Dodaj do ulubionych

Szaleniec dorwał się do broni

26.09.14, 21:36
w Chorzowie.

Sytuacja wręcz obrazkowa. Wszyscy naokoło byli uzbrojeni, a szaleniec i tak zrobił swoje
Zrobiłby pewnie więcej, gdyby nie interwencja policji

To jak z tym powszechnym dostępem do broni?

A.
Obserwuj wątek
    • pikrat Re: Szaleniec dorwał się do broni 26.09.14, 21:50
      Prowokujesz Piqusia? wink
    • piq możesz podać szczegóły?... 27.09.14, 03:29
      ...kto "wszyscy naokoło"? O ostatniej strzelaninie w Chorzowie wiadomo jedno - sprawca strzały oddał, gdy został sam z instruktorem. Jeśli nie piszesz o innej sytuacji, tylko o tej, to co najmniej raz ordynarnie zełgałeś. O tu:
      > Sytuacja wręcz obrazkowa. Wszyscy naokoło byli uzbrojeni, a szaleniec i tak zro
      > bił swoje
      Rzecznik policji podaje, że sprawca został zatrzymany, gdy właściel strzelnicy zaczął wymianę strzałów nie dopuszczając do wyjścia uzbrojonego sprawcy. Czyli zełgałeś drugi raz.
      > Zrobiłby pewnie więcej, gdyby nie interwencja policji.
      Wiadomości w tej sprawie np. tutaj:
      www.rmf24.pl/fakty/polska/news-areszt-dla-sprawcy-strzelaniny-w-chorzowie,nId,1526767
      • andrzejg Re: możesz podać szczegóły?... 27.09.14, 07:17
        No i co z tego ,że strzelał gdy został sam na sam z instruktorem? To tylko dowodzi,że szaleniec jak chce to znajdzie moment na zastrzelenie czlowieka. Do tego w miejscu , w którym są uzbrojeni ludzie. Przeciez w każdej chwili mógł ktoś wrócić z bronią. Właściciel go powstrzymał? Tylko na chwilę. Wyraźnie piszą ,że złagodniał jak zobaczył policjantów.

        Ten przypadek wejścia w posiadanie broni przez szaleńca, tylko na podstawie pokazanego dowodu , pokazuje co mogłoby byc , gdyby szaleńcy mogli miec broń bezproblemowo. Bez konieczności pójścia na strzelnicę i ryzykowania pościgu po ukradzeniu broni. Na strzelnicę , która powinna być chroniona przez uzbrojonych ludzi (tu pewnie właściciel pełnuł tą rolę) , która jest pełna uzbrojonych ludzi (szaleniec nie mógł być pewien czy wszyscy wyszli) .

        A instruktor? Nawet jak miał broń , to nie zdązył zareagować.

        • oleg3 Re: możesz podać szczegóły?... 27.09.14, 11:32
          A co powiesz Andrzeju o rajdzie szaleńca po sopockim molo? Samochód jako broń! Wracamy do koni?
          • sz0k Re: możesz podać szczegóły?... 27.09.14, 12:16
            oleg3 napisał:

            > A co powiesz Andrzeju o rajdzie szaleńca po sopockim molo? Samochód jako broń!
            > Wracamy do koni?

            Końmi też można stratować ludzi!
        • piq bredzisz, chłopinko,... 27.09.14, 14:23
          ...gdyby myśleć tak jak ty, należałoby wprowadzić pozwolenia na noże, siekiery, widelce, sznurki - i na wszystko, czym można zabić człowieka. A człowieka można zabić nawet reklamówką oraz zwiniętą gazetą.

          Bo wyobraźmy sobie (rany boskie wciórności i oburzenie święte andrzejów tego świata pozbawionych zdolności logicznego myślenia), że wchodzi facet do kastoramy, bierze z półki siekierę i zaczyna masakrować ludzi. Żądaj wtedy, koleżko, wprowadzenia pozwoleń na wejście do sklepu z siekierami. Albowiem (łoświętywalenty ranybłeskie i łojejku) do kastoramy pełnej siekier wszedł szaleniec, rzucił się z siekierą na ludzi - a nawet nie musiał pokazać dowodu osobistego!!! Nie do wiary!!! Kto na to pozwala??? Żeby do sklepu każdy mógł wejść z ulicy!!! A gdzie była ochrona??? Powinna być uzbrojona!!!

          Andrzeje tego świata oczywiście nie kojarzą, że ochroniarz też może być szaleńcem. Także policjant i wojskowy.

          Oto przykład, do którego nie umiejący posługiwać się logiką Andrzej nie sięgnął. Ba, w ogóle się nie oburzył.
          Czerwiec 2010: 31-letni Mariusz S. pracownik ochrony autokomisu w Wągrowcu zabarykadował się w środku z właścicielem. Według świadków oddał 18 strzałów. Zastrzelił właściciela, sam został ciężko ranny. Do ataku i strzelaniny doszło prawdopodobnie z powodów osobistych.

          Nie chce mi się pisać więcej, bo nie umiesz się posługiwać nawet najprostszymi analogiami. Polska jest najbardziej rozbrojonym krajem w Europie, Niemcy mają broni 30-krotnie więcej, Czesi 15-krotnie, Słowacy 7-krotnie, nawet pieprznięci Węgrzy o najwyższym w Europie wskaźniku samobójstw i chorób psychicznych mają 5-krotnie więcej broni.

          Rosjanie mają broni 8-krotnie więcej i tyleż razy więcej ludzi umie strzelać w razie konfliktu zbrojnego. A tacy andrzeje siedzą w środku Europy i są dumni, że są bezbronni. Trzeba być idiotą, żeby być dumnym z bycia dupą wołową i mentalną pensjonarką. Przykro mi, że muszę to do ciebie powiedzieć, bo cię szanuję za bycie głową rodu, przedsiębiorcą i pracodawcą.
          • perla Re: bredzisz, chłopinko,... 27.09.14, 15:14
            w latach 90-tych student jednej z polskich szkół wojskowych zabił z kałacha kilku śpiących kolegów.
            A w Piotrkowie strażnik wiezienny ostrzelał z wieżyczki więźnia i prowadzących go policjantów. Też kogoś zabił.
            W USA gdzie jest powszechny dostęp do broni palnej, seryjni mordercy niezwykle rzadko mordują za pomocą tej broni. Noże, młotki, liny to tak, ale nie pistoletami.
            Ale z drugiej strony piq, media podały, że on strzelał kilka godzin.
            Nie znam się na regulaminach strzelnic, ale czy to nie przegięcie? Przecież po kilku godzinach strzelania do tarczy każdemu może odbić. Wiem to od kolegów, którzy jeździli w wojku na poligony. Gdy zaczęli strzelać z dział czy haubic to po pewnym czasie dostawali szału i nic ich nie było w stanie powstrzymać. Naparzali na całego. Żadne rozkazy do nich nie docierały, a szał był taki, że gotowi byli wszystko rozpierdzielić. Dopiero gdy podpełzł do nich jakiś pułkownik z pismem na którym były pieczęcie, że państwa zawarły rozejm to dopiero wtedy ochłonęli i przestali strzelać.
            Ja jestem generalnie za tym, aby Polacy mieli dość swobodny dostęp do dwururek, tych na śruty. Z taką strzelbą trudno chodzić niezauważonym po ulicy, a do obrony dobytku nadaje się idealnie bo nawet celować nie trzeba za specjalnie umieć.
            Niemniej z tym musi iść zmiana prawa, kara śmierci i prawo do obrony własnej właśnie.
            • piq dwururka jest bardziej śmiercionośna,... 27.09.14, 23:03
              ...niż beretta, glocek czy cezetka w kalibrze 9 z opłaszczowanymi pociskami, zwłaszcza z bliska.

              Co do wariactwa: to zależy od człowieka i jego obycia z bronią. Dla mnie nie ma nic bardziej relaksującego niż 150 czy 200 odpaleń do tarczy na strzelnicy. Wychodzę wesoły i wyluzowany. Jeśli broń jest chłopięcym marzeniem dorosłego faceta - jest groźnie. Pociąg mężczyzny do broni jest genetycznie uwarunkowany. Kiedy staje się ona czymś niemal nieosiągalnym - zaczyna to budzić niezdrowe emocje. Natomiast jeśli jest dobrze opanowanym - z rutyną w zachowaniu bezpieczeństwa - przedmiotem, nikogo to nadmiernie nie podnieca. Strzelanie wtedy to taki sam fajny sposób spędzania wolnego czasu jak np. narciarstwo. Bez obfitego wydzielania adrenaliny.

              Nie jestem za tym, żeby można było kupić spluwę w supermarkecie. Ale jeśli będzie równie dostępna jak auto czy motocykl - będzie na początek okej. A państwo powinno wspierać ludzi chętnych do nauki strzelania, bo to jedyny sposób, by odstraszyć takich ruskich od prowadzenia wojny typu pełzającego, jak na Ukrainie. A tam i tak broni na twarz jest bodaj 5-krotnie więcej niż w Polsce. Jesteśmy qrvva jako naród bezbronni - a różne matołki uważają, że to najlepsza rzecz na świecie, bo ktoś, kto przyjdzie im zabrać portfel i komórkę, nie będzie groził rewolwerem, tylko nożem kuchennym, bo jest w każdym domu. Idiotyzm tego poglądu jest powalający.
              • andrzejg Re: dwururka jest bardziej śmiercionośna,... 29.09.14, 08:23
                Skoro masz broń , to po co Ci zwiększenie zagrożenia posiadania broni przez szaleńców?

                Zwiększenie obronności poprzez posiadanie broni przez pospólstwo raczej włozyłbym pomiedzy bajki. Przykladem jest Powstanie Warszawskie, gdzie przygotowana do walki , ale uzbrojona jak pospóstwo AK dostała łomot od regularnego wojska. Tu są potrzebne ćwiczenia militarne społeczeństwa, czyli niejako powrót do czasów PRL

                A.
                • pro100 Re: dwururka jest bardziej śmiercionośna,... 29.09.14, 09:19
                  andrzejg napisał:

                  > Skoro masz broń , to po co Ci zwiększenie zagrożenia posiadania broni przez sza
                  > leńców?
                  >
                  > Zwiększenie obronności poprzez posiadanie broni przez pospólstwo raczej włozyłb
                  > ym pomiedzy bajki.

                  hm, oceniasz po sobie?

                  Przykladem jest Powstanie Warszawskie, gdzie przygotowana d
                  > o walki , ale uzbrojona jak pospóstwo AK dostała łomot od regularnego wojska. T
                  > u są potrzebne ćwiczenia militarne społeczeństwa, czyli niejako powrót do czasó
                  > w PRL
                  >
                  > A.

                  potrzebna jest i broń i praktyka w jej używaniu, to oczywiste. z obecnej armii 90 tys do walki nadaje się ca 25-30 reszta to gaciowi i zarękawki. w razie co warci tyle co i ciastkarz (albo i mniej). gwardia narodowa to parodia i gwardii i narodu. coś robić trzeba bo banialuki o końcu historii i powszechnym bezpieczeństwie po wsze czasy można w buty włożyć. można szykować białe flagi, tudzież już emigrować albo starać sie o jakiś konkret. w każdym razie jak nie chcesz utrzymywać własnej armii to bedziesz musiał utrzymywać cudzą - kwestia jedynie czasu.
                  • andrzejg Re: dwururka jest bardziej śmiercionośna,... 29.09.14, 09:32
                    pro100 napisał:

                    > potrzebna jest i broń i praktyka w jej używaniu, to oczywiste. z obecnej armii
                    > 90 tys do walki nadaje się ca 25-30 reszta to gaciowi i zarękawki. w razie co w
                    > arci tyle co i ciastkarz (albo i mniej). gwardia narodowa to parodia i gwardii
                    > i narodu. coś robić trzeba bo banialuki o końcu historii i powszechnym bezpiecz
                    > eństwie po wsze czasy można w buty włożyć. można szykować białe flagi, tudzież
                    > już emigrować albo starać sie o jakiś konkret. w każdym razie jak nie chcesz ut
                    > rzymywać własnej armii to bedziesz musiał utrzymywać cudzą - kwestia jedynie cz
                    > asu.

                    a czy ja pisze ,ze należy rozbroić armię? Armia powinna być liczna i silna. Na to płacę podatki
                    • pro100 Re: dwururka jest bardziej śmiercionośna,... 29.09.14, 11:32
                      andrzejg napisał:

                      > a czy ja pisze ,ze należy rozbroić armię? Armia powinna być liczna i silna. Na
                      > to płacę podatki

                      niestety na skutek działań (niedziałań?) róznych mądrali co to jedli z dziubka putinowi, a w razie co to bundeswehra nas obroni, mamy co mamy czyli praktycznie drobne siły ekspedycyjne a nie armię do obrony kraju. na zbudowanie w miare porządnej armii potrzeba oprócz kasy, czasu. ruskie sie szykowali ponad 10 lat. ukraińce (janukowyche i inne hady) tylko kradli. sytuacja jest - kopta studnię bo sie pali. makrela ma nato w rzyci francuziki też tylko na wstecznym jeżdżą. 10 lat nie bedzie dane - trzeba coś szybkiego w 2-4 lata. wymyśl coś realniejszego a nie pobożne życzenie - "silnej i licznej armii"
                      • andrzejg Re: dwururka jest bardziej śmiercionośna,... 29.09.14, 11:36
                        pro100 napisał:

                        > 10 lat nie bedzie dane - trzeba coś szybkiego w 2-4 lata. wymyśl coś realniejsz
                        > ego a nie pobożne życzenie - "silnej i licznej armii"

                        tak, tak, juz od dzieciństwa słyszę gadki o III WŚ. 2-3 lat a i gruchnie...

                        Receptą broń dla każdego?

                        A.
                        • pro100 Re: dwururka jest bardziej śmiercionośna,... 29.09.14, 12:04
                          andrzejg napisał:


                          > tak, tak, juz od dzieciństwa słyszę gadki o III WŚ. 2-3 lat a i gruchnie...
                          >
                          > Receptą broń dla każdego?
                          >
                          > A.
                          min system szwajcarski - to mozna zrobić szybko i tanio. ekonomia i kalkulacja jest zawsze. ewentualny agresor tez liczy.
                          • pikrat Re: dwururka jest bardziej śmiercionośna,... 29.09.14, 12:51
                            Wystawmy armię kapelanów, uzbrojonych w krucyfiksy niczym niejaki Skorupco. Mamy najwiekszą w cywilizowanym świecie armię nierobów sutannowych i ich purpurowych gienerałow to kolejny cud nad Wisłą nie powinien byc zaskoczeniem. Ewentualnie uczmy się bohaterstwa od Czechów. Niezłe piwo juz umiemy robić...
                          • wikul Re: dwururka jest bardziej śmiercionośna,... 29.09.14, 14:14
                            pro100 napisał:

                            > min system szwajcarski - to mozna zrobić szybko i tanio. ekonomia i kalkulacja
                            > jest zawsze. ewentualny agresor tez liczy.


                            Cały świat wie a szwajcarskiego systemu nie stosuje. Durnie jacyś ? Ale ad rem.

                            Szwajcarska polityka broni jest wyjątkowa w Europie. Większość armii trzyma swoją broń we własnych domach jako swój obowiązek spełnienia służby wojskowej. Szwajcaria ma więc jeden z najwyższych współczynników dotyczących posiadania broni przez obywateli. W ostatnim czasie zauważalna jest tendencja do zwiększania przepisów ograniczających dostęp do broni choć wynik referendum z lutego 2011 r. unieważnił proponowane zmiany. Armia szwajcarska praktycznie nie posiada pełnoetatowych żołnierzy, mimo to jest w stanie przeprowadzić pełną mobilizację w ciągu 72 godzin.
                            pl.wikipedia.org/wiki/Polityka_broni_w_Szwajcarii#Liczba_broni_w_obiegu

                            Zamiast wypisywać brednie lepiej zapoznać się ze stanem faktycznym. A może marzysz o służbie gołębi łącznikowych i oddziałach mułów i koni górskich lub szwajcarskim regimencie rowerowym ? Niestety już rozformowany.
                            pl.wikipedia.org/wiki/Szwajcarski_Regiment_Rowerowy

                            Ja jednak wolę, wbrew moherowym mędrcom, stan faktyczny oparty o wiedzę a nie o rydzykowe popierdywanie. Tu nasz WP wg wiarygodnego rankingu.
                            www.defence24.pl/news_polska-idzie-w-gore-w-rankingu-sily-militarnej-w-pierwszej-trojce-usa-rosja-chiny
                          • xiazeluka Re: dwururka jest bardziej śmiercionośna,... 30.09.14, 08:06
                            <i>system szwajcarski </i>

                            System szwajcarski ma oparcie w ukształtowaniu terenu i braku niebezpiecznych sąsiadów. Na polskich równinach podobnych udogodnień nie ma. Jak sobie wyobrażasz "szwajcarską" obronę np. Warszawy?
                            • pikrat Re: dwururka jest bardziej śmiercionośna,... 30.09.14, 09:30
                              Są przecież Lasy Kabackie... wink
          • andrzejg Re: bredzisz, chłopinko,... 29.09.14, 07:45
            Rozmawiamy o szaleńcach i możliwości zdobycia przez nich broni do zrealizowania swoich szaleńczych planów. Jasnym jest ,że zamordować można również gołymi rękami i do tego nie potrzeba pistoletu, czy karabinka. Czy szaleniec z Chorzowa nie wiedział o tym? Przecież jak chciał pozabijać ludzi w jakimś centrum handlowym , to najprościej byłoby pójść do takiej np. Castoramy (jak wspomniałes piq) i bez konieczności zakupu dorwać się do siekiery i rąbać naokoło. Jednak on wolał wybrać bardziej ryzykowny plan zdobycia broni na strzelnicy. Perła wspominał o statystykach mordów w USA. Znów muszę przypomnieć ,że w wątku piszę o szaleńcu, który chciał się dorwać do broni i chyba nie trzeba przypominać o takich przypadkach w USA, gdzie z legalnie nabytej broni wystrzelał pół , czy też całą klasę. Jedynie przykład Olega z użyciem samochodu wjeżdżającego w tłum broni się jako narzędzie zbrodni szaleńca. Reszta jest mało spektakularna.

            Dlaczego szaleńcy wybierają broń palną, czy też bomby (jak Kaczyński z USA) ?
            Bo mimo swego szaleństwa wynikającego często z frustracji zdają sobie sprawę z jej poręczności.
            Zakładam piq , że jesteś w posiadaniu broni. Skoro tak zachwalasz inne rodzaje tej broni, to po co Ci pistolet? Przecież kup wspomnianą siekierę w Castoramie i powieś sobie w odpowiednim miejscu w domu. Z siekierą również będziesz mógł przed lustrem poćwiczyć scenę z „Taksówkarza”.

            Jasnym jest dla ciemnego Andrzeja, że szaleńcem może być również ochroniarz, czy policjant, którzy posiadają służbową broń. To tylko wzmacnia moja pewność, że nie powinniśmy dawać broni większej liczbie szaleńców, bo przykład z mundurowymi pokazuje ,że ludzie przechodzący badania w kierunku braku szaleństwa po pewnym czasie mogą się nimi stać . Tak jak ci wspomniani żołnierze na strzelnicy. Skoro mimo obwarowań nie da się uniknąć wejścia w posiadanie broni przez szaleńca, to co będzie po umożliwieniu jej posiadania przez wszystkich?

            Tak piq. Jestem dumny z tego ,ze jetem dupa wołową , jak i z tego , że jeszcze mogę chodzić po ulicy bez kałacha, czy innego żelastwa za pazuchą. Domyślam się ,że Ty chodzisz uzbrojony i nerwowymi oczkami zerkasz naokoło szukając zagrożenia. Jesteś mentalnym chłopcem , który nie wyrósł jeszcze z westernów. W domu również trzymaj broń przy sobie, bo w razie bandyckiego napadu możesz nie zdążyć jej wyciągnąć spod sterty bielizny.

            • xiazeluka Faktycznie bredzisz 29.09.14, 08:49
              Po użyciu słowa "szaleniec" uczone wywody powinieneś natychmiast zakończyć, dupo wołowa.

              Mła postronnych przeprasza za grubiański język, niemniej z dupami wołowymi nie konwersuje się po francusku.
              • andrzejg powodzenia kowboje /nt 29.09.14, 09:00
                • sz0k andrzejg jest 29.09.14, 15:07
                  A tak z ciekawości andrzeju, czy chciałbyś aby wszyscy Polacy posiedli w stopniu bardzo dobrym sztukę samoobrony (np. mieli czarny pas w judo)? Czysto teoretycznie oczywiście.
                • pikrat Re: powodzenia kowboje /nt 29.09.14, 19:32
                  Na szczęście wariaci, Andrzeju, są wciąż w mniejszości i ich szalone pomysły nie mają szans na realizację. Nawet ze Śpiącą Królewną w Europarlamencie smile
            • oleg3 Kaczyński. Ten z USA. 29.09.14, 10:18
              > Jedynie przykład Olega z użyciem samochodu wjeżdżającego w tłum broni się
              > jako narzędzie zbrodni szaleńca.
              Wątek niebezpiecznie zbliża się do fazy inwektyw. Mimo to spróbuję odwoływać się do rozumu.

              Szaleniec może wybrać i zrealizować wiele scenariuszy mordów. Nie rozumiem dlaczego całą uwagę poświęcasz pistolecikowi. Detalicznie może użyć choćby kuchennego noża, a en gros wykorzystać infrastrukturę. Butla gazowa niech będzie przykładem czegoś pośredniego.

              > Dlaczego szaleńcy wybierają broń palną, czy też bomby (jak Kaczyński z USA) ?
              Przykład z Kaczyńskim (pomijam jego wcale niegłupią motywację) to akurat przykład, że żadne zakazy i żadna kontrola nie pozwolą uniknąć zagrożenia. Człowiek z wiedzą Teda Kaczyńskiego zrobi bombkę z powszechnie dostępnych materiałów.
              • andrzejg Re: Kaczyński. Ten z USA. 29.09.14, 11:12
                oleg3 napisał:

                > Wątek niebezpiecznie zbliża się do fazy inwektyw. Mimo to spróbuję odwoływać si
                > ę do rozumu.

                Z inwektywami wyskoczył piq, pewnie mysląc ,że cos tym zyska. Moich wtrętów nie odbieraj do siebie.

                >
                > Szaleniec może wybrać i zrealizować wiele scenariuszy mordów. Nie rozumiem dlac
                > zego całą uwagę poświęcasz pistolecikowi. Detalicznie może użyć choćby k
                > uchennego noża, a en gros wykorzystać infrastrukturę. Butla gazowa niec
                > h będzie przykładem czegoś pośredniego.
                >


                Masz całkowitą rację. Są różne sposoby na zamordowanie ludzi. Prawdę mówiąc , zdaję sobie sprawę, że chodzą bandyci z nożami w kieszeni, ale pistolecik jest bronia poręczniejszą i skuteczniejszą. Jeżeli byłby łatwy dostęp do broni , to szaleniec zamiast się trudzić z konstruowaniem bomby z butli gazowej, która musiałby zataszczyć gdzieś w tłum, wolałby jakis karabinek ukryty pod płaszczem. Nie sądzisz?

                Po co im ułatwiać sprawę?

                A.
                • andrzejg P.S. 29.09.14, 11:15
                  Jezeli to nie jest tajemnica...masz broń?
                  • oleg3 Re: P.S. 29.09.14, 11:37
                    andrzejg napisał:

                    > Jezeli to nie jest tajemnica...masz broń?

                    Nie. Nie potrafiłbym jej użyć.
                    • andrzejg Re: P.S. 29.09.14, 11:39
                      oleg3 napisał:

                      >
                      > Nie. Nie potrafiłbym jej użyć.

                      To dlaczego jesteś zwolennikiem swobodnego (no , prawie swobodnego) dostępu do broni?

                      A.
                      • oleg3 Re: P.S. 29.09.14, 11:46
                        andrzejg napisał:

                        > To dlaczego jesteś zwolennikiem swobodnego (no , prawie swobodnego) dostępu do
                        > broni?

                        Z przyczyn zasadniczych i pragmatycznych. Zasadnicze to prawo do samoobrony (zbiorowe i indywidualne) a pragmatyczne to zastępowanie policji i armii. I nie pisz mi, że to domena zawodowców. Pragmatyka wskazuje, że dobrze jest mieć też za sobą uzbrojonych krajanów.Nie muszę być strzelcem by sympatyzować ze strzelectwem. Siła odstraszenia, którą uzyska się przeznaczając te parę miliardów na Obronę Terytorialną jest większa niż armia pancerna.
                        • pikrat Re: P.S. 29.09.14, 13:13
                          Obawiam się, że są kraje, których nie odstraszy żadna siła a już w szczególności nie "pospolite ruszenie". Kraje te mają w swojej doktrynie wojennej zapisane, że mają prawo do użycia broni jądrowej gdyby nie dawali sobie rady uzbrojeniem konwencjonalnym.

                          Po drugie - stawianie totalnego oporu w stylu "lepiej umrzeć niż się poddać" doprowadzi do ogromnych strat w narodzie. Z lekcji Powstania widać niewiele zostało...
                          • wikul Re: P.S. 29.09.14, 14:24
                            pikrat napisał:

                            > Obawiam się, że są kraje, których nie odstraszy żadna siła a już w szczególnośc
                            > i nie "pospolite ruszenie". Kraje te mają w swojej doktrynie wojennej zapisane,
                            > że mają prawo do użycia broni jądrowej gdyby nie dawali sobie rady uzbrojeniem
                            > konwencjonalnym.
                            >
                            > Po drugie - stawianie totalnego oporu w stylu "lepiej umrzeć niż się poddać" do
                            > prowadzi do ogromnych strat w narodzie. Z lekcji Powstania widać niewiele zosta
                            > ło...

                            Szwajcaria jest wyjątkowym krajem w Europie, otoczona nieprzystępnymi górami, rozwijająca się przez wieki w specyficzny sposób, potrzebna również potencjalnym interwentom jako europejski kasjer i księgowy. Niestety, Wolakom (i nie tylko) wydaje się że wszystko co szwajcarskie można przenieść do Polski.
                            • pro100 Re: P.S. 29.09.14, 17:56
                              wikul napisał:

                              > pikrat napisał:
                              >

                              głowa w piach, zad do obróbki to też jakaś strategia. ale marna dość bo dając dupy nie masz gwarancji, że życie uratujesz.
                              • pikrat Re: P.S. 29.09.14, 18:33
                                Nie masz racji. Warszawa w gruzach - 200 tys ofiar. Praga - no cóż Praga jak nowa i o ofiarach nie słyszałem. Empiria skrzeczy, bohaterowie...
                                • pikrat Jeszcze w sprawie gwarancji... 29.09.14, 18:35
                                  ...masz gwarancję, że pójdziesz do nieba ? smile
                                  • pro100 Re: Jeszcze w sprawie gwarancji... 29.09.14, 19:25
                                    pikrat napisał:

                                    > ...masz gwarancję, że pójdziesz do nieba ? smile

                                    każda religia ma tu swoją koncepcję. np tybetańska księga umarłych.
                                    • pikrat Re: Jeszcze w sprawie gwarancji... 29.09.14, 19:30
                                      pro100 napisał:

                                      > pikrat napisał:
                                      >
                                      > > ...masz gwarancję, że pójdziesz do nieba ? smile
                                      >
                                      > każda religia ma tu swoją koncepcję. np tybetańska księga umarłych.

                                      smile

                                      Pytałem o gwarancję nie o koncepcje.
                                      • pro100 Re: Jeszcze w sprawie gwarancji... 29.09.14, 19:59
                                        pikrat napisał:

                                        > pro100 napisał:
                                        >
                                        > > pikrat napisał:
                                        > >
                                        > > > ...masz gwarancję, że pójdziesz do nieba ? smile
                                        > >
                                        > > każda religia ma tu swoją koncepcję. np tybetańska księga umarłych.
                                        >
                                        > smile
                                        >
                                        > Pytałem o gwarancję nie o koncepcje.
                                        >
                                        tu jedynie o koncepcjach można, świadectw by się przydało. z eksperymentu na szczurach wynika że wiara sił i wytrzymałości fizycznie dodaje 10 razy tyle co brak wiary
                                • pro100 Re: P.S. 29.09.14, 19:21
                                  pikrat napisał:

                                  > Nie masz racji. Warszawa w gruzach - 200 tys ofiar. Praga - no cóż Praga jak no
                                  > wa i o ofiarach nie słyszałem. Empiria skrzeczy, bohaterowie...
                                  >
                                  żydom to opowiedz. tym co przez komin i tym w izraelu.
                                  • pikrat Re: P.S. 29.09.14, 19:28
                                    pro100 napisał:

                                    > pikrat napisał:
                                    >
                                    > > Nie masz racji. Warszawa w gruzach - 200 tys ofiar. Praga - no cóż Praga
                                    > jak no
                                    > > wa i o ofiarach nie słyszałem. Empiria skrzeczy, bohaterowie...
                                    > >
                                    > żydom to opowiedz. tym co przez komin i tym w izraelu.

                                    Powstanie Warszawskie sprowokowali Żydzi? Ciekawa koncepcja...
                                    Ci sami Żydzi obronili Pragę?
                                    Nawet nie wypada się z tych rewelacji śmiać. Z szacunku dla Ofiar.
                                    • pro100 nie pal głupa 29.09.14, 20:01
                                      pikrat napisał:

                                      > > żydom to opowiedz. tym co przez komin i tym w izraelu.
                                      >
                                      > Powstanie Warszawskie sprowokowali Żydzi? Ciekawa koncepcja...
                                      > Ci sami Żydzi obronili Pragę?
                                      > Nawet nie wypada się z tych rewelacji śmiać. Z szacunku dla Ofiar.
                                      >
                                      że niby nie rozumiesz o co idzie.
                                      • pikrat Re: nie pal głupa 29.09.14, 20:11
                                        Nie rozumiem. Nie możesz napisać wprost? Po co te rebusy?
                                        • pro100 Re: nie pal głupa 29.09.14, 20:38
                                          pikrat napisał:

                                          > Nie rozumiem. Nie możesz napisać wprost? Po co te rebusy?
                                          >
                                          kawe pod ławe. bez oporu dali się w gettach zamknąć, ichnia policja działała na zlecenie szkopków, administracja takoż organizowała wysyłki do obozów. bez gorliwej współpracy żydów cały holokałst by sie nie udał.
                                          izrael - uzbrojony po zęby, z szantażem nuklearnym w garści, póki co kilkadziesiąt roków w gnieździe szerszeni egzystuje.
                                          • pikrat Re: nie pal głupa 29.09.14, 21:01
                                            Wymiękam, nie nadążam.
                                            • pro100 Re: nie pal głupa 29.09.14, 21:26
                                              pikrat napisał:

                                              > Wymiękam, nie nadążam.

                                              proste - przewaga bycia uzbrojonym nad dawaniem dupy.
                                              • pikrat Re: nie pal głupa 30.09.14, 09:32
                                                pro100 napisał:

                                                > pikrat napisał:
                                                >
                                                > > Wymiękam, nie nadążam.
                                                >
                                                > proste - przewaga bycia uzbrojonym nad dawaniem dupy.

                                                Dzieciaku... za jednego zastrzelonego Niemca rozstrzeliwano stu Polaków.
                                                • wikul Re: nie pal głupa 30.09.14, 16:51
                                                  pikrat napisał:

                                                  > Dzieciaku... za jednego zastrzelonego Niemca rozstrzeliwano stu Polaków.


                                                  To mi przypomina zdziwienie niektórych Amerykanów gdy dowiadywali się o bestialstwach popełnianych przez Niemców : to nie mogliście podać ich do sądu ?
                        • andrzejg Re: P.S. 30.09.14, 05:02
                          Zawsze podziwiałem Cię za logikę i jeżeli bedzie jakiś błąd w moim mysleniu to skoryguj.

                          Piszesz o grupie uzbrojonych ludzi za plecami i obronie terytorialnej. Rozumiem,że chodzi Ci o działanie na wypadek wojny, czy naruszenia suwerenności terytorialnej naszego kraju. Zastanów się - w jaki rodzaj broni będzie uzbrojona ta grupa ludzi? Statystycznie rzecz biorąc najwięcej będzie pistoletów i broni myśliwskiej. O wiele mniej karabinów, a o broni maszynowej można pomarzyć. Czy tak uzbrojona grupa obroni Cię przed czołgami i wozami opancerzonymi? Jeżeli już mielibyśmy zbroić społeczeństwo na wypadek wojny, to przy swobodnym dostępie do broni ludność powinna zaopatrywać się w karabiny maszynowe, pancerfausty i granaty...nie mówiąc o wyrzutniach rakiet. Wtedy rozumiałbym Twoje poczucie bezpieczeństwa.

                          Krótka broń w którą zaopatrywałby się przeciętny Kowalski dobra byłaby do nękania okupanta w zaułkach miast. W tym wątku zachwalano mi inny asortyment broni - siekiery, noże , czy czarne pasy sztuk walki. To wszystko również byłoby przydatne , z tym że z pistoletu może zabić dziecko, a do innych narzędzi często trzeba siły.

                          Moim zdaniem , powszechny dostęp do broni nijak ma się do obronności naszego kraju. Jeżeli już, to w stopniu minimalnym. Uzbrojenie społeczeństwa jest wyręczeniem policji w jej zadaniach, ale niesie ze sobą wiele nowych zagrożeń, takich jak poruszony w tym wątku problem.

                          • pro100 rozróżnijmy 2 rzeczy 30.09.14, 06:56
                            andrzejg napisał:

                            Jeżeli już mie
                            > libyśmy zbroić społeczeństwo na wypadek wojny, to przy swobodnym dostępie do br
                            > oni ludność powinna zaopatrywać się w karabiny maszynowe, pancerfausty i granat
                            > y...nie mówiąc o wyrzutniach rakiet. Wtedy rozumiałbym Twoje poczucie bezpiecz
                            > eństwa.

                            bingo! a broń np myśliwska i krótka jako dodatek i wsparcie. przy czym w domu jest co może być a magazynach na poziomie gminy to co nie powinno być w domu.


                            > Moim zdaniem , powszechny dostęp do broni nijak ma się do obronności naszego kr
                            > aju. Jeżeli już, to w stopniu minimalnym. Uzbrojenie społeczeństwa jest wyręcze
                            > niem policji w jej zadaniach, ale niesie ze sobą wiele nowych zagrożeń, takich
                            > jak poruszony w tym wątku problem.
                            >
                            akcja policji jest generalnie post faktum, ściganie PO popełnionym przestępstwie. skuteczność tych działań jest dyskusyjna. jeśli na skutek uzbrojenia i likwidacji paranoi prawnych ilość przestępstw by zmalała to są szanse na większą skuteczność policji w ściganiu za czyny popełnione.
                            • andrzejg Re: rozróżnijmy 2 rzeczy 30.09.14, 07:27
                              pro100 napisał:

                              >
                              > bingo! a broń np myśliwska i krótka jako dodatek i wsparcie. przy czym w domu j
                              > est co może być a magazynach na poziomie gminy to co nie powinno być w domu.

                              Magazyny broni na poziomie gminy ? Kto miałby tego pilnować? Trójki obywatelskie, czy powołamy osobna służbę? O służbach mundurowych wyraziłeś się negatywnie, to dlaczego uważasz , że ta nowa będzie działała prawidłowo? Czy uważasz ,że magazynowanie broni i wydanie jej w razie potrzeby będzie skuteczne? Trzeba by było prowadzić szkolenia do obsługi tej broni. Też na poziomie gminy? Dobrowolne , czy przymusowe?


                              > >
                              > akcja policji jest generalnie post faktum, ściganie PO popełnionym przestępstwi
                              > e. skuteczność tych działań jest dyskusyjna. jeśli na skutek uzbrojenia i likwi
                              > dacji paranoi prawnych ilość przestępstw by zmalała to są szanse na większą sku
                              > teczność policji w ściganiu za czyny popełnione.

                              Mam wątpliwość , czy ilość przestępstw by zmalała, a nie raczej wzrosła. Znasz jakies analizy w tym kierunku?

                              A.
                              • pro100 Re: rozróżnijmy 2 rzeczy 30.09.14, 10:33
                                andrzejg napisał:

                                .
                                >
                                > Magazyny broni na poziomie gminy ? Kto miałby tego pilnować? Trójki obywatelski
                                > e, czy powołamy osobna służbę?

                                a kto wojsku magazynów pilnuje? agencje ochroniarskie i tyle. koło mnie jest np lotnisko bywsze redzikowo, pozostała infrastruktura pas i tzw bombownie po obu stronach. do wykorzystania od zaraz. może cżęść amerykańce zajmą na "tarcze" ale na pewno nie wszystko

                                > O służbach mundurowych wyraziłeś się negatywnie,

                                o strukturze zatrudnienia i możliwościach bojowych

                                > to dlaczego uważasz , że ta nowa będzie działała prawidłowo? Czy uważasz ,że
                                > magazynowanie broni i wydanie jej w razie potrzeby będzie skuteczne?

                                czym bardziej rozproszone składowanie tym wydanie skuteczniejsze

                                Trzeba by
                                > było prowadzić szkolenia do obsługi tej broni. Też na poziomie gminy? Dobrowoln
                                > e , czy przymusowe?

                                zwolnieni kalecy i ci co się deklaruja jako żydzi
                                >
                                > > >
                                > > akcja policji jest generalnie post faktum, ściganie PO popełnionym przest
                                > ępstwi
                                > > e. skuteczność tych działań jest dyskusyjna. jeśli na skutek uzbrojenia i
                                > likwi
                                > > dacji paranoi prawnych ilość przestępstw by zmalała to są szanse na więks
                                > zą sku
                                > > teczność policji w ściganiu za czyny popełnione.
                                >
                                > Mam wątpliwość , czy ilość przestępstw by zmalała, a nie raczej wzrosła. Znasz
                                > jakies analizy w tym kierunku?

                                wielokrotnie były omawiane. sztandarowy to bodaj texas versus washington dc.
                                • andrzejg Re: rozróżnijmy 2 rzeczy 30.09.14, 16:42
                                  Tak się zastanawiam nad Twoją propozycją gminnych magazynów i natrętnie przychodzi mi na myśl komuna. Wiesz dlaczego komuna padła? Mówią ,że system był dobry, ale ludzie nidoskonali...

                                  Skoro mówisz,że do ochronu magazynu wystarczy byle cieć, to w razie konfliktu spodziewaj się najpierw nalotu zielonych ludzików na te magazyny. To lepiej dać ludziom całą broń.
                          • xiazeluka Re: P.S. 30.09.14, 08:12
                            Moim zdaniem , powszechny dostęp do broni nijak ma się do obronności naszego kraju. Jeżeli już, to w stopniu minimalnym. Uzbrojenie społeczeństwa jest wyręczeniem policji w jej zadaniach, ale niesie ze sobą wiele nowych zagrożeń, takich jak poruszony w tym wątku problem.

                            Wszystko się zgadza z wyjątkiem finalnego wniosku

                            predatorxl.salon24.pl/39778,obowiazek-posiadania-broni-palnej:
                          • oleg3 Re: P.S. 30.09.14, 09:20
                            andrzejg napisał:

                            > jeżeli bedzie jakiś błąd w moim mysleniu to skoryguj.

                            Logika (rozumiana jako konieczne relacje między zdaniami) jest tutaj tylko pomocniczym narzędziem. Wszystko zaczyna się od tego pierwszego, wyjściowego, zdania. Ja uważam, że uzbrojony sąsiad zwiększa moje bezpieczeństwo, ty odwrotnie. Ustalenie kto ma rację wymaga badań terenowych.

                            Co do związku między pistolecikiem a granatnikiem. Łatwiej zrobić kierowcę czołgu z kogoś kto na oczy nie widział samochodu czy z kogoś kto ma za sobą quady, motocykle i samochody?
                          • piq Re: P.S. - i błędy 30.09.14, 14:25
                            1. Obrona terytorialna, na którą w wielu państwach przerzucono środki z armii regularnej (np. w Szwecji, a w UK to prawdziwa druga armia) nie polega na tym, że jest to banda cywilów uzbrojonych w pistoleciki i dwururki. To są ludzie, którzy poświęcają swój wolny czas na ćwiczenia wojskowe. W UK obrona terytorialna jeździ do Afganistanu czy Iraku, bo takie ma umiejętności. Jest to czasem umocowane tak, że w zamian mają kasę lub przywileje. Od lat wszędzie się w Polsce trąbi, że tzw. Narodowe Siły Rezerwowe są do dupy, zbyt mało liczne i nie spełniają swojej funkcji. Alternatywnym wyjściem jest utworzenie obrony terytorialnej.

                            Obywatel ma PRAWO, powtarzam, PRAWO, nie tylko obowiązek, uczestniczyć w wysiłku obronnym państwa - i takie prawo należy mu dać. Jeśli człowiek nie może nauczyć się strzelać, jeśli uważa, że to potrzebne w razie potrzeby obrony suwerenności - to narusza się jego PRAWA.

                            A do tego zdąża twój wpis otwierający, gdzie strach ściska wołową dupę, że na strzelnicę może przyjść każdy i poćwiczyć za kilkadziesiąt złotych pod opieką instruktora. Jeśli nie pamiętasz, coś napisał na początku wątku, to albo poćwicz pamięć, albo sobie przeczytaj.


                            2. Wszystkie konflikty ostatnich lat w większości zależały od działań uzbrojonych piechurów. Z uzbrojonymi piechurami każdy najeźdźca - czy to sowiet, czy natowiec - miał przesrane i nigdy nie udało mu się ich zneutralizować działaniami czysto militarnymi. Umiejętność posługiwania się bronią i najprostszymi środkami inżynieryjo-saperskimi dawała popalić każdemu przeciwnikowi, bez względu na wyposażenie.

                            Obecnie Rosjanie stworzyli zupełnie nowy model wojny, również w dużej części oparty na piechocie (dodatki broni ciężkiej mają w zupełności charakter incydentalnego użycia czołgów czy artylerii). Rozproszonemu w terenie w niewielkich oddziałach przeciwnikowi może się skutecznie przeciwstawić tylko formacja podobna. Czytałem niedawno opis starcia w wojnie na Ukrainie, gdzie kompania "separatystów" dostała się pod ogień artyleryjski. Leżeli cały dzień, a jedyne straty, które ponieśli, wzięły się z ognia PRECYZYJNEGO, prowadzonego przez strzelców pojedynczymi strzałami w miejsca nieosłonięte kamizelkami kolochronnymi. Dlatego szkolenie strzeleckie uważam za kluczowe.

                            Armia jest wyposażona i przeszkolona do walki z wozami pancernymi, wyrzutniami rakiet, samolotami i generalnie techniką. Taki jest charakter armii regularnej, liczącej 100 tys. ludzi. Kto cię, dupo wołowa, obroni przed plutonem zabijaków wchodzących po dwóch do rozbrojonych domów, w których każdy i wszystko jest na ich łasce? No kto, pytam?

                            Kto cię,. nawiasem mówiąc, dzisiaj, dupo wołowa, obroni przeciwko jednemu bandycie, który wchodzi uzbrojony w czarnoprochowiec bez zezwolenia albo nielegalną broń, do twojego domu i MOŻE WSZYSTKO, póki nie przyjedzie policja, której nikt i tak nie da rady zawiadomić?

                            Wolisz dla pozornego świętego spokoju wrzeszczeć przeciwko jakiemukolwiek uzbrojeniu kogokolwiek w sposób legalny i kontrolowany, albowiem wystarczy policyjne centralne archiwum z próbnymi odstrzelonymi pociskami, żeby namierzyć w 99% każdego, kto gdziekolwiek i kiedykolwiek użyje legalnie posiadanej broni.

                            3. "Powszechny" dostęp do broni ma się do obronności naszego kraju tak, że jeśli ktoś zna podstawowe zasady celnego strzelania i obsługi broni, to da sobie radę mniej więcej z każdą prawie bronią strzelecką bez względu na rozmiar. "Powszechny" wziąłem w cudzysłów, bo u nas z pewnością żaden ustawodawca nigdy nie pójdzie na to, żebyś wszedł do sklepu i kupił sobie spluwę na życzenie. Chodzi jednak o to, żeby dostęp był równie prosty i jasny jak do prawa jazdy i samochodu.

                            Zwłaszcza jeśli ktoś zdecyduje się na wzięcie udziału w wysiłku obronnym poprzez uczestnictwo w obronie terytorialnej, jego przywilejem powinien być ułatwiony dostęp do dowolnej spluwy - bo taki ktoś poświęca swój czas i wysiłek, żeby w razie czego obronić dom dupy wołowej przed Kozakiem z kałasznikowem. To jest oczywiste.

                            Zdobyte już umiejętności strzeleckie pozwalają radykalnie skrócić czas doszkolenia uzupełnień oddziałów pierwszoliniowych, które po tygodniu czy dwóch będą liczyły połowę stanu osobowego. A już z pewnością pozwalają mieć gotowego strzelca, który jest w jakikolwiek sposób użyteczny.

                            W Polsce ongiś była bardzo rozwinięta kultura strzelecka, nawet w zaborze rosyjskim po powstaniu styczniowym po trzech latach nikt już nie zakazał ludziom posiadania broni. Dopiero państwo polskie i peerelowskie sowieckie agentury wpływu doprowadziły nie dość, że do rozbrojenia społeczeńśtwa, ale do stworzenia panicznego obrazu spluwy w oczach co bardziej bezrozumnych i łykających propagandę bez refleksji dup wołowych - i sprzeciwu takiego jak twój, opartego na bezprzedmiotowej panice. Boicie się bowiem tego jak strzyg, upiorów i świtezianek. Czyli bez rozważenia strat, zysków i realiów. Rozumnego i logicznego.

                            Dzisiaj dupy wołowe z napuszoną pseudouczonością siedzą przed plazmami i pieprzą o tym, że nas obroni NATO i Unia Europejska. Czytałeś o tym, w jakim stanie jest Bundeswehra? Ja to wiem od kilku lat. Muszą dopiero przylecieć chłopcy ze Stanów (nie wiadomo w gruncie rzeczy dlaczego i w imię czego - za pieniądze amerykańskich podatników?), żeby postrzelać sobie Z BRONI STRZELECKIEJ do Kozaków z kałachami, w obronie dup wołowych, bo dupa wołowa woli poczekać na Amerykanów, niż sama zadbać o swoje bezpieczeńśtwo - w imię iluzorycznych lęków przed spluwą jako PRZEDMIOTEM. Czemu nie boicie się pił spalinowych w rękach SZALEŃCA na ulicy? Dostępnych w każdym sklepie za znacznie mniej pieniędzy niż pistolet?

                            4. Kiedy w styczniu tego roku idiota w beemie zabił sześć osób w Kamieniu Pomorskim, nie napisałeś ani jednego słowa, nie założyłeś ani jednego wątku domagającego się zabronienia dostępu do samochodów. A przecież facet miał prawko, nie? Kiedy państwo dopuszcza do tego, żeby dwukrotnie skazany za spowodowanie wypadku po pijaku, w tym ze skutkiem śmiertelnym, rozjeżdża po pijaku kolejne dwie osoby - to dupa wołowa nie zakłada wątku pod tytułem "no i co wy na to, durni zwolennicy powszechnego dostępu do samochodów".

                            Logiczna analogia mówi: "po co ludziom powszechny dostęp do samochodów, skoro jest pekaes, komunikacja miejska i lokalna w rękach koncesjonowanych przewoźników?" Ale dupy wołowe tak logicznie nie myślą. Dupy wołowe bezmyślnie reagują na bodziec.

                            Gdyby dupy wołowe myślały logicznie, niezwłocznie zażądałyby zakazu posiadania samochodów przez prywatne osoby, żeby zachować jakąkolwiek logikę w swoim działaniu. Ale im logika niepotrzebna, a ich chata z kraja.
                            • andrzejg Re: P.S. - i błędy 30.09.14, 14:58
                              Idź poćwiczyć przed lustrem.
                            • andrzejg personalnie do piq 30.09.14, 15:32
                              Dziwnym człowiekiem jesteś. Masz na tyle dużą wiedzę w temacie broni, sytuacji geopolitycznej i w wielu innych , umiesz posługiwać się 'piórem' i swoje argumenty przedstawiać jasno. Doceniam to i pewnie jeszcze drążyłbym temat, aby poznać bardziej szczegółowe poglądy. NIe wiem ,czy zauważyłeś w innych dyskusjach, ale Ty wszystko knocisz wtrącając w swoje wywody wyzwiska. O czym to świadczy? Chcesz zakrzyczeć , zdeprymować adwersarza ,bo się boisz o siłę swoich argumentów? To mnie nie rusza, co najwyżej zniesmacza. Żal patrzeć na inteligentnego gościa, który zachowuje się jak emocjonalny chłopiec. Wnioskuję,że dla Ciebie ważniejszy jest monolog niż jakakolwiek dyskusja. Lustro rzeczywiście jest Ci bardzo potrzebne.


                              Na tym kończę osobiste wtręty (nie myl z końcem dyskusji, czy obrażaniem się ) , a Ty jak masz w tym przyjemność , to możesz bluzgać sobie do woli. Za stary jestem i za długo jestem na forum, aby mnie to ruszało. Mój wpis na ten temat wynika jedynie z sympatii do Ciebie i żalu , że tak marnujesz potencjał przekonywania do swojego zdania.
            • piq nigdy, ale to nigdy... 29.09.14, 13:15
              ...nie nosiłem broni po mieście, chyba że jechałem na ćwiczenie lub zawody. Gdyż nie jestem mentalnym chłopcem.

              Mentalny chłopiec czyni z broni nieuchronnie śmiercionośny fetysz - i w gruncie rzeczy nie ma różnicy, czy się jej panicznie boi, czy łapie i strzela do instruktora kilkanaście razy. Obydwa przypadki biorą się z tego samego źródła - niezdrowej fascynacji.

              Znacznie bardziej śmiercionośny okaz niż typowa 9 - wielostrzałowy czarnoprochowiec - możesz sobie kupić bez zezwolenia. Za pół ceny 9 mm glocka, beretty czy wypasionej cezety. Możesz zacząć moczyć spodnie ze strachu, chłopczyku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka