        > Moim zdaniem kluczowe zdanie trzeba interpretowac:
                        > Dziś zabronisz muzułmaninowi wołowiny halal a jutro (dopisek: chrześcijanom)
                        > bicia w kościelne dzwony.
                        Wątpliwości rozwiewa kolejne zdanie.

                        Przyznasz ,że to następne zdanie jest trafną oceną postawy religiantów
                        • oleg3 Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 21:42
                          andrzejg napisał:

                          > Przyznasz ,że to następne zdanie jest trafną oceną postawy religiantów

                          Nie wiem czy trafnie opisuje sytuację. Jako postulat może być moje.
                      • kalllka Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 22:00
                        Uhym, trzeba by było gdyby cytata precyzyjnie była wpisana.nie mam złudzeń, nie uważam pirata za kretyna. Uważam, niestety, ze jest nadto inteligentnym by "wierzyc" w niedorzeczności które wypisuje... Wiec jeśli nie wiadomo po co to robi to musieć wiadomo chodzi o kasę.
                        Dysku sjami w polskim necie "rządzą" hipsterzy. Zmieniający ip "jak rękawiczki"..
                        kategoryczne, bezwzględne nicki, które wykorzystują każda lukę systemowa by złapać kolejna "dusze"
                        • pikrat Re: Prawa zwierząt są ważniejsze od religii 19.02.14, 22:46
                          Ile bierzesz za swoje brednie? - nieważne. Ważne kto ceni twój literacki styl, że za to płaci. Ja, za twoje interesmą moją osobą wynagradzam ciebie butami Cejrowskiego.
                          https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1/1618442_585085644900810_39124107_n.jpg

                          A teraz może się ode mnie odstosunkować bo nie jesteś z mojej bajki więc niepotrzebnie starasz się ugryźć mnie swoją bezzębną paszczą.
            • benek231 No co za Rejtan - dramat po prostu :O) 19.02.14, 20:54
              Najpierw zaznaczyl Oleg, ze posluzy sie cytetem, ktory czesto jest naduzywany, po czym sam go naduzyl. Wiem o jakie podobienstwo mu chodzilo, oraz doceniam znalezienie przez Ciebie wlasciwego porownania (bicie w dzwony), ale wtedy gdy Niemöller czynil swoje obserwacje wcale nie o bicie w dzwony chodzilo, lecz o utrate wolnosci, oraz zycia. Czarna sotnia obawia sie "totalitaryzmu" panstwa w postaci odpowiednich regulacji zakazujacych sadyzmu czy naruszania prawa obywateli do snu, ale wcale by jej nie przeszkadzaly uregulowania tegoz panstwa godzace w twoja (fizyczna) wolnosc, w wolnosc prasy, zrzeszania sie, w Twoje fizyczne zycie.
              Ich wolnosc do walenia w dzwony o 6 rano jest wazniejsza od Twojego prawa do spokojnego odpoczynku - po drugiej, czy trzeciej zmianie w pracy. Bo u nich walenie w dzwony w dalszym ciagu uregulowane jest sredniowiecznymi regulacjami, kiedy to nawet nalezalo w nie bic, bo to byl dla wszystkich budzik do pracy, przy czym wtedy pracowano wylacznie na pierwsza zmiane.
              Ewentualny zamach na ich bezczelnosc, w postaci zastosowania mniejszej liczby decybeli, porownywane jest do hitlerowskich praktyk systematycznej eliminacji politycznych przeciwnikow. Czy widzisz juz z jakim kures twem masz do czynienia? Bo do obrony religijnych praw ma sie to nijak.
              • oleg3 Re: No co za Rejtan - dramat po prostu :O) 19.02.14, 21:07
                Wiesz Benek. Najgorsze w polskim antyklerykalizmie jest jego intelektualna miałkość. Taki antyklerykalizm dla gimnazjalistów z korzeniami w TKKŚ i WUML.
                • benek231 Re: No co za Rejtan - dramat po prostu :O) 19.02.14, 21:30
                  Tylko dlaczego to zawsze ja dokopuje wam po dupach, yntelektualisto za piataka?
                  • dachs Re: No co za Rejtan - dramat po prostu :O) 19.02.14, 21:55
                    benek231 napisał:

                    > Tylko dlaczego to zawsze ja dokopuje wam po dupach,

                    Może masz drewnianą nogę i nie czujesz, że kopiesz obok?
                    smile
    • benek231 TAK, prawa zwierząt są ważniejsze od religii :O) 21.02.14, 22:59
      A przeciwstawienie sie panstwa barbarzynstwu jest wylacznie przeciwstawieniem sie panstwa barbarzynstwu, bo barbarzynstwa nie moga usprawiedliwiac zadne wzgledy.

      Najmilsi, jestescie moralne ZERA.
      Niezle was odczlowieczyl ten zlodziejski kosciolek.
      • dachs giebelsik portlandzki - nowy gatunek kłamczuszka 22.02.14, 08:14
        Tobie się wydaje - jak Goebelsowi - że kłamstwo wystarczy często powtarzać by stało się prawdą.
      • oleg3 Re: TAK, prawa zwierząt są ważniejsze od religii 22.02.14, 13:47
        benek231 napisał:

        > A przeciwstawienie sie panstwa barbarzynstwu jest wylacznie przeciwstawieniem sie
        > panstwa barbarzynstwu, bo barbarzynstwa nie moga usprawiedliwiac zadne wzgledy.

        Wydrukuj sobie Benek to zdanie i powieś w łazience. Starannie czytaj przy goleniu. I bij się w głowę. Nigdy więcej! Już nigdy czegoś podobnego nie napiszę! Tylko idiota produkuje zdania bez treści!
    • oleg3 Jeżeli " Prawa zwierząt są ważniejsze od religii" 22.02.14, 15:24
      to zmianie musi ulec Karta Narodów Zjednoczonych i pomniejsze dokumenty

      libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/onz/1981.html
      Zważywszy, że jedną z podstawowych zasad Karty Narodów Zjednoczonych jest zasada godności i równości przynależnej wszystkim istotom ludzkim, oraz że wszystkie Państwa członkowskie zobowiązały się podejmować wspólne i oddzielne akcje we współdziałaniu z Organizacją na rzecz promocji i troski o powszechne poszanowanie i przestrzeganie praw człowieka i podstawowych wolności dla wszystkich, bez względu na rasę, płeć, język lub religię,

      wytłuszczenie to moja robota

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka