Dodaj do ulubionych

Czas nauki

22.06.14, 13:57
Stara opowieść, cytowana u Moszyńskiego, w "Kulturze ludowej Słowian"

Trzy osoby. Dziadek, Ojciec, Synek.

Ojciec wywozi furmanką bardzo już starego Dziadka do lasu. Zatrzymują się na polance. Ojciec wymierza krokami miejsce, potem bierze z wozu łopatę i zaczyna kopać. Synek zbliża się do wykopu i pilnie się wszystkiemu przypatruje.

Ojciec: co się tak gapisz?

Synek: no, tato, tak patrzę, żebym dokładnie wiedział, co trzeba robić, jak to ja będę ciebie do lasu wywoził .
Obserwuj wątek
    • wikul Re: Czas nauki 22.06.14, 14:56
      Pouczające. Obawiam się jednak że ci którzy powinni, nie wezmą tego do siebie.
      • cepekolodziej Re: Czas nauki 22.06.14, 18:53
        > nie wezmą tego do siebie.

        Jeśli myślą, że będą bezpieczni, mylą się. Ludzie jednak się uczą. Prawdziwa polackość przed nowymi metodami sprawowania społecznej kontroli - nie uchroni.
        • cepekolodziej Re: Czas nauki 22.06.14, 19:22
          Nie zdziwiłbym się, gdyby za jakiś czas, w strategicznym momencie, pojawił się w obiegu publicznym zapis rozmowy braci K. podczas feralnego lotu do S.

          Od teraz wszystko jest możliwe.
          • t_ete Re: Czas nauki 22.06.14, 21:33
            cepekolodziej napisał:

            > Nie zdziwiłbym się, gdyby za jakiś czas, w strategicznym momencie, pojawił się
            > w obiegu publicznym zapis rozmowy braci K. podczas feralnego lotu do S.
            >
            > Od teraz wszystko jest możliwe.

            To prawda.
            Dla mnie dosc gorzkie bylo uswiadomienie sobie, ze dziennikarze uwazaja iz korzystanie z nielegalnych podsluchow jest etyczne.

            tete
            • krates-8 podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest etyczne 22.06.14, 22:11
              aparat władzy ma być służyć suwerenowi
              a suwerenem jest naród
              czyli ogół obywateli
              nieetyczne to może być podsłuchiwanie
              osób prywatnych
              • t_ete Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 22.06.14, 22:26
                krates-8 napisał:

                > aparat władzy ma być służyć suwerenowi
                > a suwerenem jest naród
                > czyli ogół obywateli
                > nieetyczne to może być podsłuchiwanie
                > osób prywatnych

                Nie zgadzam sie. Z podsluchiwaniem.
                Kontrola wladzy w demokracjach nie polega na nielegalnych podsluchach.

                tete
                • krates-8 Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 22.06.14, 23:45
                  ja nie zgadzam się na utajnienie działań władzy
                  próby urzędników działania w ukryciu naruszają
                  fundamentalną zasadę jawności działania władzy publicznej
                  przeciwdziałanie takim próbom dowolnymi środkami
                  także przez podsłuchiwanie i nagrywanie
                  jest nie tylko etyczne ale i chwalebne


                  Biurokracja to dobrze zorganizowana zaraza
                  - Cyryl Northcote Parkinson
                • krates-8 Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 22.06.14, 23:53
                  Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne

                  tak głosi konstytucja
                  to jak jest?
                  ma prawo? nie ma prawa?
                  czy jak w zsrr to zależy od widzimisię organów?
                  • cepekolodziej Nieetyczne i nielegalne. 23.06.14, 00:39
                    Kwestia, drogi Sokratesie, polega na tym, od którego momentu zaczyna się działalność. Czy przed-wstępne, "rozeznaniowe" rozmowy mające na celu określenie ewentualnych. dróg rozwiązania problemu -
                    • gini Re: Nieetyczne i nielegalne. 23.06.14, 20:27
                      Oda ogonem, cepie.

                      Polityk osoba publiczna w koncu, powinien liczyc sie z tym, ze jest obserwowany, niedawno dowiedzielismy, sie, ze Amerykanie podsluchiwali Merkelowa.

                      To, ze obce sluzby, stopsquja podsluchy, wiadomo nie od dzis.

                      Wiec jezeli taki pan Radek Sikorski, idzie, do knajpy, i plecie do mu tam slina na jezyk przyniesie, to znaczy sie, ze nie naddaje sie na stanowisko ministra o reszcie nie wspomne.

                      Dziennikarz jest od tego by zdobywal wiadomosci i ujawnial je spoleczenstwu, tak jest w cywilizowanych krajach.

                      W ba,tustanie jakim jest Polska, oskarza sie dziennikarzy, ze wreszcie ujawnili spoleczenstwu, jakie typy nim rzadza.

                      Do tej pory bylismy przyzwyczajeni, ze atakuje sie opozycje, za nienawistne milczenie nawet....

                      Ale coz sqkonczy sie jak to w bantustanie, powola sie moze jakas komisje, pod przewodnictwem Kluzikowej, ktora wyglosi mowe do pustych krzeselek i po sprawie.

                      No coz, ja sie ciesze, ze nie mieszkam w tym bantustanie, czyli panstwie , ktore istnieje teoretycznie, czyli ch d pa i kamieni kupa, (skrot myslowy)
                      • cepekolodziej Re: Nieetyczne i nielegalne. 23.06.14, 20:41
                        Droga Gini,

                        gdyby to zatroskani o dobro publiczne dziennikarze organizowali te podsłuchy, powiedziałbym, że masz rację.

                        Wprost kupował i przekazywał dalej nagrania zdobywane przez kogoś (człowieka/grupę), czyich motywacji nie znamy. Dbałość o dobro publiczne jest wśród tych hipotetycznych motywacji na ostatnim miejscu.

                        Tak, dziennikarz winien zdobywać wiadomości. Ale jeśli już się decyduje na kupienie i dalszą odsprzedaż wiadomości, winien wiedzieć, skąd te wiadomości pochodzą. Jeśli nie chce wiedzieć, wychodzi na zwykłą dziennikarską hienę, w najlepszym wypadku -
                        • gini Re: Nieetyczne i nielegalne. 23.06.14, 21:07
                          cepekolodziej napisał:

                          > Droga Gini,
                          >
                          > gdyby to zatroskani o dobro publiczne dziennikarze organizowali te podsłuchy, p
                          > owiedziałbym, że masz rację.
                          >
                          > Wprost kupował i przekazywał dalej nagrania zdobywane przez kogoś (człowieka/gr
                          > upę), czyich motywacji nie znamy. Dbałość o dobro publiczne jest wśród tych hip
                          > otetycznych motywacji na ostatnim miejscu.
                          >
                          > Tak, dziennikarz winien zdobywać wiadomości. Ale jeśli już się decyduje na kupi
                          > enie i dalszą odsprzedaż wiadomości, winien wiedzieć, skąd te wiadomości pochod
                          > zą. Jeśli nie chce wiedzieć, wychodzi na zwykłą dziennikarską hienę, w n
                          > ajlepszym wypadku -
                          • cepekolodziej Re: Nieetyczne i nielegalne. 23.06.14, 21:31
                            > Ale Polska to bantustan, niestety gdzie afery zamiata sie pod dywan.

                            No właśnie, bantustan. A nie wspominał czegoś minister S. o murzyńskości?
                            >
                            >
                            > Minister spraw zagranicznych walacy w sojusznika, myslisz, ze Amerykanie dowied
                            > zieli sie tego z polskiej prasy?Uwazasz, ze nie maja swoich zrodel?

                            Jakie tam, wybacz walenie w. To delikatne frazy. W rozmowach USA-manów aż gęsto od fuckingów, s.o.b.ów itp. skrótów. Miałem kiedyś okazję posłuchać dwu USA-ńskich dyplomatów i nie mam dziś złudzeń.

                            Ziemia dla ziemniaków!
                            • gini Re: Nieetyczne i nielegalne. 23.06.14, 21:59
                              Wiesz mnie juz nie chodzi o jezyk , sama, uzywam brzydkich wyrazow , jak wpadne w zlosc .


                              Chodzi o co innego, jezeli co innego mowi w rozmowach z innymi dyplomatami, a w rozmowie "prywatnej" sam sobie zaprzecza, to niestety nie jest wia rygodny ani dla mnie ani dla sojusznikow.

                              Ruskie sa bardzo dumne z wypowiedzi Zdradka, ale mnie osobiscie dobil Sienkiewicz, ktory nie dosc, ze dal sie podsluchac, to powiedzial o tej kupie kamieni.

                              Nie glosowalam Cepie na nikogo, i juz nigdy nie zaglosuje, mieszkam tu sobie, jak u Pana Boiga za piecem, i tylko musze odstawic internet, bo co zaczne czytac o Polsce, to mnie krew zalewa.

                              Zostawilam tram troche swojego zycia, moja Rodzina ginela za ten kraj odbudowywala go.

                              Taka bylam szczesliwa, gdy "odzyskalismy wolnosc" a dzis sie dowiaduje od pana ministra Sienkiewicza, ze to panstwo teoretyczne, plus skrot myslowy z kamieniami na zakonczenie.


                              Kto jest winien na dodatek?Dziennikarze co opublikowali.

                              Ksiezyc dla ksiezy !!!
                      • wikul Doniesienia z cywilizownego kraju 24.06.14, 21:42
                        > Dziennikarz jest od tego by zdobywal wiadomosci i ujawnial je spoleczenstwu, ta
                        > k jest w cywilizowanych krajach.


                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16209783,_Wygladal__jakby_mial_zemdlec___Byly_dyrektor_ds_.html?lokale=wroclaw#BoxWiadTxt
                  • marudna.menda Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 23.06.14, 10:43
                    Oplacone przez podatnikow rozmowy nie byly prywatne i chocby dlatego sa jak najbardziej etyczne, cokolwiek by w temacie mieli do powiedzenia tutejsi środowi etycy.
                    • wikul Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 23.06.14, 13:22
                      marudna.menda napisał:

                      > Oplacone przez podatnikow rozmowy nie byly prywatne i chocby dlatego sa jak naj
                      > bardziej etyczne, cokolwiek by w temacie mieli do powiedzenia tutejsi środowi e
                      > tycy.


                      Twój adekwatny nick zwalnia od merytorycznej dyskusji.
                      • marudna.menda Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 23.06.14, 18:53
                        wikul napisał:

                        > marudna.menda napisał:
                        >
                        > > Oplacone przez podatnikow rozmowy nie byly prywatne i chocby dlatego sa j
                        > ak naj
                        > > bardziej etyczne, cokolwiek by w temacie mieli do powiedzenia tutejsi śro
                        > dowi e
                        > > tycy.
                        >
                        >
                        > Twój adekwatny nick zwalnia od merytorycznej dyskusji.
                        masz racje, panie etyczny:

                        Za dużo było tego lansiarstwa, to jednak kłuje w oczy. [...] To towarzystwo, z którym on się prowadzał po mieście... k***. Kiedyś dzwoni do mnie: "Co robisz?". Ja kończę spotkania, dziesiąta wieczorem. "To wpadaj do nas, w Charlotcie". Co to, k***, jest Charlotte'a? Pytam kogoś potem i się okazuje, że to taki klub hipsterski dla 17-18-latków. Pytam go: "A z kim ty tam jesteś?". "A [...] z trenerem z siłowni". Ja pier***, co to za, k***, towarzystwo?
                    • oleg3 Też tak to widzę 25.06.14, 14:08
                      marudna.menda napisał:

                      > Oplacone przez podatnikow rozmowy nie byly prywatne i chocby dlatego podsłuchy * sa
                      >jak najbardziej etyczne, cokolwiek by w temacie mieli do powiedzenia tutejsi środowi
                      > etycy.

                      Wymagana jest konsekwencja w tłumaczeniach i wyjaśnieniach. Jak płacę służbową kartą to jestem w pracy. Jak nie jestem w pracy i płacę służbową kartą to jestem złodziejem.

                      __________
                      * dopisałem podsłuchy
              • wikul Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 23.06.14, 02:41
                Osobliwa to demokracja o mentalności ubeckiej. To właśnie władza sowiecka oplatała wszechobecnymi podsłuchami i donosami swoich przeciwników ale również zwolenników. Marzy się świat orwellowski tylko co ma do tego demokracja.
                • krates-8 bzdura -znowu nie zrozumiałeś 23.06.14, 08:12
                  podsłuchiwanie obywateli przez władzę
                  tak - może i na ogół jest nieetyczne
                  ale ja mówię, że ujawnianie tego
                  co władza chce ukryć przed obywatelami
                  czyli podsłuchiwanie władzy przez obywateli
                  jest z zasady etyczne i chwalebne
                  wyjątki są ale dotyczą wąskich zakresów
                  np. planów obronnych
                  • t_ete Re: bzdura -znowu nie zrozumiałeś 23.06.14, 09:07
                    krates-8 napisał:

                    > podsłuchiwanie obywateli przez władzę
                    > tak - może i na ogół jest nieetyczne
                    > ale ja mówię, że ujawnianie tego
                    > co władza chce ukryć przed obywatelami
                    > czyli podsłuchiwanie władzy przez obywateli
                    > jest z zasady etyczne i chwalebne
                    > wyjątki są ale dotyczą wąskich zakresów
                    > np. planów obronnych

                    Jasne. Trzeba zalozyc podsluchy kazdemu prezesowi czy dyrektorowi firmy. Pracownicy powinni sie dowiedziec co tez knuja, co chca przed nimi ukryc. Trzeba zainstalowac podsluchy w kazdej redakcji, siedzibie radia i TV, zeby dowiedziec sie - co tez dziennikarze kombinuja. A jak sie nie da - sprawdzmy - w ktorej knajpie dziennikarze lubia sie spotykac - i do dziela.
                    Nie zapominajmy o wladzy sadowniczej, zobaczmy o czym 'naprawde' rozmawiaja, ujawnijmy to co niejawne ...

                    Absurd.

                    tete
                    • krates-8 Re: bzdura -znowu nie zrozumiałeś 23.06.14, 12:28
                      masz chyba zamiłowanie do totalitarnych rozwiązań
                      i przypisujesz podobne ciągoty interlokutorom
                      z postulatu jawności działania władzy publicznej
                      nie wynika konieczność zakładania wszystkim podsłuchów
                      tylko dopuszczalność stosowania takich metod wobec urzędników państwowych
                      i osób sprawujących funkcje publiczne wtedy gdy próbują działać niejawnie
                      po pierwsze jawności wymaga się od tylko od urzędników państwowych i osób pełniacych funkcje publiczne
                      "każdy prezes czy dyrektor firmy... każda redakcja, siedziba radia i TV..."
                      w firmach prywatnych
                      niech sobie działają skrycie i knują w tajemnicy jak zdobyć przewagę nad konkurencją
                      ale już telewizja państwowa, państwowe radio czy członkowie rad nadzorczych mianowani przez ministerstwo w spółkach z udziałem skarbu państwa,
                      dyrektorzy w firmach państwowych
                      powinni działać jawnie
                      inaczej narażają się na uzasadnione podejrzenia o korupcję

                      nie ma potrzeby zakładania wszystkim podsłuchów
                      jawność działania można osiągnąć
                      pracując przy drzwiach otwartych
                      bez tajnych narad i zamkniętych spotkań
                      jeżeli zachodzi uzasadniona konieczność objęcia poufnością
                      pewnych spraw
                      to są na to procedury
                      oznacza się odpowiednio dokumenty,
                      zabezpiecza nośniki, informuje uczestników spotkań
                      i przede wszystkim nie paple się o tym po pijaku
                      byle komu byle gdzie

                      wystarczy że będzie respektowany
                      art 61 Konstytucji
                      Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne
                      • t_ete Re: bzdura -znowu nie zrozumiałeś 23.06.14, 13:36
                        krates-8 napisał:

                        > masz chyba zamiłowanie do totalitarnych rozwiązań
                        > i przypisujesz podobne ciągoty interlokutorom

                        Absolutnie nie mam zamilowania w tym kierunku. Czasem podsuwam krzywe zwierciadlo.

                        > tylko dopuszczalność stosowania takich metod wobec urzędników państwowych
                        > i osób sprawujących funkcje publiczne wtedy gdy próbują działać niejawnie
                        > po pierwsze jawności wymaga się od tylko od urzędników państwowych i osób pełni
                        > acych funkcje publiczne

                        Co to znaczy - 'probuja dzialac niejawnie' ? Jak w kuluarach sejmowych gadaja - to tez sa 'dzialania niejawne' ?
                        To mi pachnie 'prewencja' w stalinowskim stylu : podsluchamy i sprawdzimy.


                        > niech sobie działają skrycie i knują w tajemnicy jak zdobyć przewagę nad konkur
                        > encją

                        A jesli zlecaja podsluchanie konkurencji - to jest OK czy nie ? Bo wg. mnie - nie.

                        > ale już telewizja państwowa, państwowe radio czy członkowie rad nadzorczych mia
                        > nowani przez ministerstwo w spółkach z udziałem skarbu państwa,
                        > dyrektorzy w firmach państwowych
                        > powinni działać jawnie
                        > inaczej narażają się na uzasadnione podejrzenia o korupcję

                        Tajemnicze okreslenie 'dzialania niejawne' ... Wszystko mozna pod to podciagnac ... kto ma o tym zdecydowac ? Prawo okresla ramy, podejrzenia moga pojawic sie zawsze a gdy takie sa - rowniez prawo stanowi co mozna zrobic w takiej sytuacji.
                        >
                        > nie ma potrzeby zakładania wszystkim podsłuchów
                        > jawność działania można osiągnąć
                        > pracując przy drzwiach otwartych
                        > bez tajnych narad i zamkniętych spotkań

                        Taaaak ? Juz widze politykow narady przy drzwiach otwartych wink I zeby nie bylo : mam na mysli wszystkie opcje polityczne.

                        > jeżeli zachodzi uzasadniona konieczność objęcia poufnością
                        > pewnych spraw
                        > to są na to procedury
                        > oznacza się odpowiednio dokumenty,
                        > zabezpiecza nośniki, informuje uczestników spotkań

                        I tak pewnie jest. Na oficjalnych spotkaniach.

                        > i przede wszystkim nie paple się o tym po pijaku
                        > byle komu byle gdzie

                        Nagrani uczestnicy spotkan zdradzali jakies panstwowe tajemnice ? Zgadzam sie ze paplali, miedzy innymi. Bo mowili tez rzeczy wazne, miedzy innymi.

                        > wystarczy że będzie respektowany
                        > art 61 Konstytucji
                        > Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władz
                        > y publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne

                        Czy nie jest respektowany ? Wszak Konstytucja w dalszych punktach przywolanego przez Ciebie Art.61 - precyzuje jak sie to odbywa. Poza tym ... jest tyle konkurujacych ze soba 'mediow' - ze tych informacji jest az nadto. Poza tym ... internet. Obywatel nie tylko uzyskuje informacje ale w sposob swobodny wyraza opinie na w/w tematy.
                        Chcesz mnie przekonac, ze zlamanie prawa (w postaci nielegalnych podsluchow) jest uprawnione bo dzieki temu panstwo wypelnia konstytucyjny obowiazek wobec obywateli ???
                        To dopiero absurd.

                        tete

                        • krates-8 ależ ty nie czytasz uważnie 23.06.14, 15:51
                          władza państwowa ma działać w sposób jawny
                          ale politycy, którzy nie pełnią funkcji publicznych
                          mogą próbować się chować przed paparazzi
                          ale jeśli komuś z prasy uda się podsłuchać co tam pierdzielą "na klubie"
                          to niby dlaczego miałoby to być nieetyczne?
                          tak - prasa pownna mieć wstęp do kuluarów sejmowych
                          i prawo do podsłuchiwania i nagrywania rozmów, które tam się toczą
                          a teraz nie ma?
                          • t_ete udajesz ze nie rozumiesz ? 23.06.14, 20:32
                            krates-8 napisał:

                            > władza państwowa ma działać w sposób jawny
                            > ale politycy, którzy nie pełnią funkcji publicznych
                            > mogą próbować się chować przed paparazzi
                            > ale jeśli komuś z prasy uda się podsłuchać co tam pierdzielą "na klubie"
                            > to niby dlaczego miałoby to być nieetyczne?
                            > tak - prasa pownna mieć wstęp do kuluarów sejmowych
                            > i prawo do podsłuchiwania i nagrywania rozmów, które tam się toczą
                            > a teraz nie ma?

                            Zakladanie podsluchow (czyli nagrywanie rozmowy bez wiedzy uczestnikow) bez zgody sadu jest sprzeczne z prawem.
                            Nagrywanie za pomoca 'przenosnego' sprzetu - czyli za wiedza jednego z uczestnikow - zdaje sie prawo rozroznia. Nie znam sie na tym. Ale gdy rzecz dotyczy nagrania propozycji korupcyjnej - to strona 'nagrana', ktora taka propozycje zlozyla - raczej nie skarzy sie do prokuratury na to, ze zostala nagrana. Prokuratura interesuje sie ta osoba z powodu korupcyjnej propozycji.

                            Dziennikarze w kuluarach sejmu raczej z politykami rozmawiaja, takze troche podsluchuja - gdy rozmowy tocza sie obok. Ale to jest zupelnie inna sprawa niz 'podlozenie pluskwy pod stolikiem' w restauracji - np. sejmowej rowniez.

                            tete
                  • wikul Re: bzdura -znowu nie zrozumiałeś 23.06.14, 13:29
                    krates-8 napisał:

                    > podsłuchiwanie obywateli przez władzę
                    > tak - może i na ogół jest nieetyczne
                    > ale ja mówię, że ujawnianie tego
                    > co władza chce ukryć przed obywatelami
                    > czyli podsłuchiwanie władzy przez obywateli
                    > jest z zasady etyczne i chwalebne
                    > wyjątki są ale dotyczą wąskich zakresów
                    > np. planów obronnych


                    Tete wyczerpująco przedstawiła absurd takiego myślenia. To że ten proceder jest w świetle prawa nielegalny nie ma pewnie dla ciebie żadnego znaczenia. Dla ciebie cel uświęca środki.
                    • t_ete Re: bzdura -znowu nie zrozumiałeś 23.06.14, 13:44
                      wikul napisał:

                      > To że ten proceder jest w świetle prawa nielegalny nie ma pewnie dla ciebie żadnego znaczenia. Dla ciebie cel uświęca środki.

                      Mysle Wikul, ze demokracja w jakis sposob 'cywilizuje' politykow, dla ktorych 'cel uswieca srodki'. A ci - z kolei - nie cierpia demokracji bo 'tylko przeszkadza'. Dopoki trwa przepychanka - to w porzadku. Gorzej gdy zaczynaja 'wygrywac' ci, ktorzy demokracje wskazuja jako przeszkode.

                      tete
                • t_ete Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 23.06.14, 09:25
                  wikul napisał:

                  > Osobliwa to demokracja o mentalności ubeckiej. To właśnie władza sowiecka oplat
                  > ała wszechobecnymi podsłuchami i donosami swoich przeciwników ale również zwole
                  > nników. Marzy się świat orwellowski tylko co ma do tego demokracja.

                  Mysle Wikul, ze jestesmy 'osamotnieni' w ocenie tego co etyczne a co nie...
                  Nie tak dawno dyskutowalismy o Prof. Chazanie, ktory powolal sie na klauzule sumienia (do czego mial prawo) ale nie skierowal pacjentki do innej placowki / lekarza (do czego byl zobowiazany). Rozwazania nad etyka w tamtym przypadku - przypomnialy mi sie, gdy media grzmialy o wolnosci slowa i swietosci prawa chronienia tozsamosci zrodla (nawet gdy 'zrodlem' sa nielegalne nagrania).
                  Jeden z dziennikarzy radia ZET (to byla Loza Prasowa w TVN24) powiedzial, ze gdy kiedys wykladal dziennikarstwo - to uczyl, ze publikowanie rozmow z nielegalnych podsluchow jest nieetyczne - ale, jak zaznaczyl - teraz ocena 'etycznosci' w tej sprawie sie zmienila.
                  To bardzo interesujace.
                  Czyli ... kiedys ... dziennikarz, ktory pozyskalby taki 'nielegalny' material - rozpoczalby dziennikarskie sledztwo, ktore mogloby obnazyc slabosc naszych sluzb (ABW, BOR itd.), doprowadzic do politycznego 'trzesienia ziemi' - ale bez publikowania podsluchanych rozmow.
                  To bylaby bardzo ciezka praca.
                  Teraz jest latwiej wink

                  tete
                  • cepekolodziej burza mózgów do podsłuchu? 23.06.14, 10:00
                    W ramach techniki pozyskiwania wariantowych propozycji rozwiązania problemu, techniki zwanej "burzą mózgów", stosuje się zasadę: nie ma złych odpowiedzi. Spośród propozycji wybiera się kilka najbardziej interesujących i poddaje dyskusji, finalnie: głosowaniu.

                    Myślę, że w świecie p. Sokratesa, podsłuch należałoby zastosować już na etapie wyłaniania propozycji zastosowania w konkretnym przypadku "burzy mózgów". Bo - niby -
                    • t_ete Re: burza mózgów do podsłuchu? 23.06.14, 11:19
                      cepekolodziej napisał:

                      > W ramach techniki pozyskiwania wariantowych propozycji rozwiązania problemu, te
                      > chniki zwanej "burzą mózgów", stosuje się zasadę: nie ma złych odpowiedzi
                      > ]. Spośród propozycji wybiera się kilka najbardziej interesujących i poddaje dy
                      > skusji, finalnie: głosowaniu.

                      To bardzo dobra technika.

                      > Myślę, że w świecie p. Sokratesa, podsłuch należałoby zastosować już na etapie
                      > wyłaniania propozycji zastosowania w konkretnym przypadku "burzy mózgów". Bo -
                      > niby -
                    • krates-8 a czego się wstydzą? dobrej pracy? 23.06.14, 11:53
                      jeśli to była burza mózgów
                      to dlaczego niby nie może być jawna?
                      poznajmy mistrzów heurystyki
                      opublikowano pełny zapis
                      a jeśli panowie mają coś do dodania
                      to prosimy
                      skoro z takim poświęceniem oddają się pracy dla ojczyny
                      to może zasługują na premię a nie na dymisję
                      wyborcy też to docenią i poprą fachowców
                      w następnych wyborach
                      i kto ci każe stosować podsłuch
                      zawsze i wszędzie?
                      wystarczyłoby żeby politycy wiedzieli
                      że MOGĄ być kontrolowani gdziekolwiek i kiedykolwiek
                      to co jest dobre wobec obywateli
                      np. kontrola zachowań kierowców
                      musi być dobre wobec urzędników
                      w końcu kierowca może
                      w najgorszym wypadku spowodować śmierć
                      kilkunastu osób
                      a urzędnik decyduje
                      w pijanym widzie
                      o losie milionów przez wiele lat
                    • wikul Re: burza mózgów do podsłuchu? 23.06.14, 13:41
                      Podobno Bismarck powiedział Im ludzie wiedzą mniej o powstawaniu kiełbas i praw tym lepiej w nocy śpią.
                      wg Wikipedii
                      • t_ete Re: burza mózgów do podsłuchu? 23.06.14, 13:56
                        wikul napisał:

                        > Podobno Bismarck powiedział Im ludzie wiedzą mniej o powstawaniu kiełbas
                        > i praw tym lepiej w nocy śpią.

                        > wg Wikipedii

                        smile Moj kolega, ktory jeszcze w peerelu mial praktyki w zakladach produkujacych dzemy - stwierdzil, ze do konca zycia nie tknie 'tego czegos w sloiku'.
                        Bismarck mial racje. Jednak ludzka ciekawosc jest ogromna. Chca wiedziec wiecej o 'politycznej kuchni' - ale ... o dziwo, nie kwapia sie do obserwacji mielenia jelit i wymion - przed konsumpcja kielbasy. Esteci ?

                        tete
                        • wikul Re: burza mózgów do podsłuchu? 23.06.14, 16:26
                          t_ete napisała:

                          > smile Moj kolega, ktory jeszcze w peerelu mial praktyki w zakladach produkujacych
                          > dzemy - stwierdzil, ze do konca zycia nie tknie 'tego czegos w sloiku'.
                          > Bismarck mial racje. Jednak ludzka ciekawosc jest ogromna. Chca wiedziec wiecej
                          > o 'politycznej kuchni' - ale ... o dziwo, nie kwapia sie do obserwacji mieleni
                          > a jelit i wymion - przed konsumpcja kielbasy. Esteci ?
                          > tete

                          Ja pracowałem w branży mięsnej, widziałam dokładnie jak się robi kiełbasy i lubię kiełbasy.
                          Ale nie wszystkim by się ten obraz spodobał.
                      • krates-8 Re: burza mózgów do podsłuchu? 23.06.14, 15:42
                        bardzo dobra analogia
                        masz zaufanie do constaru
                        to jesz ich wędliny bez refleksji
                        a ja chcę mieć prawo do wiedzy
                        z czego i jak je robią
                        a to wymaga by produkcja odbywała się
                        jawnie
                        • wikul Re: burza mózgów do podsłuchu? 23.06.14, 16:38
                          krates-8 napisał:

                          > bardzo dobra analogia
                          > masz zaufanie do constaru
                          > to jesz ich wędliny bez refleksji

                          Brałem udział w projektowaniu tych zakładów, tą nazwę otrzymał znaczne później. Kiełbasę w odwiedzanych zakładach jadłem w towarzystwie dyrektorów czy kierowników. Oni najlepiej wiedzieli czym częstują i co jedzą.

                          > a ja chcę mieć prawo do wiedzy
                          > z czego i jak je robią
                          > a to wymaga by produkcja odbywała się
                          > jawnie

                          Obawiam się że się tego nie doczekasz. Mimo wszystko kiełbasy się robi łatwiej a to co dociera od czasu do czasu z dziedziny polityki, nie tylko z Polski, nigdy nie będzie wyglądało jak sobie wymarzyłeś.
                  • pro100 podejscie nader beztroskie 23.06.14, 10:02
                    powierzam w ręce rządzących swoje pieniądze, przyszłość i bezpieczeństwo moje i potomnych i co? nico? niech se robią z tym co tam uważają? a takiego wała! pchałeś się na afisz to musisz być dla mnie transparentny. nie ma prywatności, lewych panienek na boku (profumo), masz zdać sprawozdanie ze słów i czynów. jak nie po dobrawoli to z podsłuchów.
                  • wikul Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 23.06.14, 13:33
                    t_ete napisała:

                    > To bardzo interesujace.
                    > Czyli ... kiedys ... dziennikarz, ktory pozyskalby taki 'nielegalny' material -
                    > rozpoczalby dziennikarskie sledztwo, ktore mogloby obnazyc slabosc naszych slu
                    > zb (ABW, BOR itd.), doprowadzic do politycznego 'trzesienia ziemi' - ale bez pu
                    > blikowania podsluchanych rozmow.
                    > To bylaby bardzo ciezka praca.
                    > Teraz jest latwiej wink


                    Tym dziennikarzem jest Czarnecki z Radia Zet. Przemawiało przez niego doświadczenie i przekonanie że dziennikarz nie powinien iść na łatwiznę.
                    • t_ete Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 23.06.14, 13:58
                      wikul napisał:

                      > Tym dziennikarzem jest Czarnecki z Radia Zet. Przemawiało przez niego doświadcz
                      > enie i przekonanie że dziennikarz nie powinien iść na łatwiznę.

                      To budzi szacunek. Szkoda, ze dziennikarska wiekszosc sie 'tabloidyzuje' sad Pogon za kasa ?

                      tete
                • marudna.menda Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 25.06.14, 11:26
                  Hm, trawestujac slowa Sade'a z Marat/Sade P.Weissa, "demokracja nie ma racji bez powszechnej kopulacji" czyli tzw stosuneczkow, co wlasnie tasmowa afera, waitergate, ujawnila.
              • andrzejg Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 24.06.14, 21:52
                krates-8 napisał:

                > nieetyczne to może być podsłuchiwanie
                > osób prywatnych
                >

                problemem jest,ze ci ludzie mają też życie prywatne
                Proszę o jasne kryteria - kiedy i jak mozna podsłuchiwać

                A.
                • gini Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 24.06.14, 22:36
                  andrzejg napisał:

                  > krates-8 napisał:
                  >
                  > > nieetyczne to może być podsłuchiwanie
                  > > osób prywatnych
                  > >
                  >
                  > problemem jest,ze ci ludzie mają też życie prywatne
                  > Proszę o jasne kryteria - kiedy i jak mozna podsłuchiwać
                  >
                  > A.

                  Taka Bergerowa tez miala zycie prywatne )))

                  Zostawmy juz jednak Bergerowa, i zycie prywatne politykow.?

                  Ja sie tylko zastanawiam nad dzialaniem polskich sluzb, ktore maja chronic politykow.

                  A pozwolili je podsluchiwac 900 godzin, Komoruskiego obrzucili jajkami, a mogli granatami.

                  Polskie sluzby, staly sie posmiewiskiem na caly swiat.

                  Nad t(ym radzilabym sie zastanowic, bo skoro, zga dzacie sie placic, za kolacyjki w knajpach to wasza sprawa.

                  Jeszcze jedno, jak ktos sie pcha do polityki, to musi sie liczyc z tym, ze jest osoba publiczna,musi sie liczyc z tym, ze to nie tylko kelnerzy podsluchuja, ale obce sluzby przede wszystkim.

                  Ale coz, panstwo istnieje tylko teoretycznie, wyborcy tez sa teoretyczni i murzynscy na dodatek, wiec zaakceptuja, wszy§stko, fakt, ze sa okradani, ze sa lekcewazeni, ze ich wybrancy, pluja im w twarz, a oni na to, ze deszcz pada.

                  Ciekawa jestem, Twojej reakcji Andrzejku, gdyby ktosq podsluchal gangsterow, ktorzy planuja Cie zabic wraz z cala rodzina, z pewnoscia potraktowalbys to, jako rozmowe prywatna dwoch gentelmanow, a ten co podsluchal to zwykla swinia.
                  • t_ete pomylka 24.06.14, 22:54
                    gini napisała:

                    > Taka Bergerowa tez miala zycie prywatne )))

                    Renata Beger zwrocila sie do dziennikarzy, spodziewala sie korupcyjnych propozycji. Nagranie zostalo przeprowadzone za jej zgoda (i na tym polega roznica, ktorej Gini nie pojmuje). Lipinski zaproponowal jej splacenie weksli z sejmowych pieniedzy i stanowisko w zamian za poparcie rzadu PiS.
                    Aktualnie Beger politycznie nie istnieje. Lipinski jest wiceprezesem PiS.
                    Nic dziwnego. Byl wierny, odcierpial niebyt w mediach, wrocil do lask.

                    tete


                    • andrzejg Re: pomylka 24.06.14, 23:00
                      dodam jeszecze, ze poszkodowany wiedząc kto stał za prowokacją mógł wytoczyć proces cywilny
                      Jest to zasadnicza różnica z nieograniczonymy dostępem do podsłuchu każdego przez każdego.

                      Jakoś ie doczekałem się odpowiedzi na pytanie : gdybym założył ukryte kamery i podsłuch w zakładzie, czy byłoby to wszystko w porządku? Nadmienieę ,że mam jawny monitoring.

                      A.
                    • gini Re: pomylka 24.06.14, 23:01


                      Morozowski i
                      Sekielski dostali nagrody, podsluchiwali legalnie czy tez poprosili o zgode?

                      papapa
                  • andrzejg Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 24.06.14, 22:55
                    słuchaj głuptasku
                    pitolisz głupoty, pomieszanie z poplataniem

                    Proszę bardzo mądralko:
                    Napisz kryteria i okoliczności w jakich podsłuchiwanie każdego przez każdego będzie legalne

                    A.
                    • gini Re: podsłuchiwanie władzy (w demokracji) jest ety 24.06.14, 23:11
                      andrzejg napisał:

                      > słuchaj głuptasku
                      > pitolisz głupoty, pomieszanie z poplataniem
                      >
                      > Proszę bardzo mądralko:
                      > Napisz kryteria i okoliczności w jakich podsłuchiwanie każdego przez każdego bę
                      > dzie legalne
                      >
                      > A.


                      Jak na razie to ty popisujesz sie glupota.

                      Interesuje cie jedynie, to czy podsluch byl legalny czy tez nie, ale juz to co w poidsluchach cie nie interesuje.

                      Chociaz politycy, wyrazaja sie, pogardliwie o panstwie , w ktorym zyjesz pracujesz i placisz na nich podatki, by sie mogli, nazrec i napic.

                      Po wygranych wtµyborach benzyna moze byc i po siedem zlotych no nie?

                      Oby znalazla sie odpowiednia ilosc idiotow, ktorzy uwierza w obietnice, uwierza w zielona wyspe, ktora okazala sie panstwem teoretycznym, czyli ch d pa i kamieni kupa.

                      Obciach na caly swiat, sluzby praktycznie nie istnieja, ich szef pozwala sie podsluchiwac, robia sobie wrogow, na calym swiecie, ale co tam, niech sie wali niech sie pali, ale Tusk, jest ok.
                      • andrzejg nie wykręcaj kota ogonem 25.06.14, 08:31
                        gini napisała:

                        > Interesuje cie jedynie, to czy podsluch byl legalny czy tez nie, ale juz to co
                        > w poidsluchach cie nie interesuje.
                        >

                        tylko
                        Proszę bardzo mądralko:
                        Napisz kryteria i okoliczności w jakich podsłuchiwanie każdego przez każdego będzie legalne


                        A.
                        • gini Re: nie wykręcaj kota ogonem 25.06.14, 10:21
                          andrzejg napisał:

                          > gini napisała:
                          >
                          > > Interesuje cie jedynie, to czy podsluch byl legalny czy tez nie, ale juz
                          > to co
                          > > w poidsluchach cie nie interesuje.
                          > >
                          >
                          > tylko
                          > Proszę bardzo mądralko:
                          > Napisz kryteria i okoliczności w jakich podsłuchiwanie każdego przez każdego bę
                          > dzie legalne
                          >

                          >
                          > A.

                          Odnies sie najpierw do tresci, ktore podsluchano.

                          Uwazasz, ze dzaaiennikarz sledczy, ktory rozpracowuje gangsterow, musi ich pytac, czy mozna im zalozyc podsluch?

                          Pytam raz jeszcze, czy gdyby ktos podsluchal, ze ktos chce unicestwic Twoja Roidzine i to ujawnil to mialbys pretensje?

                          Coz musze sie zgodzic i z Sienkiewiczem i z Sikorskim.

                          Teoretyczne panstwo, teoretyczni obywatele, majacy mentalnosc murzynska.

                          Pluja ci w twarz a ty na to, ze deszcz pada.
                        • gini Re: nie wykręcaj kota ogonem 25.06.14, 10:36
                          Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać, jak słyszę, że podsłuchiwanie rządzących to "zamach stanu zagrożony nawet dożywociem" (tak podała jedna z telewizji).

                          Zacznijmy od tego, że jeśli "nielegalne podsłuchy" (czyli takie, które nie zostały usankcjonowane przez Sąd) są zagrożone paragrafami z kodeksu karnego, to przestępcami byli (są?) Sekielski, Morozowski i Michnik.

                          Kontynuując - jeśli minister Sienkiewicz może skarżyć podsłuchujących go, to mógłby Michnika skarżyć Rywin. Tymczasem nie skarżył, a poszedł siedzieć.

                          Gdy TVN skrycie nagrywał polityków PiS, to dziennikarze organizujący te nagrania zostali nagrodzeni, a Premier rządu RP Donald Tusk składał im publicznie podziękowania. Gdy ktoś nagrywa polityków PO, to wędruje w kajdankach do aresztu, a ten sam Premier grzmi z oburzenia.

                          Pytanie (oczywiście retoryczne): Czy obecnie mamy inne przepisy, inne normy prawne i moralne oraz inny kodeks karny?

                          piotrstrzembosz.salon24.pl/592713,smiac-sie-czy-plakac
                          Tusk: Jestem poruszony zawartością tych taśm. Dziękuję dziennikarzom, za wspieranie demokracji poprzez ujawnienie kompromitującego przypadku skandalicznej korupcji politycznej
                          • andrzejg Re: nie wykręcaj kota ogonem 25.06.14, 12:00
                            Droga Gini

                            Cóz mnie obchodza jakies gadki w knajpie. Magiel to nie moja domena.
                            Po co mi zakulisowe rozmowy. Ważne co jest faktycznie robione, a nie jak do tego dochodzono.

                            Czyli rozumiem ,że jestes za totalnym podsłuchem?
                            No bo jakby przy okazji podsłuchano gangsterów zamierzających sie na mnie? Czy na Ciebie?
                            Taka mozliwosc usprawiedliwia pozwolenie na totalny podsłuch? Każdy każdego kiedy i gdzie chce.
                            Pluskwy w Twoim domu załozone przez sąsiadkę i kamerki video przez sąsiada w łazience.

                            Pytam sie ponownie, no moze teraz troche inaczej:
                            Czy jesteś za pozwoleniem na totalny podsłuch każdego przez każdego?

                            A.
                            • kalllka Re: nie wykręcaj kota ogonem 25.06.14, 12:26
                              Mnie także, o ten sam schemat myślenia chodzi, Andrzeju; stary urbanowski peer wzbogacony zagranicznym phone hacking ( historyjka o spin docktorze prime ministra -Camerona)
                              Bo nauka z tej farsy jest jedna googolowska -
                              "Z kogo się śmiejecie,
                              z samych siebie się śmiejecie"

                              Ps.
                              Dzisiaj każda babcia oprócz tytułu magistra używa tabletu jak "papieru toaletowego" tak do przekazywania pozdrowien wnusiom hejterom (zajmujący się w życiu "doing"info dla yt ) jak i przesyłania mydła bezpośrednio z męskiego polit -salonu do "damskiego wuce"
                              Sieć to świetny sposób ( anonimowy ) na "robienie ludzi polityki"


                            • gini Re: nie wykręcaj kota ogonem 25.06.14, 13:24
                              andrzejg napisał:

                              > Droga Gini
                              >
                              > Cóz mnie obchodza jakies gadki w knajpie. Magiel to nie moja domena.
                              > Po co mi zakulisowe rozmowy. Ważne co jest faktycznie robione, a nie jak do teg
                              > o dochodzono.
                              >
                              > Czyli rozumiem ,że jestes za totalnym podsłuchem?
                              > No bo jakby przy okazji podsłuchano gangsterów zamierzających sie na mnie? Czy
                              > na Ciebie?
                              > Taka mozliwosc usprawiedliwia pozwolenie na totalny podsłuch? Każdy każdego kie
                              > dy i gdzie chce.
                              > Pluskwy w Twoim domu załozone przez sąsiadkę i kamerki video przez sąsiada w ła
                              > zience.
                              >
                              > Pytam sie ponownie, no moze teraz troche inaczej:
                              > Czy jesteś za pozwoleniem na totalny podsłuch każdego przez każdego?
                              >
                              > A.

                              Przypomne tylko, ze ten magiel dotyczyl Panstwa, co prawda teoretycznego , ale coz ja poradze, ze w takim panstwie zyjesz teoretyczny obywatelu , o murzynskiej mentalnosci.

                              Co do podsluchow, sa jakies teoretyczne sluzby w tym teoretycznym kraju, na ktore placisza kase, wiec to one powinny dbac by babcia klozetowa, nie podsluchiwala, czy tez nie podgladala jak Sikorski minister robi komus loda.
                              • andrzejg Re: nie wykręcaj kota ogonem 25.06.14, 14:13
                                gini napisała:

                                >
                                > Co do podsluchow, sa jakies teoretyczne sluzby w tym teoretycznym kraju, na kto
                                > re placisza kase, wiec to one powinny dbac by babcia klozetowa, nie podsluchiwa
                                > la, czy tez nie podgladala jak Sikorski minister robi komus loda.

                                Wiadomo, że wiadome słuzby powinny dbać o to i o owo, ale z Twej wypowiedzi wynika ,że babcia klozetowa i kelnerzy podsłuchiwaliby nielegalnie. Inaczej na jakiej podstawie działałyby służby?
                                Według swojego widzimisię?

                                Czyli jak?

                                Należałoby wprowadzić prawo zezwalające na podsłuch kazdego przez każdego, a odpowiednie słuzby interweniowałyby, bądź nie , zaleznie od np. układu chmur na niebie ?

                                A.


                                A.
                                • gini Re: nie wykręcaj kota ogonem 25.06.14, 15:20
                                  andrzejg napisał:

                                  > gini napisała:
                                  >
                                  > >
                                  > > Co do podsluchow, sa jakies teoretyczne sluzby w tym teoretycznym kraju,
                                  > na kto
                                  > > re placisza kase, wiec to one powinny dbac by babcia klozetowa, nie podsl
                                  > uchiwa
                                  > > la, czy tez nie podgladala jak Sikorski minister robi komus loda.
                                  >
                                  > Wiadomo, że wiadome słuzby powinny dbać o to i o owo, ale z Twej wypowiedzi wyn
                                  > ika ,że babcia klozetowa i kelnerzy podsłuchiwaliby nielegalnie. Inaczej na jak
                                  > iej podstawie działałyby służby?
                                  > Według swojego widzimisię?
                                  >
                                  > Czyli jak?
                                  >
                                  > Należałoby wprowadzić prawo zezwalające na podsłuch kazdego przez każdego, a od
                                  > powiednie słuzby interweniowałyby, bądź nie , zaleznie od np. układu chmur na
                                  > niebie ?
                                  >
                                  > A.
                                  >
                                  > Alez przeciez to jest panstwo teoretyczne drogi Andrzeju, jednych za nielegalne podsluchy sie nagradza, a innych oskarza o zamach stanu.

                                  Wiesz w teoretycznym pansztwie, wszystko jest mozliwe, raz podsluch jest legalny raz nie.

                                  Fakt pozostaje faktem, ze sad uznaje tasmy jako dowod, koniec kropka./

                                  A teraz czekam az wypowiesz sie na temat tresci, tego co sie nagralo na tasmach, bez wzgledu na to czy byly legalne czy nielegalne, jak Ci sie one podobaly, nie wypominam juz slownictwa, ale to o czym dyskutowali panowie, o tym kto decyduje kogo zdymisjonowac, ile pieniedzy wydrukowac zeby wygrac wybory, itd...
                                  Takie duperele, jak szukanie cygar dla wodza czy tez armaniaku, to moze budzic tylko usmiech politowania.

                                  Niebawem wypowie sie wodz i oswiadczy, ze podsluchiwanie PO to zamach na cala Polske bo wg niego Polska to tylko PO , reszta to teoretyczni obywatele, ktorych sie doi z kasy.

                                  Prawda boli Andrzeju, a kopniaki, ktore serwuja ci, ktorym wierzyles bola najbardziej.
                                  • andrzejg coraz ciekawsze fragmenty wychodzą 28.06.14, 17:04
                                    bo to nie Tusk z Seremetem, ale PiS z Seremetem
                                    Maciarewicz rozwalił nasz wywiad

                                    jeszcze niejedno wyjdzie i rykoszetem walnie w opozycję, a głównie w PiS,
                                    bo w maglu pieprzy sie na każdy temat

                                    Jak na razie prowokacja dziennikarska pali na panewce
                                    Tusk zrobił ruch wyprzedzający i Jarkacz wygląda jak dureń ze swoim wnioskiem o konstruktywne wotum nieufności

                                    Więcej nie podskoczą z tymi taśmami. Nastapi znudzenie tematem, a ponadto aktualnie jest mundial,bardzo ciekawy. Co za idiota publikował w tym czasi taśmy, do tego w pospiechu. Wiedzieli ,ze do służb poszedł cynk i uciekali przed konfiskatą?

                                    A.


                                    A.
                                    • cepekolodziej Re: coraz ciekawsze fragmenty wychodzą 28.06.14, 17:34
                                      andrzejg napisał:

                                      > Co za idiota publikował w tym czasi taśmy, do
                                      > tego w pospiechu. Wiedzieli ,ze do służb poszedł cynk i uciekali przed konfisk
                                      > atą?
                                      >
                                      > A.

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,13,151652909,151652909,Blad_w_planowaniu_.html
            • polski_francuz Czwarta wladza 23.06.14, 20:18
              Obawiam sie, ze dziennikarze naduzyli swoich praw. Ich wybor byl miedzy wzrostem sprzedazy Wprostu a akcja przeciwko rzadowi i, w konsekwencji, przeciwko panstwu polskiemu.

              Nawet sie nie zawahali tylko publikowali.

              Nie sa to pierwsze publikowane podsluchy. Publikowaly podsluchy szmatlawce brytyjskie z koncernu Murdocha. Tyle ze chodzilo o mesko-damskie durnoty.

              W publikacjach Wprostu chodzi o zamach na polska polityke poprzez deprecjonowanie jej wykonawcow.

              Zaczalbym od postawienie pod pregierzem: dziennikarzy i ministra SW. Temu ostatniemu kazlbym zwrocic pieniedze ktore dostal za minsitrowanie. Nie uchronil czlonkow rzadu przed podsluchami.

              Nauczka dla ministrow: uzywajciezwy normalnej polszczyzny. Wstyd takiego jezyka uzywac.

              PF
              • cepekolodziej Re: Czwarta wladza 23.06.14, 20:30
                polski_francuz napisał:


                > Nawet sie nie zawahali tylko publikowali.
                >

                Publikowali, a to znaczy -
              • t_ete Re: Czwarta wladza 23.06.14, 22:02
                polski_francuz napisał:

                > Obawiam sie, ze dziennikarze naduzyli swoich praw. Ich wybor byl miedzy wzroste
                > m sprzedazy Wprostu a akcja przeciwko rzadowi i, w konsekwencji, przeciwko pans
                > twu polskiemu.

                Ida w zaparte ze to pro publico bono. Moim zdaniem kasa.
                Gdyby rzeczywiscie chcieli wstrzasnac - i spowodowac zmiany w dobrym kierunku - zrobiliby sledztwo dziennikarskie - wysmazyli tekst dowalajacy rzadowi (wykazujacy slabosc sluzb itd.) - ale wtedy nie mieliby kasy z nakladu, co tydzien.

                > Nawet sie nie zawahali tylko publikowali.

                Gdyby sie zawahali - nie byloby podsluchowego serialu.

                > Nie sa to pierwsze publikowane podsluchy. Publikowaly podsluchy szmatlawce bryt
                > yjskie z koncernu Murdocha. Tyle ze chodzilo o mesko-damskie durnoty.

                To kwestia czasu. Jesli teraz dziennikarze uznali, ze nie ma ograniczen - nastepnym razem opublikuja 'smaczne kawalki' mesko damskie. Wszak osoba publiczna musi byc bez skazy czyz nie ?

                > W publikacjach Wprostu chodzi o zamach na polska polityke poprzez deprecjonowan
                > ie jej wykonawcow.

                Zgadzam sie. Bardzo 'patriotycznie'.... zaorac. A co sie zbuduje - to sie okaze.

                > Zaczalbym od postawienie pod pregierzem: dziennikarzy i ministra SW. Temu ostat
                > niemu kazlbym zwrocic pieniedze ktore dostal za minsitrowanie. Nie uchronil czl
                > onkow rzadu przed podsluchami.
                > Nauczka dla ministrow: uzywajciezwy normalnej polszczyzny. Wstyd takiego jezyka
                > uzywac.

                Nikt nie postawi dziennikarzy pod pregierzem. Bedzie krzyk, ze ktos chce ograniczyc wolnosc slowa. Ale moim zdaniem srodowisko dziennikarskie powinno przynajmniej podyskutowac o etyce. O granicach tego co wolno a co nie.
                Mnie nurtuje to czy dziennikarz MOZE publikowac rozmowy z nielegalnych podsluchow.... Prawo mowi ze nie. Dziennikarze zaslaniaja sie interesem publicznym (sami oceniaja gdzie jest ten publiczny interes ?). Skomplikowane.

                Co do Sienkiewicza ... hmmm. Jego juz praktycznie nie ma. W sensie politycznym. A czy mogl innych uchronic przed nagrywaniem - skoro nawet on sam sie nie uchronil ?
                Zdaje sie ze ta beztroska byla powszechna ... politycy, biznesmeni, moze i celebryci. Kto wie - jak pojemne jest to archiwum i kto/kiedy zechce z niego czerpac ? Moze Wprost bedzie publikowac wylacznie nagrania przez najblizsze miesiace ?



                tete
                • wikul "FAZ": Tusk ma rację, mówiąc o ataku na państwo 24.06.14, 12:06
                  Rząd Donalda Tuska ma rację, traktując aferę podsłuchową jak atak na państwo polskie - pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Zdaniem niemieckiego dziennika narodowo-konserwatywna opozycja intryguje, nie rozumiejąc polskiej racji stanu.

                  Jak pisze "FAZ", istota skandalu polega nie na tym, co członkowie polskiego rządu mówili i jakich używali słów, lecz na tym, że byli podsłuchiwani(podkr.moje). Politycy też mogą domagać się, by ich prywatne rozmowy pozostały sprawą prywatną - uważa autor komentarza.

                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16205025,_FAZ___Tusk_ma_racje__mowiac_o_ataku_na_panstwo_polskie.html?lokale=wroclaw#BoxWiadTxt

                  Czasem z dystansu widać lepiej. Ciekawe są też komentarze internautów pod artykułem.
                  • cepekolodziej Re: "FAZ": Tusk ma rację, mówiąc o ataku na państ 24.06.14, 13:12
                    No nie wiem, nie ma jasności w świetle ostatnich zwrotów w sprawie.

                    Ten grandziarz F. mógł pierwotnie chcieć założyć podsłuchy, żeby się dowiedzieć, co władze zamierzają dalej robić w sprawie siatki kombinacji oplatających jego 550-milionowy majątek. Jakieś Składy Węgla, czy jakoś tak. Już mu aresztowano coś z dziesięciu dyrektorów.

                    I taki on "patriota" jak nie przymierzając B. Bierut.

                    No - i to byłby dość oczywisty motyw. Ale - co cwaniacy z knajp robili dalej z pozostałymi kopiami nagrań? Do kogo trafiły? Do info-pasera L., to wiadomo. A poza nim?
                    • t_ete Re: "FAZ": Tusk ma rację, mówiąc o ataku na państ 24.06.14, 15:07
                      cepekolodziej napisał:

                      > No - i to byłby dość oczywisty motyw. Ale - co cwaniacy z knajp robili dalej z
                      > pozostałymi kopiami nagrań? Do kogo trafiły? Do info-pasera L., to wiadomo. A p
                      > oza nim?

                      Specjalisci (ze sluzb) twierdza, ze te nagrania zostaly fachowo obrobione na specjalnym sprzecie. Nie znam sie na tym, nie mam pojecia czy moze to zrobic amator na wlasnym kompie.
                      Ale jesli to robota fachowcow - to menadzer/kelner mogl byc tylko 'kawalkiem' zespolu. Na jego glowie bylo pozostawienie w odpowiednim momencie podsluchu (spekuluje sie, ze mogl byc umieszczony w pilocie sluzacym do wezwania kelnera ; taki pilot lezy na stoliku - fantastycznie zbiera glosy rozmowcow ale tez szczek talerzy, sztuccow, brzek szkla - no i nie mogl budzic specjalnych podejrzen, poza tym - mogl byc wniesiony przez kelnera w ostatniej chwili - gdy goscie juz zasiadali ... czyli po ewentualnych kontrolach BOR). Menadzer/kelner mial dodatkowe zrodlo finansowe bo sprzedawal biznesmenom material z rozmow biznesowej konkurencji. Ale ... byl jakis tajemniczy jegomosc, ktory te wszystkie 'podsluchy' gromadzil ... Nie sadze by byli to 'kelnerzy'. Mysle, ze korzystali 'przy okazji'.
                      Mam nadzieje, ze ABW dojdzie to tego.

                      tete
                      • gini Re: "FAZ": Tusk ma rację, mówiąc o ataku na państ 24.06.14, 15:11
                        Mam nadzieje, ze ABW dojdzie to tego.

                        A ja mam nadzieje, ze mafiozi od tusdka zgnija w wiezieniu.
                        • cepekolodziej Re: "FAZ": Tusk ma rację, mówiąc o ataku na państ 24.06.14, 15:22
                          > A ja mam nadzieje, ze mafiozi od tusdka zgnija w wiezieniu.

                          Ostro ---
                          • gini Re: "FAZ": Tusk ma rację, mówiąc o ataku na państ 24.06.14, 15:41



                            Wiesz Cepie moj uluniony, ja zyje w cywilizowanym panstwie , a Ty w teoretycznym na dodatek murzynski jestes.

                            W dodatku sponsorujesz, te biesiady u Sowy))))

                            Dlatego byc moze dla Ciebie deal pomiedzy "niezaleznym prokuratorem" a premierem to normalka.


                            dla mnie to ukalad mafijny pomiedzy dwoma gangsterami.
                            • cepekolodziej Re: "FAZ": Tusk ma rację, mówiąc o ataku na państ 24.06.14, 18:14
                              > ukalad mafijny pomiedzy dwoma gangsterami.

                              Tu masz o innych, prawdziwych gangsterach:

                              www.kontrowersje.net/kelnerzy_grilluj_tuska_a_w_a_ciwie_dlaczego_nie_babcia_klozetowa_te_by_da_a_rad
                              • wikul Re: "FAZ": Tusk ma rację, mówiąc o ataku na państ 25.06.14, 00:59
                                cepekolodziej napisał:


                                > Tu masz o innych, prawdziwych gangsterach:
                                >
                                > www.kontrowersje.net/kelnerzy_grilluj_tuska_a_w_a_ciwie_dlaczego_nie_babcia_klozetowa_te_by_da_a_rad


                                A tu o wyrokach w "cywilizowanym" państwie.

                                wyborcza.pl/1,75477,16207207,Byly_wspolpracownik_premiera_Camerona_winny_w_brytyjskiej.html
                            • gini Odpowiem Seamanem 24.06.14, 18:43
                              seaman.salon24.pl/592555,trzy-w-jednym-donald-tusk-sprawca-zakladnikiem-i-ofiara
                              Wystarczy sobie wyobrazić, co mogą z takim państwem zrobić profesjonalne służby, skoro obejście jego zabezpieczeń, to bułka z masłem dla kelnerów. Wyobrażacie sobie, co muszą wiedzieć o ludziach Tuska ruskie służby albo amerykańskie? Oni wiedzą po prostu o tym rządzie wszystko i to nawet wcześniej niż ministrowie się zdecydują, w jakiej knajpie będą dzisiaj plotkować o Grasiu albo o premierze.

                              Ludzie Tuska i sam Tusk są transparentni dla każdego wywiadu, który się pofatygował nimi zainteresować, nie ma takich tajemnic, których by już nie poznali. Organizacja Transparency International nie posiada się z zachwytu nad rządem Tuska. Żadna władza na świecie dzisiaj nie jest tak przezroczysta jak rząd Tuska. Żadne negocjacje międzynarodowe, szczyty unijne z udziałem Polski nie mogą się odbyć bez podejrzeń, że polska delegacja jest sterowana za pomocą szantażu. Żaden odpowiedzialny polityk nie zdecyduje się na jakąś poufną i misterną akcję czy grę dyplomatyczną, lub gospodarczą z udziałem rządu Tuska, taki polityk musiałby na głowę upaść.


                              To jest najpoważniejsza konsekwencja afery podsłuchowej i tego nie da się zakrzyczeć, że rząd musi trwać, gdyż dymisja to realizacja scenariusza sprawców podsłuchu. To bzdura do kwadratu, zważywszy, że poprzez swoje współsprawstwo ten rząd jest spalony na świecie. Tym bardziej, jeśli to sprawka spółdzielni kelnerów handlujących tajemnicami, który zależało jedynie na scenariuszu trwania podsłuchów, a po zdemaskowaniu grupy ich dalsza szkodliwość wygasa całkowicie, więc i ich scenariusz jest nieaktualny, niebyły i nie ma żadnego znaczenia. Znaczenie ma tylko i wyłącznie totalna kompromitacja tego rządu w kraju i w oczach zagranicznych partnerów.

                              Nie zapominaj, ze zyjzesz w panstwie teoretycznym , gdzie "niezalezny prokurator" zawiera deale z premierem)))

                              Zajmowalam sie przez jakis czas prokuratura w zwiazku ze Smolenska, klamia jak z nut od 10 go kwietnia , widocznie deal taki.
              • andrzejg normalna polszczyzna 24.06.14, 21:54
                polski_francuz napisał:

                >
                > Nauczka dla ministrow: uzywajciezwy normalnej polszczyzny. Wstyd takiego jezyka
                > uzywac.
                >
                > PF

                no włąśnie...może ich polszczyzna jest normalna?
                • t_ete Re: normalna polszczyzna 24.06.14, 22:17
                  andrzejg napisał:

                  > no włąśnie...może ich polszczyzna jest normalna?

                  smile cos w tym jest ... przeciez na aqua tez poslugujemy sie normalna polszczyzna

                  tete
                • wikul Re: normalna polszczyzna 25.06.14, 00:08
                  andrzejg napisał:

                  > no włąśnie...może ich polszczyzna jest normalna?


                  Oczywiście to ironia i sarkazm ale jak wsłuchć się w język potoczny wokół nas, na filmach, w kabarecie, w piosenkach itp. to ...
                • polski_francuz Smak stanowi sie naprzeciw 25.06.14, 07:58
                  Normalna znaczy popularna?

                  Niech zatem uzywaja kulturalnej polszczyzny. Przyklad jezyka mowionego "idzie z gory". I mozna bylo marszalkowi Pilsudskiemu wybaczyc jego "zolnierskie" argumenta ale nie mozna sluchac przeklinajacych ministrow bo smak stanowi sie naprzeciw.

                  PF
                  • t_ete Re: Smak stanowi sie naprzeciw 25.06.14, 12:24
                    polski_francuz napisał:

                    > Normalna znaczy popularna?
                    >
                    > Niech zatem uzywaja kulturalnej polszczyzny. Przyklad jezyka mowionego "idzie z
                    > gory". I mozna bylo marszalkowi Pilsudskiemu wybaczyc jego "zolnierskie" argum
                    > enta ale nie mozna sluchac przeklinajacych ministrow bo smak stanowi sie naprze
                    > ciw.
                    >
                    Masz racje. Marszalek Pilsudski czy slynny Wieniawa-Dlugoszowski potrafili 'przylozyc' ciezkim slowem we wlasnym gronie. W salonie natomiast - szczegolnie przy damach - nie pozwalali sobie na takie wybryki.
                    No ale ... gdyby ktos zalozyl podsluch Pilsudskiemu, gdy 'we wlasnym gronie' (tzn politykow czy wojskowych) ruga kolegow ... ? wink

                    Drogi Francuzie, podsluchiwanie ludzi uwazam za cos obrzydliwego. Skoro juz to upubliczniono - krzywie sie troche na jezyk rozmowcow. Ale tylko troche. Bo mam swiadomosc, ze nie oni jedni tak ze soba rozmawiaja. Bywa zabawny dysonans oficjalnej elegancji - z prywatnym, czasem 'zolnierskim przywaleniem'. Zaskakuje ale czy dyskwalifikuje ? Chyba nie ... przynajmniej w moich oczach/uszach wink
                    Skoro przywolales Pilsudskiego ... mozna miec rozne oceny tej postaci ale nie sadze by jego dosadne slownictwo wazylo na tej ocenie. Czy dlatego, ze nikt go nie podsluchal ???

                    Kulturalna polszczyzna - oczywiscie. Chcialabym, zeby publiczny jezyk taki wlasnie byl. Ale nie jest. Politycy w mediach pozwalaja sobie na wiele. Oczy wiedna gdy czyta sie komentarze/blogi w necie, tak dosadne tam slownictwo. A nasze forum ?

                    Poza wszedobylska kamera, mikrofonem - kazdy polityk ma prawo - symbolicznie : zdjac buty, rozsznurowac gorset poprawnosci. Bo kazdy ma prawo do prywatnosci. Zalozenie podsluchu to przestepstwo, upublicznianie tegoz - to takze przestepstwo. I okradanie ludzi z prawa, ktore przysluguje kazdemu obywatelowi. Z prawa do prywatnosci.

                    Tresc podsluchanych rozmow byla wielokrotnie walkowana. Politycy opozycyjni mowia, ze nie byloby problemu - gdyby podsluchani politycy rozmawiali o prywatnych sprawach ... Nie byloby problemu ? Istotne (byc moze) informacje prywatne znalazlyby sie w rekach ludzi, ktorzy handlowali informacjami. Oczywiscie, ze bylby problem !
                    Czy biznesmeni, ktorzy kupowali podsluchane rozmowy biznesowej konkurencji koncentrowali sie li tylko na konkretach dotyczacych planow, dzialan - a 'litosciwie pomijali' prywatne, wrazliwe informacje dotyczace rodzin ??? Ktoz to moze wiedziec, czy ktos nie stal sie ofiara szantazu ? KK przewiduje zbyt niska kare za taki proceder (tzn. podsluchow i sprzedawania informacji) !

                    Wracajac do zdrowego rozsadku rozmawiajacych w restauracjach politykow. Nie wykazali sie ostroznoscia. Lub zanadto zawierzyli BOR-owi (ktory ponoc sprawdzal lokal, nie wiem czy za kazdym razem). Ale tu znow - nie potrafie potepic w czambul. Jesli rzeczywiscie urzadzenie podsluchowe zainstalowane bylo w pilocie, to moglo byc wniesione juz po kontroli BOR-u.
                    Pozostaje tylko slynna 'walizka-odpluskwiacz' czyli urzadzenie, ktore 'morduje podsluchy wszelkie'.... kazde spotkanie poza gabinetami - tylko z 'walizka' ...

                    tete


                    • gini Re: Smak stanowi sie naprzeciw 25.06.14, 14:06
                      Alez bronisz tych pelowcow, ale co ci zostalo?

                      Oni pija za twoja kase, a ty popijasz wino z biedronki./

                      W dodatku w nadmiarze.

                      Do tresci, nie odnosisz sie w ogole, bo i po co?

                      No fakt brzydko mowili, ale fakt, ze Sienkiewicz mowil o teoretycznym panstwie, juz do ciebie nie dotarl.

                      Fakt, ze smieje sie z nas caly swiat tez nie dociera.

                      Zrobili cie w konia twoi wybrancy, jestes teoretyczna obywatelka, teoretycznego panstwa, ktorej pozostaje, jedynie zachwycac sie winami z biedronki, podczas gdy Tusk, kreci nosem na kubanskie cygara ktorych szuka cala ambasada, a Sikorszki, ,szuka Armaniaku z 1957 roku.

                      W Biedronce nie ma?

                      Co do prywatnosci tych biednych politykierow.

                      Przypomnijmy, że inni bohaterowie taśm "Wprost" - Bartłomiej Sienkiewicz i Marek Belka - również zapłacili niemałą kwotę za swoją kolację. A raczej nie zapłacili, bo zasponsorował ją NBP. Jak pisał "Fakt", który dotarł do faktury z restauracji Sowa & Przyjaciele, w czasie kilkugodzinnego spotkania politycy wydali blisko 1,5 tys. zł na jedzenie i alkohol. Rachunek zapłacił Marek Belka, posługując się służbową kartą. - <b>Spotkanie było zainicjowane przez szefa gabinetu prezesa NBP. Było to spotkanie służbowe, rozmowa także dotyczyła spraw służbowych - wyjaśnił w rozmowie z "Faktem" dyrektor departamentu komunikacji i promocji NBP Marcin Kaszuba. "</b>

                      Ogranicz spozywanie tych win biedronkowych, bo glupiejesz z dnia na dzien.
                    • polski_francuz Droga t_ete 25.06.14, 19:33
                      Podsluchiwanie ludzi to cos obrzydliwego. Masz racje.

                      Napisalas tyle madrych rzeczy, ze znow pozalowalem zem szczesliwie zonaty a Ty w zwiazku trwalymsmile

                      Moge tylko dodac jedna rzecz. Trzymajta sie sie ludzie w Polsce dobrze. Wasze sukcesy (nasze sukcesy) nie robia tylko szczesliwych. Robia tez wielu nieszczesliwych. Trzeba dalej sie uczyc wygrywacsmile

                      Pozdro

                      PF
                      • t_ete Re: Droga t_ete 25.06.14, 23:18
                        polski_francuz napisał:

                        > Podsluchiwanie ludzi to cos obrzydliwego. Masz racje.
                        >
                        > Napisalas tyle madrych rzeczy, ze znow pozalowalem zem szczesliwie zonaty a Ty
                        > w zwiazku trwalymsmile
                        >
                        > Moge tylko dodac jedna rzecz. Trzymajta sie sie ludzie w Polsce dobrze. Wasze s
                        > ukcesy (nasze sukcesy) nie robia tylko szczesliwych. Robia tez wielu nieszczesl
                        > iwych. Trzeba dalej sie uczyc wygrywacsmile

                        Zaczerwienilam sie ... ale w koncu Ty Francuz jestes, wiesz jak do kobiet ... wink
                        Nadal sie uczymy ... demokracja - trudna sprawa ; zobaczymy czy PO potrafi przepracowac naprawde trudna sytuacje ; PiS okazalo sie - 'specyficzna' opozycja (to wychodzenie z sali obrad w trakcie przemowienia Palikota, uwagi jednej z poslanek 'nie bedziemy sluchac idioty'), zabawne zaskoczenie Leszka Millera - ze ich wniosek za votum zaufania dla rzadu - juz !!! ? teraz ?
                        Uczymy sie ...

                        tete
    • wikul Re: Czas nauki 25.06.14, 17:11
      Dla niektórych ten czas bezpowrotnie minął a głupota w ieku dojrzałym jest nieuleczalna.
      Zacytuję nieodżałowanego ceesa.


      ...Gini, nawiasem mowiac, jest osobą o tak piramidalnej glupocie, ze nie ma nawet
      sensu probowac jej tlumaczyc, ze postapila bardzo nieladnie. Cecha osob
      glupich jest miedzy innymi to, ze zawsze sa zachwycone soba i swoimi uczynkami.

      Jakis czas temu na jednym z forow zamknietych doszlo do dyskusji na temat
      Gini. Mozna wprowadzic taka siedmiostpniowa skale do oceny madrosci/glupoty
      czlowieka:

      6-wybitnie madry
      5-bardzo madry
      4-madry
      3-przecietny, ani madry ani glupi
      2-glupi
      1-bardzo glupi
      0-monsrualnie glupi

      W zasadzie panowala powszechna zgoda, ze Gini kwalifikuje sie do grupy 0 lub
      1. Zaledwie jedna z osob bioracych udzial w tej dyskusji wyrazila zdanie (ale
      tez z niezbyt wielkim przekonaniem), ze byc moze forum wplynelo na Gini
      korzystnie i z poziomu 1 ona powoli wspina sie na poziom 2. Wiekszosc jednak
      sie z tym absolutnie nie zgodzila. ...
      forum.gazeta.pl/forum/w,13,16817470,16817470,Cs137_sie_zegna.html
    • andrzejg benzyna po 7 zł, sprawa się rypła 25.06.14, 21:31
      Kiedy wydawało się, że już jest po wystąpieniu Tuska, premier wrócił na mównicę, by odpowiedzieć posłowi Macierewiczowi. "Nie prawdą jest, że do budżetu nie trafiały przychody. Ja wiem, o czym mówię proszę pana. Pan tutaj z tej mównicy powiedział, że jakim prawem ja sztucznie zaniżam ceny paliw. Bo przez to są zagrożone interesy mniejszych dystrybutorów. Jeszcze raz powtórzę: prawem premiera tego rządu, jeśli mam narzędzia, aby ceny paliw były niższe w Polsce, to będę z nich korzystał. Niezależnie od tego, kto będzie na tym tracił, bo zyskują na tym ludzie i niech już pan da spokój, bo zyskują na tym ludzie" - skończył premier.

      • wikul Re: benzyna po 7 zł, sprawa się rypła 25.06.14, 22:58
        andrzejg napisał:

        > Kiedy wydawało się, że już jest po wystąpieniu Tuska, premier wrócił na mówn
        > icę, by odpowiedzieć posłowi Macierewiczowi. "Nie prawdą jest, że do budżetu ni
        > e trafiały przychody. Ja wiem, o czym mówię proszę pana. Pan tutaj z tej mównic
        > y powiedział, że jakim prawem ja sztucznie zaniżam ceny paliw. Bo przez to są z
        > agrożone interesy mniejszych dystrybutorów. Jeszcze raz powtórzę: prawem premie
        > ra tego rządu, jeśli mam narzędzia, aby ceny paliw były niższe w Polsce, to będ
        > ę z nich korzystał. Niezależnie od tego, kto będzie na tym tracił, bo zyskują n
        > a tym ludzie i niech już pan da spokój, bo zyskują na tym ludzie" - skończył pr
        > emier.



        Zawsze twierdziłem że na Macierewicza albo Kaczyńskiego można liczyć gdy PO traci poparcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka