Dodaj do ulubionych

Dowcip antysemicki?

IP: *.scm.de 05.04.02, 10:25
Jak chodzą w gości:

Anglik - ze swoim angielskim dostojeństwem;
Francuz - ze swoją żoną;
Rosjanin - z butelką wódki;
Żyd - ze świeżym tortem.

Jak wracają:
Anglik - ze swoim angielskim dostojeństwem;
Francuz - z nową kochanką;
Rosjanin - z nabitą fizjonomią;
Żyd - ze świeżym tortem.

Co myślą:
Anglik: Czy przypadkiem nie naraziłem na szwank mojego angielskiego dostojeństwa
Francuz: A ta panienka z lewej była chyba jeszcze lepsza;
Rosjanin : No i co z tego, że mi mordę nabili, ale za to potłukłem całą
kryształową zastawę;
Żyd: Dokąd by tu jeszcze pójść w gości, dopóki tort jest świeży.

Czy w/w dowcip jest antysemicki? antyangielski?, antyfrancuski, antyrosyjski?

Prosze o opinie
Obserwuj wątek
    • neuros Re: Dowcip antysemicki? 05.04.02, 10:36
      Jezeli powiem ze Murzyni sa czarni to czy bede rasista?
      • Gość: siedem już jestes! IP: *.tgory.pik-net.pl 05.04.02, 10:39
        neuros napisał(a):

        > Jezeli powiem ze Murzyni sa czarni to czy bede rasista?

        napisałeś MURZYN!
        potworze!

        7,00
        • Gość: ts Re: już jestes! IP: 195.94.204.* 05.04.02, 12:52
          tak jest, nie pisze sie "M...", ale "Afroamerykanin"!
          Mowimy "Tobi".
      • desert_sky Re: Dowcip antysemicki? 05.04.02, 10:40
        Mam nadzieje,że nie,choć zauważyłem,że bardzo ostrożnie podchodzi się do tego
        tematu i nazywanie kogoś Murzynem,uznawane jest za rasizm,choć szczerze
        mówiąc,to nie rozumiem dlaczego.smile
        • Gość: Agent tak samo jak każde postawienie Żydów ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.02, 11:07
          ... w złym świetle jest już antysemityzmem zwalczanym przez wszystkie media
          i "poważne" siły polityczne.

          desert_sky napisał(a):
          > Mam nadzieje,że nie,choć zauważyłem,że bardzo ostrożnie podchodzi się do tego
          > tematu i nazywanie kogoś Murzynem,uznawane jest za rasizm,choć szczerze
          > mówiąc,to nie rozumiem dlaczego.smile

    • Gość: Stoik Re: Dowcip antysemicki? IP: *.toya.net.pl / 10.0.207.* 05.04.02, 11:25
      Myślę, że jest niezły, chociaż dowcipy o przedstawicielach poszczególnych
      narodów przestały bawić tak, jak to robiły niegdyś. Nie słychać już nic o
      Szkotach, niewiele o Rosjanach, nie mówiąc już o innych nacjach. Ostatnio
      karierę robiły raczej dowcipy o blondynkach (czemu nie o blondynach?) i
      dowcipyt (anty)religijne. Dla odprężenia jeden o babie:
      Przychodzi Baba do doktora, a doktor ją pyta: Czemu Pani tak długo u mnie nie
      było? A bo byłam chora, odpowiada Baba.
      • perla! Re: Dowcip antysemicki? 05.04.02, 11:30
        aby nikomu sie nie na razic to dowcip arktyczny tu jest:

        Po Antarktydzie ida dwa misie polarne. Duzy i mały. I ten mały pyta:
        - Mamo, czy ja jestem misiem grizzli?
        - Nie, ty jestes misiem polarnym

        po pewnym czasie malec znów pyta:
        - Mamo, czy ja jestem misiem koala?
        - Nie, ty jestes misiem polarnym

        po kilku matrach znów pyta:
        - Mamo, czy ja jestem misiem brunatnym?
        - Nie, ty jestes misiem polarnym

        a mały mis na to:
        - to dlaczego k... tu tak zimno!


        Perła


        • Gość: Stoik Dowcip semicki? IP: *.toya.net.pl / 10.0.207.* 05.04.02, 11:39
          Teraz coś semickiego:
          Telefon. Czy jest Rozenfeld? Jeszcze jest. Co znaczy jeszcze? Bo zaraz go
          wynosimy.
          • Gość: JB Re: Dowcip semicki? IP: *.inetia.pl 05.04.02, 15:49
            Z jakiś rok temu grasował na forum Julek Wajnsztajn z Francji
            (julien.wajnsztajn@club-internet.fr).
            Rozpoczął wątek o dowcipie żydowskim.
            Pozwalam sobie wkleić niektóre wpisy (wg. mojego gustu niezłe):

            -Jaka jest roznica miedzy restauracja zydowska i restauracja chrzescijanska? -
            W chrzescijanskiej mozna widziec jak ludzie jedza i slyszec jak mowia.
            W zydowskiej - odwrotnie!


            • Gość: JB Re: Dowcip semicki? IP: *.inetia.pl 05.04.02, 15:59
              I dalej:

              - Dwoch Zydow (w dojrzalym wieku) spotyka sie na ulicy). Awram! - mowi
              jeden - ty
              cos mi zle wygladasz! Powiec co ci jest? Splajtowales? Nie, cos gorszego,
              odpowiada tamten. Zona ci umarla? - Nie, cos gorszego. Niemozliwe! - Syn ci
              umarl? -Gorzej. No to co, powiedz wreszcie konkretnie co sie stalo, bo juz nie
              wytrzymam! Moj syn spotkal zla kobiete... Jaka? nasza? Nie - gojke. Straszne
              nieszczescie! Ona jest taka ladna, ze on sie w niej zakochal i sie ochrzcil.
              (Obaj wybuchaja placzem a po chwili ten pierwszy): No to powiedz Awram jak ty
              na
              to zareagowales? Co zrobiles? - Awram: a co myslisz Jojne, ze mozna zrobic po
              takim nieszczesciu? Poszedlam do synagogi zeby poskarzyc sie Najwyzszemu na to
              moje nieszczescie. A Jojne na to: no i co? Pocieszylo cie to? Awram: wiesz
              Jojne
              - uslyszalem nagle glos z gory: "Nie martw sie Awram! moj syn mi taki sam
              numer
              wykrecil"!
            • Gość: JB Re: Dowcip semicki? IP: *.inetia.pl 05.04.02, 16:15
              Jest 1942, grupa zydowskich partyzantow siedzi w lesie
              gdzies na Ukrainie. Mojzesz wraca ze zwiadu
              - Czego sie dowiedziales Mojzesz ? - pyta dowodca.
              - Jakies pol kilometra stad jest maly strumyk, a za strumykiem wies.
              - To wszystko?
              - Tak jest
              - Niemcow we wsi widziales ?
              - Niemcow we wsi nie ma ale nie przejdziemy!
              - Dlaczego?
              - Ktos uwiazal na skraju wsi dwa duze psy.

              Icek Biegnie do rabina i krzyczy:
              Rebe, rebe !!! Syn mi sie urodzil.
              Rebe: no to sie ciesz !!!
              Icek: a ciesze sie ciesze, ale martwie sie kim on bedzie jak dorosnie.
              Rebe: Jak syn bedzie mial rok to postaw przed nim ksiazke, kieliszek i
              pieniadze. Jak wybierze ksiazke, to bedzie madry Zyd. Moze taki madry jak ja.
              Jak wybierze pieniadze, to bedzie robil dobre interesy. A jak wybierze
              kielisze , to nieszczescie Icek, nieszczescie. Syn twoj bedzie pijakiem.

              Za rok Icek leci przerazony do rebe.
              Icek: Rebe !!!..nieszczescie, moj sym wybral i ksiazke i pieniadze i
              kieliszek !!!
              Rebe: Oj nieszczescie Icek ...twoj syn bedzie ksiadz katolicki !!!

              Domokrazny zydowski handlarz w Warszawie namawia klienta

              - Pan to musisz kupic, pan, to jest rewelacyjny proszek na pchly!
              Bierzesz pan takie pchle, sypiesz ciut tego proszku w pysk
              i ona gwarantowane panu zdycha.

              - Panie, jak ja juz mam ta pchle w reku, to chyba moge ja zwyczajnie
              zgniesc!
              - No, to tez czasamy skutkuje...

              - Cukiertort: Panie Sodowaser, podobno byłeś pan zaproszony do tego
              bogacza
              Apfelbauma na kolację?
              Sodowaser: Nieszczęścia się zdarzają.
              C: Dlaczego nieszczęścia?
              S: Bo gdyby rosół był tak ciepły jak piwo, ryba tak polana sosem jak
              obrus, a gęś taka tłusta jak gospodyni, to by było całkiem
              w porządku.

      • Gość: liman Mój ulubiony IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 06.04.02, 10:39
        Roztrzęsiony Jojne spotyka Awrama.
        - Ale nieszczęście. Ale tragedia...
        - Co ciebie się stało? - pyta Awram
        - Napadli na mnie. Bandyci!!!. Na drodze!. W biały dzień!
        - I co ci zrobili?
        - Krzyknęli "Pieniądze albo śmierć!"
        - I co zrobiłeś?
        - A co miałem zrobic? Śmierciałem.
    • Gość: White Re: Dowcip antysemicki? IP: *.scm.de 05.04.02, 16:05
      W USA w szkole publicznej w ramach polityki integracji rasowo-narodowej Pani
      poprosiła dzieci, aby 4 lipca przyszły do szkoły w swoich strojach narodowych.

      Sara mówi do męża: czy ty wiesz, że nasza córka chce założyć futro i brylanty?
    • Gość: U Re: Dowcip antysemicki? IP: *.gis.net 05.04.02, 16:36
      Gość portalu: Weiss napisał(a):

      > Jak chodzą w gości:
      >
      > Anglik - ze swoim angielskim dostojeństwem;
      > Francuz - ze swoją żoną;
      > Rosjanin - z butelką wódki;
      > Żyd - ze świeżym tortem.
      >
      > Jak wracają:
      > Anglik - ze swoim angielskim dostojeństwem;
      > Francuz - z nową kochanką;
      > Rosjanin - z nabitą fizjonomią;
      > Żyd - ze świeżym tortem.
      >
      > Co myślą:
      > Anglik: Czy przypadkiem nie naraziłem na szwank mojego angielskiego dostojeństw
      > a
      > Francuz: A ta panienka z lewej była chyba jeszcze lepsza;
      > Rosjanin : No i co z tego, że mi mordę nabili, ale za to potłukłem całą
      > kryształową zastawę;
      > Żyd: Dokąd by tu jeszcze pójść w gości, dopóki tort jest świeży.
      >
      > Czy w/w dowcip jest antysemicki? antyangielski?, antyfrancuski, antyrosyjski?
      >
      > Prosze o opinie


      Przy tak wielu "zlodziejach tortow" w rzeczywistosci,problem "antysemityzmu" blednie,staje sie
      potwierdzeniem realiow.Po takich spektakularnych zlodziejach jak Boyeski,Milken,Rich,Bakcik,..................
      jeszcze jeden mazur dzisiaj.To Jozwa od Jedruchow.No gdzie on sie stara o obywatelstwo?Nie powiem.
      Przeczytajcie,o tym colosie z Colloseum w ost. wydaniu SuperExpressu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka