Dodaj do ulubionych

poetka Zuzanna rzyga hołotą umysłową

18.12.14, 17:20
tu jest próbka jej poezji, która została zamieszczona na jej profilu:
"„wojtyla to szmata ku... smiec pedofil jebany sku...syn brudny stary pomarszczony ch..., zasrany klozet ku... orzygany przez stado brudnych meneli jebie go ku... za calych sil i jego gnijace truchlo
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxDDDDD, pozdrowienia dla portalu wykop.pl, wykop uczy, wykop bawi, wykop sra papierzowi do mordy podcierajac sie truchlem rozjebanego o beton magika heheh xXXDDD tak bylo ps to prawda i oby scierwo tego sku...syna jana pawla odkopali i rzucili wyglodnialym psom na pozarcie, zeby ku... jego zeschniete zwloki targaly brudne kundle po calym zasranym watykanie hah ahXXD to jest poezja czo? xXXDD”

pod tą poezją podpisałby się niejeden z forumowiczów.
Niemniej Zuzia Maksymiuk ps. "Maria Goniewicz" zdążyła wydać tomik poezji pt. "33", a ochów i achów nie było końca.
No i fanów w internecie.
No i ta 18 letnia poetka kilka dni temu wraz ze swoim chłopakiem w sposób bestialski zadźgali nożami jego rodziców gdy oni spali, z czego Zuzia była bardzo zadowolona.
Teraz siedzi w Areszcie Śledczym Warszawa – Grochów, i poezję do końca życia będzie mogła co najwyżej wydrapywać na brudnej ścianie celi więziennej.
Rzecz jednak w tym, że zaraz po mordzie, w tiwi zjawił się tłum znawców, psychologów, i front obrony przestępców.
Np. feministka prof. Maria Płatek dowodziła, że lekcje etyki powinny być obowiązkowe na których będzie się dzieciom tłumaczyło, iż zabicie rodziców to niedobry uczynek.
Podobnie bredził inny lewak.
A inni zrzucali winę na jakiś film, tragiczną miłość młodych na drodze której stanęli zamordowani rodzice i tym podobne pierdoły, łącznie z zwalaniem winy na szkołę i nauczycieli.
I nikt z tych znawców niezauważył, że to był mord rytualny, satanistyczny, oparty na ideologii śmierci.
No ale jak się robi raban bo Negralowi odmawia się występu, co niby jest zamachem na wolność słowa, to takie są potem skutki.
Kiedyś, w jakimś wątku, piq zauważył, że poeci z zasady cierpieli na syfilizm, a tak poza tym, to on by ich wystrzelał z braulinga.
Ja bym dodatkowo zrobił porządek z tymi feministyczno lewackimi znawcami rozczulającymi się nad mordercami właśnie.
Obserwuj wątek
    • wikul Re: poetka Zuzanna rzyga hołotą umysłową 18.12.14, 17:38
      perla napisał:

      > Podobnie bredził inny lewak.
      > A inni zrzucali winę na jakiś film, tragiczną miłość młodych na drodze której s
      > tanęli zamordowani rodzice i tym podobne pierdoły, łącznie z zwalaniem winy na
      > szkołę i nauczycieli.
      > I nikt z tych znawców niezauważył, że to był mord rytualny, satanistyczny, opar
      > ty na ideologii śmierci.
      > No ale jak się robi raban bo Negralowi odmawia się występu, co niby jest zamach
      > em na wolność słowa, to takie są potem skutki.
      > Kiedyś, w jakimś wątku, piq zauważył, że poeci z zasady cierpieli na syfilizm,
      > a tak poza tym, to on by ich wystrzelał z braulinga.
      > Ja bym dodatkowo zrobił porządek z tymi feministyczno lewackimi znawcami rozczu
      > lającymi się nad mordercami właśnie.

      Stały repertuar pięknoduchów współczujących wszystkim przestępcom i bandytom, żywym karpiom i koniom pociągowym, bydłu i trzodzie. Innymi słowy współczujący wszystkim oprócz ofiar.
      • perla Re: poetka Zuzanna rzyga hołotą umysłową 18.12.14, 19:09
        wikul napisał:

        > Stały repertuar pięknoduchów współczujących wszystkim przestępcom i bandytom, ż
        > ywym karpiom i koniom pociągowym, bydłu i trzodzie. Innymi słowy współczujący w
        > szystkim oprócz ofiar.

        tak Wikul, i to trzeba przerwać.
        Oni wyeliminowali ojca z pasem i matkę ze ścierką.
        Z ojca zrobili pijanego żula niepłacącego alimentów i znęcającego się na rodzinie.
        Ba! nawet klapsa dać bachorowi nie można, bo zamkną.
        Rodziców pozbawiono prawa do naturalnego wychowania, a więc i do kar.
        Od wychowania mają być lekcje etyki ale przedewszystkim państwo.
        A skoro tak, to dzieci zaczynają mordować rodziców.
        Mordować ideologicznie właśnie.
    • qwardian Re: poetka Zuzanna rzyga hołotą umysłową 18.12.14, 18:13

      Gdyby była ze Szczecina to już bym odmawiał Zdrowaśki za pewnego kapitana żeglugi..
    • computerrier To ewidenta wina katoli 18.12.14, 18:28
      Napełnili jej serce nienawiścią. Gdyby nie musiała ich nienawidzić, pisałaby miłe wiersze o kwiatkach i motylkach.
      • wikul Re: To ewidenta wina katoli 18.12.14, 19:21
        computerrier napisała:

        > Napełnili jej serce nienawiścią. Gdyby nie musiała ich nienawidzić, pisałaby mi
        > łe wiersze o kwiatkach i motylkach.

        Sądzisz że to jest stosowny moment do kpin ?
        • computerrier Re: To ewidenta wina katoli 18.12.14, 19:29
          Kpiny to ja właśnie usłyszałem w "Faktach". Kpiła pani Płatek.
          • wikul Re: To ewidenta wina katoli 18.12.14, 19:35
            computerrier napisała:

            > Kpiny to ja właśnie usłyszałem w "Faktach". Kpiła pani Płatek.


            Smutne jest to że ona tak mówi poważnie.
            • qwardian Re: To ewidenta wina katoli 18.12.14, 21:04

              ...tych humorystycznych wypowiedzi również nie brakuje.


              natemat.pl/127507,dziennikarka-polityki-recenzowala-wiersze-zuzanny-m-nie-chciala-porady-literackiej-ani-oceny
              Dziennikarka "Polityki" recenzowała wiersze zabójczyni spod Białej Podlaskiej.

              Według Sobolewskiej bliżej jej było do "młodzieńczej egzaltacji", niż do wrażliwości. Dlatego dziennikarka "Polityki" protestuje przed nazywaniem Zuzanny M. "poetką-morderczynią", bo nie każdy kto pisze wiersze jest poetą.
    • polski_francuz Nastolatki 18.12.14, 19:24
      sa wszedzie malo dojrzale. Powoduja czesto wypadki drogowe bo adrenalina ich ponosi. Nie wszyscy, chwala Najwyzszemu, morduja swoich rodzicow. Ale sa tacy, ktorzy strzelaja do swoich kolegow i ich morduja (w Stanach, Finlandii czy Niemczech w ostatnich latach).

      Nie znam szczegolow morderstwa rodzicow, ale zostal mi w pamieci ladny dom zamordowane Rodziny (ktorego zdjecie pokazano) i wysoka funkcje (w sluzbie celnej o ile pamietam) zamordowango Ojca. Z dwoch elementow moznaby wnioskowac, ze syn-morderca byl rozpieszczany materialnie ale zabraklo mu dobrego kontaktu z rodzicami. I zamiast tego kontaktu zawladnela nim jakas glupia kolezanka.

      Glupoty roznych analizatorow, ktorzy pewnie probuja dac sie poznac z okazji tragedii przyciagajacej uwage opinii publicznej, jest pewnie rowna glupocie tworcy tego watku. Probuje On, jak zwykle zreszta, wyciagac ogolne wnioski z bardzo szczegolego wypadku bez ladu bez skladu i bez niezbednego zastanowienia.

      PF
      • wikul Re: Nastolatki 18.12.14, 19:38
        W tym wypadku mamy do czynienia nie z osobą niedojrzałą a raczej z przejrzałą jak na swój wiek.
        • polski_francuz Re: Nastolatki 18.12.14, 20:00
          Trudno dyskutowac o dojrzalosci 18-latki. A wlasciwie nie jest trudno, raczej nie ma sensu o tym dyskutowac.

          Jakis dorosly/ jacys dorosli dali gdzies/jakos ciala. I nich mozna ewentualnie porozmawiac.

          Ale nie wiem doprawdy czy warto.

          PF
          • wikul Re: Nastolatki 18.12.14, 20:30
            polski_francuz napisał:

            > Trudno dyskutowac o dojrzalosci 18-latki. A wlasciwie nie jest trudno, raczej n
            > ie ma sensu o tym dyskutowac.

            Dziewiętnastolatki ! Dziewczyny w tym wieku ginęły w Powstaniu Warszawskim a chłopcy na wszystkich frontach wojny światowej.

            www.fakt.pl/wydarzenia/oto-powody-dla-ktorych-rodzice-nienawidzili-morderczyni-zuzanna-m-,artykuly,511373.html
            > Jakis dorosly/ jacys dorosli dali gdzies/jakos ciala. I nich mozna ewentualnie
            > porozmawiac.

            Jacy dorośli, od jakiego wieku liczysz dorosłych ? W Polsce odpowiada się przed sądem po ukończeniu 17 lat. Natomiast wyroki zapadają łagodniejsze a odbywanie kary w zakładach o łagodniejszym rygorze.
          • cepekolodziej Re: Nastolatki 18.12.14, 21:01
            E tam, w 711 r, niejaki Muhammad bin Qasim dowodził - całkiem twardo - wielką armią kalifatu ummajadzkiego wysłaną na podbój zach. Indii. Miał nieco ponad 15 lat.

            Nastolatek?
            • polski_francuz Re: Nastolatki 18.12.14, 21:09
              Swiat sie skomplikowal bardzo od 8 wieku n.e. i trzeba wiecej czasu by go zrozumiec.

              Sady potraktuja odpowiednio nastoletnich mordercow, nie ma co do tego watpliwosci. I bardzo dobrze.

              Podobnie jak nie ma watpliwosci do tego, ze o nastoletniej morderczej glupocie i o tych co na niej chca medialnie i forumowo skorzystac nie warto dysktutowac.

              W koncu, wysylanie na smierc nastolatkow bylo jedna i pewnie nie jedyna glupota tych co Powstanie Warszawskie zaczeli.

              PF
              • qwardian Re: Nastolatki 18.12.14, 21:15

                O nastoletniej morderczej głupocie słyszę poraz pierwszy Francuzie. Czy to nazwa jakiegoś kosmetyku?
                • polski_francuz Re: Nastolatki 18.12.14, 21:20
                  Nie, poszukaj sobie wiadomosci o nastolatkach, ktorzy strzelali do rowiesnikow w szkolach w Niemczech, Finlandii i wielokrotnie w Stanach.

                  Slyszales pewnie o tym tyle, ze nie skojarzyles, Poznaniaku.

                  PF
              • cepekolodziej Re: Nastolatki 18.12.14, 21:21
                polski_francuz napisał:

                > Swiat sie skomplikowal bardzo od 8 wieku n.e. i trzeba wiecej czasu by go zrozu
                > miec.
                >

                Nie zgadzam się.

                Tamten był równie, jeśli nie bardziej, skomplikowany. Trzeba trochę wyobraźni - co znaczyło dowodzić niemal stutysięczną, wielonarodową i wielojęzyczną armią -
                • polski_francuz Re: Nastolatki 18.12.14, 21:32
                  Rownie daleki jestem od szukania definicji prawnej nastolatka, jak od traktowania powaznie poezji satanistycznej.

                  To co proponuje jest to zmiane perspektywy. Ten mord na rodzinie moze byc traktowany podobnie jak mord zony Polanskiego przez bande Mansona.

                  I wazne, jak dla mnie, jest tlo spoleczne: jak to sie stalo, ze zaden dorosly nie zauwazyl cos sie dzieje. Waznym sygnalem powinna byc "poezja" morderczyni.

                  PF
                  • andrzejg Re: Nastolatki 19.12.14, 07:47
                    polski_francuz napisał:

                    > I wazne, jak dla mnie, jest tlo spoleczne: jak to sie stalo, ze zaden dorosly n
                    > ie zauwazyl cos sie dzieje. Waznym sygnalem powinna byc "poezja" morderczyni.
                    >
                    > PF

                    Jak to nie zauwazył? Przecież jako główny powód podawano brak zgody rodziców na związek syna z 'toksyczną' dziewczyną. Rodzice widzieli i pewnie mysleli ,że chłopakowi przejdzie. Ganić ich za to , że nie przewidzieli najgorszego?
                    • polski_francuz Re: Nastolatki 19.12.14, 10:52
                      Trudno przewidziec, ze syn Cie zamorduje bo mu odradzasz te czy tamta dziewczyne. Mysle, ze trzeba sie raczej przyjrzec tej "toksycznej" i jej rodzinie, jesli ja miala.

                      PF
                • wikul Re: Nastolatki 18.12.14, 22:01
                  cepekolodziej napisał:

                  > 18 lat to wiek dorosłości. I na tym dyskusja się kończy. Mordowało dwoje dorosł
                  > ych, nie żadne tam nastolatki.


                  W pełni się z tym zgadzam. Krew mnie zalewa gdy słyszę z ust pięknoduchów że to dzieciaki
                  a winne jest społeczeństwo.
                  Morderstwa, nawet tak okrutne i bezsensowne są codziennością współczesnego świata. Niestety.
                  • ciocia_piqa Re: Nastolatki 18.12.14, 22:10
                    Co Ty dzisiaj, Wikul z tymi pięknoduchami?

                    Jedynie zdanie PF o tym, że nie było kontaktów syn - rodzice, które zaowocowałyby więzią i bliskością jest bliskie prawdy. Tak uważam. Psychologowie odpowiedzą na pytanie czy tata traktował syna jak rekruta a mama jak jednego z uczniów. Rodzice dorabiali się by wybudować dom a syn tylko sprawiał kłopoty nie wiadomo dlaczego. Przecież miał co jeść i w co się ubrać. Chłopak pierwszego prawdziwego uczucia posmakował od tej dziewczyny, która całkowicie nim zawładnęła. Takie widzę przyczyny a skutek wyjątkowo tragiczny.


                    Uczeni w prawie twierdzą, że dostaną po piętnaście lat. Zobaczymy.






                    • piq jak zwykle, ciotka, wygłaszasz twierdzenia... 19.12.14, 05:41
                      ...wzięte z sufitu. Znałaś tych zabitych ludzi? Wstydziłabyś się. Z typowo postempackim rozmełaniem umysłowym dopisujesz romantyczny wątek i równie obrzydliwe romantyczne usprawiedliwienie do zwykłego sqrvvysyństwa. Oczywiście pierwsi winni według ciebie to zamordowani.

                      Chłopak nie mógł posmakować "prawdziwego uczucia" od tej psychopatki, ciotko-głupotko, psychopaci na tym polegają, że nie mają ludzkich uczuć. Co najwyżej panienka zdominowała kolesia, bo na przykład ćmoktała mu fajkę, co w wieku burzy hormonalnej co poniektóre jednostki męskie doprowadza do utraty rozumu i zaczynają mylić wdzięczność za ćmoktanie fajki z miłością. Która - według romantyków oraz postempactwa - usprawiedliwia wszystko w całości lub przynajmniej części.

                      Nie kompromitowałabyś się więcej, ciotka, intelektualnie i moralnie.
                      • polski_francuz Reakcje na zbrodnie 19.12.14, 08:23
                        Popelniona zbrodnia wymaga na ogol dwoch reakcji spoleczenstwa: (i) znalezienia winnych i ich ukarania,oraz (ii) zrozumienia jej przyczyn by sie nie powtorzyla.

                        Tylko gluptak jak tworca tego watku (idac pewnie sladami jego idola) szuka okazji by sie przyczepic, przy takiej okazji, do takiej czy innej osoby publicznej.

                        Powtarzam, ze o tym warto dyskutowac. I jedynia jedna forumowiczka probuje, wraz ze mna, isc tym tropem.

                        PF
                        • ciocia_piqa Re: Reakcje na zbrodnie 19.12.14, 10:02
                          W zimnych uczuciowo domach wychowuje się zimnych uczuciowo ludzi. Nie wyobrażam sobie, by któraś z moich córek podniosła na mnie głos a już w ogóle rękę. Dzieci trzeba przytulać, nauczyć ich uczuć. Dla mnie wina rodziców wydaje się być niewątpliwa. Nie piszę tego tak stanowczo bo różnie to może być, ale poszlaki wskazują na to co powyżej, no bo czy rozkochany w mamusi i tatusiu dzieciak może zrobić im krzywdę, nawet w sytuacji kiedy nie wszystko się układa?



                          • polski_francuz Re: Reakcje na zbrodnie 19.12.14, 10:32
                            Wina w sensie "moralnym" za ktora zaplacili najwyzsza mozliwa cene - swoim zyciem.

                            Nie wiem czy to jest jedyna nauczka z tej zbrodni, ze dzieci trzeba obdarzac uczuciem. Nawet, jesli sie ma duzo pracy i malo czasu. I ze kontakt z nimi jest niezbedny. Mam tez w domu nastolatke i jestem szczesliwy, ze mamy dobry kontakt i ze "kryzys nastolatkow" jakos nasze stiosunki oszczedzil.

                            Sadze, ze o wiele istotniejszym jest przygladniecie sie rodzinie "poetki", jesli ja miala. Jesli rozumiem, to ona byla "Charlesem Mansonem" tej morderczej grupy.

                            PF
                          • wikul Re: Reakcje na zbrodnie 19.12.14, 16:17
                            ciocia_piqa napisała:

                            > W zimnych uczuciowo domach wychowuje się zimnych uczuciowo ludzi. Nie wyobrażam
                            > sobie, by któraś z moich córek podniosła na mnie głos a już w ogóle rękę. Dzie
                            > ci trzeba przytulać, nauczyć ich uczuć. Dla mnie wina rodziców wydaje się być n
                            > iewątpliwa. Nie piszę tego tak stanowczo bo różnie to może być, ale poszlaki ws
                            > kazują na to co powyżej, no bo czy rozkochany w mamusi i tatusiu dzieciak może
                            > zrobić im krzywdę, nawet w sytuacji kiedy nie wszystko się układa?

                            Dzieci dorastają i coraz mniejszą mamy nad nimi kontrolę. W tym wieku przejmują (a przynajmniej powinni przejąć) całkowita odpowiedzialność za swoje czyny. Kiedyś dzieci były często wychowywane w surowym trybie bez zewnętrznych oznak miłości. Wyrastali z nich bardzo odpowiedzialni ludzie wyrażający się z wielkim szacunkiem o rodzicach w przeciwieństwie do egzaltowanych wiecznie dziecinnych osobników wychowywanych wprawdzie atmosferze ciągłego przytulania ale bez wyraźnych zasad moralnych.
                            • piq wikul, jesteś dzisiaj genialny,... 19.12.14, 16:40
                              ...uwielbiałem moich rodziców, choć u nas w domu nie było przytulania i ciućkania ani "kocham cię" w co drugim zdaniu - było poczucie wspólnoty, odpowiedzialności jednego za drugiego i wszystkich nawzajem. Rodzina nie polega na ciamciaramcianiu się, tylko na szczególnego rodzaju wspólnocie, więzi i solidarności. Jak wszyscy się będą ciućkać, głaskać, przytulać, a nikt nie pójdzie na wywiadówkę, na zakupy, do pracy - to znaczy, że jest to rodzina patologiczna.
                          • piq aha, ciotka: winne są ofiary,... 19.12.14, 16:44
                            ...bo nie przytulały swojego synalka. Jesteś, ciotka, jedyna w swoim rodzaju, i nie jest to rodzaj ludzki.
                        • piq reakcja społeczeństwa jest jedna, francuz:... 19.12.14, 16:51
                          ...zidentyfikowanie sprawców i ich ukaranie, co ma sens społeczny taki, że:
                          1. zabezpiecza owo społeczeństwo przed kolejnymi czynami takich zbirów,
                          2. wyznacza sankcję za zaatakowanie owego społeczeństwa
                          3. poprzez wykrycie i ukaranie oddziaływuje odstraszająco na innych mających takie pomysły.

                          Społeczeństwo, Francuz, nic nie może zrobić więcej, a zwłaszcza "zrozumieć przyczyn, żeby to się nie powtórzyło". Społeczeństwo nie gwarantuje porządności jednostek, Francuz, porządność jednostek jest sprawą jednostek. Dlatego to:
                          > Powtarzam, ze o tym warto dyskutowac. I jedynia jedna forumowiczka probuje, wra
                          > z ze mna, isc tym tropem.
                          ...jest biciem piany, a nie dyskutowaniem, zwłaszcza, gdy ta jedna forumowiczka - moja ciocia - pierniczy od rzeczy. Razem z tobą.
                          • polski_francuz Reakcja, krakus 19.12.14, 19:51
                            Po pierwsze zareagowalem na pierwszy wpis, ktore odebralem jako judzenie.

                            No a teraz, jako ze jak kogos szanuje, krakus, to sie zastanawiam jak on cos pisze czy mowi, to sie zastanowilem.

                            No i co przyszlo na mysl, krakus. Ano, zamordowanie rodzicow jest zbrodnia niebylejaka. Zabijajc rodzicow zabija sie jakos samego siebie. Taka zbrodnia swiadczy zupelnym opetaniu albo o zupelnym debilizmie. Kompleks Edypa mowil o innym porownywalnym tabu jakim jest zabicie ojca by sypiac z matka. I ciagnie sie taki kompleks od czasow antyku.

                            By dalej podyskutowac, krakus, musialbym cus wiecej wiedziec o didaskaliach: o ludziach, ich rodzinach, ideologii "toksycznej" nastolatki. Nu, poglebic dyskusje, tak glupio zaczetej przez gluptaka o ksywie perla.

                            PF
                    • wikul Re: Nastolatki 19.12.14, 16:04
                      ciocia_piqa napisała:

                      > Co Ty dzisiaj, Wikul z tymi pięknoduchami?

                      Nie tylko dzisiaj, zawsze. Nie rozumiem ludzi którzy szukają dziury w całym i za żadne skarby nie obciążą sprawców za swoje czyny a do usranej śmierci będą szukali przyczyn gdzieś indziej. Główną sprawczynią byłą Zuzanna M. i żadne popiskiwania tego nie zmienią. Jest to osobowość socjopatyczna. Takie osobowości się zdarzają i nic na to nie poradzimy. Chyba że wcześniej uda się taką osobowość odizolować od społeczeństwa.

                      www.fakt.pl/wydarzenia/oto-powody-dla-ktorych-rodzice-nienawidzili-morderczyni-zuzanna-m-,artykuly,511373.html

                      > Jedynie zdanie PF o tym, że nie było kontaktów syn - rodzice, które zaowocowały
                      > by więzią i bliskością jest bliskie prawdy. Tak uważam. Psychologowie odpowiedz
                      > ą na pytanie czy tata traktował syna jak rekruta a mama jak jednego z uczniów.
                      > Rodzice dorabiali się by wybudować dom a syn tylko sprawiał kłopoty nie wiadomo
                      > dlaczego. Przecież miał co jeść i w co się ubrać. Chłopak pierwszego prawdziwe
                      > go uczucia posmakował od tej dziewczyny, która całkowicie nim zawładnęła. Takie
                      > widzę przyczyny a skutek wyjątkowo tragiczny.

                      Nic na ten temat nie wiemy, to zwykłe spekulacje rozmywające odpowiedzialność. Podobnie jak zwalanie tego na młody wiek. Ludzie w tym wieku dokonywali wielkich czynów (Aleksander Wielki) biorąc za wszystko osobista odpowiedzialność.

                      > Uczeni w prawie twierdzą, że dostaną po piętnaście lat. Zobaczymy.

                      Przewiduję 25 lat dla niej i 15 dla niego. Ale nie wykluczone że trafią na sędziów - pięknoduchów i wyroki będą niższe.
            • wikul Re: Nastolatki 18.12.14, 21:56
              cepekolodziej napisał:

              > E tam, w 711 r, niejaki Muhammad bin Qasim dowodził - całkiem twardo - wielką a
              > rmią kalifatu ummajadzkiego wysłaną na podbój zach. Indii. Miał nieco ponad
              > 15 lat
              .
              >
              > Nastolatek?

              A Aleksander Wielki ?

              Najbardziej znana z anegdot o dzieciństwie Aleksandra dotyczy poskromienia Bucefała. Już jako 12-letnie (lub 8-letnie według innych źródeł)dziecko Aleksander miał ujarzmić wierzchowca, z którym nie radzili sobie najlepsi jeźdźcy. Zauważył, że koń boi się własnego cienia i wykorzystał tę informację do uspokojenia i ujeżdżenia zwierzęcia. Bucefał (gr. Boukephalos, "głowa wołu") – tak młody książę nazwał rumaka – towarzyszył Aleksandrowi i służył mu w bitwach przez wiele lat, sam władca zaś uznawał go za jednego ze swych najbliższych przyjaciół.
              wg Wikipedii
    • piq o poetach niektórych rzeczywiście mogłem... 19.12.14, 05:21
      ...tak napisać, ale żartobliwie i tylko o romantycznych, bo romantyzm to najbardziej obrzydliwy cywilizacyjnie prąd artystyczny, który przyniósł niepowetowane szkody dla wychowania całych pokoleń przez propagowane przez siebie durnoty. Dał początek nazizmowi i komunizmowi, a mord w wykonaniu tej grafomanki i jej mania wielkości to wręcz romantyzm w postaci czystej, gdzie samomianowany "poeta" o nadzwyczajnej "wrażliwości" jest przez swoją "wielkość" uwolniony z okowów ordynarnej codziennej etyki i ma prawo robić to, co mu dyktuje "serce" oraz "uczucie", czy też "wielkość idei" albo "ważność sprawy", które usprawiedliwiają czynione zło.

      Do dzisiaj artystą zostaje się przez samomianowanie, a nie przez jakość twórczości, a jak przychodzi do rozważenia odpowiedzialności za wyrządzone krzywdy, kretyni wyciągają jako usprawiedliwienie i okoliczność łagodzącą "traumy z dzieciństwa" albo "zaburzenie emocjonalne".

      Podobne zresztą podstawy mają współczesne postempackie spekulacje etyczne, które z niezdrową fascynacją wolą się po dostojewsku grzebać w emocjonalnych flakach i relatywizować zło, zwalając je na jakieś mgliste przyczyny i przenosić je poza jednostkę, najchętniej w "niesprawiedliwość społeczną", "wykluczenie", "odrzucenie" i tym podobne idiotyzmy, niż powiedzieć wprost - to jest bezwarunkowo złe i trzeba ponieść za to równie bezwarunkowo odpowiedzialność. Chyba że jest się wariatem i nie rozróżnia się między tym, co dobre, a tym, co złe.

      Problem polega na tym, że za czasów poetów romantycznych nie było jeszcze brałningów, a jak pojawiły się brałningi, to nie było już tych cholernych poetów romantycznych. Zaczęły sie za to pojawiać bolszewicko-nazistowskie skutki ich twórczości.
      • cepekolodziej Re: o poetach niektórych rzeczywiście mogłem... 19.12.14, 06:23

        100%-owa zgoda.
      • ada08 Re: o poetach niektórych rzeczywiście mogłem... 19.12.14, 15:01
        piq napisał:

        > ...tak napisać, ale żartobliwie

        No widzisz, piq, jak to trzeba uważać, nigdy nie wiadomo kto i kiedy żart twój potraktuje poważnie i zacytuje w poważnym wątku jako poważną opinię.

        > bo romantyzm to najbar
        > dziej obrzydliwy cywilizacyjnie prąd artystyczny, który przyniósł niepowetowane
        > szkody dla wychowania całych pokoleń przez propagowane przez siebie durnoty.

        Ale muzykę byś oszczędził, co?
        Nie rzuciłbyś jej na stos, co?
        Bardzo cię proszę, piq, nie potępiaj w czambuł muzyki z okresu romantyzmu, co?
        (No i jeszcze paru innych zjawisk z tego okresu, co?)

        >Dał początek nazizmowi i komunizmowi

        A najpierw kiczowi. Hermann Broch twierdzi, że romantyzm jest ojczyzną kiczu. A zaczął się ten kicz - zdaniem Brocha - od architektury romantycznej. A potem już poszło...

        > a mord w wykonaniu tej grafomanki i jej ma
        > nia wielkości

        No, czy ta grafomanka(*) dokonała mordu, sama to zrobiła czy z chłopakiem to jeszcze tak do końca nie wiadomo. Ale ona już została uznana przez "opinię publiczną" za główną winowajczynię. I przez ciebie też, piq. Jakoś tym chłopcem mniej się "opinia publiczna" zajmuje. I ty też, piq.
        a.
        (*) Nie wiem czy to grafomanka, nie znam jej wierszy.
        a.

        • piq muzyka romantyczna jest fajna,... 19.12.14, 16:30
          ...bo taka soulowa, ale muzyka romantyczna to jednak co innego, niż wypoty werbalno-filozoficzno-liryczne. Zresztą muzykę nawet w sowieckiej Rosji trudno nazwać bolszewicką.

          Zrobiłbym zastrzeżenie: poetycki romantyzm polski w najlepszym wydaniu jest całkiem fajny, bo mniej niż europejski jest flakogrzebny, a bardziej ludyczny, a coś co jest ludyczne, a nie gniewne, zawsze jest porządniejsze w czynach i stosunku do rzeczywistości. Norwida nie zaliczam, bo to unikatowe zjawisko umysłowe wymykające się klasyfikacjom. Taki Mickiewicz oddający się studiowaniu różnych technik uwodzenia niewiast i odzwierciedlający to w wierszach jest zachwycający (fenomenalny na przykład "Niepewność", czyli precyzyjny tekst na uwiedzenie młodziutkiej Ankwiczówny ułożony przez mistrza i znawcę sztuki bałamucenia kobiet). I świetnie grający na giełdzie wieszczo-ukróloduchowiony Słowacki.

          Co do grafomanki: rzuciłem okiem i to gnioty, dzisiaj każdy co ma program do pisania i konto na fejsbuku, a zdania (albo słowotoki) pisze bez znaków przestankowych i nie ciurkiem, tylko je dzieli gdzie popadnie, uważa sie za poetę. Nie uważam tej panny za główną winowajczynię, bo z tego, co opublikowali dochodzeniowcy, wynika, że zabijali na spółkę. Każdy ma rozum, wolną wolę i odpowiada za własne czyny. Nie różnicuję odpowiedzialności - a jeśli już, to chłopczyk zarżnął własnych rodziców, więc jest dużo gorszy niż jego upiorna narzeczona.
    • benek231 Re: poetka Zuzanna rzyga hołotą umysłową 19.12.14, 20:59
      perla napisał:

      ...pod tą poezją podpisałby się niejeden z forumowiczów...
      ****

      Rozumiem, ze podpisales sie jak pierwszy, bo jak pamietam niejednokrotnie uzywales rynsztokowego slownictwa. Takoz np. Piq i paru innych waszych bogobojnych kolegow.

      Zbrodnia jest zbrodnia i nie ma co sugerowac, ze to dlatego, iz dany zbrodniarz nie zwykl kleczec w katolickim kosciele.
      Niedawno opisywano mlode i do obrzydzenia religijne malzenstwo, ktore zabijalo wlasne dzieci. Wzdragali sie przed srodkami antykoncepcyjnymi, bo to grzech - podobnie z aborcja. Ale ide o zaklad, ze nie zgodzilbys sie z teza, ze mordowali dlatego, iz byli religijni.

      Wyluzuj sie moze... wlasnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka