20.07.14, 18:40

Szukam od dłuższego czasu cienkich białych skarpetek. Wreszcie są, na osiedlowym bazarku. Biorę pakiet pięciu par do ręki i pytam o cenę.

Właścicielka, korpulentna Wietnamka, odpowiada rzeczowo - ńańaańe.

Ja, po chwili - dam ńeeńeń.

Ona - ńe, ńeńeńaańe.

Wydobywam z kieszeni dziesiątkę i złotówkę. Porozumienie ponad barierami językowymi. Ja mam skarpetki, ona pieniądze.
Obserwuj wątek
    • wikul Re: Dialog 20.07.14, 20:22
      cepekolodziej napisał:

      > Szukam od dłuższego czasu cienkich białych skarpetek. Wreszcie są, na osiedlowy
      > m bazarku. Biorę pakiet pięciu par do ręki i pytam o cenę.
      >
      > Właścicielka, korpulentna Wietnamka, odpowiada rzeczowo - ńańaańe.
      >
      > Ja, po chwili - dam ńeeńeń.
      >
      > Ona - ńe, ńeńeńaańe.
      >
      > Wydobywam z kieszeni dziesiątkę i złotówkę. Porozumienie ponad barierami języko
      > wymi. Ja mam skarpetki, ona pieniądze.

      Byłem świadkiem rozmowy dwóch skośnookich biznesmenów na takim bazarku. Dla mnie ich wygląd był identyczny. Okazało się jednak że jeden był Wietnamczykiem a drugi chyba Chińczykiem a porozumiewali się po polsku. Kto by pomyślał że język polski może być językiem międzynarodowym skuteczniejszym od angielskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka